A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO,EJ NI

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 17:37
      iedaleko od Krakowa (Melodja: Hej ludziska posłuchajcie) Niedaleko od Krakowa — o, Tam gdzie góra jest zamkowa — o, Stoi kościół murowany — o, W tym ko ściele drzwi i ściany — o. Same dzwony tam dzwoniły — o, Gdy dziad ciągnął z całej siły — o, Same drzwi się otwierały — o, Gdy tie baby mocno pchałyStał się cud pewnego razu — o, Dziad przemówił do obrazu — o, A obraz doń ani słowa — o, Taka była ich rozmowa
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 17:46
      Przyszłość przed nami Przyszłość przed nami! Hej, ab stynenci, Niech nam przoduje sztan daru znak, Wspólny ideał niech nas zachęci. Wskaże nadziei życiowej szlak. Przyszłość przed nami! My silni duchem! Zdrowie kwitnące tryska nam z żył, Hartu i mocy naszej po dmuchem, Życie do martwych wle wajmy brył! Przyszłość przed nami! Wznieśmy rodzinę I w społeczeństwie odnów my krew: Śmiało w przyszłości idź my krainę, Niech nam przoduje na dziei śpiew. Przyszłość przed nami! Rzeszę za rzeszą, Bóg pod nasz sztandar spro wadzi lud; Mężnych dusz trudy szczęście przyspieszą: Hej, z Bo giem śmiało idźmy na trud! Przyszłość przed nami! Sztandar niech w górze Płynie swobodnie w przyszłości dal... Wprzód, abstynen ci! Na grom i burze! Broni nas mę stwa hartowna stal!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 17:51
      W górę czoła, abstynenci W górę czoła, abstynenci, bo dziś ..trzeźwość" triumf święci. — Ciesz się miła młodzi, ciesz się miła mło- {,Zl > Gdyż z trzeźwości zdrowie Płynie, i z trzeźwości naród słynie. 1 niska się odrodzi, Polska się od rodzi. Gdy w trzeźwości żyć będziemy, y rogów z Polski usuniemy W cu dzoziemskie kraje, w cudzoziem skie kraje. Walcząc broinią silnej |vo|i, wyplenimy z serc swych roli ijackie zwyczaje, pijackie zwy czaje. A gdy będzie w życiu calem Chrystus naszym ideałem, Życiem, Prawdą, Drogą, Życiem, Prawdą, i Drogą. Choćby parły wrogów ro ty, zdrowia, siły, wiary, cnoty Wy drzeć nam nie mogą, wydrzeć nam nie mogą. Więc podniebnym orłów szla kiem, pod trzeźwości dążmy zna kiem Odważnie, wesoło — odważ nie wesoło. Trzeźwych braci idąc śladem, powiększymy swym przy kładem Abstynentów koło — ab stynentów koło.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 17:55
      PIOSNKI WIEŚNIACZE ZNAD NIEMNA. KUPALNE, CZYLI ŚWIĘTOJAŃSKIE. I. CJ o u — o Przyjechała Kupalneczka Do nas do wioseczki, I zamknionc widząc wrota Spyta się dzieweczki. Czemu dziewczę, złotym zamkiem Wrota twe zamknione, I zasłoną kitajczaną Czemu zawieszo
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 17:58
      Wyorano lasy, bory, Troje brzóz posiano; Trzy listeczki na tych brzozach Zakwitnęły rano. Na listeczkach trzy kukułki Dzień, noc kukowały, Trzy radości dniem i nocą Dla nas wykował
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 18:00
      11 Rozleciały się gołębie, Któż zbierze śród roli? Gdzież ta Basia? nie masz Basi, Ach serce mi boli! Na jeziorze wody zimne, Ach zimne, jak lody! Słodkie usta miłej Basi, Ach słodkie, jak miody! Kto ją w usta pocałuje Różowe, miodowej Trzy dni pewno ten choruje Na serce, na głowę
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 18:04
      Ze soboty na niedzielę f Światłość była w kościele; Trzej anieli tam chodzili, Trzy kwiateczki nosili. Ach nosili trzy kwiateczki, Połącz Boże, dziateczki, Z twojej woli urodzone I dla siebie sądzone. Ty nas Jasiem obdarzyłeś, Zosię jemu sądziłeś.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 18:07
      Płynie rzeczka wąziutka Koło mego ogródka^ Wpadał Franus do sadu, Łamał kwiatki bez ładu, Mięty, ruty zielone Ręką moją sadzone. Jam sądziła, ze dziatki Połamały mi kwiatki. Fukam, na nie się gniewam, Idę, kwiatki polewam. Patrzę, patrzę za rzeczkę, Widzę Franka ucieczkę. Skacze, bieży przez błonie, Kwiatków pełne ma dłonie. Kwiatów pełno w mej dłoni, Nikt mię, nikt mię nie zgoni5 Będę łamał kwiateczki Dla twej miłej córeczki.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.05.20, 18:10
      Ach nie tęsknię moja matko, Płakać ja się wstydzę; Lecz gdy wyjdę na ulicę, We łzach nic nie widzę. Ach nie tęsknię moja matko, Nie wdam ja się w zale; Lecz gdy wyjdę na ulicę, Z smutku z nóg się wal
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 11.06.20, 18:22
      Nie jemy mydła, nie jemy mydła
      Mydło jadalne tylko dla bydła
      Dieta mydlana szybko by zbrzydła
      Dlatego właśnie nie jemy mydła

      Nie jemy trawy, nie jemy trawy
      Trawa ma bowiem smak nieciekawy
      Nie jest pożywna, jest ciężkostrawna
      Trawa w ogóle nie jest zabawna

      Nie jemy świeczki, nie jemy świeczki
      Bo świeczka gorsza jest niż porzeczki
      Bo świeczka gorsza jest niż buraczki
      Kto zjada świeczki dostaje sraczki

      Nie jemy żwirku z kupami kota
      Bo kupa kota gorsza od błota
      Gorsza od wielu też innych rzeczy
      Że jest paskudna nikt nie zaprzeczy
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.06.20, 13:56
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/1LhxMkUGggbxsWsIVX.jpg
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.12.20, 17:31
      PIEŚŃ O ŚW. MIKOŁAJU

      Krzyknijmy wszyscy zgodnymi głosami
      Winszując sobie wzajem z aniołami,
      Że się narodził miłością przejęty
      Mikołaj święty.
      W młodości swojej marnościami świata
      Mężnie pogardza i wszystkie swe lata
      Trawi w naukach,
      Anielskiej czystości I pobożności —
      Wszyscy, którzy się jemu polecali
      Dziwnej pomocy zawsze doznawali,
      Każdy w potrzebie swej był wspomoźony I pocieszony.
      I my Cię także pokornie wzywamy,
      A jako dzieci do ojca wołamy:
      Broń nas i ratuj w wszelakiej potrzebie
      Prosimy Ciebie!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 10.12.20, 18:23
      FESTIWAL PIOSENKI BAJKOWEJ - Radio Katowice - 10.12.2020
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 01.02.21, 23:45
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.03.21, 18:49
      Moje skapsko siwe Ma galantą grzywę... A ja mam łeb goły Jak drzwi od stodoły... Wieta wy ludkowie Zkąd je łys na głowie; Chłopska głowa słaba Oskubie ją baba! Koń ma ogon pełny, Baran siła wełny I wół je włochaty, Bo też nieżeniaty. Śpiewa se sikora Na sośnie siedzący, Lazła Kaśka bez las Trącam ją niechcący! Śpiewa se sikora, Śpiewają i gile, Stojeliśmy sobie Pod sosną bez chwilę, A w bagienku ziaba Coś do ziabów skrzeczy, Oddała mi Kaśka Tęgo pięścią w plecy!.. I zmiarkował dzięcioł Patrzając się z graba, Że Kaśki chłop będę, Ona moja baba! Kukułeczka kuka Boć już wieczór będzie, Kaśka mnie buch pięścią, — Daj na zapowiedzie. Zaniosę, zaniosę W czwartek nieomylnie, Bo rzetelnie kocha Kiej grzmoci tak si
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 10.04.21, 20:41
      Pieśń o piwie z 1609 roku–

      Myć tu wina nie mamy,
      Wżdy sobie podpijamyI
      we błocie legamy.
      Dobre piwo
      Jako żywo.

      Na Biskupiu opawskie,
      Pod ratuszem wrocławskieI
      dwuraźne krakowskie.
      Dobre piwo
      Jako żywo.

      Nie jest nad wino droższe;
      Garniec po cztery grosze,D
      wuraźne nasze sporsze.
      Dobre piwoJ
      ako żywo
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 27.04.21, 16:31
      Dalej w pole!

      Dalej w pole! Kiedy kwitną kwiatki: Kąkole, bławatki; Gdy ptaszki śpiewają, Pszczółki miód zbierają, Już mnie w domu niema, Nic mnie nie zatrzyma. Kiedy słońce świeci, A na łączkach dzieci, Otwarte ogrody, W ogródkach jagody: Już mnie w domu niema, Nic mnie nie zatrzyma. Gdy w chłodnym wieczorze, Milutko na dworze Słowik wyśpiewuje, Co serduszko czuje: Już mnie w domu niema, Nic mnie nie zatrzyma! Gdy wietrzyk powiewa, Chwieje liściem drzewa, Gwiazdki niebo złocą, Cudownie migocą Kiedy kwitną kwiatki: Kąkole, bławatki; Gdy ptaszki śpiewają, Pszczółki miód zbierają, Już mnie w domu niema, Nic mnie nie zatrzyma. Kiedy słońce świeci, A na łączkach dzieci, Otwarte ogrody, W ogródkach jagody: Już mnie w domu niema, Nic mnie nie zatrzyma. Gdy w chłodnym wieczorze, Milutko na dworze Słowik wyśpiewuje, Co serduszko czuje: Już mnie w domu niema, Nic mnie nie zatrzyma! Gdy wietrzyk powiewa, Chwieje liściem drzewa, Gwiazdki niebo złocą, Cudownie migocą
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 27.04.21, 16:39
      Powiem, powiem, co ja robię: Najprzód pacierz zmówię sobie; Bo mi Mama powiadała: Ze najpierwsza boska chwała. Po pacierzu, bożem słowie, Mamę i Tatę pozdrowię, I o nic nie lamę głowy; Dają posiłek gotowy. Kiedy Bóg dał, to zjeść trzeba: Od Niego każdy kęs cbłeba, Gdy jem, dusza Pana chwali; Otrę usta, ruszam dalej. Nie na figle, na swawole, Lepiej czas przepędzić w szkole, Tam się serce nie zasmuci, Przecież się z czem w głowie wróci. O! tam nawet godzin kilka, Mignie, jakby jedna chwilka; A dwunasta jak uderzy, Ledwie człowiek uchu wierzy. Jednak trzeba iść do domu: Szkoła nie da jeść nikomu, A obiadek nas posili: Wybornie to wymyślili. Po obiedzie pilne sprawy, Niema czasu do zabawy, Znowu głośny dzwonek woła, Jakby na mszę do kościoła. Niechże-no wybije czwarta, 0! to rzecz widzenia warta: Jak się uczniów sypią roje, Każdy w stronę dąży w swoję. Tm zabawa, tu uciechy, Przyzwoite żarty, śmiechy, Ruch, lecz skromny, nie zaszkodzi, Każdy powie: że to młodzi. Przyjdzie wieczór, znowu praca: Każdy się do książki wraca, Boć to samo się rozumie: Kto nie pilny, nic nie umie. 1 noc czarna zawitała, Zasłoniła się firanka, Młodzież będzie sobie spala Smacznie, słodko do poranka. Ale nim zamknie oczęta, Znowu Panu odda chwałę; Bo każdy o tern pamięta. Że w Nim nasze szczęście całe
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 27.04.21, 17:15
      Niechaj tam odludek co chce sobie plecie, A ja wam powiadam: dobrze jest na świecie: Są ciernie i głogi, nikt temu nieprzeczy; Ale też przyznajcie, są i dobre rzeczy. Dla szczęścia naszego złe z dobrem zmięszane, Wiedzcież to zawczasu, dziateczki kochane! I przyjmijcie wdzięcznie wszystko z ręki Boga A będzie wam miła, miła życia droga! Stokroć słońce świeci, bawicie się mile, Raz burza zabawkę przerwie wam na chwilę; Pełno narzekania: jak brzydko na świecie! Wspomnijcie pogodę, grzeczniejsze będziecie. Codziennie wam róża uwieńczała skronie, Codziennie wam kwiatek niósł milutkie wonie, Kwiateczka niestało, a wy się smucicie: Już niepamiętacie, że wam słodzi życie. Codziennie wam ptaszek miłe pienia nucił, A wy się smucicie, kiedy was porzucił: O! dziękujcie Bogu za to, coście mieli, A On sercom waszym pociechy udzieli. Płynie rzóka, płynie, skarby wam przynosi, Czerpacie z niej codzień, ogródki wam rosi; Ale raz ta rzeka szeroko wylała, Pełno narzekania: wszystko nam zabrała! O! przebaczcie rzóczce, ona dobra była: Oj długo wam, długo skarby przynosiła Przypomnijcie sobie, coście od nićj mieli: Teraz się gniewacie; boście zapomnieli. Oj, żeby to ludzie wdzięczni Bogu byli, Znali szczęście swoje, krzyżyki znosili, 1 cenili dary, co im Pan Bóg zsyła: Jakżeby ta ziemia była ludziom miła!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 27.04.21, 17:38
      Chodźmy wszyscy parami,
      Nie machajmy rękami,
      Postępując z tropu w trop,
      Zaśpiewajmy hop, hop, hop!
      Bez hałasu, bez krzyku,
      Idźmy w wojskowym szyku;
      Jak gonitwy ujrzym słup,
      Pobiegniemy: tup, tup, tup!
      Będziemy wyskakiwać,
      Byle kwiatów nie zrywać;
      Na znak dany, klaśniem w dłoń,
      I krzykniemy: goń, goń, goń
      Owoców nie zerwiemy,
      Drzewek nie połamiemy;
      Lecz w niewinnój zabawie
      Będziem skakać na trawie.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.05.21, 14:55
      Kiedy Oyczyzna w przepaści wtrącona, Trzynaftoletnim letargiem uśpiona, Już w śnie śmiertelnym miała (kończyć życie, Długo czekaiąc na zbawcy przybycie... Z własnemi syny iuż i legła wgrobi.e, Widzielim smutek Xiąże wTwey Osobie, Czułeś tę boleść . .. lecz geniusz ftały! Zwyciężał słabość : nadzieie wfkazały Odmianę losu , tern iedvnie wsparty Czekałeś zmiany, i odwrotu karty... Dźwigałeś nędznych dzieląc swe dochody Między woylkowych , te mieli nadgrody, Iz w Tobie Oyca dobroczyńcę znali , Śmiało do względnych Twych ofiar pukali Zawfze otwarte znaleźli Twe chęci, Pomoc i wsparcie będą w ich pamięci.*, Wreście gdy chwila przyszła pożądana , Młodzież Rodaków do boin wezwana , Z rozkazu Zbawcy poszła wTwę rozkazy ą Co cudów męztwa doszła tyie razy . . . Zkrzepiona uftiem słowem Bohatyra , Oftatnich w walce sił mocy wywiera, Obok zwycięzcy młode woiawniki, Poszli w boy krwawy wpośrzod Gallów szykj, Łącznie za sprawę Oyczyzny i braci, Stanęli wszędzie w olbrzymi 6y poftaci. Za tyle trudów i walecznych czynów, Bohatyr świata uznał prawych synów, Ze godni zwszech miar posiadać swe imie ą Oddał im własną Qyczyznę i ziemię: A w dowód iż mu Polacy sa mili, Dał im swóy Kodex > by się nim rządzili, I w tem się Jega przychyliła woła , Iż obranego zwrócił na tron Króla. W nowem ięfteftwię miło cuda głosić W dzień Twych imienin odważam się prosić, Przyim Xiąże Pieśni dla Polfkich Rycerzy, Niech się ich dzielność z twą dobrocią szerzy, Aby potomność Bardów zwyczaiami , Mogła to nucić z uczuciem ze łzami: Jak naród zginął, ink dźwignął swe ciało, I co się z iego przeciwnikiem fta|o Pozwól do tego przyłączyć życzenia > Obyś żył długo dla sławy uczenia , Niech pod twein fłyrem żołnierz w chlubie słynie, Niech wprzód za Króla i Oyczyznę ginie , Niżby miał kiedy doczekać tey doli, Jąk wprzód obdarty z znaków żył w niewoli! Alec szczęśliwszych spodziewać się czasów, Gdy nas Bóg zbliżył do współ-braci Sasów, Z niemi złączeni w braterfkje ogniwa Panującego nas cnota okrywa

      1809
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.05.21, 15:01
      Gdy nam Niebo pozwoliło , Zgromadzić się pod fztandary * Za Oyczyznę ftanąć miło , Ugasiem woyny pożary , I przywróciem Przodków sławę, Przysięglim na ich buławę Ta sama krew i w nas płynie , I to czucie sercem władaj Czarneckiego męztwo słynie l Oyczyzna powinność wkłada. Przywróćmy Naddziadów sławę, Przysięgliih na ich buławę; Dawniey za Jana Kazimierza Na Polfkę ciosy spadały ; Czarnecki zręcznie uderza , Pod Uiśzkoibern legł Szwed śmiałe ; Przywróćmy Polaków sławę Prżysięglim ha ich buławę, I Warka krwią obryzgana, Zniósł Czarnecki przeciwnika, Moc nieprzyjaciół strzafkana, Pomiefzał naiedźców szyki ; Przywróćmy Polaków sławę Przysięglim na ich buławę. Szwed co Polfkę opanował, Cl arnecki go z niey wypędził, Pomeranią zwoiował, Nawzaiem Szwedów nieszczędził. Przywióćmy Polaków sławę Przysięglim na ich buławę. Innych pod Poionką pobił, Kiedy się z Sapiehą złączył, Mars mu skronie przyozdobił, Woynę szczęśliwie zakończył, Pr2ywróćmy Polaków sławę , Przysifglim na ich buławę, Czas nam Bracia teraz sprzyia, Dzwignieymy Naród z niewoli , Gdzież się oprze siła czyia, Gdy ią Zbawca Znosi wkoley? Wftępilymy w Rycerza sławę, Mamy iuź w ręku buławę. Oto Napoleon z nami, Jego to dzielna prawica, Wspiera Polaka siłami, Już go ogląda stolica: Wstepuymy w Rycerza sławę , Mamy iuż w ręku buławę* Wszak w tych morach Polflkę głosi # Wspieraymyż go mocą całą, Kto imie Polaka nosi; Walczmy obok z iego chwałą. I przy mnóżmy Przodkom sławy, Nieodftąpiem ich buławy.
      1809
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 25.05.21, 18:27
      Gdzie ty idziesz, dziecko—mała sieroteczko? Idę stutcać, pukać—mojej matki szukać. W daleki świat zajdziesz — a matki nie znajdziesz. Idzie sieroteczka—zielonym cmentarzem, Matka leży w grobie—przed wielkim ołtarzem. Któż tam puka, stuka—na tym moim grobie? To ja matuleczko—twoje dzieciąteczko. Moja matuleczku—weźże mnie do siebie, Bo mi na tym świecie—bardzo źle bez ciebie. Cóż tu będziesz jadła—co tu będziesz piła? Będę piasek jadła—zimną roskę piła. Idź, moje dzieciątko—do młodej macierze, Niechże ona tobie—koszulkę wypierze. Oj jak mi ją pierze—lecą z niej paździerze, A jak mię obłóczy—po ziemi mię włóczy. A jak ci mię myje—nakręca mi &zyję, Iyedy włosy czesze—wyrywa mi piesze. Kiedy je zaplata—izbę mną zamiata. A jak chleba daje— to najprzód wyłaje. Swoim dzieciąteczkom—daje na miseczce, A mnie sieroteczce—ino w skorupeczce. Swoim dzieciąteczkom—chleba z masłem daje, A ranie sieroteczce—z popiołem nakraje, Swoim dzieciąteczkom—pierzynek naściele, A mnie sieroteczce—barłożku niewiele. Zeslał-ci Pan Jezus—dwuch aniołów z nieba, I wzięli sierotę—na rączkach do nieba, Zesłał-ci Pan Jezus—czarta piekielnego. Aby wziął macochę—do piekła wiecznego. I posadzili ją—na żelaznym stolcu. Dali jej pić smoły—w rozpalonym garncu. Macocha po piekle—jak się rozejrzała: „Dla Boga, jak tu źle—płacząc zawołała: „Żebym się mój Jezu—na świat powróciła, Jużbym się z sierotką—lepiej obchodziła". Nie rychło, nie rychło—już zapadła klamka, Mogłaś bywać lepszą—kiedyś była matka. Inne pieśni wymierzone są przeciwko u- padkowi dziewic, np. zaczynająca się w ten sposób
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 15.08.21, 17:37
      🎼
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:00
      Usnął na niem świekier
      Z zgrozą i niesnaską;
      Wszystkiem on mię grozi,
      Nawet syna łaską.
      Ja się syna boję,
      Jak cichego łata,
      Jak zimowej wiei,
      Drogę co zamiata.
      A ty panie świekrze,
      Nie strasz synem, proszę
      Jest on moim mężem,
      Pewnie się wyproszę.
Pełna wersja