A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO,EJ NI

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:06
      Bywaj zdrowa Marysiu,
      Jadę w cudzy kraj ;
      Chcę się z tobą pożegnać,
      Boże umrzeć daj!
      Wyskoczyła Marysia,
      Roni rzewne łzy;
      Serce pęknie od żalu,
      Gdy pojedziesz ty!
      Niechaj pęknie twe serce,
      Jako srogi gad; '
      Już ty odtąd nie moja,
      Jadę, jadę w świat.
      Ja tu stojąc na czatach
      Zmokłem jako lis;
      A do ciebie tam kogoś
      Nosi z piekła bies
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:08
      Wracam z pola późną porą I kluczykim pogubiła; Bom z paniczem tam igrała, Od sług jego uchodziła. Fuknął ojciec, chce uderzyć, Nie bij ojcze, wróci strata; Ale córki twej nie będzie, Panicz do niej przyśle swata. Weźmie zamąź mnie młodziuchną; O pszeniczko moja płowa, Jednak ciebie zażnę sama, Choćbym była i królowa
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:13
      Umrzesz ty z wieczora,
      Umrę ja w poranku ;
      Niechże pochowają
      W jednym nas kurhanku!-
      Lepiejźe do ślubu
      Niechaj nas powiodą;
      Dwóch się serc zbudują
      Najwierniejszą zgodę
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:16
      Miotąc chatkę, sionki,
      Kachna się zaśmiała;
      Matka biorąc wodę
      Wnet się domyślała.
      Bierz matulu wodę,
      Com ja nanosiła
      Kochaj tego zięcia,
      Com ja polubiła.
      Nie rozlewaj wody,
      Nosić pracowiciej
      Nie przeklinaj zięcia,
      Z nim nie tobie życie.
      Grzmi i błyska niebo,
      Drobny deszczyk spadnie
      Gwarzą, plotą we wsi,
      Dziewczę wianek kładnie.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:22
      Kukowała kukułeczka Tuląc główkę do listeczka; Już mi więcej tu nie siadać, I gniazdeczka tu nie składać. 37 Zabrał sokoł me gniaz deczko, Wzięłaś dziatki przepióreczko. Zapłakała Zosiułeńka Tuląc główkę do okienka j Juz nie będę tu siedziała I wianeczków mych zwijała 5 Wziął braciszek me wianeczki, Ą siostrzyczka uplotccz
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:28
      Rżą koniki na zagrodzie,
      Czują o przygodzie;
      Rędzie siostrę brat doganiać,
      Szwagrowi się kłaniać.
      Ach w ruciane nie strój wianki
      Siostry mojej Hanki!
      Dam chyżego konia w locie
      I szabelkę w złocie
      I jedwabną dam chusteczkę,
      Powróć mi Hanneczkę!—
      Ni chyżego konia w locie,
      Ni szabelki w złocie;
      Ni jedwabnej chcę chusteczki,
      Nie dam ci Hanneczki!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:31
      Każdy w swym wianeczku Wchodzi tu młodzieniec j Któż to ci Jasieczku Z wił tak piękny wieniec? Miłej to siostrzycy, Zosi mej roboty 5 Całą noc przy świecy Wiła tej soboty. A w niedzielę z ranka Skronie me otoczy, Wszystkie, by na Janka Piękne żwrócić oczy
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:44
      44 Me koś bracie trawki, Kędy chodzę. Me bierz matko wody Z tego zdrojaj Me rwij sinych kwiatków Siostro moja. Bo ta brzoza biała, Ja dziewoja 5 Bo ta miękka trawka, Kosa moja. Bo ta czysta woda, Łzy me własnej Bo te kwiatki, moje Oczki jas45 Niechaj sobie słońce, Jako chce, jaśnieje. Jakże ci z matulą Rozstać się Zosieczku, Jak się spotkać z Jasiem W ślubnym ci wianeczku? W kosę się ogarnę, Łzami się obleję; Niech się ze mną święta Wola Boża dzieło
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:46
      Nasza piękna Basia
      Wzięła w sidła ptasia,
      Gdzieś w zielonem życie
      W krasnym axamicie.
      Mówcież nam jakiego?
      Stasia młodziuśkiego
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:48
      Matka rzecze Hance,
      Dziecię me kochane,
      Jak się po weselu
      Z tobą ja rozstanę?
      W stronę cię odwiodą,
      Mnie zabiorą młodą
      W Boskiej ja opiece
      Z miłym stąd ulecę.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:49
      Płynie nurek Dźwiną Szczotkę niesie złotą; Basia go ujrzała, Błaga siostry o to: Złówcie tego nurka, Złotą szczotkę weźcie, I ze wschodem słońca Główkę mi uczeszcie. Mój kochany tatko Pójdzie na ryneczek, Kupi mi jedwabiu Za sto złotóweczek, Nie mógł znajść jedwabiu Za sto złotóweczek; Niesie, mnie on niesie Z rut i róż wianeczek.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:51
      Po czem poznać kalinę, Czy po kwiateczku? Po czerwonych jagódkach, Czy po listeczku? Białem kwieciem uwieńczona, Zawsze nisko rośnie ona. Po czem poznać Marylkę, Czy po rumieńcu? Czy po pięknych uplotach, Czyli po wieńcu? t Świeżą rutą umajona I niziuchno posadzona. Nisko siedzi i płacze, Płacze rzewliwiej Swej rodzonej inatuchny Woła tęskliwie: Przyjdź o matko na wesele, Na uastępną na niedzielę. Jakże przyjść mi zamknionej Na trzy zameczki? Pierwszy zamek murawa, Drugi piaseczki, Trzeci zamek desek kilka; Ach nie przyjdę o Marylka!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:55
      Nieprawdziwa kalinka, Nie zakwitnę, mówiła; Jakże wiosna nastała, W maj się piękny okryła Kwiatki na niej bieleją, Z krasnych jagód nadzieją. Nieprawdziwa Zosieńka, Nie chcę zamąź, mówiła: Jakże jesień nastała, To wianuszek włożyła, I Jasionka śladami Szła przed ołtarz z druchnami.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:56
      Bierz dzieweczkę, bierz, Ale umiej ją szanować, Nie rózeczką poprawować: Słówkiem tylko ucz. Słówkiem tylko ucz ? Od rózeczki rozum straci, Słówko w rozum ją zbogaei Słówkiem tylko ucz.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 18:59
      Młodą mnieście zwiodły
      Miłe panieneczki,
      Wiodąc do ogródka
      z kwiatów wić wianeczki.
      Sobie do wianeczków
      Ruty, rozmaryny;
      Mnieście uplatały
      Głogi i jedliny.
      Kole ten mi wianek,
      Gdy na głowę włożę;
      Boli moje serce, Boże mój, o Boże
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:00
      Przebiegała Maryneczka po borze, Za nią rojem młode chłopcy w pokorze. I prosili o listeczek kalinki, Która była w białych rączkach Marynki. Nie dam, nie dam kalineczki nikomu, Bo poniosę kalineczkę do domu, Niech w komorze się u teści rozwije, Niech ja młoda w tym się domku nażyję. Tutaj tobie o kalinko z kwiatkami, A mnie młodej z maluczkiemi dziatkami j Tu się tobie kalineczko hodować, A mnie młodej z miłym mężem wiekować
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:02
      Leci stado gołąbeczków, Z nimi przepióreczka. Przeleciały i przywiodły Ją do ogródeczka. Otoż tobie przepióreczko, Zostać w tym ogrodzie j Żyć tu z nami gołąbkami W miłej zawżdy zgodzie Wchodzi w sieni, pieśni nóci Dziewic rój wesoły j Wiedzie z sobą piękną Zosię Za cisowe stoły. Otoż tobie miła Zosin W tej się zostać chatce; Pożegnawszy swoję matkę, Być przy Jasia matce.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:03
      Jedźcie swaty w swe domy, Juz nie stało i słomy, Juz zjedzione warzywa, I za płotem pokrzywa; I miękiny nie stało, Bawiliście niemało
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:09
      Kupalncczka woła
      Na igrzysko Janka;
      Nie main czasu, nić mam
      Do samego ranka.
      Trzeba mi nie dospać
      Nocy w polu całej,
      Zeby wiedźmy żyta
      Nie załamywały.
      I nie odebrały
      U mych krówek mleka;
      Bo one umieją
      Doić i z ręcznika
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:13
      Dałeś Boże pożąć,
      Dajże Boże spożyć;
      Do nowego plonu
      Starym chlebem dożyć.
      Dobrym darz omłotem,
      A podchodem w dzieży,
      W piecu pięknym wzrostem
      Chleb nam dany świeży
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:16
      Mój Ty Boże, twojaż wola, Ze nieszczęsna moja dola; Jak w pustyni życie wiodę Tracąc jeden lata młode! Szumi, szumi gaj zielony, Tęsknię, płaczę opuszczony. Pójdęż w lasy, pójdę w bory, Między ciemne te jawory, I unosząc serca bole Będę szukać lepszej dole; Spojrzyj Boże z wysokości I ulituj się młodości! • Usłysz prośby powtórzone, Daj mi Boże dobrą żone 63 Gospodynię nieleniwą, Przyjaciółkę niefałszywą; Zeby chaty pilnowała, Zeby drugich nie kochała.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:17
      Latem brzózka biała Z liściem rozmawiała: Rzucisz listku złoty Mię w jesienne słoty!— Nie bój się o brzozko, Choć za wolą Boską Ciebie ja porzucę, Znowu do cię wrócę. Ujrzym lubą wiosnę, Ja zieleńszy wzrosnę Będziem znowu z sobą, Będę szumieć z toba
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:19
      Wźnijdź xiężycu jasny, Złoć tę łąkę blaskiem, Kędy mój kochany Kosi tam pod laskiem. Kiedy on pracuje, Pomóż mu o Boże! Kiedy do-dóm wraca, Przynieś jego Boże! Juzem mu wieczerzę Smaczną zgotowała, Jużem i pościeli jemu ja usłała
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:22
      W wieczór nasz Ignalko Nie pił, ani jadł, Rano, raniusieńko Na konika wsiadł. Jechał w kraj daleki Toczyć srogi bój j Rzucił matkę, żonę, Miły domek swój. Matka jego stara Nie ma w nocy sna; Wysyłała sługi, Pisze list, i dwa. Wracaj synu miły Do ojczystych ścian Trawą pozarastał Twój pszeniczny łan. Konie zajeżdżone Dręczy ciężki głód ; Z heczek roztoczony Leje się twój miód 68 Wraca lotem strzały W swój ojczysty próg Czemuż to się nad niin Nie zlitował Bóg! Daje zonie rękę Zimną jako stal; Żonie ścisnąć ręki Nie dozwolił żal. Gniew mu iskrzy oczy, Ostrą szablą ciął, I niewinnej żonie Drogie życie wziął! Poszedł do stajenki, Syty każdy koń; Pootwierał skrzynie, Cała odzież, broń. Zajrzy do piwnica Spleśniał jego miód; Dobrą tylko żonę Wieczny objął cbłód! O toż cztery biedy S twoich matko win: Pierwsza e sierotą Mój maluczki syn
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.21, 19:24
      W czystem polu młodzian biały Kosił soczewicę, I po pracy sen łagodny Zamknął mu źrenice. Czarne chmury się zebrały, Piorun padł z obłoka; Młodzian więcej na świat biały Nie otworzył oka. Nie ma komu po nim płakać, Rzewnie odżałować; Lecą z boru trzy kukułki, Zaczną w głos kukować. Jedna smutnie przy młodziana Martwej głowic siadła, Druga wedle jego serca, Trzecia u nóg p70 Matka płacze wiek do wieku, Siostra rok do roku; Od obiadu do obiadu Łza na zony oku. Po obiedzie do ogródka Poszła, wianek zwiła, I włożywszy go na skronie, W rzece się patrzyła
Pełna wersja