A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO,EJ NI

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 15:47
      Mój Boże, mój Boże! Skowronecek orze, Przepiórka poganio* Nie widać śniadanio.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 15:49
      O moja dzieweyno, żebyś ty wiedziała, Jaka u nos bieda, tobyś mnie nie chciała. Niema zyta na zur, pszenice na kluski, Na łyzku pierzyny ani tez poduski. Wody niema cem pić, my pijemy skopcem; Niech cię dziadzi wezmą z takim twoim chłopcem.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 15:51
      Płynie Wisła, płynie, śladów nie zostawio; Któro dziewka grzecno, innych nie obmowio.
      Płynie Wisła, płynie, po kamykach hucy, A kto nie pracuje, bieda mu dokucy.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 15:52
      Iskierecka ognia, gałązecka zielo, Nie docekos się ty mojego wesoło, Bo moje wesele za Warsawą będzie, Na mojem weselu siedmi królów będzie; Będą tam królowie, będą tam panowie, Będą mi poprawiać wionecka na głowie
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 15:54
      Nie chodź kole wody, Nie rób panu skody, Nie obrywoj kwiatu, Bo będą jagody
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 16:01
      Na pola w przykopie mają się tam osy; Spodobały mi się u dziewcyny włosy.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 16:03
      Zachodzę, słonecko, zeli mos zachodzić, Bo mie nogi bolą za gąskami chodzić. Nozki bolą chodzić, rącki bolą robić; Zachodzę, słonecko, zeli mos zachodzić.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 16:04
      Chocioz jo nie ładno, pódę za ładnego, Bedzie się maściło jedno od drugiego.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 16:06
      W koło nolepa, w koło piec, Nie umiała pani młoda chleba piec; Jednę kukiełkę upiekła, Do kumory z nią uciekła. Do jamy, mysko, do jamy, A ty, Marysiu, chodź z nami; Do jamy, mysko, uciekaj, A ty, Marysiu, pośpiechaj. Nasi druzbisiowie, o co wos prosiemy: Dajcież nam Marysie, to ją zacepiemy. Moi druzbisiowie, dajcie nom stołecka, Będziemy rozbierać Mai’ysię z wionecka! Jak ją rozbierzemy, to worn ją oddomy, A nasę Marysię w cepek ubierzemy. Moją Marysię, moje kochanie Spotkała mi ją skoda: A miała ona pore wionecków, Zabrała jej je woda. Juz klamka zapadła, klucz rzucony w morze, Juz nos nie rozłącys, ino ty, mój Boże! Związałeś nas, księże, przy wielkim ontarzu, Juz nos nie rozwiązes, aze na cmentarzu. A ciesy się, ciesy moja rodzinecka, Zem se donosiła do casu wionecka. Widzieli tam chłopcy, widział organista, jik jo we wionecku do kościoła przysła.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.04.22, 16:09
      Krzykojcie, śpiewojeie, rudawskie grzegotki, Boście się napiły na wystawie wódki! Oj dobry to pon był. 00 wos tara wystawił, Bodajże mu za to Pan Bóg błogosławił
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 15:44
      Powraca już wiosna, śnieg taję i lód I żyje i rośnie twór ziemi i wód. Gdzie tchnienie jej wionie, gdzie padnie jej ślad, Tam ptaszek zanuci, rozśmieje się kwiat. Ty, wiosno, ty dobra, inakszaś jest ty, I ciepłaś, aż miło, i dłuższe masz dni, I tyle motylków, i kwiatów ty masz, I kochasz nas, dzieci, i bawić się dasz. Witaj-źe nam, luba, a długo tu gość I pięknych dni dużo i kwiatków daj dość! A powiedz tam latu, by przyszło tu też Z różami, wiśniami i wszystkiem, co wiesz.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 15:59
      Do lasu, do lasu! Biegnijmy zawczasu, Tam słonko nie grzeje, Tam chłodny wiatr wieje, Tam dla nas wśród drzewa Chór ptasząt zaśpiewa; Tam kwiatki pachnące I jagód tysiące. Wołają nas skromnie: Pójdź do mnie! Pójdź do mnie.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 16:13
      Łódko, moja łódko, Suwaj po głębinie, Moja ty kolebko, W tobie życie płynie.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 16:41
      1. Własności przedmiotów. Cukier jest... Ściana jest... Kula jest... Węgiel jest... i t. d. 2. Dzieci muszą nazwać zwierzę, o którem myślę. Myślę o takiem mitem, ładnem stworzeniu, które w no cy wychodzi na polowanie na myszy i ptaszki... 3. Wymieńcie przedmioty, które krają, kłują, świecą i t. d. Scyzoryk, nóż, nożyczki... tną. Szpilka, igła, gwóźdź... kłują. Świeca, lampa... świecą. Dopełnijcie myśl moją: Ażeby móc szyć—potrzeba: igły, nici, nożyczek. Ażeby móc pisać—potrzeba: atramentu, pióra, papieru. Żeby podlewać kwiaty: polewaczki, wody i t. d. 4. Wymienić nazwę jakiegoś rzemieślnika; dzieci mu szą dodać, co robi: Stolarz, ślusarz, piekarz, maszynista i t. d.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:11
      Radość najpiękniejszych lat - Anna Jantar

      To już przedmieścia gorzki smak,
      autobus rusza w krótki rejs...
      Zdyszana biegnę z żartu w żart,
      z podróży w podróż, z wiersza w wiersz.
      I kocham, pragnę, tracę tak,
      jak by się chwilą stawał rok,
      jak gdyby świat wymykał mi się z rąk.

      To, co mam,
      to radość najpiękniejszych lat;
      to, co mam,
      to serce, które jeszcze na wszystko stać.
      To, co mam,
      to młodość, której nie potrafię kryć,
      to wiara, że naprawdę umiem żyć - umiem żyć.

      Już jesień i latawców klucz,
      a w kinach tyle pustych miejsc.
      Z niedawnych zdarzeń ścieram kurz,
      babiego lata wątłą sieć, bo
      jestem wiatrem, śpiewam wiatr,
      jestem łąką, trawy źdźbłem.
      Jak biały jacht, w nieznany płynę dzień.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:13
      zekam trzeci dzień
      Patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
      Czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że Twoje oczy
      Spalają mnie jak ogień
      Gdy patrzę w Twoje oczy
      Zaczyna się dzień

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo, że ...

      Ja czekam czwarty dzień
      Patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
      Czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że gdy odjeżdżam
      Umieram dziewięć razy
      Umieram stojąc w oknie
      Na korytarzu

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję

      Ja czekam trzeci dzień
      Patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
      Czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że Twoje oczy
      Spalają mnie jak ogień
      Gdy patrzę w Twoje oczy
      Zaczyna się dzień

      Ja czekam czwarty dzień
      Patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
      Czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że gdy odjeżdżam
      Umieram dziewięć razy
      Umieram stojąc w oknie
      Na korytarzu

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję ...
      To przecież wiesz! Czekam trzeci dzień
      Patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
      Czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że Twoje oczy
      Spalają mnie jak ogień
      Gdy patrzę w Twoje oczy
      Zaczyna się dzień

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo, że ...

      Ja czekam czwarty dzień
      Patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
      Czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że gdy odjeżdżam
      Umieram dziewięć razy
      Umieram stojąc w oknie
      Na korytarzu

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję

      Ja czekam trzeci dzień
      Patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
      Czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że Twoje oczy
      Spalają mnie jak ogień
      Gdy patrzę w Twoje oczy
      Zaczyna się dzień

      Ja czekam czwarty dzień
      Patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie
      Czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że gdy odjeżdżam
      Umieram dziewięć razy
      Umieram stojąc w oknie
      Na korytarzu

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję ...
      To przecież wiesz!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:14
      A jeśli potem nie ma nic
      I wszystko jest nam dane właśnie tu
      Może teraz tylko sobie śnisz
      A koszmar twój - to koszmar tego snu
      Co się równać może z życiem twym
      Gdy zamkniesz oczy zniknie cały świat
      Co chcesz udowodnić odchodząc stąd
      Nie będzie z tego zysku ani strat
      Póki co zrób dla mnie coś
      Zapalmy sobie i posłuchaj
      To los nam chyba daje znak
      Póki co spójrz z dachu w dół
      Tę drogę strasznie czas wydłuża
      Nie skręcisz choćbyś chciał
      Miałem z dachu zerwać się jak ptak
      Nie ty tam miałeś stać, lecz właśnie ja
      Na twój widok lustro pękło na pół
      Ujrzałem siebie tam i to był znak
      Póki co zrób dla mnie coś
      Zapalmy sobie i posłuchaj
      To los nam chyba daje znak
      Czekaj, stój - spójrz z dachu w dół
      Z tej drogi nie da się zawrócić
      Nie skręcisz choćbyś chciał..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:16
      To znów ja, chciałem być chwilę sam
      Mówią mi : rozmowa drzew? To głupie jest
      W każdą noc, w każdy dzień
      Wielki ból i przerażenie
      W każdą noc, w każdy dzień, wielki ból

      To znów ja, wchłonięty wstyd gdzieś schował się
      Każdy wiersz pełen jest głupich zdań
      W każdą noc, w każdy dzień
      Wielki ból i przerażenie
      W każdą noc, w każdy dzień
      Wielki ból i przerażenie

      Dzika noc, dziki dzień
      Wielki strach i przerażenie
      Mówią źle, mówią zły, mówią wariat

      Miałem kiedyś plan zostawić wszystkich was
      Odmienić dziwny los, zbudować sobie raj
      Zaczepić myśli gdzieś, gdzie nie dochodzi śmiech
      Gdzie żaden ślepy szpieg nie rozszyfruje mnie

      Miałem kiedyś plan oszukać własny strach
      Bez okien kupić dom, pod drzwi podstawić stół
      Lecz zrozumiałem, że kiedy ściemnia się
      To z was wychodzi zło
      Pożera wszystkich, nie ja, nie ja

      W każdym z was jest wariat, w każdym z was
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:22
      Zima, zima, zima,
      Pada, pada śnieg.
      Jadę, jadę w świat sankami,
      Sanki dzwonią dzwoneczkami:

      Dzyń, dzyń, dzyń!·
      Dzyń, dzyń, dzyń!·
      Dzyń, dzyń, dzyń!

      II.
      Jaka pyszna sanna,
      Parska raźno koń,
      Śnieg rozbija kopytami.
      Sanki dzwonią dzwoneczkami:

      Dzyń, dzyń, dzyń!·
      Dzyń, dzyń, dzyń!·
      Dzyń, dzyń, dzyń!

      III.
      Zasypane pola,
      Śniegu cały świat.
      Biała droga hen przed nami,
      Sanki dzwonią dzwoneczkami:

      Dzyń, dzyń, dzyń!·
      Dzyń, dzyń, dzyń!·
      Dzyń, dzyń, dzyń!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:23
      Była sobie Baba Jaga,
      miała chatkę z ciasta,
      a w tej chatce same dziwy,
      cyt! iskierka zgasła.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:24
      Proszę, przepraszam i dziękuję,
      to najważniejsze słowa.
      Musisz je ćwiczyć co dzień wytrwale,
      by nimi zaczarować.
      Proszę, przepraszam i dziękuję,
      to czarów jest podstawa.
      Musisz je ćwiczyć co dzień wytrwale,
      by nimi biegle władać.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:26
      Mój dziadek dał mi psa
      Pies cztery łapy ma
      Normalny mówią pies
      Nieprawda Coś w nim jest
      Ma delikatny głos
      I bardzo czujny nos
      I kilka śmiesznych łat
      Niewiele liczy lat

      Puszek okruszek
      Puszek kłębuszek
      Bardzo go lubię
      Przyznać to muszę
      Puszek okruszek
      Kłębuszek
      Jest między nami sympatii nić
      Wystarczy tylko
      Że się poruszę
      Zaraz przybiega by ze mną być 2x

      Na spacer poszłam raz
      Do domu wracać czas
      Przychodzę Cóż to ach
      Przyjaciel mój we łzach
      Jak mogłaś mówi mi
      Przez ciebie moje łzy
      To widok przykry dość
      Dostanie smaczną kość

      Puszek okruszek
      Puszek kłębuszek
      Bardzo go lubię
      Przyznać to muszę
      Puszek okruszek
      Kłębuszek
      Jest między nami sympatii nić
      Wystarczy tylko
      Że się poruszę
      Zaraz przybiega by ze mną być 2x

      Zawsze zabawa z nim się udaje
      Bo to radosny pies2x
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:28
      I.
      Stała pod śniegiem panna zielona
      Nikt prócz zająca nie kochał jej
      Nadeszły święta i przyszła do nas
      Pachnący gościu, prosimy wejdź!

      Choinko piękna jak las,
      Choinko zostań wśród nas!
      Choinko piękna jak las,
      Choinko zostań wśród nas!

      II.
      Jak długo zechcesz, z nami pozostań,
      niech pachnie tobą domowy kąt.
      Wieszając jabłka na twych gałązkach
      życzymy wszystkim Wesołych Świąt
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:30
      Nie za lasem, nie za rzeką
      W małym domku niedaleko,
      Gdzie wesoło skrzypią drzwi –
      Słychać głośne: ha, ha, hi!

      Kto to?, Kto to?, Kto to taki?
      Czy krasnale to, czy ptaki?
      Czyje głosy słychać tam,
      Zaraz się przekonasz sam!

      To Domisie, to Domisie,
      Śmieszne stworki, śmieszne pysie,
      Wciąż wesołe miny mają ,
      Do zabawy zachęcają.

      To Domisie, to Domisie,
      Pewnie spodobają ci się!
      Drzwi do domku otwierają,
      W odwiedziny zapraszają.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:31
      I w takim bardzo złym humorze,
      I świecić też mu się nie chciało,
      Bo mówi, że zimno na dworze.

      Lecz gdy piosenkę usłyszało,
      To się tak bardzo ucieszyło,
      Zza wielkiej chmury zaraz wyszło
      I nam radośnie zaświeciło.

      Słoneczko nasze, rozchmurz buzie,
      Bo nie do twarzy ci w tej chmurze,
      Słoneczko nasze, rozchmurz się,
      Maszerować z tobą będzie lżej!

      Słoneczko nasze rozchmurz pyska,
      Bo nie do twarzy ci w chmurzyskach,
      Słoneczko nasze, rozchmurz się,
      Maszerować z tobą będzie lżej!
Pełna wersja