madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 14:57 III. Bednarczik. I. Poszła panna na jagodi, ząbłądzjła v lesje; Napotkała bednarczika, co obręcze njesje. 2. Ach mój mjłi bednarcziku, bardzo cjebje proszę: Pobjjże mj koneveczke, co v njéj vodę noszę.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 14:58 IV. P o l s k a dzjevjca. 1. Polska dzjevjca, ? Śliczna z svéj urodi, Krasne ma lica, - Svjeze jak jagodi. ? Njc tu Hiszpankj, ? Płoche kochankj! V svjecje jedina, ? Polska dzjevczina. 2. Bjałe rączęta, ? Chocjaż njeprożnują; Pjękne oczęta ? Vszistko oczarują. Njc tu Hiszpankj, i t. d. 3. V oku ochota ? J vesołość v duszi; Serca jéj cnota ? V sercu zapał vzruszi. Njc tu Hiszpankj, i t. d. 4. Półka ujepłocha, ? Lecz v kochanju stała; Vjecznje juz kocha, ? Komu serce dała. Njc tu Hiszpankj, i t. d. 5. Yarkocz gdi spłecje, ? Stążkj Iśną do koła*, Njc jéj na svjecje ? Zrôvnac njepodoła. Njc tu Hiszpanki, i. t. d. 6. Rączkę jéj gjętką ? Objął kochanek, Głóvkę jej śliczną ? Przeplata vjanek. Njc tu Hiszpankj, ? Płoche kochankj ! V svjecje jedina, ? Polska dzjevczina... Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 14:59 V. Komór. 1. Raz też komór z dębu spadł, Złamał sobje v łepku gnat. Hej, hej! ha, ha! Złamał sobje v łepku gnat. 2. Połamał i paluszkj ?? O dçbove koruszkj. Hej, hej! ha, ha! O dçbove koruszkj. 3. Połamał też golenje - - O dçbove korzenje- Hej. hej! ha, ha! O del,ove korzenje. 4. Njetrzeba tu doktora ? Anj xjedza przeora: Hej, hej! ha, ha! Anj xjçdza przeora 5. Anj żadnej aptekj, ? Tilko ridla i motikj. Hej, hej! ha, ha! Tilko ridla i motikj. 6. Dovjedzjala sję mucha, ? Że komór już bez ducha. Hej, hej! ha, ha! Że komór już bez ducha. 7. Przilecjała do njego, ? Pozdroyjła mjłego. Hej, hej! ha, ha! Pozdrovjia mjłego. 8. Ach mój mjli komorze, ? Już njebędzjem żić v parze! Hej, hej! ha, ha! Już njebędzjem żić v parze! 9. J zalała sję łzamj ? Nad kochanka mękamj Hej, hej! ha, ha! Nad kochanka mękamj. 10. Ach njepłaczże, sjostrziczko, ? Zotrzimasz po mnje vszitko. Hej, hej! ha, ha! Zotrzimasz po mnje vszitko. 11. Zotrzimasz po mnje rogi, ? Także też i ostrogj. Hej, hej! ha, ha! Także też i ostrogj... Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:02 VI. Chłop i Żid. 1. Chłop. Ponoć mam jiść na vojenke, I tak sobjc tuszę: Vezroje bojova sukjenkç J s drugjemj ruszę. Njech leżą do góri brzuchem Tchórze i próżnjaci; Vole ja bić sobje zuchem, Jak véj ci rodaci. 2. Żid. Sliszalem s njemalim strachem, Prziznać muszę szczerze, Że vszistkje s jednim zamachem ?? Muszą bić żołnjerze; Yaspon vleze pod karabjn, Zid njebędzje frantem; Dziś njevjele znaczi Rabjn, Volç bić szerzantem. 3. Chłop, Vejcje, vejcje, co za dzivi, ? Gdi Polak povstaje Toć i Żid njegodzjvi Poczcivim sję staje. ? Żijma v ten czas v ścjsłej zgodzje, Gdi żijem v jednim narodzje; Bądźmi chcjeva v jakjéj vjerze, Kochajmi ojcziznę szczerze. 4. Żid. S chlopkjem lub s poczcjvira Żidkjem Podzjelę sję każdim ditkjem, S grenaderzem lub huzarzem Podzjelę sję choć talarzem, S jakjm mjernim porucznjkjem Podzjelę sję dukacjkjem, . A s vjelmoznim generałem Vorkjem całim, vorkjem cal im. 5. Chłop. Nje pjenjędzi, ale ducha ? Vojak potrzebuje; Tilko tego mam za zucha, Kto psóv vrogov kuje. Vszakze Polak davnjéj v kosi Zdobivał armati; Ścinał głovi, gdibi kłosi ? Tak bjją Sarmati. 6. Żid. Aj vaj ! kosa njezda mj sję v calem, Anj też, armota, Bo za każdim głośnim strzałem Dostanę zavrota. Mój stancija będzje vtele, Za rozervjem chorim; Pojadę na méj kobile, V ręku s szablom sporem. 7. Chłop. A gdi zgnjecjem vrogov tłuszcze, J nasz orzeł vlecj, V ten czas sję dodom puszczę, Do żonkj i rizjeej J szczęślhrje vśród jich grona Raz żić będę przecje. Vivat Litva i Korona, ? Czegóż vjecéj chcecje. 8. Zid. J ja pójdę do méj Sori J do moji bachorkj. Będę patrzał, czi mnje jz góri Njepokradli skórkj. A v nadgrodzjech, żem vojovai, ? Tak żąd polskj zmjenj; Abim tilko sam handloval Se skorkjem ovczemj. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:03 VIII. S t a r o ś ć , n j e r a d o ś ć . 1. V tim ogródeczku lilija, ? A v tim drugjm szalvjja, :,: Gdzje panni sjadałi, ? Vjaneczkj vjjałi; Tam i ja. :,: 2. Przijechał stari v komandi, ? Proszę o vjanek levedovi. :,: A dla cjebje, staruszku, ? Pjvcczko v garnuszku ? Przigrzevac. :,: 3. Przijechał młodi v komandi, ? Proszę o vjanek levedovi. :,: Tam v sjenj vjsi sześć, ? Vibjerz sobje, któren chcesz, ? Boś młodi. :,: 4. Młodego trzeba szanovaé ? J vjaneczek mu darovaé; A dla cjebje, staruszku, ? Pjveczko v garnuszku Przigrzevac.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:05 VIII. Mnjch p ł a c z e . 1. Czegóż Mnjchu płaczesz? Badbitn ja ? Pod tvą vistavke vlazlbim ja. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod vistavke go vpuscjla. Mnjfh płacze. 2. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Do tvojéj sjenj vlazłbim ja. Kaszulinka sję użaliła ? J do sjenj go vpuśijła. Mnjch płacze. 3. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Do tvojéj jizbi vlazlbim ja. 1 Kaszulinka sję użaliła ? J do jizbi go vpuscjla. Mnjch płacze. 4. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Pod tvą pjerzinkę vlazlbim ja. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod pjerzinkę go vpuscjla. Mnjch płacze. 5. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Pod tvój fartuszek vlazlbim ja. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod fartuszek go vpuscjla. Mnjch płacze. 6. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Pod tvą sukjenkę vlazlbim ją. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod sukjenkę go vpuścjła. Mnjch płacze. 7. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Pod tvą koszulkę vlazlbim ja. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod koszulkę go vpuscjla. Mnjch skacze.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:06 Pjjanjca. 1. Pjjesz gorzałkę, ti pjjanjca, Flaszka vkjeszeni, ti bezecnjca! Za trojak żem vipjła, ? Yszakżeć to nje sjła; Njech karczmarz povje, ? Czito nje na zdrovje. 2. A kędi suknja, com mjał na śvjęta? A kędi zegar i me ręczne sprzęta? Złodzjeje pobrali ? J porabovali; Ja v polu biła, ? Jęczmjeń grabjła. 3. Maszcj tu vpisk, ti przeklęli łgarzu! Vjdzjalem suknję dziś na karczmarzu. O reti, o zębi; ? Masz tatku mój gębi! Ja sję popravje ? J suknję stavje... Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:08 Chłop v s p o d n j e i . 1. Gęś pjerze v jęzorze ? Na lipovéj desce; Chłop orze v ugorze, ? Żona pjje vmjescje. :,: Rum dada didi, rum dada. :,: 2. Chłopek jedzje z pola ? Popłakująci; Żona jidzje z mjasta ? Yikrzikująei. :,: Bum dada i t. d. 3. Mężu mój kochani, ? Vjelez mj tam zorał? Tak dzjesjęć zagonov, ? Bom sję cjebje bojał. :,: Rum dada i t. d. :,: 4. Żona ma kochana, ? Vjelez mj przepjła? Tilko dzjesjęć złoticb, ? Bom sję njebavjła. ,: Rum dada didi rum dada.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:09 Vibjegj K o b j e t i . 1. Chcjała panj pjvo pjć, ? Njemjał jéj kto utoczić. :,: Hej, hej, hopopo! :,: Njemjał jéj kto utoczić. 2. Mjała pana starego, ? Posłała go po pjvo. :,: Hej hej, hopopo! :,: Posłała go po pjvo. 3. Pap s pjvem povracał, ? Żołnjerz panją obracał. :,: Hej hej, hopopo! :,: Zołnjerz panją obracał. 4. Zapitał sję pan panj, Do kogoś ti gadała, Asanj? Hej hej, hopopo! i t. d. 5. Jam do svjeczkj gadała, Bo sję palić njechcjała. Hej hej, hopopo! i t. d. 6. Zapitał sję pan panj, ? Kto łóżeczko potargał, Asanj? Hej hej, i t. d. 7. Kotka miszkj łapała ? J łóżeczko stargała. Hej hej, hopopo! i t. d. 8. Zapitał sję pan panj, ? Czij to mundur na scjanje, Asanj? Hej hej, i t. d 9. Bił tu żołnjerz z Berlina, ? Napjl mjodu i vjna. Hej hej, i t. d. 10. Njemjał on czim zapłacjć, Musjał surdut zostavjc. Hej hej, i t. d. 11. Zapitał sję pan panj, ? Kto tam stoji za drzvjamj? Hej hej, i t. d. 12. Stoji żołnjerz ubogj, ? Koń mu udeptał nogj. Hej hej, i t. d. 13. Pan sję nad njm zlitovai, J dukata darovał. Hej hej^ i t. d. 14. Żołnjerz jidąci przez vjeś, ? Spjeva s obje taką pjeśii: Hej hej, i t. d. 15. Cztéri nockjm s panją spał, ? Za to pan dukata dał. Hej hej, i t. d. i6. Panj oknem vijrzała, ? N a żołnjerza vołała : Hej hej, i t. d. 17. Cjcho żołnjerz, njespjevaj, ? Co ej pan dał, to schovaj. Hej hej, i t. d. 18. Bo dukata odbjerze ? J po pisku vipjerze, :,: Hej hej, hopopo! :,: J po pisku vipjerze... Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:11 Litość; b r a t a . 1. Mąż żonę bjje bez poratunku; Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź matulinko, Przijedż, przijedź serce moje J poratuj mnje. 2. Matula przijeżdża, konje ve vrota, Czepjec na głovje z Czernego złota. A ti zjęcju, bjjże, bjjże dobrze, Aż sję córce skóra podrze.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:13 Litość; b r a t a . 1. Mąż żonę bjje bez poratunku; Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź matulinko, Przijedż, przijedź serce moje J poratuj mnje. 2. Matula przijeżdża, konje ve vrota, Czepjec na głovje z Czernego złota. A ti zjęcju, bjjże, bjjże dobrze, Aż sję córce skóra podrze 3. Mąż żonę bjje bez poratunku; Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź ojczulinku, Przijedź, przijedź serce moje J poratuj mnje. 4. Ojczulek przijezdża, konje ve vrota, Kapelusz na glovje z czernego złota. A ti zjęeju, bjjże, bjjże dobrze, Aż sję córce skóra podrze; Córka ladaco. 5. Mąż żonę bjje bez poratunku, Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź sjostrulinko, Przijedź, przijedź serce moje J poratuj mnje! 6. Sjostrziczka przijezdża, konje ve vrota, Vjenjec na głovje z czernego złota. A ti szvagrze, bjjże, bjjże dobrze, Aż sję sjostrze skóra podrze; Sjostra ladaco. 7. Mąż żonę bjje bez porantunku, Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź bratulinku, Przijedź, przijedź serce moje J poratuj mnje! 8. Bracjszek przijezdża, konje ve vrota, Pałasz przi boku z czernego złota. A ti szvagrze njedorosłi, Njebjjże mnje mojej sjostri; Bo zgjnjesz marnje Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:16 Njeborak. 1. Sarni grają, psi szczekają: Vijrzi dzjevcze, co tam mają! 2. Oncj jedzje z onéj góri, Pod njm konjk gnjadoburi. 3. J przijechał przed dvoreczek J zapukał v okjeneczek 4. Dobri vjeczor dzjevcze moje! Dzjsjaj będzjem spać oboje! 5. A ona mu povjedzjała; Że njebędzje s njm dzjś spała. 6. Zadałem ej cztéri kopi, , Troć mj nazad abi złoti. :,: 7. A ona sję użaliła J półtorak mu vrócjła. :,: 8. Naże Jasju, ten półtorak! Bom słiszała, żeś njeborak. 9. J co ja też za njeborak, Marnej dzjevcze i półtorak.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:17 XIV. S z c z ę ś c j e Jozla. 1. Bił tu Jozel na goścjnje, mjał zidzjakôv porę, Jako svjeczkj pekavjczkj, i poczcjva Sorę. Aj vaj, bim bim, i pocZcjva Sorę. 2. J tak sobje żił szczeslivje, Bóg mu błogosłavjł: Sora zdechła, psi sję vścjekłi, bochar sję skoszlavjł. Aj vaj, bim bim, bochar sję skoszlavjł. 3. J tak z téj szczęślivoścj bardzo sję veselił; Szedł v klopocje kole plocje, szinką sję zastrzelił. Aj vaj, bim bim, szinką sję zastrzelił.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:19 Dzban. 1. Szła dzjevczina po vodę, :,: Mjała pjękną urodę :,: Trafjł jej sję pan ? J stłukł jéj dzban. Cjcho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę, Zapłacę ej dzban ? J sto talarov dam. 2. Sto talaróv njechejała, :,: Tilko dzbana płakała :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvôj dzban zapłacę. Zapłacę ej dzban i parę konj dam. 3. Parę konj njechejała, :,: Tilko dzbana płakała; :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjcłio dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę; Zapłacę ej dzban ? J karetę dam. 4. J kareti njechejała, :,: Tilko dzbana płakała :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę; Zapłacę ej dzban ? J kuczera dam. 5. J kuczera njechejała, :,: Tilko dzbana płakała :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę; Zapłacę ej dzban ? J folvarek dam. 6. J folvarku njechejała, :,: Tilko dzbana płakała :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjcho dzjevcze , njepłacz, ja oj tvój dzban Zapłacę; Zapłacę ej dzban ? J sam sjebje dam. 7. Vivat, vivat! krziczała, :,: Żecj pana dostała :,: Za ten czarni dzban ? Dostał mj sję ładni pan.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:21 Zazdrość Kochankj. Czemuż oczkj zapłakała, ? Kochaneczko mjła? Czi cję mama połajała, - Żeś sję semną rozraóvjła? Oj nje to, nje to, eo mnje njespokojną czinj. 2. Czili ej też co brakuje ? Do ubjoru lub vigodi? Povjedz kochaneczko mjła, ? Kupję ja ej też i modi. Oj nje to, nje to, co mnje njespokojną czinj. 3. Czi żeś sję o to rozgnjevała, ? Żeśma s Kaszinką v zjelone grała? Povjedz kochaneczko mjła, Oto żeś mnje sama prosjła. Oj nje to, nje to, co mnje njespokojną czinj 4. Ach, pójdę ja do Kasjnkj, ? Povjem jej to szczerze; Że jéj kochać njeprzestanę ? A to vszistko v dobrej vjerze. Oj toto, toto, co mnje njespokojną czinj. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:22 Vjanek u t r a c o n i . 1. Ztamtćj stroni chojka ? Zjelenją sję pólka. Povjedźże mj matulinko, ? kçdi vasza córka. 2. V ogródeczku biła, ? Trzi vjaneczkj vjła; Jeden sobje, drugj tobje, trzeej povjesjła. 3. Gdzjeś go povjesjla? ? Vsjenj za dvjerzamj. Viszla matulinka moja, zalała sję łzamj. 4. Matulinko moja, njepłaezeje bez mjari; Napjlim sję, najedlim sję za jego talari... Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:23 Prziszła do njego najmjlsza sjostra, najmjlsza sjostra; :,: Oj płacze, krziczi, żałuje jego. :,: Ach kochana sjostro, njeprzistępuj do mnje, i t. d. 5- N néj to łączce, na néj zjelonéj, :,: Leżi tam żołnjerz bardzo zranjoni :,: Prziszła do njego najmjlsza jego, najmjlsza jego; :,: Oj płacze, krziczi, żałuje jego: :,: Ach kochana moja, przistępuj do mnje, przistępuj do mnje, :,: Njech sję ve mnje serduszko ucjeszi.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:25 Spjev zakonni. 1. Viktora, czemuż njeprziszła vczora do mnje z vjeczora? Bom sję bojała pjesora. 2. Yiktora, przindzjesz dzjsjaj do mnje z vjeczora, ja uvjążę pjesora. Może bić.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:26 Gnjev ukojoni. 1. Jechał chłop z targu z mjasta, Spadła mu z voza njevjasta: :,: Digu digu danna, digu digu da. :,: 2. Obejrzał sję po chvjli, Njevjasta już o pół mjli. Digu digu i t. d. 3. Vrócjł sję za nją svozem, Yirznął jéj dupę povrozem. Digu digu i t. d. 4. A ona sję namiśliła, Grapę kloskov zastavjła. Digu digu i t. d. 5. Vidojiła kozła s bikjein, Zalała mu kloskj mlekjem. Digu digu i t. d. 6. Chcjała jeszcze i kjemoza, Ale njechcjał do povroza. :,: Digu digu danna, digu digu da.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:28 Ożenek v z b r o n j o n i . 1. Ti ptaszku, lasku, co słodiczą kojisz, A mnje nędznego goriczamj pojisz. :,; Tę pjérvsza boleść, co mj matka dała, Że mj sję s lubą żenjć zabranjała. ,:, 2. J tę drugą boleść, co ja cjerpjeć muszę, Że moja kochanka ma njezmjenną duszę. :,: Tego ja stroskani, tego ja płaczę; Już mój konjk podemną njeskacze. :,: 3. Tam vtim cjemnim smugu kopcje dół głębokj, Cztéri łokcje długj, dva łokcje szerokj. :,: V końcu głóv mojich bjałe róże sadźcje, Przi nogach mojich strumik poprovadzcje. :,: 4. Skoro to vimóvjł, skończił żicje svoje, J też zarazem tego svjata znoje. :,: Pochovali go v żiczonim ogrodzje, Pod pomarańczą vrozłożistim chłodzje. :,; 5. Tam matka chodzjła po grobovéj ejenj, Słiszała zmarłego smutne jęczenje. :,: Czili ej, mój sinje, częźi mogjła, Czili grobova deska jest njemjła? :,: 6. Anj mj, ma matko, cjężi mogjła, Anj_ grobova deska jest njemjła; :,: Żal mj kochankj, która mnje porusza, Kjedi ona płacze, tęsknj ma dusza. :,: 7. Kjedi ona płacze i mnje vspomjna, Drzi cjało vgrobje, matko, tvego sina. ?V Xjęc z tego proszę brać przikładi, Że do mjłości njezatarte ślad.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:29 Oznaki ż o ł n j e r z a i dzjevczinî. 1. Spojrzisz na żołnjerza, któri młodzjenjec, Stoji vparadzje, jako z róźi vjenjec. Trulala, didluda, trulala, trulala, tralala. 2. Poznaćcj żołnjerza, któri mężati, Stoji vparadzje, jako pjes kudłati; Trulala i t. d. 3. Poznaćcj dzjevczine, która cnotliva, Jdzje z karczemkj, sznuptuszkjem vivjja. Trulala i t. d. 4. Poznaćcj dzjevczine, która bez cnoti, Jdzje z karczemkj, podpjera płoti. Trulala, didluda, trulala, trulala, trulala.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:30 Upodobanje v ż o ł n j e r z a c h . 1. Juź tez njevjem, co za natura, Njémam ja voli jiść za gbura. Valca i lendra, valca i lendra. Njémam ja voli jiść za gbura. 2. Gdi żołnjerz spojrzi, serce mj mdleje, Dusza mj skacze i njetruchleje. Valca i lendra, valca i lendra. Dusza mj skacze i njetruchleje. 3. Cj żołnjerze nje jednej matkj, Stoją vparadzje, jak róże, kvjatkj. Valca i lendra, valca i lendra i t. d. 4. Chocjaż co zbroją, njc sję njeboją, Oficerovje za njemj stoją. Valca i lendra i t. d. 5. Moja dzjevczino, otvorz okjenko, Pokaz mj tvoje hojne łóżenko. Valca i lendra i t. d. 6. Łóżeczko biło, łóżeczko będzje, Kto na njem uśnje, chrapać njebędzje. 7. Moja dzjevczino, pójdź na orzechi, Będzjem tam mjeh* svoje ucjechi. Valca i lendra i t. d. 8. Urvała orzech bardzo zaiałodi, Stracjła vjanek svojéj urodi. Valca i lendra i. t. d. 9. Moja dzjevczino, naucz sję robjć, Bo eję njevezmje żaden Krolevjcz. Valca i lendra i t. d. 10. Tilko cję vezmje szevczik ubogj, Będzjesz vłocziła skóri do vodi. Valca in lendra i t. d. 11. Będzjesz płakała i narzekała, Bo cj ta skóra będzje śmjerdzjała. Valca i lendra i t. d. 12. Vodę grabjła, pjasek vjązała; Po téj robocje trzi dni leżała. Valca i lendra, valca i lendra. Po téj robocje trzi dni leżała.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 11.12.17, 18:42 PUŁASKI. Gdy w dalekiej Ameryce W stały złote zorze, Opuściłem swą ziemicę, Płynąłem przez morze, I gromiłem wraże jazdy Mieczem doświadczonym By swobody błysły gwiazdy Ludom uciśnionym. KOŚCIUSZKO. I jam był tam, bracie miły, Panie Kazimierzu! Poznał Anglik nasze siły Na cudzem wybrzeżu. Krew płynęła tam potokiem, Lecz nic to, mospanie, Bo gdzie walka światła z mrokiem, Polak zawsze stanie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.12.17, 17:26 A czemuż mój Jezus tak ubogo leży? Ani po królewsku ni w drogiej odzieży? Znać dlatego, by grzesznika, Czartowskiego niewolnika Od piekła wybawił, przez ubóstwo zbawił. Czemuż nie w pałacach rodzi się Dziecina, wszak świat, niebo, ziemia Jego: jest dziedzina, ale w stajence ubogiej, na sianeczku w ten mróz srogi?: W kamiennym żłóbeczku zimno Paniąteczku. Czemu nie w bogatej pościeli królewskiej, nie pod pawilonem leży Pan niebieski? Pajęczyna pawilonem, aby każdy był zbawionym, kochaj Go serdecznie, będziesz żył z Nim wiecznie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.12.17, 17:42 Gdy się Chrystus rodzi I na Świat przychodzi Ciemna noc w jasnościach Promienistych brodzi Aniołowie się radują Pod niebiosy wykrzykują Gloria, Gloria In exeelsis Deo 2 . Mówią do pasterzy, Którzy trzód swych strzegli, Aby do Betlejem Czemprędzej pobiegli; Bo się narodzi! Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel Gloria, Gloria, Gloria, In exeelsis Deo. 3 . 0 niebieskie duchy 1 posłowie nieba, Powiedzcież wyraźniej, Co nam czynić trzeba? Bo my nic nie pojmujemy, Ledwo od strachu żyjemy, Gloria, Gloria, Gloria In exensis deo Idźcie do Betlejem Gdzie dziecię zrodzone, W pieluszkach powite, W żłobie położone, Oddajcie Mu pokłon Boski, On osłodzi wasze troski; Gloria, Gloria, Gloria, In exeelsis Deo. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.12.17, 18:36 ANIOŁ PASTERZOM MÓWIŁ Anioł pasterzom mówił: „Chrystus się wam narodził, W Betleem, nie bardzo podlem mieście narodził się w ubóstwie Pan wszego stworzenia". Chcąc się tego dowiedzieć poselstwa wesołego; Bieżeli do Betleem skwapliwie, znaleźli dziecię w żłobie, Maryję z Józefem. Jaki Pan chwały wielkiej uniżył się z wysokiej: Pałacu kosztownego żadnego nie miał zbudowanego, Pan wszego stworzenia O dziwne narodzenie! Nigdy nie wysławione Poczęła Panna Syna W czystości. porodziła w całości, Panieństwa swojego. Już się ono spełniło, co pod figurą było: Baronowa różdżka zielona stała się nam kwitnąca I owoc rodząca. Słuchajcie Boga Ojca, jako Go wam zaleca: Ten ci jest Syn Najmilszy, Jedyny, wam w raju obiecany, Tego wy słuchajcie. Bogu bądź cześć i .chwała, któraby nie ustała; Jak Ojcu tak i Jego Synowi i Świętemu duchowi, W Trójcy Jedynemu. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.12.17, 18:57 W żłobie leży, któż pobieży Kolędować Małemu? Jezusowi, Chrystusowi, Dziś nam narodzonemu? Pastuszkowie przybywajcie, Jemu wdzięcznie przygrywajcie, Jako Panu naszemu. My zaś sami z piosneczkami Za wami się śpieszmy, I tak tego, maleńkiego, Niech wszyscy zobaczmy: Jak ubogo narodzony, Płacze w stajni położony, Więc go dziś ucieszmy. Naprzód tedy, niechaj wszędy Zabrzmi świat w wesołości, Że posłany nam jest dany Emmanuel w niskości! Jego tedy przywitajmy, Z aniołami zaśpiewajmy Chwała na wysokości! Witaj, Panie, cóż się stanie, Że rozkosze niebieskie Opuściłeś a zstąpiłeś Na te niskości ziemskie ? Miłość moja to sprawiła, By człowieka wywyższyła Pod nieba emipryjskie. Przecz w żłóbeczku, nie w łóżeczku, Na sianku położony. Precz z bydlęty, nie z panięty, W stajni jesteś złożony. By człęk sianu przyrónany, Grzesznik bydlęciem nazwany Przeze Mnie był zbawiony. Twoje państwo i poddaństwo Jest świat cały, o Boże Tyś polny kwiat, czemuż Cię świat Przyjąć nie chce, choć może? "Bo świat doczesne wolności Zwykł kochać, Mnie zaś w złości Ściele krzyżowe łoże". W Ramie głosy pod niebiosy Wzbijają się Racheli Gdy swe syny bez przyczyny W krawej widzi kąpieli "Większe Mnie dla nich kąpanie W krwawym czeka oceanie Skąd niebo będą mieli" Trzej Królowie, monarchowie Wschodni kraj opuszczają Serc ofiary z trzema dary Tobie Panu oddają "Darami się kontentuje, Bardziej serca ich szacuję Za co niebo niech mają" Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.01.18, 22:17 Bracia, czas ze snu zbudzić się jui Bracia, czas ze snu zbudzić się już, Bo słychać grzmoty idących burz! Więc śmiało wznieśmy w gó rę skroń, A ręką silną chwyćmy za broń! Bronią zaś naszą trzeź wość, oświata, Ona niech wszyst kich nas złączy, zbrata! Dawniej okrutny szydził z nas wróg, Że nas w niewolę wtrącił sam — Bóg, Bośmy — grzeszyli, więc Jego grom Bił w ukochanej ojczyzny dom! Bośmy swawolą wolność stracili, Polskę przegrali i ją przepili. Więc czas już powstać z grze chów i win, Czas zdobyć się nam na święty czyn! Trzeźwymi zatem nam dziś trza być, Więc, drodzy bracia, przestańmy pić! — Kto trunkiem rozum sobie zamąca, Sam siebie w straszną niewolę wtrąca! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.01.18, 22:54 Gdy świat wśród uciech rzuca Boga Gdy świat wśród uciech rzuca Boga I trunkiem nieci żądzy żarMy dziś Ci z serca, Matko Droga, Trzeźwości szczery niesiem dar. I gdy na Boskie rozkazanie Po rzuci trunki ciemny lud — W ubo giej chatce, w roli, w lanie Nie znany dotąd ujrzy cud. Tę ziemię naszą krwią i łzami, Potokiem klątw, nieszczęścia zwad, Ohydą zbrodni niszczy, plami Opil stwa groźny, brudny gad! On serca ludzkie wciąż pożera, Bezcześci sławny ojców próg, Ze zdrowia, mienia wnet odziera Rol nika, majstra, pana sług. Opilstwo niszczy święte cnoty, Dziewictwa czysty gubi kwiat. Od stręcza młodzież od roboty. Zabija w sercach natchnień świat. Podnieśmy, bracia, lud znękany, Dodajmy nowych jemu sił — Opil stwa skruszmy mu kajdany, By zawsze trzeźwy z Bogiem żył! O, walczmy śmiało z tym nało giem. Odpędźmy go od miast i strzech, Gdy stoczym święlą walkę z wrogiem, powróci szcęście, pierz chnie grzech. Pod Twym sztandarem, Matko Droga, my Twoje dzieci stoim w łzach, Błagamy: uproś nam u Boga, By wszedł z trzeźwością pod nasz dach! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 00:12 Mężni duchem, mocni ciałem, Pełni życia sił, Idźmy w przyszłość z ideałem, Pośród martwych brył! Nieśmy zdrowie, hart i życie I nadziei pieśń, Mocą ducha w lat rozkwicie, Niszczmy wszędzie pleśń. Hej, młodzieży, hejże śmiało Brat przy bracie w rząd! Mężną duszę, zdrowe ciało Nie uniesie prąd! W naszych duszach ogień płonie, Bucha męstwem krew. Śmiało bierzmy przyszłość w dłonie, Ziar no czyśćmy z plew. Abstynenci — to młodzieży Na szej świeży kwiat; W naszym rę ku przyszłość leży, My podbijem świat! Abstynenci, sztandar w górze! Idźmy za nim tuż W wiry życia, w walki, burze — Tam miliony dusz! Do abstynencji zachęcamy, To nasz codzienny trud. W pijaństwie itd Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 00:41 Nie dbam o kolegów śmiechy (Melodia: Nie dbam jaka spadnie kara) Nie dbam o kolegów śmiechy, Ich dowcipy, żarty, złości — Jestem i bez ich pociechy Abstynentem z krwi i kości! Niech alkohol da im... „siły”, „Ra dość” wzbudzi, smutek „zmoże”... Mnie i bezeń żywot miły — Jam szczęśliwy w każdej porze! A skąd mi to szczęście płynie, Skąd ta dusza czerstwa, wolna? Z abstynencji to jedynie — Ona wszystkich krzepić zdolna! — 32 — Więc, koledzy, nie zwlekajcie! Precz z przesądem, wykrętami! Szczęśliwymi też sie stańcie — Bądźcie—hej — abstynentami! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 00:56 Puśćmy się ślady świętymi, Posta nówmy być trzeźwymi; Trzeźwość wiary, cnoty stróżem, Nakazana pra wem Bożym. Kto wstrzemięźliwość przyrzeka, Powinność pełni człowieka, Z odwa gą chrześcijanka Walczyć sam z so bą zaczyna. Wstrzemięźliwość wzmocni siły, Sercu zwróci pokój miły, Do dzieł szlachetnych pobudzi W obliczu Bo ga i ludzi. Zjedna szacunek i sławę, Zbawie nia ułatwi sprawę, W niebie wie niec przygotuje, Gdzie Bóg z Świę tymi króluje. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 01:15 Wszystko mi jedno, moi ulubie ni, Czy mam, czy nie mam pieniędzy w kieszeni. A jeśli nie mam, dowód oczywisty, Że mi wystar czy szklanka wody czystej. Gdy mam pieniądze, wszyscy mnie kochają, Gdym bez pienię dzy, Za drzwi wyrzucają. Ach te pieniądze, wszystko dla pieniędzy, Bez tych pieniędzy Człowiek by wa w nędzy Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 22:08 O! matko P,JJko! jeśli syn t.w6j z młodu W płocbyeh rozrywkach marnie trawi lata: I zapornniaws7.Y krzywd swojego rodu, Schlebia tyranom, z wrogami się brat.a! J"źli zwyczaje i S"l'6j narodowy Obraca w pośmiech, lub nosi ze wstręt,em; .Teźli się wstydzi pił:knej ojc6w mowy I rad !',zCi:ebiocze paryzkim akcentem - O! matko Polko! źle syn t w 6j się chowa! Opowied7.-Żl'l mu wszystkie Polski męki, W skaż mu na Pragę - na pola Grochowa - Na niepomszczone błonia Ostrołęki! Niechaj się dQwip. - ile krwi wyciekb 'I. serca narodu - i jaka łez rzeka. Płynąc od Rtrony gdzie Sybiru piekło, Przez wszystkie ziemie wygnania przf'cieka! W Korsyki g6rach. gody mordorc6w kule Zabiją starca, obowiązkiem syna Jest, nosić ojca skrwawioną koszulę, Kt6ra mu wiecznie zemstę przypomina; I p6ty nie zdjąć tej smutnej śpuścizny, Aż krew krwią spłaci.-O! Polko! twe dziecię NQsić powinno kir z grobu ojc7.yzny J w każdej chwili myśleć o odwecie iech więc do dzieła sposobi się ż cicha. Skrytemi łzami żal serca podsyca, ?art ma na ustach, a smiercią oddycha, Jak Hamlet, kiedy mścił się za rodzjca l Tej jednej myśli niech wszystko poświęci Jak Alf, co zrzekł się szczęścht i Aldony By pOlliścić Litwę. - I niech ma w pamięci, Że i on rośnie dla kraju obrony! Kaz-że mu wcześnie wprawiać się do konia, Do strzału, szabli, do harc6w i znoju - Umieć wy patrzeć obronne ustronia, Do czat, z.asadzek, lub wstępnego boju. Pod domem swoi m skryte Iwpać lochy I tam śr6d nocy. gdy spią wrogi nasze, Odlewać kule, nag romadzać prochy, Strzelby, kulbaki, lance i pałasze! Po tylu pr6bach, clIwilę jeszcze jedną Czekać i ClU wać; bo czas niedaleki, W którym Ojczyznę, matkę na<;zą biedną, Z grobu wyniesiem - by żyła na wieki I Wtenczas i syn tw6j, biegnąc w hufiec bratni, By z dziecka może stać się bohaterem, Wyjdzie wraz z nami na ten b6j ostatni, Co wiecznym lud6w zakończy się mirem. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 22:26 Grzmią pod Stoczkiem armaty. Błyszczą białe rabaty, A Dwernicki na przedzie Na Moskala sam jedzie. "Hej za lance chłopacy! "Czego będziem tu stali? "Tam się biją rodal'Y, ..A myż będziem słuchali? "Chodźwa trzepać Moskala, "Bo dziś Polska powstała! "Niech nam Polski nie kala - "Hej zabierzwa mu działa!" I zerwali się razem, Posterunek rzucili, Nie wołani rozkazem Na batalję przybyli. "CÓŻ tu słychać ułanie? Pyta jeden ? nich żwawo. -"Kropią naszych mospanie. "Słońce zaszło dziś krwawo!" -"Ejże kropią, m6wicie?! "Jakże kropić nie mają Kiedy wy tu stoicie, "A wej oni strzelają? I " Ył szak to działa nie dzi wo ? IJ WSbak to blisko, wiarusy, "Hej, na działa - a żywo! "Dalej naprz6d Krakusy!" - I krzyknęli wraz "Hurra!!!" Właśnie gdy wr6g nacierał: "Co tam leci za chmura?" Pyta sztabu, jenerał. - "Jenerale I Krakusy "Znać swą pocztę rzucili" "Oszaleli Wiarusy, "Bez rozkazu ruszyli; "A łO czyste warjaty ! "Patrz, jak l(\cą po roli - "Patrz, jak wiercą granaty! "Nie daruję swawoli!" Lecz gdy wódz się tak gniewa, Groinie patrzy do koła; Ktoś od walki przybywa l z daleka jUL woła: - "Jenerale I to chwaty I "Od lewego tam skrzydła Wiodą cztery armaty. "I Moskali jak bydła I" Lecą, lecą wzdłuż błonia. Grzmią krakowskie kopyta; A Dwernicki spiął konia. I okrzykiem ich wita: "Dzielnieście się spisali! "Zawsze Polak tak bije!" A Krakusy wołali: "Nasza Polska niech żyje!!!" Wincenty Pol Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 22:54 Nie masz to wiary, jak w naszym znaku! ?a bakier fezy, do g6ry wąsy - Smiech - j manjrrek brzęk na biwaku. W marszu się idzie, jak gdyby IV pląsy. Lecl. gdy bój zawrze, to uie na żarty Znak i karabin do ręki bierzem, A Polak, w boju kiedy uparty, Stanie odrazu starvm żołrlierzem. Marsz, inarsz Żuawy! Na bój, na krwawy, Swięty a prawy - mars/.! I'amięta Moskwa, co Żuaw znaczy, Driąc sołdat jego wspomina imie ; SpON bo ;takłuł carskich siepaczy Brat nasz, francm..ki Żuawek IV KrymiI'. M eraów, Sosnówkę, Chrobrz, Grochowiska, Dzwoniąc też w zęby, wsvomni zb6j cara -- J{rwią garstka doszła męinych nazwiska, Garstka się biła, iak stara wiara.. Marsz, marsz Żuawy! i t. II. Kiedy rozsypie m się w tyraliery :l:abawnie pełzać z bronią, jak krety; Lecz lepszy ogień - gęsty a szczery, I lepszy rozkaz, marsz na bagnety [ Bo to sam bagnet w ręku aż rośnie, Tak wzrasta zapał w dzielnym ataku, Hura! hura! huczy radoguie, G6rą krzyż biały na czarnym znaku! }larsz, marsz Zuawy! i t. d. W śniegu i błocie mokre noclegi, Choć się za?ypia przy so!'en szumio, W ogniu rzednieją djablo szeregi, Chociaż się zaraz szlusować umie. A braciom legł)'m na polu chwały, M6wimy w kr5tce nas zobaczycie! Pierw za jednego z was pluton cal y Zbójów, nalll odda marne swe życie. Marsz, marsz Żuawy! i t. d. Po boju spoczniem na wsi, czy w mieście, C6i. to za słodka. dla nas podzięka, Gdy spojrzy mile oko niewieście, Twarz zapłoniona błyśnie z okienka1 Flo serce Polek, bo ich urodę Żauw czci z serca, jak żołnierz prawy, I choćby za tę jedną nagrodę, Winien być pierwszy wśród boju wrzawy. Marsz, marsz Żua\' y! i t. d. Nie lubim spierać się o czcze kwest je Ale na marne carskie dekrety, Jakieś koncesje, jakieś amnestje, Jedna odpowiedi J marsz na bagnety! By ta odpowiedż była dobitną, Wyst6?owana zdrowo a celnip, Niech ją Zuawy najpierwsi wytną, Bagnety nasze piszą czytelnie. Marsz, marsz Żuawy! t. d. Słońce lśni jasno albo z za chmury Różne są losy nier6wIl13j wojny; Żuaw ma zawsze uszy do g6ry, Z bronią u boku zawsze spokojny. Kied)"śmy mogli z dłońmi golemi, Oprzeć się dzikiej hordzie żołnierzy, To z bronią wyprzem ich z polskiej ziemi Nie do Żuaw6w - kto IV to niewierzy. :Marsz, marsz Żuawy! i t. d Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 23:01 WOJOWNIK I JASKÓŁKI. .Młody wojownik w pośr6J obCt? 7.if'lIli, Wśr.5d obcych !Lhl7.i dręczony niAdolą, Usiadl 7.ajęty myślami tęskllemi Nad losem kraju i swą własną dolą. A w tcm jaskólld z 7.achodu leciały, J\llodzi:;n rzeld ku nim z WHaWIIl boh>ści: Wyście 7.apewllie nad Polsl(ą baja l.\', .Jakiel mi stamtąd przynosicie wi?1Rci i' ?loż!1 1. was która \V tej hun olwlicy Pno;y moim domku gniazdko ulepi la, przy rnoim dOlllku nad brzegiiJm Pilicy. Odzie gaj tak piękny, dolina tak mila! TtHn cwła matka ,lzy codziennie leje, J\lyi-Ia powrotu mo.jeg"o się pil'? ci, Nad7.ieją iyjl' i traci nad7.il'ję. .1akil'7. o lIIatco niesiecie mi wipści? M,'ieacili b)"ly i nad hr7.pgimn Wisły, K Gdy mnie sorCA utęsknione wtJła, Gd7.iB pierwsze Ezczęścia promieniH mi błysl)', Gd<\iew powal llIiłuść w dpojrzeniu anioJa! Czyliż pamięta o mnie moja miła? Czy gdy 'I. 'l.acbodu wietrzyk zaszeleści, Tęskliwe ku mnie westchnienia posyła? Od mej kocl1anki jakie macie wieści t Gdzie towarzysze, co ze mną niestety! W jednych szeregach za wolność walczyli, Biegną z zapałem na wrogów bagnety, A ja bezc.zynny gnuśnieję w tej chwili! Czyż wszyscy żyją? Kogoż z pnyjadeli Zimna mogiła w łonie swem jut. mieści? Może niestety wszyscy poginęli! Od mych przyjaciół jakież macie wieści? Wśr6d domu mego moie głosem pana Wróg rozkazuje w swych służalców tłumie! Próżno go błaga matka zapłakana: Glosu c7.l110ści ?lf.ikość nie rozumie. Ja tęsl\llIę, wzdycham z radości to trwogi, Ciągle mną sprzeczne miotają powieści: Jaskółki mówcie, o ojczyzuie drogiej! O Polsce, j:tkież niesi'Jcie mi wieści Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 23:41 PIOSNKA O DREWICZU. (1768 - 1713). Jpdzie Drewicl jedzif>, Trzysta koni wiedzip - Oj poczekaj panie Drewicz, Nie twoje to hędidt'. Od bram Clęstoehowy, Za bnmiały pod ko wy, Ho! ho! teraz panie Drewicz, Nie nnipsiesz glowy. To KaźllIierz Pulaski, Konfederat Barski - Ty wi<>sz dol'rze, panie Drewic7., Że to rębac7. dziarski. Drewicza u.ięto, W ka,dany opięto, H,'j, P,Ulowie bracia szlachbt, 'fo nam d7.isiaj święt.o ! Drewiczow:skie rQcP, Drewiczowskie ręC!', Jnż nie będą wywijały, Szablą po wojence. Drewiczowe nogi, Drewiczowe nogi. Juz nie będą zachodzily, Pułaskiemu drogi. Drewiczowe oczy, Drcwiczowe ozy, .Tui nie będą podglądały, Zkąd Zaręba kroc7.Y, Drewiczowe uszy, Drp.wiczowe uszy, Jut nie będą pod"łl1chiwać, Zkąd Pan Sawa ruszy. Drewiczl)we zęby Drewiczowe zęby, Jnż nie będą zajadały Kurcząteczek wszędy. Drewiczowa głowa, Dr8wiczowa głowa, Już nie będzie wysypiala, Na poduszce zdrowa! Ha! srogi Drewiczu, Ha! srogi Drewiczu! Przyszła na cię czarna krp:;ka. Moskiewski paniczu! Obcinałeś ręce, Obcinałeś uszy, Naszym Panom braciom szlachcie Dtiś myśl o twej duszy. Chłopcze, podaj skrzypce, Podaj i oboje: Niech ja zagram Senatorom, Patrz ąc na śmier ć twoją. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 23:52 Dalej bracia w la:,;! Czekać już nie czas W szak jużeśmy dość cl.ekali, I spiewali i plakali Knutowano nas. Dobra leśna strai Dobry podjazd nasz. Moskalowi dziś za knuty, Uszyjemy t.ęgie buty, Kosą luniem w twarz. Dalej bracia w las! Gadać juz nie czas. Będziem póiniej znów gadali O paniczacb, co się bali O los mitr i kas. Grają trąbki w bój, Niczem gł6U i znój, Będzie zbierał kto posieje, Tak się w świecie zawsze dzieje, A więc pal i kł6j! Rteką, śni9giem w br6d Pójdzie wnet i lud - Najprz6d z ziemi tej krakowskiej, W imię naszej Częstochowskiej Zw)'ciężym za trud Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 00:17 Widzisz dziewczę chorągiewkę, Co przy mojej lancy drży? Zaspiewam ci o niej spiewkę: Ona piekna tak jak ty. Jak dziewiczą kosą tęczy, Wietrzyka nią igra lot, Wieszi.e kogo ona wieliczy ! Martwe drzewce, stalny grot. Nie wie biedna, .le grot luby, Co w objęciu -u niej spi, Jest syn śmierci i zaguby. Potępienia chciwy krwi. Wierny dłoni, co nim włada, Jedną tylko cnotę zna: Pokazaną pierś dopada, Przeszyć serce co w niej drga. A czyja pierś on nie pyta, Jedno. ojciec mu czy wr6g, Rozkazano i przeszyta, A O reszcie sądzi B6g. Lecz im częst.sza krew go zleje Rdza wypali na nim sIad, Stępi, ostrze, pierś mu prulje, Jak choroby tajny jad. I nie lekko będzie ranie, Kt6rą w upominku da. W iecznie wtedy w niej zost.anie I jad jego i rdza ta.. A ta chorągiewka młoda, Towarzyszka jego dni, Jaśniejąr'a jak pogoda, Co przy boku jego lśni. Żywe krasy rychło zmieni, Przyjaciela dzieląc b61, I zżółknie jak liść jesieni, Obcy tułacz pośr6d p6l. Wiesz-ie dziewczę co z tej spiewki Możesz sobie nadal wnieść? Twój los jest 101'1 chorągiewki, A grot moich losów treść. Na pierś stalną nieraz J{łowę Nieraz serce złożysz twe, Nieraz łzy twe kryształowe Na niszczącą padną rdzę, pierś stalua twojej mowie, Mowil' twych naj słodszych sn.5w Tchem wsp6łczucia nie odpowie, Nie zruzumie twoicn słów. Nie otlgouie, nie uprzedzi Tkliwą myślą myśli twej, Okiem oku odpowiedzi Sercem sercu nie da jej, Lub choć zgadnie. nie patrz na nią, I w nią nie patrz jako w wir, Pierś żołnierza jest otehłanią, Kt6rą tajny kryje kir. Mdz ją mrozi czy żar pali, Czy niszczące trawią rd7.Y Winna milczeć- jak ze stali, I dla oka nie da łzy. Jeden głos jest co go słucha, Jeden powinności głos, A na resztę zimna. głucha, R6wno zniesie i da cios. Raz jeszcze tej chorągiewce Przypatrz się; tf) dola twa - A ttJn dziewc7.ę grot i drzewce, To przyjaciel twój, to ja Nie płacz luba - bywaj zdrowa I Łzy na ciez?ze zost,l IV dni. Co Bóg S:ldzi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 18:29 Pan z Nieba z łona ojca przychodzi. Oto się z Maryi dziś nam Jezus rodzi, Łaskę przynosi, Kto o nią prosi, Odpuszcza grzechy, Daje pociechy! O dajże nam Panie, Niech Polska powstanie! Usłysz nasze łkania dzieciątko Jewsie Utrwal nas w Twej łasce, nie oddaj pokusi\', Niech skruszy pęt.a Laska Twa święta, Upadnie sroga Niewola wroga - O dajże nam Panie. Niech Polska powstanie! Uśmierz Panie wrogów, co nas ciężko dręczą Za modły do Ciebie, więzieniem nas męczą, Połącz Twe ludy Miłością świętą, Umocnij wiarą Ojc6w zwichniętą O daj że uam Panie, Niech Polska powstanie Przez Twe narodzenie, Jezu drogi Panie, Dajże całej Polsce świetne zmartwychwstanie. Zwaśnionych braci Połącz jednością A nas obdaruj Świętą wolnością, O dajże nam Pa nie, Niech Polska powstanie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 18:46 Pojedziem na łów, na łów, Towarzyszu mój! Na łów, na łów, na łowy. Do zielonej dąbrowy, Towarzyszu mój! ki.. tam biegnie zając, lając, Towarzyszu mój! Puszczaj charty ze smyczą, Niech zaią?a uchwycą, Towarzyszu mój! Pojedziem na łów i t d. (Powtarza się przy ka1:dej ZW1'otce.) Aż tam biegnie sarna, sarna, Towarzyszu mój! Puszczaj charty ze smyczą, Niechaj sarnę uchwycą Towarzyszu mój! Aż tam biegnie soból, soból, Towar?yszu mój! Puszczaj charty ze smyczą, Niech sobola uchwycą, Towarzyszu mój! Aż tam biegnie panna, panna, Towarzyszu m6j! Puszczaj charty ze smyczą, Niechaj pannę uchwycą, Towarzyszu mój! A teraz się dzielmy, dzielmy, Tow8rzyszu mój! Tobie zając i sarna, A mnie soból i panna, Towarzyszu mój! A kiedy ci krzywda, krzywda. Towarzyszu mój I Tobie siodło, a mnie koń, Teraz ze się ze mną goń, Towarzyszu mój! A kiedy ci krzywda, krzywda, Towarzyszu mój! Moja szabla, a twój kij, Teraz że się ze mną bij, Towarzyszu mój! Kiedyć jeszcze krzywda, krzywda, Towarzyszu mój! Twoje gardło a mój miecz Twoja głowa pójdzie precz, Towarzyszu mój! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 19:35 Hej na lewo! na prawo I Do ostępu, obławo! Bo nie żartem tu łowy; W lesie kudłacz borowy Zasnął smaczno i szczerze, Jeno mruczy pacierze. Pacierz nic tu nie nada, Niech się Ha śmierć spowiada. Strzelcy trąbią psy wyją, Zginiesz dzika bestyo! Rzuć pacierze i modły, Wysuń łeb swój z pod jodły! 1\ie .dolł\żysz w noclegu; Mamy trop twój na śniegu, Mamy strzelbę co pali, Mamy oszczep ze stali, Kordelasy i noże' I brytany na sforze, - Wnet cię rany okryją, Zginiesz dzika bestyo! W naszym strzf1leckim ch orze Witam ciebie, doktorze I Choć się rzucą niedźwiedzie, Choć nas strzelba zawiedzie, Choć się oszczep pokruszy, Niedzwiedź legnie bez duszy; Bo znami medycyna, Trup u niej nie nowina, - Receptą cię zabiją. Zginiesz, dzika bestyo! Ja sam, co rymy wielbię, Choć nic nie ufam strzelbie, Mam broń dzielną na łowy, Mam rękopism gotowy. Choć cię zabić (o cuda!) Doktorowi nie uda, Przyjdę z lirą w posłudze, Zwierza na śmierć zanudzę, Uśniesz nim cię zabiją. Zginiesz dzika bestyo! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 20:26 Czarka w czarkę! pal go kaci! Od waszeci do waszeci, Czy ubodzy, czy bogaci, Jakoś wszyscy boze dzieci. A gdy czarka się wysusza, To i w myślach nowa zmiana, Hulaj dusza bez kontnsza, Szukaj pana bez żupana! Gl'llnt nie rodzi.... wielkie święto I Ha, bo susza.... ha, bo deszcze! Gdy na morgu kopę zżęto, To i czegoż. trzeba jeszcze? A gdy dziedzic w gwałt przymusza. Kilka złotych płacić złana, Hulaj dusza bez kontusza, Szukaj pana bez żupana I Wieśniak głodny na przednówek, Głodne woły jego płużne, Chcę go cieszyć - lecz ze sł6wek Grz?ch podawać czczą jałmużnę. Boleść braci choć cię wzrusza, Choć społeczna boli rana, Hulaj dusza bez kontusza, Szukaj pana bez żupana! Ojciec chory, matka chor:J, Zle nadzieje... złe nadzieje! Nie ma płacić czem doktora I tak chory pozdrowie)e. Swych receptów kartelusza Nie da lekarz bez kuhana... Hulaj dusza bez kontusza, Szukaj pana bez żupana! Łza mi w oczach - więc podzielę Z przyjacielem.... z moją drogą.... Lecz kochanki, przyjaciele Łzawych oczu znieść nie mogą. Więc do lasu człowiek rusza, W ziemię wsiąka łza wylana, Hulaj dusza bez kontusza, Szukaj paua bez iupana! Zmarli... zmarli... moi mili!... Gdzie tam?! żyją lecz w nich pnsto, Swoje serca upodlili, Egeizmell1 lub rozpustą. Kłamstwo... klamstwo... czart spoIwsza ! Odzyj wiaro nieza.chwiana! Hulaj dusza bez kontusza, Szukaj pana bez żupana! Cbwytam książkę w InPj rozpaczy? Daj mi prawdę w slowie Bcisłem! Co to znam:y? co to ZlIaClY? Ja tu czytam fałsz z rozmysłem j Ale wierzę w geniusza, Bo to ksiąika drukowana... Hulaj dusza bez kontusza, Szukaj pana bez żupana! Boże, Boże ! piosnkę złożę, Lecz z tpj piosnki CÓi; przybędzie? Trochę wiary, albo może liozpaczliwych snów narzędzie. Niechcę piosnki. ból mię skrusza, Lepiej padnę na kolana... Po modlitwie - hulaj dusza, Szukaj pana bez żupana! Już nie głupim, abym wierzył W jakąś ziemską przyszłość błogą, Abym czołem tam uderzył, Gdzie potrzeba kopnąć nogą. (:złeka wyższy cel porusza... Przebolała w sercu rana. Hulaj dusza bez kontusza, Szukaj pana bez żupana! Są tam insze światy boże, Gdzie nie bawi czcze mamiillo, Ile tutaj czynów stworzę, Tyle piór mi wrośnie w skrzydło, A gdy skrzydła wiatr napUS1.a, Już mi dalsza droga znana, W olna dusza niechaj rusz:!, Najwyższego szukać Pana Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 25.10.18, 18:05 Ej wy nogi, moje nogi, Co ja z wami zrobię ? Chyba na rozstajne drogi, Gdzie położę w grobie 1 Nieraz żeście przez noc całą Aż do świtu ranka Pracowały z wielką chwałą, Tańcząc bez ustanka. A jam głupi myślał skrycie, Ej wy nogi moje, Ze mi wtedy wytańczycie Nadobną dziewoję. I co macie za mazury, Za walce oberki ? Ot w kieszeniach próżnych — dziury, Podarte lakierki! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:37 1. Zuzia lalka nieduża I na dodatek cała ze szmatek W kratkę stara spódniczka Łzy na policzkach A w główce marzeń sto. Refren: Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal Choć nie ma sukni złotej Zabiorę ją na bal. 2. Zuzia lalka nieduża płaszczyk za krótki Zbyt duże butki Fartuch biały z kieszonką w kieszonce słonko A w główce marzeń sto. Refren: Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal Choć nie ma sukni złotej Zabiorę ją na bal. 3. Zuzia lalka niewielka Bródka malutka Nos jak muszelka Oczy ma jak pięć złotych wełniane loki a w główce marzeń sto. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:43 Pan kiedyś stanął nad brzegiem, Szukał ludzi gotowych pójść za Nim; By łowić serca Słów Bożych prawdą. Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. 2. Jestem ubogim człowiekiem, Moim skarbem są ręce gotowe Do pracy z Tobą I czyste serce. Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. 3. Ty, potrzebujesz mych dłoni, Mego serca młodego zapałem Mych kropli potu I samotności. Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. 4. Dziś wypłyniemy już razem Łowić serca na morzach dusz ludzkich Twej prawdy siecią I słowem życia. Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 15.04.22, 12:49 A gdzież moje kare konie? A gdzież moje lejce? Hej, na wschodzie zakochanie. Na zachodzie serce. Hej, na wschodzie zakochanie. Na zachodzie serce. Pochyliła się wisienka Z rana do wieczora. Czemu żeś ty miła moja Smutna, niewesoła? Czemu żeś ty miła moja Smutna, niewesoła? A gdzież moje kare konie? A gdzież moje lejce? A gdzież moja kochaneczka, Ulubione serce? A gdzież moja kochaneczka, Ulubione serce? W stajni konie, w stajni konie, A w komorze lejce. A gdzież moja kochaneczka, Ulubione serce? A gdzież moja kochaneczka, Ulubione serce? Już mi moja studzianeczka Murawą zarosła. Już mi moja kochaneczka Za innego poszła. Już mi moja kochaneczka Za innego poszła. Już mi moja studzianeczka Piaskiem zawalona. Już mi moja kochaneczka W roczek ożeniona. Już mi moja kochaneczka W roczek ożeniona. Pochyliła się wisienka Z rana do wieczora. A czegośty miła moja smutna, niewesoła? A czegośty miła moja smutna, niewesoła? Jestem smutna, niewesoła, Bo pisać nie umiem. Napisałabym do panów, Co sama rozumiem. Napisałabym do panów, Co sama rozumiem. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 15.04.22, 13:34 A u jawora, u bystrej wody, u bystrej wody, Zbierała dziewczyna modre jagody, Zbierała dziewczyna modre jagody. I uzbierała pełen dzbanuszek, pełen dzbanuszek, I wysypała w modry fartuszek, I wysypała w modry fartuszek. Najechał ci ją Jasienek z pola, Jasienek z pola, Co tutaj robisz dziewczyno moja? Co tutaj robisz dziewczyno moja? Z konika skiknął, za rączką ścisnął, za rączkę ścisnął, Przystań Kasieńku na moju myślu, Przystań Kasieńku na moju myślu. Oj, nie przestanę, mój Jasienecku, mój Jasienecku, Bo już nie będę chodzić w wianeczku, Bo już nie będę chodzić w wianeczku. Jak nie w wianeczku, w białym czepeczku, w białym czepeczku, Oj, nie przestanę, mój Jasieneczku, Oj, nie przestanę, mój Jasieneczku. A u jawora, u bystrej wody, u bystrej wody, Zbierała dziewczyna modre jagody, Zbierała dziewczyna modre jagody. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:31 N a r z é k a n j a na kochanje. 1. Sjvi konjk, sjvi, z złota uzdeczka; :,: Spodobałać mj sję, spodobałać mj sję toruńska dzjeveczka. 2. Nje tak ta dzjeveczka, jako ten młodzjenjec, :,: Co ją viprovadzjł, co ją viprovadzjł na pravi goścjenjec. :,: 3. Z pravego goścjenca na zjeloną łączkę; :,: Podaj mj dzjevczina, podaj mi jedina, ostatni raz rączkę. :,: 4. Onęć mu podała, po trzikroć omdlała: :,: Bodajbim ja biła, bodajbim ja biła kochanja njeznała. :,: 5. Kto kochanja njezna, od Boga szczęślivi, :,: Ma nockę spokojną, ma nockę spokojną, dzjonek njetesklivi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 11.12.17, 20:12 CHŁOP1CK1. Chodziłem po świecie, Po polu czerwonem, W ojowałem dzielnie Z wielkim Napoljonem, Z polskiemi legjony Szedłem walczyć ćmiało, Dla ojczyzny lubej Krew się własną lało. Zawiódł nas Napoljon: Myśmy się łudzili, Szkoda owych ludów, Któreśmy z nim bili! Szkoda tych Hiszpanów, Broniących swobody, — Być wolnemi przecie Wszystkie chcą narody! Pamiętna jest światu Bitwa pod Grochowem, Idzie polskie wojsko Z modlitewnem słowem, A na czele wojska, Co błyszczy jak kwiaty, Prowadzą wiarusów Prosto na harmaty. Olszynko, olszynko! Widziałaś ty dziwy, Między twemi drzewy Kipiał bój straszliwy! Świszczą wokół kule, Kartacz ziemię ryje, A wiara wykrzyka: „Chłopicki niech żyje!“ Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:33 Czinnoścj Kochankj. 1. A gdzjeż moja dzjevozina, a gdzjeż moja jedina? :,: Cztéri korce żita zvjała, zanjosła do młina. ;,: 2. A ti młinarcziku, zmjelże mj to żitko, :,: Będę s tobą tańcovała nockę vszîtke. :,: 3. Jeden snją tańcuje, drugj ją żałuje, :,: A ten trzecj, njeboraczek, rączkj załamuje. :,: 4. A gdjeż moje konje, a gdzjeż moje konje? :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co mj pójdzje po uje. :, 5. A gdzjeż moje vołi, a gdzjeż moje vołi? :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co mj je napoji. :, 6. A gdzjeż moje krovi, a gdzjeż moje krovi? :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co mj je vidoji. :, 7. A gdzjeż moje gęsj, a gdzjeż moje gęsj? :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co je spędzj z rzęsi. :, 8. A gdzjeż moje kuri, a gdzjeż moje kuri? :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co je spędzj z góri. :, 9. A gdzjeż moje kaczkj, a gdzjeż moje kaczkj :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co je spędzj zsteckj. :, 10. A gdzjeż moje lice, a gdzjeż moje lice? :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co ma moje serce Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 15:34 Stara baba. 1. Żal sję mocni Boże tej mojej młodoścj; ^Pojąłem sobje starą babę, tilko same koścj. 2. Jdę ja do karczmi, chłopjec gdibi svjeca, Stara baba za mną, jak stara cjerlica. 3. Bjorę ją za rączkj, rączkj jako grabkj; Chcę ją pocałovać, piszczek jak u żabkj. 4. Oczi jak u śledzja, łeb jak u njedzvjedzja. Jak ma bić jinaczéj ? tJ babi robaczéj.. Odpowiedz Link