A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO,EJ NI

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:18
      Ż a r z u t i vzajemne.
      1. Ach będę spał, będę drzemał,
      Będę sobje dzjevcze trzimał.
      :,: A jam usnął, njeyjdzjałem, ?
      Dzjevcze poszło, njesłiszałem. :,:
      2. A bodaj tiś kata zjadła;
      Czemuż ti mnje z łóżka spadła.
      :,: Bodaj cjebje kaduk śpjskał;
      Czemuż ti mnje njeprzicjskał. :,:
      3. Moje dzjevcze, rada biś mj, ?
      Ja do cjebje nj?mam miśli.
      :,: Nj ja miśli, nj ochoti;
      Boś ti nigus do roboti. :,:
      4. Raptem do njé', raptem do njéj,
      Njeuvazaj, choć sję bronj.
      Choć sję bronj, to njeszczerze,
      Njeuvazaj kavalerze..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:21
      Duma S z l a c h c j a n k j .
      1. Jestem Polka zrodzona,
      Z krvj szlacheckjéj spłodzona.
      Odstąp Njemcze ode mnje,
      Njevpatruj sję tak ve mnje.
      2. Ach du Hebe panna mein,
      Njemusjsz tak boese sein.
      J a cję kocham in den Todt, ?
      Co vjdzjsz, mein lieber Gott!
      3. Co ti Njemcze szvargocesz
      J pud nosem mamrocesz.
      Móv po polsku do mnje, kpje,
      Nje tak brzidko i głupje.
      4. Ach ich kann nicht po polsku,
      Bin geboren ve Szląsku;
      A mein Vater Njemjec bił,
      Po polsku njeszprachał viel.
      5. Precz s tobą ztąd brzidaku, ?
      Njejesteś ti v mim smaku.
      Kocham chlopcov, Polakov,
      A nje Njemcov, łajdakov.
      6. O Herr Jezus, vas ist das?
      Panna móvj tilko szpas.
      Proszę mnje rączki dać, ?
      Kontent będę, calovac.
      7. Biś djabła Zjadł, natręcje,
      V pisk dostanjesz v momencje.
      Jak mnje jeszcze co povjesz, ?
      Vnet, co Polka, sję dovjesz.
      8. Jch verd' gehen nach Szląska,
      Und verd' kriegen po Polska.
      Będę z Bogjem rozmawiać.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:22
      Gospodarz.
      1. Kjedim ja bił gospodarzem, mjałem bidło hojne :
      Cztéri koti do roboti i dva vroble dojne.
      Przędli m biłi takje czasi, ? Jadało Sję bez okrasi,
      :,: Kloskj zpopjołu. :,:
      2. Mjałem szczura bez ogona i s półtora ucha.
      Dałem sobje zrobjć znjego dobrego kożucha.
      A zas trzi kulave mole, ? Które sjadałi v stodole,
      :,: Pjlnując zboża. :,:
      3. Pod mim pałacem fundament takj zakładani,
      Zadnim sposobem njmoże bić vipovjedzjani.
      Słupi zvjatru postavjone,?Natrzipjętra odmjerzone,
      :,: Z gori do dołu. :
      4. A zaś ścjani z pajęczini, okna vszistkje z lodu.
      Jak tam biło mjle mjeszkać, njecjerpjeć głodu.
      J svekuri i sveszczuri?Posadzjałem v vszistkje dzjuri,
      :,: Bi sję mnożiło! :,:
      5. A dach pjękni nad pałacem bił od cjenj słońca,
      Spoglądając nań, njebiło można dojrzeć koiiea;
      Bo bił dzjvnje budovani, ? Pajęcziną objjani
      :,: Od pająku vkoł. :,:
      6. Łóżko moje na povjetrzu, bim sję njeskolatał;
      A pod spodu końskj ogon ładnjein poprzeplatał.
      A pod glova tnisze jaje, pevnje tego njkt njeznaje,
      :,: Bo go njevjdzal! :,:
      7. O jak zacne pomjeszkanje, gdibiścje vjedzjeli,
      Pokj żijecje na svjecje, takjego njémjeli.
      Jakjem vain już opovjedzjał,
      Povjem vjecéj, gdibim vjedzjal,
      :,: Albo pamjętał. :,:
      S. Proszę vjdzjeé vmim podvorzu, jakje tam
      są sprzęta,
      Vnovim pługa jakje porobjone są vikreta.
      Vóz słomjani, oszadzani, ? Kurzą farbą malovani,
      :,: Na podziv svjatu. :,:
      9. Koła bili szibovane ogonamj psjemj;
      A kjedi sję to jechało, njetikałi zjemj.
      J za sobą i przed sobą ? Paradovai tą ozdobą;
      :,: Njebiło strati. :,:
      10. Pjęknje sprzodu, lepjéj ztiłu każdemu sję
      zdało.
      Cztéri sledzje pocjągałi, bardzo to lecjało;
      Kjedi one vskok bjegałi ? J njgdzje sję njeścjągałi,
      :,: Chiba na mjejscu. :,:
      11. Czeladź moja: dva stare psi i dva ślepe kotij
      Kjedim to kazał założić do svojéj roboti:
      Ślepe koti pazuramj, ? Jakbi ostremj szponamj,
      :,: Darii ochotno. :,:
      12. Dva stare psi z-ibavjali stodołamj memj,
      Tiinlóciłi vszistko zboże ogonamj svemj.
      Kjedi prziszło mjerzić zboże, ?
      Njć njebiło ? Ach mój Boże,
      :,: Jak posipało. :,:
      13. Vszistko mjsję njeudalo, vjęc poprzcdac muszę,
      Vezme pałkę i udam sję v jak najdalszą puszczę.
      Kjedi sję s kim vjtaé będę ?
      Dam mu pałką, vnet go zbędę
      :,: Dla vjekszéj trvogj..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:47
      Kłopot o żonę.
      1. Ach żebim to ja mjał żonę jak najprędzej,
      Tobim już njecjerpjał dłużej nędzi.
      Ach mój mocni Boże; ? Któż mnje tu pomoże!
      2. Dvorskjéj panni njechcę, bobi mję zgubjła;
      Jeszcze v łóżku leżi, jużbi kavę pjła.
      Zavsze u njej nove modi, ? To pałace, to ogrodi,
      3. Mjejskjéj panni njechcę, bo sję rada stroji;
      Skoro z łóżka vstanje, ve zvjercjadle stoji.
      U njéj zavsze etikjeti, ? To reduti, to baukjeti.
      4. Bogatej też njechcę, bobi vimavjala:
      A cóżeś mjał, cliłistku, jam oj vszistko dała.
      Ach mój mocni Boże, ? Któż mj tu pomoże..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:48
      Ovczarek.
      1. Vczoraj biła njedzjela, dzjsjaj ponjedzjałek;
      Żaden mj sję njespodobał, tilko ovczarek.
      2. Ładni ovczarek, mattisju, ładni ovczarek,
      Vszistkje ovce dzvonkj mjałi, a on signarek,,
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:50
      Mazur.
      1. Ovo ja Mazur, sumno bogati;
      Svjeca sję na mnje prsésliczne sati.
      Kosuleczka dreliskova, ? Vlasnje gdibi muslinova,
      :,: Dratvjamj sita, jedîna.
      2. Jedna v robocje u mjłej svackj,
      Drugą służbjstą dałem do prackj;
      Trsecja siara vługu moknje,
      Cvarta nova vjsj v oknje,
      :,: Pjąta v schovanju, jedina. :,:
      3. Cervone portasi od karmazinu
      Po njebośeiku, najstarsim sinu,
      Co pojechał na vojacke,
      Na tę strasną zabjjackę,
      :,: Vłeb postrzeloni, jedina. :,:
      4. J żupan, i ten także od śvjęta,
      Co v nim pradzjadek pasał cjelęta,
      Z materiji samolitéj; ? Jezovim futrem podsiti;
      :,: Cała podsevka, jedina. :,:
      5. J kontus także ten nakrapjani,
      J snurek na njm tes konopjani,
      Se sklannemj guzikamj; ? J s długjeinj łapjckainj
      :,: Vjsą rekavi, jedina. :,:
      6. J pasik także kstałtu pjęknego,
      Z jęczmjennej słomi kutas u njego.
      Juz mjnęłi ove casi, ? Jak bivali takje pasi
      :,: V nasim Mazovju, jedina. :,:
      7. J sabla i ta także ostrsona,
      V kilku potickach juz dosvjadcona;
      O jakżem ja nją vivjjał,
      Ejedim ja sję s cbłopmi bjjał
      :,: V karemje na pjvku, jedina. :,:
      8. J Capa i ta także cemnjasta,
      Kstałtu pjęknego evorogranjasta.
      J Chodakj s ostrożkamj,
      Jakich njema mjędzi namj,
      :,: V nasim Mazovju, jedina. :,:
      9. Jechałem przez vjes blisko mjastecka,
      Tam mnje spotkała ślicna dzjevecka;
      Prosjła mnje do pokoju,
      Vjdzac mnje vprseslicnim stroju,
      :,: Goścja zacnego, jedina
      10. A ja dobiłem rożka s dobrą tabaką,
      Poczestovalem dzjevecke gracką;
      A ona tam jak kjchnęla,
      Jas sję do mnje uśmjechnęła,
      :,: Merę zrebjca, jedina. :,:
      11. Móvjł ja do njéj: będzjes mnje chcjała?
      Ona mj zaras rąckę podała.
      Ojcjec s matką vibjezeli, ? Gdi sję tilko dovjedzjeli;
      :,: Juzcjć vesele, jedina. :,:
      12. O jakże vjele mnje kostovało
      Z mojej kjesjenj, co sję vidało.
      Utracjłem grosi ctéri; ? Abi basi, dudi rznęłi
      :,: Dla mojéj jedinéj, jedina...
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:51
      Chłopek.
      1. Chłopek ej ja chłopek, v polu dobrze orzę,
      :,: Vszistko mj' sję dobrze dzjeje; chvałaż tobjeBoże :,:
      2. Mam konjkov parę, cztéri vółkj v pługu,
      :,: Chałupeczkę malusjeiiką bez vszelkjego długu.
      3. Vkarczmje njc njevjnjen, chocjaż sobje pjję,
      :,: Jinnich pjvkjem poczęstuję, sam sobje podchmjelę.
      :,:
      4. Mam też dvóch chłopczikóv i dva dzjevczatka;
      :,: A kto tilko na nje spojrzi, miśli, że panjątka. :,:
      5. Przitem jeszcze mając gospodarną żonę;
      :,; Njedbam vjecéj o majątek anj o koronę..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:53
      Bernardin.
      1. ?bogj ja Bernardin, njemam njc svojego;
      Jeno trzepkj na nogach z drzeva lipovego.
      2. J pacjorkj rogove, u pasa je noszę;
      A za ładne dzjeveezkj Pana Boga proszę.
      3. Ach murava, murava, na muravje koścjół;
      Prosjła mnje Franusja, abira za nję poścjł
      4. Poścjłem ja njedzjele, poścjłem soboli,
      Abi panjenka biła zdatna do roboti.
      5. Poścjłem ja soboti, poścjłem njedzjele,
      Abi panjenka biła zdatna do kądzjele.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:54
      Kujavjak.
      1. Cztéri konje, fora sjana
      Jest to posag Kujavjana.
      2. Mjska klosek, dzban maslankj
      Jest to posag Kujavjankj.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:55
      Austrijak.
      1. Jeb bin rodak od Austrija;
      Chrabją hab' ich mego strija.
      2. On mnje posłać v cudze kraje,
      Bim sję uczić obiezaje,
      3. Yier voli vor die kareta,
      Gdi pojechać na visita.
      4. Także balstucb bjali mjalem,
      Vlosi, vąsi podkręcałem.
      5. Gdi do dzjevczina jechałem,
      To pomadą smnrovalem:
      6. Povjedz dzjevcze jednim slovam,
      Czi ja tobje sję podobam?
      7. Bo jak ti mnje njekochala,
      To ja tobje v leb vipala.
      8. Tedi sprzedać voli, szori,
      J pojechać na klasztoru
      9. Tam będę s Bogjem rozmavjaé,
      A ti chłopa już njedostać..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:57
      Parobek.
      1. Tiś parobek, ja parobek;
      Pójdzjem obaj na zarobek.
      2. Ti vezm cepi, a ja grabje;
      Będzjem młócjć żito babje.
      3. Co v sobotę zarobjemi, ?
      To v njedzjele przepjjemi..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:58
      Vet za vet.
      1. A jakżeś mj mavjał, ? Kjediś mnje namavjal?
      Mavjałeś mj: mojaś ti, mojaś li!
      2. A teraz mnje bjjesz, ? Choć za moje pjjesz.
      J movjsz mnje: Szelmaś ti, szelmaś ti!
      3. Vjçkszi jesteś szelma, ? Bo cję v domu njéma.
      A mnje każesz, vólkj gnać, vólkj gnać.
      4. Popędzę ja vólkj ? Na zjelone dółkj,
      J każe je chłopcom paść, chłopcom paść.
      5. Sama będę spała, ? Pókj będę chejała;
      Muszą mj je zavracaé, zavracac..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 19:59
      Vçdrovanje.
      1. Daleko, visoko listeczkj na klonje;
      Co tam będzjesz robjł vtak dalekjéj stronje?
      2. Ja sobje tak miślę i sobje tak tuszę,
      Że jeszcze i z Czerska vivçdrovaé muszę.
      3. Povjadali ludzje, że tu v Czersku dobrze;
      A tu robjć trzeba, aż sję skóra podrze.
      4. Głodu tu sję namrze, czarno sję nachodzj;
      Choć najlepjéj zrobj, njgdi njevigodzj,,
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:01
      Vojevoda.
      1. Szła pjękna dzjevczina przez iegboiiskj las,
      Natrafjł tam ej ją Vojevoda nasz.
      2. Postańże dzjevczinko, dam ej ua trzevjczkj
      A ona sję zlękła, ucjekła do rzeczkj.
      3. Gonjł ej ją, goujł, aż sję i zmęcziła.
      Dajże Boże, abim sję gdzje urhronjła.
      4. Szukał ej ją, szukał, vtim pustim ogrodzą,
      A ona stojała po pachi ve vodzje.
      5. Zaczął ej ją, zaczął, szabelką folovac:
      Jednak ti mnje musjsz z vodi vistepovac.
      6. Żebi pan dal pokój ubogjéj sjerocje,
      Szukał sobje takjéj, co chodzj ve złocje. .
      7. Zebiś ti to biła uboga sjerota,
      Njemjałabiś vjaiika ze czeruego złota.
      8. Jenobiś nosjła z tej drobnej ruteczkj,
      Jako go to noszą nadobne dzjeveczkj.
      9. Ale ti mj jesteś, jako vjelka panj,
      Svjecj ej sję złoto mjędzi varkoezamj.
      10. Hura gąskj, hura, hura aż na vodę;
      Szacują ej ludzje mą pjąkną urodę
      11. A njechaj szacują, njech jiin Pan Póg płacj;
      Ma pjękna uroda enoti njeutraej..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:02
      Cnota u t r a c o n a .
      1. Na dobna Hanula już vędrovała;
      V kalinovim lasku pjérvsza nockę spala.
      2. Kalinovim laskjem do zdroju bjeżala;
      U zdroju zjmnego przevozu volala.
      3. Przevozu, przevozu! Co ten przevôz płacj?
      Czili dam talarka; czi cnotkę utracj?
      4. Nadobna Hanula! njeutraej cuoti,
      Bo jéj njenabędzjesz za czervoni złoti.
      5. Bo czervoni złoti po ludzjach sję chvjeje;
      Lecz cjebje dzjevczino lada kto vismjeje.
      6. Njkt temu njevjnjen, jeno bracja moji,
      Siłali mję ganjac za Jasjnkjem vołi.
      7. Biło to je ganjać, ale vjedzjeé jako,
      Bez goni, bez dvoje <lo Jaśka daleko.
      8. Ganjałaćcj ja też bez gonj, bez dvoje ?
      On kjval chusteczką, przirliodź dzjevcze moje.
      9. Njebiło to słuchać i kjvanja jego;
      Mogłaś ti sję trzimać rozumu svojego
      10. Trzimałaćcj ja sję rozumu mojego;
      Ale onbi skusjł, choć czarta samego.
      11 Njebiło to chodzjć bez bór do koścjoła,
      Njebiłabiś mjala na ręku bachora.
      12. Mogłaś ti to chodzjć prostą drożineczką,
      Biłabiś ti biła nadobną dzjeveczka..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:04
      Ce pi.
      1. Jaehel ja, jachel, na Jungfer mojego
      E zastał ja karczma chłopa njedobrego.
      Njemjeckj manjer jak mnje nauczała,
      Vszedlszi na karczma, szen gut morgen dala.
      2. Dac kazel brantvein i kavalka bród,
      Bi essen sobje, das ist frihstik got.
      A chłopa, szpiebub, na drvin ze mnje svorzi,
      Że szart przcklęti po njemjecku chożi.
      3. Krank mego serca s cholerzom poczęło,
      A chłopa prosta bodaj licho vzçlo.
      Das ist nieht pravda, ja jemu dolożił,
      Że njgdi djabel po njemjecku iijechożil.
      4. Ale ten chłopa stara znovu gada
      J polszem na mnje: djabel ti, povjada.
      Ja ten pichołek njemogla strofovać,
      Szvich stił, pan chłopa, movjla, zalovaé.
      5. J dali rabot ehlopovego słucha;
      Ale on, szpiebub, na mojego ucha
      Zaraz to bardzjéj krziezi: njemjeckjego
      Tak chodzj jak djabel przeklętego.
      6. Ja nuż mu movjc; szo manjer kazoval,
      Abi pan chłopa ze mnje njezartoval.
      A on mnje zaraz szturchnął v brzucha mego:
      Szicho bić sobje Njemea przeklętego.
      7. Szicho tobje bić Njmca franzlovata,
      Abiś na frisztik njekosztoval bata.
      Na karczma chłopa vszistko volno jemu,
      A tobje za drzvi szarta njemjeckjemu.
      A mego krzivde będę povetovaé.
      Jak ja njevicjagne ostra szpada mego,
      A on do palka svego składanego,
      9. Larm vjelkj! Z karczma vszistkje uejekali.
      Raus na fint ? lang fil i duzi i mali;
      Geschvindt na ferbta mospan chłopa stara;
      A on vzjal kija, bi berlińska mjara.
      10. Jenden drev grubi bił, drugj cjenkjego,
      J przevjazani sznurkjem do tamtego.
      A że bił dłuższi nisz mojego szpada,
      Ja mu na fechta ?jemogla dać rada.
      11. Jak sję nalożeł na pieca mojego
      Półtora kjja chłopa njcdobrego,
      Tak zaraz k.ziźa moja szvankovala,
      J cala fecłita zvavego ustala.
      12. Ach Jamer, ja już przestałem feehtovac,
      A on mj spalkjem komenderovac;
      Jeszcze mj go dobrze na glove nalożił,
      Asz zaraz oka na vjerzch viiożił,
      13. J v tego sposób ja, uboga Njemca,
      Stała sję glupja i uboga szelmca;
      Njebędzje s chłopa vojavac zusammen,
      Besser jego njeznać in evigkeit amen..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:05
      Zakaz.
      1. V cjemnim lasku ptaszek spjeva, ?
      A Kasjnka travke zriva.
      Nazrivala, navjazala, ? Na jasjnka zavołała.
      2. Pójdź rnój Jasju, travke zadaj;
      Ale do mnje nje njegarłaj,
      Bo mj matka przikazała, ? Zebiui s tobą njegadała.
      3. Jeszcze travka nje zasiana,
      Już Kusjnka zagadana;
      J juz v kamjeń zapomnjała ? Co jéj matka przikazała..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:06
      Fornale.
      1. Tam na onéj roli studzjeneczka stoji,
      Kto jedzje, kto jedzje, kto konjkj poji?
      Jechali fornale czterema cugamj,
      Zdradzjli dzjevczine s czarnemj oezamj.
      2. Njezdradzjli mi ją, sama sję zdradzjła,
      ? ta nocka czarna, co po njéj cbodzjła.
      Oj ta nocka cjemna, pjvko, gorzałeczka!
      Hulała, bujała, nje jako dzjeveczka.
      3. Provadzjlem dzjeve jako młodzjenjec
      Tam na ovę stronę, na pravi goścjnjec,
      Z pravego goścjnca na zjeloną łączkę ?
      Podajze mj dzjevcze ostatnj raz rączkę.
      4. Rączkę mj podała, trzi razi omdlała.
      Bodajże ja vjecéj dvoraka njeznała!
      Dvorak, njeborak, v cztéri konje jedzje ?
      On cjeltje, dzjevcze, z rozumu vivjedzje.
      5. Njedaj ti sję, njedaj, z rozumu vivodzjc,
      Jak to tobje ładuje ve vjaneczku chodzić:
      Stojąc na drożeczce rovnasz sję makôvce;
      Jak to tobje ładnje s vjaiieczkjem na glôvce..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:07
      Starzi.
      1. Co to starzi za varjaci!
      Móvją bez prziezini,
      Że źle kaźdi svój vjek tracj,
      Sjedząc u dzjevczini.
      2. J pędzą mnje do roboti;
      Njenavjdze tego,
      Bo bez dzjevezat ja ochoti
      Njemam do njczego.
      3. Gdi sję chvjîke s nją pogrucha,
      Chvjlke sj§ pośmjeje;
      Serce noviin ognjem bucha,
      Vgłovje rozednjeje.
      4. J svjat davna postać zrzucj;
      Juz pravje vesoli, ?
      J pjosnka sję vdzjecznjéj nucj
      Mjędzi przijacjołi.
      5. Movcje sobje, sjve dzjadi,
      Co "vam sję zamarzi;
      Posłuchami vaszéj radi,
      Jak będzjemi starzi..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:10
      Zmjana.
      1. Gdi jestem vprzijarjôi gronje,
      Zdaje mj sję, żem szczeslivi;
      A gdî na kochankj łouje,
      To obraz szczęścja pravdzjvi.
      Lerz te nas często zdradzają;
      Czegóż mami sję spodzjevac?
      Często njestide kochają,
      Yjęc sobje lepjéj zaspjevac: rom tom, tom, tom,
      rom, tom i. t. d.
      2. Raz gdi przi mojej Marinj
      Sjedzjałem vzjelonim gaju;
      Zdało mj sję v onéj clivjli,
      Ze sję znajdovaiem vraju!
      Ale za jesjenj przijścjem
      Trzeba zmjani sję spodzjevac;
      Gaje rozstają sję s liścjem,
      Yjęc sobje lepjéj zaspjevac: rom tom i. t. d.
      3. Śród troskov i njeszczęść burzi
      Jeszcze njetracę nadzjeji;
      Mozę vipadnje zkoleji,
      Że i mnje szczęścje posłużi!
      Lecz szczęścje poczcjvich mjja,
      Czegoz sję mami spodzjevac?
      Dla możnjejszich tilko sprzija,
      Yjęc vole sobje zaspjevac: rom tom, tom i t. d....
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:11
      Przekupka.
      1. Precz mj zdrogj, bo zKrakova
      :,: Jedzje panj Macjejova. :,:
      2. Njechaj będzje Bogu chvała, *
      :,: Krupi drogom dzjś sprzedała. :,: albo 1. vjersa.
      3. Córę vidam za szlachcjca,
      :,: Sama pójdę za dzjedzjca :,: także vjersz 1.
      4. Drugą vidam za młinarza
      :,: A ostatnją za krupczarza :,: także vjesz 1.
      5. Sina zrobję kasztelanem,
      :,: Ażebi bił vjelkjm panem. :,: także vjersz 1.
      6. V sjvéj czapce, v modrej suknj !
      :,: Vcź go za łeb a vpisk huknjj :}i
      7. Precz mj z drogj, bo ja jadę,
      :,: S każdim vrogjem robję zvadę..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:16
      Szevczik.
      1. Jestem szevczik na dorobku,
      Mam sto bótóv na varsztacje;
      Hej panovje, słudzi, chłopku!
      Próżno grosza njevidacje.
      2. Robję mocno, to mą chvałą;
      Bo ja dratvi njeżałuję:
      Możesz hasać przez noc całą,
      A mój bót sję njerozpruje.
      3. Codzjennje sję ludzje rodzą,
      Zarobek to będzje suti;
      Njechaj gęsj boso chodzą:
      Kto rozumni, ten ma bóti.
      4. Pobłogosłav prąci Boże!
      Co zarobjç, njeprzepjję
      J na starość co odłożę:
      Yivat! njechaj szidło źije!
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 20:53
        Osiemnaście mieć lat to nie grzech,
        Umieć głośno się śmiać to nie grzech,
        Nie możemy jak wy mówić światu na „ty”,
        No i cześć, dobrze jest, nie przejmować się!

        Nie mam forsy na gest - to nie grzech,
        Nie mam fiata i też to nie grzech, no nie?
        Co mi fiat i gest, wolę taniec i śpiew,
        No i cześć, dobrze jest, to nie grzech!

        Śpiewać chcę cały dzień - to nie grzech,
        I całować się chcę - to nie grzech,
        Dobrze jest młodym być, kochać, marzyć i śnić,
        Zawsze śmiać się na głos życiu prosto w nos!

        Tańczyć chcę cały dzień - to nie grzech,
        Wszystkim cieszyć się chcę - to nie grzech, no nie?
        Dobrze jest kochać świat, osiemnaście mieć lat,
        No i cześć, dobrze jest, to nie grzech!

        Osiemnaście mieć lat to nie grzech,
        Wolną drogę do gwiazd to nie grzech,
        Kto potrafi jak my mówić gwiazdom na „ty”?
        No i cześć, dobrze jest, nie przechwalać się!

        Radość jak kwiaty rwać to nie grzech,
        Umieć się głośno śmiać to nie grzech, no nie?
        Nieść piosenkę do gwiazd, osiemnaście mieć lat,
        To nie grzech, to nie grzech, to nie grzech!
        Nieść piosenkę do gwiazd, osiemnaście mieć lat,
        To nie grzech, to nie grzech, to nie grzech!
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 21:18
        Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą
        Chcę przez życie śpiewająco razem iść.
        Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą
        Może mnie o rękę prosić choćby dziś.
        Z nim by było szczęście moje,
        Dwie gitary i nas dwoje-
        To marzenie w sercu budzi niepokoje.
        Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą
        Ja zawrócę mu gitarę, a on mnie.
        Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą,
        Chłopca z gitarą chcę.


        Były bajeczki o pannie do wzięcia,
        O córce monarchy co chciała mieć księcia.
        Lecz ja nie jestem córką króla,
        Więc tytuł książęcy mnie nie rozczula.
        Choć by się znalazł królewicz czy książę,
        Ja nigdy na pewno z nim życia nie zwiążę,
        Chyba że oprócz tytułu by miał
        Gitarę i na niej grał.


        Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą
        Chcę przez życie śpiewająco razem iść.
        Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą
        Może mnie o rękę prosić choćby dziś.
        Z nim by było szczęście moje,
        Dwie gitary i nas dwoje-
        To marzenie w sercu budzi niepokoje.
        Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą
        Ja zawracam mu gitarę, a on mnie.
        Każdy z gitarą byłby dla mnie parą,
        Więc para najlepsza - gitara i ja. (2 razy)
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 21:28
        Hej jest w naszym mieście niewinnym,
        Targ na malowane dziewczyny.
        Lala malowana jak żadna,
        hej! Kupcie ją ludzie, bo ładna.

        Malowana lala, la, la, la, la, la
        Malowana lala, la, la, la.
        Malowana lala, la, la, la, la, la
        Malowana lala, la, la, la.

        Chodzą tam ludziska, targują,
        Malowane lale kupują.
        Która najładniejsza - ta, czy ta,
        Która będzie dobra albo zła.

        Malowana lala, la, la, la, la, la ......

        Stoi lala w kącie i z kąta,
        Malowanym oczkiem spogląda.
        Gdy ładnego zoczy chłopaka,
        Da malowanego buziaka.

        Nim sie taki chłopak spostrzeże,
        Z malowaną lalą ślub bierze.
        Nie pomoże żadne staranie,
        Malowanym mężem zostanie.

        Malowana lala, la, la, la, la, la .....

        Malowanym oczkiem pocieszy,
        Malowanym noskiem rozśmieszy,
        Malowaną piosnkę zanuci,
        Do cna głowę chłopcu zawróci.

        Malowana lala, la, la, la, la, la
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 21:55
        https://www.ogrodinfo.pl/images/upload/artykuly/Rosliny_ozdobne_nowy/Red_Eagle.jpg
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 22:02
        Ze szkolnego mundurka, z pokoiku na piętrze,
        z fotografii z warkoczem, ze spacerów na wietrze,
        coraz mniej dziś pamiętam, coraz rzadziej się śmieję,
        pozostało mi jedno wspomnienie:

        Mój pierwszy bal,
        te walczyki leciutkie jak świerszcze,
        pierwszy bal,
        czyjeś oczy wesołe, na szczęście.
        Pierwszy bal.
        Bal z myszką, bal z łezką, bal za mgłą,
        i walczyki co jeszcze się śnią...
        Mój pierwszy bal, sentymentalny bal,
        troszeczkę żal,
        mój pierwszy, jedyny bal.

        Na cóż dawne ulice, kalendarze, powroty,
        po co tyle tęsknoty, ja ci wierzę: nie trzeba...
        Kiedy patrzę na ciebie, nie pamiętam już o tym,
        tylko tyle, a ty się nie gniewaj

        Za pierwszy bal,
        za walczyki leciutkie jak świerszcze.
        Pierwszy bal,
        za te oczy wesołe, na szczęście.
        Pierwszy bal,
        bal z myszką, bal z łezką, bal za mgłą,
        i walczyki co jeszcze się śnią...
        Mój pierwszy bal,
        sentymentalny bal,
        troszeczkę żal,
        mój pierwszy, jedyny bal.

        Jeszcze tyle jesieni nas odmieni, zamieni,
        przejdą style i mody, i zabraknie urody...
        Coraz więcej jest cienia, blakną stare wspomnienia,
        tylko jedno się wcale nie zmienia:

        Ten pierwszy bal,
        te walczyki leciutkie jak świerszcze.
        Pierwszy bal,
        czyjeś oczy wesołe na szczęście.
        Pierwszy bal,
        bal z myszką, bal z łezką, bal za mgłą,
        i walczyki co jeszcze się śnią...
        Ten pierwszy bal,
        sentymentalny bal,
        troszeczkę żal,
        ten pierwszy, ostatni bal...
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 25.10.18, 18:17
        Gdzie gości prawda? Czy w sercu dziewoji,
        Gdy wiosną życia śmieje się do świata:
        Czy w piersiach, starca, co się jeszcze stroi
        I podrygując za dziewczyną lata?
        Czy więc w młodości, czy w starości leży?
        Pytał pan Jacek pana Zefiryna.
        Ten skromnie odrzekł: Niech mi sąsiad wierzy,
        Że chyba tylko w butelce węgrzyna
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 25.10.18, 21:23
        K urdess.)
        Kaź przynieść wina, mój Grzegorzu miły!
        Bodaj się troski nigdy nam nie śniły;
        Niech i Anulka tu usiądzie z nami;
        Kurdesz Kurdesz nad Kurdeszami!
        Skoro się przytknie ręka do butelki,
        Znika natychmiast smutek serca wszelki;
        Wołajmyż tedy, dzwoniąc kieliśzkami:
        Kurdesz, Kurdesz nad Kurdeszami!
        Nie złe to wino do ciebie mój Grzelu,
        Cieszmy się, pókim możem przyjacielu!
        Niech ztąd ustąpi nudna myśl z troskami:
        Kurdesz, Kurdesz nad Kurdeszami 1
        Patrzcie, jak dzielny skutek tego wina!
        Już się me serce weselić poczyna;
        Pod stół kieliszki, pijmy szklenicami:
        Kurdesz, Kurdesz nad Kurdeszami!
        A ty Anulko, połowico Grzela,
        Bądź uczestniczką naszego wesela,
        *" Nie folguj sobie, a chciej wypić z nami:
        Kurdesz, Kurdesz nad Kurdeszami!
        Już po butelce — niech tu stanie flasza!
        Wiwat ta cała kompania nasza!
        Wiwat z Maeiosiem i przyjacielami:
        Kurdesz, Kurdesz nad Kurdeszami!
        Macioś jest partacz, pić nie lubi wina,
        Myśli, że jemu złotem jest dziewczyna;
        Dajmyż mu pokój, pijmy sobie sami:
        Kurdesz, Kurdesz nad Kurdeszami!
        Odnówmy przodków ślaki wiekopomne,
        Precz ztąd szklenice, naczynia ułomne,
        Po staroświecku pijmy puharami:
        Kurdesz Kurdesz nad Kurdeszami!
        Już też to Grzelu przewyższasz nas wiekiem,
        A wiesz, że wino dla starych jest mlekiem,
        Łyknij' a będziesz śpiewał z młodzikami:
        Kurdesz, Kurdesz nad Kurdeszami
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 08.02.19, 16:07
        Jedzie Zapust na koniu
        Wywija po moście,
        Frasują się komornice
        Co będą jeść w poście
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 21.03.19, 19:43
        Zaszumiały lasy, popłynęły wody, popłynęły wody, wiosenka/ wiosenka popłynęły lody, wiosenka, wiosenka popłynęły lod. 2. Po szerokim lesie, głos się ptasząt niesie, głos się ptasząt niesie/ wiosenka, wiosenka głos się ptasząt niesie
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.04.19, 18:58
        Mięsopust mija — wam, panny, przymówka,
        Kloc trzeba włóczyć, nie mówcie i słówka,
        Bo szpetna środa cicho na was dybie,
        Musicie go wlec, gdzie was kolwiek zdybie,
        Lub to w maszkarze, lub się jawnie stawi,
        Przecie was wstydu jakiegoś nabawi.
        Lepiej było iść leda za chłopinę,
        W te mięsopusty, niż włóczyć szczepinę.
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.04.19, 19:07
        A dajcie nam tu kubeczka,
        Podobała nam się wasza dzieweczka,
        Dawajcie nam a nie zwlekać,
        Nie dajcie nam długo czekać
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.04.19, 19:17
        Trzeba jej dać na czapeczek,
        Bo straciła swój wianeczek,
        Trzeba jej dać na garnuszek,
        Bo jej zbije bębełuszek (dziecko)
        Trzeba jej dać na łyżeczkę, na sitko i t.
        Trzeba jej dać cielę z kojca,
        Odstępuje matki, ojca,
        Trzeba jej dać na wrzeciona,
        Powie Jasio: dobra żona.
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.06.19, 00:38
        Choćby mi. dawano,
        Krocie, miliony,
        To ja nie opuszczę
        Mojej ulubionej.
        Bo za nic są krocie,
        Za nic miliony,
        Kiedy kto dostanie,
        Z grymasami żony.
        Bo ani ją sprzedać,
        Ani ją zamienić;
        Uważajcie chlopcy,
        Jak się macie żeni
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.06.19, 00:49
        Nuż żywo
        W hopkI,
        Dziarskie parobki,
        Z dziewkami w kolo,
        Tallczcie wesolo.
        Gdy ojców cnota wlada sercami,
        Niknie zgryzota
        - wesolość z nami I
        Nuż żywo
        z góry,
        Żwawe mazury,
        Niech radość nasza,
        Biedę odstrasza.
        Gdy ojców cnota wlada sercami,
        Niknie zgryzota
        - wesolość z nami
        Nuż żywo
        w hopki;
        W stodole snopki,
        W karczmie wódeczka:
        Nuż z mazowiecka.
        Gdy ojców cnota wlada sercami,
        Niknie zgryzota
        - wesołość z nami
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:18
      Garn cari.
      1. Hej, patricje, patrzcje dzjeej!
      Co-to ja tu robję zglini:
      T*czę zvavo moje koło,
      J spjevam sobje vesoło!
      J spjevam sobje vesolo!
      2. Briłka staje sję garnuszkjem,
      Dzbanuszek vichodzj s uszkjein,
      Turineczka s rączką śpjeszi:
      Jakże mnje to vszistko cjeszi!
      Jakże mnje to vszistko cjeszi î
      3. Chcąc mj odjąć moje chvałę,
      Povjecje: vszistko njetrvale.
      Alei przeczić njebędzjecje,
      Że njo trvałcgo na svjecje.
      Że njc tnałego na évjeeje.
      4. Tvarde sję żelazo skruszi,
      M?ri gmachov czas poruszi,
      Dębem sjlni vjatr pomjata;
      Ma garnuszek przetrvac lata?
      Ma garnuszek przetrvaé lata?
      4. Njech sję tłuką garńkj moje,
      Ja sję o jjch los njehoję.
      Zvavo sobje toczę koło,
      J zavsze spjevam vesoło!
      J zavsze spjevam vesoio,,
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 22:15
        W schludnym miasteczku
        Gdzie się wszyscy dobrze znają
        Gdzie każdy rok się składa z ogórkowych dni
        Gdzie macki estrad bardzo rzadko docierają
        A raz na tydzień idzie jakiś kiepski film

        Tam mieszka Basia zagorzała czytelniczka
        Zawiłość uczuć to nie dla niej, nic z tych spraw
        Basia po pracy wieczorami wiele czyta
        Iluzoryczny światek przeżyć przez to ma

        Bije dwunasta wszyscy śpią
        Krawiec z krawcową, z kotem kot
        Władkowi śni się Zocha a Jankowi Stasia
        Ciemna i głucha w koło noc
        Jedynie ćmy kierują lot
        Do pokoiku gdzie po nocach czyta Basia

        A ona czyta z satysfakcją jakąś dziką
        O nagim życiu gdzieś daleko w Puerto Rico
        Cały porządny śpi już dom
        A ona kończy drugi tom
        Taka lektura tu w miasteczku to ryzyko

        Potem to wszystko jej się śni
        Więc cała w szczęściu wstaje i
        Biegnie do pracy gubiąc resztki sennych wątków
        Gubiąc pozornie, bo gdy nocka zajrzy znowu do jej okna
        Z wypiekami czyta wszystko od początku

        Basia niebrzydka jest, dość miła i niegłupia
        A mimo to nie ma nikogo tyle lat
        I zostanie starą panną przez te miłość swą zachłanną
        Do okładek tomów i książkowych kart

        Teoretycznie życie zna, zna i to jak
        Lecz to miasteczko jej to nie jest Puerto Rico
        Nie znajdzie męża Basia nie
        Bo przez te książki mija się
        Z jakąś normalną, minimalną choć praktyk
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.11.18, 22:58
        Nie noszą lampasów, lecz szary ich strój,
        Nie noszą ni srebra ni złota,
        Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój
        Piechota ta szara piechota.

        Refren
        Maszerują strzelcy, maszerują
        Karabiny błyszczą, szary strój,
        A przed nimi drzewa salutują,
        Bo za naszą Polskę idą w bój!

        I idą, a w słońcu kołysze się stal,
        dziewczęta zerkają zza płota,
        A oczy ich dumnie utkwione są w dal,
        Piechota ta szara piechota.niepodleglosc

        Refren
        Maszerują strzelcy...

        Nie grają im surmy, nie huczy im róg,
        A śmierć im pod stopy się miota,
        Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój
        Piechota, ta szara piechota.

        Refren
        Maszerują strzelcy...

        Miarowo bagnetów kołysze się łań,
        A w sercu ich szczera ochota,
        Ze śpiewem do boju wyrusza jak w tań,
        Piechota ta szara piechota.

        Refren
        Maszerują strzelcy...
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.06.19, 00:53
        Ej! chłopiec-ci ja chlopiec
        Z Sandomierza rodem,
        Za wyrostkam sluży.f,
        Póki bylem mlodym.
        Teraz parobeczek,
        Już temu trzy lata,
        Zacznę gospodarzyć,
        Porzuc? do kata.
        Pojmę sobie JaKą
        Dziewczynę poc;confusediwąJ
        Gospodynię dobrą,
        Ochoczą i żywą.
        Osiędę na roli,
        Zacznę gospodarzyć;
        Ja
        w polu pracować,
        Ona mi jeść warzyć.
        A skoro powrócę
        Do domu strudzony,
        Znajdę wypoczynek
        U poczciwej żony.
        Tak wy chłopcy róbcie,
        Rady mej sluchajcie;
        Tylko sobie dobrych
        Dziewcząt poszukajcie I
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:20
      Zboże.
      1? Kto chce vjedzjeé, kto chce słiszeć,
      Co sję s zbożem dzjeje:
      Oto tak, oto tak!
      Ojcjec zboże sjeje.
      (Ttt Sję naśladuje ruchem rąk odpovjednja czinność.)
      Anj słóvka njezagada,
      Lecz pobożnje ręce składa
      J dzjękuje Bogu,
      Jak sję zboże zrziua:
      Oto tak, oto tak!
      Znjvo sję zaczina.
      (Rękoma pokazuje sję odpovjednje czinnoścj.)
      Ojcjec słóvka njezagada,
      Lecz pobożnje ręce składa
      J dzjękuje Bogu.
      3. Kto chce vjdzjec, kto chce słiszeć,
      Jak sję zboże młócj :
      Oto tak, oto tak!
      Tak sję zboże młócj.
      (Naśladuje sję ruchem rąk odpovjednja czinneść.)
      Ojcjec słóvka i t. d.
      4. Kto chce vjdzjec, kto chce słiszeć,
      Co sję dalej dzjeje:
      Oto tak, oto taK Î
      Tak sję zboże vjeje,
      (Naśladuje sję ruchem rąk odpovjednja czinność.)
      Ojcjec sîôvka njezagada i t. d.
      5. Kto chce vjdzjec, kto chce słiszeć,
      Jak sję zboże mjele:
      Oto tak, oto tak!
      Tak sję zboże mjele.
      (Naśladuje sję ruchem rąk i t. d.)
      6. Kto chce vjdzjec, kto chce słiszeć,
      Jak sję chleb vipjeka:
      Oto tak, oto tak!
      Tak sję chleb vipjeka.
      (Naśladuje sję ruchem rąk i t. d.)
      7. Kto chce vjdzjec, kto chce słiszeć,
      Jak sję też chleb zjada.
      Oto tak, oto tak!
      Do gębi sję vkłada.
      (Naśladuje sję ruchem rąk i t. d.)
      Ojcjec słovka njezagada,
      Lecz pobożnje ręce składa
      J dzjękuje Bogu.,
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.10.15, 20:22
      Pjjatika.
      1. Pjje Kuba do Jakuba,
      Jakub do Michała;
      Piję ja, PJjesz ti,
      Pjje Kompanjja cała!
      A kto njevipjje,
      Tego ve dva kjje:
      Łupu cupii, łupu cupu!
      Tego ve dva kjje.
      2. Jindik s sosem, vjeprz s bjgosem,
      Jadali Polaci;
      A ślimakj i robakj
      Jedzą ladajaci.
      Kto żabamj zije,
      Tego ve dva kjje:
      Łupu cupu, łupu cupu!
      Tego ve dva kjje..
Pełna wersja