Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe

04.06.08, 14:41
zamknięty
Jasiu dzisiaj w głowę się drapie
I jeździ sobie palcem po mapie
Myśli gdzie może spędzić wakacje
I gdzie nie zajrzy ma jakąś rację
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:42
      zamknięty
      Czy w dużym mieście
      Czy w wiosce małej
      Wy mu uwierzcie
      Urlop może być wspaniały
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:42
      zamknięty
      A więc wybiera, a więc przebiera
      I na tę mapę ostro spoziera
      Nie wie co w końcu zaliczy
      Więc miejscowości kilka wyliczył
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:42
      zamknięty
      Najpierw malutkie zrobił kółeczko
      Po województwie pojeździł deczko
      Myśli, gdy blisko to będzie tanie
      Dzienne jedzenie no i też spanie
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:48
      zamknięty
      Rozwiązaniem wszystkich dzisiejszych szarad są nazwy miejscowości

      Szarada Anagramowa

      Czytam książkę – ktoś nieszczęśliwy
      Katedrę, i Kościół budują, i inne dziwy
      Lecz rzecz się dzieje gdzieś w Średniowieczu
      Jeśli się mylę, możesz zaprzeczyć

      Występek, zdrada, wojna, przekupstwo
      Jedna dziewczyna. Piękna jak bóstwo
      Złoczyńca. Wyrok dostał przez pomówienia
      I KAT głowę ściął, to się nie zmienia

      Piękna kobieta, w tej książce była
      Kata, biskupa i hrabiego przeklęła
      Mówiła do nich z jadem lecz słodko
      Klnę CIE już szczęście cię nie spotka

      Na początku załapać nie możesz
      Bo cała akcja dzieje się W klasztorze
      Jest nam ojczulek w ryzach trzyma wszystko
      Rządzi klasztorem jak własną wyspą

      Dzisiaj by O nim mówili biznesmen
      Jednak pokorny ojczulek ten
      A mnie się zdaje, że książka z morałem
      Ciekawe czy ten Kościół się zawali?

      Bo jak się zawali – taką książkę miałam
      Pod innym tytułem ją kiedyś czytałam
      Już mi dogasa szarady świeca
      A ja tę książkę gorąco polecam…

      K - - - - - - - (8 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 19:58
        zamknięty
        KATOWICE
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:37
          zamknięty
          Jak byśmy o tym nie gadali
          W Katowicach mieszkamy
          I kiedyś żeśmy mieszkali
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:54
      zamknięty
      Kalambur wiązany

      Wykonawca wyroków potknął się o dowcipy
      Czy wyszedł z tego kawał znakomity?
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 19:59
        zamknięty
        KAT O WICE
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:38
          zamknięty
          A tutaj daję słowo
          Kalambur wymyśliłam celowo
          • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:09
            zamknięty
            Jak do Katowic jechalas
            o Bogucicach zapomnialas
            albo je omijalas.
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:54
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Powiem wam SIEMION aktor to znany
      Lecz był taki okres że był zapomniany
      A on gdyby tak z lekka pogalopował
      Nie jeden kabaret by dziś zakasował

      Oni te skecze czasem kiepskie mają
      Czasem się dziwię że jeszcze grają
      A inni znowu kończą dość marnie
      Bo występują w jakiejś reklamie

      Jestem ciekawa co na to powiecie
      A, A może samemu wymyślać WICE
      I jak Sowidrzoł do Rudy nom wleci
      To za nim wleci też kabarecik

      S - - - - - - - - - - - (7 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:01
        zamknięty
        SIEMIANOWICE
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:39
          zamknięty
          To by były niezłe wice
          Jakby Siemion zaliczył Siemianowice
          • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:12
            zamknięty
            Za kawalera te strony odwiedzalem,
            bo fajna dziewczyne z tamtad poznalem.
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:55
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Zajęcie na letnie wieczory

      Kucyki szetlandzkie pod opieką miałam
      I znowu w koniach się zakochałam
      Chociaż to śmieszne, jakieś takie małe
      Raźno wychodziły ze mną za bramę

      Kuba to słodki był dzieciak jeszcze
      Dziennie cukierek, dziennie go pieszczę
      Lecz jak wielkiego, groźnego psa zobaczył
      Podniósł kopytka mało nie zahaczył

      A znowu Szejki, ktoś myślał kawał drania
      Lecz ko n musiał nabrać zaufania
      A jak już został moim przyjacielem
      To dużo rzeczy żeśmy sobie opowiedzieli

      Książka Hodowla i CHÓW koni
      Ciągle gościła w mojej dłoni
      Powiem po Śląsku ROZ tu, raz tam
      Ja z tymi końmi miałam kram

      Ale uciecha też była wielka
      Bo przekochana jest taka pchełka
      I jeszcze dzieci cała gromada
      Co tym konikom była dość rada

      C - - - - - - (7 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:02
        zamknięty
        CHORZOW
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:40
          zamknięty
          Teraz napiję się jakiejś wódki
          Szarada długa. A Chorzów krótki!
          • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:17
            zamknięty
            Pij,pij,bydziesz latwiejszo.
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:56
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      „Kłopoty z myciem”

      Co wieczór, gdy trzeba iść spać
      Ja muszę z siebie wiele dać
      A ile nawet tego nie wiecie
      Bo problemem jest MYCIE
      Muszę pilnować rąk i nóg
      Bo zwiałby zaraz gdyby mógł
      A patrzy na mnie wzrokiem spaniela
      A mnie tu zaraz weźmie cholera
      Ile ja muszę użyć SŁÓW
      Gardło mam zdarte już za dwóch
      Lecz chyba w to mi nie wierzycie
      Tylko szaradę rozwiążcie z życiem

      M - - - - - - - - (9 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:03
        zamknięty
        MYSLOWICE
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:42
          zamknięty
          Kłopoty z myciem równo zmyślone
          Moje szarady po p...pieprzone
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:57
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Tyle było przecież wolnych dni
      A mnie znowu ŚWIĘTO się śni
      Teraz jest upał a więc nad staw
      Wybrałabym się W tych moich snach
      Może Żyglin a może CHECHŁO
      Słońce tak dzisiaj mocno przypiekło
      Wezmę kocyk I go na piasku rozłożę
      I na kocyku dziś się położę
      Przymknę oczy i spojrzę na chmury
      I w nich zobaczę inne już bzdury
      Będę jak dziecko co tylko marzy
      I coś tam sobie w nich wyobrażę…

      Ś - - - - - - - - - - - - - (14 liter)

      Szukając rozwiązania należy skreślić jedną literę
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:04
        zamknięty
        SWIETOCHLOWICE
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:44
          zamknięty
          Już nie bawiłam się w dzielnice
          I wzięłam całe Świętochłowice
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:58
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Piękna nieznajoma

      W lesie grzyby sobie zbierała
      I oj „rudy, rudy rydz” śpiewała
      Ja leżałem sobie na polanie
      Zasłuchany w to jej śpiewanie

      KASK zdjąłem tylko na chwilę
      Myślałem odpoczynek umilę
      Oparłem plecy, szukałem cienia
      I nuciłem „ludzie ludziom ŚLĄ życzenia

      Lecz jak tylko ją ujrzałem
      Jedno życzenie tylko miałem
      By ona stąd nie odchodziła
      I odpoczynek mi umiliła

      Na tej polance same cuda
      A w słońcu zda się była RUDA
      Tak jak ten rydz o którym śpiewała
      Lecz wzięła rower i odjechała…

      R - - - (4 litery) Ś - - - - - (6 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:05
        zamknięty
        RUDA SLASKA
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:45
          zamknięty
          Moja koleżanka do każdego mówi "kochanie"
          A Ruda Śląska to właściwe rozwiązanie
          • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:22
            zamknięty
            Czy z Rudy Slaskiej mowi Ci kochanie?
            Moze to bedzie dobre rozwiazanie.
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:58
      zamknięty
      Kalambur

      Nie blondynka z kawałkiem kiełbasy
      Cóż takie mamy teraz czasy
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:07
        zamknięty
        RUDA-SLASKA

        Nie blond.Kielbasa.
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:48
          zamknięty
          Kalambury tutaj dodawałam celowo
          Wszak zabawną czasem mogą być rozmową.

          Nie z każdej nazwy da się utworzyć kalambur czy inną formę szarady
          • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:25
            zamknięty
            A co by zrobila
            blondynka z kielbasa?
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 14:59
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Zima, lato czas ucieka
      Dzisiaj rwąca czasu rzeka
      Wiosną, latem jakiś grill
      A znów zimą smutny GIL
      Ja CIĘ proszę zatrzymaj czas
      Coś chcę przeżyć jeszcze raz
      Ale nie wiem co bym chciała
      Może gdzieś bym wyjechała
      Gdzieś daleko W inne strony
      Może czas tam jest zwolniony
      Nikt nie biega, nikt nie goni
      Tak powoli żyją oni…

      A wiecie, że mi się tak zdarzyło któregoś roku
      Tutaj, w Polsce w Białymstoku

      G - - - - - - (7 liter)
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:02
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Do knajp nie chodziłam
      Piwa też nie piłam
      Lecz razu pewnego
      Weszłam na jednego
      Podrzędny to był BAR
      Lecz stał tam grochówki gar
      A ta barmanka co piwo lała
      Rozbieżny ZEZ miała
      A więc brała piwo pod ladę
      No i zwalała na swoją wadę
      A ona dobrze tam mieszała
      I do piwa wodę lała

      Z - - - - - (6 liter)

      Przedstawiona sytuacja nie ma nic wspólnego z rzeczywistością
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:09
        zamknięty
        ZABRZE
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:50
          zamknięty
          A może w Zabrzu jest jakaś zezowata barmanka
          Co leje piwo do kufla wieczorem i z ranka?!
          • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:28
            zamknięty
            Piwko dobre,piwko chlodzi,
            ono nigdy nie zaszkodzi.
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:03
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Zima, lato czas ucieka
      Dzisiaj rwąca czasu rzeka
      Wiosną, latem jakiś grill
      A znów zimą smutny GIL
      Ja CIĘ proszę zatrzymaj czas
      Coś chcę przeżyć jeszcze raz
      Ale nie wiem co bym chciała
      Może gdzieś bym wyjechała
      Gdzieś daleko W inne strony
      Może czas tam jest zwolniony
      Nikt nie biega, nikt nie goni
      Tak powoli żyją oni…

      A wiecie, że mi się tak zdarzyło któregoś roku
      Tutaj, w Polsce w Białymstoku

      G - - - - - - (7 liter)

      Szukając rozwiązania należy zmienić jedną literę
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:10
        zamknięty
        GLIWICE
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 15:51
          zamknięty
          Ja tych wpisów już nie liczę
          A tutaj są naprawdę Gliwice.
          • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:30
            zamknięty
            Zeby niy dostac hopla,
            wlyz do fabryki Opla.
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:01
          zamknięty
          Ostatnie zdanie szarady jest jak najbardziej prawdziwe. Kilka lat temu byłyśmy z
          koleżanką w Białymstoku a moja koleżanka jest osobą bardzo nerwową i wiecznie
          zabieganą, nawet wtedy kiedy nie musi. Nie wiem na czym to polegało ale miałyśmy
          obie wrażenie, że tam ludzie nigdzie się nie spieszą. Weszłyśmy do takiego baru
          przy dworcu, gdzie sprzedawano hot - dogi, frytki, hamburgery. Jednym słowem
          same "zdrowe" dania. No ale chciałyśmy zjeść cokolwiek przed podróżą do Katowic.
          Koleżanka pyta tej panie w tej budce:
          - Co może pani w miarę szybko przygotować?
          Na co pani nam odpowiedziała, że coś tam za ileś minut a coś siedem. Weźcie pod
          uwagę, że spieszyłyśmy się na pociąg. Koleżanka zaczęła głośno myśleć i mówi no
          to chyba coś tam co zajmie trzy minuty.
          A pani na to:
          - A jaka to dla was różnica czy trzy minuty czy pięć?
          Wówczas jeszcze myślałyśmy, że pani jest po prostu flegmatyczna.
          Za jakiś czas usiadłyśmy na dworcu i niestety tak się złożyło, że z jakichś
          przyczyn technicznych pociąg, którym miałyśmy się dostać do Warszawy...a potem
          dalej, odwołano. Osoba, z którą byłam zaczęła się robić nerwowa a ktoś z
          pasażerów odezwał się:
          - I czym się pani tak denerwuje. Przecież pojedzie następny pociąg.
          Jechał ale za dwie godziny!!!
          Powyższa historia przytrafiła nam się naprawdę i wiecie co? Zazdrościłam tym
          ludziom tego ich spokoju, żadnego pośpiechu. W końcu życie i tak toczy się swoim
          trybem i cokolwiek byśmy nie zrobili tzw. wyroków losu nie zmienimy.
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:04
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Różne miejscowości na literę B znałam
      Do nie jednej z nich kiedyś zawitałam
      I chociaż wspominam je dzisiaj z żalem
      Nie będę ich wymieniać tutaj wcale

      Lecz w jednej tylko droga na wprost
      A na tej drodze stał wielki most
      I nie wiem jak to się wszystko stało
      Na tym moście MYTO się pobierało

      Ktoś powie do mnie, gdzie, mów jaśniej
      Nie szukaj. On był w mojej wyobraźni
      Powieść po głowie mi chodziła
      Gdzie osoba różne epoki pomyliła

      Nie napisałam, może trochę szkoda
      Bo teraz na to zapanowała moda
      Może ja myśli w kosmos wystrzelę
      I co jest modne będziecie wiedzieli

      B - - - - (5 liter)
      =====================================================================
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:10
        zamknięty
        BYTOM
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:03
          zamknięty
          A jo sie już tyla lot pytom
          Kaj jest tyn górnik z kopalni Bytom?!
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:05
      zamknięty
      Kalambur wiązany

      Kształtuje świadomość w chacie z wujem
      A ja codziennie autobusem tam kursuję
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:13
        zamknięty
        BY-T-OM

        Chata wuja Toma
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:05
          zamknięty
          Dla Ciebie kalambury nie są problemem
          A te się dobrze związały rymem
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:05
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Śpiewa ktoś? Śpiewa ktoś!
      Ach cóż to jest za gość
      To w Koszęcinie ucichły drzewa
      Bo Zespół ŚLĄSK śpiewa
      Słychać jakieś PIE I E
      Chyba próba tak zaczyna się
      A już za chwilę słowa poleciały
      KARY konik, kary
      Cicho, nie mówcie nie przeszkadzajcie
      Tylko tej próby sobie posłuchajcie

      P - - - - - - (7 liter) Ś - - - - - - (7 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:13
        zamknięty
        PIEKARY SLASKIE
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:07
          zamknięty
          Słuchaj, słuchaj przyjacielu stary
          A wiesz, że "Godki z szuflodki"
          Nadaje Radio Piekary.

          Co dwa tygodnie Radio Piekary nadaje audycję w gwarze śląskiej pod takim właśnie
          tytułem
          • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:34
            zamknięty
            Wszystkiego wiedziec niy moga,
            ale sprobuja to capnac.
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:06
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Znowu promocję różnych piw mamy
      I już nie bawią się tylko reklamami
      TYSKIE do euro nas zachęcało
      I do wieszania flag ciągle wołało
      I jeszcze tyle wam tutaj powiem
      Jakiś „przystanek” robi w parku w Chorzowie
      Nie wiem gdzie reklam GÓRNA granica
      Ale wciąż widzę je w okolicach
      Już cały ROW opanowały
      Ciekawe gdzie polecą dalej?!
      A ja tam nie wiem proszę pana
      Ja zamiast piwa, wolę np. banana
      Bo po bananie może być sraczka
      Ale na pewno nie ma nic z kaca

      T - - - - - - - - (10 liter) G - - - (4 litery)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:14
        zamknięty
        TARNOWSKIE GORY
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:09
          zamknięty
          Ktoś teraz powie, że gadam bzdury
          A ja bardzo lubię Tarnowskie Góry
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:06
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      ŚWIEKRA kiedyś chandrę miała
      I na wszystkich mocno wrzeszczała
      A jak tak przyszło słowo do słowa
      Zła była, bo LEN się jej zmarnował
      Na co CI len i cała ta ciężka robota
      Głupiejesz babo jak nie ma chłopa!

      Ś - - - - - - - - - - - (12 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:15
        zamknięty
        SWIERKLANIEC
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:18
          zamknięty
          W Świerklańcu jest piękny park, do którego warto się wybrać. A może ktoś z Was
          przeżyje to co mnie i koledze przytrafiło się wiele lat temu ale nie tak dawno
          abyście myśleli, że pochodzimy z innej epoki. Oboje w parku,między drzewami
          zobaczyliśmy dom, którego faktycznie nie było. A może tam w Świerklańcu jest
          jakieś przejście do innego świata? No to macie zaczęty wątek a może ktoś dopisze
          jakieś opowiadanko na temat tego co nam się przydarzyło?
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:07
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Siedzi zając w polu z duszą na ramieniu
      Obserwuje ruchy tak po każdym cieniu
      Nie wiem co on widzi, ja nie widzę nic
      Czegoś się przestraszył i już robi HYC
      Zaszył się w kapuście, potem leci dalej
      Uważa by go myśliwi zaraz nie złapali
      Popatrz TY narzekasz na te życie w cieniu
      A taki mały zajączek, ile ma problemów!!!

      T - - - - (5 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:16
        zamknięty
        TYCHY
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:19
          zamknięty
          Dej mi tak ze dwie dychy
          A pwiym ci kaj leżom Tychy
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:08
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Ktoś mówił kiedyś zły jest CAR
      Do demokracji wówczas parł
      Zabili cara dekabryści
      Lecz sen o szczęściu się nie ziścił
      Potem mówili RÓB coś Z tym
      Dla dobra mas zaraz coś czyń
      I znowu o coś mężnie walczyli
      Lecz co po sobie nam zostawili
      Książkę Utopia no I utopię
      A ja do końca się nie połapię
      Jak tej walki była przyczyna
      Ta historyczna czy może inna?

      R - - - - - - - (8 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:25
        zamknięty
        RACIBORZ
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:21
          zamknięty
          Trzeba by tu wielu burz
          A miejscowość to Racibórz
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:09
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Smutno. Zamknęli cały świat
      I nawet księżyc jakoś zbladł
      Wszędzie unosi się smog czyli dym
      Już nawet nie ma żadnych KIN
      Poszłam nad zda się czystą wodę
      Lecz jakąś dziwną czuję trwogę
      Świat tak jakby powoli nikł
      W tej wodzie nawet nie ma RYB
      Czy to już będzie świata koniec
      Pociesz mnie, dobre słowo powiedz
      Czy Nostrodamus rację miał
      Jak te numerki tak sobie pisał
      Czy Edward Cayse kiedy zasypiał
      Wiedział, że świat będzie znikał?

      R - - - - - (6 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:20
        zamknięty
        RYBNIK
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:22
          zamknięty
          Jeszcze gdzieś tam gra muzyka
          To nie Rybnik jednak znika
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:09
      zamknięty
      Szarada Anagramowa

      Czerwony dywan i parada
      Tu dziennikarze prosto z radia
      Parada SŁAW już tak od rana
      Jakaś nagroda będzie dawana
      Nie wiem jak chłopiec ma na imię
      Słyszałam o nim kiedyś w kinie
      Może Oskarek, Wiktorek może
      Może któremuś nogę podłożę
      I tej nagrody dziś nie dostanie
      Jak się przewróci na tym dywanie
      Patrzę a tutaj nowe dziś DZIWO
      Nic nie dostała i jest szczęśliwą
      I po cóż cała piękna karnacja
      No będzie bankiet, no i kolacja
      Lecz ona tylko tak kokietuje
      A w środku cała już się gotuje
      Przecież mnie też się to należało
      To do jurorów wszak zależało
      Myślę co zrobię, potem dalej
      Myślę jakby jej tu dowalić

      W - - - - - - - - (9 liter)
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:21
        zamknięty
        WODZISLAW
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:23
          zamknięty
          Tu sadzawka a tam staw
          A tu znowu Wodzisław
    • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 15:10
      zamknięty
      Kalambur

      W kurorcie drapieżny ptak?
      Jedziemy tam? A jak?!
      • jurek-de1 Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 04.06.08, 20:23
        zamknięty
        JASTRZEBIE ZDROJ
        • madohora Re: Podróże Jasia cz. II - szarady anagramowe 05.06.08, 16:25
          zamknięty
          Dzisiaj smutne jest Jastrzębie
          Jakiś bies tam dzisiaj drzemie
          Szukać będą czyja to wina
          Tego wypadku przyczyna?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja