Potrzeba - matka wynalazku

    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 23.08.15, 01:04

    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 28.10.16, 18:25
      ***
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 26.03.17, 16:07
      ****
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 25.07.17, 15:54
      ***
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 03.09.17, 23:34
      ***
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 14.09.17, 21:34
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/2HJODeT7XkTb2i9OMX.jpg
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 29.09.17, 14:05
      Czasem jak się znajdziemy w ekstremalnej sytuacji to sami zaczniemy wymyślać to co nam akurat będzie potrzebne.
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 22.02.18, 16:42
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/eb24c5H6FDPZXb6z2X.png
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 22.02.18, 16:43
        Zawsze tak jest, że większość wynalazków czy pomysłów wzięło się z potrzeby chwili
        • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 22.02.18, 16:43
          Nawet z potrzeby chwili
          Ludzie ogień wymyślili
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 05.05.18, 22:38
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 10.09.18, 22:47
      Jurek chyba przewidział co się stanie
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 10.09.18, 22:47
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 16.01.19, 22:39
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ddohi3Olw8wr0j43DX.png
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 16.01.19, 22:39
        Jurek nam tego nie powiedział
        Ale myślicie, że wiedział
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 01.04.19, 21:53
      Z nami Polakami tak to już jest, że im gorzej tym nam szybciej mózgi pracują
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 17.05.19, 00:13
      Wynalazca zapalek. Dzienniki wiedeńskie donoszą, że na Węgrzech w Wertesz zmarł w zupełnem zapomnieniu Stefan Irinyi, wynalazca zapałek. Zmarły w 93 roku życia, od r. 1848 był w Weresz dyrektorem fabryki produkującej w ogromnej ilości zapałki. W Wiedniu przez cały szereg lat uchodził za wynalazcę tego pożytecznego artyknłu niejaki Roemer, po pewnym
      czasie okazało się, że przed laty odknpił on od Irinyi'ego tajemnicę wynalazku, poczell w okolicy naddunajskiej założył pierwszą fabrykę. Iriny i urodził się w Debreczynie w r. 1802. Ksztalcił się w uniwersytecie wiedeńskim i był uczniem
      słynnego chemika Alerssnera.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 17.05.19, 00:23
        Kiedy została wynaleziona pierwsza maszyna do szycia O? Rzadku które narzędzie rozpowszechniło si? tak prędko jak ma-
        szyna do szycia. Uważana jest za wynalazekamerykański, lecz pierwszą maszynę do szycia zbudował w roku 1755 krawiec niemiecki Wiesenthal i zażądał na nią patentu. Brakło mu jednak pieniędzy na wyzYRkanie Rwego wynalazku, który niebawem poszedł w zapomnienie. W 60 lat późnej mechanik angielski Duncan wpadł na myśl posługiwania się maszyną przy szyciu, ale narzędzie jego okazało się zupełnie niepraktycznem. Z kolei Francuz Thimonier, krawiec, zażądał patentu na maszynę do szycia w r. 1826; ale dopiero w r. U,-!] wezwano go do Paryża i polecono szyć mnndury wojskowe.
        Maszyna okazała się bardzo praktyczną, zawiązało się więc towarzystwo dla jej rozpowszechnienia. Na wie?ć o tełll krawcy paryzcy, mniemając, że ich zbyt jest zagrożony, wpadli do warsztatów Thimoniera i wszystko zniszczyli; on Ram mnsia1 uciekać z Paryża, zrujnowany do szczętu. Siedm lat żył wród niedostatku, zanim znalazł wspólnika, który dostarczył środ-
        ków na zbudowanie nowej maszyny; ale wybuchła rewolucya w roku 1 R18 i Thimonier znów został bez grosza. Niezrażony tyloma niepowodzeniami, postanowił wysłać swój wynalazek na wystawę do Londynu, pewny, że tym razem odniesie zasłużony tryumf. Nieszczęście ścigało go jednak na każdym krokn; maszyna przyszla zapóźno i wskutek tego nie mogła być pomieszczoną na wystawie. Ten cios złamał biednego Thimoniera; w kilka lat późni?j umarł w przytułku. Dopiero się
        w Stanach Zjednoczonych urzeczywistnił jego świetny pomysł. Eliasz Howe, syn młynarza urodzony w rokn uno, robotnik
        przędzalni bawełny, usłyszał o maszynie do szycia i po wielu próbach, zbudował w rokn 1844 przyrząd odpowiadający wszelkim wymaganiom. W roku wyjechał do Anglii Rzukać szczęścia, a tymczasem Singer według jego pomysłu
        zbudował maszynę, która odniosła wielki tryumf. Howe po powrocie musia1 s?ldownie poszukiwać praw swoich, aż dostarczuno mn środkl'lw na założenie fabryki. Tam zmarł w roku 1867, jako zamożny człowiek, a Singer doszedł do olbrzymiej fortuny
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 08.07.19, 18:16
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png.
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 26.10.19, 11:40
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:08
        Stosowanie temp. wyższej (~r 27" C.) osłabiało znacznie rozwój drożdży, a doprowadzenie temp. do -r 37" C. wstrzymało go zupełnie. Przeprowadzenie całego szeregu prób dało w rezultacie różne zbio ry drożdżv, które następnie przeszły do komisji ana litycznej. Członkowie komisji badali drożdże podług ki oddzielone od płynu przefermenlowanego ogrzewano od 15 do 30 minut w temperaturze -f 60'C. aż do stałej wagi. Po jaknajdokładniejszem sproszkowaniu drożdży suchych wyciągano z nich kilkakrotnie tłuszcz zapomocą eteru. Rezultaty ana liz wypadły jak następuje: (Tab 1 . I i II). Sprawozdania analiz wykazały, że umiejęthodując Endomyces Wernalis Ludwigii na brzeczce piwnej można otrzymać w rezultacie drożdże o za wartości tłuszczu dochodzącej do 28/c 1 , słusznie za tem drożdże tego typu nazwane zostały drożdżami „tłuszczowemi**. Drożdże Endomyces Vernalis zużyt- kowują bardzo dobrze, jako pożywkę fruktozę, ga- laktozę, laktozę, maltozę i sacharozę, ale nie wy wołują w nich fermentacji alkoholowej, wobec czego materjały surowe dla produkcji tych drożdży kosztu ją bardzo niewiele. Aby to udowodnić, przeprowa dzono szereg prób równoległych z drożdżami Saccha- romyces Cerevisiae i Endomyces Vernalis Ludwigii. Do prób wzięto jednakowe ilości drożdży i pożywkę jednakowej koncentracji. Po 9-cio dniowej hodowli drożdże piwne przefermentowały pożywkę z 14 % Balling'a na 6,6% B., wydając w rezultacie 1,40 gr. suchej masy drożdży, a tłuszczowe wydały jedno cześnie 3,32 gr. suchej masy, zmieniając pożywkę z 14%) Balling'a na 12% B., zużytkowały więc bar dzo niewiele materiału, pozostawiając jeszcze tyle ekstraktu w pożywce, że z powodzeniem dało go się zużyć do próby następnej. Potwierdzenie tego łaktu dala ó dniowa hodowla drożdży tłuszczowych na brzeczce mocy 10,3%. Balling'a, otrzymano w re zultacie 1,30 gr. drożdży, a po ich cdcedzeniu nowe zaszczepienie drożdży w tej samej pożywce wydało po 6 dniowej hodowli znowu 0,8 gr. drożdży tłusz czowych. Mały dodatek kwasu mlekowego dc po żywki z brzeczki piwnej powiększa zawartość tłusz czu w drożdżach hodowanych. Tak np. 12-dnóowa hodowla na brzeczce piwnej mccy 7,5 °ó Balling'a wydała 3,07 gr. drożdży suchych o zawartości 14,8 % tłuszczu takaż hodowla na tej samej brzeczce z do datkiem 0,5 % kwasu mlekowego — 2,94 gr. droż dży, zawierających 17,18?ż tłuszczu, a hodowla na brzeczce z dodatkiem 1% kwasu mlekowego — 2,61 gr. drożdży, zawierających 27,57% tłuszczu. Próby przeprowadzone wykazały, że drożdże tłuszczowe hodowane na brzeczce piwnej dobrze się rozmnażaja i w rezultacie dają produkt o dużej zawartości tak pożądanego tłuszczu. Stosowany jednak do produkcji drożdży surowiec wypadał sto sunkowo dość drogo, zachodziła więc potrzeba pro wadzenia dalszych badań w kierunku wynalezienia surowców tańszych, a jednak odpowiadających wy maganym od nich warunkom. W pierwszym rzędzie zastosowano zamiast brzeczki piwnej o wiele tańszy od niej melas buraczany z dodatkiem kwaśnego siarczanu lub też fosforanu amonowego. Przeprowa dzone próby równorzędne wydały rezultaty nujące: 9-cio dniowa hodowla drożdży na rozcień czonym 6-krotnie do mocy 14%! Balling'a melasie z dodatkiem 0,5 % kwaśnego siarczanu amonowego dała 3,32 gr. drożdży z zawartością tłuszczu 18,78* < , a takaż hodowla na brzeczce piwnej mocy 10,3% Balling'a — 2,97 gr. drożdży zawierających 16,5' •' tłuszczu. Jeszcze lepiej wypadły rezultaty prób z po żywką złożoną z mieszaniny melasu i moczu. Liczne badania i zmiany procentowości składu poszczegól nych artykułów tej mieszaniny doprowadziły do określenia najlepszej kombinacji następującej: na 1 cz. melasu należy brać 1 cz. moczu i 4 części wo dy. Tak przygotowana pożywka po zaszczepieniu w niej drożdży tłuszczowych i 10 dniowej hodowli wydała zbiór 4,48 gr. drożdży, zawierających 17,08 , tłuszczu. Dalsze badania prowadzono, stosując po żywkę z masy drzewnej. W tym celu preparowano specjalnie drzewo sosnowe lub brzozowce, wygoto wując je w rozczynie 0,5 % kwasu siarczanego wcią gu 1 i pół godz. w aparacie próżniowym w tempe raturze 4- 120'C. Płyn odcedzony zobojętniano amo niakiem, a potem zakwaszano słabo kwasem fosfo rowym. Drożdże Endomyces Vernalis hodowane na tego rodzaju pożywce rozmnażały się średnio znacz nie gorzej, niż na pożywkach dotąd stosowanych. Sposób ten hodowli wymaga jeszcze dłuższych stud iów i doświadczeń, a może kiedyś w przyszłości w większej produkcji, ze względu na taniość surow ca, wydać dobre rezultaty. Bardzo ciekawe były próby następne — ho dowla doświadczalna drożdży tłuszczowych na po żywkach kartoflanych. Kartofle w tym celu bardzo drobno pokrajano i wyjałowiono, ogrzewając do 120" C. Po ostudzeniu do temp. pokojowej miazgę kartoflaną poddano fermentacji zapomoca Endomy ces Vernalis Ludwigii w kolbie szklanej. Powierzch nia masy fermentacyjnej pokryta została bardzo szybko powłoką żółtawą grzybków drożdżowych. a rozrost drożdżaków powiększał się z godziny na go dzinę. pod wpływem częstego podtrząsania kolbą i przewietrzania w ten sposób całej masy. Fermen tację prowadzono w czasie od 8 do 14 dn»:, osiąga jąc zbiór drożdży o sporej zawartości tłuszczu, jak lo widać na tablicy (III). Z tablicy poniższej widzimy, że na pożywce kartoflanej można wyhodować drożdże Endomyces Vernalis Ludwigii o zawartości nawet 9% tłuszczu i wyżej, zależnie od rasy danych drożdży i sposobu hodowli. Kartofle przefermentowane zapomoca droż dży zyskują przytem duże ilości ciał białkowych, ogromnie podnosi ich wartość, jako paszy pożywnej dla inwentarza. Produkcja drożdży tłuszczowych pozwala nam zużyć w tym celu nawet zupełnie bez wartościowy material, jakim są dla gospodarstw rolnych kartofle przemarznięte, zgniłe i zepsute, gdyż hodowane na nich drożdże rozmnażają się wy bornie, dając conajmniej 9?ć tłuszczu. Liczne do świadczenia Dr. Voeltz'a i prace nad zastosowaniem drożdży tłuszczowych dowiodły, że bardzo dobrze się one nadają na paszę dla inwentarza, jak rów nież do sporządzenia całego szeregu potraw pożyw nych dla ludzi. Pozatem zorganizowanie wielkiej Drodukcji droż. tłuszcz, na pożywkach, pochodzą cych z tamich odpadków rolnictwa, może dać duże ilości tłuszczu taniego, a znakomicie nadającego się dla różnych celów technicznych
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:16
        AUTOMATYCZNA KOPACZKA DO ZIEMNIAKÓW I MŁOCKARNIA Są to dwa ciekawe wynalazki polskiego inżyniera, któ rych rysunki zostały nam nadesłane. Rys. 1 przedstawia auto matyczną kopaczkę do ziemniaków, której użycie przyczynia się do obniżenia kosztów robotników o 75?ó. Wynalazek pole ga na sarooczynnem wykopywaniu i zbieraniu do worków ziemniaków. Rysunek przedstawia rzut boczny. Jak widzimy cała kcnstrukcja jest bardzo prosta i nie potrzebuje specjalnie wykwalifikowanej obsługi. Przy kopaczce zatrudniony jest je den człowiek i para koni. Przy użyciu kopaczki mogą być wykopane dziennie 2 morgiZaletą tej młockarni jest lekkość i możność podwójnego czyszczenia ziarna. Młockarnia ta spełnia swą pracę bez wysiłków, przy minimlnym zaatrudnieniu robotni ków, do napędu zaś służy silnik o mocy 3 HP. Omłot tej młoc karni przy 10-godzinach pracy wynosi 3000 snopów. Długość całej młockarni wynosi 2,5 mtr. Wysokość 2 mtr. i szerokość 1 mtr. Wymiary bębna 550 X 450 mm. Szybkość obrotów wynosi 1250 na minutę. Waga 550 kg
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:20
        NOWOŚĆ W AUTOMOBILIZMIE
        Jest nowy wynalazek, a mianowicie samoczynna skrzyn ka biegów dla pojazdów mechanicznych. Zasadniczą cechą tego wynalazku jest samoczynne przełączanie biegów w skrzyni z przekładniami kół zębatych dla trzech stopni bie gów naprzód i jednego wstecz. Skrzynia zaopatrzona jest w specjalną przekładnię zębatą, posiadającą urządzenie do przestawiania biegów podczas jazdy bez użycia sprzęgła i zwalniania pedału szybkościowego. Zastosowanie tej skrzy ni biegów jest tern donioślejsze, że przy włączaniu z jedne go biegu na drugi nie następuje przerwa, ani w działaniu trybów biegu poprzedniego, ani powoduje raptownej zmia ny w pracy silnika, gdyż nowowłączony bieg przez pewien czas współpracuje z trybami biegu poprzedniego. Skrzynia ta, obchodząca się bez dotychczasowych manipulacji kierocy, wyklucza wszelkie pomyłki, mogące powstać przez nie uwagę, małą wprawę lub nieumiejętność kierowcy przy włą czaniu biegów przednich, a w 100/« zabezpiecza przed ew. katastrofą (z powyższych powodów) przy omyłkowem włą czeniu biegu wstecznego. Przy zastosowaniu tego wynalazku hamowanie pojazdu odbywa się dowolnie na wszystkich bie gach nawet przy hamowaniu za pomocą silnika. Poza ułatwieniem pracy kierowcy wynalazek ten ma to do siebie, że odciąża pracę silnika, przeto chroni go od szybkiego zużycia, oszczędza paliwo, wyklucza pomyłki oraz amortyzuje wszelkie szarpnięcia przy zmianie szybkości. W związku z powyższym wynalazkiem zapytania nale ży kierować do Redakcji „Przemysłu i Wynalazków 11 pod „Skrzynka biegów"
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:22
        Przyrząd do lutowania napełnionych puszek konserwowych.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:25
        NOWY SPOSÓB SKLEJAJĄCY NAWET METALE Młodemu badaczowi norweskiemu, Lundbergowi, udało się wynaleźć nowe kleiwo, które ze względu na swe właści wości znajdzie jaknajszersze zastosowanie w gospodarstwie domowem oraz w przemyśle. Postępy techniki spowodowały, że fabryki wprowadziły masową produkcję towarów, zajmo- mować się więc reperacjami nie są w stanie, gdyż koszta reparacji wynoszą nieraz tyle. ile wynosi cena nowego przed miotu. Tern przyjemniej jest zatem każdemu wykonać repe rację stłuczonego przedmiotu samemu w domu Lundberg zbadał siły przyczepności najróżnorodniejszych materjałów, a następnie szukał substancji, któreby w odpowiednim roztworze danym określonym celom najwięcej odpowiadały. Wreszcie znalazł substancję, którą nazwał ,.Metalfix“, z powodu jej charakte rystycznej właściwości, dozwalającej na trwałe sklejanie na wet metali. Np. na kawałek aluminjum naklejono drugi taki sam kawałek pod kątem prostym. Połączenie było tak mocne, że nie mogło być rozerwane nawet przez użycie siły. Równie ilne są połączenia i innych materjałów, jak porcelany, szkła, drzewa, skóry etc., czy to między sobą. czy też z metalami. Sklejony zapomocą „Metalfixu" z kawałków talerz, rzuco ny następnie z dużą siłą na ziemię, roztłukuje się naturalnie na kawałkii, ale nie według szwów poprzednio sklejonych. Dziura w garnku aluminjowym, zamazana „Metalfixem", po stwardnieniu tegoż, co trwa kilka godzin, nie przeszkadza zagotowaniu wody w tym garnku na bardzo gorącym płomie- mieniu bunzenowskim. Zatem odporność na żar i nierozpusz- czalność w wodzie jest temsamem dowiedziona. Według zda nia wynalazcy, „Metalfix“ posiada również odporność przeciw benzynie i olejom. Prócz klejenia i kitowania dodać należy jeszcze, w pewnym zakresie, właściwość lutowania i to bez płomienia, wobec czego nowe kleiwo ma zapewnio ne szerokie zastosowanie, przypuszczalnie nawet w lotnic twie. Wyrabia je: Metalfix G. m. b. H. Berlin N
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:28
        Klej specjalnie dla skóry: moczy się 250 gr. kleju sto larskiego i gotuje się z 60 gr. kleju rybiego (karcuzku) i 60 gr. gumy arabskiej w 1,5 litra wody, aż roztwór stanie się zu pełnie równomierny. Następnie przy ustawicznem mieszaniu dodaje się po kolei: 5 r. weneckiej terpentyny. 6 gr. oleju ter pentynowego i 10 gr. alkoholu (95%).
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:31
        Materjały wypełniające: wapno, brzmień (siar czan barytu), tlenek cynku, tlenek żelazowy, opiłki żelazne i inne.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:33
        Asfalt do 30%. jak również wosk, robi mieszaninę bar dziej ciągliwą. Zamiast kalafonji można użyć zwyczajnego la ku. Bardzo dobrą mieszaninę robi się z wosku i kalafonji w równych częściach. Przez wgniecenie poszarpanej na drobne włókna i pociętej bawełny (waty) zwiększa się wytrzymałość masy.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:38
        a) kit glicerynowy odporny jest na wodę, kwasy, alkalja i alkoholów', jak również wytrzymuje temperaturę około 300". Rozciera się 100% glejty z 12% gliceryny, którą się stopnio wo dodaje do gęstej masy, którą trzeba dobrze przegnieść. Łą czone części naciera się gliceryną. W ciągu 10 minut kit twardnieje, należy go więc możliwie szybko obrabiać.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:40
        d) kit do umocowania liter metalowych na szkle: 1) rozpuścić i zmieszać w kąpieli piaskowej lub wodnej 4% terpentyny, 5% palonego gipsu, 7% kalafonji i 35°/o żywi cy świerkowej. 2) 3% ogrzanego lakieru kopalowego, 1% oleju terpen tynowego. 1% pokostu malarskiego. 3) namoczyć klej na 12 godzin w wodzie, następnie rozpuścić w' cieplej kąpieli wodnej, poczem zmieszać z kitem (jak 1) i do ciepłej jeszcze mieszaniny dodać 2% wodorotlenku wapniowego.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:57
        Oryginalna wystawa zapałek. W Szwecji, ojczyźnie za pałek. król szwedzki otworzył uroczyście oryginalną wysta wę zapałek. Ilustruje ona powstanie, przemiany, kształty i ro dzaje zapałek, które przeszły bardzo ciekawą ewolucję od łuczywa aż do obecnej maleńkiej zapałeczki. Etykiety datują się z początków karjery zapałek i są bodaj pierwszemi plakatami reklamowemi. jakie zostały wy dane. Po zatem w witrynach szklanych możemy obejrzeć so bie 16 tysięcy pudełek od zapałek. Niektóre z nich są unikatami. Są to białe kruki, istnie jące wogóle w jednym egzemplarzu. Co do wartości mogą one rywalizować z najrzadszemi znaczkami pocztowemi na świę cie. Zbieracze europejscy, azjatyccy i afrykańscy wzbogacili wystawę swojemi zbiorami. Niektóre z tych zbiorów obejmują eksponaty z kilku dziesiątków lat i pochłonęły prawdziwy majątek.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 21:59
        Filmy, przesyłane przez radjo. Znany sowiecki wynalaz- ca-konstruktor, prof. Szorin skonstruował specjalną aparatu rę dla nadawania t. zw. barwnej muzyki filmowej. Jest to zupełnie dotychczas nie znany nowy wynalazek w dziedzinie kinematograficznej. Nowa aparatura prof. Szorian pozwala łą czyć dźwiękowy akompanjament filmu z barw-nemi efektami dynamicznemi, rzucanemi na ekran równocześnie z dźwię kiem. Niebawem lenigradzka fabryka taśm filmowych przy stąpi do produkcji pierwszych filmów z barwną muzyką. Aparat prof. Szorina nosi nazwę „ 1 ele-Kinoaparatu'* dla przesyłania filmów przez radjo. Obrazy, otrzymywane przez radjo. odznaczają się taką samą wyrazistością, jak i na zwy kłych ekranach wielkich kinoteatrów.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 22:07
        445 kim. na godzinę. Słynny rekordzista samochodowy sir Malcol Campbell ustanowił na swym wozie „Niebieski Ptak” nowy rekord szybkości. Na przestrzeni mili angiel skiej (1.6 kim) zdołał on na Florydzie osiągnąć fantastyczną szybkość 445 kim i 593 mtr. na godzine
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 22:10
        Samolot kierowany falami radjowemi. Przed kilku ty godniami w Ameryce odbyły się próby kierowania samolotem z zeimi przy pomocy fal radjowych. Próba przyniosła nie oczekiwanie dobre rezutlaty — samolot przebył odległość 700 mil wzdłuż wybrzeża Oceanu Spokojnego. Samolot bez żadnych trudności wykonywał ewolucję w powietrzu i po 9 godzinach lądował zupełnie normalnie. Pierwotnie miano zamiar skierować samolot do Honolu lu, zważywszy jednak na niebezpieczeństwo, jakie grozi sa- molotcwi opuszczanie się na wodę z braku benzyny — za niechano ten projekt
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 22:12
        Samoloty siewniki. Według doniesień z Moskwy ostatnio ^ w południowo-zachodnich okręgach Z. S. S. R. zorganizowano 12 eskadr lotniczych, liczących po 8 samolotów, celem usku tecznienia zasiewów wiosennych przy pomocy samolotów. W obwodzie azowsko-czarnomorskim ma być obsianych w ten sposób 10000 ha. W republikach kaukaskich oraz w Turkiesta nie również znaczne obaszary rolne zasiane będą przy pomo cy samolotów. Na Ukrainie, w północym Kaukazie i Azji śordkowej rozpoczęły się już wiosenne zasiewy, uskutecznione przy pomocy samolotów. Według zestawienia urzędowego ob siano przy pomocy samolotów przeszło 20,000 hektarów.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 22:33
        Miedź w stanie płynnym. Dwom uczonym w Chicago po 8-letnich próbach udało się wynaleźć metodę przemie niania miedzi w stan płynny. Wynalazkowi temu wróżą ogromne znaczenie praktyczne, między innemi w dziedzinie fabrykacji farb.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 22:37
        ierwsza pocztówka z aluminjum. Poczta angielska po całego szeregu prób, wprowadziła obecnie karty pocztowe z aluminjum. Pierwszą taką pocztówkę, nadano ostatnio w Irmingham. Według „Klimsch Druckeranzeuger jest to arku sik cienko walcowanewgo metalu, który przez szczególny spo sób spreparowania nadaje się do pisania maszynowego i atra-mentem. Pocztówka jest prawie tak lekka, jak papierowa, nie zawija się, posiada zalety większej wytrzymałości na rozerwanie i nigdy nie żółknie. Poniew-aż koszty wyrobu sa. nadzwyczaj niskie, może ten nowy produkt z aluminjum znaj dzie zastosowanie i u nas w kraju.
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 23:47
        Maszyny parowe
        Czyny człowieka świadczą o jego sile ducho wej, a dzieje jego narzędzi są dziejami jego oświa ty. Natura opatrzyła bronią prawie każde zwie rzę: ciało jego albo porośnięte jest włosem, pie rzem, uzbrojone rogiem albo łuską; może sobie ko pać nory w skorupie ziemskiej, w drzewie i skałach dla schronienia się przed burzą i słotą, a skutkiem swojej szybkości może uciekać przed napadają cym go nieprzyjacielem; tylko człowiek jest bez bronnym , bez pomocy, bez okrycia i mieszkania! Najkonieczniejsze potrzeby musi dopiero zaspaka jać sobie na drodze sztuki. Jego ręce bezbronne nie są w stanie ani uciąć drzewa na zbudowanie so bie mieszkania, ani wykopać kryjówki w ziemi, ani jej orać. Biegiem ani siłą nie podoła zwierzę tom , których skórą chce się okryć na zimę. Nie może również wznieść się w powietrze, dla schwy tania ptaka na pożywienie. Niema schronienia ani broni przeciw zwierzętom jadowitym i drapieżnym na jego czyhającym życie. Wszystko to zatem skłania go do robienia sobie sztucznych narzę dzi. Ale metale, najlepszy ku temu środek, głębo ko są ukryte w ziemi pod postacią kruszcu, zkąd dopiero po wielkich zachodach wydobywa się je na wierzch. Przypadkiem znaleziony kamień, burzą obalone drzewo, oto jest wszystko co skąpa natu ra zostawiła do obrony człowiekowi! I ten sam słaby, bez żadnej pomocy człowiek, podbija dla siebie całe państwo zwierzęce, zaspa- ( ! ) Pod tym nadpisem ogólnym umieszczać będziemy vr Księdze Świata artykuły traktujące w sposób przystępny najżywotniejsze kwestye teraźniejszości w dziedzinie me chaniki, wynalazków i przemysłu, pióra znanego w zawo dzie technicznym J. Kr. Pietraszka. aja bogactwami natury nietylko konieczne, ale i zmyślone swoje potrzeby, buduje olbrzymie gma chy, przepływa szerokie morza i wznosi się ponad chmury; kompilacyi martwych części żelaza i drze wa nadaje życie, i radośnie pogląda, jak to dzieło dogadzakoniecznym lub urojonym jego potrzebom. Tworzy sobie nieprzerwany szereg środków i na rzędzi z sił i materyj natury, wznosząc je coraz wy żej, od prostej pałki lub kostura, do złotem zdobio nego miecza; od kamienia rzucanego ręką, do dale- konośnego działa; od czółna z prostych zbitego desek, do żelaznych parostatków; od kamiennej siekiery, do delikatnego rylca miedziorytnika; od rybiej łuski, której dziki zamiast igły używa, do świdra górniczego; od prostej igły sieciarza, aż do zdumiewającej maszyny dorobienia tiulu; od garn ka Papina, do maszyny parowej, dzisiaj tak ważną rolę odgrywającej w przemyśle. Czem jest wynalazek drukarstwa dla kultury u- mysłowej, tern samem stała się maszyna parowa dla przemysłu i dobrego bytu narodów. Maszyna parowa stanowi no wą epokę w histo- ryi mechaniki, z zaprowadzeniem jej poczyna się nowa faza w przemyśle, a koniecznie dobre sku- ki jakie ten wynalazek za sobą pociągnie, za pewniają mu ważne stanowisko w dziejach ludz kości. Ważne już bez wątpienia uczynił człowiek po stępy, poznawszy obydwie elementarne siły, to jest: wodę i powietrze, i nauczywszy się ich używać stosownie do swoich celów. Z ich bowiem pomo cą ulżył sobie w ciężkich pracach, stosując je do handlu i przemysłu; za ich pośrednictwem odby wał wielkie podróże, zwidzając najodleglejsze okolice świata okrętami. Ale wynalazek maszyny parowej stał się niejako kulminacyjnym puwego postępu; przezeń albowiem stworzył sobie człowiek siłę, której w każdem miejscu i prawie do wszystkich celów przemysłowych używać może. Jakkolwiek wielka jest siła wiejących wiatrów i płynącej wody; jakkolwiek przyroda takowej nie szczędzi, zamiast jednak nad nią panować, czło wiek widzi się być od niej w każdym kroku za leżnym. Wiatr porusza wprawdzie młyny, a za pośrednictwem żagli okręty, ale z każdą chwilą zmienia się jego moc i kierunek; czasem zawieje i zaryczy gwałtownie, i znów na długo ucicha. Te same niedogodności przedstawia nam woda. Najzupełniej dopiero tym przeszkodom zapobie gła maszyna parowa. Wszędzie, gdzie tylko ma- teryał opałowy mamy pod'ręką, jesteśmy w stanie stworzyć sobie siłę jakiej potrzebujemy. Wynalazek prochu strzelniczego dał nam po znać gwałtowność jego działania; ale że siła ta jest tylko chwilową, nie odniósł więc z niej prze mysł wielkiego pożytku. Maszyna zaś parowa po zwala nam korzystać z siły ciągle działającej , i właśnie takiej, jakiej przemysł potrzebuje. Zajęła ona, jakeśmy już powiedzieli, w dziejach ludzkości ważne stanowisko, a cywilizacya przez nią tak wysoko postąpiła, jak wysoko postępuje naród przechodzący ze stanu łowieckiego albo paster skiego do rolniczego. Jako prawdy moralne, tak i najważniejsze tech niczne wynalazki czekać muszą wieków, nim się lu dy na ich wartości poznają i takowe wprowadzą w praktykę. Jakże dawno znano proch strzelni czy, nim go przyjęto do systemu wojennego! Jak że dawno znane już były ziemniaki, nimje za nie oceniony pokarm uznano! To samo powiedzieć można i o maszynie parowej. Najpierwsza maszyna przez Saveri/eg o około r. 1700 wynaleziona, nie miała jeszcze istotnego te chnicznego zastosowania: używano jej tylko w ogro dach przy wodotryskach, w którym to celu iPiotrl takową do Petersburga sprowadził. Maszyny Neveommeri’ a już obszerniejsze przedstawiały ko rzyści: używano ich bowiem w górnictwie, gdzie koszta na ich opalanie nie były tak znaczne. Siedm- dziesiąt lat upłynęło, nim Walt i Boulton wy rwali je z tego stanu, udoskonalając je więcej i stosu jąc do różnych operacyj technicznych. Ale nim zo stały użyte do nadawania ruchu po warsztatach, nim ich usługa prawie wszystkich w zadumienie wpra wiła, uległy jeszcze różnym z kolei odmianom. zącą wodę do 100 stopowej wysokości; młyn albioński, co do wielkości wszystkie inne przecho dzący, wprawiano w ruch za pomocą jednej tylko maszyny. Z pomocą innej maszyny, użytej w men nicy, odbijano 30,000 sztuk metallicznycli wjednej godzinie; wiele zalanych kopalń znowu osuszono. W Cornwalis w jednej sztolni 4 maszyny dzień i noc z siłą 810 koni pracują (kiedy koń dziennie tyl ko 8 godzin pracować może) i pracę ich na 2,400 koni ocenić można. W innej znowu kopalni zbudo wano kolosalne maszyny, podług systemu Woolf a. które razem siłę 900 koni stanowią. To samo zdziwienie obudzają dmiechy (wenty latory) i walcownie, siłą maszyn parowych poru szane; a gdy dawniej maszyny parowe tylko do ciągnienia wody używane były, pracują dzisiaj: w gorzelniach, piwowarniacli, cukrowniach , przą- dzalniach, tkalniach i pralniach publicznych ; świ drowanie, toczenie metali, drukowanie książek z ich odbywa się pomocą. Maszyny przenośne za stępują miejsce żywych koni; inne przy budowie dróg rozbijają kamienie; innych używają w rolni ctwie do poruszania młockarń i tłoczenia płynnych nawozów na pola ( 1 ). Czas wynalazku maszyny parowej, datuje się od lat 150. Już wprawdzie przed r. 1698 rozmaici uczeni mężowie robili próby i doświadczenia z si łą pary wodnej; jednakże maszyny parowej nieu- dało im się wynaleźć. Hero z Aleksandryi, na 100 lat przed Chrystusem żyjący, ogrzewał wodę w ruehomem i na osi za- wieszonem kulistem naczyniu. Salomon de Caus O Wn. 38 Gazety Rolniczej zr. 1855-podaliśmy nowy sy stem gospodarowania pana Kennedy wSzkocyi, na folwarku My er-Mili , niedaleko miasta Ayr. System p. Kennedy za sadza się na przemianie nawozu stałego na płynny. Czte ry wielkie nakryte zbieralniki przyjmują ze stajen wszy stkie ekskrementa stałe i płynne, a dla zapobieżenia osa dowi, zbieralniki te opatrują się wiosłami. Do nawozu domięszuje się pewna ilość guana i w kwasie siarkowym rozpuszczonych kości, a przed użyciem nawozu rozczynia się go, podług tego jak powietrze jest suche lub wilgo tne, jedną lub czterema częściami wody. Siłę potrzebną do poruszenia wioseł w zbieralnikach i do pompowania wody stanowi maszyna parowa, znajdująca się na folwarku, która zarazem pełni inne obowiązki gospodarcze, jak np. młóci i czyści zboże, rozcina głąbie i korzenie, rżnie sieczkę i t. p. Maszyna ta równa się sile 12 koni i zu żywa na godzinę, na siłę jednego konia, 10 funtów mate- teryału opałowego. Nawóz tłoczony bywa rurami pod-
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 27.06.20, 13:42
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/1LhxMkUGggbxsWsIVX.jpg
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 24.01.21, 16:43
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/61SKPjJtAATKeVTRCX.jpg
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 24.01.22, 17:12
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RYdgUwFaa5fXUy7G2X.png
      • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 29.01.23, 17:29
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ckBD9NLF1cbzFRyxX.jpg
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 19:19
      KIESZONKOWY AKUMULATOR O WYSOKIEM NAPIĘCIU,
      Zanim przystąpimy do opisania ciekawego wy nalazku kieszonkowego - akumulatora, wprost ko niecznością jest, aby zapoznać czytelników z do tychczasowymi akumulatorami i ich zastosowaniem w użyciu. Praktyczne naczynia szklane, które służą do gromadzenia energji elektrycznej w formie energji chemicznej (naładowanej), którą w miarę potrzeby zamieniamy na energję elektryczną. Jeśli mamy do czynienia z akumulatorem nała dowanym, t. j. w takim stanie, że zawsze może odda wać prąd do pracy. Składa się on z płyt ołowianych ujemnych — pokrytych korowatym ołowiem (Pb) i dodatnich, pokrytych dwutlenkiem ołowiu (Pb 0 2 ), przyczem, jeżeli płyt dodatnich jest n, to płyt ujem nych n-1. Naczynie, wewnątrz którego mieszczą się płyty, napełnione rozcieńczonym 30 "o kwasem siar kowym o ciężarze gatunkowym 1, 21—1, 24. Gdy akumulator pracuje, anoda rozpuszcza się, przecho dząc w siarczan ołowiu, nadtlenek ołowiu zostaje zredukowanym zapomocą wodoru do tlenku, który z kolei z kwasem siarkowym tworzy również siarczan ołowiu. Na anodzie zatem nikną jony ujemne S0 4 : Pb + 2H + SÓ 4 = PbS0 4 + 2H; na katodzie znikną jony wodorowe dodatnie: Pb0 2 + 2 H + (2H + ŚÓJ = PbS0 4 + 2H a O Gdy akumulator podlega ładowaniu, zachodzą przemiany wprost przeciwne; prąd przechodzi, w akumulatorze od nadtlenku ołowiu do płytki ołowia nej. W tym wypadku anodą jest Pb0 2 . Tu właśnie następuje wyładowanie jonów wodorotlenowych OH, i siarczan ołowiu, który się wytworzył poprzednio w czasie pracy okumulatora, utlenia się nadtlenek ołowiu: _ PbS0 4 + 20H + 2F = Pb0 2 + 2H + ŚÓ 4 (F oznacza ilość elektryczności :potrzebnNa katodzie zachodzi rozkład siarczanu ołowiu i tworzenie się jonów ujemnych SO»: PbS0 4 — 2F = Pb + S0 4 j W ten sposob w wypadku pracy akumulatora mamy prawie całkowitą zamianę energji elektrycznej na chemiczną i odwrotnie. Gdy napięcie akumulatora spadnie do 1,8 Volt, trzeba go ponownie naładować. Akumulator należy ładować prądem stałym w ten sposób, że dodatni ko niec przewodnika (-f) prądu łączy się z dodatnim zaciskiem (~r) akumulatora, a ujemny z ujemnym. Jednostka napięcia prądu elektrycznego jest Volt (w skróceniu V), jest to napięcie, które w prze wodniku o oporze jednego Oma, wywołuje prad sta ły o natężeniu 1 ampera. (lv = 1 amper X 1 Om) Gdy naczynie akumulatora jest ze szkła, można łatwo zaobserwować, że ukumulator został nałado wany, gdyż na obydwóch płytach tworzą się bańki gazu bezużytkowego. Wydzielanie się gazu bezużyt- kowego jest tak gwałtowne, że płyn nabiera barwę mleczną, przyczem następuje zaburzenie powierzch ni i płyn wygląda, jakby się gotował. Moment ten w ładowaniu akumulatorów zowie- my gotowaniem się, przyczem napięcie wynosi nie całe 2,4, — 2,6, Volt. Zaraz po przerwaniu ładowa nia przez samo wyładowanie się, napięcie prądu spada do 2, O—2, 2 volt. Akumulatory w naczyniach kauczukowych ładu je się w przeciągu czasu podanego na załączonej tablicy. Należy jednak pamiętać, że ładowanie akumula tora powinno się odbywać raz na 4 lub 6 tygodni, nawet wtedy, gdy prądu nie pobierało się, ponieważ z biegiem czasu następuje samo wyładowanie przez ulatnianie się kwasu. Można również akumulator na ładować do normy i wylać z niego rozczyn. Powyż sze bardzo krótkie dane dotyczące się akumulato rów są zaledwie krótkimi zarysami powszechni znanych w użyciu. Weźmiemy akumulator krajowy firmy „Tudor' w szklanym naczyniu o najmniejszym wymiarze typ 11 dla powolnego wyładowania w cią gu od 3 do 10 godzin, o pojemności 33 amp-g prąd wyładowania 4,5 amp. Zewnętrzne wymiary naczyń 80 X 215 X 295 mm., waga bez kwasu 8,3 kg., nato miast nowowynaleziony kieszonkowy akumulator posiada wymiary zewnętrzne 29 X 64 X S3 mm. o pojemności 218 amp-g, a waga gotowego do użytku 0,2 kg., jest to więc swego rodzaju rewelacją w dzie dzinie akumulatorów.
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 19:24
      SKŁADY PALIWA PRZY GARAŻACH
      W związku z rozwijającem się transpor tem samochodowym i motoryzacją rolnictwa w Sowietach, jedno z pism technicznych podaje opis budowy praktycznego składu na paliwo przy garażu. Częściowe uwagi z tego artykułu podajemy. Przy projektowaniu składu paliwa bierze się pod uwagę dzienny rozchód paliwa, ilość wszystk'ch samochodów, traktorów i t. d., zasilanych paliwem ze składu, oraz warunki lokalne;odległość od bazy zasilającej projektowany skład, oraz rodzaj transpor tu paliwa (transport samochodowy, kolejowy). Za pas paliwa ma wystarczyć na przeciąg 30-to dniowy dla wszystkich maszyn zagarażowanych. Średni roz chód paliwa dla każdej maszyny musi być przewi dziany. Jeżeli oznaczymy przez M całkowitą ładow ność zbiorników składu, przewidzianą pojemność otrzyma się ze wzoru: ^7gdzie:7 a. b, i [c przed stawiają przeciętne dzienne zużycie paliwa dla określo nego typu samochodu, zaś m, n, i k — ilość samocho dów danego typu. Do powyższego oblicze nia dodaje się jeszcze 10°ó dla skompensowania paliwa przelanego, ulatniającego się i t. d. Zbiorniki mają się znaj dować w podziemiach, przez co uzykuje się mniejszą po wierzchnię zajmowanego ob szaru, oraz możność napełnia nia ich bez pomocy pomp, pod własnem ciśnieniem. Składy w podziemiach należy ro bić tylko w razie nieodpo wiedniego gruntu, wysokiego poziomu wody pod skórnej i t. d. Podziemne składy mogą być zaprojektowane ja ko żelazo - betonowe komory, w których są ustawio ne żelazne zbiorniki - cysterny (rys. 1). Ten typ składów może być budowany ze wzglę du na zajęcie małego obszaru w miastach, niedużych fabrykach i t. d. Drugi typ (rys. 2), to zwykle zako pane do ziemi zbiorniki, leżące na betonowym pod łożu. Przy jednym i drugim rodzaju na powierzchni buduje się budka, w której znajduje się armatura, oraz służy ona jako schron dla obsługi w czasie nie pogody. Przy zakopywaniu zbiorników warstwa zie mi pokrywającej ma wynosić nie mniej 0,5 m. gru bości (norma przeciwpożarowa). Wydawanie paliwa odbywa się przy pomocy pompy ręcznej lub elektrycznej, umieszczonej w wie życzce rozdzelającej, w której też znajduje się filtr, oddzielacz gazów i wskaźnik pobranej ilości paliwa. Dla kompensacji zmiany ciśnienia i różnicy po ziomu paliwa przy opróżnianiu i napełnianiu zbior ników, każdy z nich posiada wentylator rurowy, łą czący wnętrze zbiornika z powietrzem zewnętrznym. Aby zapobiec ulatnianiu paliwa przez wentylatorypowinien on posiadać hydrauliczny zawór, wypusz czający nadmiar ciśnienia w zbiorniku. Koniec rury wentylacyjnej wypuszcza się nie niżej 0,8 m. nad dachem budki. Zakończony jest miedzianą siatką, za pobiegającą wpadaniu osadów i ognia. Ilość znajdu jącego się paliwa mierzy się przy pomocy pływaka lub pneumatycznych wskaźników, których zegary znajdują się w budce. Zbiorniki należy ustawiać z nieznacznem pochyleniem, aby nagromadzone z czasem nieczystości zbierały się w jednym końcu, skąd mogą bvć usunięte przy pomocy pompy ręcz nej. Przy ustawianiu zbiorników w komorze r.ależy je silnie unieruchomić do fundamentu, gdyż woda przypadkiem znajdująca się w komorze może zbior nik podnieść i uszkodzić przewody. Pizy układaniu rur należy przewidzieć pochylenie ich w kierunku zbiorników w stosunku 1 : 75 — 1 : 200, celem zabezpieczenia ściekania z powrotem do zbiornika paliwa, pozostałego w przewodach. Zużycie smarów jest od 6 do 9°'o całkowitego paliwa. Transportuje się i przechowu : e przeważnie w metalowych beczkach. Dla oliwy przy składzie musi być specjalny budynek z ogniotrwałych materiłów
      1934 rok
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 19:44
      p. t. „Handbuch der praktischen und wissenchaftli- chen Pharmazie" w tomie VI podaje cały szereg przeparatów drożdżowych, wyrabianych obecnie za granicą: „Ekstrakt drożdżowy Pepkam" i „Zyma", proszki, pasty, tabletki, mydła i plastry drożdżowe. Polskie Towarzystwa Chemiczno Farmaceutyczne, urządzone na wzór zakładów zachodnio europej skich, produkują także różne preparaty drożdżowe, które w myśl hasła „Popierajmy Przemysł Krajowy" powinny wyrugować zupełnie z handlu naszego na pływające stale pod różnemi nazwami podobne pre paraty zagraniczne. III Lata wojny europejskiej i wzrastający brak pro duktów pierwszej potrzeby dały bardzo szeroki te mat pracy dla uczonych całego świata nad wynaj dywaniem artykułów zastępczych. Między innemi starano się usilnie stworzyć nowe sposoby otrzyma nia tak potrzebnego dla celów spożywczych i tech- niiznych — tłuszczu. W poszukiwaniu większej ilo ści tego cennego artykułu zaczęto badać systema tycznie najprzeróżniejsze rodzaje drożdży. Wybrana w tym celu komisja specjalna, składająca się z pro fesorów instytutu botanicznego w Petersburgu: PP. Iwanowa, Słowcowa i Wiszniakowa, badała na zawartość tłuszczu różne gatunki drożdży przy za stosowaniu różnego rodzaju pożywek. Rezultaty prac komisji ogłosili w prasie piwowarskiej J. A. Nadson i A. J. Konokottina. Podczas swych długo trwałych badań udało się członkom komisji wyna leźć pewien gatunek drożdży, który odpowiednio hodowany, wydaje tak wielkie ilości tłuszczu, jakich dotychczas w składzie chemicznym drożdży nigdy nie wykrywano. Jest to odmiana drożdży „Saccha- romyces Ludwigii", „Endomyces wernalis Ludwigii", nazwane drożdżami „olejcwemi" albo „tłuszczowe- mi". Drożdże te (według „Mikrobiologii Fermenta cyjnej" Prof. W. Syniewskiego) opisane poraź pier wszy przez E. Chr. Hansena i P. Lindner'a, wykry te były przez F. Ludwig'a w słodkim soku brzozo- wym, ściekającym na wiosnę przy nacinaniu pni tych drzew. Pod mikroskopem łatwo odróżnić moż na komórki Saccharomyces Ludwigii z powodu ich dziwacznych kształtów: eliptycznych, flaszkowatych, kiełbaskowatych lub cytrynowatych. Zawartość tłuszczu w drożdżach Saccharomyces Ludwigii za leżną jest od rodzaju i pochodzenia tych drożdży, choć najwięcej, jak się okazało, od: składu chemicz nego pożywki, na której drożdże hodowano. Prace komisji petersburskiej polegały na zastosowaniu ca łego szeregu pożywek, wyhodowaniu na nich droż dży danego typu i po zbadaniu na zawartość tłusz czu, wybraniu pożywki wydającej w praktyce naj lepsze rezultaty. Pierwsze próby z drożdżami prze prowadzono szczepiąc na wyjałowionej brzeczce piwnej różnych koncentracji (°/o Balling'a) lub na brzeczce z dodatkiem 2 %\ agar‘u. Stosowanie równo miernego przewietrzania sprzyjało rozwojowi droż dży, temperaturą najwłaściwszą była + 15° C., droż dże jednak rozwijały się i rozmnażały dobrze rów nież w temperaturze ~r 10° do 12° C., co ma wiel kie znaczenie dla produkcji fabrycznej
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 19:48
      SAMOLOT - DZIAŁO. Ciekawe próby są przeprowadzane we Francji z zasto sowaniem na samolotach myśliwskich działek szybkostrzel nych. Działko jest wbudowane w silnik Hispano-Suiza o mo cy 900 KM, zbudowany specjalnie w tym celu. Masa silnika zastępuje jednocześnie lawetę. Na załączonych zdjęciach wi doczny jest silnik wraz z działkiem, oraz samolot myśliwski Morane-Saulnier 325, do którego całość została wmontowana. Wylot lufy znajduje się w piaście Śmigla (a), a więc w samej osi samolotu. Przy stosowaniu takiego umieszczenia działka zbędnem jest wbudowywanie t. zw. przyrządu uzgodniającego który powoduje wylot pocisku z lufy wtedy, gdy śmigło, będące w ruchu jest poza torem pocisku. Współczesne samolo ty myśliwskie są wyposażone w karabiny maszynowe, których wylot luf znajduje się przed polem obrotu śmigła, użycie więc tego przyrządu wówczas staje się koniecznem
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 20:02
      Pompka materjału palnego dla bczkom- presyjnych silników spalinowych
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 20:04
      Przyrząd do utrwalania dźwięków na taśmie metalowej za pomocą igły magnetycznej
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 20:05
      Automatyczny łącznik do wagonów kolejowych
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 20:06
      Urządzenie automatycznej zwrotnicy do szyn tramwajowych
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 20:09
      NOWOCZESNE FĘGLERSKIE PIECE Nowoczesne Fęglerskie piece są udcskonalone- mi piecami, których udoskonalenie polega na zasto sowaniu paleniska, połączonego ze specjalnym przy rządem, zasilającym piec większą ilością powietrza. Piece tego rodzaju powodują całkowite spalanie węgla, nie pozostawiając żadnych odpadków w po- fctaci gazów i sadzy. Jak widzimy, sam po mysł polega na fakcie zastosowania paleniska — przyrządu spalającego nie tylko węgiel, gaz i sadzę, ale i powstający z niego dym. Przez doprowadzenie większego dopływu po wietrza powoduje się racjonalnejsze rozprowadzenie ciepła po wyższych przewodach pieca, a zarazem wolniejsze stygnięcie, przyczem spalanie się gazów odtrzuca obawę zaczadzenia. Nowoczesne Fęglarskie piece są w użyciu hygje- niczne i oszczędne w paleniu. Z powyższym wynalazkiem zgłosił się do nas sam wynalazca, od którego nazwiska pochodzi naz wa pieców. Adres wynalazcy jest w posiadaniu Re dakcji dla osób zainteresowanych.
    • madohora Re: Potrzeba - matka wynalazku 07.11.19, 20:13
      UŁATWIONA METODA NAUKI GRY NA FORTEPIANIE Jak to widać na załączonej rycinie, w jednej ze szkół muzycznych w Bostonie w Stanach Zjedn. A. P. zastosowano nowoczesną metodę nauki gry fc-rtepjanowej. Metoda ta polega na odpowiednicm alfabe- tycznem ponumerowaniu klawiatury i nut, z których odbywa się nauka gry
Inne wątki na temat:
Pełna wersja