Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej...

    • madohora Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 06.08.18, 21:56
      Baca łapie okazję na drodze, wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego Mercedesa. Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca się pyta:
      - A co to panocku, za znacek z psodu?
      - To? - mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa - To taki celownik, jak kogoś złapię w ten celownik, to już na pewno go trafię.
      - Aha!?
      Po kilku kilometrach patrzą, a tu drogą jedzie jakiś facet na rowerze. Baca mówi:
      - A weźcie, panocku, tego cłowieka w ten celownik...
      Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty, chwilę potem baca się odzywa:
      - Iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie otworzył drzwi to byśmy go nie trafili..
    • madohora Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 09.08.18, 20:16
      Gdyby Wielmożny Sędzia miał taką babę sam by ją lał
    • madohora Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 11.08.18, 14:17
      https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201808/1533913595_wgv546_600.jpg
    • madohora Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 13.08.18, 22:11
      - Czym się zajmujesz?
      - Sportem. Jestem sportsmenką
      - A ty?
      - Alkoholem. Jestem alkoholikiem.
    • madohora Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 14.08.18, 21:56
      Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią:
      - Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka...
      - Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę...
      Jaś wbiega do pokoju rodziców:
      - A ja chce żołnierzyki, klocki i rower!
    • balzack Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 16.08.18, 17:33
      - Słyszeliście o restauracji na Księżycu?
      - Tak. Świetne jedzenie. Zero atmosfery.
    • madohora Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 18.08.18, 19:54
      Znalezione w sieci:
      Gdy byłam mała nie mogłam oduczyć się siadania na nocniku. Za nic nie chciałam załatwiać się w kibelku. Pewnego dnia, gdy rodzice robili jakąś imprezę wparowałam do pokoju z nocnikiem i głośno krzyknęłam:
      - Uwag! Teraz będę srać!
    • balzack Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 19.08.18, 15:17
      Szpital psychiatryczny. Lekarz pyta pielegniarke:
      - I jak sie czuje ten pacjent, ktory twierdzi ze jest geniuszem?
      - Dzisiaj juz lepiej. Twierdzi, ze jest wybitnie uzdolniony.
    • madohora Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 22.08.18, 19:43
      Żona pyta męża:
      - Ożeniłbyś się ponownie, gdybym umarła?
      - Oczywiście, że nie!
      - Czemu? Nie podoba ci się bycie żonatym?
      - Pewnie, że mi się podoba.
      - To czemu byś się nie ożenił?
      - No dobra. Ożeniłbym się.
      - Naprawdę? - mówi żona z wyrazem bólu na twarzy.
      Mąż głośno wzdycha. Żona pyta dalej:
      - Spałbyś z nią w naszym łóżku?
      - A gdzie mielibyśmy spać?
      - Wyniósłbyś wszystkie moje zdjęcia i zastąpił jej zdjęciami?
      - To by było dobre rozwiązanie.
      - I pozwoliłbyś jej używać mojego kija golfowego?
      - Nie może go używać, jest leworęczna.
      Kobieta milczy, zabijając wzrokiem. Mąż:
      - O, ku*wa...
    • madohora Re: Na wesoło anegtody, dowcipy i coś więcej... 23.08.18, 00:11
      Nauczycielka pyta u uczniów, kim oni zostać w kiedy dorosną.
      Pietieńka: Będę lekarzem.
      Koleńka: Będę kosmonautą.
      Maszeńka: Będę mamą.
      Wowa: Pomogę Maszeńce stać się mamą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja