Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d.

    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 11.09.08, 13:23
      zamknięty
      Co wam tu napisać jeszcze
      Teraz kiedy już mam dreszcze
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 11.09.08, 13:23
      zamknięty
      Piję za osę co sobie gdzieś bzyka
      I za koncert Krzysztofa Krawczyka
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 11.09.08, 13:24
      zamknięty
      Na stulecie to mam gest
      Upija się dzisiej fest
    • cusiew44 Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.09.08, 09:51
      zamknięty
      Wy tutaj pijecie niezliczoną ilość toastów a ja nie mam się z kim napić piwa i
      to w ramach eksperymentu. Czy po dwóch kuflach piwa można się tak upić, aby być
      nieprzytomnym? Może ktoś kto już próbował mi na to opdpowie?
    • cusiew44 Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.09.08, 14:22
      zamknięty
      no to teraz idę się napić, zasłużyłam sobie.

      Wypiję kufelek piwa
      Świat mi się będzie kiwał
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.09.08, 17:35
      zamknięty
      Dzisiaj wypiję
      Za to że żyje
      • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 27.02.09, 15:03
        zamknięty
        Czyżby pan Wodecki buszował po naszej klasie i brał z nas przykład tworząc
        toasty i tak ja byłam pierwsza a nasze są lepsze bo podyktowane potrzebą chwili.
        A oto kilka toastów naszego muzyka
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.09.08, 17:36
      zamknięty
      Jeszcze kilonek za nową szatę forum
      I za to by mi nie brakło humoru
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.09.08, 17:37
      zamknięty
      I jeszcze za to z ogrodu wiewiórka
      Teraz przepijam do naszego Jurka
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.09.08, 17:37
      zamknięty
      Do Ewy za wspólne Szopienickie korzenie
      I dzieciństwo spędzone na Wilhelminie
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.09.08, 17:38
      zamknięty
      A teraz się wszyscy zbiercie i pijcie by wygrało konkurs opowiadanie
      O Nikszu, dzieciństwie no i oczywiście o naszym kochanym "Balkanie"
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 28.11.08, 16:09
      zamknięty
      Toasty

      Dzisiaj pijemy toast za Andrzeja
      Co imieniny ma w listopadzie
      Który nam wróżbę woskiem wybiera
      A potem cieniem na ścianie kładzie
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 28.11.08, 16:10
      zamknięty
      Toasty

      Pijemy za te obietnice co przed nami
      Którymi Andrzejkowa zabawa nas mami
      Za te marzenia co nam się już spełniły
      I za to, że co roku znowu w nie wierzymy
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 28.11.08, 16:10
      zamknięty
      Toasty

      Wznieśmy kielichy za buty
      Co je do progu ustawiamy
      Czy to będą czółenka czy trepy
      Ważne by pierwsze były za nami
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:13
      zamknięty
      Przy łamaniu opłatka w wiliją Bożego Narodzenia

      Słońce wschodzi tak mgławo
      Ziemia taka żałosna
      Rychłoż miękką murawą
      Znów uściele ją wiosna?

      Przez te śniegi i lody
      Kiedyż przedrze się kwiatek
      Nim Bóg zeszle te gody
      Złamany biały opłatek

      Ej! Choć bieda na świecie
      Choć dmie w oczy szaruga
      Już krzątają się kmiecie
      Doń sposobią do pługa

      Nich Bóg mnoży im trzody
      Da pszenicy dostatek
      Pracowitym na gody
      Złammy biały opłatek

      A niewiasta w pokorze
      Chroni święte ognisko
      Śpiewa pieśni jak może
      Nad dzieciny kołyską

      Więc na szczęście zagrody
      I pacholąt i matek
      Gdy Bóg zsyła te gody
      Złamany biały opłatek

      Ale otóż nad głową
      Złota gwiazda migocze
      Już nadobnie różowo
      Lśnią jej blaski urocze

      To zwiastunka pogody
      Dni jaśniejszych zadatek
      Gdy Bóg zsyła te gody
      Złamany biały opłatek!
      Autor Seweryna Dunikowska 1900
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:16
      zamknięty
      Boże Narodzenie

      Do betlejemskiej dążąc stajenki
      Z serc tylko niesiem ofiary
      O bośmy biedni, Jezu maleńki
      I złotem tkanej brak nam sukienki
      Z prośbą idziemy, nie z dary

      Na naszych łanach chwastów tysiące
      Bo ziemia spiekotą dysze
      Zniknęły kwiaty na naszej łące
      Sercom zadano bólów tysiące
      Zniszczono spokój i ciszę.

      O spojrzyj Jezu na naszą ziemię
      Spojrzyj Swem okiem litości
      Zerwij z bark naszych nieszczęścia brzemię
      Podnieś wzgardzone i biedne plemię
      Naucz je wiary, miłości…

      Do żłóbka Twego biegniem z nadzieją
      I kornie chylimy czoła
      Tyś nam ochroną przed burz zawieją –
      I zmilkną gromy, co tak szaleją
      Gdy głoś Twój „dosyć” zawoła

      Autor nieznany, 1900 rok
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:18
      zamknięty
      Na Gwiazdkę

      [i] Chwała Bogu na wysokości a pokój ludziom dobrej woli[/b]

      Dawnemi czasy szedł pielgrzym do Ziemi Świętej. Z początku sprzyjała mu pogoda,
      a w każdej chacie gdzie stanął na nocleg witano go chlebem i solą. Po niejakim
      jednakże czasie srogie klęski zaczęły się walić na biednego pątnika. Wszedł na
      bezdroża, gdzie cierpiał niewypowiedziany głód i pragnienie, a ostre kamienie i
      kolczaste ciernie raniły mu stopy. W ciemnym lesie ryk niedźwiedzi i przeraźliwe
      wycie wilków przejmowały trwogą jego serce. Zwierzęta nie uczyniły mu nic złego,
      ale natomiast trzej zbójcy go napadli i nie tylko do szotu zrabowali, ale
      jeszcze na dobitkę go poranili. Nieszczęsny człowiek, leżąc krwią zbroczony
      sądził, że zbliżyła się jego ostatnia godzina. Z trudem wzniósł załzawione oczy
      ku niebu, jakoby na ostatnie pożegnanie, a wtem ujrzał wysoko u góry małą
      promieniejącą gwiazdkę, która rozlewała naokół cudne światło. Nadzieja wstąpiła
      w duszę pielgrzyma. Podniósł się z ziemi i szedł wciąż naprzód, mając wzrok
      utkwiony w niebieską gwiazdę, a wnet napotkał ludzi, którzy go opatrzyli i
      zawiedli do wygodnej gospody. I stało się, że doszedł pielgrzym do celu swych
      życzeń, do Jerozolimy i Betlejem, gdzie złożył hołd Zbawicielowi Świata doznając
      nieziemskiego wesela.
      Z owym pielgrzymem można porównać naród polski, który doznaje srogich utrapień,
      Klęska po klęsce, grom po gromie grozi nam zniszczeniem ojczystego gniazda. W
      tej ciężkiej doli wilijna Gwiazdka i święto Bożego Narodzenia jest pociechą,
      osłodą i zadatkiem szczęśliwej przyszłości, zatem wznoszę toast, abyśmy się
      doczekali wkrótce lepszej przyszłości. Na zdar!

      Autor anonimowy, rok 1900
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:19
      zamknięty
      Modlitwa wigilijna

      Kiedy się razem zobaczą za stołem
      Sercami z sobą związani i bliscy
      Gdy się spojrzeniem policzą wesołem
      Że są – są wszyscy

      Na usta im się rwą radosne głosy
      Gronkiem szczęśliwych uczuli się ludzi
      Tylko się w sercu matki siwowłosej
      Cichy żal budzi.

      Dzieci wy moje! – powiada wzruszona
      A łza gorąca zaświeciła w oku -
      Zaliż was znajdę tak znowu u łona
      W następnym roku?

      Dopóki przecież mam to moje mienie
      Którego losy nie tknęły okrutne
      Na okup szczęścia niech dam choć westchnienie
      Za serce smutne!

      Więc wznoszę ręce i wołam: „O Panie!
      Niech dziś te matki i wdowy co płaczą,
      Swoje stracone szczęście i kochanie
      Choć w snach zobaczą…”

      Maryja Ilnicka rok 1900
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:20
      zamknięty
      Bóg się rodzi

      Bóg się rodzi – moc truchleje
      Ciemność wieczna już zniszczona
      Miłość wielka raj otwiera
      Ludność w grzechu wybawiona;
      Chwała Bogu na wysokości!
      Tak radosna brzmi pieśń wszędzie
      A nam tutaj na nizkości
      Niechaj pokój zawsze będzie.

      Bóg się rodzi – świat się cieszy,
      A wy wielkich wspomnień chwile
      Przy opłatku i wigilii
      Czcimy razem święcie, mile.
      Chwała Bogu w wyskości!
      My z sercem naszych niesiem dary…
      Przebacz winy w swej litości
      Z cierpień naszych bierz ofiary.

      Bóg się rodzi – dzień wesela
      Serca wszystkich w niebo wznosi
      A lud polski łzą błagalną
      O świat gwiazdy szczęścia prosi.
      Dobroć Boża niech pamięta
      I raczy dać dzień radości,
      A znów zabrzmi ta pieśń święta
      „Chwała Bogu w wysokości”

      Jadwiga z Zubrzyckich S., rok 1900
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:21
      zamknięty
      W czasie kolędowym a szczególnie w dzień wilii i Bożego Narodzenia

      Łaskawe Panie i Panowie!

      Wiadomo, że anieli zwiastowali błogie poselstwo o narodzeniu Chrystusa nie
      królom i nie mędrcom ani bogaczom ale biednym pasterzom. I my Polacy jesteśmy
      dziś utrapienie i biedni. Miejmy zatem nadzieję że i nam zabłyśnie gwiazda
      trwałego pokoju, gwiazda pociechy i szczęścia. Pracujmy szczerze i wytrwale pod
      znakiem wiary, nadziei i miłości a z pewnością zmiłuje się Bóg nad nami. Niech
      żyją ci, którzy nie wątpiąc o szczęśliwszej przyszłości naszego narodu usilnie
      nad tem pracują, aby było lepiej. Niech żyją dobrzy katolicy i Polacy

      Autor anonimowy, rok ok. 1900
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:22
      zamknięty
      Podczas wigilijnej wieczerzy

      Niech każdy przy tym symbolicznym chlebie
      Przy tym opłatku ci jest świętym znakiem
      Miłości bratniej w jednym ojcu w niebie
      Pamięta o tem, że sercem jednakiem
      Dzielić powinien i swój chleb powszedni
      I skarby ducha i fizyczne siły
      Z tymi co głodni, bezradni i biedni
      Aby i ludziom i Bogu był miły!
      A gdy z pamięcią taką, z taką wiarą
      Opłatkiem z sobą wszyscy się łamiecie
      Nowem on życiem przejmie ludzkość starą
      Bo głód i nędza ustaną na świecie
      Niech nasze dusze przejmie wiara żywa
      Że to jest uczta miłości i zgody –
      I niechaj uczuć tych świętych ogniwa
      W jedną rodzinę sprzęgną wszystkie rody!

      Autor nieznany, rok 1900
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:23
      zamknięty
      Pieśń kolędowa

      I

      Po nad szopką w Betlejemie
      Cudna gwiazda lśni w błękicie
      W żłobie leży Boże Dziecię
      Co ma zbawić ludzkie plemię
      Drży z radości ziemia cała
      Szczęsna wróżba lepszej doli
      Brzmi anielskie „Bogu chwała!”
      Pokój ludziom dobrej woli!
      Nieme bydlę gnąc kolana
      Chrystusowi bije czołem
      Z pastuszkami króle społem
      Swemi dary wielbią Pana
      A dziecina słodka cicha
      Wdzięcznie patrząc i na zwierzę
      I na króle i pasterze
      Miłościwie się uśmiecha
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:24
      zamknięty
      Pieśń kolędowa

      II

      Wiele odtąd już stulecie
      Przeliczyła ludzkość stara
      A bez przerwy dla niej świecie
      Ina gwiazda: Święta wiara
      Świeci jasna, sama w sobie
      Słońc milionów blaski zestrzela
      Wiodąc wszystkich w każdej dobie
      Ku uczczeniu Zbawiciela
      Nie w odległe judzkie kraje
      Jak trzech króli w wieli one
      Lecz nam z bliska ujrzeć daje
      Boże Dziecię uwielbione
      Na rodzinnej drogiej ziemi
      Pod rodzinnem niebem jasnem
      Między ludźmi, braćmi swymi
      I we swojem sercu własnem.
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:25
      zamknięty
      Pieśń kolędowa

      III

      Dziś więc bracia, gdy szczęśliwie
      Narodzenie święcim Boże
      Niechże miłość w nas się wzmoże
      Ku wszystkiemu w czem Bóg żywie
      Czy ubodzy czy bogaci
      Czy ze szlachty czy to z kmieci
      Znajmy jedni drugich braci
      Bośmy wszyscy Boże dzieci
      A tę miłość czystą, szczerą
      Chrystus przyjmnie wdzięczniej, milej
      Niż kadzidło, złoto z mirrą
      I rad nieba nam przychyli
      I szczęśliwa ziemia cała
      Z Aniołami głos zespoli
      I hymn wzniesie: ”Bogu chwała!”
      Pokój ludziom dobrej woli

      Autor nieznany, rok 1900
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:26
      zamknięty
      Przemówienie podczas wilii

      którego z małą zmianą można także użyć podczas innych uroczystości

      Lud polski opowiada, ze w wilią Bożego Narodzenia około północy bydło odzywa się
      ludzkim głosem, Jest w tem podaniu głęboka myśl ukryta: Oto narodzenie Chrystusa
      Pana tak jest Ważnem nawet czują to zwierzęta. O ileż więcej rozumieć powinni tę
      ważność ludzie! Jakże radośnie powinni witać Zbawiciela, chwałę jego głosić i
      pieśni na cześć Jego śpiewać! Ale przede wszystkim mają dzieci obowiązek wznosić
      pobożnie pienia do Boskiego Dzieciątka. Dzieci polskie niechaj śpiewają jak
      najwięcej na chwałę Jezusa. Pieśni im nie zabraknie, bo rzadko który naród
      polski posiada tak pięknie i liczne pieśni na uroczystość Bożego Narodzenia jak
      naród polski. Lecz chcąc śpiewać te pieśni trzeba umieć je przeczytać. Co z tego
      wynika? Oto trzeba uczyć się polskiego czytania i pisania. To jest święty
      obowiązek narodowy. Odzywam się do was rodzice i opiekunowie i w ogóle do
      starszych osób, abyście gorliwie zachęcali do nauki polskiego czytania i
      pisania, a wy dzieci polskie garnijcie się chętnie do tej nauki. Niech każde z
      was nauczy się głównie czytać i pisać bez błędu po polsku. W tej myśli wznoszę
      okrzyk: ”Niech żyją dzieci polskie!”

      Autor anonimowy, rok 1900

      Co prawda nie rozumiem dlaczego to jest akurat toast podczas Wigilii?
    • madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:28
      zamknięty
      Dzisiaj jest święta godów noc!
      Anielska w górze czuwa moc,
      I duchy Pańskie ziemi strzegą,
      Aby nie działo się nic złego
      By nie płynęła żadna łza.
      Gdy więc straż taką ludzkość ma,
      Niech w sercach naszych zagości
      Nadzieja lepszej przyszłości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja