madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:28 zamknięty [i]Chwała Bogu na wysokości a na ziemi pokój ludziom dobrej woli [/b] Temi słowy odezwali się anieli zwiastując pasterzom urodzenie Zbawiciela świata. Pozwalam sobie dziś, w dniu uroczystym przypomnieć wam drodzy rodacy, to piękne zdarzenia, które jest podwaliną szczęścia ludzkości. Oddawajmy chwałę Bogu, miłujmy się żyjmy w zgodzie i popierajmy się wzajem – oto hasło nasze i zachęta do czynu. Przez niezgodę upadają wielkie państwa a zgodzą z drobnych początków osięga się czasem niespożyte dzieła. Wigilia i święto Bożego Narodzenia jest przede wszystkiem świętem dzieci, gdyż Chrystus Pan przyszedł na świat jako dziecię, a w dniu czwartym, który był u naszych przodków świętem, obchodzi Kościół uroczystość młodzianków, co położyły życie za Zbawiciela. To też mianowicie podczas świąt Bożego Narodzenia otaczamy naszą dziatwę troskliwą opieką. Niech każde polskie dziecko choćby najbiedniejsze posiada nie tylko książeczkę do nabożeństwa ale także elementarz i dziełko o historyi Polski. Wnoszę okrzyk na cześć tych dzieci polskich, które się chętnie uczą polskiego czytania i dziejów naszego narodu. Niech żyją. Autor anonimowy, rok 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:30 zamknięty W wilią W wilię Święta gdy wszyscy w rozkoszy Do biesiadnego zasiadamy stoła Niech z piersi naszej troska się rozproszy I do radości powoła W górze lśni jasność jakoby pochodnia Światło dla wielkich jako i nędzarzy Dokąd nas wiedzie ta gwiazda przewodnia I wiarę w sercach nam żarzy Miłość, nadzieja w postaci dziecięcej W ubogiej szacie lecz w bogactwie ducha W postaci ludzkiej, biednej, niemowlęcej A w niej dla świata otucha Bo gwiazda jasna wskazała niemowlę Co ludzką postać przyjęło I nową świata całego budowlę W drobne swe dłonie ujęło Więc tej maleńkiej tej Bożej Dziecinie Nieśmy serc naszych najwznioślejsze dary Niech pieśń nadziei ku górze popłynie I mrok rozproszy nam szary Z. Morawska rok 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:31 zamknięty Na wilią Na szczęście na zdrowie Na to Boże Narodzenia! Żeby się darzyła pszenica i groch W komorze W oborze Daj nam Panie Boże! I w polu, żeby był snop przy snopie Kopa przy kopie! Autor nieznany, rok ok. 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:32 zamknięty Kolęda Szanowne Zgromadzenie! W dniu dzisiejszym rozpoczyna się uroczystość zwana „kolędą”, która trwa właściwie do Trzech Króli jednakże w licznych miejscowościach k9ończy się dopiero 2 lutego w dzień Matki Boskiej Gromnicznej. Wyraz „kolęda” pochodzący z czasów starosłowiańskich kiedy nasi przodkowie byli jeszcze bałwochwalcami, ma różnorodne znaczenie. U dawnych Słowian i Litwinów zwano „kolędą” uroczystość na cześć słońca obchodzoną w końcu grudnia, kiedy słońce niejako się rodzi to znaczy że przybywa światła słonecznego. Nic słuszniejszego że po przyjęciu chrześcijaństwa nazwano Boże Narodzenie i dni następne kolędą, gdyż dziecię Jezus było i jest dla ludzkości wschodzącem słońcem duchowem, które rozproszyło ciemności pogańskie. Zowią się też „kolędą” pieśni śpiewane na cześć nowonarodzonego Zbawiciela świata oraz dary rozdzielane na dzień Nowego Roku. Chodzić po kolędzie ma dwa znaczenia. W niektórych parafiach utrzymywał się zwyczaj, że księża odwiedzają w tym roku swe duchowe owieczki, co się nazywa odprawianiem kolędy, Parobcy po wsiach przebierają się w niektórych okolicach za dzikie zwierzęta a mianowicie za turów i niedźwiedzi i chodzą po domach, zbierając dary. Zowie się to chodzeniem po kolędzie. Jest to zwyczaj starosłowiański i bałwochwalczy, ale słusznie go usunięto lub ograniczono bo wynikały stąd nadużycia. Pieśni kolędowe natomiast należy nam troskliwie pielęgnować, gdyż jest to pamiątka duchowa po naszych pradziadkach, dlatego wznoszę okrzyk: „Niech żyje nasza polska kolęda!” Autor anonimowy, rok 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:33 zamknięty Kolęda Narodziny świat dziś Twoje Święci Chryste Dziś tryskają Wiary zdroje Zdroje czyste Dziś myśl hyżej w Niebo bieży Hen – od świata Dziś serdeczniej, dziś się szczerzej Z bliźnim brata Dzisiaj pieśni kolędowej Nuta święta – Prostaczemi swemi słowy Serca pęta Pod cielesną dziś powłoką Duch się budzi – I do nieba bram – wysoko – Wznosi ludzi Dziś od złego rozgrzeszenie Racz dać Panie Odetchnienie – ukojenie Pojednanie Autor anonimowy, ok. 1900 roku Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:33 zamknięty Krótkie przemówienie w dzień Wilii Bożego Narodzenia lub w ogóle w czasie kolędowym Szanowni domownicy i goście! Życzycie sobie abym w uroczystym dniu dzisiejszym przemówił. Nie jestem wprawdzie mówcą, jednakże spełniam chętnie wasze życzenie. Korzystając ze sposobności pragnę zwrócić waszą uwagę na prześliczne pieśni kolędowe, zwane powszechnie kantyczkami. Podobnie rzewnych, serdecznych, miłych pieśni nie posiada żaden naród katolicki. Początek ich ginie w pomroce wieków, gdyż niejedno zdanie i niejedna nuta była śpiewana jeszcze w tych czasach, kiedy nasi przodkowie nie znali nauki Chrystusa. Większa część tych pieśni powstała pod panowaniem naszych królów polskich z rodu Piasta, dlatego też zalata z nich woń odległej przeszłości. Później dorzucano jeszcze pojedyncze piosnki do tego narodowego skrabca, a ostatnią kantyczkę utworzył Franciszek Kurpiński, zaczynającą się od słów: „Bóg się rodzi, moc truchleje” Jest to prawdziwa perełka polskiego piśmiennictwa. Przytoczę choć tylko jeden ustęo z tej pieśni: „Podnieś rękę Boże Dziecię Błogosław krainę miłą W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej radę swą siłą Dom nasz i ojczyznę całą I Twoje wioski z miastami! A słowo ciałem się stało I mieszkało między nami.” Kończę to moje przemówienie życzeniem aby pieśni polskie tak kościelne jak i świeckie, znalazły jak najtroskliwszą opiekę w naszym polskim narodzie! Autor nieznany, rok 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:34 zamknięty Przemówienie w noc wilią do dzieci Kochane dzieci! Już przeszłego roku widziałyście, a jutro i następnych dni znowu zobaczycie w kościele Pana Jezusa w żłóbku złożonego. Spojrzycie na to Boskie Dzieciątko, jak ono się do was uśmiecha, jak rączki wyciąga, jakoby powiedzieć chciało: Pójdźcie do mnie dziateczki!... Tak jest, woła was do siebie ten nowonarodzony Jezus bo przy Jezusie dobrze jest każdemu. Opieka Jazusowa jest najpewniejsza i najmocniejsza; kto się do Niego udaje, nie zginie. A przeto teraz i zawsze w radości i smutku, pamiętajcie o Panu Jezusie, udawajcie się do Niego i wysławiajcie Go ze wszystkich sił. Cały świat chrześcijański śpiewa Mu na chwałę, każdy naród w swoim języku ojczystym, bo tym językiem każdy najlepiej śpiewać potrafi. Nasz naród polski wielbić Go ma w języku polskim, albowiem na to nam Pan Bóg język dał ażebyśmy go używali, pielęgnowali i Boga nim chwalili. Ponieważ nie wszędzie w szkole polskiego czytania was uczą, przeto powinniście w domu tego się douczyć, czego was szkoła nie nauczy. Proście rodziców waszych aby was polskiego czytania nauczyli a które z was już umie, niech nauczy inne dzieci co czytać po polsku jeszcze nie potrafią. Gdyby polskie dzieci ani czytać ani śpiewać po polsku się nie nauczyły toby przed Panem Jezusem były jak nieme, nie umiałyby mu zaśpiewać na chwałę w tym języku, który im Bóg dał jako język ojczysty. Skoro zaś wszystkie dzieci polskie będą umiały czytać i śpiewać po polsku, to w radosne dni Bożego Narodzenia ze śpiewem wszystkich narodów popłynie do Nieba także i śpiew polskich dziatek Autor anonimowy, rok. 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:35 zamknięty W dniu Wilii Bożego Narodzenia Najsmutniejszym czasem w roku jest niezawodnie adwent, gdyż dni są bardzo krótkie, mgliste, dżdżyste; na niebie zawisły chmury ciężkie, ołowiane; słońce ledwie się pokaże a wnet znika – słowem cała przyroda obumarła. Zmienia się to wszystko w dniu wilii i Bożego Narodzenia. Radość panuje tak w pałacach jak i w ubogich chatach – wszędzie panuje wewnętrzne zadowolenie, zgoda i jedność. Przez dziewiętnaście wieków obchodzi już kościół tę uroczystości a radość zawsze ta sama, ani się sprzykrzy ani wyczerpie. Skąd to pochodzi? Oto stąd, że to nie jest pamiątka jakiegoś ludzkiego czynu ale obchód uroczysty Boskiego dzieła, najwyższej łaski i miłosierdzia, to cud miłości Stwórcy dla stworzenia, niebywały dowód poświęcenia się Pana za sługę, Boga za grzesznego człowieka, - to radosna nowina, błogie poselstwo, które anielskiemi chóry po raz pierwszy zabrzmiało pastuszkom: „Zbawiciel się narodził – chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli!” Pod wrażeniem tej uroczystej chwili wnoszę okrzyk: „Niechże od dnia dzisiejszego zapanuje w naszych sercach i w naszem społeczeństwie miłość Boga i bliźniego, oraz wewnętrzne zadowolenie, które jest podwaliną prawdziwego szczęścia. „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” (pisownia oryginalna) Autor nieznany, rok 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:36 zamknięty Kolęda W żłobie leży, kto pobieżny Uczcić Boże pacholę Co ze świata w przyszłe lata Wygna starą niedolę Tak anieli w świeżej bieli Chór zawodzą wesoły A w parowie pastuszkowie Pasą kozy i woły W lot gromada na twarz pada Z ziemi zrywa się żwawo A tam z góry z kłębu chmury Gwiazda błyska jaskrawo Za nią w ślady mkną na zwiady Kędy radość ich czeka Gwiazda złota zwarte wrota Ukazuje z daleka Wchodzą śmiało, cóż się stało? Śpią na sianie Dziecinka A Maryja jak lilija Słodko patrzy na Synka Hejże w tany, dmą w Multany Pastuszkowie weseli Wtórzą pieśni ptacy leśni I niebiescy anieli Chwała! Chwała! Pieśń rozbrzmiała Po dolinie szerokiej Aż z błękitu brzask przedświtu Zarumienił obłoki Serca rosną, oh! Radosno Piosnka płynie a płynie Biedni mali hołdowali Pierwsi Bożej Dziecinie! Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:37 zamknięty Słówko o szopce I Powszechne były w dawnej Polsce szopki i jasełka. Szopka było to pudło o większych lub mniejszych rozmiarach, wykonane na wzór stajenki, w której przyszła na świat Boska Dziecina. W takiej szopce była drewniana osóbka Pana Jezusa na boku, N. Matya Panna i Św. Józef, a u góry anieli. W niejakiej odległości znajdowali się pasterze, wieśniacy, żydzi, przytem król Heród, trzej królowie, a oczywista rzecz, że nie brakło też wołu i osła. Figurki te były najczęściej ruchome. Jasełkami zwano przedstawienie o przyjściu na świat Chrystusa, urządzane dawniej w kościołach, które później zniesiono, Z jasełek powstała szopka, która po dziś dzień tu i ówdzie jeszcze istnieje, a mianowicie w Krakowie. W kościołach wolno ustawiać szopki ale tylko z nieruchomymi figurkami. Staropolska szopka znika powoli nad czem godzi się ubolewać, gdyż jest to zabytek odległej przeszłości o znaczeniu szopki niech was przekona następujący rzewny wierszyk: Autor anonimowy, rok 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:38 zamknięty Słowo o Szopce II Pójdźmy teraz do szopki pokłonić się Panu A każdy niech dar weźmie podług swego stanu Kto bogaty da więcej, kto ubogi mało Jak króle i paterze, na co kogo stało Uczony hołd rozumu i pokorną wiarę Bogacz niechaj przyniesie Jezusowi złoto I potrzebnym biedakom rozda je z ochotą Prostaczek szczere czucia złoży na ofiarę Ci, których ciężar srogiej przygniata niedoli Niech nie bluźnią w rozpaczy przeciw boskiej woli Niech brzemię trosk swych złożą dzieciątku pod nogi A do zbolałej piersi spłynie balsam błogi Wy, którzy w krwawym znoju pracując na życie Bogatym dostatniego bytu nie zajrzycie Małemu Jezusowi teraz przy kolędzie Ofiarując swą pracę a lekką wam będzie Wy, bracia powaśnieni, co w wzburzonym łonie Jeden przeciw drugiemu chowacie jad złości W uścisku szczerej zgody złączcie wasze dłonie. Autor anonimowy, 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 12.12.08, 15:39 zamknięty Gwiazdkowe życzenia Przyśliśmy tu po kolędzie Dawniej tak było i będzie To staro – polskie zwyczaje Więc damy dzieciom co staje Także składamy życzenia Jak pastuszkowie swe pienia Bogu składali w ofierze I my życzymy tak szczerze Zdrowia, dobrego dostatku Życia drogiego w dodatku Sławy, potęgi, swobody I w niebie wiecznej nagrody A. Pluta, organista w Chełmcach po Kruświcą rok. Ok. 1900 Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:32 zamknięty Na Nowy Rok Bądź chwała Tonie Panie waszego świata Żeś nam doczekać dał nowego lata Daj, byśmy się i sami odnowili Grzech porzuciwszy w niewinności żyli Łaska Twa święta niechaj będzie z nami Bo nic dobrego nie uczynim sami Mnóż w nas nadzieję, przysporz prawej wiary Niech uważamy Twe prawdziwe dary Użycz pokoju nam i świętej zgody Niech się nas boją pogańskie narody A Ty nas nie chciej odstępować Panie I owszem racz nam dopomagać na nie Błogosław ziemi z Twej szczodrobliwości Niechaj nam dawa dostatek żywności Uchowaj głodu i powietrza złego Daj wszystko dobre z miłosierdzia swego Jan Kochanowski Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:33 zamknięty Na Nowy Rok przez Sewerynę Duchińską Idzie rok nowy – i cóż niesie? Pytać daremno Gdzie rzucić okiem, głucho jak w lesie Pusto i ciemno! Biedny rok nowy, cóż on dać może? Raczej sam czeka, Co twardym pługiem z niego wyorze Ręka człowieka! A kiedy ziarno padnie na rolę, Zaliż on pyta, Gorzkie Piołuny – marne kąkole Nie zniszczą żyta? O! złotych plonów nie tkną powodzie Wichry nie zwieję Pracujmy tylko w miłości, w zgodzie Z wiarą - z nadzieją! Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:34 zamknięty Powitanie Nowego Roku przez J.I. Kraszewskiego Rok nowy, witamy rok nowy Choć włos nam siwizną przyprószy Choć cierniem opasze nam głowy Choć łzy wyciśnie nam z duszy Rok niwy, witajmy rok nowy! Choć prawda się zaćmi na chwilę Choć wrzawa nas fałszem zagłuszy Choć prawo da złamać się sile My z wiarą idziemy tą w duszy Ze trudy krew i łza przelana Nie wsiąkną w tę ziemię cmentarną Że wszystko zliczone u Pana I żadna z tych ofiar nie marną Więc choć nas smagają katusze Choć burzą nam grozi rok nowy My w górę i serca i dusze Podnośmy i oczy i głowy Witajmy, witajmy Rok Nowy! Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:34 zamknięty Nowy Rok Szanowni Panowie! W obecnej chwili stoimy na przełomie dwóch lat, Wobec otwierającej się nowej kart dziejów ludzkiego życia, nie bez pewnej trwogi spoglądamy w mglistą przyszłość, niepewni co też ona nam przyniesie. Jeszcze kilka sekund a z ostatniem uderzeniem północy rozpoczniemy nową erę życia. W tym dźwięku zegara, obwieszczającym zbliżanie się Nowego Roku jest coś uroczystego, coś świątecznego. Ponieważ przywykliśmy życie nasze mierzyć według lat, przeto dźwięk ten przypomina nam, że zamknięta już granica pomiędzy nami a rokiem ubiegłym, któryśmy tak niedawno z radością na ustach witali, wzbudza w nas różnorodne myśli i uczucia, tłoczące się do serc naszych, dwie przeciwne sobie fale p fale wspomnień i nadziei. Panowie! Północ wesołemi tony zwiastuje w tej chwili N owy Rok. Precz z chmurą na czole i ciemnymi smugami przeczuć w duszy, Przeżyliśmy rok stary, przeżyjemy da Bóg nowy lepiej i radośniej. Wznieśmy szklanki w górę i krzyknijmy pełni nadziei: „Bądź dla nas pomyślnym roku 19..!(20..!) Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:35 zamknięty Nowy Rok Znowu Nowy Rok rodacy! Cóż nowego nam przynosi? Jedną starą pieśń nam głosi: Hej do pracy! Hej do pracy! Niech pracują wszystkie siły; Czy to pan, czy kmiotek w chacie Lub rzemieślnik przy warsztacie Ten trud będzie Bogu miły! Bo co Bogu się podoba To i dla nas zyskiem będzie Łaskę niebios nam zdobędzie W szczęściu każda minie doba. Niechaj każdy już za młodu Czyni co mu Bóg naznaczył Jaką pracę mu wyznaczył! A nie zazna nigdy głodu! Bo kto się pracować wstydzi, Kto marnuje ten czas złoty Kto jest leniuch do roboty Takim to się i Bóg brzydzi. Pracujmy więc starzy, młodzi, Oszczędzając, chwalmy Boga A żadna nie przyjdzie trwoga, I nadzieję los osłodzi… Władysław Zieliński z Poznania Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:36 zamknięty Nowy Rok Do mnie! do mnie! polskie dzieci! Blaskiem niebian uśmiechnięty, Lecę do was pełen kwieci, Z łez przeszłości dziś poczęty Nowem życiem lśni mój wzrok, Bo me imię: Nowy Rok! Do mnie! do mnie! polskie dzieci! Blaskiem niebian uśmiechnięty, Lecę do was pełen kwieci Z łez przeszłości dziś poczęty. Nowem życiem lśni mój wzrok, Bo me imię: Nowy Rok! Radomir Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:37 zamknięty Do siego Roku Dawnemu czasy żyła blisko Krakowa zacna niewiasta imieniem Dorota, którą zwano zwykle spieszczoną nazwą Dosia. Przeżywszy w szczęściu sto lat, zgasła spokojnie, otoczona dziećmi, wnukami i prawnukami, w wilię Bożego Narodzenia czy też w wilię Nowego Roku. Stąd mało powstać wyrażenie: ”doczekać Dosiego roku” to jest długiego i szczęśliwego wieku, Inni dowodzą, że nie ma się mówić „Dosiego roku” ale „ do siego roku” siego ma znaczyć tyle co przyszłego. Józef Łepkowski uczony archeolog czyli badacz starożytności w Krakowie, udowodnił, że wyraz „Dosi rok” pochodzi od „dodek” czyli dziadek, a w rodzaju żeńskim „dosia”. Dawniej starych ludzi zwano po wsiach „dodkami”. Bądź co bądź „Dosi rok” jest wszędzie na ziemiach znany i używany. Wnoszę zatem okrzyk: „Obyśmy doczekali zdrowo i szczęśliwie „Dosiego Roku!” Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:38 zamknięty Żartobliwy wiersz na dzień Nowego Roku Znowu nadszedł roczek nowy Trzeba życzyć szczęścia Więc wam życzę panny, wdowy Prędkiego zamęścia Przez to wszystkie stare dziady Wezmą wreszcie żony Pójdą młodzi z takiej rady Do dziewcząt w ukłony Życzę starym ciepłej izby I miękutkiej strawy A wam młodym pośród ciżby Ochoczej zabawy Wam rolnikom kłos łokciowy Niech rodzi pszenica Rzemieślnikom w dzień targowy Złoto lśni jak świeca Robotników niechaj sobie Tacy wydzierają Co czy w zdrowiu czy w chorobie Dubelt opłacają Niech się lęgną gęsi, kury Jakby w maju pszczoły Niech przepadną myszy, szczury I wszelkie mozoły Niech się wszystkie obfitości Z nieba na was leją Niech się wszystkie wesołości Dzień w dzień do was śmieją Czy nie dosyć? Więcej chcecie? Ha, cóż robić z wami! Niechże wszyscy ludzie w świecie Będą więc królami Sami króle i królowe Z królewiczątkami Wdzieją szaty brylantowe – Ale cóż z kozami? Co z mydełkiem i co z rolą? Co z wszelką robotą?- Więc lepiej, że z Boską wolą Zgodzim się z ochotą. I zostaniem w takim stanie Jak tam Bóg przeznaczył: Tyś nas dotąd żywił Panie Obyś nadal raczył J.D. Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:38 zamknięty Nowy Rok Jak słońce rankiem wstając z pościeli Wszystkich raduje, wszystkich weseli I w przygnębione serca i duchy Wlewa ożywczy promień otuchy: Tak i Rok Nowy, schodząc do ludzi Nowe nadzieje w około budzi Podnosi duchy i serca krzepi Że jakoś będzie na świecie lepiej. Tak będzie lepiej! – Lecz nie z obłoku Spadnie nam pomoc w tym Nowym Roku Tylko jak iskrą z krzemienia jasną Trzeba ją pracą wydobyć własną Rąk nie opuszczać, gdy źle się dzieje Rozbudzać w sercu wiarę, nadzieję Nie iść omackiem, jak ludzie ślepi A wtedy wszystkim bam będzie lepiej! Wtedy się życie jasno ułoży Bo spocznie na niem moc i duch Boży: Wtedy się dola nasza poprawi Bo krzepkim duchom Bóg błogosławi; I nie będziemy – jak to co roku Wyglądać cudu ze łzami w oku Bo skarby Boże leżą przed nami Tylko je musim zdobywać sami! Władysław Bełza Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:39 zamknięty Dziatwie na Nowy Rok Rok się cały przeigrało Ej, kochana młodzi… Aż tu znowu nieproszony Nowy Rok nadchodzi Pełen sił i młodości Już woła z daleka: Proszę, proszę jegomości Nowa praca czeka! Niejeden się w kącik chroni Lecz nic nie pomoże! Wszystkich Nowy Rok dogoni Nie umkniesz nieboże! Z głowy wygna ci figielki Chęć do pracy wzbudzi Dziatwo uczyć się czas wielki Już rośniesz na ludzi! A przed Tobą pracy dużo Oj dużo, dziecino… Ucz się póki latka służą Nie wrócąż, gdy miną! A więc dziatki! Kto już czyta, Niech stanie w kółeczko! Niech nas Nowy Rok powita Wszystkich nad książeczką. Władysław Bełza Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:41 zamknięty W Noworoczną noc zimową Gdy się zbliża roku zgon Gdzieś w przestworzu uwieszony Tajemniczy bije dzwon. Wtedy dziecię jasnowłose Zjawia się wśród chmurnych fal W dźwięki dzwonu zasłuchane Zapatrzone w mglistą dal Co to będzie – pyta z cicha Czy niedoli kona jęk Czy to światu szczęście głosi Tego dzwonu srebrny dźwięk I pacholę słucha, słucha… A gdy zmilknie dzwonu głos Idzie w świat i niesie światu Nowy Rok i nowy los Lecz w tym świecie jest kraina Gdzie nie kwitnie szczęścia kwiat Gdzie nie dźwięczy głos swobody Bo tam smutek z dawnych lat O pachole jasnowłose Z Rokiem Nowym zejdź i tam – Ulżyj ludziom w klęsk powodzi Szczęście, radość przynieś nam! St. Kossowska Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 15:42 zamknięty Rok stary poszedł w kąt, Zastąpił go już nowy Powieje świeży prąd Na nasze głowy Niech będzie lepszym ten I smutków nie udziela Niech spłynie jako sen Pośród wesela Niech wniesie radość, śmiech I grosza niech doda Wśród dworów i wśród strzech Niech kwitnie zgoda Nim się pokaże złym W dziejowym swoim kroku Wypijmy płynem tym Pomyślność roku Na zdar! Link
madohora Re: Toasty na różne okazje sprzed stu lat c.d. 18.12.08, 18:04 zamknięty A wypija sie tyż dzisiej jednego Za co, niy wiym a co wom do tego Link