madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 15:40 Cukierek jest wytwarzany z cukru, wody, syropu (np. truskawkowego), ubitych ze szczyptą soli białek, żelatyny i mąki ziemniaczanej. Po ugotowaniu masy jest ona wylewana na płaską blachę i po wystygnięciu krojona w kwadraty o boku ok. 3 cm Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 15:50 Przepis na pańską skórkę z "Kucharza polskiego" - 1908 rok Ambitni kucharze mogą zmierzyć się z przepisem na pańską skórkę pochodzącym z ''Kucharza polskiego'' z 1908 roku. Receptura zachowana w oryginale: Najczystrzej gumy arabskiej pół funta nalać garncem zdrojowej, albo rzecznej wody i gotować na ogniu dopóki się nie rozpuści, gdy to nastąpi przecedzić przez flanelę, a po zupełnem wystudzeniu dodać funt miałko utłuczonego cukru, wstawić na węgle i gotować bardzo wolno, gdy zacznie iść para z kotła i masa zgęstnieje, mieszając szybko, dodawać po trosze pianę z 8 białek tęgo ubitą, aby się nie zważyła, poczem zestawić z ognia i nalewać natychmiast w papierowe foremki olejkiem migdałowem, albo najlepszą oliwą wysmarowane. Po wystudzeniu wyjętą masę z foremek posmarować raz jeszcze olejkiem migdałowem, albo oliwą i przechowywać w słoju. Panieńska skórka wyborną jest na kaszel - przepis należy uzupełnić o wodę różaną lub sok malinowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 15:56 OBWARZANKI 250 g mąki pszennej 4 jajka 30 g cukru pudru 1 szczypta soli Do miski wsypać mąkę, cukier i sól. Wymieszać suche składniki. Do suchych składników dodać rozmącone jajka. Dokładnie wyrobić na jednorodne ciasto. Z ciasta uformować wałek, pokroić go na jednakowe krążki. Każdy krążek rozwałkować w wałeczek, który zwinąć w obwarzanek. Obwarzanki wrzucać partiami na wrzącą osoloną wodę. Gdy obwarzanki wypłyną, wyjmować je łyżką cedzakową. Obgotowane obwarzanki układać na blaszce. Piec w piekarniku rozgrzanym do 170°C do zrumienienia. Upieczone, jeszcze gorące obwarzanki za pomocą pędzla posmarować osłodzoną wodą. Po całkowitym ostudzeniu nanizać na sznureczki. Przechowywać w suchym miejscu Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 16:56 Miodek turecki ma formę nieregularnych, twardych bryłek o lekko miodowym smaku, które mogą się łamać albo lekko kruszyć, a jego podstawowym składnikiem jest skarmelizowany cukier z dodatkiem olejków aromatycznych i barwników, w który wtopione są pokruszone orzechy. W klasycznej odmianie o smaku śmietankowym masa karmelowa ma kolor białawy, istnieją jednak i inne rodzaje, zależnie od użytych dodatków smakowych i aromatycznych, np. miodek kakaowy, kawowy czy waniliowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 16:59 Miodek turecki to rodzaj słodkości tradycyjnie sprzedawany w Krakowie u bram cmentarnych we Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny. Bywa również niekiedy dostępny przy kościołach w czasie jesiennych odpustów. Miodek turecki ma formę nieregularnych, twardych bryłek o lekko miodowym smaku, które mogą się łamać albo lekko kruszyć, a jego podstawowym składnikiem jest skarmelizowany cukier z dodatkiem olejków aromatycznych i barwników oraz pokruszone orzechy. W klasycznej odmianie o smaku śmietankowym masa karmelowa ma kolor białawy, istnieją jednak i inne rodzaje, zależnie od użytych dodatków smakowych i aromatycznych, np. miodek kakaowy, kawowy czy waniliowy. Miodek kiedyś na odłupywano z wielkiej bryły, ważono i sprzedawano. Dzisiaj najczęściej sprzedawany jest w gotowych porcjach zawiniętych w rożki z przezroczystej folii, niekiedy w papierowe torebki. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 17:26 Ma postać laseczki przypominającej szczapę drewna (stąd też pochodzi jego nazwa: „szczypa” – kawałek rozłupanego drewna przesyconego żywicą, służący do rozpalania ognia. Może mieć różne barwy, dzięki zastosowanym barwnikom i smaki (aromaty itp.) Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 17:35 Rura – tradycyjny, regionalny wypiek kuchni poznańskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 17:39 Zgodnie z tradycją sprzedawane są w oktawie Bożego Ciała lub przed cmentarzami na Wszystkich Świętych. W praktyce można je nabyć częściej, zwłaszcza przy cmentarzach lub podczas kiermaszy regionalnych, np. Jarmarku Świętojańskiego. Handel rurami jest często domeną okazjonalnych, niekoncesjonowanych sprzedawców, doraźnie trudniących się tą działalnością. Rzadziej wytwarza się je w warunkach domowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 17:55 CIASTECZKA DYNIOWE przepis na kruche ciasteczka (np. 170 g masła, szkl. cukru, jajko, niecałe 2 szkl. mąki pszennej, łyżka ekstraktu waniliowego), kolorowy lukier królewski. Do wypieku wykorzystuję przepis na kruche ciasteczka maślane – na pierniki przyjdzie jeszcze czas w tym roku. Masło ucieram z cukrem na puszystą masę. Dodaję jajko, ekstrakt waniliowy (ciasteczka będą pięknie pachnieć) i ponownie wszystko ucieram. Przesiewam mąkę i dodaję do tak powstałej masy. Dokładnie wyrabiam ciasto. Bardzo się klei, ale to nie powód do zmartwień. Takie ma być! Po małej „walce” z ucieraniem, w końcu udaje mi się uzyskać właściwą masę. Ufff! Wkładam ciasto do lodówki i czekam godzinę. Na schłodzone ciasto kładę folię spożywczą i rozwałkowuję na półcentymetrową grubość. W końcu mogę wykroić z niego moje dynie! Pomaga mi w tym wykrawacz do ciastek w kształcie dyni – wycinam dynię za dynią, aż mam ich całą masę. Możecie wyciąć z ciasta również inne kształty, za pomocą innych wykrawaczy do ciastek – nietoperze, duszki, pająki, koty z wygiętym grzbietem, pajęczyny i wiele innych. Układam wycięte kształty na blaszce, nagrzewam piekarnik do 180°C i piekę ok. 15 minut, podpatrując jak ładnie zaczynają się rumienić. Czekam, aż maślane ciasteczka ostygną, a w międzyczasie przygotowuję lukier królewski do ich dekoracji. Miksuję 1,5 szklanki cukru pudru, 1 kurze białko i 3 łyżeczki soku z cytryny – i gotowe! Rozdzielam lukier do miseczek, by przygotować jego kolorowe wersje. Jestem zwolenniczką naturalnych składników, dlatego, by zyskać pomarańczowy kolor dodaję do lukru odrobinę soku z marchwi, a by zyskać zielony – miksuję liście szpinaku. Za pomocą tylki cukierniczej robię najpierw pomarańczowe kontury dyni, a potem wypełniam ją w całości tym kolorem lukru. Rysuję zielony ogonek. Po wyschnięciu pomarańczowej warstwy dokładam białe paski i rysuję buźkę z roztopionej ciemnej czekolady. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 18:38 JABŁKOWE POTWORY 3 zielone jabłka cytryna masło orzechowe 1 opakowanie orzeszków ziemnych (nie solonych) 12 pianek marshmallow krem czekoladowy. Sposób przygotowania krok po kroku: 1. 12 wykałaczek. 2. Na początku umyj i osusz jabłka. Następnie usuń szypułki i dokładnie wydrąż miąższ. 3. Pokrój jabłka na ćwiartki i wytnij szczelinę po stronie ze skórką. W ten sposób powstanie paszcza potwora. 4. Rozsmaruj grubą warstwę masła orzechowego w szczelinie, a następnie wciśnij w nią orzeszki, aby uformować zęby. 5. Natrzyj zewnętrzną powierzchnię paszczy sokiem z cytryny, dzięki temu dłużej zachowa świeży wygląd. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 18:48 SOS DO 🍕 PIZZY 250 g pasaty pomidorowej 2 łyżki przecieru pomidorowego 2 łyżeczki oliwy z oliwek 1 – 2 ząbków czosnku 1 mała cebula 1 łyżeczka oregano 1 łyżeczka bazylii ½ łyżeczki rozmarynu ½ łyżeczki tymianku sól i pieprz. .1. Cebulę i ząbki czosnku pokrój w drobną kostkę. 2. Wszystkie składniki i przyprawy zmiksuj ręcznym blenderem do uzyskania gładkiej masy. Sos dopraw wedle uznania solą i pieprzem Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 21:14 Ouija miała być zabawą w wywoływanie duchów. Coś jednak poszło nie po myśli jej twórców, bo podobno czasem zmarli naprawdę się odzywają… A nawet otwierają się wrota do piekieł! Tablica Ouija, jaką znamy dziś, została stworzona przez kilku pomysłowych biznesmenów pod koniec XIX w. Miała być po prostu nieszkodliwą, pasjonującą grą towarzyską z dreszczykiem. Każdy jednak, kto miał z nią styczność, wie, że za tą zwykłą z pozoru planszą kryje się coś więcej… Zanim pojawiła się na rynku, już w starożytności znane były tak zwane mówiące tabliczki. Miały ułatwić kontakt z duchami przodków. Około 600 lat p.n.e. z tego typu plansz korzystali w Chinach wróżbiarze biegli w sztuce przewidywania przyszłości zwanej fuji. Podobne tablice z wahadełkiem, pokryte znakami i napisami prawdopodobnie stosowali również pitagorejczycy w starożytnej Grecji oraz wieszcze w starożytnym Egipcie. Poprzez nagły ruch wahadełka duch miał wskazywać odpowiedź. W Europie i w Ameryce Północnej moda na takie tablice pojawiła się mniej więcej w połowie XIX w. wraz z fa- scynacją spirytyzmem. Pierwsze planszety (nazwane tak od nazwiska francuskiego medium Planchette’a) składały się z deseczki w kształcie serca, która przemieszczała się po planszy pokrytej napisami na rolkach, kółkach albo filcu. Ostre zakończenie deseczki wskazywało odpowiedzi istot z zaświatów. Miały też wmontowany ołówek, mogły więc służyć do popularnego wtedy pisania automatycznego. Na początku tablicami posługiwali się tylko spirytyści na specjalnych pokazach. Z czasem zafascynowani nowym trendem bogaci mieszczanie zaczęli zabawiać się w domowym zaciszu planszetami wykonanymi samodzielnie. W końcu kto nie chce poznać tajemnic zaświatów? Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 21:18 Szybko się jednak okazało, że mroczna lecz nieszkodliwa w założeniu gra towarzyska, zaczyna… zabijać. Jedną z jej pierwszych ofiar był jej twórca William Fuld. Tak przynajmniej tłumaczyli to spirytyści. W 1927 r. pełen życia i planów Fuld zginął. Miał wtedy 57 lat i mnóstwo pomysłów na rozbudowę firmy. Jego nagła śmierć zaskoczyła wszystkich. Kiedy biznesmen stał na dachu trzypiętrowego budynku, oparł się o balustradę, a ta niespodziewanie pękła. Runął na ziemię, zmarł w drodze do szpitala. A ponieważ był to twórca diabelskiej tablicy, który na domiar złego nieuczciwie wygryzł z interesu wspólników, szybko wokół jego śmierci pojawiło się wiele domysłów. Najpowszechniejszym była klątwa planszy Ouija, która wcześniej czy później dopadnie każdego, kto zadziera ze światem umarłych. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 21:20 Skąd się wzięła czarna legenda tablicy Ouija? Winny jest przede wszystkim… Hollywood. Po raz pierwszy pojawiła się w kultowym „Egzorcyście”, na początku lat 70. Niewinna z pozoru zabawa stała się przyczyną opętania 12-letniej dziewczynki. Potem nastąpił wysyp filmów grozy z planszą w roli głównej. Wystarczy wymienić tytuły z kilku ostatnich lat – „Diabelska plansza Ouija” czy „Ouija: narodziny zła”. Tabliczka, która miała być nieszkodliwą rozrywką, budzi ogromne emocje. Kościół przestrzega przed zabawą w wywoływanie zmarłych. Według teologów Ouija to prosta droga do okultyzmu. Również niektórzy spirytyści uważają, że gra w rzeczywistości służy nie do przywoływania duchów, ale demonów, otwierając drzwi do tajemniczego, straszliwego wymiaru. Na pewno nie powinny mieć z nią nic wspólnego dzieci, które są bardziej niż dorośli podatne na sugestie. W internecie roi się od przerażających historii osób, które po zabawie z tabliczką Ouija odczuwały stale czyjąś obecność, miały koszmary, słyszały szepty. Gra kończyła się nawet opętaniem. Psychologowie uważają, że tajemnicze głosy czy inne objawy działania duchów i demonów to nic innego, jak wytwory naszej podświadomości. To oczekiwania i lęki użytkowników planszy mają tworzyć takie demoniczne wizje. Nawet jeśli nie są one prawdziwe, mogą być przyczyną psychoz, a to już jest realne zagrożenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 21:24 Harry Houdini, jeden z najwspanialszych iluzjonistów wszech czasów, doszedł do wniosku, że duchów nie ma, a kto mówi inaczej, jest oszustem. I trzeba go zdemaskować. Houdini (1874–1926) wypowiedział wojnę doskonale prosperującemu biznesowi mediów i wszelkich przewodników po świecie duchów po śmierci ukochanej matki Cecylii. Przez pewien czas chadzał na seanse spirytystyczne, by nawiązać z nią kontakt, ale nigdy nie otrzymał zadowalającego przekazu z zaświatów. Wówczas zaczął niezwykle oryginalną batalię ze spirytystami, której poświęcił ostatnie 13 lat swojego życia. Odpowiedz Link