Trochę spóźnione pytanie o Hallowen

    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:42
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0071.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:43
      Krasnale ogrodowe to gipsowe lub plastikowe figurki wysokości kilkudziesięciu centymetrów, niekiedy przekraczające metr, pomalowane jaskrawymi kolorowymi farbami, przedstawiające bajkowe krasnoludki i ustawiane przez niektórych właścicieli posesji w ogrodach, w celu ich upiększenia. Moda na tego rodzaju ozdoby szczególnie popularna jest w Niemczech. W latach 90. rzemieślnicze wytwórnie ogrodowych krasnali, powstały bardzo licznie w polskich miejscowościach wzdłuż granicy z Niemcami. Szczególnie wiele powstało ich między innymi w Nowej Soli.
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:44
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0069.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:46
      Wierzono, że nocą przechadzał się po domu, a mieszkał za piecem, pod progiem, na strychu, w chlewiku lub stodole. Przybierał postać ubranego po chłopsku małego dziadka z długimi siwymi włosami i bujną brodą. Mógł też przybierać postaci kota, psa, węża lub szczura. Czasem przypisywano mu także towarzyszkę, domowichę lub domachę, identyfikowaną najczęściej z kikimorą, która wychodziła nocą spod podłogi i przędła wełnę. Polskim odpowiednikiem domowika było uboże.
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:47
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0115.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:48
      Kikimora, uważana niekiedy za żonę domowika, przybierała postać maleńkiej kobiety, choć potrafiła także stać się niewidzialna. Była wroga wobec mężczyzn, po nocach budziła niemowlęta, plątała przędzę, czasami szkodziła także zwierzętom domowym, zwłaszcza zaś kurom. Sama jednak bardzo chętnie przędła i dziergała koronki, przy czym furkot jej wrzeciona uznawano za zły znak.
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:50
      Nisse (l. mn. nisser) to bożek domowy w duńskiej i norweskiej kulturze ludowej. W Szwecji nisse nazywa się tomte.
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:51
      Nisser opiekowały się domem i obejściem w nocy, gdy gospodarze spali. W zamian oczekiwały drobnych prezentów (pożywienia). Niezadowolone, płatały psikusy
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:52
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/MOmTFqYGhP3kNrJP8X.png
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:53
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0108.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:55
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0105.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:56
      W literaturze i grach fantasy gnomy są najczęściej spokrewnionymi z krasnoludami, istotami o niewielkim wzroście, obdarzonymi wysokimi zdolnościami technicznymi. Gnomy zgadzające się z powyższym opisem występują w książkach Andrzeja Sapkowskiego i w grze Warcraft oraz World of Warcraft.
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:56
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0100.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:57
      Zmora, zwana też marą (stąd powiedzenie sen mara, Bóg wiara) – w wierzeniach słowiańskich i nordyckich istota pół demoniczna, dusza człowieka żyjącego lub zmarłego, która nocą męczyła śpiących, wysysając z nich krew.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 00:25
        Słowo jest pochodzenia celtyckiego (daul – tablica/stół, maen – kamień), chociaż to nie Celtowie je zbudowali. Istniały one na wiele wieków przed przybyciem Celtów. Choć dolmeny są charakterystyczne dla Europy (Bretania, Irlandia), ich odmiany można spotkać również w Japonii (dolmen kryty kurhanem) i na północy Afryki.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 00:30
        Kromlechy często były orientowane wzdłuż linii wschodzącego lub zachodzącego słońca lub księżyca o określonych porach roku. Stąd wynika wniosek, iż sezonowość była dla ówczesnych ludów ważna.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 09:32
        W Polsce spotyka się kręgi pochodzące z okresu rzymskiego, o nieco odmiennej konstrukcji. Przykłady takich kręgów znajdują się między innymi w Grzybnicy k. Koszalina oraz w Leśnie, Węsiorach i Odrach. Jednak niestaranność położenia kamieni może oznaczać, iż nie były używane jako instrumenty astronomiczne. Ułożenie głazów łączyło się raczej z symboliką niż funkcjonalnością.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 09:42
        W I w. n.e. na Pomorzu pojawiła się ludność germańska – Goci, którzy przybyli z Skandynawii. Pozostałością po nich są groby szkieletowe.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 09:47
        Kontakty ludności ze Skandynawii z ludnością zamieszkującą wówczas Pomorze (ludność kultury łużyckiej) sięgają czasów wczesnych bo ok. 1300 r. p.n.e. W zasadzie jedynym ograniczeniem kontaktów była zdolność pokonania morza. Ludność kultury łużyckiej opuściła swoje ufortyfikowane grody już w IV w. p.n.e. Goci i Gepidzi natomiast znaleźli się na Pomorzu przybywając z obszaru dzisiejszej południowej Szwecji w I w. n.e. Tworzyli z tubylczą ludnością (co najlepiej widać w cmentarzysku w Brąchnówku z ludnością kultury pomorskiej) spoistą kulturę zwaną kulturą wielbarską.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 09:51
        1962 – prace archeologiczne pod kierunkiem dr Jerzego Kmiecińskiego z Uniwersytetu Łódzkiego. Na podstawie badań sformułowano teorię powstania obiektu: ok. 70 r. n.e. przybyła tu grupa pochodzących ze Skandynawii Gotów, którzy po 130-150 latach osiedlenia przenieśli się z obszaru Borów Tucholskich w kierunku południowo-wschodnim, przez Ukrainę na północne wybrzeża Morza Czarnego.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 09:57
        wykorzystywania ich kiedykolwiek w przeszłości do pomiaru położenia Słońca bezpośrednio na tle linii horyzontu, a zauważona przez Stephana orientacja tych linii może być równie dobrze dziełem przypadku. Ponadto, podejmowanie w dzisiejszych czasach jakichkolwiek prób bardzo precyzyjnego (z dokładnością centymetrową) pomiaru położeń kamieni w kręgach jest całkowicie niecelowe, ponieważ ich pierwotna orientacja została bezpowrotnie zniszczona podczas prac wykopaliskowych prowadzonych przez Kostrzewskiego w 1926 roku. Mimo to próby potwierdzenia hipotezy Stephana sporadycznie są wciąż podejmowane, niekiedy przy zupełnej nieznajomości wcześniejszej literatury przedmiotu zarówno w dziedzinie astronomii jak i archeologii
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 10:01
        Menhirami nazywamy pionowo wkopane w ziemię słupy kamienne. Jeden z największych znajduje się w Bretanii (miejscowość Locmariaquer) – obecnie rozbity i obalony, miał kiedyś 21–23 m wysokości, prawie 5 m grubości i ważył 350 ton. Menhirami zwieńczano czasem szczyty kurhanów. W okolicy miasta Carnac we Francji znajduje się „aleja” wyznaczona menhirami.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 10:04
        Grobowce skrzynkowe to z reguły niewielkie budowle, osiągające kilka metrów długości, zbudowane z cienkich płyt, bez korytarza, za to przykryte kurhanem.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 10:08
        W drugiej połowie III tysiąclecia p.n.e. na terenach Polski zaczęły się pojawiać zupełnie inne grobowce megalityczne, charakterystyczne dla kultury amfor kulistych. Były to grobowce skrzyniowe, wykonane z dużych płyt i przykryte wielkim głazem lub głazami. Ich długość wynosiła od 2,5–6 metrów, a szerokość ok. 1–2 metrów. Skrzynie te wkopywane były pod powierzchnię ziemi. Znaleziono w nich zbiorowe pochówki, czasem też ofiary ze zwierząt.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 10:15
        Szwedzka mogiła – wczesnośredniowieczny kurhan w Rejowcu Fabrycznym
        Grodzisko w Wysokiem Mazowieckiem
        Białogórze, między Zgorzelcem a Lubaniem – 200 mogił oraz grodzisko słowiańskie
        Rezerwat Przyrodniczo-Archeologiczny „Grodzisko Runowo”
        Widawa (powiat łaski) – kurhan z okresu II–IV w.
        Cmentarzysko Jaćwingów w okolicach Suwałk
        Lubiatowo – kurhany w pobliżu leśniczówki Szklana Huta.
        Wzgórze Wisielców na wyspie Wolin
        Kurhan karniowicki w Karniowicach
        Kościeniewicze (powiat bialski), (województwo lubelskie)
        Kurhany w Bierówce koło Jasła
        Szczeglińskie kurhany (w okolicach Szczeglina w woj. zachodniopomorskim)
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 10:20
        Pazyryk – zespół 5 wielkich kurhanów z pochówkami wodzów plemion scyto-sackich, VI–V wiek p.n.e.
        Noin Uła – nekropola wielmożów Xiongnu, I wiek p.n.e./I wiek.
        Issyk w Kazachstanie w kompleksie sackiej nekropoli królewskiej z VI–III wieku p.n.e.
        Cmentarzysko kurhanowe Berel w dolinie rzeki Buktyrmy w Kazachstanie – III wiek p.n.e. z najsłynniejszym kurhanem nr 11
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 10:26
        Sopka (ros. сопка) – pochówek, typ zabytku archeologicznego charakterystyczny dla kultury sopek nowogrodzkich. Jest to sztucznie usypane strome wzgórze o wysokości zwykle do 12 m, o płaskim wierzchołku. U podstawy sopki znajdują się głazy i skamieliny po ciałopaleniach lub pozostałości kamiennych konstrukcji. Prawdopodobnie praktyka usypania sopek pojawiła się w VIII wieku w Starej Ładodze i okolicach. W XIX–X wieku sopki stały się jednym z elementów kultury Słowienów. W XI wieku zostały wyparte przez groby ziemne.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 11:07
        W kontekście pogańskiego święta zmarłych najpopularniejszą nazwą są „dziady”. Słowo „dziad” pochodzi z prasłowiańskiego słowa *dědъ (lm *dědi) oznaczającego przede wszystkim „ojca ojca, ojca matki”, „człowieka starego zajmującego honorową pozycję w rodzinie”, „przodka” oraz „starca”. Drugim znaczeniem jest też „duch, demon” (por. dziadzi uważane za eufemizm od diabli, kasz. dżôd „zły duch, którym straszą dzieci, duch domowy”, cz. děd „bożek domowy”, ros. died w dialekcie „czart, duch domowy”, Psków, Smoleńsk: diedý (lm) „obrzęd dla uczczenia zmarłych”, ukr. didý (lm) pot. „cienie w kątach izby (o zmroku)”, „dzień wspominania zmarłych, zaduszki”, biał. dzied, dziadý (lm) „obrzęd dla uczczenia zmarłych, dzień wspominania zmarłych, zaduszki”). Z drugim znaczeniem powiązane są słowa pokrewne tj. prasł. *dedъka: dial. ros. diedka „diabeł, czart, duch domowy”, diedia „diabeł” (np. lesnoj diedia „diabeł leśny”), prasł. *dedъko: ros. diedko „czart, duch domowy”, słow. dedkovia (lm) „domowe bożki, duchy przodków, duchy opiekuńcze domu”, ukr. didko „czart, diabeł, nieczysta siła”, czy prasł. *dědъkъ: dolnołuż. źědki (lm) „gnomy”, cz. dedek „domowy bożek”[.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 11:29
        Podczas tego święta obowiązywały liczne zakazy dotyczące wykonywania różnych prac i czynności, które mogłyby zakłócić spokój przebywających na ziemi dusz czy wręcz im zagrozić. Zakazywano m.in. głośnych zachowań przy stole i nagłego wstawania (co mogłoby wystraszyć dusze), sprzątania ze stołu po wieczerzy (żeby dusze mogły się pożywić), wylewania wody po myciu naczyń przez okno (aby nie oblać przebywających tam dusz), palenia w piecu (tą drogą – jak wierzono – dusze niekiedy dostawały się do domu), szycia, tkania lub przędzenia (żeby nie przyszyć lub uwiązać duszy, która nie mogłaby wrócić na „tamten świat”) czy pracy przy lnie.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 11:37
        Na Białorusi dziady zaczęły zyskiwać na znaczeniu pod koniec lat 80. i były one szczególnie ważne dla białoruskich katolików, dla których ten dzień stał się symbolem pamięci ofiar komunistycznego reżimu. 30 października 1988 r. zorganizowano pierwsze masowe zgromadzenie, które nie zostało zorganizowane przez władzę, lecz przez aktywistów, które miało na celu upamiętnienie ofiar w XX-wiecznej Białorusi. Ówczesna władza, której się to nie spodobało, rozpędziła zgromadzenie przy pomocy milicji. Święto dziadów przestało być dniem wolnym od pracy w 1996, gdy święto zaczęto kojarzyć z demokratyczną opozycją. Obecnie setki tysięcy Białorusinów bierze urlop na żądanie by 1 i 2 listopada uczcić przodków. W 2017 r. przewodniczący Konferencji Episkopatu Białorusi Tadeusz Kondrusiewicz powiedział, że święto dziadów powinno być dniem wolnym od pracy, a nie dzień rewolucji październikowej przypadający na 7 listopada. Poparł on też internetową petycję o nadanie dziadom statusu dnia wolnego od pracy, która obecnie zebrała ponad 2500 podpisów
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 11:53
        Święto zostało wprowadzone mocą dekretu gabinetowego pruskiego króla Fryderyka Wilhelma III z 1816 dla wspomnienia poległych w czasie wojen napoleońskich. Początkowo obchodzono ten dzień tylko w Niemczech, a później zaczęto obchodzić także i w sąsiednich krajach.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 12:35
        Wiosenne wspominanie osób zmarłych rzadziej miało miejsce w obrębie zagrody, a częściej na lokalnym cmentarzu. Odprawiano tu mszę, a następnie obrzędy, których główną częścią była uczta na grobie („karmiono” wówczas również zmarłych przodków, np. poprzez zakopywanie jaj). Wspomnienie poprzedzano pracami porządkowymi i artystycznymi wokół mogił, m.in. przystrajano krzyż ręcznikiem, nagrobek sztucznymi kwiatami, a sam grób, pełniący tego dnia rolę stołu, białym obrusem, serwetą czy drugim ręcznikiem. Podczas uczty zjadano najczęściej przystrojone (farbowane) jaja, kiełbasę, wędzoną wieprzowinę, kiszone ogórki, miód, bliny i pito wódkę albo samogon (często w dużych ilościach, częściowo rozlewano ten trunek zmarłemu na grób). Palono też tytoń. Uczta miała charakter rodzinny, jednak z czasem kobiety wracały do domów, a mężczyźni kontynuowali obrzęd do późnych godzin nocnych, częstokroć nawet nocując na cmentarzu. Podczas uczty wygłaszano różnego rodzaju formuły obrzędowe.
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 15:16
        https://img34.dmty.pl//uploads/202210/1667222107_ajvrad_600.jpg
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 15:25
        https://img8.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1666954560_748757.jpg
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 15:28
        https://img17.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1666954560_929915.jpg
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 15:32
        https://img27.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1666954560_521587.jpg
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 15:35
        https://img16.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1666954561_194185.jpg
      • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 31.10.22, 18:29
        KIEŁBASKOWE MUMIE

        Składniki na 10 mumii:
        550 g surowego ciasta francuskiego
        10 kiełbasek (mogą być też vege)
        ketchup
        majonez.
        Sposób przygotowania krok po kroku:

        1. Na początku rozgrzej piekarnik do 200 °C (góra-dół).

        2. Następnie rozwałkuj gotowe ciasto francuskie i posmaruj równomiernie ketchupem.

        3. Pokrój je w paski o szerokości ok. 1 cm, aby zrobić małe bandaże dla mumii.

        4. Zawiń 1 lub 2 paski ciasta francuskiego wokół kiełbasek, pozostawiając niewielki odstęp na oczy.

        5. Zawinięte kiełbaski ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz przez około 10-15 minut, aż ciasto będzie złotobrązowe.

        6. Po ostygnięciu kiełbasek, za pomocą rękawa cukierniczego (możesz go wykonać np. z woreczka śniadaniowego) namaluj mumii małe majonezowe oczy. Alternatywą będą gotowe oczka cukrowe.
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 20:58
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0098.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:00
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0096.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:02
      Wierzenia o zmorach można tłumaczyć zjawiskiem paraliżu sennego.
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:03
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0126.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:04
      W wielu podaniach zmora pojawia się jako znana we wsi osoba, na przykład czyjaś żona, która skutecznie latami ukrywa swoją prawdziwą naturę. W jej wyglądzie uderzała wtedy siność ust, obwisła dolna warga oraz podpuchnięte lub zapadłe oczy. Zmora-mieszkanka wsi może być zarówno zmorą duszącą ludzi lub zwierzęta, jak i taka duszącą rośliny (np. poprzez conocne wypijanie soku z osiki).
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:05
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0122.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:07
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0170.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:09
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0166.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:10
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0161.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:11
      https://www.gify.net/data/media/77/duch-ruchomy-obrazek-0158.gif
    • madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:12
      wypić przed snem fusy z kawy (wieś Wojciechowo)
      zabrać zmorze czapkę, którą zwykle zostawia na żarnach w sieni (wieś Czarna)
      rzucić w zmorę pasek z wisielca (wieś Lipnica Dolna)
      spać w ślubnym, skórzanym pasie lub z kosą przy boku (Krakowskie)
      zaprosić zmorę na śniadanie
      położyć na progu skrzyżowane siekierę i miotłę
      zatknąć w drzwiach szydło
      spać z gwoździem i młotkiem, by ubić zmorę
      wysmarować drzwi kałem lub jeść podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych (Górny Śląsk i inne)
Pełna wersja