madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:14 Strzyga była istotą, której pochodzenie i sposób działania były podobne do tych dwóch stworów, dlatego uważa się, że w polskich wierzeniach ludowych mamy do czynienia z jedną postacią znaną w różnych regionach pod kilkoma różnymi nazwami. Do XVIII wieku mówiono bowiem w Polsce na upiora „strzyga” lub „wieszczyca”. Od XVIII wieku stosowano już nazwę „upiór”, kojarząc stwora z demonem fruwającym. Z kolei cechy czarownictwa kojarzone są w polskich źródłach bardziej ze strzygoniem lub strzygą niż z upiorem Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:15 Strzygami zostawali ludzie, którzy urodzili się ze zrośniętymi brwiami, dwiema duszami, dwoma sercami i podwójnym szeregiem zębów, z czego ten drugi był słabo zauważalny[5][1]. O bycie strzygą posądzano również lunatyków i osoby bez włosów pod pachami. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:17 Gdy już rozpoznano strzygę za pierwszego życia, przepędzano ją z ludzkich siedzib. Strzygi ginęły zazwyczaj w młodym wieku, gdy jednak jedna dusza odchodziła, druga żyła dalej i aby przetrwać musiała polować. Strzyga wysysała krew, wyżerała wnętrzności i latała pod postacią sowy po nocach. Zazwyczaj poza polowaniem chodziło o zemstę za krzywdy wyrządzone podczas pierwszego żywota. Strzygi potrafiły zadowolić się przez jakiś czas także krwią zwierząt. Strzygi szkodziły zbłąkanym przechodniom[10], ale też członkom własnej rodziny, np. zwiastując im śmierć Powodem mógł być np. brak chrztu jednej z dusz dziecka, co uniemożliwiało opuszczenie świata ludzi. Zarówno męskie, jak i żeńskie wersje strzyg mogły wracać do swoich żyjących członków rodziny, do swoich domostw i nocami wykonywać swoje dawne obowiązki[6]. Wpływało to na stan rodziny – ich niewyspanie, osłabienie, bladość itd. zrzucano właśnie na działalność strzyg. Strzygonie mogły też psuć świece w kościele. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:18 Podobnie jak inne stwory tego typu, strzygę już napotkaną należało trwale unieruchomić lub powstrzymać przed działaniem poprzezː Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:19 spalenie lub powbijanie gwoździ albo pali, kołka osikowego itp. w różne części ciała zmarłej osoby włożenie krzemienia do ust po ekshumacji zabicie w kościelny dzwon (strzygoń zamieniał się w smołę) wymierzenie policzka strzygoniowi lewą ręką pochowanie poza wsią, nocą, przywalając wielkim kamieniem rozsypanie na krzyż maku w każdym kącie domu ekshumację w obecności księdza i ponowne pogrzebanie po odbyciu dodatkowych rytuałów (np. włożenie pod język kartki z napisem Jezus) włożenie do trumny drobnych przedmiotów, by strzygoń zajął się ich liczeniem Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:20 Na Górnym Śląsku zapisano historię powstałej z martwych kobiety, która zamieniła się w strzygę i rzuciła się na obecnych w pokoju żywych ludzi. Wbiła się zębami w brodę najstarszej mieszkanki, ale obecni mężczyźni pomogli za pomocą brony staruszce. Następnie mąż zmarłej nałożył jej na głowę swoją baranią czapkę, a do ust włożył jej kawałek krzemienia. Wtedy strzyga uklękła, po czym upadła nieżywa Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:21 Na południu Polski zanotowano opowieść o zobaczeniu przez kobietę strzygonia, niosącego głowę pod pachą. Kilkunastu mieszkańców urządziło zasadzkę i po schwytaniu trzech strzygoni, pochowali ich na granicy trzech pastwisk Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:21 Strzygi (jako demony żeńskie) można znaleźć również w fantastycznej literaturze XX wieku: sadze o wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego i sadze o kotołaku Ksinie Konrada T. Lewandowskiego. Pojawiają się także w powieści Kiedy Bóg zasypia Rafała Dębskiego oraz w „Akademii Wampirów” Richelle Mead. Opowiadanie Strzyga oparte na autentycznych wydarzeniach, jakie zaszły u schyłku XVII wieku w Sandomierzu, napisał także Andrzej Sarwa. Strzyga występuje również w powieści Stefana Dardy Dom na Wyrębach, gdzie autor przedstawia strzygę jako postać bardziej spirytualną aniżeli materialną. Do utworów literackich, w których można znaleźć opisy strzygi (oraz innych demonów) i walki z nią, należy też trylogia Pauliny Hendel Zapomniana księga. Stworzenia te występują także jako jedne z potworów w powieści Zły brzeg Piotra Patykiewicza. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:22 Z kolei strzygi jako męskie strzygonie są rzadziej spotykane w literaturze. Przykładami sąː jednoaktowy dramat Stefana Grabińskiego z 1921 r., pt. Strzygoń. Klechda zaduszna, Konopielka Edwarda Redlińskiego z 1973 r. (motyw powracającego po śmierci męża), opis pochówku gospodyni z Doliny Issy Czesława Miłosza (1955) Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 18:22 Łatwo oskarżać. A skąd wiadomo że to sąsiad? A może igła znalazła się tam wcześniej? Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 22:31 KRZYCZĄCE HERBATNIKI 280g zwykłej mąki, plus trochę do wałkowania ciasta 0.25 łyżeczki sody 1 łyżka stołowa przyprawy do ciasta z dyni 0.5 łyżeczki drobnej soli 170g niesolonego masła, miękkiego 70g granulowanego cukru 70g jasnobrązowego cukru 1 duże jajko 2 łyżeczka czystej esencji waniliowej Gotowane cukierki: żółte, czerwone, czarne Na Lukier: 60ml wody 3 łyżki stołowe białka w proszku 0.75 łyżeczki esencji pomarańczowej 150g do 220g cukru pudru Specjalne wyposażenia: 1 pusta puszka po tuńczyku (około 175g) do wycinania ciastek Patyczki do lizaków, dostępne w sklepach z przyborami cukierniczym Herbatniki: 1) W średniej misce wymieszaj mąkę, sodę, przyprawę do ciasta z dyni oraz sól. 2) W dużej misce ubij masło aż stanie się puszyste. Zeskrob masło ze ścianek miski i dodaj cukry, dalej ubijając aż całość stanie się lekka, około 3 minuty. Dodaj jajko i esencję waniliową, ubijaj aż stanie się gładkie. Stopniowo dodawaj suche składniki cały czas mieszając do powstania gładkiego ciasta. 3) Podziel ciasto na pół i z każdego kawałka uformuj dysk. Owiń je folią spożywczą i wstaw do lodówki na minimum godzinę. 4) Przenieś jeden dysk na powierzchnię posypaną mąką i rozwałkuj na grubość około 0.5cm. Potnij na herbatniki za pomocą puszki po tuńczyku (patrz niżej). Przenieś herbatniki na tacę do pieczenia. 5) Wytnij oczy oraz usta nożem. Wciśnij patyczek do lizaków w wąski koniec każdego herbatnika. Powtarzaj aż skończy się ciasto. Ciasteczka trzymaj w lodówce przez minimum 30 minut. 6) Równo rozłóż tacki w piekarniku i podgrzej piekarnik do180C/Gaz 4. Włóż cukierki do małego woreczka plastikowego i potłucz na małe kawałki. 7) Piecz herbatniki około 20 minut. Wyjmij tacki z piekarnika i delikatnie posyp pokruszonymi cukierkami. Piecz dalej aż cukierki się stopią, około 3 minuty. Schłodź ciastka na tackach przez 10 minut, potem przenieś na stojak. Lukier: 1) wymieszaj wodę, białko w proszku oraz esencję pomarańczową aż nabiorą gładkiej konsystencji. Stopniowo dodawaj cukru pudru aż powstanie gładki lukier. Posmaruj wierzch ciastek lukrem, Odstaw aż lukier się zetnie, około 30 minut. Podawaj lub przechowuj w zamkniętym pojemniku przez maksymalnie 3 dni. Uwagi: usuń wierzch oraz spód puszki i wyrzuć. Umyj i dobrze wysusz. Z jednej strony ściśnij puszkę aby utworzyć kształt czaszki. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 22:36 Halloween, All Hallows’ Eve, Evening, święto obchodzone w krajach anglosaskich 31 X, w wigilię dnia Wszystkich Świętych; wywodzi się z celtyckich obrzędów poprzedzających święto Samain (1 XI), podczas których na wzgórzach palono wielkie ogniska i przywoływano dusze zmarłych; w XIX w. rozpowszechniło się w Stanach Zjednoczonych; symbolem Halloween jest wydrążona dynia z otworami w kształcie twarzy i świecą w środku; popularnym zwyczajem jest odwiedzanie domów sąsiadów przez dzieci przebrane za duchy, czarownice, nietoperze, upiory, zombie itp. oraz wymuszanie okupu w postaci słodyczy (lub sztuczki); popularne są także wróżby (dotyczące małżeństwa, zdrowia, śmierci) i zabawy zręcznościowe, np. chwytanie bez pomocy rąk pływających lub zawieszonych na nitkach jabłek. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 22:44 wampiry, Desmodontinae, podrodzina nietoperzy z rodziny liścionosów. 3 gat. żywiące się wyłącznie krwią ssaków i ptaków; zęby przekształcone w ostre i wąskie blaszki służą do przecinania skóry, żołądek — do magazynowania krwi; kolonijne; mogą przenosić choroby, np. wściekliznę; zamieszkują tropik. i subtropik. strefy Ameryki Środkowej i Południowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 22:47 strzyga [łac. strix ‘sowa’], w słow. wierzeniach lud. wampirzyca karmiąca się ludzką krwią. Wyobrażana jako odrażająca kobieta lub pod postacią czarnego ptaka (sowy); również latająca czarownica działająca na szkodę ludzi przy pomocy czarów (np. odbierająca krowom mleko). Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 22:51 czarownic procesy, procesy sądowe przeciwko osobom oskarżonym o czary, organizowane w Europie od średniowiecza do XVIII w., w Ameryce Północnej w XVII–XVIII w.; w zachodniej Europie — zarówno w krajach katolickich, jak i protestanckich — procesy czarownic nasiliły się w 2. połowie XVI w., szczególnie wiele ofiar pochłonęły w Niemczech w okresie wojny trzydziestoletniej 1618–48; w skali masowej ustały niemal zupełnie pod koniec XVII w., ostatni odbył się 1782 w Szwajcarii; zaniżone szacunki podają kilkudziesiąt tys. ofiar procesów czarownic, zapewne zawyżone przekraczają 0,5 mln (w dawniejszej literaturze nawet 1–2 mln); w Polsce pierwszą „czarownicę” stracono 1511 w Poznaniu, jednak w XVI w. procesy czarownic były stosunkowo nieliczne; nasiliły się one w 2. połowie XVII w., a zwłaszcza w XVIII w. w czasach saskich, gdy stracono prawie połowę sądzonych w Polsce „czarownic”; dawne szacunki, znacznie zawyżone (brak źródeł), oceniały ogólną liczbę spalonych osób na ziemiach Rzeczypospolitej na 15–20 tys., obecnie obniża się ją nawet poniżej 1 tys.; karę śmierci za czary zniesiono 1776. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 23:24 zombi, zombie, w religiach afryk. osoba zmarła, która może ożyć dzięki magii. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 23:49 Kult sprawowali kapłani, doskonale zaświadczeni na Połabiu, gdzie u Lutyków i Rugian, a częściowo i na Pomorzu Zachodnim można dostrzec w organizacji społecznej elementy teokracji; mniejszą rolę polityczną odgrywali na Rusi (tzw. wołchwowie) i na pozostałych ziemiach słowiańskich. Ku czci bogów świętowano w stałych, dorocznych terminach (dożynki w Arkonie, obrzędy sobótkowe itp.); składano ofiary z bydła, na Połabiu również z ludzi, z Arkony jest znane poświadczenie ofiary z obrzędowego ciasta (kołacz) i libacji (wylewanie wina u stóp posągu Świętowita); zanoszono modły z prośbami o pomyślność wspólnoty i o urodzaj. Wierzono, iż bóstwa przewodziły swym wyznawcom w wojnach; wiadomo, że wyobrażano je (np. u Lutyków) na sztandarach wojennych, przechowywanych w czasie pokoju w świątyniach. Niewiele pozostało z mitów słowiańskich; ślady mitów kosmogonicznych przechował tylko folklor (głównie południowo- i wschodniosłowiański). Wątki mityczne zawierają tradycje dynastyczne Piastów i Przemyślidów oraz krakowski cykl legend o Kraku i Smoku. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 02.11.22, 23:58 Porewit, Porenut i Rujewit, trójca bóstw Słowian połabskich czczonych w Korzenicy (Gardziec Rugijski, ob. Garz) na Rugii, gdzie istniały świątynie mieszczące drewniane posągi: Porewita (opiekuna siły życiowej) z 4 twarzami, Porenuta (bóstwo atmosferyczne) z 5 twarzami, i Rujewita (bóstwo płodności i wojenne) z 7 twarzami. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 03.11.22, 00:14 Dadźbog, Dażbog, mit. słow. bóg Słońca i ognia, syn Swaroga; wg świadectwa Słowa o wyprawie Igora opiekun ruskich książąt; przypuszczalnie było to inne miano Swarożyca; imię Dadźbog oznacza dawcę bogactw i pomyślności; wg Powieści dorocznej z 980 jego posąg stał w Kijowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 03.11.22, 00:27 Głomacz, św. źródło i trzęsawisko słow. plemienia Głomaczów, ich gł. sanktuarium być może leżało w pobliżu Gany, gł. grodu Głomaczów; ze znaków pokazujących się w jego wodach odczytywano przyszłość; wspomniane w kronice Thietmara. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:25 Słowiański termin upiór (upir – od prasłowiańskiego *ǫpirь, scs. ǫpyrь/ѫпырь) trafił do kultury angielskiej pod nazwą „vampyre” wampir, spopularyzowaną przez powieść Brama Stokera Dracula z 1897 roku o hrabim Draculi z Transylwanii, a także wcześniejsze powieści Giaur George’a Byrona z 1813 i The Vampyre Johna Williama Polidoriego z 1819. Wraz z kulturą masową powrócił jako rozpoznawalny w literaturze i filmie „wampir”. W słowiańskiej kulturze ludowej upiór posiada cechy silnie obecnej w wierzeniach strzygi[2] i właśnie od rzymskiej strix wywodzi upiora na przykład Adam Mickiewicz[3]. Na ziemiach obecnej Ukrainy (np. w powiecie czehryńskim) na określenie upiora funkcjonowało określenie martwiec Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:27 Dużo z tych wyobrażeń powiela się w podaniach i etnograficznych zapisach na temat strzyg, często więc w opisach upiora pojawia się cecha posiadania dwóch serc i dwóch dusz tak jak u strzygoni Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:28 Szczególnie narażone na przemianę w upiorzyce były zmarłe w połogu kobiety. Obawiano się, że jako upiory będą wracać do osieroconego dziecka, by je karmić nocami. Dlatego na przykład na Śląsku zmarłe położnice chowano z brzegu cmentarza, pod murem. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:29 Brak stężenia pośmiertnego, rumiana twarz lub krew gromadząca się pod paznokciami, były znakiem, iż zmarły może przeistoczyć się w upiora/wąpierza. Objawami działania upiora w kręgu rodziny lub sąsiadów miały być: coraz większe osłabienie, bladość i pot na czole po obudzeniu oraz koszmarne sny i stałe uczucie wielkiego zmęczenia. Upiór z rodziny mógł nawiedzać i dręczyć bliskich, jeśli wcześniej spalono jego fotografię lub portret[6]. Jeśli pochowano zmarłego w starej koszuli, mógł również stać się upiorem Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:30 Upiory pojawiały się nocą, trzymając głowę pod ręką lub mając głowę, ale ze świecącymi, „wilczymi” oczami. Mogły być jednak na tyle odważne, by szkodzić w dzień – na przykład wspinając się na dzwonnicę i swoim krzykiem zabijając każdego, kto usłyszał ich głos. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:31 Upiory przede wszystkim wypijały ludziom krew, ale też – mając nadludzką siłę – rozrywały ofiary na strzępy. Mogły też samym oddechem albo głosem zabijać ludzi[8]. Męczyły nocami, nie dawały oddychać, zmuszały do chodzenia po nocy. Często pojawiał się motyw upiora męża/żony, który po śmierci odwiedzał owdowiałego członka rodziny. Wykonywał on wtedy czynności, które znał za życia, męczył też fizycznie rodzinę Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:32 Zmarłych, by nie stali się upiorami, należało z domu wynosić innym, specjalnym wyjściem/otworem Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:34 Z kolei by upiór miał zajęcie i nie nękał żywych, stosowano różne metody: wkładano węzełki lub sieci do rozplątywania (Pomorze), obsypywano dom makiem do wyzbierania (Podgórze wschodnio-małopolskie), wkładano do trumny drobne przedmioty. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:35 Część źródeł opisuje, że upiory pochodzą od Judasza – stąd ich wstręt do srebra (kojarzonego ze srebrnikami z Nowego Testamentu) oraz śmierć upiora możliwa za sprawą przebicia go kołkiem z drzewa osikowego kojarzonego z drzewem, na którym powiesił się apostoł-zdrajca. Odpowiedz Link
madohora Re: Trochę spóźnione pytanie o Hallowen 29.10.22, 21:39 Na Lubelszczyźnie, by zapobiec przemianie w upiora lub wyjściu upiora z grobu, kładziono zmarłych twarzą do spodu, a ręce przewiązywano z tyłu święconym zielem Odpowiedz Link