madohora Re: Koledy Polskie 21.01.20, 00:33 Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje, I jako słońce niebo jaśnieje? Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził. Dlaczego dzisiaj Boży Aniele, Ogłaszasz ludziom wielkie wesele? Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził. Czemuż pasterze do szopy śpieszą? I podarunki ze sobą niosą? Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził. Dlaczego gwiazda nad podziw świeci, I przed Królami tak szybko leci? Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 21.01.20, 00:34 Do Betlejem pełni radości, śpieszmy powitać Jezusa małego; który dziś dla nas cudem miłości zstąpił na ziemię z nieba wysokiego. Śpieszmy więc, śpieszmy, On na nas wola. On na to przyszedł, ażeby nas zbawił. Otoczmy żłóbek Jego dokoła, aby nas rączką swą pobłogosławił. Witaj nam, witaj, Panie nasz drogi! My Ci składamy cześć i hołd pod nogi. Daj nam, abyśmy tu łask doznali, z Tobą na wieki w niebie królowali. Niechaj z serc naszych znikną ciemności, otwórzmy do serc Jezusowi wrota; niech w nich to Boskie Dziecię zagości i do wiecznego poświęci żywota. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 21.01.20, 15:11 KONCERT KOLĘD W ARCHIKATEDRZE - Nasze Miasto - 21.01.2020. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 20:13 Anielski chór pasterzom ogłasza zbawienie Zwiastując im boskiego słowa wypełnienie Że w szopie z czystej panny nasz Zbawca się narodził By nas dziedziców nieba z więzów oswobodził *** W niedoli i ubóstwie Pan z nieba przychodzi On tem cierpieniem nędzy wszystko nam osłodzi Jak leżąc płacze z żłóbku tak i na krzyżu skona Wielkim cudem miłości odkupu dokona *** Nućcie więc wdzięczne pienia Dzieciątku pasterze Nieście mu wasze dary w uprzejmej ofierze Z uśmiechem przyjmie miłym. On z nocnych nas ciemności Wywiedzie na dzień jasny W niebieskie światłości *** Da żywot łaski wiernym Do błogosławieństwo Zniesie wysługą męki Grzechowe przekleństwo Na to się teraz zniżył tak Do błahego żłobu By nas od śmierci zbawił I podwyższył z grobu, Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 20:15 Anioł pasterzom mówił: Chrystus się wam narodził w Betlejem, nie bardzo podłym mieście. Narodził się w ubóstwie Pan wszego stworzenia. Chcąc się dowiedzieć tego poselstwa wesołego, bieżeli do Betlejem skwapliwie. Znależli dziecię w żłobie, Maryję z Józefem. Taki Pan chwały wielkiej, uniżyl się Wysoki, pałacu kosztownego żadnego nie miał zbudowanego Pan wszego stworzenia. O dziwne narodzenie, nigdy niewysławione ! Poczęła Panna Syna w czystości, porodziła w całości Panieństwa swojego. Już się ono spełniło, co pod figurą było: Aarona różdżka ona zielona stała się nam kwitnąca i owoc rodząca. Słuchajcież Boga Ojca, jako wam Go zaleca: Ten ci jest Syn najmilszy, jedyny, w raju wam obiecany, Tego wy słuchajcie. Bogu bądź cześć i chwała, która byś nie ustała, jako Ojcu, tak i Jego Synowi i Świętemu Duchowi, w Trójcy jedynemu Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 20:54 Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem Wesoła nowina Że Panna czysta, że Panna czysta Porodziła Syna Chrystus się rodzi Nas oswobodzi Anieli grają Króle witają Pasterze śpiewają Bydlęta klękają Cuda, cuda ogłaszają Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje I Józef święty, i Józef święty Ono pielęgnuje Chrystus się ................. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:05 Gdy śliczna Panna Syna kołysała, Z wielkim weselem tak Jemu śpiewała: Li li li li laj, moje Dzieciąteczko, Li li li li laj, śliczne Paniąteczko. Wszystko stworzenie śpiewaj Panu swemu, Pomóż radości wielkiej sercu memu: Li li li li laj, wielki królewiczu, Li li li li laj, niebieski dziedzicu. Sypcie się z nieba liczni aniołowie, Śpiewajcie Panu niebiescy duchowie: Li li li li laj, mój wonny kwiateczku, Li li li li laj, w ubogim żłóbeczku. Nic mi nie mówisz, o kochanie moje! Przecież pojmuję w sercu słowa Twoje! Li li li li laj, o Boże Wcielony! Li li li li laj, nigdy niezmierzony. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:09 Jezus malusieńki leży wśród stajenki Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła, w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. Dziecina się kwili, Matuleńka lili w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli Matusia truchleje, serdeczne łzy leje O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje. O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje. Przestań płakać, proszę, bo żalu nie zniosę Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę. Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę. Józefie stareńki, daj z ogniem fajerki Grzać Dziecinę, sam co prędzej podpieraj stajenki. Grzać Dziecinę, sam co prędzej podpieraj stajenki, Pokłon oddawajmy, Bogiem go wyznajmy To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy. To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy. Niech Go wszyscy znają, serdecznie kochają Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:12 Mizerna, cicha, stajenka licha, Pełna niebieskiej chwały. Oto leżący, przed nami śpiący W promieniach Jezus mały. Nad nim anieli w locie stanęli I pochyleni klęczą Z włosy złotymi, z skrzydła białymi, Pod malowaną tęczą. I oto mnodzy, ludzie ubodzy Radzi oglądać Pana, Pełni natchnienia, pełni zdziwienia Upadli na kolana. Wielkie zdziwienie:wszelkie stworzenie Cały świat orzeźiony; Mądrość Mądrości, Światłość Światłości, Bóg - człowiek tu wcielony! Oto Maryja, czysta lilija, Przy niej staruszek drżący Stoją przed nami, przed pastuszkami Tacy uśmiechający. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:13 Miserable, quiet, christmas stable earth Full heavenly glory. Here are lying ahead of us sleeping The small rays of Jesus. Above it stood the angels in flight I bent knees With golden hair, with white wings, At the painted rainbow. And here mnodzy, poor people Advised to see the Lord, Full of inspiration, full of surprise They fell to their knees. Big surprise: all of creation The whole world orzeźiony; Wisdom of Wisdom, Light of Light, God - man incarnate here! Here is Mary, the pure lily, When the old man trembling They stand in front of us, before the shepherds Such smiling Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:19 My też Pastuszkowie, nie tylko Królowie, na wozie, na wozie jedziemy z kapelą, niech nas rozweselą na mrozie, na mrozie. Graj, mówi Jezus, Bartku swoje; Stój, Dziecię, tylko bas wystroję i smyczek, i smyczek. Bartos sobą troska, że nie ma i włoska na smyczku, na smyczku; a nie myśląc wiele, szast ogon kobyle do szyku, do szyku. Jak zarżnie w swoje szałamaje, aż Jezus paluszkami łaje: powoli, powoli. Kuba za swe dudy co raz spojrzy z budy, Boi się, boi się. Ale Józef stary porwawszy gańdziary, Połóż się, połóż się: Wnet Kuba zaczął grać od ucha, Aż urwał rękaw u kożucha, Na sobie, na sobie. Banach choć pijany, Zdjąwszy lirę z ściany, Surmuje, surmuje, Zagrał po francuzku, A Jarosz po chińsku Tańcuje, tańcuje: Rzekł Maciek: my nierówno skaczem, Przeparzył Jarosza korbaczem; Nie żartuj! nie żartuj. Stach choć sturbowany, zagra ci w organy, Jezusku, Jezusku; Złapał mędel kotów, narobił fagotów Po włosku, po włosku: Nuż koty nie w żartowne tony, Gdyż miały wszczepione ogony, Ach rata! ach rata. Jędrek wlazł do turmy, próbuje swej surmy, Jak może, jak może, A Maciek skazuje, Niech Jędrek surmuje W oborze, w oborze: Cóż czyni Jędrek chłop mizerny, Zdjął bóty, zrobił z nich waltorny, Jak umiał, jak umiał. Wach do swoich basów przypiął sześć kiełbasów, wesoło, wesoło; Woś na swej oboi wielkie figle stroi nuż w koło, nuż w koło. Ru ru ru, Wach na swoim basie, dil dil dil, Krążel na kiełbasie ha sa sa, ha sa sa. Mikuła się lęka na kolana klęka, Ja prostak, ja prostak, Dał mu Wach fujarę i przez łeb gańdziarę Na szóstak, na szóstak: Bum bum bum, zaczął koncert włoski, Aż dziecię brało się za boczki, Cha cha cha, cha cha cha. Bądź zdrów Panie młody, trzeba iść do trzody, Ścieszeczką, ścieszeczką, Jezus mruga brewką, daj im miód z konewką, I z beczką, i z beczką: Dziękują Panięciu pastuchy Nalawszy po gardła swe brzuchy, Chwała tobie Panie. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:21 Na scęście, na zdrowie, na to Boze Narodzenie Coby sie wom darzyło syćko boskie stworzynie W kumorze, w oborze - wsyndyl dobrze Coby sie wom darzyły kury cubate, gęsi siodłate Cobyście mieli telo wołków kielo w dachu kołków Telo cielicek kielo w lesie jedlicek Telo owiecek kielo mak mo ziorecek Telo krów kielo w sąsieku plów Coby sie wom darzyły konie z biołymi nogami Cobyście orali śtyroma pługami Jak nie śtyroma - to trzoma Jak nie trzoma - to dwoma Jak nie dwoma - to jednym Ale co godnym! Sięgnijcie do pieca - wyjmijcie kołoca Sięgnijcie do skrzynie - wyjmijcie pół świnie Sięgnijcie na wyzke - wyjmijcie masła łyzke Piekliście, kłóliście - kolędnikom daliście Coby sie wom darzyły dzieci - kielo przy piecu śmieci W kozdym kątku po dzieciątku, a na pościeli troje Ino cobyście nie pedzieli, ze to ftore moje! Na scęście, na zdrowie, na tyn Nowy Rok! Coby wom wypod z pieca bok! Coby wom z pieca wypadła ruła! Coby wom gaździno zhrubła! Coby wom nicego nie chybiało Z roku na rok przybywało A do reśty - cobyście byli scęśliwi i weseli Jako w niebie janieli, haj!. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:29 Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli, Chwałę Mu na wysokości nucą Anieli: Gloria, gloria, in excelsis Deo! Gloria, gloria, in excelsis Deo! Na kolana wół i osioł przed Nim klękają, Jego swoim Stworzycielem, Panem uznają Pastuszkowie przybiegają na znak im dany, Cześć oddają i witają Pana nad pany. Trzej Królowie przyjechali z wielkimi dary, złoto, mirra i kadzidło, oto ofiary. I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu, jako Panu nieba, ziemi, Zbawcy naszemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:32 Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie i narodziłeś się, Jezu, w stajni, w ubóstwie i chłodzie. Nie było miejsca, choć zszedłeś jako Zbawiciel na ziemię, by wyrwać z czarta niewoli nieszczęsne Adama plemię. Nie było miejsca, choć chciałeś ludzkość przytulić do łona i podać z krzyża grzesznikom zbawcze, skrwawione ramiona. Nie było miejsca, choć szedłeś ogień miłości zapalić i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. Gdy liszki mają swe jamy i ptaszki swoje gniazdeczka, dla Ciebie brakło gospody, Tyś musiał szukać żłóbeczka. A dzisiaj czemu wśród ludzi tyle łez, jęków, katuszy? Bo nie ma miejsca dla Ciebie w niejednej człowieczej duszy! . Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:35 O gwiazdo Betlejemska, zaświeć na niebie mym. Tak szukam Cię wśród nocy, tęsknię za światłem Twym. Zaprowadź do stajenki, Leży tam Boży Syn, Bóg - Człowiek z Panny świętej, dany na okup win. O nie masz Go już w szopce, nie masz Go w żłóbku tam? Więc gdzie pójdziemy Chryste? gdzie się ukryłeś nam? Pójdziemy przed ołtarze, Wzniecić miłości żar, I hołd Ci niski oddać: to jest nasz wszystek dar. Ja nie wiem; o mój Panie, któryś miał w żłobie tron, Czy dusza moja biedna milsza Ci jest, niż on. Ulituj się nade mną, błagać Cię kornie śmiem, Gdyś stajnią nie pogardził, nie gardź i sercem mym. Czy zamieszkasz w tym sercu, Zbawco mój i Panie, Gdzie nędzniejsze ni w stajni znajdziesz tam posłanie? Ulituj się nade mną, nad stworzeniem Twoim, Jakoś stajnią nie wzgardził, nie gardź sercem moim Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:52 Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje, i Józef stary, i Józef stary Ono pielęgnuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:53 I Trzej Królowie, i Trzej Królowie od wschodu przybyli I dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli Odpowiedz Link
madohora Re: Koledy Polskie 23.01.20, 21:57 Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon dziś, nasz wieczny Panie Któyś złożony, któryś złożony na zielonym sianie Odpowiedz Link