Dodaj do ulubionych

Szlak Zabytków Techniki

12.04.09, 19:03
Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie

Andersen napisał baśń „Dziewczynka z zapałkami”
Wszak, że była i smutna i piękna wszyscy pamiętamy
Inaczej wtedy zapałka była robiona
Może to Muzeum nas o tym przekona
Potem jak w świecie wszystko się zmieniało
To też inaczej te zapałki się produkowało
A tam można zobaczyć i technologię i maszyny
I nawet domek z zapałek zrobiony na imieniny
Dzisiaj dalej tam fabryka duża prosperuje
Która nam zapałki ciągle produkuje
I chociaż zapałka jest raczej mała
Jakoś tak przez wieki z nami pozostała
Co dzień mamy ją w ręku, ciągle jej potrzeba
I dzięki niej nam ognisko zaśpiewa
Chociaż dziś już mamy czasy zapalniczek
To o tych zapałkach nie wypada milczeć

www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:04
      Muzeum Zapałek, Częstochowa

      To kolejne miejsce, które chcemy pokazać naszemu synowi. Wszystko,
      co zastajemy w środku, przechodzi nasze wyobrażenia. Stare maszyny
      niczym ogromne jeże naszpikowane kolorowymi główkami zapałek
      poruszają się miarowo i hałaśliwie. Pachnie drewnem, smarem i
      rozgrzaną parafiną. Kobiety w kolorowych fartuchach uwijają się przy
      stalowych cielskach maszyn, wyrównując małymi brzytwami rzędy
      zapałek. Inne przeczesują czymś na kształt grzebienia gotowe już
      zapałki na metalowych tacach.

      Przewodnik opowiada o specyfice wytwarzania zapałek, które od prawie
      80 lat powstają na tych samych, wciąż sprawnych "Durlachach".
      Najważniejsze jest drewno - musi być białe, miękkie i lekkie.
      Dlatego do zakładu trafiają osikowe kłody. Najpierw pozbawiane są
      kory i cięte na płyty o grubości 2,2 mm, następnie impregnowane. W
      sieczkarni otrzymują długość 43 mm i kształt zapałki, później
      czekają je bębny polerujące i nabijanie na sita automatu
      zapałczanego. Stąd taśmami ruszają do kąpieli w rozgrzanej do 130
      stopni parafinie i do maszyny formującej łebki zapałek (w ich
      składzie nie ma już szkodliwej siarki). Gotowe zapałki są
      wyrównywane i w kasetach trafiają na sąsiednią halę, gdzie maszynowo
      pakuje się je do pudełek, głównie z symbolem Black Cat. W ciągu
      miesiąca fabryka produkuje ok. 10 mln opakowań, każde zawiera 48
      zapałek.

      Najstarsza w Polsce zapałczarnia powstała pod koniec XIX w. jako
      duża manufaktura. W 1912 r. niemieccy założyciele sprzedali ją
      rosyjskim przedsiębiorcom, braciom Łabszyn. Rok później w
      zapałczarni wybuchł wielki pożar, który uwiecznili bracia Władysław
      i Antoni Krzemińscy w filmie "Pożar częstochowskiej zapałczarni" -
      to pierwszy dokument w kinematografii polskiej. Jego kopię oraz
      niezwykłą kolekcję rzeźb z jednej zapałki Anatola Karonia (bez
      użycia ostrych narzędzi) oglądamy w części muzealnej, oddzielonej od
      hal produkcyjnych. W małym sklepiku kupujemy zapałki z zastrzeżonym
      znakiem czarnego kota i pełni wrażeń opuszczamy zakład.

      Ul. Ogrodowa 68, tel. 034 324 26 26, 324 26 27, poniedziałek-piątek,
      godz. 8-14, bilet 10 zł, ulgowy 5 zł, w cenie biletu zwiedzanie z
      przewodnikiem

      www.zapalki.pl
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:05

      Muzeum Historii Kolei w Częstochowie

      W Częstochowie początek wzięli
      Tam jest też muzeum historii kolei
      Jak ktoś zapyta no to długo nie gadom
      Mieści się na dworcu w CZęstochowie-Stradom
      W tym muzeum mają lampy kolejowe
      i różne tabliczki takie metalowe
      Są tam też mundury, wyposażenie kasy
      Wszystko przypomina już minione czasy
      A ktoś historią z nami się podzieli
      To czasy Warszawsko - Wiedeńskiej kolei

      Czynne:
      wtorki,czwartki,soboty: 10.00-13.00.
      Wstęp bezpłatny, przewodnik - bezpłatnie

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a2
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:06
      Muzeum Historii Kolei, Częstochowa

      Kolej sprawiła, że na początku XIX w. niewielkie miasto stało się
      prężnym ośrodkiem przemysłowym. Muzeum mieści się w budynku dworca
      Częstochowa Stradom, a powstało dzięki pasji byłych i obecnych
      pracowników kolei, oni też oprowadzają gości. Główna wystawa mieści
      się na piętrze, w byłej dworcowej restauracji (przez głośnik co
      jakiś czas słychać zapowiedzi przyjeżdżających i odjeżdżających
      pociągów).
      Oprowadza nas Fryderyk Kątny, na co dzień maszynista pociągów
      InterCity. Wyjaśnia, dlaczego tak niewiele pamiątek udało się
      uratować - wewnętrzny regulamin PKP (obowiązujący do dziś) nakazuje
      niszczyć narzędzia używane na kolei po skończonym okresie ich
      przydatności. To, co oglądamy, to efekt nieposłuszeństwa takich
      pasjonatów jak on i jego koledzy.

      Podobnie jest ze zdjęciami - zachowało się ich bardzo niewiele,
      przeważnie grupowe zdjęcia pracowników, gdyż kolei i stacji, do
      niedawna obiektów strategicznych, nie wolno było fotografować.
      Przewodnik pokazuje nam dobrze znany, a egzotyczny dla naszego syna
      znak "Zakaz fotografowania". Większość urządzeń jest nadal sprawna,
      np. telegraf z 1857 r., choć ostatni raz był używany w 1959 r. -
      Można by go w każdej chwili użyć, gdyby znalazł się drugi sprawny
      aparat, no i jeśli znamy alfabet Morse'a - zapewnia Kątny, dodając,
      że na tutejszej stacji pracował pan Mielczarek, najlepszy
      telegrafista w Polsce.

      Oglądamy wyposażenie pokoiku dyżurnego ruchu (lub kancelisty). Jest
      tu telegraf, stacyjny zegar trójtarczowy (wygląda jak duży wiszący
      zegar wahadłowy, a jego mechanizm poruszał jednocześnie wskazówkami
      na dwóch innych tarczach na zewnętrznej ścianie stacji), wentylator
      biurowy z okresu międzywojennego (sprawny), maszyna do pisania,
      kilka starych aparatów telefonicznych i ternion - stojąca szafa
      biletowa zamykana na drewniane żaluzje.

      Oglądamy kolejne eksponaty: powielacz dokumentów z lat 60., metryki
      wagonów i lokomotyw (polskich i zagranicznych), poziomice torowe,
      syreny lokomotyw parowych i elektrycznych - wszystko stalowe,
      solidne i bardzo estetyczne. Lampy sygnalizacyjne: naftowe,
      acetylenowe (tzw. karbidówki), gazowe, świecowe (stosowane w
      wojskowych transportach), naftowo-żarowe kolei Warszawsko-
      Wiedeńskiej z 1900 r. Jest też, przymocowana do drewnianego pałąka,
      lampa naftowa służąca do oznakowania miejsca wypadku na szlaku
      kolejowym i wiele innych ciekawych urządzeń.

      Ul. K. Pułaskiego 100/120, tel. 034 363 59 31, wtorek, czwartek,
      sobota, godz.10-13, w pozostałe dni po wcześniejszym uzgodnieniu,
      wstęp bezpłatny
    • madohora Re: Sztolnia Czarnego Pstrąga 12.04.09, 19:07
      Sztolnia Czarnego Pstrąga

      Może i daleko są Tarnowskie Góry
      A tam taki park – do zjeżdżania rury
      Aquwa Parkiem zwany, teraz bardzo modny
      Dużo ludzi bywa gdy jest dzień pogodny
      Na lewo od Parku do Sztolni są znaki
      Bo i do tego miejsca już prowadzą szlaki
      Schodzi się do szybu i do łódki wsiada
      A tam woda szumi jak jakaś ballada
      W czystym nurcie wody pstrągi urzędują
      Choć to Czarny Śląsk – dobrze się tam czują
      Woda trochę zimna to się mówi „bystrze”
      A można się przejrzeć tak jak w jakimś lustrze
      Miejsce mych wycieczek to jest ulubione
      A może i innych do tego przekonam

      Czynne:
      dla wycieczek grupowych cały rok w godz. od 8:00 do zmroku.
      dla zwiedzających indywidualnie:
      od XI do III: sob.,niedz.: 11.00-15.00,
      IV, V, IX, X: sob., niedz.: 10.00-16.00,
      VI, VII, VIII: codziennie: 10.00-17.00.
      Grupy - konieczna rezerwacja.
      Turyści indywidualni - wskazana rezerwacja.
      Zwiedzanie w grupie z przewodnikiem.

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a3
    • madohora Re: Zabytkowa Kopalnia Srebra Tarnowskie Góry 12.04.09, 19:09
      Zabytkowa Kopalnia Srebra, Tarnowskie Góry

      W pierwszą dalszą podróż na Szlaku Zabytków jedziemy do Tarnowskich
      Gór - zabytkową kopalnię srebra można zwiedzać od lat 70. XX w.
      Klimat późnego Gierka: drewniane boazerie, sala kinowa, restauracja,
      nawet minimuzeum na piętrze zdradzają estetykę tamtych lat. W
      podziemia zjeżdża się w kilkunastoosobowych grupach z przewodnikiem,
      obowiązkowo w kaskach i z podwiniętymi nogawkami. W kopalniach
      srebra, w przeciwieństwie do węglowych, nie było zagrożenia wybuchem
      gazów, za to wiele problemów przysparzała wdzierająca się do
      wyrobisk woda. Najpierw wydobywano ją w drewnianych kubłach i w
      skórzanych workach, później wymyślono różne czerpadła, a w XVI w.
      zaczęto budować podziemne sztolnie i odprowadzać ją za pomocą
      systemów grawitacyjnych. Tak powstała sąsiadująca z kopalnią
      sztolnia Czarny Pstrąg. W XVIII w. z pomocą przyszły maszyny parowe,
      które mogły wypompowywać ogromne ilości wody. Korytarze kopalni mają
      150 km, ale trasa turystyczna liczy tylko 4,5 km.

      Zwiedzanie rozpoczynamy w wyłożonym czerwoną klinkierową cegłą
      podszybiu szybu Anioł, by po kilku chwilach znaleźć się w wilgotnych
      i mrocznych korytarzach i komorach, gdzie od XV do początków XX w.
      wydobywano złoża galeny zawierające srebro i ołów. Przewodnik
      opowiada o katorżniczej pracy gwarków, którzy za pomocą młotków i
      metalowych prętów, leżąc lub klęcząc, wydzierali ziemi drogocenny
      kruszec. W kolejnych komorach oglądamy drewniane i kamienne kaszty -
      konstrukcje podtrzymujące wyrobiska oraz wózki służące do transportu
      galeny. W tej kopalni ze względu na niskie korytarze nigdy nie
      pracowały konie - urobek transportowali ludzie. Docieramy do
      przystani chodnika wodnego, gdzie wsiadamy na łódki i wąskim
      korytarzem w żółwim tempie płyniemy 270 m. Temperatura wody 7
      stopni, powietrza niewiele wyższa. Odczuwamy chłodne podmuchy wiatru
      z szybu wentylacyjnego Żmija. W drodze do kolejnej komory mijamy
      źródełko krystalicznie czystej wody - za namową przewodnika
      skrapiamy czoła, by od jutra stać się mądrzejszymi. Dzieci zamoczyły
      się tak bardzo, że ich opiekunka obiecuje sprawdzić cudowną moc
      źródlanej wody na najbliższej lekcji. Jedną z największych
      przestrzeni, jakie zwiedzamy, zajmuje licząca 1500 m kw. komora
      Zwałowa. Prawie zupełny mrok, palą się tylko malutkie płomyki świec.
      Daje to wyobrażenie o warunkach pracy gwarków, którzy często ślepli.
      Jeszcze tylko parę metrów krętych korytarzy i wracamy do wind, by po
      paru chwilach znów cieszyć się widokiem słońca.

      Ul. Szczęść Boże 81, tel. 032 285 49 96, czynna cały tydzień, godz.
      9-15, w wakacyjne weekendy do godz. 17, bilet - 13,20 zł, ulgowy
      10,30 - krótka trasa, bez łodzi, grupy 20-osobowe; 21,50 zł, ulgowy
      17 - długa trasa

      www.kopalniasrebra.pl

      Gazeta.pl
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:10
      Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach

      Pierwszy raz tutaj legendę o Skarbniku usłyszałam
      Ja wówczas byłam jeszcze bardzo mała
      Mówiono mi że Skarbnik w kopalni pilnuje
      I tych górników tam bardzo strofuje
      Wszycy się go boją ale też szacunkiem darzą
      Nic złego wówczas zrobić się nie warzą
      I jak to dziecko bardzo to przeżyłam
      A w tego Skarbnika też im uwierzyłam
      Mówili że on chodzi w kopalni przedsionkach*
      Ja srebro znałam tylko na pierścionkach
      Więc myślałam że om mieszka też w szkatułce
      Tej co stała u mamy na wysokiej półce
      Legenda się gdzieś wyryła w pamięci
      A to muzeum do dzisiaj się kręci
      Lata przeminęły i lata przeminą
      A ze srebra Tarnowskie Góry słyną
      Ja choć tę kopalnię często odwiedzałam
      To bardziej legendy różne zapamiętałam
      I nawet po latach mi się to nie miesza
      Jak w każdej kopalni Skarbnik też tam mieszka
      Więc gdy mam trochę wolnego czasu
      Do tego Zabytku Techniki zapraszam

      Czynne:
      pon.-niedz.: 9.00-15.00,
      dod. VI, VII, VIII: sob.-niedz. do 17.00.
      Grupy - konieczna rezerwacja.
      Turyści indywidualni - sugerowana rezerwacja.
      Zwiedzanie w grupie z przewodnikiem.
      Po wcześniejszym uzgodnieniu obiekt jest dostępny częściowo dla osób
      niepełnosprawnych, trasa zwiedzania okrojona jest z 1.5h do 1h.
      (dodatkowo wskazany opiekun do pomocy)

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a4
    • madohora Re: Stacja Wodociągowa w Karchowicach 12.04.09, 19:10
      Stacja Wodociągowa w Karchowicach

      Ja z techniką jestem na bakier
      O wodociągach więc nie potrafię
      Ale powiem tutaj dwa słowa
      W Karchowicach jest stacja wodociągowa
      Dzisiaj już każdy o niej pamięta
      Bo na Szlak Zabytków Techniki została wciągnięta

      Czynne:
      pon.-pt.: 8:00-16:00,
      sob., niedz.: po wcześniejszym uzgodnieniu.
      Wstęp bezpłatny.
      Obiekt dostępny częściowo dla osób niepełnosprawnych, trasa
      zwiedzania ogranicza się do zwiedzania ekspozycji na powietrzu i
      hali pomp, jest to skrócenie z 1.5h do 1h.

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a5
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:14
      Muzeum Chleba w Radzionkowie

      Chleb. Dzisiaj chleb w sklepie kupujemy
      Pokrojony lub sami go na kromki kroimy
      Całe zamieszanie wszak dziś mamy z głowy
      Wybieramy sobie żytni czy razowy
      Do tego bułeczki do pieczenia albo mleczne
      Przecież to wygodnie i bardzo bezpieczne
      Lecz kiedyś normy tradycji nakazywały
      Że kobiety w domu chleby wypiekały
      Do dzisiaj jest taki przesąd i powiem to jasno
      Że na szczęście chleb się piecze lub drożdżowe ciasto
      A w tym Muzeum można zobaczyć
      Jak na takie ciasto trzeba zrobić zaczyn
      Potem cały proces sobie pooglądać
      I na różne narzędzia też tam pozaglądać
      Każdy ma możliwość tak tylko dla siebie
      Zrobić jakiś wypiek ale jaki nie wiem
      Bo ten co tam zwiedza to sam decyduje
      Czy chleba czy bułek sobie pokosztuje
      A myślę ze warto Muzeum odwiedzić
      Bo jak chleb upiec nie będziemy wiedzieć

      Czynne:
      pon.-pt.: 8.00-15.00 oraz pierwsza sob. miesiąca: 11.00-16.00.
      Możliwość zorganizowania wycieczki dla grup w godz. popołudniowych.
      Obiekt bez barier architektonicznych, dostępny w całości dla osób
      niepełnosprawnych.

      www.muzeum-chleba.pl/images/zbiory/page_01.htm
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:16
      Muzeum Chleba, Radzionków

      Zaspaliśmy, musimy więc skorygować nasze plany. Odległości pomiędzy
      kolejnymi przystankami na szlaku są spore, a większość obiektów
      czynna do godz. 16. Do wyboru mamy wodociągi w Karchowicach lub
      Muzeum Chleba w Radzionkowie (w przeciwną stronę z Tarnowskich Gór).
      Mąż i syn chcą do wodociągów, ja upieram się przy Muzeum Chleba.
      Rozsądek zwycięża i udajemy się do Radzionkowa.

      Gazeta.pl
      • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:17
        Muzeum Chleba dzieli pomieszczenia z hurtownią urządzeń
        piekarniczych - łączy je osoba Piotra Mankiewicza, właściciela obu.
        W ciągu kilkunastu lat zgromadził imponują kolekcję, prawie
        wszystkie eksponaty wyszukiwał i kupował na targach staroci. Są tu
        formy do wypieku chleba i ciast, łopaty piekarnicze, ogromne młynki
        do tartej bułki, kasy sklepowe, chlebaki do przechowywania pieczywa
        (m.in. zamykane na malutką kłódkę, żeby dzieci nie podjadały chleba,
        którego nie zawsze było pod dostatkiem). Jest szafka do
        przechowywania łatwo psujących się produktów ze specjalnymi
        przegrodami na lód (prototyp lodówki). Największą radość, zwłaszcza
        dzieciom, sprawia krótka prezentacja starych sprzętów w
        pomieszczeniu zaaranżowanym na dawną cukiernię. Przewodnik w białym
        fartuchu i piekarskiej czapce trzyma mosiężną wytłaczaną płytę. Na
        pytanie, co to jest, padają różne (nietrafne) odpowiedzi. - To
        pierwsze CD - obwieszcza w końcu rozbawionym tą odpowiedzią
        dzieciom. Najmłodsi mogą uformować bułeczki z ciasta drożdżowego,
        które pod koniec zwiedzania zjedzą w małej stołówce, popijając
        gorącą herbatą.

        Obok pomieszczeń Muzeum Chleba można również obejrzeć wystrój
        powojennej klasy szkolnej z drewnianymi ławkami, do których się
        wchodziło, skośnym pulpitem z dziurką na pojemnik z atramentem i
        schowkiem na podręczniki. Pamiętam takie ławki, już wtedy nieliczne,
        z pierwszych lat szkoły podstawowej. W otwór na kałamarz wkładaliśmy
        tylko palce dla wygłupów, bo piórami ze stalówką prawie nikt już
        wtedy nie pisał. - Jak w "Plastusiowym pamiętniku" - mówię, chcąc,
        by syn mógł to sobie łatwiej wyobrazić. Ale irytuje się
        przypomnieniem tak niepoważnej lektury. - A swoją drogą, nie
        wiedziałem, że jesteś tak stara, żeby pamiętać te ławki.

        Ul. Z. Nałkowskiej 5, tel. 032 387 17 60, czynne poniedziałek-piątek
        godz. 8-16, bilet 8 zł, zwiedzanie grupowe z wypiekiem bułek - 10 zł
    • madohora Re: Koleje wąskotorowe 12.04.09, 19:18
      Kolej wąskotorowa Bytom - Miateczko Śląskie

      Jak jest ciepło w jakimś tam dniu
      Może warto znaleźć się w Bytomiu
      Tego już nie wiedzą dzieci
      Z Bytomia do Miasteczka kolej leci
      Stara, kolej zabytkowa
      O niej powiem tu dwa słowa
      Tak w Bytomiu sunie bokiem
      I nas wiezie w świat szeroki
      Nie posuwa się zbyt prędko
      Sapie jakby jej było ciężko
      Ta kolejka to nie bzdury
      Jedzie przez Tarnowskie Góry
      Potem dalsza jest wycieczka
      Zmierza prosto do Miasteczka*
      Chyba gdzieś tam nie utonie
      Bo jeździ tylko w sezonie

      *Miasteczko Śląskie

      Kursuje wg rozkładu jazdy pociągów:
      3.VI-18.VI sob., niedz., święta,
      z Bytomia 10:00, 14:00,
      z Miasteczka Śl. 12:20, 16:20
      24.VI-3.IX codziennie oraz 9-10 IX,
      z Bytomia 9:00, 12:00, 16:00,
      z Miasteczka Śl. 10:20, 14:30, 17:30.

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a7

      A mnie szkoda jest Balkana
      Też mógł jeździć tak od rana
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:18
      Dworzec PKP w Sosnowcu*

      Dworzec niedawno został odnowiony
      Stąd też pociągi suną w różne strony
      Z Warszawsko - Wiedeńskiej kolei
      Różne dworc swój rodowód wzięły
      Budowniczy, nie należał do gapów
      Chociaż się nazywał Wilhelm Grapow
      Dworzec miał połączyć Śląsk ze stolicą
      A innych zalet już nie wyliczę
      Tych peanów może już wystarczy
      Powstanie dworca to też rozwój gospodarczy

      Obiekt-budynek i perony dostosowane dla osób niepełnosprawnych.

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a8
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:19
      Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach

      Jak straż pożarna przez lata pracowała
      Ja jeszcze w starej siedzibie oglądałam
      Potem gdy siedzibę na nową zmienili
      Dosyć mocno ze zbiorami się rozwinęli
      Można tam podziwiać sikawki, drabiny
      Hełmy a także jakiś sprzęt inny
      Można to porównać na wieków przestrzeni
      Jak w różnych pożarach byliśmy gaszeni
      Takie stare wozy można tam zobaczyć
      i trochę posłuchać o strażaków pracy
      Może tak zagramy jakąś inną kartą
      I na jakiś weekend wybrać się tam warto

      czynne codziennie: 10.00 - 16.00
      (oprócz poniedziałków)
      we wtorki i czwartki
      10.00 -17.30
      W niedzielę wstęp wolny.

      www.cmp-muzeum.pl/galeria,0,0.html
      Pożar na Nikiszu rok 2003
      www.nikiszowiec.info/35.html
    • madohora Re: Kopalnia Szyb Wilson 12.04.09, 19:20
      Galeria Szyb Wilson

      Kiedyś to był po prostu tylko Szyb Wilsona
      Dzisiaj już w środku galeria zrobiona
      A cała galeria ma aż trzy poziomy
      Każdy z nich pod innym kątem zrobiony
      Tak na sam początek powiem to jasno
      Znalazło się miejsce dla fotografów
      Także dla obrazów jest kawałek ściany
      A młody artysta ciągle promowany
      Lecz może by także pomyśleć o starszych
      Przecież ci tak samo są w końcu coś warci
      Tylko miejscowi czują tego bluesa
      Że tam nakręcono sceny z „Angelusa”
      Gdyśmy się z Rudą Śląską solidaryzowali
      To z tyłu na placu tam Koncerty grali
      Nie wiem jak mam śpiewać, nie wiem w jakim tonie
      Może ta galeria kogoś tu przyciągnie


      szybwilson.org/modules/myalbum/photo.php?lid=22
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:24
      Giszowiec

      Jedno przykre zdanie tylko tu napiszę
      Nad starym Giszowcem zachowajmy ciszę
      Dzisiaj tylko w fragmentach został zachowany
      Bo przez widzi mi się został zrujnowany
      Chociaż te osiedla co teraz powstają
      Dawną architekturę przypominać mają
      Żadna rekonstrukcja nie jest oryginałem
      Taką przykrą myśl zapisać zostaje
      A może nie mówić tego już nikomu
      Bo się zachowało kilka starych domów
      W założeniu wiejskie, takie z ogródkami
      A te ogródeczki witały różami
      Każdy myśli, że są jednakowe
      Ale każdy inny za to daję głowę
      Tu są schody z przodu murem okolone
      A w tym tam za rogiem drzwi z boku wsadzone
      Tu znowu okienko jest w kształcie rozety
      A tam dwa schodki tylko są, niestety
      Każdy taki domek ma pełno uroku
      Schody są raz z przodu, raz z boku
      Nie będę już więcej opowieści toczyć
      To po prostu trzeba samemu zobaczyć

      Dawniej:
      www.giszowiec.sewera.pl/pl/index.php?co=dawniej
      Dzisiaj:
      www.giszowiec.sewera.pl/pl/index.php?co=dzisiaj&jak=d1
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:26
      Nikiszowiec

      Stuletnie osiedle, znajomemu powiedz
      Dziś jedyny w świecie jest już Nikiszowiec
      Gdzieś się jeszcze takie osiedla zachowały
      Ale tylko jedno tak Zillmanowie zaprojektowali
      Chcesz się przejść po dachach. Nie musisz schodzić
      Bo z jednego dachu przejdziesz Nikiszowiec
      To zdanie poniżej nie jest przesadzone
      Wszystkie bloki bramami są połączone
      Jak zejdziesz na ziemię, niewielkie uliczki
      No i duże bloki a nie kamieniczki
      Do rynku dochodzą te wszystkie ulice
      A tam te podcienia niczym Sukiennice
      Mówią że dzielnica ta jest chyba biedna
      Bo tam gdzie nie spojrzysz jest czerwona cegła
      Ale nie ma biedy w tej architekturze
      Bo na każdym bloku różnica w fakturze
      Tutaj jakiś załom, tu inne okienko
      Jakiś gruby murek a gdzie indziej cienko
      Każdy balkon inny, inne ma zdobienia
      A tu znowu daszek daje trochę cienia
      Murki na czerwono zawsze malowane
      A okna wciąż czyste i bardzo zadbane
      I jeszcze łączniki ańjfartami zwane
      No i to osiedle dziś tak podziwiane

      www.nikiszowiec.info/
      pl.youtube.com/watch?v=9gFBXd2224I
      pl.youtube.com/watch?v=ZImxOogpaQY
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:26
      Osiedle Nikiszowiec, Katowice

      W niedzielę wstajemy wcześnie, gdyż w planie mamy trzy obiekty:
      Nikiszowiec i dwie kopalnie węgla kamiennego w Zabrzu - Królową
      Luizę i Guido. Gdy dojeżdżamy do Nikiszowca, słońce powoli
      przedziera się przez dymy unoszące się niczym mgła nad czarnymi
      dachami i rozświetla brunatno-czerwone mury bloków, odbijając się w
      lśniących szybach okien. Na ulicach pustki, tylko gdzieniegdzie ktoś
      przemknie, lub przebiegnie umorusany węglem kot. Parkujemy na placu
      Wyzwolenia, w centrum Nikisza. Po lewej stronie przysadzisty budynek
      kościoła św. Anny, po prawej ciąg handlowy w podcieniach. Kiedyś
      nieco dalej zatrzymywała się kolej wąskotorowa Balkan umożliwiająca
      sprawną i bezpłatną komunikację między osadami robotniczymi
      Giszowcem, Nikiszowcem i Szopienicami.

      Choć od powstania osiedla minęło ponad 100 lat, dzisiejszy
      Nikiszowiec niewiele się różni od tego ze starych fotografii. Idea
      osiedla kolonii dla robotników zrodziła się w 1905 r., kiedy
      dyrektorem generalnym spółki Georg von Giesches Erben był Anthon
      Uthemann. Realizację swej wizji powierzył berlińskim architektom
      braciom Emilowi i Georgowi Zillmannom, którzy w ciągu dwóch lat
      wykonali projekt, i w 1908 r. przystąpiono do budowy. Na całość
      składało się 10 3-piętrowych bloków mieszkalnych z wewnętrznymi
      podwórkami gospodarczymi, połączonych nadwieszkami nad ulicami. Do
      mieszkań doprowadzono wodę pitną, a na półpiętrach zainstalowano
      ubikacje. Osiedle miało szkołę, kościół, pocztę, łaźnię, piece do
      wypieku chleba (piekarnioki), a nawet biologiczną oczyszczalnię
      ścieków (czynną do dziś). Na podwórzach nie ma już komórek i
      zabudowań gospodarczych, w których górnicy hodowali świnie. Dawna
      łaźnia jest dziś galerią gromadzącą dawne śląskie sprzęty
      codziennego użytku. W plenerach Nikiszowca powstały m.in. filmy
      Kazimierza Kutza i "Angelus" - niezwykła metafizyczna opowieść Lecha
      Majewskiego. Marzy mi się, żeby w galerii Magiel turyści mogli
      obejrzeć te filmy, niezbędne dla zrozumienia fenomenu Śląska.

      Gazeta.pl
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:27
      Dworzec PKP w Rudzie Śląskiej Chebziu

      W Rudzie Śląskiej dworzec postawiony
      W budynku z cegły czerwonej
      Jak w pruskim budownictwie takie ma zdobienia
      I podróżni pod dachem znajdą trochę cienia
      Dzisiaj zwykły budynek stacji kolejowej
      Kiedyś był to dworzec tak zwany "węzłowy"
      Stoi on sobie w tym Rudzkim Świecie
      O każdej porze zobaczyć go możecie

      Obiekt dostępny jedynie dla osób niepełnosprawnych z opiekunem (1
      stopień do kasy, uszkodzony przejazd dla wózków na perony).
      www.gosilesia.pl/szt/pl/13.html
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:28
      Kolonia Robotnicza Ficinus

      Ja na Śląsku familoków nie policzę
      "FICINUS" to kolonia robotnicza
      Lecz ona nie z cegły koloru czerwonego
      A zbudowana z kamienia naturalnego
      Widok to niezwykle rzadki
      Koło domów piekne kwiatki
      W 1987 roku kolonia powstała
      I w dobrym stanie się zachowała


      Obiekt (tylko architektura zewnętrzna) bez barier
      architektonicznych, dostępny w całości dla osób niepełnosprawnych.

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a14
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:29

      Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

      W Zabrzu Muzeum Górnictwa mamy
      Może się ppochwalić różnorodnymi zbiorami
      Po co te niepotrzebne krzyki
      Zaczyna się od geologii i paleobotaniki
      Potem jeszcze górnictwa technika
      I historia co z książek nie znika
      Na koniec jeszcze coś co nie jest marne
      Tutaj należą zbiory kulturalne
      Mieści się Muzeum w dawnym
      budnynku Starostwa Powiatowego
      I dosyć dobry dojazd jest do niego

      Czynne:
      wt., śr., pt.: 9:00-15:00,
      czw.: 9:00-18:00,
      sob.: 10:00-14:00,
      niedz.: 12:00-17:00,
      pon.: nieczynne
      Obiekt dostępny częściowo dla osób niepełnosprawnych, tylko
      ekspozycje na parterze i na podwórku, dlatego trasa zwiedzania jest
      okrojona z 1.5h do 45min.

      www.muzeumgornictwa.pl/index3.php?co=wystawy
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:29
      "Skansen Górniczy Królowa Luiza"

      "Królową Luizę" pierwszy raz widziałam
      Gdy zaledwie dwanaście lat miałam
      Luiza to najstarsza kopalnia Śląska
      A część podziemna jak wszędzie dość wąska
      Pamiętam jaka dumna wówczas byłam
      Że ja też jak mój ojciec w kopalni byłam

      Czynne:
      pon.-pt.: 8:00-14:00,
      sob.: nieczynne,
      niedz.: 11:00 (1 wejście), istnieje możliwość uzgodnienia innego
      terminu.
      Grupy - konieczna rezerwacja.
      Turyści indywidualni - sugerowana rezerwacja.

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a16
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:30
      Szyb "Maciej" w Zabrzu

      Z tym tematem nie będę się pieścić
      Szyb Maciej w Zabrzu się mieści
      Siemens-Schuckertwerke to maszyna wyciagowa
      A przy tym szybie jest też wieża widokowa

      Czynne: po wcześniejszej rezerwacji.
      Wstęp bezpłatny.

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a17
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:31
      Skanseny górnicze Królowa Luiza i Guido, Zabrze

      Najpierw jedziemy do Królowej Luizy, której początki sięgają 1791 r.
      Zwiedzanie zaczynamy w maszynowni obsługującej kiedyś szyb Carnall.
      Jej wnętrze wypełnia olbrzymia parowa maszyna wyciągowa
      wyprodukowana w 1915 r. przez Eisenhütte Prinz Rudolfh w Dülmen.
      Wnętrze przypomina łaźnię. Bucha para, tłoki poruszają ogromnym
      kołem pędnym, a wskaźnik głębokości z 1928 r. pokazuje, że windy
      zostały opuszczone do 230 m w głąb ziemi (maksymalna głębokość 503
      m). Dziś to tylko pokaz dla publiczności, bo kopalnia nie działa od
      lat 70. XX w. Z maszynowni udajemy się w rejon szybu Wilhelmia. W
      ochronnych fartuchach i kaskach schodzimy do podziemnej części
      kopalni. Po drodze przewodnik (emerytowany górnik) opowiada o
      codziennym dniu górnika zjeżdżającego na szychtę. Robi to
      niesamowite wrażenie, bo cała trasa turystyczna ma bardzo
      realistyczny wygląd. Po włączeniu kombajnów do urobku ścian
      węglowych zaczynamy rozumieć, na czym polega trud i
      niebezpieczeństwo górniczej pracy. Na trasie można też zobaczyć, co
      potrafi zrobić silne tąpnięcie ziemi ze stalową obudową chodnika,
      mającą chronić górników. Potężne ciśnienie wybija ziemię do góry, a
      ta miażdży wszystko, co spotka na drodze - pracujący w takim
      chodniku praktycznie nie mają szans na ocalenie.

      Nagrodą za przedzieranie się przez ciasne, miejscami bardzo niskie
      korytarze kopalni jest przejazd kolejką Karlik. Trasa ma tylko pół
      kilometra, ale dostarcza radości rodem z wesołego miasteczka.

      Kopalnia Guido (także niemal w centrum Zabrza) jest bardziej
      przystosowana do ruchu turystycznego, a przez to mniej autentyczna
      niż Królowa Luiza. Gorąco jednak zachęcam do jej odwiedzenia. Od II
      wojny światowej pełniła ona funkcję kopalni eksperymentalnej dla
      firmy KOMAG produkującej urządzenia górnicze, a wcześniej, gdy
      wykorzystano jej pokłady węgla, przez wiele lat służyła jako węzeł
      odwadniający.

      Tę kopalnię również zwiedzamy w fartuchach i kaskach, dodatkowo
      wyposażeni w pochłaniacze. Winda opuszcza nas 170 m w głąb ziemi i
      ruszamy szlakiem kopalnianych korytarzy. Zatrzymujemy się na dłużej
      w dawnych stajniach. Przewodnik opowiada, jak górnicy odwzajemniali
      się koniom za pomoc w ciężkiej pracy - czyszcząc je po szychcie,
      przemawiali do nich czulej niż do własnych żon. Niestety, ciężka
      praca przekładała się na długość życia koni - mogły pracować nie
      więcej niż 10, 12 lat, a po roku w kopalni zwykle ślepły. W
      pomieszczeniu przypominającym trochę salę konferencyjną, a trochę
      kaplicę oglądamy dawne urządzenia górnicze, od lampki olejarki z XIX
      w., po współczesne kaski ratowników. Przewodnik demonstruje na
      specjalnie przygotowanej ścianie wystrzały górnicze i tłumaczy,
      dlaczego górnicy nie zabijają szczurów. Gdy te inteligentne
      zwierzęta wyczuwające najdrobniejsze ruchy ziemi uciekały od
      eksploatowanej ściany, należało jak najszybciej ewakuować ludzi.

      Pobyt w kopalni kończymy na powierzchni, oglądając urządzenie
      wyciągowe, obecnie obsługujące już tylko windy z turystami.

      Królowa Luiza, ul. Wolności 410, tel. 032 370 11 27, poniedziałek -
      piątek, godz. 8-14, niedziela godz. 11 (1 wejście), bilet - 11 zł,
      ulgowy - 9

      www.luiza.zabrze.pl

      Guido, ul. 3 Maja 91A, tel. 032 2714077, w. 5183, środa-piątek godz.
      9-14,30, weekend 12-17.30, bilet - 22 zł, ulgowy - 17, konieczna
      rezerwacja

      www.kopalniaguido.pl
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:32
      Radiostacja w Gliwicach

      Ta radiostacja z II wojną jest związana
      Prowokowali z niej hitlerowcy od rana*
      Wieża jest zbudowana z modrzewiowego drzewa
      Jak się wsłuchasz, może historię wyśpiewa
      I jescze po mojej stronie będzie racja
      Bo tam jest jeszcze ta stara radiostacja
      A na stojedenaście metrów jest wieża wysoka
      A poniżej obrazki czyli coś dla oka

      Czynne:
      pon.: nieczynne,
      wt.-sob.: 9:00-15:00,
      czw.: 9:00-17:00,
      niedz. (lipiec, sierpień): 9:00-15:00.
      Grupy - konieczna rezerwacja. Turyści indywidualni - sugerowana
      rezerwacja.


      www.muzeum.gliwice.pl/wystawy_stale/wystawy_stale.php?page=5
      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a18
    • madohora Re: Szlak Zabytków Techniki 12.04.09, 19:32
      Muzeum Techniki Sanitarnej w Gliwicach

      Technika - to nie moja mocna strona
      Więc oczyszczalnią ścieków nie jestem zauroczona
      Ale gdy ktoś lubi takie klimaty
      Może się dowiedzieć jak pracowali przed laty

      Pozwalam sobie na zacytowanie reklamy z strony internetowej
      Unikalne w skali kraju Muzeum mieszczące się w czynnej, nowoczesnej
      Centralnej Oczyszczalni Ścieków.W budynku byłej przepompowni z lat
      1909-11 eksponowane są zabytkowe urządzenia techniki sanitarnej
      obrazujące zwiedzającym dawną technologię oczyszczania
      ścieków.Pierwszą oczyszczalnię ścieków w Gliwicach wybudowano w 1909
      roku. Muzeum Techniki Sanitarnej jest zlokalizowane na terenie
      Centralnej Oczyszczalni Ścieków w budynku starej pompowni, należącej
      do dawnej oczyszczalni, w którym zainstalowane są zabytkowe
      urządzenia, działające od początku istnienia obiektu. Nowe obiekty
      wybudowane obok starej pompowni ścieków zostały zaprojektowane w
      stylu nawiązującym do pierwotnego obiektu. Są to budynek kratowni i
      stacja transformatorowa. Oprócz budynku mieszczącego Muzeum można
      także zwiedzać inne obiekty Centralnej Oczyszczalni Ścieków. powrót

      Czynne:
      pon.-pt.: 8:00-11:00
      Wstęp bezpłatny.
      Grupy oraz turyści indywidualni - konieczna rezerwacja.
      Zwiedzanie w grupie z przewodnikiem.
      Obiekt bez barier architektonicznych, dostępny w całości dla osób
      niepełnosprawnych.

      www.gosilesia.pl/szt/pl/galeria.html#a19

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka