madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 13:10 Z SOKOŁEM JAK Z DZIECKIEM - Wyborcza - 17.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 20:38 Ostryga jadalna (Ostrea edulis) – gatunek osiadłego małża nitkoskrzelnego z rodziny ostrygowatych (Ostreidae), opisany przez Karola Linneusza w 1758 roku w Systema Naturae, najcenniejszy mięczak jadalny, obecny w diecie człowieka co najmniej od starożytności. Stanowi wartościowy i zdriowe Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 20:42 Ostrygi jadalne są sprzedawane lokalnie oraz przez sieci supermarketów oraz restauracji. Z powodu zmniejszonych połowów cena tego małża znacznie wzrosła osiągając rekord na poziomie 13 USD za kg. Obecnie Ostrea edulis jest jednym z najdroższych owoców morza. Tradycyjnie małże te są spożywane na surowo, podawane w połówkach muszli. Można je gotować, piec, smażyć, zapiekać, marynować, a nawet grillować. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 21.07.22, 23:35 KONTAKT Z TYMI PAJĄKAMI MOŻE BYĆ WYJĄTKOWO NIEBEZPIECZNY - Interia - 21.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 22.07.22, 14:28 STRAŻACY REANIMOWALI PSA, KTÓREGO WYNIEŚLI Z PŁONĄCEGO MIESZKANIA - www.msn.com.pl - 22.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 22.07.22, 17:05 USA. TURYSTKA PRZEPĘDZIŁA NIEDŹWIEDZIA. WRÓCIŁ I JĄ ZABIŁ - www.msn.com.pl - 22.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 23.07.22, 12:48 Dziennikarz tak nie może ale powinno być - wspięła się na niego jakaś idiotka Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 25.07.22, 18:45 WSKOCZYŁ DO ZAMARZNIĘTEJ RZEKI BY RATOWAĆ PSA - www.msn.com.pl - 25.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 18:12 Kryptozoolodzy uważają, że potwór może być gatunkiem plezjozaura, który w jakiś sposób przetrwał do dziś. Inna teoria głosi, że Champ to mutant, a jeszcze inna, że to tylko wykreowana atrakcja turystyczna mająca na celu ściąganie turystów nad jezioro Champlain. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 18:17 Potwór został po raz pierwszy wspomniany w rękopisie z 1635 roku, według którego wąż morski/jeziorny (sjöorm) został magicznie uwieziony w głębinach jeziora przez Kettila Runske, który wyrzeźbił swoje zaklęcie w kamieniu runicznym z Frösö (Frösö to największa wyspa w jeziorze Storsjön). Późniejsze ludowe legendy krążące lokalnie w Jämtland, twierdzą że potwór był dziełem majsterkowania dwóch trolli, wynikiem którego powstało stworzenie z głową kota i ciałem węża. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 19:14 Stworzenie zwane „Bestią z Gévaudan” działało bezkarnie przez trzy lata na ściśle ograniczonym terytorium (Gévaudan, Haut Gévaudan, Vivarais, Haut Vivarais, Vélay, Cantal i Margeride), którego środek wypadał w trójkącie mieszczącym się między trzema miejscowościami: Paulhac, Mont Mouchet i La Besseyre Saint Mary. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 19:19 Przy tej okazji wydarzyła się poważna sprzeczka z braćmi Chastel, którzy świadomie narazili życie dwóch szlachciców powodując ich upadek z końmi do ciasnego wąwozu. Bracia zostali uwięzieni, a w czasie ich nieobecności nikt nie poniósł szkody ze strony bestii. Bracia Chastel zostali zwolnieni z więzienia po czasie niewspółmiernie krótkim do winy, nawet jak na ówczesne standardy, dzięki wstawiennictwu „wysoko postawionej osoby”. Była nią prawdopodobnie krewna markiza d’Apcher (lub d’Apchier). Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 19:24 Hipoteza o użyciu psów jest w dodatku zgodna z obserwacjami na temat technik ataku bestii. Np. charty afgańskie były tresowane do polowań na gepardy i lwy, a znane są z odwagi i zawziętości, jeśli się je tresuje specjalnie do atakowania. Psy te potrafią zedrzeć ubranie z ofiary, wyszarpać jakąś część ciała ofiary i porzucić ją w niewielkiej odległości. Były osoby, którym udało się bestię przegonić w momencie, gdy już dopadła jakąś ofiarę. Tak było w przypadku zaatakowanej grupy dzieci, gdy jednemu z nich, Jacques’owi Portefaix, udało się zranić bestię nożem osadzonym na kiju (za co chłopiec otrzymał stypendium królewskie i został oficerem; napisał też pamiętnik, w którym całkowicie uniewinnia wilki i psy, a oskarża nieznanego człowieka). Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 19:28 Opis Johnsona jest mało wiarygodny także dlatego, że nie ma pewności, czy sam Johnson nie był w rzeczywistości postacią wymyśloną. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 21:51 Gdy byłem dzieckiem, polowałem całe noce i wiem na pewno, jak wyglądają w ciemności oczy zwierząt takich jak szop, pies czy kot w ciemności. Te były zbyt duże. Odległość do stodoły to długość boiska futbolowego. Prawdopodobnie około 150 jardów; a mimo to te oczy wydawały się ogromne, jak na tę odległość Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 21:57 Tego samego wieczora Raymond Wamsley i Marcella Bennett oraz ich córka Teena składali wizytę przyjaciołom, państwu Ralphowi i Virginii Thomas, mieszkającym w bungalowie znajdującym się niedaleko magazynu wchodzącego w skład kompleksu fabrycznego. Wamsley i Bennett nie zastali swoich przyjaciół, zostali poinformowani przez ich dzieci, że gospodarze są w kościele. Goście opuścili dom, wsiadając do zaparkowanego nieopodal samochodu, gdy – zgodnie z ich słowami – obok pojazdu pojawiła się dziwna postać. Bennett opowiadała później, iż wyglądało na to, że istota leżała na ziemi, a gdy ludzie podeszli do auta, powoli się podniosła. Rzekomy Mothman był duży, szarego koloru, wyposażony w wielkie, świecące na czerwono oczy. Kobieta opisywała go następująco: Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 22:03 Mothman miał pojawić się jeszcze niedaleko Mason w Wirginii Zachodniej, gdzie 27 listopada rzekomo ścigał młodą kobietę. Podobne wydarzenie miało rzekomo miejsce tego samego dnia w New Haven. Dziwna latająca istota goniła tam samochód prowadzony przez Connie Jo Carpenter. John Keel podaje, że kobieta po natknięciu się na istotę przez dwa tygodnie cierpiała na zapalenie spojówek, które spowodował najwyraźniej widok czerwonych, świecących oczu Mothmana. Doniesienia o spotkaniu z tą istotą pochodzi także z tego samego dnia, ale z St. Albans, gdzie miała widzieć go dwójka dzieci – Sheila Cain i jej młodsza siostra. Zgodnie z przedstawionym przez nie opisem stwór miał ok. 2,1 metra wysokości i wielkie, czerwone oczy. Dziewczynki miały przerażone zacząć uciekać przed Mothmanem, który wzbił się w powietrze i gonił je przez jakiś czas[8][9]. 28 października natomiast Richard West z Charleston zaobserwował rzekomo postać przypominającą mu Batmana, siedzącą na dachu domu. Zgodnie z jego relacją stworzenie miało ok. 1,8 metra wysokości i skrzydła o rozpiętości niemal 2,5 metra. West twierdzi także, że istota miała duże czerwone oczy Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 22:09 Teorie próbujące wyjaśnić doniesienia o obserwacjach Mothmana można podzielić na kilka grup. Część z nich mówi o całkowicie zwyczajnej naturze tego zjawiska. Zgodnie z nimi za zagadkową istotę miały być brane np. znane nauce duże ptaki. Inne wyjaśnienia, tworzone przez kryptozoologów, wskazują na możliwość ujawnienia się nieznanego dotąd gatunku zwierzęcia. Zwolennicy istnienia UFO wiążą natomiast obserwacje Mothmana z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi, widywanymi rzekomo w okolicach Point Pleasant. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 22:14 Jako pierwszy sprawę Mothmana badał John Keel, który swoje rozmowy z rzekomymi świadkami zebrał w książce Mothman Prophecies. Uważa on, że Mothman to stworzenie hierarchicznie wyższe niż człowiek, posiadające „szósty zmysł”. Miały potwierdzać to okoliczności, w jakich pojawiał się „człowiek-ćma” – przed zawaleniem się mostu Silver Bridge. Keel w swojej książce znajduje zależności między Mothmanem, zdolnością prekognicji a innymi zjawiskami widzianymi w Point Pleasant i okolicach miejscowości Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 22:44 Nie ma zgodności co do wyglądu Diabła; najczęściej opisuje się go jako dwunożną istotę, podobną do konia z długą szyją, z błoniastymi skrzydłami nietoperza i długimi nogami żurawia zakończonymi kopytami. Górne kończyny mają być krótkie i zakończone szponami. Ma on mieć długi ogon oraz czerwone i jarzące oczy, ma także wydawać z siebie przeraźliwy krzyk, podobny do ludzkiego. Czasami towarzyszy mu bezgłowy pirat, duch kobiety lub wilkołak. Według miejscowych legend Diabeł z New Jersey urodził się jako zdeformowane (według innych wersji bardzo brzydkie lub trzynaste) dziecko i został odrzucony (przeklęty lub utopiony) przez własną matkę. Wówczas zmienił się w diabła i wyfrunął przez komin (lub pozostał w rzece, gdzie go utopiono i tu z zemsty topi kąpiących się, głównie dzieci) Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 23:33 Uważa się, że pierwsze pisane wzmianki o potworze zawarł Adamnan w swoich podaniach Żywota św. Kolumby datowanych na ok. 700 n.e. Przez lata podań i deformacji w przekazywaniu tekstu powstało kilka jego wersji, jednak większość z nich opisywała św. Kolumbę – nauczyciela Piktów, który ok. 565 n.e. uratował jednego z wieśniaków przed śmiercią od potwora. Rozdział dzieła Adamnana mówiący o potworze nosi tytuł O przepędzeniu przez świętego męża wodnego potwora za pomocą modlitwy. Opisuje on tam wydarzenie w następujący sposób: Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 23:43 Oto w piątek zeszłego tygodnia mieszkający w pobliżu Inverness znany biznesmen jechał wraz z żoną północnym brzegiem jeziora. W pewnej chwili oboje w osłupieniu skonstatowali, że coś przerażającego wyrzuca w górę wodę […] Stworzenie baraszkowało całą minutę. Kształtem przypominało nieco wieloryba. Wzburzona woda pieniła się i przelewała jak we wrzącym kotle […]. Patrzący odnieśli wrażenie, że uczestniczą w niesamowitym wydarzeniu, i uświadomili sobie, że nie był to zwykły mieszkaniec głębiny Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 09.09.22, 23:49 Opinie ekspertów na temat tej fotografii okazały się niejednoznaczne. Zdaniem zoologa prof. Grahama Kerra z uniwersytetu w Glasgow jako obraz żywego stworzenia fotografia jest nieprzekonująca. Inni natomiast doszli do wniosku, że przedstawia ona zwierzę znane nauce. J.R. Norman z Muzeum Brytyjskiego w swoim wyjaśnieniu stwierdził, że wszystko sprowadzić można do wieloryba z butelkowatym nosem, większego gatunku rekina czy wreszcie po prostu wraku statku. Inni naukowcy opisywali obiekt na zdjęciu jako zbutwiałą kłodę drewna, którą podwodne gazy wypchnęły na moment na powierzchnię. Pojawiły się także wyjaśnienia mówiące o tym, że fotografia przedstawia płynącego psa, trzymającego kij w pysku Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 10.09.22, 00:19 26 maja 1934 bernardyn Richard Horan z Fort Augustus miał obserwować przez pięć minut głowę i kark zwierzęcia powoli płynącego w wodach jeziora. Jak później opowiadał, stworzenie zostało najprawdopodobniej przestraszone przez nadpływającą łódź, zanurzyło się i, płynąc tuż pod powierzchnią wody, przemieszczało się na północny wschód, wzburzając spore fale Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 10.09.22, 00:28 Z 8 października 1957 pochodzi relacja Christine Fraser, która wraz z innymi turystami podróżującymi autobusem miała zobaczyć 8-metrowe zwierzę z trzema garbami na grzbiecie, wynurzające się z wód jeziora niedaleko Strone Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 10.09.22, 00:32 Z 8 lipca 1979 pochodzi relacja Donalda MacKinnona, który miał ujrzeć potwora z Loch Ness na lądzie. Jak opowiadał, natknął się na duże szare zwierzę, długie na ok. 8 metrów, które wyszło z lasu, zeszło do jeziora i ześlizgnęło się do wody. MacKinnon zauważył, że było ono wyposażone w cztery nogi z trójpalczastymi łapami. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 10.09.22, 00:39 27 sierpnia 2013 David Elder zaprezentował pięciominutowe nagranie przedstawiające „zagadkową falę” na jeziorze[50]. Jak stwierdził, została ona wywołana przez 4,5-metrowy „stały obiekt”, znajdujący się tuż pod powierzchnią wody. 50-letni Elder, turysta z East Kilbride, fotografował łabędzia z molo w Fort Augustus (południowo-zachodni kraniec jeziora), kiedy udało mu się uchwycić ruch w wodzie. Jak stwierdził, woda była spokojna w tym czasie i nie było zmarszczek pochodzących z fali, ani żadnej innej aktywności na wodzie. Sceptycy twierdzą, że fala mogła być rezultatem porywu wiatru Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 10.09.22, 00:44 Badania LNPIB (1967–1968) Edytuj Prof. D.G. Tucker z Uniwersytetu w Birmingham zaoferował swą pomoc jako jeden z twórców sonaru, w badaniu jeziora w 1968. Była to część większego przedsięwzięcia przeprowadzonego przez Biuro Badania Fenomenu Loch Ness (Loch Ness Phenomena Investigation Bureau, LNPIB) w latach 1967–1968, które opierało się na współpracy pomiędzy ochotnikami i profesjonalistami z różnych dziedzin. Tucker wybrał Loch Ness jako pole doświadczalne dla prototypowego wówczas sonaru o maksymalnym zasięgu 800 metrów. Urządzenie zostało zainstalowane pod wodą niedaleko Temple Pier w zatoce Urquhart i „wycelowane” w kierunku przeciwnego brzegu, co oznaczało rozpięcie akustycznej „sieci” wszerz jeziora. W ciągu dwóch tygodni w sierpniu wielokrotnie zanotowano obecność sześciometrowej długości obiektów, poruszających się w górę i w dół, do dna jeziora. Analiza wykazała, że obiekty te nie wynurzały się, ani nie zapuszczały wyżej niż do średnich partii wody (nie mogły więc to być zwierzęta oddychające powietrzem atmosferycznym). W 1968 LNPIB wydało oświadczenie prasowe, w którym stwierdzono m.in.: Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 10.09.22, 00:48 Drugi dzień badań jeziora Loch Ness nie przyniósł żadnych nowych zagadkowych odczytów Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 10.09.22, 00:52 W 2001 miała miejsce kontrowersyjna ekspedycja Globalnego Zespołu Podwodnych Poszukiwań (Global Underwater Search Team, GUST). Używając nowoczesnych urządzeń sonarowych, próbowali namierzyć zwierzę. Pewnej nocy udało im się zobaczyć na ekranie urządzenia niewielki obiekt. Innym razem zauważono pewne zakłócenia, które uchwycono na filmie, jednak były one bardzo niewyraźne. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 20:46 Ostryga jadalna to popularny gatunek jadalny. Należy do najcenniejszych owoców morza, w związku z czym narażony jest na nadmierne przełowienie. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 20:50 Sam organizm ostrygi nie jest specjalnie kompleksowy. Stworzenie za pomocą rzęsek zasysa wodę do skrzeli, gdzie jest ona filtrowana, a drobinki w postaci planktonu i innych cząstek osiadają i są za pośrednictwem specjalnego śluzu transportowane do otworu gębowego i tam trawione. Tym sposobem jedna ostryga potrafi przefiltrować nawet 5 litrów wody na godzinę, co odgrywa znaczącą rolę w utrzymaniu czystości mórz i oceanów! Większość gatunków jest przy tym obupłciowa i do zapłodnienia nie potrzebuje partnera. Ostrygi wypuszczają do wody miliony jajeczek, z których w ciągu 6 godzin wykluwają się larwy – po upływie roku czasu dojrzeją one do dorosłej postaci ostrygi. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 21:16 Dalej, ostrygi dostarczają nam również cennych kwasów tłuszczowych omega 3, istotnych przede wszystkim z punktu widzenia prawidłowej pracy mózgu, a w mniejszych ilościach również tauryny, magnezu, potasu i selenu. Godna podkreślenia jest również obecność unikalnego antyoksydantu zwanego w skrócie DHMBA, który ma 15 razy większy potencjał zwalczania stresu oksydacyjnego niż witamina E i korzystnie wpływa na schorzenia wątroby. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 21:23 ZUPA OSTRYGOWA ok. 20 ostryg, świeżych lub ze słoika 5 łyżek masła ¼ szklanki mąki 2 łodygi selera naciowego 1 cebula szalotka 1¾ szklanki mleka ¼ szklanki śmietany kremówki ½ szklanki siekanej natki pietruszki odrobina sosu Tabasco sól i pieprz do smaku Ostrygi odcedzamy, zachowując cały sok, a następnie płuczemy pod zimną wodą. W garnuszku rozpuszczamy masło i podsmażamy na nim mąkę, cały czas mieszając. Po kilku minutach, gdy zasmażka nabierze brązowej barwy dodajemy posiekaną cebulę i czosnek. Smażymy jeszcze 2-3 minuty, wciąż mieszając. Dodajemy powoli płyn z ostryg, mleko, śmietankę i Tabasco, starając się rozmieszać zasmażkę, tak, aby nie powstały grudki. Gotujemy na małym ogniu ok. 15 minut. Ostrygi kroimy na małe kawałki, dodajemy do zupy i gotujemy jeszcze 3 minuty. Doprawiamy całość do smaku solą i pieprzem i serwujemy posypaną natką pietruszki. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 21:27 Lee Kum Sheung na tym jednak nie poprzestał. Niedługo potem jego firma Lee Kum Kee zaczęła produkować sos ostrygowy i inne sosy kuchni chińskiej. Sos ostrygowy został tak dobrze przyjęty przez Chińczyków, że 60 lat później, w latach 50., byli gotowi zapłacić za jego butelkę 20% swojej wypłaty. Sos ostrygowy jedli również astronauci na chińskich statkach kosmicznych Shenzhou IX, Shenzhou X oraz Shenzhou XI. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 21:28 Około dwie trzecie przebadanych próbek zawierało także drugą substancję chemiczną, zwaną 1,3-DCP, której nie powinno się w ogóle używać w produktach. Obie substancje chemiczne mogą powodować raka. Z tego powodu zalecono wycofanie produktów z półek. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 21:31 Choć według oficjalnej historii pierwszy sos ostrygowy powstał w Chinach w 1888 roku, to jednak udokumentowane są przypadki przyrządzania go już w 1806 roku w Europie, gdzie sos stanowił dodatek do steków czy ryb. Szczególnie chętnie był przyrządzany w dziewiętnastowiecznej Francji i Anglii. Różnił się jednak od chińskiej wersji tym, że ostrygi gotowano nie tylko na wodzie, ale również na mleku i roztopionym maśle. Dzięki temu sos uzyskiwał nieco jaśniejszy odcień. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 21:36 Dania, w których najchętniej wykorzystuje się walory smakowe sosu ostrygowego to: krab w sosie ostrygowym, rozkosz Buddy, czyli pierś z kaczki w warzywach, ryż z kurczakiem po hajnańsku, kurczak z orzechami nerkowca czy makaron Wonton. Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 17.06.22, 21:38 Są to gatunki szeroko rozprzestrzenione we wszystkich płytkich morzach słonych stref ciepłej i umiarkowanej. Nie ma ich w rejonach polarnych. Żyją na przybrzeżnych skałach, na głębokości kilku metrów. Niektóre gatunki tworzą duże ławice Odpowiedz Link
madohora Re: To jest wątek smutny los zwierzątek 18.06.22, 11:49 ŻYWCEM ZAKOPAŁ TRZY SZCZENIAKI - Interia - 18.06.2022 Odpowiedz Link