madohora 12.08.09, 00:22 zamknięty Kalambur Imię albo rozpuszczalna kawa I już zaczyna się nowa zabawa A _ _ _ _ _ (6 liter) Link czytaj wygodnie posty
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 00:23 zamknięty Skojarzenia Sienkiewicz, Ogniem i mieczem, Potop, Pan Wołodyjowski, Przed potopem, trzy książki T _ _ _ _ _ _ _ (8 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 00:39 zamknięty . Odpowiedz Link
hardek1944 Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 09:20 zamknięty TRYLOGIA Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 21:05 zamknięty Trzy książki razem Są wspólnym obrazem Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 00:27 zamknięty Szarada Anagramowa OLA INSPEKT założyła ANNA ją raz odwiedziła Patrzy z trwogą a tu CAP, Atu owce JA bym nie mogła mieszkać w wiosce. Mnie wszystko straszy i jakoś śmierdzi Ja jednak wolę mieszkać w mieście.... I _ _ _ _ _ _ _ _ (9 liter) P _ _ _ (4 litery) A _ _ _ _ _ _ (7 liter) Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 00:40 zamknięty * Odpowiedz Link
hardek1944 Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 09:21 zamknięty INSPEKCJA PANA ANATOLA Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 21:07 zamknięty Trzecia część popularnego pod koniec lat pięćdziesiątych cyklu przygód pana Anatola - sympatycznego poczciwca, wplątującego się w coraz bardziej zwariowane intrygi. Krytyka dość zgodnie oceniła "Inspekcję..." jako utwór ustępujący "Kapeluszowi pana Anatola" (pierwsza część cyklu) i zdecydowanie lepszy od chybionego "Pan Anatol szuka miliona". Na tę niezłą ocenę film "zapracował" głównie dzięki aktorom, zwłaszcza Tadeuszowi Fijewskiemu, Bogumiłowi Kobieli i Barbarze Połomskiej. Wspomogły ich znane, lecz zawsze skuteczne chwyty właściwe kinu popularnemu. Są więc roznegliżowane (na miarę końca lat pięćdziesiątych) dziewczęta, zwariowana intryga, nieco surrelistyczny humor, przywodzący niekiedy na myśl inną komedię z tego okresu, "Ewa chce spać". Nie brak też elementów satyry na polskie przywary: gigantomanię i rozmaite snobizmy - od małomiasteczkowego do "egzystencjalno-studenckiego". To wszystko sprawiło, że "Inspekcja..." (podobnie jak poprzednie "Anatole") cieszyła się sporym powodzeniem u publiczności. Ta bowiem, od kilkunastu lat karmiona produkcyjniakami i epatującymi dydaktyzmem ramotami, z ulgą powitała pierwsze po wojnie filmy czysto rozrywkowe. Akcja "Inspekcji Pana Anatola" toczy się pod koniec lat pięćdziesiątych w Paryżewie - fikcyjnym mieście gdzieś w Polsce. Inspektor PZU Anatol Kowalski przyjeżdża tu na urlop. Nie jest to jednak do końca prawda. Otrzymał bowiem od szefa polecenie zdemaskowania szajki złodziei damskich kostiumów kąpielowych. Jeszcze podczas podróży przypadkowo zamienia walizki z polonusem z USA. Kiedy przyjeżdża do Paryżewa, zostaje wzięty za Amerykanina, poszukującego dziewcząt do filmu. Polski Film Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 00:31 zamknięty REBUS =====> ..................- Jestem Anatol K _ _ _ _ _ _ _(8 liter) P _ _ _ (4 litery) A _ _ _ _ _ _ (7 liter) Odpowiedz Link
hardek1944 Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 09:22 zamknięty KAPELUSZ PANA ANATOLA Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 21:10 zamknięty "Nareszcie komedia!" - z radosnym okrzykiem ulgi recenzenci witali w 1957 r. pojawienie się na ekranach kin pierwszej części tryptyku Jana Rybkowskiego o przygodach pana Anatola, statecznego, nieco safandułowatego kasjera Państwowego Zakładu Ubezpieczeń. Widzowie, którym ówczesna polska kinematografia serwowała niemal wyłącznie dzieła przytłaczające ładunkiem tragizmu, dramatycznych konfliktów, szarością beznadziejnej egzystencji, wręcz oblegali kina, w których od czasu do czasu pojawiało się jakieś pogodniejsze dziełko. Stąd popularność "Anatolowej" serii (oprócz "Kapelusza" Jan Rybkowski nakręcił także "Pan Anatol szuka miliona" oraz "Inspekcja pana Anatola"), mimo licznych jej niedostatków scenariuszowych. "Kapelusz pana Anatola" to film z gatunku komedii pomyłek z elementami kryminalnymi. Jej bohater, poczciwy warszawski urzędnik (w tej roli Tadeusz Fijewski), będący całkowicie pod pantoflem swej energicznej małżonki (gra ją Helena Makowska, wówczas żona Tadeusza Fijewskiego także w życiu prywatnym), kupuje sobie pewnego dnia nowy kapelusz. Ten nieistotny z pozoru fakt daje początek całej serii niezwykłych wydarzeń. Oto bowiem pan Anatol, podróżujący do pracy i z pracy środkami komunikacji miejskiej, ilekroć sięga do kieszeni znajduje tam różne kosztowności: zegarki, bransoletki itp. Niezwykle tym zaskoczony i zaniepokojony, zgłasza się na milicję. Jednak cenne drobiazgi nie przestają wpływać do jego kieszeni. Polski Film Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 00:38 zamknięty Szarada Anagramowa Kiedyś Paryż, dziś LION MI się marzy Może jeszcze to kiedyś się zdarzy Jak mi się marzą kraje dalekie Umnie NA obiad często jest KASZA z mlekiem PAN mi to mówi i moja przyjaciółka TOLA Ze by spełnić marzenia wystarczy silna wola... P _ _ (3 litery) A _ _ _ _ _(6 liter) S _ _ _ _ (5 liter) M _ _ _ _ _ _ (7 liter) Odpowiedz Link
hardek1944 Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 09:22 zamknięty PAN ANATOL SZUKA MILIONA Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 21:12 zamknięty Pan Anatol pojawił się po raz pierwszy w 1957 r. w filmie Jana Rybkowskiego "Kapelusz pana Anatola". Obraz łączył w sobie cechy popularnej komedii sensacyjnej i obyczajowej. Jej bohater, uczciwy i stateczny urzędnik warszawski, będący pod pantoflem swej energicznej małżonki, został pomyłkowo wplątany w aferę kryminalną. W czasie codziennych podróży środkami komunikacji miejskiej do pracy i z pracy zaczął nagle znajdować w swych kieszeniach cenne przedmioty. Członkowie działającego w mieście gangu mylili go bowiem ze swym działającym incognito zwierzchnikiem, którego znakiem rozpoznawczym miał być kapelusz identyczny z tym, jaki zafundował sobie pan Anatol. Pomimo licznych niedoskonałości film bardzo spodobał się publiczności i bił rekordy frekwencji. Zachęcony sukcesem reżyser zrealizował wkrótce dwa następne filmy o panu Anatolu: "Pan Anatol szuka miliona" i "Inspekcja pana Anatola", główną rolę w nich powierzając niezmiennie Tadeuszowi Fijewskiemu. Oba rozgrywały się w bardziej umownej niż "Kapelusz", prawie wyimaginowanej scenerii, a Jan Rybkowski nadał im konwencję burleski. Akcja filmu "Pana Anatol szuka miliona" obraca się wokół niecodziennego wydarzenia: Iwona, mieszkająca z babcią śliczna studentka ASP, wygrywa w toto lotka milion złotych. Uradowana dziewczyna nieopatrznie dzieli się szczęśliwą wiadomością z ludźmi na ulicy i a konto przyszłej fortuny postanawia zrobić pierwsze zakupy. Za "milionerką" ruszają tłumy ciekawskich, którzy na jej rachunek pustoszą sklepy. Wygranym przez Iwonę milionem bardzo interesuje się też zorganizowana na wzór amerykański szajka złodziei-dżentelmenów. Do akcji wkracza niezawodny pan Anatol. Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 21:13 zamknięty Piosenka: Wszyscy widzą najczęściej jednakowo swe szczęście, a wygląda mniej więcej to tak. Żeby ładne mieszkanie, a w mieszkaniu kochanie, czego jeszcze do szczęścia jest brak. Samochodu, samochód ma się jak się ma dochód, no a dochód ni tak ani siak. Lecz bywają wypadki, że na drobne wydatki, milion złotych ktoś wygra, ot tak. Kto by nie miał z nas ochoty, wygrać w toto milion złotych. Albo w toto albo w tamto, ale wygrać warto nam to. Milion złotych każdy śni z nas, milion złotych trzeba przyznać, jeśli by się pytał ktoś, milion złotych to jest coś. Jednak czasem się zdarzy, że ktoś taki, co marzył, kupi kupon i zagra jak z nut. Te cyferki przekreśla, a do tego ma szczęścia odrobinę, troszeczkę, ten łut. Tylko jeden na milion może wygrać ten milion, a gdy wygra to myśli, że śni. Milion złotych nie mało, ach co to by się działo, gdybym ja to wygrała lub ty. Kto by nie miał z nas ochoty... Odpowiedz Link
hardek1944 Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 09:20 zamknięty ANATOL Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 21:14 zamknięty Kawa zbożowa Podobno zdrowa Odpowiedz Link
madohora Re: Jeszcze raz coś o flmie - w Szaradach Anagram 12.08.09, 21:21 zamknięty chomikuj.pl/ShowVideo.aspx?id=16024571 Odpowiedz Link