Titus, kto rządzi w Turcji?

06.01.04, 09:32
Islamiści czy talmudyści, bo ja już nic nie rozumiem;-)))


Izrael-Turcja: "Woda za broń"

Izrael i Turcja zawarły w poniedziałek porozumienie w sprawie dostaw
tureckiej wody pitnej do Izraela w zamian za izraelski sprzęt wojskowy -
podał we wtorek londyński "Guardian".

Gazeta pisze, że porozumienie - nazwane "Woda za broń" - zostało podpisane w
czasie wizyty w Izraelu delegacji tureckiego resortu energetyki.

Jak podaje "Guardian", Izrael w najbliższym czasie zbuduje flotę tankowców,
które transportować będą w ciągu 20 lat z tureckiej Anatolii - z rzeki
Manavgat - rocznie około 50 mln m3 wody. W zamian Turcja otrzyma pewną liczbę
izraelskich czołgów oraz "technologie wykorzystywane w lotnictwie wojskowym".

Turcja od 1996 r. jest jednym z sojuszników Izraela w regionie. Oba kraje
podpisały porozumienie o współpracy wojskowej.
    • Gość: jarek Dziwne tez, ze Tyfus zbalansowany.... IP: *.fastres.net 06.01.04, 09:36
      nie skomentowal tej wiadomosci w jego znany sposob. Dzien Dobry Israel kradnie
      islamska wode z zamian za arabska krew.
    • fredzio54 Re: Titus, kto rządzi w Turcji? 06.01.04, 10:21
      Arabstwo muzelamnstwo co wala jeden drogiego w tylku po turecko :)))))))))
    • ed_ Kadafi też talmudysta? 07.01.04, 18:05
      Zanosi się na nawiązanie libijsko-izraelskich stosunków handlowych


      tobi 07-01-2004, ostatnia aktualizacja 07-01-2004 17:03

      Izraelskie media huczą na temat potajemnych rozmów pomiędzy Izraelem i Libią.
      Niewykluczone, że Muammar Kaddafi szykuje kolejną niespodziankę i wkrótce
      oficjalnie uzna istnienie państwa żydowskiego

      W połowie grudnia przywódca Libii zaskoczył światową opinię publiczną
      deklaracją o rezygnacji z programów rozwoju broni masowego rażenia. Nie minął
      miesiąc, a na Bliskim Wschodzie szykuje się kolejna sensacja. Wydaje się, że
      Libia, próbując wyjść z międzynarodowej izolacji, zamierza nawiązać stosunki
      handlowe, a następnie dyplomatyczne z Izraelem.

      Choć spośród krajów arabskich tylko Egipt i Jordania mają swe ambasady w Tel
      Awiwie, to niemal wszystkie państwa Bliskiego Wschodu utrzymują półformalne
      kontakty z Izraelem. Nawet Syria, która uważa się za kraj "częściowo okupowany
      przez Izrael", prowadziła już z nim bezpośrednie rozmowy, które były faktycznym
      uznaniem istnienia "żydowskiego intruza".

      Po obaleniu Saddama Husajna najzacieklejszymi wrogami Izraela na Bliskim
      Wschodzie pozostawały perski Iran i Libia. Kaddafi wielokrotnie zapewniał w
      przeszłości, że Palestyna stanie się "cmentarzyskiem Żydów", którym doradzał
      też, aby "poszukali sobie państwa na Alasce".

      W ostatnich dniach okazało się jednak, że wizerunek Kaddafiego jako
      fanatycznego przeciwnika Żydów zachwiał się już przed kilkoma miesiącami. Jak
      wynika z publikacji izraelskiego "Jediot Acharonot", już w sierpniu ubiegłego
      roku z synem Kaddafiego Saifem Alim Salamem spotkali się dwaj izraelscy
      posłowie - jeden ze współrządzącej partii Szinui, drugi z opozycyjnej Parii
      Pracy. Na te rozmowy musieli oni uzyskać pozwolenie izraelskich służb
      specjalnych i najprawdopodobniej izraelskiego MSZ. - Nie doszliśmy wtedy do
      porozumienia, ale syn Kaddafiego wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie -
      mówi deputowany Ilan Szalgi o jednym z najważniejszych kandydatów do sukcesji
      po Muammarze Kaddafim.

      W środę izraelski rząd potwierdził też informacje telewizji publicznej o dwóch
      grudniowych spotkaniach delegacji libijskiego rządu z Ronem Prosorem,
      oficjalnym doradcą Silwana Szaloma, izraelskiego ministra spraw zagranicznych. -
      Do nawiązania pełnych stosunków dyplomatycznych z Trypolisem jeszcze daleka
      droga - oświadczył wczoraj izraelski MSZ. Rzecznik ministerstwa nie zaprzeczył
      jednak, że handel pomiędzy Izraelem i Libią może ruszyć już wkrótce.
    • ed_ Re: Titus, kto rządzi w Turcji? 08.01.04, 08:39

Pełna wersja