you-know-who
24.09.09, 07:56
wszyscy znamy tzw. doomsday machine z fimu kubricka dr. strangelove.
miala ona automatycznie zniszczyc zycie na ziemi opadami radioaktywnymi, jesli
cccp zostanie skutecznie zaatakowane przez wroga bronia atomowa. doktryna MAD,
mutually assured destruction, byla taka prawdziwa maszyna dnia sadnego i
zadzialala o tyle ze odstraszyla i zapobiegla.
ostatnio pojawily sie ciekawe dokumenty i opracowania nt. prawdziwego rozmiaru
zmiszczen do ktorych doszlo by w wojnie (termo)jadrowej.
od stron amerykanskiej, maszyna smierci wygladala tak:
wszystkie rodzaje broni mialy bron jadrowa, ale tylko SAC,
strategic air command i wojska rakietowe mialy icbm i bombowce strategiczne
niosace na pokladzie 25 czy 30 megaton kazdy, wiele razy wiecej niz
rownowaznik trotylu eksplodowany we wszystkich bitwach 2 w.sw.
w 2004 r. okazalo sie, ze doktryna mad przewidywala maksymalne uderzenie
wszystkim co amerykanie mieli pod reka (do 3000 glowic)
jednoczesnie w cccp, chiny, polske, czechy itd. na wszystkie duze miasta,
takze pozbawione wiekszego kontyngentu wojska, lista celow przewidywala
srednio po trzy czy cztery bomby. powodem do zrzucenia bomb na wszystkie
demoludy i chiny miala byc akcja wojskowa,TAKZE NIE MAJACA ZADNEGO ELEMENTU
ATOMOWEGO, kazdy atak o sile powyzej batalionu. punktem zapalnym mogl byc np.
berlin zachodni.
atak mial wg zanizonej oceny pentagonu zabic 100 mln ludzi w demoludach, a w
sumie ok. 600 mln ludzi, jak napisal przed paroma tygodniami daniel ellesberg.
to czlowiek z pentagonu, ktory odwazyl sie opublikowac w czasach wojny
wietnamskiej tajne dokumenty okazujace prawdziwe plany eskalacji i mierne
szanse na osiagniecie sukcesu w wietnamie (co przyspieszylo koniec wojny).
ocena ta nie uwzgledniala m.in. pozarow miast, calkowicie w wyniku wymiany
termojadrowej zgineloby najmniej 1-2 miliarda ludzi, zniknela by z mapy
warszawa, krakow itp. o takiej skali wojny nie wiedzial kongres ani wiekszosc
rzadu usa. doomsday machine polegala na przekazaniu inicjatywy walki atomowej
dowodcom nizszego szczebla.
www.ellsberg.net/archive/us-nuclear-war-planning-for-a-hundred-holocausts
a cccp i teraz rosja? czy miala doomsday machine? tak!
okazuje sie, ze 20 lat po filmie dr. strangelove. w sojuzie zbudowano
doomsday machine (wylaczalna, ale wlaczano ja w przypadku kazdej niepewnosci)
o ktorej do tej pory... nie zawiadomiono amerykanow!! nazywa sie "martwa
reka". dlaczego nie zawiadomiono wroga? ... klasyczna dommsday machine, aby
dzialac na psychike wroga i odstraszac, musi byc przeciez...jawna!
nie bede zdradzal tresci artykulu, powiem tylko ze bylo to i prawdopodobnie
nadal jest bardziej zabezpieczenie przed panika i nacisnieciem guzika przez
samych rosjan, w sytuacji chaosu, jakiegos globalnego ataku, braku lacznosci.
www.wired.com/politics/security/magazine/17-10/mf_deadhand?currentPage=al
nie dosc ze zimnowojenne przepychanki nadal trwaja, to istnieja nadal i sa
skrzetnie oliwione maszyny zaglady. oba kraje maja po 2000 glowic, rozmowy nt.
redukcji sa malo perspektywiczne.
nie, to nie koniec problemu... nawet redukcja ponad polowy glowic nie zmienila
by balansu sil. trzeba pozbyc sie ich pilnie pozbyc.