Dożywocie za zamachy w Moskwie i Wołgodońsku

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 13:11
Cholernie ciekawe... To sie nazywa 'długo myśleć, i nic nie wymyslić'...
    • Gość: demokrata Jestem ciekaw czy akta sprawy będą dostępne IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.04, 14:11
      Osobiście uważam, że mogła to być zarówno zbrodnicza prowokacja FSB, jak i
      akcja Czeczenów (wszak nienawiść często prowadzi do działań nader
      nierozsądnych - vide 11 września czy atak na Dubrowce). Aby wyciągnąć jakieś
      wnioski, trzeba znać akta sprawy.
      • Gość: meerkat Kto zrobił?Jak zwykle ci, którym to było potrzebne IP: 152.75.142.* 12.01.04, 14:50
        To tak jak z podpaleniem Reichstagu. Potrzebna była prowokacja i potrzebni
        byli "słuszni" sprawcy. Za to właśnie chłopcom z FSB płacą! :)))
        • Gość: demokrata Re: Kto zrobił?Jak zwykle ci, którym to było potr IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.04, 16:52
          Meerkacie, twoja irracjonalna, wręcz zwierzęca nienawiść do Rosji jest
          wszystkim znana. W niczym nie różni się od nienawiści komuchów (tych z czasów
          stalinowskich, a nie z czasów Jaruzelskiego) do "amerykańskich imperialistów".
          Zwracam jednak uwagę, że w procesie o podpalenie Reichstagu Dimitrow, w
          odróżnienie od oskarżonych w tej sprawie, potrafił się obronić. Kiedyś za
          komuny zbierano wśród naukowców i artystów podpisy pod apelem o
          uwolnienie "niesłusznie skazanej przez amerykańskich imperialistów" Angeli
          Davis. Jeden profesor prawa odpowiedział tak: "Oczywiście, podpiszę, ale
          najpierw chciałbym zobaczyć akta sprawy, aby przekonać się o jej niewinności".
          W tym wypadku podobnie: aby przekonać się o niewinności "czeczeńskich
          bohaterów, więzionych przez mordercę Putina i rosyjskich imperialistów",
          chciałbym zobaczyć akta sprawy - i o to pytam. Jeżeli te akta są sfałszowane
          lub prawdziwi organizatorzy są w nich ukryci, to będzie widać - w FSB też
          siedzą ludzie, a nie intelektualne monstra.
          • Gość: grg ludzie... moze najpierw dowiedziec sie cokolwiek? IP: *.b.jawnet.pl 12.01.04, 17:26
            (...)
            > W tym wypadku podobnie: aby przekonać się o niewinności "czeczeńskich
            > bohaterów, więzionych przez mordercę Putina i rosyjskich imperialistów",

            Oni:
            1. nie sa Czeczenami i sa to Rosjanie (z Karaczaj-Czerkiezji);
            2. nawet nie zostali aresztowani w Czeczenii, tylko w Gruzji (przez Gruzinow).


            Krymshamkhalov, Yusuf and Batchayev, Timur - Russian Muslims of the so-
            called "Karachaev Group" accused by FSB of complicity in 1999 terror attack.
            Krymshamhalov was captured in Georgia and extradited to Russia in December
            2002. He is presently held in the FSB Lefortovo prison. Batchayev was
            reportedly killed in the same raid. Prior to that raid, Krymshamhalov and
            Batchayev made statements admitting that they had been duped by an FSB agent-
            provocateur posing as a militant into transporting explosives to Moscow in
            1999, which they believed would be used in strikes against Russian military
            targets.

            Dekkushev, Adam - a Russian Muslim accused by the FSB of complicity in the
            Moscow and Volgodonsk blasts. In July 2002, he was detained in Georgia and
            extradited to Russia, where he is currently under investigation at the
            Lefortovo prison in Moscow. A tape with his alleged confession was released by
            the FSB to Russian television in July 2002.

            Gochiyayev, Achimez - a Moscow businessman of North Caucasus origin who is the
            FSB's principal suspect in the Moscow bombings. He is alleged to be hiding in
            Georgia. The lack of Giorgia's cooperation in capturing Gochiyayev has been
            cited by Russia as cause for threatened invasion. Alexander Litvinenko and Yuri
            Felshtinsky obtained Gochiyayev's testimony asserting his innocence. According
            to Gochiyaev, he had been lured by an FSB agent posed as a business partner
            into unwittingly renting basements in the apartment houses. After the second
            explosion, he said he called the police about two other buildings where he had
            rented space. Authorities found explosives and timers in those locations.

            eng.terror99.ru/who_is_who/index/
            • Gość: demokrata Re: ludzie... moze najpierw dowiedziec sie cokolw IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.04, 19:06
              Dziękuję grg za ciekawy link. Ale to jest wersja "grupy Litwinienki". Na razie
              nie znalazłęm tam ani jednego dowodu na to, że organizatorem wybuchów było FSB,
              oprócz oświadczenia Gocziajewa (najemcy pomieszczeń, w których były worki z
              heksogenem). "Faksymile" tego oświadczenia (bez podpisu, bez jakiegokolwiek
              dowodu autentyczności) wzruszyło mnie do łez. Ale nawet jeżeli jest
              autentyczne, przy braku innych dowodów nie jest oczywiście warte złamanego
              szeląga. Sprawa Riazania nie jest oczywiście całkiem jasna, ale od tego do
              wniosków o roli FSB w wybuchach w... Moskwie jest baaaardzo daleka droga.
              Wszystkie pozostałe fakty mogą mieć milion najróżniejszych wytłumaczeń.

              Chciałbym poznać dowody drugiej strony - rosyjskiej prokuratury, która
              twierdzi, że organizatorami były najemnicy arabscy, w tym słynny Chattab.

              A w ogóle cała ta sprawa wymaga analizy przez naprawdę niezależnych ekspertów
              (a nie wynajętych przez władze Rosji, grupę Litwinienki czy nawet szanownego
              S.Kowaliowa, który, niestety, nie jest w tej sprawie osobą bezstronną). Przy
              czym ci eksperci powinni zapomnieć o swoich przekonaniach o "rosyjskim
              ludobójstwie" czy "czeczeńskich terrorystach" i zająć się zbiraniem i analizą
              dowodów. Czy mógłby to ewentualnie zrobić Trybunał w Strasburgu?
              • Gość: grg Re: ludzie... moze najpierw dowiedziec sie cokolw IP: *.b.jawnet.pl 12.01.04, 22:29
                Gość portalu: demokrata napisał(a):

                > Dziękuję grg za ciekawy link. Ale to jest wersja "grupy Litwinienki".

                Nie, to na temat narodowosci skazanych.

                Strona jest zreszta nieaktualna, gdyz aktualnie o organizacje oskarzany jest
                tylko Chatab (niezyjacy). Kiedy Basajew twierdzil, ze z cywilami nie walczy, to
                byl o to oskarzany. Teraz, kiedy do kazdego wybuchu sie ochoczo przyznaje, to
                oni twierdza "nie ma na zamachy zadnego wplywu". Pewnie gdzies tu jest logika.

                > szeląga. Sprawa Riazania nie jest oczywiście całkiem jasna, ale od tego do
                > wniosków o roli FSB w wybuchach w... Moskwie jest baaaardzo daleka droga.

                Raczej bardzo prosta - FSB podlozylo bomby w bloku, zostali przypadkiem nakryci
                i po 3-dniowej oblawie wylapani, znow przypadkiem dzieki kobiecie z centrali
                telefonicznej (dzwonili do Moskwy po instrukcje). Lokalni milicyjni saperzy
                wykryli hexogen i rozbroili dzialajacy detonator, sa nawet zdjecia (zaplanik
                oparty byl o pocisk do strzelby srutowej, a czas nastawiony na wybuch przed
                zaraz switem) - zreszta ewakuowano wtedy tysiace ludzi z rejonu. Akta sprawy
                utajnione na bodajze 50 lat.

                > Chciałbym poznać dowody drugiej strony - rosyjskiej prokuratury, która
                > twierdzi, że organizatorami były najemnicy arabscy, w tym słynny Chattab.

                Chatab jest ochotnikiem i Czeczenem z diaspory.

                Czlonkow niezaleznej komisji sledczej dumy dosiegala smierc: otrucie,
                zastrzelenie... mieszkanke bloku, swiadka, ktos zamordowal siekiera.

                Cala sprawe i pochodne opisuje niezle ksiaza "Darkness at Dawn".

                Zreszta polecam tez "Black Earth", "A Small Corner of Hell", "A Dirty War".
                • Gość: demokrata Uff!! Przeczytałem tego Litwinienkę! Nie wierzę! IP: *.gorzow.mm.pl 13.01.04, 01:06
                  Przeczytałem rozdział o wydarzeniach w Riazaniu. Na pierwszy rzut oka - bardzo
                  prawdopodobne, ale na drugi - nie trzyma się kupy. Na przykład w jednym miejscu
                  pisze, że miejscowe służby nie mogły pomylić heksogenu z cukrem, a w drugim -
                  opowiada bajkę o żołnierzach z jakiejś jednostki wojskowej, którzy właśnie
                  wzięli heksogen za cukier i chcięli posłodzić im herbatę. Najważniejsze fakty w
                  swojej opowieści (np. o telefonistce) podaje bez jakiegokolwiek powołania na
                  źródła. Nie jest to zatem wiarygodny opis wydarzeń, lecz powieść political
                  fiction. Natomiast jak wygląda prawda? Czy "społeczna komisja" doszła do
                  jakichkolwiek wniosków? Jej raportu na stronie nie ma.
                  • Gość: grg Re: Uff!! Przeczytałem tego Litwinienkę! Nie wier IP: *.b.jawnet.pl 14.01.04, 15:42
                    Spodziewasz sie po takiej samy wiedzy po ekspertach - milicyjnych saperach, jak
                    i zwyklych wartownikach z jednostki wojskowej?

                    Telefonistka: przeciez to wszystko bylo w gazetach, jest w internecie i jest w
                    ksiazkach (major Vladimir Golev z riazanskiej milicji).

                    A co do Sztrasburga:

                    Unhappy with bombing verdict family will sue in Strasbourg
                    memo.ru
                    13/1/2004

                    Unhappy with bombing verdict family will sue in Strasbourg


                    Daughters of a woman killed in the 1999 apartment bombings, Tatyana and Alyona
                    Morozov, accused the Russian government of "premeditated murder" and said they
                    will sue for damages in the European Court of Human Rights in Strasbourg.

                    Tatyana Morozova, 32, has left Russia in 1998 after marrying an American. She
                    lives with her husband and a child in Milwaukee, Wisconsin.

                    Alyona, 27, is one of the few survivors of the bombing at Guryanov Street. She
                    is a student at the University of Colorado.

                    The story of the Morozov family, and their lawyer Mikhail Trepashkin became the
                    subject of a new documentary, Disbelief, (www.disbelief-film.com), which
                    will debut as the Russian entry at the 2004 Sundance Film Festival opening on
                    January 15 in Park City, Utah.

                    We call your attention to the statement of the Morozov sisters released by
                    their attorney, P. Joseph Sandoval.

                    Statement of Tatyana and Yelena [Alyona] Morozova

                    Yesterday's conclusion of the bombing trial in Moscow left us with feelings of
                    profound dismay and frustration. We believe that justice has not been served,
                    but the continued cover-up of a heinous crime has reached a new horrific
                    proportion.

                    We do not reach this conclusion lightly, and we are saying this with a heavy
                    heart, but we must speak out - both for the memory of the dead and for the
                    education of the living, and hopefully some day, for the punishment of the
                    guilty.

                    We have just received a report from our attorney in Moscow, Andrey Onischenko,
                    who was present at the closed hearing. Even though Mr. Onischenko is bound by a
                    Secrecy Pledge that he was required to sign in order to be allowed in the
                    courtroom, his restricted account, which we believe was not in violation of the
                    Pledge, was sufficient for us to ascertain that:

                    * not a single classified document or statement that could be construed as
                    sensitive was presented in court, so the only apparent reason for the secrecy
                    was to limit the access of the press and the public;
                    * not a single piece of evidence linking the accused to the explosions in
                    Moscow was presented: nonetheless they were found guilty of both the Volgodonsk
                    and the Moscow attacks, an absurd finding because they have not even been in
                    Moscow and could not have been at the same time in two places, thousand of
                    miles apart;
                    * if the respondents (who appeared to lack the literacy and sophistication
                    required to commit such a crime) were indeed low level participants in the
                    Volgodonsk attack - unwitting, as they claimed - then they could lead to the
                    higher-ups, and yet all questions and motions aimed at exploring who actually
                    organized the attack were immediately and untenably suppressed by the court,
                    without meaningful comment;
                    * not a single motion submitted by ourselves via telegram, and through our
                    lawyers, to review well-known facts pointing to possible involvement of
                    official bodies in the attacks - including the incident in Ryazan, and the
                    apparent prior knowledge about the attack by Duma speaker Gennady Seleznev -
                    was considered or reviewed by the court;
                    * the court refused to call in as a material witness Mikhail Trepashkin,
                    an associated counsel in this matter, who was arrested on obviously fabricated
                    evidence just one week before the trial.

                    It is the arrest of Mr. Trepashkin that is most telling about the purpose and
                    the nature of these proceedings. For Mr. Trepashkin, working on our behalf, had
                    uncovered new evidence and witnesses linking the FSB to the bombings, the
                    evidence that the court did not want to hear. The evidence includes but is not
                    limited to the following:

                    * the space for the bombing at Guryanova St was rented not by Achemes
                    Gochiyayev, the government prime suspect, but by Vladimir Romanovich, an
                    undercover FSB agent;
                    * the FSB has substituted the initial police mugshot of Mr. Romanovich
                    with the image of Gochiyayev, and pressured witnesses to change their
                    identification;
                    * Mr. Romanovich was killed by hit and run car some months after the
                    bombing;
                    * another FSB agent had been arrested by the police in Moscow in the act
                    of buying hexogen, the bombing substance initially linked to the 99 explosions,
                    and that the police have the arrest record and a videotape;
                    * the FSB suppressed police investigations of illegal transfers of large
                    quantities of hexogen to front companies by the Central Institute of Explosives
                    Research.

                    It is unfathomable how any judge in any country trying a case would refuse to
                    hear such evidence, which is manifestly relevant to the crime in question.

                    Presently, Mr. Trepashkin is in government custody and being tried behind
                    closed doors "for disclosing state secrets about the Moscow bombings", which
                    according to the indictment, had been gathered by Mr. Trepashkin "on behalf of
                    the British secret service with the purpose of discrediting the FSB."

                    This is preposterous! Mr. Trepashkin was not discrediting the FSB. Rather, he
                    was looking for our mother's killers, and he did it not for the British secret
                    service, he did it based upon on our instructions, and in the pursuit of
                    justice!

                    From all of the above we conclude that we have exhausted all national remedies
                    in obtaining justice or seeking truth, and that no Russian court could serve
                    justice in this case, and that our legal representatives in Russia would put
                    themselves in further personal danger by taking assignments from us related to
                    the bombing, and our quest or justice.

                    We therefore intend to bring this case to the European Court of Human Rights in
                    Strasbourg, where we will shortly file a suit against the Russian Federation
                    for premeditated murder of our mother, Liubov Morozova.

                    Los Angeles, January 13, 2004
    • Gość: Sowietolog PUTIN TO MORDERCA ! IP: *.tkb.net.pl 12.01.04, 15:53
      Ciekawe, że sowieci wydali wyrok właśnie teraz, gdy ich były pułkownik (nie
      ten, który jest w W.Brytanii) po przeprowadzeniu na własną rękę śledztwa w tej
      sprawie (zgadnijcie do jakich wniosków doszedł...) został zamknięty w węzieniu.
      Ba! Nawet jest torturowany, aby zmienił zeznania i zapomniał o tym... Putin i
      jego kamanda są chorzy na władzę, ale czeczenom i tak rady nie dadzą, pomimo
      ludobójstwa jakiego się u nich dopuszczają, zresztą za przyzwoleniem opinii
      publicznej na świecie... O bracia wilcy brońcie się, nim wszyscy wyginiecie !!!
      • Gość: demokrata Re: PUTIN TO MORDERCA ! IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.04, 17:04
        Szanowny Sowietologu! Sowieci nie wydali żadnego wyroku. Przedmiót Twoich badań
        zniknął w roku 1991. Czas wyjść z lasu i przestać wysadzać pociągu:)

        Jasne jest, że prokuratura i sądy w Rosji nie są niezawisłe. Ale jak można
        wierzyć "nawróconemu" pułkownikowi FSB, też sobie nie wyobrażam. Jedyne
        wyjście - zobaczyć akta sprawy!
        • Gość: Tomasz Gdzie są niezawisłe sądy? IP: *.ibch.poznan.pl 12.01.04, 17:16
          Mniemam, że nigdzie. Nie chodzi mi o drobne sprawy, lub takie ktorym podlegają
          zwykli obywatele. Dla przypomnienia jak zachował się "niezawisły" sąd w Nowym
          Jorku gdy rząd niemiecki dogadał się z rządem amerykańskim w sprawie odszkodowań
          dla ofiar Trzeciej Rzeszy? Owa p. sędzia po prostu musiała zrobic to co jej nakazano,
          pomimo oporów.
        • Gość: DarioB Re: PUTIN TO MORDERCA ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 20:29
          Ciekawe czy są więcej warte niż te, którymi rosyjska prokuratura usiłowała
          udwodnić, że Achmed Zakajew jest terrorystą. W przeciwieństwie do Rosji w
          Wielkiej Brytanii i Danii są niezawisłe sądy.
    • Gość: konopielka Re: Dożywocie za zamachy w Moskwie i Wołgodońsku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.01.04, 00:05
      droga gazeto , moze wiecej faktow i szczegulow a mniej propagandy. Kim sa ci
      ludzie?? To ze nie lubicie ruskich, to nie powod zeby, ( jezeli chcecie byc
      traktowani powaznie) rozpowrzechniac plotki i niesprawdzone informacje ! talko
      dlatego ze sie wam tak podoba !!!
      • Gość: grg Re: Dożywocie za zamachy w Moskwie i Wołgodońsku IP: *.b.jawnet.pl 13.01.04, 00:37
        Gość portalu: konopielka napisał(a):

        > droga gazeto , moze wiecej faktow i szczegulow a mniej propagandy. Kim sa ci
        > ludzie??

        eng.terror99.ru/who_is_who/index/
    • Gość: konopielka Re: Dożywocie za zamachy w Moskwie i Wołgodońsku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.01.04, 00:37
      DO GAZETY! a moze by tak wiecej informacji opartych na sprawdzonych faktach!!
      a mniej plotek , pomowien i probagandy! jestescie bardzo tendencyjni. Az razi !
      i daje odwrotny efekt! Pozdrawiam!!
    • Gość: demokrata Do jakich wniosków doszła społeczna komisja? IP: *.gorzow.mm.pl 13.01.04, 01:18
      To do jakich w końcu wniosków doszła społeczna komisja, badająca tę sprawę? W
      oświadczeniu z 28 lutego ub. roku zapowiadała "szczegółowy raport za 1,5-2
      miesiące". Czy się ukazał? Grg, Ty wszystko wiesz:)
      • Gość: DarioB Pytanie do grg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 12:19
        "Prokuratura twierdzi, że zamachy zorganizowano na zlecenie arabskich
        najemników walczących w Czeczenii Chattaba i Abu Umara." Kim był Abu Umar?
        • Gość: grg Re: Pytanie do grg IP: *.b.jawnet.pl 14.01.04, 16:20
          Gość portalu: DarioB napisał(a):

          > "Prokuratura twierdzi, że zamachy zorganizowano na zlecenie arabskich
          > najemników walczących w Czeczenii Chattaba i Abu Umara." Kim był Abu Umar?

          Szejk Abu Umar Al-Saif Al-Qaseemi z Arabii Saudyjskiej. Byl jednym z zastepcow
          Chataba, zginal w lipcu 2001 r. w wyniku wspolnej operacji FSB i oddzialow
          specjalnych MVD.
          • Gość: DarioB Dzięki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 21:38
Inne wątki na temat:
Pełna wersja