Postamerykańska Europa

10.10.09, 22:09
O święta i bezczelna naiwności zachodnia.
Obama w swoich "poglądach" oddziedziczonych po przodku afrykańskim nie
rozumie natury ruskiego człowieka.
Nierychliwej a pamiętliwej i mściwej.
Ruski nie spocznie dopóki nie zgwałci nie tylko amerykańskie żony i córki za
amerykańsko _ imperialistyczne krzywdy z przeszłości.
A jeżeli nie będzie im to dane to przynajmniej będzie z dziką satysfakcją
obserwował islamskie "wyczyny" w ameryce.
    • color-trend Re: Postamerykańska Europa 11.10.09, 00:34
      Niestety to cała prawda co piszesz. Ale jak się jest tak daleko i nie miało się
      nigdy styczności z ruskimi to się tego nigdy nie zrozumie.
      • szarak_44 Nie w tę stronę ! 11.10.09, 09:13
        Iwan, jest chory na gruźlicę, za dużo pije i nie ma dzieci. Czy ktoś
        taki może być groźny, zwłaszcza, gdy mocno kłóci się z potężnymi
        coraz bardziej sąsiadami zza południowej miedzy ?

        Po tym jak Ameryka stąd wyjdzie, kto inny, kto zawsze lubił się
        mścić krwią i żelazem podniesie łeb...

        ---
        Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
        Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
        Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
        Jesteśmy Słowianie !

    • rs_gazeta_forum Postamerykańska Europa 11.10.09, 10:44
      Nie analizowałem zdania po zdaniu wypowiedzi p. Krastewa, ale zgadzam się
      najogólniej z jego analizami stanu obecnego stosunków USA-Europa(w tym
      Środkowa)-Rosja.
      Zaszokował mnie (prawie :)) zakończeniem, szkoda, że urwał w najciekawszym
      momencie i nie przedstawił wizji, jak miałoby wg niego wyglądać to przywództwo
      polsko-niemieckie. Ponieważ bardzo trzeźwo poprowadził poprzednią część
      wywodu, zakładam, że i tu nie "odleciał", a to wyobrażenie o przywództwie
      dotyczy właśnie i tylko stosunków z Rosją. Tym niemniej dość trudno mi sobie
      wyobrazić polskich polityków schodzących ze stołka polityki symbolicznej na
      grunt polityki realnej. A to warunek podstawowy możliwości ustanowienia
      spójnej polityki UE - Rosja z naszym udziałem.

      P.S.
      Dziękuję za tłumaczenie. Proszę o więcej.
      • vaterunser Re: Postamerykańska Europa 11.10.09, 11:44
        Pytanie: Czy polska polityka jest juz dojrzala do nowej polityki wzgledem Rosji?

        Drugie pytanie: Czy Niemcy, mimo Merkel, sa juz dojrzali do polityki wzgledem
        Rosji ramie w ramie z Polska?

        Teoretycznie autor ma racje. Tyle tylko, ze praktyka wydaje sie bardzo odlegla,
        jesli nie niemozliwa. Ale ze zmiany nadejsc musza, to pewne. No i dobrze.

        My zyjemy na peknieciu czasow. Na szczescie nie odbywa sie przejscie do nowej
        epoki w wyniku wojny czy rewolucji. Ale malo kto zdaje sobie sprawe, ze ewolucja
        musi miec pewne przyspieszenie, zeby uwolnic wlasciwe sily.
    • 10elektryk10 Postamerykańska Europa 11.10.09, 11:31
      Własną strategię względem Rosji Europa powinna wypracować
      niewątpliwie. Na pewno między innymi pod przywództwem Niemiec to
      wypracowanie powinno się odbywać , ale z Polską w tym składzie to
      bym się zastanawiał. Polska najpierw powinna wyleczyć swoje
      kompleksy względem Ruskich i dopiero później trzeźwym już myśleniem
      może brać się za wypracowywanie czegokolwiek z Rosją.
    • 10elektryk10 Postamerykańska Europa 11.10.09, 11:41
      Wszystkie ruskie tematy u Polaków na dzień dzisiejszy rozbiją się o
      kompleks ruskiego rozdeptania Polaków w 1939 i 1944/5 i ciemiężenia
      przez kilkadziesiąt kolejnych lat. Bez wyleczenia tego kompleksu u
      Polaków nie może być mowy o jakiejkolwiek merytorycznej rozmowie
      polsko - ruskiej. Wszystko rozbije się o potrzebę bycia ciągle
      przepraszanym za przeszłość której niestety ale już się nie zmieni.
      Polska powinna swoim umysłem wreszcie wyjść z roli wiecznej ofiary i
      pomyśleć o przyszłości.
    • tornson Buuuuuuuuuuahahahahahahaahaha!!! ;oD 11.10.09, 12:24
      Nie będzie wspólnej transatlantyckiej polityki względem Rosji, dlatego Europa
      musi wypracować własną strategię. Najlepiej pod przywództwem Niemiec i
      Polski


      Buuuuuuahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!! Nie mogę!!!! ;oD
    • jakwbanku.com Ameryka jest bankrutem 12.10.09, 01:32
      Za 20-50 lat będzie miała takie znaczenie jak Rosja, albo jeszcze mniejsze.
      • neo.nick Ameryka dobita przez plemienna mafie 12.10.09, 02:05
        • jakwbanku.com Przez swoją krótkowzroczność 12.10.09, 05:21
          I wieczną, niedozgonną przyjaźń z wiadomo kim.
          • euro-pa Re: Przez swoją krótkowzroczność 12.10.09, 09:22
            przyjazn az do samobojstwa.
            • hubert100 Re: Przez swoją krótkowzroczność 12.10.09, 15:38
              Milosc jest slepa. Tak by powiedzial de oakville. On juz dawno zakochal sie w
              Ameryce i czym bardziej ta wali go po mordzie tym wiecej ja kocha. Taka to jego
              ruska natura. PS. Przyjacielameryki udzielal im slubu...
              • hubert100 Re: Przez swoją krótkowzroczność 14.10.09, 19:34
                De oakville przerazony. Narzeczona mu sie "puszcza"....

                wiadomosci.onet.pl/1579766,2678,1,sprzedam_wynajme_oddam_za_darmo,kioskart.html
      • hubert100 Re: Ameryka jest bankrutem 14.10.09, 20:03
        Chyba miales na mysli miesiace???? (20-50)

        en.rian.ru/russia/20091014/156468599.html
      • 10elektryk10 Re: Ameryka jest bankrutem 14.10.09, 21:41
        Jakie to ma znaczenie kto jakie ma? Może zmądrzeli wreszcie i już
        wiedzą że znaczenie szczęścia nie daje i dobrobytu również.
        Znaczenie to cel sam w sobie , kosztowny i bezsensowny. Ruscy
        zbankrutowali w wyniku dążenia do wzrostu znaczenia , Amerykanom też
        to grozi.
        • hubert100 Re: Ameryka jest bankrutem 14.10.09, 21:57
          Zmadrzeli na tyle ze zobaczyli ze im dolar nie potrzebny w rozliczaniu sie.
          Dziwi mnie ze az tak pozno...A "szczesliwi" powinni byc jak beda mieli dach nad
          glowa, jedzenie na stole, cieplo w zimie, rodzine i przyjaciol.
    • swinia_spigelmana czy zigzauropod oraz meerkat bede walczyc w Afgani 16.10.09, 19:34
      prosze o odpowiedz czy nasi drodzy bracia forumowi o bogatych tradycjach
      biblijnych beda walczyc a polskim wojsku w wojnie afganskiej?
      • gendiva Re: czy zigzauropod oraz meerkat bede walczyc w A 16.10.09, 19:50
        forumowi bracia walcznoscia wykazuja sie tylko na forumie. Do
        prawdziwych wojennych potyczek i nadstawiania piersi nagania
        sie "innych".
        • swinia_spigelmana nie mow hop zanim nie wyszczelom 16.10.09, 20:10

          ?gendiva napisała:

          > forumowi bracia walcznoscia wykazuja sie tylko na forumie. Do
          > prawdziwych wojennych potyczek i nadstawiania piersi nagania
          > sie "innych".

          w koncu moga wykazac hart ducha i jaja choc raz w zyciu. Gleboko wiere, ze bede
          calym sercem i z oddaniem walczyc za polska racje stanu (wg Szczygly ).
      • hubert100 Re: czy zigzauropod oraz meerkat bede walczyc w A 16.10.09, 20:20
        Tu jest zdjecie veterana z Iraku. Chcial bys tak wyladowac???


        justelite.net/wp-content/uploads/2008/08/020fdgdfgfdgfdg_pics.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja