Gość: p... IP: *.utc.com 13.01.04, 19:03 nareszcie sie U uspokoi...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: meerkat Bush: Kanada może starać się o kontrakty w Iraku IP: 152.75.142.* 13.01.04, 19:07 Bush po prostu dał Martinowi szanse na zmodyfikowanie stosunków Ottawy z Waszyngtonem spieprzonych poważnie przez Jasia Kretyna. Jak się Martin sprawdzi, to Kanada dostanie więcej.! :) P.S. Z Czyrakiem będzie gorzej, chyba że go zmienią! :) Odpowiedz Link Zgłoś
maniekxxx Re: Bush: Kanada może starać się o kontrakty w Ir 13.01.04, 20:38 Dobrze ze ten bydlak-KRZYWOUSTY zostal zdemontowany -zapewne siedzi gdzies w wariatkowie w odizolowanej celi.Musieli go tam zamknac , przeciez byl grozny dla otoczenia- poniewaz co on wyrabial to tylko wariat mogl robic.Mam nadzieje ze go juz niewypuszcza z zakladu zamknietego dla umyslowo chorych.Chociaz ja to i dzisiaj bym go lal pala od basball co godzine za to ze zrobil taka krzywde dla Kanady i kanadyjczykow. Odpowiedz Link Zgłoś
stdye jak zawsze masz racje, az dziw 14.01.04, 09:28 Szisiejsze Le Figaro: Bush ouvre les appels d'offres aux «antiguerre» Isabelle Lasserre [14 janvier 2004] Est-ce enfin l'apaisement ? C'est en tout cas un assouplissement de la position des États-Unis, qui, après les avoir exclus de la reconstruction en Irak, ont autorisé hier les pays antiguerre à participer à une nouvelle série d'appels d'offres. L'ouverture, annoncée par un porte-parole du Conseil de sécurité de la Maison-Blanche, vise avant tout la France, l'Allemagne, le Canada et la Russie. Elle concerne deux tranches successives de 5 milliards de dollars. --------------- dla niegramotnych: Bush daje mozliwosc stawania do przetargu o kontrakty w Iraku tym co byli przeciw - no to jak z tym twoim argumentem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolakzKanady Nie potrzebne nam te kontrakty IP: *.versasys.com / *.versasys.com 13.01.04, 19:58 Paul Martin pochodzi z bardzo bogatej rodziny. Jego ojciec walczyl o ustanowienie w latach 60-tych flagi kanadyjskiej i pojecia obywatelstwa kanadyjskiego. Majatek Paula Martina oblicza sie na ponad 100 milionow dolarow - kwote podobna do majatku George'a Busha. Zapewnie dlatego beda w stanie znalezc w wielu sprawach wspolny jezyk. Kanada jest jednakze bardzo odmiennym krajem. Od czasow Pierre'a Truedeau sprowadza sie tu setki tysiecy imigrantow rocznie z calego swiata, jest tu darmowa opieka zdrowotna i otacza sie opieka socjalna (welfare, darmowe domki) najslabszych - czesto wlasnie imigrantow z krajow Trzeciego Swiata. Dlatego spoleczenstwo kanadyjskie wogole nie jest zainteresowane czerpaniem zyskow z jakichkolwiek wojen i zapewnie Paul Martin z tej przyczyny nie poprze inwazji na Irak. Wielu z nas jezdzi tutaj samochodami ktore nie sa znane w Stanach bo sa za male i za tanie - jak Toyota Echo czy Hyundai Accent. Ja sam mam ten ostatni samochod i nie potrzebuje go wymienic na inny. Gdyby ktos zaproponowal mi zamiane tego samochodu na SUV albo jakiegos nowego Jeepa w zamian za prace dla firmy ktora wygra kontrakt w Iraku to nigdy w zyciu bym tego nie wzial. Kontrakty w Iraku powinny dostac firmy amerykanskie, bo sa to pieniadze amerykanskiego podatnika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Mów za siebie, inni chętnie kontrqkty wezm IP: 152.75.142.* 13.01.04, 21:26 Ja jeżdże Lincolnem TownCar i nie zamieniłbym go na Hyudai Accent nawet gdyby mi zaproponowano zimowy kontrakt na Labradorze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZUB Re: Mów za siebie, inni chętnie kontrqkty wezm IP: *.dc1.56k.execulink.com 02.02.04, 01:22 Ja jeżdże Maluchem i Nie zamienił bym go na Kontrakt Azbestowy w Nowym Jorku lub za Iglo na Alasce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Re: Nie potrzebne nam te kontrakty IP: *.fntax.com 14.01.04, 08:01 "Kontrakty w Iraku powinny dostac firmy amerykanskie, bo sa to pieniadze amerykanskiego podatnika" Bardzo trafne spostrzezenie. Oby wszyscy komentujacy fakt "kontraktow" wykazali taki stopien obiektywizmu, szczegolnie w panstwie teutonskim i ojczyznie gilotyny. Odpowiedz Link Zgłoś
stdye Re: Nie potrzebne nam te kontrakty 14.01.04, 09:23 jak sie czuje obiektywizm w ojczyznie krzesla elektrycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Re: Nie potrzebne nam te kontrakty IP: *.fntax.com 14.01.04, 10:09 Pojedz, zobaczysz i poczujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacyfista Paranoja Bush Jr nadal bredzi IP: *.232.62.81.dial.bluewin.ch 13.01.04, 20:45 szczegolowo poziom intelektualny obecnego Cesarza Imperium Amerykanskiego odslonil b. sekretarz skarbu USA O'Neill w ksiazce " Price od Loyality". Od dawna przekazuje milym czytelnikom forum ewidentna prawde z poczatku XXI wieku ze Cesarz Bush Jr to paranoja. dodatkowe infos w www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyk do pa syfa IP: *.stmnca.adelphia.net 14.01.04, 06:46 zawsze jestes jak prowadza dyskusje i dorzucasz swoje kilka groszy pasyfie, ile ci za to placa? nawet web page macie , haha, jesli nic za to nie biezesz to lepiej zostan woluntariuszem WOSP lub jakiejs akcji humanitarnej i nie siej propagandy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Pa Syf ma problem IP: *.fntax.com 14.01.04, 07:56 Po prostu nie zaprosili go na szczytowanie w pobliskim Davos. A taka, biedak, mial na to ochote. Wiec sie wscieka, nieudacznik. Nawet jego ulubiency, Clinton i Soros, nie przyszli mu w sukurs. Zadymiarze/antyglobalisci/pasyfisci/czekisci tez jakby przycichli. Nie dziw sie zatem, Krytyku, marnej kondycji psychicznej drucha Pa Syfa. Stad jego nieskladne wypowiedzi. Pa Syfie, lecz sie ! Proletariusze lewackiej miernoty, laczcie sie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Druha, nie Drucha IP: *.fntax.com 14.01.04, 08:06 ... druha Pa Syfa, ma sie rozumiec. Sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Bush: Kanada może starać się o kontrakty w Ir IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.04, 08:55 Ciekawe, co skłoniło Busha do zmiany decyzji? Czyżby wreszcie dotarło do jego kurzego móżdżku, że podtrzymanie dotychczasowej polityki dysponowania funduszem irackim na dłuższą metę będzie dużo bardziej kosztowne? W notce nie podano faktycznych przyczyn tej decyzji, ale niedługo i tak to wyjdzie na jaw. Wykluczam sytuację, że kryją się za tym jakieś względy moralne czy działania duchów z Nocy Wigilijnej Dickensa. Tymczasem Bush zwyczajnie się ośmiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Maruda o kurzym móżdżku IP: *.fntax.com 14.01.04, 10:02 < Tymczasem Bush zwyczajnie się ośmiesza > A moze nie dotarlo do Twojego "kurzego mozdzku" [cyt.Marudy], droga Marudo, ze sztuka dyplomacji i jej skutecznosc jest czesto bardziej kreta niz prosta droga do pobliskiego wyszynku ? Wielcy politycy maja przed soba wielkie horyzonty. Malych zjadaja psy. Poczekaj na koncowy wynik rozgrywki, a nie puszczaj wrozb z fusow, bazujacych na Twojej nieposkromionej ciekawosci i checi wypisania sie, bo tym samym "zwyczajnie sie ośmieszasz", droga Marudo. Odpowiedz Link Zgłoś
stdye masz racje jak zwykle 14.01.04, 10:07 Chociae dzisiejsze Le Figaro napisalo ... Bush ouvre les appels d'offres aux «antiguerre» Isabelle Lasserre [14 janvier 2004] Est-ce enfin l'apaisement ? C'est en tout cas un assouplissement de la position des États-Unis, qui, après les avoir exclus de la reconstruction en Irak, ont autorisé hier les pays antiguerre à participer à une nouvelle série d'appels d'offres. L'ouverture, annoncée par un porte-parole du Conseil de sécurité de la Maison-Blanche, vise avant tout la France, l'Allemagne, le Canada et la Russie. Elle concerne deux tranches successives de 5 milliards de dollars. --------------- dla niegramotnych: Bush daje mozliwosc stawania do przetargu o kontrakty w Iraku takzee tym co byli przeciw. ale to na pewno francuska propaganda antyamerykanska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Towarzyszu o kurzym móżdżku IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.04, 13:20 Dobre pytanie polega na tym, że zadaje się je przed, a nie po fakcie. Sam sobie zaprzeczasz z tym czekaniem na oceny, już zaliczając Busha do wielkich polityków. Na razie wielki to jest jego fotel i fortuna tatusia. Oficjalne okoliczności ewentualnego dysponowania funduszem irackim wobec Kanady nie zmieniły się w ciągu ostatnich miesięcy. Cóż więc się takiego stało, że Bush zmienił zdanie? Zmieniając decyzję bez powodu ośmieszył się tym bardziej. Trudno go traktować, jako poważnego polityka. Wcześniej dowodził, że to pieniądze amerykańskich podatników, więc będzie je wydawał na amerykańskie firmy. Jak uzasadni zmianę decyzji w logiczny sposób przed podatnikami? I nie myl meandrów polityki z bałaganem i niemocą intelektualną. Nie ulega wątpliwości, że urząd prezydenta USA to jeden z najważniejszych w obecnym świecie. Nie oznacza to jednak, że ten kto na mnim siedzi jest od razu genialnym politykiem, bo to żenujący dowód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: materialista To za co w końcu giną Polacy? IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 14.01.04, 13:32 Okazuje się, że nie za Kontrakty, bo te można dostać za dobre stosunki z Dżordżem, dobro Irakijczyków tak naprawdę nas nie obchodzi, ropa nie staniała. Więc na co wywalamy te 300 mln zielonych rocznie? Lepiej byłoby dołożyć 100 dla NFZ, a o resztę zmniejszyć def Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Tradycyjnie za idee IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.04, 13:46 Konstytucja RP Art. 26. 1. Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic. ************* Wygląda na to, że Hussajn miał jednak zająć nasze terytorium. Umknął mi tylko ten moment, w którym wypowiedział nam wojnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: did ZA WOLNOSC...NASZA I WASZA !!!! IP: *.dialup.mindspring.com 14.01.04, 14:37 Odpowiedz Link Zgłoś