katrina_bush
15.10.09, 19:15
13:15, 15.10.2009 /PAP
"Rosja zadowolona z Klausa"
"PRAGA PRZESTAŁA RZUCAĆ CIEŃ"
Prezydent Czech Vaclav Klaus w całej Unii Europejskiej, w tym w swojej
ojczyźnie, zbiera cięgi za zwlekanie z ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego.
Jednak w Moskwie Klaus może liczyć na cieplejsze słowa.
Omawiając środową wizytę Klausa w Moskwie "Wiedomosti" zauważają, że choć
wizyta Klausa była poświęcona współpracy gospodarczej, omawiano też aktualny
dla Moskwy temat przeciwdziałania fałszowaniu historii.
- Klaus to jeden z tych czeskich polityków, którzy stale podkreślają
decydującą rolę Armii Czerwonej w wyzwoleniu Europy i Czechosłowacji. Jego
poparcie jest ważne dla Rosji - cytuje dziennik anonimowego rosyjskiego
dyplomatę, zajmującego się stosunkami z Europą Wschodnią.
Pochwała krytyki Gruzji
"Wiedomosti" wskazują też, że do tego roku stanowiska czeskiego prezydenta i
premiera w sprawach polityki zagranicznej się różniły. - Premier Mirek
Topolanek, którego rząd w marcu podał się do dymisji, był zdeklarowanym
zwolennikiem ulokowania w Czechach [amerykańskiego - red.] radaru i wystąpił
po stronie Gruzji po sierpniowym konflikcie. Klaus jako pierwszy przywódca
Europy obarczył Gruzję winą za konflikt z Rosją - wyjaśnia gazeta.
Prezydent sponsorowany?
"Wiedomosti" odnotowują również, że podczas wizyty w Moskwie czeski
prezydent zaprezentował swoją książkę "Błękitna Planeta w Zielonych Okowach",
o której czeskie media piszą, że jej wydanie częściowo sponsorował rosyjski
koncern naftowy Łukoil.
Przed Moskwą Klaus książkę, w której przekonuje, że wpływ człowieka na zmiany
klimatyczne jest mitem, promował również w Albanii.
Problem z gazem
Także "Kommiersant" wybija, że "w warunkach, gdy problem rozmieszczenia
amerykańskiego radaru koło Pragi przestał rzucać cień na relacje między dwoma
krajami, w centrum uwagi rozmów prezydentów znalazły się problemy gospodarcze".
Gazeta pisze jednak, że w stosunkach z Pragą nie wszystko jest różowe. Zdaniem
dziennika, Kreml i Gazprom niepokoi niewywiązywanie się przez Czechy z
obowiązku odbioru zakontraktowanego
w Rosji gazu ziemnego.
.....
"Kommiersant" podkreśla, że "źródło znające szczegóły przygotowań do rozmów
[Klausa z Miedwiediewem - red.] utrzymuje, iż niewywiązanie się przez Pragę z
jej zobowiązań wobec Gazpromu może doprowadzić do rezygnacji monopolisty z
planów budowy na terytorium Czech podziemnego magazynu gazu, obliczonego na
500 mln metrów sześciennych surowca".
mtom/tr/k
www.tvn24.pl/12691,1624101,0,1,rosja-zadowolona-z-klausa,wiadomosc.html