Gość: typ
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.01.04, 16:25
..."Van Royen opisała te rewelacje na kolumnie znanej gazety "Het Parol",
twierdząc, że rozmowa była off the record (czyli ze zgodą na cytowanie pod
nazwiskiem)..."
Off the record znaczy że rozmowa NIE jest oficjalna i NIE można jej cytować.
Nie tylko GW łamie dziennikarskie zasady :)