Gość: ohio
IP: *.jal.cc.il.us
22.01.04, 17:19
Rozumiem motywy autora, ale nie rozumiem tytulu. Co wyjscie mas na ulice ma
wspolnego z demokracja? Nic, oczywiscie. Demokracja polega na czyms zupelnie
innym.
Masy juz zrobily swoje i wrocily do domu i nadal maja nikly wplyw na to co
dzieje sie w ich kraju. Tak bylo, i bedzie - niemyte masy sa od bycia
lupionymi, wyzyskiwanymi, wysylanymi na wojny itd. - po to by warstwa
rzadzaca mogla nadal spokojnie cieszyc sie wladza, zyciem i bogactwem.