polski_francuz
22.11.09, 08:21
czyli cos o dzieciach.
Socjologowie sa dosc zgodni, ze jednym z warunkow udanej integracji emigranta
jest zalozenie rodziny z tubylka lub z tubylcem. Rodziny z dziecmi.
Problem sie zaczyna jak malzentwo sie rozchodzi a emigrant wraca do siebie. I
dzieci zostaja bardzo oddalone od jednego z rodzicow. Dla wielu rodzicow to
oddalenie jest niedowytrzymania i uciekaja sie do porwan by znow byc z dzieckiem.
Ostatnio, we Francji, porwala swoje dziecko Rosjanka, ktora odnaleziono na
Wegrzech a teraz Portugalka:
ianaec.notlong.com
Problem jest prawnie skomplikowany gdyz wyroki sadowe z jednego kraju w
zakresie prawa rodzinnego sa czasami niewiazace dla kraju pobytu innego rodzica.
Zostaje prawo "ludzkie". Ale jaki Salomon zechce sie mieszac w sprawy
rozwodu?
PF