Leningrad, Stalingrad, Kaliningrad

05.12.09, 13:58
W Ameryce byl tylko "Washington" (z bardziej znanych). Natomiast w
ZSRR i krajach "demokracji ludowej"

Leningrad (Sankt Petersburg)
Leninakan (w Armenii)
Leninabad (conajmniej 2 miejscowosci o tej nazwie w Arerbejdzanie)
Lenino
Leninogorsk
Leninsk

Stalingrad (Wolgograd)
Stalinabad (Duszanbe, stolica Tadzikistanu)
Stalino (Donieck)
Stalinogorsk (Novomoskovsk)
Stalinsk (Novokuznieck)
Stalinogród (Katowice w Polsce)
Stalin (Warna w Bulgarii)
Stalinstadt (Eisenhüttenstadt w bylej NRD)

Kaliningrad (Krolewiec)
Kalinino (w Azerbejdzania)
Kalinin (Twer)
Kalininsk

Kirovabad (w Azerbejdzanie, w roku 1988 mial tam miejsce pogrom
Ormian)
Kirovograd (na Ukrainie)
Kirovsk

"i wiele, wiele innych" jak Ordzonikidze, Kujbyszew, Gorki itp.
    • misterpee Re: USA tez ma swoje 06.12.09, 06:37
      Jest wiele Lincoln, Jefferson, Lafayette, Pulaski, Kosciusko, Adams,
      Gatesville, Hamilton, ....... wez google i dowiesz sie wiecej.
      Zapewne niedlugo bedzie Oslo przechrzszone na Obamasburg, Texas na
      Buszystan, a Kosowo na Clintonowo. Sakaszwili Gruzje przemieni na
      Usakadzystan, a nad nowa nazwa dla Kanady prauje wlasnie Oakville.
      • br0fl0vski Re: USA tez ma swoje 06.12.09, 07:38
        z lenistwa nie chcialo mi sie kopiowac linkow do miast miasteczek w usa ktore
        nazwana sa tak jak przywodcy rewolucji amerykanskiej wiec wklelem ten sam link.
        ten "nowy" post oakiego to po raz kolejna proba sprzedawania hasla "ruscy to
        ch...e i idioci" w inny papier pakowy. to juz nie jest smieszne.
        • hubert100 Re: USA tez ma swoje 06.12.09, 07:58
          Ten Troll to jest kawal wala. Spit on him...
      • de_oakville Mein lieber Herr 06.12.09, 13:00
        misterpee napisał:

        > Jest wiele Lincoln, Jefferson, Lafayette, Pulaski, Kosciusko,
        Adams,
        > Gatesville, Hamilton, ....... wez google i dowiesz sie wiecej.
        > Zapewne niedlugo bedzie Oslo przechrzszone na Obamasburg, Texas na
        > Buszystan, a Kosowo na Clintonowo. Sakaszwili Gruzje przemieni na
        > Usakadzystan, a nad nowa nazwa dla Kanady prauje wlasnie Oakville.

        Rzecz w tym, ze Katowice nie musza nazywac sie "Washingtonville", a
        musialy sie kiedys nazywac Stalinogrod. I tez Warna nie musi nazywac
        sie Stalin. Czy ty czlowieku naprawde nie widzisz tej roznicy? 10
        mili i 10 Mega to dla ciebie po prostu zawsze 10. Mozna i tak. Look
        on the bright side: San Antonio, San Francisco, Santa Fe, San Diego,
        Santa Barbara, Santa Ana. I love America rowniez i za te nazwy.
        Sierra Nevada, Llano Estacado, Rio Grande. I gdyby Krolewiec znalazl
        sie w Ameryce to by sie z pewnoscia nazywal Konigsberg, a nie
        Kaliningrad.

        ==========================
        "Die [bulgarischen] Soldaten sangen:

        "Varna, Varna, Varna
        Du bist kein Kavarna.
        Ach, ach, ach
        Mein Heimweh macht mich schwach!"

        (Ulrich Becher, "Ihre Sache Madame")
        • grzegorzlubomirski A ty poza tym ze ci brakuje piatej klepki to masz 09.12.09, 17:12
          jakies problemy? Moze jakis apel chcesz wystosowac w sprawie nazwy
          miasta Katowitz?
        • everettdasherbreed To jest nazewnictwo jeszcze hiszpańskie, z czasów 15.12.09, 09:33
          podbojów w XVI wieku.
          Większość latynoamerykańskich nazw geograficznych ma pochodzenie kościelne:
          Trinidad = Trójca
          Santa Cruz = Święty Krzyż
          Concepcion = Poczęcie
          Asuncion (stolica Paragwaju) = Wniebowstąpienie
          Santa Fe = Święta Wiara
          Santiago = Święty Jakub (patron Hiszpanii)
          i tak dalej.
        • pijatyka Re: z pewnoscia nazywal Konigsberg 17.01.14, 16:06
          Jeśli Rosjanie nie widzą niestosowności utrzymywania nazwy "Kaliningrad" to ich sprawa; nie widzę natomiast powodu by na swój własny (polski czy europejski) użytek posługiwać się inną nazwą niż "Konigsberg/Królewiec"
    • polski_francuz Religie komunistyczna 06.12.09, 09:08
      trudno bylo wbic w lby poddanych imperium. Trzeba bylo nazwiskami swietych z
      Olimpu kremlowskiego ponazywac miasta na calym jego obszarze.

      Religia amerykanska ma innego swietego, ktorym miast nie zwa: swietego
      dolara
      .

      Poki co swiety jednak slabuje:)

      Pozdro

      PF
      • swinia_spigelmana no ale barakowi to w przedszkolu śpiewają 06.12.09, 11:48
        hymny dzieci. Ale to sie nazywa popularność a nie kult dyktatora. Ha ha ha
      • de_oakville Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 06.12.09, 11:57
        Do Rosji i do narodu rosyjskiego jestem nastawiony przyjaznie. Do
        kazdego obcego kraju jade przyjaznie nastawiony oraz z szacunkiem
        dla jego historii i kultury, o ktorej staram sie zawsze wczesniej
        troche poczytac. Z checia poznania tej kultury i jej zrozumienia.
        Polemizuje czasem na forum warszawskim z ludzmi, ktorzy chcieliby
        rozebrac Palac Kultury. Ja nie chce i chce, zeby pozostal, poniewaz
        zawsze mi sie podobal (od malego dziecka). Bedac w Moskwie
        pojechalem metrem i wysiadlem na przystanku "Leninskije Gory".
        Poszedlem zobaczyc Uniwesytet Lomonosowa - nieco starszego i
        wiekszego "brata" i pierwowzor Palacu Kutlury. Zafascynowalo mnie
        rowniez to, ze nie stoi on w centrum miasta, tylko na wzgorzu w
        pieknym parku wsrod zieleni. W poblizu byl rowniez taras widokowy, z
        ktorego roztaczal sie szeroki widok na miasto, a w dole plynela
        rzeka Moskwa i mozna bylo zobaczyc takze wielki stadion sportowy. W
        Warszawie dawno zlikwidowano trolejbusy (a szkoda!), a w Moskwie
        natomiast bylo ich wtedy "co niemiara" (i pewnie jest do dzis).
        Pojechalem trolejbusem spod Dworca Kijowskiego (spod ktorego
        odplywaja rowniez "tramwaje wodne") wzdluz rzeki Moskwy. Pieknie
        uregulowana. Po drugiej stronie mozna bylo zobaczyc w dali piekne
        cerkiewki ze zlotymi kopulami. Przed powrotem pociagiem do Warszawy
        poszedlem sie przejsc w okolicach Dworca Bialoruskiego. Myslalem, ze
        pozostawilem sobie sporo czasu do powrotu do pociagu, ale czas
        lecial, a ja potem musialem wracac szybko i "z wywalonym jezykiem"
        na peron, bo moj wagon byl dosyc daleko i grozilo mi, ze nie zdaze.
        W koncu zziajany i zdyszany wpadlem do wagonu, ktory doslownie po
        dziesieciu sekundach ruszyl. Mialem przedzial sypialny tylko dla
        siebie, ktory konduktor mi zamknal, kiedy poszedlem do wagonu
        restauracyjnego. W tym wagonie siedziali ludzie z calego obszaru
        ZSRR - rozne rasy i typy urody, czym bylem zafascynowany. Byla to
        piekna podroz i pelna wrazen.
        Nie cierpie natomiast szerzenia nienawisci. Gdyby dane bylo mi zyc w
        okresie II WS, to bylbym po stronie aliantow, a wiec rowniez i ZSRR.
        Jednak jak czytam materialy historyczne propagandy stalinowskiej z
        tamtego okresu, to przeraza mnie szerzenie nienawisci nawet w
        stosunku do "hitlerowcow" ("faszystkij zwier", "gad" itp.). Alianci
        zachodni rowniez walczyli z Niemcami, ale nie widzieli potrzeby
        szerzenia nienawisci w az tak prymitywnym wydaniu. Owszem nazywali
        przeciwnikow "Hunami" i "bandytami" (bombardowali im Londyn), ale
        nie operowali tak "soczystymi" okresleniami jak propagandysci
        sowieccy.
        Dzis wielu wylewa tu swoje pomyje podobnej prymitywnej nienawisci do
        Ameryki. Z mojego punktu widzenia i z punktu widzenia wielu innych
        normalnych uczestnikow tego forum, sa to prymitywni "podsrywacze" i
        nic wiecej.
        _________________________________
        W mlodosci chcial byc podrywaczem,
        Lecz los mu nie dal tego "miodu".
        Wiec w koncu zostal "podsrywaczem"
        Bo "talent" ten mial od porodu.
        • polski_francuz Pelna zgoda 06.12.09, 13:04
          "Nie cierpie natomiast szerzenia nienawisci."

          Ale twoj spokoj ducha jest ciagle rzadki na swiecie. Zbyt rzadki. Ludzie widocznie potrzebuja winnych ich, i ich rzadow, niepowodzen.

          Zarazki grypy rozsiewaja w nocy samoloty, winni malheurs Francji sa emigranci z Magrebu, a finanse swiata upadaja przez intryge Zydow z Wall Street...

          A o ilez mniej atrakcyjnie brzmia apele o tym, ze trzena zachowac higiene, ze budzet Francji trzeba zmniejszyc i ze pozyczki warto udzielac tym, ktorzy moga je splacic...

          Pozdro

          PF

        • naf-naf Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 07.12.09, 17:57
          "Alianci
          zachodni rowniez walczyli z Niemcami, ale nie widzieli potrzeby
          szerzenia nienawisci w az tak prymitywnym wydaniu. Owszem nazywali
          przeciwnikow "Hunami" i "bandytami" (bombardowali im Londyn), ale
          nie operowali tak "soczystymi" okresleniami jak propagandysci
          sowieccy".----------------------
          • de_oakville Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 07.12.09, 18:41
            Masz racje. Wiemy, ze tak bylo jak piszesz, i wiemy jak hitlerowcy
            traktowali podbita ludnosc na Wschodzie. Niemcy opowiadaja rowniez
            swoj punkt widzenia i podkreslaja, ze partyzanci na wschodzie "nie
            cackali sie" z jencami niemieckimi - pokazuja filmy dokumentalne z
            cialami zabitych podziurawione kulami jak sito (podkreslajac, ze
            sami , Wehrmacht, nigdy jakoby cial zabitych nie masakrowali).
            Z Zydami to rowniez prawda (Wanda Wasilewka przemawiala
            do "Berlingowcow" i wzywala ich do "krwawej zemsty" za Katyn, to byl
            caly "aparat klamstwa", ale obejmowal przeciez nie tylko Zydow).
            Ale skad podobna nienawisc po wojnie do Ameryki, do Churchilla itp.
            Mialem kiedys w reku ksiazke Szpanowa z lat 50-tych
            pt. "Podzegacze", przetlumaczona na polski. Autor uzywal tak
            obrazliwych i nienawistnych slow w stosunku do Zachodu, Churchilla
            itp., ze ja sie jako nastolatek zasmiewalem, bo takie slowa mozna
            bylo uslyszec nieraz na ulicy, ale nigdy zobaczyc jako slowo pisane.
            Kazdy normalny czlowiek odebral by to jako propagande w bardzo zlym
            i niskim smaku.
            • naf-naf Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 07.12.09, 21:37
              Wewnetrzne stosunki pomedzy krajami zachodu podlegaja innym
              stardardom, niz ich stosunki z Rosja-i to wcale nie Rosja ten sposob
              traktowania okresla. Tak bylo za Hitlera- tak pozostaje za Obamy
              mimo calego wysilku i wyrzeczenia rozmaitych Gorbaczowow. Rosjanie
              powoli sie orijentuja, ze pozodstawienie poza systemem
              bezpieczenstwa,rowna sie z wytypowaniem ich na ofiare. Ten moment
              troche przypomina okres z r 46-go, kiedy Truman zrezygnowal ze
              swoich zobowiazan sojuszniczych po tym, jak otrzymal od Stalina co
              sie dalo.Tyle ze dzis postepowanie "partnerow" Rosji, pozbawione
              pretekstow, ktore dawal Stalin, wyglada na zasadniczo wrogie Rosji
              jako takiej. To rzutowalo na zachowanie ZSRR wtedy, w tym na
              propagande, nie da sie uniknac podobnych rzeczy dzis. Miejmy
              nadzieje< ze dzisiejsza Rosyjska propaganda bedzie bardziej
              skuteczna od stalinowskiej-choc tamta byla raczej wzorowa. Co do
              stylu- zly gust jest wlasciwoscia kazdej propagandy, zachodnia
              propaganda antyrosyjska tez nie przebiera w srodkach i nie wuroznia
              sie dobrym smakiem. Jetrzenie z zalozenia nie jest gustowne.
              • prokontrik Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 07.12.09, 21:41
                naf-naf napisał:

                Ten moment
                > troche przypomina okres z r 46-go, kiedy Truman zrezygnowal ze
                > swoich zobowiazan sojuszniczych po tym, jak otrzymal od Stalina co
                > sie dalo.


                Truman otrzymał od Stalina co się dało? A biedaczek Stalin od Amerykańców to nic
                nie dostał...
                • naf-naf Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 08.12.09, 09:36
                  Stalin swych zobowiazan wzgledem Japonii diotrzymal. Truman z
                  obietnic Rooswelta pomocy w powojennej odbudowie ZSRR oraz naleznych
                  ZSRR reparacji zrezygnowal. Jesli miales na mysli land-lease - byl
                  scisle odplatny i ZSRR splacal dlug do lat 70-ch.Dodam, ze pierwsze
                  plany atomowego ataku na ZSRR mieli termin 10-45 roku. Zawiedli
                  mozliwosci produkcji bomb A.
                  • prokontrik Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 08.12.09, 12:23
                    naf-naf napisał:

                    > Stalin swych zobowiazan wzgledem Japonii diotrzymal.

                    Nie zrobił tego za darmo.

                    Obiecywał też Rooseveltowi wolne wybory w krajach Europy środkowo - wschodniej. Dotrzymał?


                    > Truman z
                    > obietnic Rooswelta pomocy w powojennej odbudowie ZSRR oraz naleznych
                    > ZSRR reparacji zrezygnowal.

                    Powojenna odbudowa Europy odbywała się w ramach planu Marshalla. Poczytaj sobie kto z niego zrezygnował.

                    Jakie reparacje od USA należały się ZSRR? Nie wiedziałem, że te dwa kraje toczyły ze sobą wojnę.

                    > Jesli miales na mysli land-lease - byl
                    > scisle odplatny i ZSRR splacal dlug do lat 70-ch.

                    Nie ściśle odpłatny, ale był to kredyt na wyjątkowo korzystnych warunkach. W zamian mogliście zatrzymać wszystkie ziemie zagarnięte w ramach paktu Ribbentrop-Mołotow, a nawet sporo więcej.

                    > Dodam, ze pierwsze
                    > plany atomowego ataku na ZSRR mieli termin 10-45 roku. Zawiedli
                    > mozliwosci produkcji bomb A.

                    Nie było żadnych planów. Rozpatrywano takie ewentualności, tak samo jak dzisiaj Rosja rozpatruje możliwość użycia broni jądrowej nawet wobec mniejszych krajów nie posiadających takiej broni. Czy to znaczy, że Rosja planuje wkrótce zagładę świata?

                    Poczytaj coś więcej niż lektury obowiązkowe dla opóźnionych komsomolców.
                    • naf-naf Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 08.12.09, 14:28
                      Nie widze sensu dalszej dyskusji z butna propaganda a'la History
                      Channel.
                      • prokontrik Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 08.12.09, 18:57
                        naf-naf napisał:

                        > Nie widze sensu dalszej dyskusji z butna propaganda a'la History
                        > Channel.

                        No pewnie. To nie to samo co oparcie się na "dokumentach" Siergieja
                        Michajłowicza Eisensteina.
                  • everettdasherbreed Re: Palac Kultury i Uniwersytet Lomonosowa 15.12.09, 09:30
                    Stalin dotrzymał zobowiązań wobec Japonii?

                    Stalin zaatakował Mandżurię dlatego, że tego po prostu chciał. Zrobiłby to nawet
                    bez porozumienia z USA. Po prostu była okazja do rewanżu na pobitej Japonii za 1904.
      • jankowski1960 Re: Religie komunistyczna 06.12.09, 18:15
        polski_francuz napisał:

        > trudno bylo wbic w lby poddanych imperium. Trzeba bylo nazwiskami
        swietych z
        > Olimpu kremlowskiego ponazywac miasta na calym jego obszarze.
        >
        > Religia amerykanska ma innego swietego, ktorym miast nie zwa:
        swietego
        > dolara
        .
        >
        > Poki co swiety jednak slabuje:)
        >
        > Pozdro
        >
        > PF

        W Polsce owszem brak Janowpawlowych.... ale kazde miasto ma place ,
        ulice itd. imienie JPII, a w telewizji ciagle to samo...
        • polski_francuz Jeszcze jedna ciekawa rzecz 06.12.09, 19:29
          w pewnych regionach, m.in na Sycylii ale tez i w Polsce silniejszy jest kult
          Matki anizeli jej Syna.

          Dlaczego?

          PF
    • cseresznye77 Stúrovo/Párkány 06.12.09, 12:24
      Gdyby ktos z was chcal, jadac na Wegry zobaczyc stare Parkany
      (obecne na Slowacji) i polozyc kwiaty, zrobić foto na pomniku krola
      Sobieskiego Jánosa, to powinen szukac na mapie Sturowo, Stu-ro-
      vo.Wegierskie Párkány/Parkany miejsce bitwy Polakow z Turkami nazywa
      sie teraz Sturowo, od imiena Stura Ludevita,slovackego panslaviszty
      (nigdy nei byl w Parkanach)
      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%A0t%C3%BArovo
      • polski_francuz Re: Stúrovo/Párkány 06.12.09, 13:37
        Dzieki za zaproszenie. Moze kiedys sie uda tam powedrowac...

        PF
      • garo23 Re: Stúrovo 06.12.09, 17:05
        cseresznye77 napisał: > ..(obecne na Slowacji)...
        jest i zawsze bedzie na Slowacji....
        • jankowski1960 Re: Stúrovo 06.12.09, 18:13
          amen:)
          • hubert100 Re: Stúrovo 06.12.09, 19:15
            Zobaczcie co sie w Petersburgu dzieje. Ale ta Rosja, to ci dopiero....

            www.youtube.com/watch?v=LrPdZmPB36U&feature=related
          • cseresznye77 Re: Stúrovo 07.12.09, 14:47
            jankowski1960 napisał:
            > amen:)
            Modlisz sie o to?
            • everettdasherbreed Re: Stúrovo 15.12.09, 09:35
              W miarę integrowania się Europy, granice państwowe będą tracić na znaczeniu a
              prawa mniejszości narodowych będą coraz lepiej gwarantowane. Mieszkający na
              południu Słowacji Węgrzy będą mieli coraz większe prawa.
    • jk2007 lubie Iwangorod (Deblin) 07.12.09, 11:05
      • j-k to gustem nie grzeszysz 07.12.09, 11:13
        gdyz to straszna dziura i nie ma tam na czym oka powiesic.

        Proponuje juz piekne pobliskie Pulawy (za okupacji rosyjskiej zwane Nowa
        Aleksandria - przynajmniej i miasto i ta nazwa dosc ladna)
        • jk2007 w Deblinie ciekawy muzeum lotniczy 07.12.09, 11:25
          oczewiscie, ze Naleczow, Kazimierz Dolny, Pulawy sa ladniejsze...
          • de_oakville Zapadle miesciny 07.12.09, 13:28
            Deblin, Garwolin i wiele innych.
            To chyba najbardziej "bezplciowe" miesciny w najbiedniejszej i
            najbardziej "bezplciowej" czesci bylej PRL. Owoc zaboru carskiego. W
            III RP odbily sie jednak "od dna" i ich wyglad zmienia sie bardzo na
            korzysc. Kiedys (za Gomulki) byly to raczej miasto-wsie, pelne
            furmanek i konskich odchodow na ulicy. Dzis pewnie tylko czasem
            mozna uslyszec jeszcze stukot konskich kopyt o bruk, ale furmanka to
            juz relikt przeszlosci. Podobne do nich byly miesciny
            podwarszawskie - Zielonka, Kobylka, Wolomin, Solejowek, Radzymin i
            inne. Natomiast Pulawy, Kazimierz Dolny, Zamosc, Sandomierz to juz
            inna cywilizacja - pozostalosci po dawnej Rzeczypospolitej sprzed
            zaborow, ktora byla ponoc potega.
            • de_oakville ... ale rowniez 07.12.09, 13:40
              Szkola lotnicza (Deblin), gdzie zdobywalo swoje powietrzne "ostrogi"
              i skad "wyfrunelo w swiat" wielu bohaterow walk lotniczych na Anglia
              podczas II WS. Lubie czytac "Dywizjon 303" Fiedlera. Jak bylem
              ostatnio w Polsce to kupilem sobie nowe wydanie tej ksiazki w
              ksiegarni na Dworcu Centralnym w Warszawie.
            • jk2007 Zapadle miesciny? A skad taka pogarda do Ojczyzny? 07.12.09, 23:09
              • swinia_spigelmana willus jest z miasta to widac, slychac i czuc 07.12.09, 23:16
                młody wykształcony, proeuropejski, ateistyczny czyli homo GWniatikus czystej
                psotaci.

                No to masz efekty.
                • prokontrik Re: willus jest z miasta to widac, slychac i czuc 08.12.09, 08:22
                  swinia_spigelmana napisał:

                  > młody wykształcony, proeuropejski, ateistyczny czyli homo GWniatikus czystej
                  > psotaci.
                  >
                  > No to masz efekty.

                  Ciekawe gdzie wychowują się świnie?
                  • swinia_spigelmana Re: willus jest z miasta to widac, slychac i czuc 08.12.09, 11:56
                    prokontrik napisał:

                    > > No to masz efekty.
                    >
                    > Ciekawe gdzie wychowują się świnie?

                    Na lekturze GW wychowa sie każda świnia, np. ja.
                    • prokontrik Re: willus jest z miasta to widac, slychac i czuc 08.12.09, 19:07
                      swinia_spigelmana napisał:

                      > Na lekturze GW wychowa sie każda świnia, np. ja.

                      Pełne uznanie dla samokrytyki.
              • de_oakville Re: Zapadle miesciny? A skad taka pogarda do Ojcz 08.12.09, 13:18
                A co to ma wspolnego z "pogarda?". Czlowiek ocenia wszystko na
                podstawie porownan. I jesli ktos o kims powie, "ot taki sobie facio"
                porownujac go z jakims "gwiazdorem" filmowym, to nie jest
                to "pogarda", tylko uczciwe opisanie wlasnych wrazen. Moja ojczyzna
                (Polska, twoja tez?), to nie tylko "Iwangorod" i jemu podobne
                miesciny ale rowniez i inne osrodki, w stosunku do ktorych odczuwam
                sczery podziw i szacunek. Ot chocby wlasnie Kazimierz Dolny.
                • br0fl0vski Re: Zapadle miesciny? A skad taka pogarda do Ojcz 09.12.09, 21:44
                  www.youtube.com/watch?v=yt49DsfKDMc
            • everettdasherbreed Furmanki? 15.12.09, 09:25
              Dziś polska wieś jeździ SUVami.
    • mathias_sammer Re: Leningrad, Stalingrad, Kaliningrad 07.12.09, 18:39
      w polsce byl papiez i mickiewicz, dlatego co druga ulica (nawet na
      wsi) nosi jedno z dwoch imion. ot, na wypadek, gdyby polakow
      ogarnela retrogradywna amnezja.
      Kalingrad=Könnigsberg
      m.s.
    • jk2007 byl taki dowcip 07.12.09, 23:17
      miasto Wladimir chcieli zmienic na Wladimir Iljicz
      • prokontrik Re: byl taki dowcip 08.12.09, 07:51
        jk2007 napisał:

        > miasto Wladimir chcieli zmienic na Wladimir Iljicz

        W Polsce jest miasto Jarosław. Ale nie było planów zmiany na Jarosław Kaczyński :D
        • everettdasherbreed Re: byl taki dowcip 15.12.09, 09:29
          Ale za to w Polsce jest miejscowość Świecko, na granicy z Niemcami.
          No jak to? Taka antychrześcijańska i ateistyczna nazwa?
          Dalej, zmienić na Kościelno czy Duchowno!
          Na Opolszczyźnie jest miasto Niemodlin, którego nazwa wręcz zachęca do
          lekceważenia praktyk religijnych. Zmienić na Modlin nie można, bo Modlin już jest.
          • prokontrik Re: byl taki dowcip 15.12.09, 09:46
            Eee tam, zaraz zmieniać. Przecież jest Świętno, Poświętne, Świętajno, Biskupiec,
            Biskupin, Kalwaria, Księżno, Opatów... i nawet Góry Świętokrzyskie.
            Oraz Poronin, gdzie mieszkał święty innej religii.

            Chyba wystarczy? :)
    • swinia_spigelmana prefektura Obama w Japonii 09.12.09, 02:17
      ale tam choć nie śpiewają " chymnow" na temat uszatego
    • grzegorzlubomirski Masz racje, a na Mazurach jest Ketrzyn i Gizycko 09.12.09, 17:06
      od slynnych komunistow Gizewiusza (protestanckiego pastora) i
      Wojciecha Ketrzynskiego, nazwy danne po wojnie za PRLu.
      • de_oakville Przynajmniej Węgorzewo ma neutralną nazwę 09.12.09, 18:40
        Bo węgorze nie byly nigdy zaangazowane ideowo.
      • everettdasherbreed Re: Masz racje, a na Mazurach jest Ketrzyn i Gizy 15.12.09, 09:37
        Można jeszcze doliczyć Mrągowo, od Mrongowiusza.
    • felusiak1 Pogotowie ratunkowe 09.12.09, 20:33
      Czasem odnoszę wrażenie, że dyskusja ma miejsce na szkolnym podwórku.
      oakville chciał wam powiedzieć, że zmienianie nazw miest, parków, ulic
      itd jest typowe dla najbardziej postępowych władców.
      broflofski natychmiast pospieszył z pomocą i zapodał, że w ameryce też tak jest.
      nie broflofski, nie jest. amerykańskie nazwy są oryginalne, to znaczy nikt nie
      zmienił nazwy z greenbay na lincoln.
      wiele miast ma indiańskie nazwy i bardzo wiele oryginalne hiszpańskie jak san
      francisco, los angeles, sacramento, el paso,
      dallas, sierra nevada, nevada, arizona, massachussets, connecticut, manhattan,
      nassapequa, nesconset, ronkonkoma, hohokus itd.
      francuski wszedłszy natychmiast zrobił kupę stwierdzając, że tylko dolar.
      minidolar czy megadolar?
      • br0fl0vski Re: Pogotowie ratunkowe 09.12.09, 21:50
        www.youtube.com/watch?v=yt49DsfKDMc
        • br0fl0vski Re: Pogotowie ratunkowe 09.12.09, 21:52
          nazwy zmienaja sie w kolko wystarczy przezec mapy historyczne.
      • br0fl0vski Re: Pogotowie ratunkowe 09.12.09, 22:19
        felusiak
        nazwy w polsce zmieniali polacy. bierut chcial nawet hymn polski zmianic .
        stalinowi sie to nie podobalo bo podobno lubil mazurka dabrowskiego wiec zostalo
        jak zostalo

        histmag.org/?id=1405
        W czasie prac nad zmiana konstytucji Bierut z Jakubem Bermanem, stryjem
        Marka Borowskiego zamierzali zmienić hymn. Stalin juz na to nie wyraził
        zgody. Od 2 listopada 1952 do 18 marca 1954 był Premierem.

        newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2008-04/msg02346.html
        nie jestem pewien czy oakiemy do konca chodzi o to by z ruskich zrobic gboji bo
        zawsze wykreca sie tym ze lubi ruskich co widac czytajac jego posty. tak jak juz
        pisalem nazwy czesto byly zmieniane. taka lodz w czasie wojny nazywala sie
        litzmannstadt. nowy jork na poczatku byl nowym amsterdamem. wiele mias w ameryce
        bylo nowych wiec nie mialo nazw. oakiego wku...a to ze miastom nadowano nazwy od
        politykow (lenin, stalin kalinin)w ameryce robiono to tez poszukaj sobie sam ile
        jet washyngtonow jeffersponow czy innych. miasta po hiszpanskie czy meksykanskie
        mialy istniejaca populacjie nowi osadnicy tam przybywali i akceptowali nazwe bo
        innej nie bylo.
        • felusiak1 Re: Pogotowie ratunkowe pospieszne 10.12.09, 02:16
          zastanawiam się czego nie rozumiesz pisząc "w ameryce robiono to tez poszukaj
          sobie sam ile jest washyngtonow jeffersponow czy innych."

          pisałem ci przecież, że greenbay nie przemianowano na lincoln
          natomiast w kraju najbardziej postepowych władców było to codziennością.
          PS. W moim rodzinnym mieście nawet niemcy nie zmienili nazwy głównej ulicy.
          dopiero władza postepowa zmieniła na "ul. Stalina" ale nie trwało to długo.
          • de_oakville Ciudad Juraez 10.12.09, 03:28
            "Miasto Juareza" w Meksyku przy granicy z USA. To zrozumiale, bo
            Juarez byl bohaterem latynoamerykanskim, postacia historyczna.
            Niewykluczone, ze na Kubie bedzie kiedys Ciudad Castro, co w pelni
            zrozumiale, ale pewnie nie zostanie nim Hawana, tylko jakas mniejsza
            miejscowosc. Rosjanie moga nazywac sobie swoje miasta jak chca, a
            nam nic do tego. Troche jednak dziwi nazwanie bylej stolicy carskiej
            i jednej z najwazniejszych przed 1917 stolic Europy Leningradem.
            Przeciez nie bylo to "miasto Lenina", Lenin tylko tam dzialal i
            przyjechal na Dworzec Finlandzki. Miasto powstalo dzieki carowi
            Piotrowi I-szemu, to on je stworzyl, a wiec zaslugiwalo w pelni na
            nazwe (Sankt) Petersburg, Piotrogrod, a nie inna. Nazwe te
            przywrocono po rozwiazaniu ZSRR, co swiadczy dobitnie, ze sami
            Rosjanie byli podobnego zdania. Zbyt lekkodusznie zmieniano stare,
            historyczne nazwy, zapewne przez jedno "pociagniecie piorem"
            jakiegos komisarza. Natomiast w Polsce, Bulgarii, NRD to zupelnie
            inna historia. Nazwanie w tych krajach miast imionami przywodcow
            mocarstwa, ktore tylko co "wzeszlo" i uzyskalo nowe wplywy w Europie
            po roku 1945 bylo jedynie dowodem na to, ze kraje te staly sie jego
            satelitami. Amerykanie nie nazywali w Europie Zachodniej np. Essen
            (miasta pelniacego podobna role w Zaglebiu Ruhry, jak Katowice w 2,5
            raza mniejszym Zaglebiu Gornoslaskim) "Rooseveltstadt" (Katowice
            zostaly natomiast "Stalinogrodem").
            • br0fl0vski Re: Ciudad Juraez 10.12.09, 03:58
              czowieku popros kogos o lepszy upload. przeciez katowic na stalinogrod stalin
              nie zmienial. zrobili to miejscowi komunisci. czy ty zupelnie utraciles zdolnosc
              do myslenia? po francuskiej rewolucji zmieniono nawet kaledarz
              en.wikipedia.org/wiki/French_Republican_Calendar i co na to ten twoj hard
              drive? zgilotymowano kupe ludzi za nic i nad tym sie nie uzalasz. czy ty
              nawrawde nie dostrzegasz tego ze jedynym powodem twoich postow jest to ze ruscy
              cie wku...aja z tobie jedynie znanego powodu
              • de_oakville Re: Ciudad Juarez 10.12.09, 13:31
                Wybacz, ale ja nie zylem w okresie Rewolucji Francuskiej, tak wiec
                nic do niej nie mam. Ruscy absolutnie mnie nie wk..wjaja i do
                normalnych Rosjan mieszkajacych w Rosji nie mam najmniejszych
                uprzedzen. Uwazam zreszta, nie wiem czy slusznie, ze tych normalnych
                jest przytlaczajaca wiekszosc. Bedac z wizyta w Polsce, bylem nie
                raz zagadywany przez Rosjan na ulicy (np. pytany o droge) i zawsze
                odpowiadam uprzejmie, tak samo jakbym byl pytany przez Wlocha,
                Francuza, Dunczyka, a moze nawet i lepiej, bo to slowianski jezyk.
                Co mnie draznilo (sprawa przeszlosci) to Imperium Radzieckie
                panujace w Europie Srodkowej. I nie draznilo mnie wcale dlatego, ze
                nazywalo sie "radzieckie" lub "rosyjskie", tylko dlatego, ze
                doprowadzilo do ruiny gospodarczej, uczylo mlodziez zaklamanej
                historii, powodowalo cywilizacyjne cofanie sie. Innymi slowy, cofalo
                postep wstecz, butnie przy tym gloszac cos zupelnie przeciwnego.
                Ale byla to dla mnie sprawa przeszlosci za Gorbaczowa i pozniej.
                Jednak obecnie znow zaczely wiac jakies "dziwne wiatry" ze Wschodu i
                wiele osob na tym forum uprawia jakas "dziwna propagande". Osoby
                te "odrzewaja" pewne zdawac by sie moglo zapomniane juz tresci, a
                wiadomo, ze "akcja rowna sie reakcji". Dzieki forum czlowiek
                uswiadamia sobie, ze taki Dzierzynski to nie byla jakas postac o
                martwych juz dzis genach. "Dzierzynscy" rodzili sie w przeszlosci,
                lecz rodza sie nadal i dzis.
                • br0fl0vski Re: Ciudad Juarez 10.12.09, 16:56
                  czlowieku
                  idz do bibloteki i poczytaj stare podreczniki do historii . one sa ciagle
                  zmieniane. po trochu rzecz jasna i powoli zeby chamy nie przyjazyly. klamie sie
                  wszedzie i wkolko oczywiscie kazdy wierzy w co chce wierzyc wiec filtruje to co
                  chce. obbama odbiera pokojowa ngrode nobl po obloszeniu ze wysyla 40000 wojska
                  do afganistanu beda tam mieli jakies 140000-150000. czy ty naprawde wierzysz ze
                  "demokracje" buduje sie lufami armat. jak zacznesz glebiej szukac to znajdziez
                  ze oni planuja tam zostac do 2028 anglicy cos bakaja 0 2040 roku. ale chamom
                  mowi sie ze jest ZMIANA. Ta cala ZMIANA brzi jak WRACA NOWE. przyzyj sie
                  ostatniemu kryzysowi ekonomicznemu. znowu chamow wyru...o bez mydla. eksperci
                  ma sie rozumiec. majsterstyk wydymania szykuje sie w kopenhadze gdzie zniewoli
                  sie ludzkosc pod pretekstem produkowania CO2 cala ta religia opiera sie na
                  bullshicie ale to nie szkodzi inaczej nie dalo by sie na tym zarobich bo chamy
                  by sie buntowac mogly. gdzie sa te twoje wolne media? i to cie oaky nie tyka.
                  wstajesz rano i odmawiasz to twoje "jest pieknie" i zaczynasz kombinowac jakiego
                  by tu fantoma przeszlosci wygrzebac. widzisz chamow mozna dymac bo jest im
                  wszystko jedno jak wladza sie do nich usmiecha.
                  • br0fl0vski ps 10.12.09, 17:02
                    a tu masz przyklad jak te twoje wolne media kpia sobie z chamow

                    news.bbc.co.uk/2/hi/americas/8405033.stm
                    mowiac chamow "mozemy wam pisac co chcemy i tak ku... uwierzycie bo nie macie
                    wyboru"
                    • de_oakville Wlasne oczy, nie "media" 11.12.09, 12:59
                      Drogi Br0fl0vski.
                      Poglady czlowieka nie kszatltuja sie tylko na podstawie propagandy
                      docierajacej do niego z lewa lub z prawa.
                      Czlowiek posiada jeszcze wlasny rozum oraz kilka zmyslow: wzrok,
                      sluch, smak i wech. Sam porownuje i ocenia nie potrzebujac do tego
                      obcych "przewodnikow". Ponadto jestesmy juz doroslymi ludzmi, a nie
                      uczniami 3-ciej klasy skoly podstawowej. Wielu zna swiat nie tylko z
                      ksiazki do geografii i widzialo na wlasne oczy np. smutne Drezno lat
                      70-tych i wesoly Düsseldorf po drugiej stronie "zelaznej kurtyny".
                      Jesli dwie restauracje na jednej ulicy reklamuja sie jako najlepsze,
                      to moge sam sie przekonac, ktora mowi prawde wstepujac do obu i
                      zamawiajac cos z menu. Po pewnym czasie bede odwiedzal tylko te
                      restauracje, w ktorej jedzenie bardziej mi smakuje (choc
                      niewykluczone, ze sa osoby, ktore wola te druga - w przeciwnym razie
                      by przeciez nie istniala).
                      W ZSRR ludziom nie pozwalano jezdzic po swiecie i dlatego byli zdani
                      tylko na informacje kreowane przez wlasna propagande. W ten sposob
                      pozbawiono ich "wzroku", "sluchu", "smaku", "wechu", a wielu nawet
                      umiejetnosci samodzielnego myslenia. Oczywiscie to nie ich wina.
                      • hubert100 Re: Wlasne oczy, nie "media" 11.12.09, 16:25
                        Trollu to ty idziesz po wechu. Tak to zes ta swoja stara znalazl???????? PS. A
                        ja myslalem ze meda reaguje na cieplo...
                      • br0fl0vski Re: Wlasne oczy, nie "media" 11.12.09, 16:49
                        Oaky
                        radze poczytac republike platona. Tysiace lat temu ludzie wiedzieli jak
                        manipulowac chamami. Techniki te sa ulepszane codziennie. W kazdym domu stoi
                        dzis tv. Poszukaj sobie info o finansowanu przez bezpieki w roznych krajach
                        pisarzy i rezyserow (o BMR i podobnym bullshicie nie chce nawet wspominac). To
                        sie nazywa predictive programming. Te twoje zmysly reaguja tak jak to gdzies
                        zaplanowano tak ze nawet nie masz pojecia o tym ze jestes manipulowany. Oaky
                        ludzie na lozu smierci wspominaja ludzi ktorych znali , ktorych znaja I
                        spotykaja sie z ludzmi z ktorymi chca spotkac sie po raz ostatni. Ty oaky
                        zamiast tego bedziesz wspomial aksamitny dotyk klapy kiblowej z boinga ktorym
                        leciales do afryki poludniowej, kuchenke mikrofalowa w ktorej podgrzewales
                        lunch, dotyk kierownicy swego samochodu kupionego na raty a przed smiercia
                        bedziesz chcial obejzec wiadomosci I przepowiednie pogody na nastepny tydzien.
                        Wszystko ci sie pomieszalo

                        ciao

                        boze narodzenie sie zaczelo idz do mall i kup cos sobie, nie zapomnij o
                        hamburgerze z frytkami super size no i coka-cola obowiazkowo
                        • hubert100 Re: Wlasne oczy, nie "media" 11.12.09, 18:00
                          Jak bedzie Troll zdychal to ja mu sie przysnie....
                        • de_oakville Re: Wlasne oczy, nie "media" 11.12.09, 18:43
                          br0fl0vski napisał:

                          > Oaky
                          > Te twoje zmysly reaguja tak jak to gdzies
                          > zaplanowano tak ze nawet nie masz pojecia o tym ze jestes
                          manipulowany.

                          Oczywiscie, reaguja tak jak zaplanowal to nasz Stworca. Aby
                          skonstruowac taka "maszyne" jaka jest czlowiek, potrzebna byla
                          inteligencja. I nie byla to inteligencja innego czlowieka, bo
                          czlowiek sam siebie nie stworzyl. Nie stworzyla go rowniez
                          ani "pustka" ani "proznia", podobnie jak "pustka" i "proznia" nie
                          stworzyly "mercedesa". Ktos musial nad tym myslec i to bardzo
                          madrze, aby to wszystko tak sprawnie i logicznie dzialalo. I nie
                          jestem "manipulowany", bo aby kims "manipulowac" to najpierw trzeba
                          czlowikowi zabrac wiare w Stworce, a potem sklonic go do uwierzenia,
                          ze tym "Bogiem" jest inny czlowiek.
                          A poza tym, jesli jem dobry stek, ktory mi bardzo smakuje, to nie
                          zastanawiam sie, czy moj smak jest "manipulowany", zastanawiam sie
                          dopiero wowczas, jesli podadza mi cos niestrawnego.
                          • hubert100 Re: Wlasne oczy, nie "media" 11.12.09, 19:02
                            Troll za taki wpis to tez ci sie nalezy do Buzi...Steka nie mam ale "szaszlyka"
                            to mozesz dostac....
          • br0fl0vski Re: Pogotowie ratunkowe pospieszne 10.12.09, 03:50
            co ty czlowieku pieprzysz . przeciesz zmiany nazw nie sa niczym nowym . robiono
            to od tysiacleci. chcesz powiedziec ze nigdzie nie bylo ADOLF HITLER PLATZ albo
            ADOLF HITLER STRASSE. sprawdz sam atlasy historyczne. szpil w tym ze oaky obwina
            o to ruskich a zmany byly robione przez jak najbardziej miejscowych . albo nie
            czytales mojego kawalka o zmianie hymnu polskiego albo nie kumasz albo nie
            chcesz kumac. co mnie nie dziwi bo uzalasz sie o klimatycznym bullshicie a nie
            chcesz widziec ze za tym bullshitem stoia te twoje "wolne" media za ktorymi
            stoja shell i inni plus nowe dwutlenkowe kasyna. tego nie chcesz widziec. przy
            takim patrzeniu na swiat przez dziurke od klucza mozna tylko zobaczyc gowno.
    • swinia_spigelmana Re: prefektura Obama w Japonii 11.12.09, 00:52
      hubert100 napisał:

      > Nie mow tak, to przyjaciel Tiger Woods.....

      no coś ty ? tak samo napie...ją małżonki? czy obaj leja ta samo szpetna
      szwedkę? ha ha ha
    • zeitgeist2010 Syndrom panstwa totalitarnego 18.01.14, 12:18
      de_oakville napisał:

      > W Ameryce byl tylko "Washington" (z bardziej znanych). Natomiast w ZSRR i krajach "demokracji ludowej"
      >
      > Leningrad (Sankt Petersburg)
      > Leninakan (w Armenii)
      > Leninabad (conajmniej 2 miejscowosci o tej nazwie w Arerbejdzanie)


      Kult jednostki byl i jest tradycja polityczna Rosji. Stąd te Leningrady i Kaliningrady oraz pomniki „Wodza.” W innych krajach sa Lincolny, Pulaskie i Washingtony ale sa to nazwiska roznych postaci.

      W sytuacjach wspolnej historii zachowaly sie nazwy podwojne: Turku – Åbo, Helsinki-Helsingfors, Gdansk-Danzig.

      W panstwach o dlugiej historii nazwy odzwierciedlaja historie. W Hiszpanii miasto naprzeciwko Afryki AL Geciras – czyli Al – jazeera z arabskiego.
      Rzeka uchodząca do morza w Maladze (wody w niej tyle co w polskim przydroznym rowie) – Guadalmedina – rzeka miejska. Przypominaja jak tysiac innych slow o bytnosci Maurow.


    • zeitgeist2010 2 wyjątkowe jezyki 18.01.14, 12:28
      Portugalski i hiszpanski mają niezwykle dzwieczną fonetyke. Najbanalniejsze slowa tworzą atrakcyjne nazwy.

      Rio grande - wielka rzeka
      Buenos Aires - dobre powietrze
      Sierra Nevada – osniezone gory
      Belo Horizonte – piekny horyzont
      Porto alegre – wesoly port


      ----------------------------------------------------------
      Buena nochevieja y un próspero Año Nuevo!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja