Francuski sinolog Jean-Pierre Beja o francuskie...

IP: *.crowley.pl 28.01.04, 18:33
podswietlenie wiezy na czesc chinoli, to najwieksze miedzynarodowe
wazeliniarstwo jakie mozna sobie wyobrazic!!! zabojady juz sami nie wiedza
komu by tu jeszcze dupe wylizac, zeby tylko w swiecie sie o nich mowilo i
zeby ktos chcial z nimi robic interesy - "nie udalo sie w Iraku, no to moze
chinole z nami zatancza", ktorzy zawsze sa gotowi na potwierdzanie swojej
nota bene coraz wiekszej roli na swiecie.
francuzi musza sie pogodzic z faktem, ze francja nie jest i nigdy juz nie
bedzie supermocarstwem. A na razie dodaja sobie "splendoru" w nader zenujacy
i smutny sposob.
Niestety nikt juz nie chce pamietac jakie naprawde sa Chiny, bo wszyscy chca
robic tam interesy. Mowienie o naruszaniu praw czlowieka na wszelkie mozliwe
sposoby stalo sie niemodne i w "kiepskim" guscie. Politycy mowia raczej o
oswajaniu, wspolpracy, itd., ale czy komucha mozna oswoic, jakie sa
gwarancje, ze ktoremus tam w koncu nie odwali i nie wymysli sobie chinskeigo
programu wojen gwiezdnych lub czegos podobnego?
PS: ciekawe czy chirac dal sie wydupczyc temu Hu (jakostam) ; )
    • Gość: Krzysztof K. Re: Francuski sinolog Jean-Pierre Beja o francusk IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 28.01.04, 23:06
      Francuzi! Opamiętajcie się - jesteście coraz bardziej żałośni. Przestańcie
      włazić w dupę Rosjanom i Chińczykom. Weźcie sobie na wstrzymanie - zacznijcie
      prowadzić rozsądną politykę taką jak Niemcy. Najważniejszym zadaniem dla Europy
      zachodniej jest rozszerzenie Unii Europejskiej, a nie prowadzenie polityki
      globalnej w tak żałosny sposób. Europa powiększona i w przyszłości wzmocniona
      pod względem gospodarczym, politycznym i wojskowym być może będzie zdolna do
      prowadzenia w racjonalny sposób polityki globalnej. Chirac próbuje w żałosny
      sposób kopiować De Gaulle'a (który tez na swój sposób był postacią tragiczną).
      • Gość: mirmat Zabojady sa zalosni z definicji. IP: 38.112.103.* 29.01.04, 01:49
        Krzysztof K. napisał(a):
        > Francuzi! Opamiętajcie się - jesteście coraz bardziej żałośni. Przestańcie
        > włazić w dupę Rosjanom i Chińczykom
        Chcesz by stara dziwka zanlazla sobie jakas porzadna prace. Cale ostatnie
        stulecie to ochydne lajdaczenie sie Paryza. Kiedy walczylismy z bolszewikami
        nad wisla w 1921 roku delegacja francuska organizowala przewrot wojskowy by
        obalic Pilsudskiego. Potem przyszlo Monachium i 1939. Armia francuskich
        degeneratow udawala w 1941 walke by z radoscia podpisac pokoj z Hitlerem i
        zapenic dziwkom w burdelach Paryza zatrudnienie przy uslugach wobec niemieckiej
        armii.
        Przywieziony przez Amerykanow do Wersalu samozwanca DeGaulle zerwal stosunki
        dyplomatyczne z Polskim Rzadem i uznal przywiezionych do Lublina przez NKWD
        badytow Bieruta jako nasze "wladze" na rok przed Jalta. DeGaulle uznal
        despotyczna dyktatura Mao dokladnie kiedy ten psychopata rozpoczal masakry w
        swojej "rewolucji kulturalnej". Gierek, dla ktorego nawet stalinowska
        konstytucja Bieruta byla za malo walsalska wobec kremla byl pupilkiem Paryza.
        Ogromne fundusze jakie ladowali zabojady na budowe komuny w PRL-u teraz Czyrak
        zada od demokratycznej IIRP by byly splacone. Czy mozna znalesc bardziej
        nikczemna nacje?
      • Gość: fred' Kto jest autorem tego artykulu ? IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 29.01.04, 08:15
        Ten nieuk, matol, pacan... ktory wypocil ten zlepek idityzmow mogl
        rzeczywiscie przyczepic ten step nonsensow NIEZNANEMU we fr. sinologowi
        Jean-Pierre'a Béja !

        Naganka na Francje jest prowadzona przez Gazete Wyborcza w nad wymiar
        nieudolny sposob.
        Tym razem ten 'lapsus' nie przejdzie plazem bozbawionym mozgu pismakom tej
        gazety.


        dla wyjasnienia rzeczywiscie jest we Francji b. wybitny synolog profesor Nauk
        Politycznych majacy katedre na Sorbonie a nazywa sie
        Jean-Philippe Béja. ...

        Dodam tylko, ze jego opinia jest calkiem odmienna od tej ktora skretynialy
        pismak Gazety puscil do opinii publicznej !!!!

        do autora tych wypocin /

        Jesli masz cywilna odwage wyjsc na plac publiczny - Forum - i wymienimy nasze
        opinie !
      • Gość: fred' do Krzysztof K IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 29.01.04, 11:20
        >Francuzi! Opamiętajcie się - jesteście coraz bardziej żałośni. Przestańcie
        >włazić w dupę Rosjanom i Chińczykom. Weźcie sobie na wstrzymanie - zacznijcie
        >prowadzić rozsądną politykę taką jak Niemcy

        rozsadna polityka Niemiec stanowi 8% produktow importowanych przez Chiny z
        Niemiec ( jak widac rozsadek gospodarczy Niemiec nie robi w sentymentach z
        rynkiem chinskim !

        produkty importowane z Francji to zaledwie 1% rynku importowego Chin.

        produkty importowane z Indii stanowia 12% obrotu .

        USA - 24 % (jak widac 'wujek Sam' juz niezle postaral sie o znalezienie rynku
        zbytu w Chinach .
    • Gość: 4a Re: Francuski sinolog Jean-Pierre Beja o francusk IP: *.library.ucsf.edu 29.01.04, 00:42
      Obrona praw czlowieka w ustach politykierow zachodnich to jakas parodia. Ich
      dziadkowie kradli nie patrzac sie na zadne prawa czlowieka. Nadchodzi czas
      zaplaty ...
      • Gość: Towarzysz Franca jak dziwka IP: *.fntax.com 29.01.04, 06:24
        > Zdewaluowała się więc rola Francji i francuskiej dyplomacji<

        Sztandarowa strategia francy to mieszac i mieszac, gdzie sie tylko da - na
        przekor wszystkim i wszystkiemu. Czyrak jest w tym mistrzem. A to, ze france
        rozmienia przy tym na drobne, nie ma dla tego idioty zadnego znaczenia.

        Wiec tanczy ten pajac menueta z oprawca z Chin, wdziecznie podrygujac i
        klaniajac sie w pas. A propos, kiedy ta prostytutka (w imie kontraktow) wysle
        kontyngent do Iraku ?

        Mon Dieu, chron nas przed ta dziwka w poszerzonej UE.
    • robertpk Re: Francuskie wartości.. 29.01.04, 09:06
      ..z powodu których rozpętali rewolucję

      są przecież

      dla Francuzów

      po co Chińczykom wolność, prawo, demokracja ...itp.

      bądźmy poważni - liczy się kasa

      dogadać można się ze wszystkimi:

      od Pol-pota do Husseina

      w cudzej demokracji obowiązują takie niewygodne dziwactwa jak przetarg, wolna
      prasa czy telewizja - która może opisać lub pokazać przekręt własnej firmy..

      a z Towarzyszami można się dogadać, podzielić pod stołem zyskiem....

      podobnie jest we frankofońskiej Afryce, krajach muzułmańskich.....

      tylko jakiś prosty pastuch z Teksasu zaczyna mieszać - plecie coś o zmianach,
      demokracji i prawie ..... dla wszystkich ???

      ...gorzej, on nie skończył na gadaniu !!

      co za burak

      • Gość: fred' ___Jean -Philippe Béja ___ / IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 29.01.04, 10:40
        www.ceri-sciencespo.com/cerifr/cherlist/beja.htm
        strona J-Philippe'a Béja z ktorego nieudolny pseudo. partacz dziennikarski
        Gazety zrobil nastawionego anty-fr. profesora.

        do wiadomosci kopia tych bredni ( anonimowych - niestety brak odwagi i
        cywilnej odpowiedzialnosci za pisanie/ nieudolne i tendencyjne tlumaczenie
        pierdol nie pokrywa sie z autetycznymi wypowiedziami ich autora.

        • robertpk Re: ___Jean -Philippe Béja ___ / 29.01.04, 11:03
          nie interesuje mnie ten czy inny sinilog czy dziennikarz.

          natchnęła mnie czerwona wieża Eifla - włażąca w du.. zbirom .

          przy jednoczesnym krzyku o Irak.

          tyle.

          ps. artykuły na stronie którą podałeś nie chcą sie otwierać.
        • porfirion.osielek Od przyjaciol chron mnie Panie... 29.01.04, 18:47
          Gość portalu: fred' napisał(a):

          > www.ceri-sciencespo.com/cerifr/cherlist/beja.htm
          > strona J-Philippe'a Béja z ktorego nieudolny pseudo. partacz dziennikarski
          > Gazety zrobil nastawionego anty-fr. profesora.

          Po co mi ta strona, ktora w kwestii zasadniczej nic nie mowi.
          A jakie sa poglady J.-P. Béja na temat stosunku Czyraka i jego swity do pana Hu
          i pozostalych chinskich kacykow, wystarczy zajrzec do "Le Monde" z 21 stycznia,
          gdzie wypowiedz J.-P.B. (na temat defilady z okazji Nowego Roku, ku czci
          chinskich gosci), czy tez z 24 stycznia, gdzie urzedas mera Paryza wijac sie
          jak piskorz (i klamiac przy okazji) probuje odpowiedziec profesorowi,
          usprawiedliwiajac zarowno zorganizowanie tej fety (slynna czerwona wieza) jak i
          skandaliczne niedopuszczenie do glownych obchodow opozycjonistow chinskich.

          Nie sadze wiec, zeby J.-P.B. byl zachwycony Twoja obrona...
        • Gość: lopez Re: ___Jean -Philippe Béja ___ / No i co z tego? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.04, 01:52
          Gość portalu: fred' napisał(a):

          > www.ceri-sciencespo.com/cerifr/cherlist/beja.htm
          > strona J-Philippe'a Béja z ktorego nieudolny pseudo. partacz dziennikarski
          > Gazety zrobil nastawionego anty-fr. profesora.
          >
          > do wiadomosci kopia tych bredni ( anonimowych - niestety brak odwagi i
          > cywilnej odpowiedzialnosci za pisanie/ nieudolne i tendencyjne tlumaczenie
          > pierdol nie pokrywa sie z autetycznymi wypowiedziami ich autora.
          >

          No dobra, sprawdziłem link, i co? Czy z tego wynika, że Béja nie powiedział
          tego co wg "Gazety" powiedział? A niby dlaczego miałby tego nie powiedzieć? To,
          że wielu deputowanych do Assemblée Nationale nie zjawiło się na posiedzeniu
          jest faktem. O co Tobie chodzi?
      • Gość: Rafaz na temat pastucha z teksasu IP: *.dn184.umontana.edu 30.01.04, 01:20
        robert, prosty pastuch z teksasu plecie o zmianach i demokracji PRAWIE dla
        wszystkich: Tajwanowi wolnosc sie nie nalezy, bo przeciez Chiny to wazny
        partner gospodarczy USA!!! (przypomnij sobie, co powiedzial jakies 2 miesiace
        temu w bardzo podobnej sytuacji, w jakiej teraz jest Francja - czyli wizyta z
        Chin)

        wiec to wcale nie jest taki burak i swoj rozum ma.

        ...................

        GEORGE BUSH - ONE TERM PRESIDENT
    • Gość: fred' do witchera IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 29.01.04, 11:03
      > podswietlenie wiezy na czesc chinoli, to najwieksze miedzynarodowe
      > wazeliniarstwo jakie mozna sobie wyobrazic


      pan/pani poczyta wiarygodnych wiadomosci i nie bedzie wtedy bredzila o
      wazeliniarstwie. 2004 rok proklamowany jest rokiem Chin we Francji - ot
      dlaczego wieza Ajfla od 21 do polnocy przez okres 2 m-cy bedzie podswietlona
      na czerwono
      • Gość: Zoolog Rok Chin we Francji = rok malpy w Chinach IP: *.fntax.com 29.01.04, 11:10
        fred' napisał(a):
        > 2004 rok proklamowany jest rokiem Chin we Francji - ot
        > dlaczego wieza Ajfla od 21 do polnocy przez okres 2 m-cy bedzie podswietlona
        > na czerwono

        A w Chinach to rok Malpy. Zatem, upraszczajac, w Paryzewie podswietlic
        nalezaloby wielka malpe, np czerwono-dupego pawiana. Najlepiej na Placu Zgody.

      • Gość: mirmat Pienisz sie fred' a unikasz tematu IP: 64.7.156.* 29.01.04, 13:54
        fred' napisał(a):
        > pan/pani poczyta wiarygodnych wiadomosci i nie bedzie wtedy bredzila o
        > wazeliniarstwie. 2004 rok proklamowany jest rokiem Chin we Francji - ot
        > dlaczego wieza Ajfla od 21 do polnocy przez okres 2 m-cy bedzie podswietlona
        > na czerwono
        Mirmat: A czemu nie na zolto. Od czasow tyrana Robespierra, Francja lubila
        czerwien, czy to sowiecka czy to Maoistowska. Jean-Philippe Béja moze pisac co
        chce ale fakt zabojadzkiego wazeliniarstwa wobec despotow jest oczywisty.
        • Gość: gloubiboulga Re: Pienisz sie fred' a unikasz tematu(do mirmata) IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 21:52
          Od czasôw Bieruta i UB (o ktôrych pan madrze pisal) Polska lubila demokracje?
          • galaxy2099 do golublabla ... 29.01.04, 22:05
            Oj koles do ciebie i twego nieuctwa juz brak slow.
            Jedyne co moze cie usprawiedliwiac to mlody wiek. Ale czytj, czytaj i nadrabiaj
            niewiedze bo cienko cie widze.

            Widzic koles, roznica miedzy komunistyczna Polska a komunistyczna Francja jest
            taka, ze nam ten system narzucono sila, wbrew naszej woli stalismy sie
            satelitami komunistycznego ZSRR bez prawa decydowania o sobie. Natomiast was
            Francuzow wyzwolili Amerykanie (ci sami, ktorych tak nienawidzicie) i mogliscie
            decydowac o sobie sami. No i decydujecie sie na milosc do komunizmu.
            Taki Bierut i UB u was mieliby prawdziwy raj na ziemi.
            Wy zawsze pluliscie na wyzwolicieli a uprawialiscie milosc z rezimami
            komunistycznymi. Mam nadzieje, ze kiedys los was za to srogo ukaze i wowczas
            nie przyjda wam z odsiecza Amerykanie.


            Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):

            > Od czasôw Bieruta i UB (o ktôrych pan madrze pisal) Polska lubila
            demokracje?
            • Gość: gloubiboulga Re: do golublabla ...(dla galaxy17/09/1939) IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 22:17
              Jesli pan nie potrafi "gloubiboulga" to prosze "glubibulga".

              Ameryke kocham tak jak Polske: nie znosze skirwisinôw
              • galaxy2099 Re: do golublabla ...(dla galaxy17/09/1939) 29.01.04, 22:35
                Skirwisynow ja tez nie znosze. Tylko cos mi sie wydaje, ze skirwisynem dla
                ciebie jest kazdy kto mowi zle o Francji nawet jesli sa to historyczne fakty.


                Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):

                > Jesli pan nie potrafi "gloubiboulga" to prosze "glubibulga".
                >
                > Ameryke kocham tak jak Polske: nie znosze skirwisinôw
            • Gość: gloubiboulga Wyzwolenie.. IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 22:27
              Wyzwolili nas -Amerykanie
              -Kanadyjczycy
              -Anglicy
              -Polacy
              -Francuzi
              -Australijczycy
              (i jeszcze paru Indian, nie zamordowanych przez kauboji w 19-ym wieku).

              • galaxy2099 Re: Wyzwolenie.. 29.01.04, 22:33
                O pewnie, ze wielu was wyzwalalo. Piszac Amerykanie mialem na mysli glowna sile
                sprawcza. Przeciez wiadomo, ze bez nich prawdopodobnie dzisiaj mowilbys po
                niemiecku lub rosyjsku tam u ciebie we Francji.
                W indian mordowali rowniez a moze przede wszystkim rowniez francuscy
                kolonialisci i osadnicy.


                Gość portalu: gloubiboulga napisał(a):

                > Wyzwolili nas -Amerykanie
                > -Kanadyjczycy
                > -Anglicy
                > -Polacy
                > -Francuzi
                > -Australijczycy
                > (i jeszcze paru Indian, nie zamordowanych przez kauboji w 19-ym wieku).
                >
                • Gość: gloubiboulga Re: Wyzwolenie.. IP: *.proxy.aol.com 30.01.04, 22:25
                  1 Indian nie mordowali tylko Polacy....
                  2 Facet piszacy ze 17/09/1939 krasnoarmiejcy wjechali do Polski, zeby ja strzec
                  przed Niemcami, nie ma mojego zaufania. U nas to jest "révisionnisme", karalny
                  sadownie.
                  3 Francuzi, po zajeciu przez Rosjan, môwiliby po francusku. Polska byla
                  podzielona przez 120 lat, i pan pisze (niezle) po polsku. Jak pan chce, pisze
                  nawet poprawnie gloubiboulga.
                  4 O Ameryce podczas 2-ej wojny, ma pan racje.
        • Gość: gloubiboulga (dlamirmata) IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 21:57
          Od czasôw Bieruta i UB (o ktôrych pan madrze pisal) Polska lubila demokracje?

          O Robespierre juz pan pisal tyle razy..napisze za pana o 03/09/1939 i o maju
          1940? Dobrze napisalem?

          Dokad jechaly polskie pociagi towarowe przepelnione weglem ze Slaska?

          SS-mani zabijali rôwniez Niemcôw, panie mirmat.

          Pan mirmat ,i kumple , nauczyli sie lizac dupy Hameryki. To jest nowoczesnosc.
          • Gość: mirmat lizanie dupy to milosc "francuska" a nie polska IP: 64.7.158.* 30.01.04, 04:39
            gloubiboulga napisał(a):
            > Pan mirmat ,i kumple , nauczyli sie lizac dupy Hameryki. To jest nowoczesnosc.
            Mirmat: Zapomnial, Monsieur, ze lizanie dupy to milosc "francuska" a nie polska.
            > Od czasôw Bieruta i UB (o ktôrych pan madrze pisal) Polska lubila demokracje?
            Mirmat: Wiem, ze we Francji z nauka historii na bakier wiec przypomne. W 1944
            roku istnialy wyznaczone przez demokratycznie wybrane parlamenty rzdady -
            Polski i Francuski. Ten Polski zgodnie z nasza konstytucja opusci teren kraju I
            przeniusl sie do Londynu by kontynuowac swa walke przeciw okupantom niemieckim
            I sowieckim. W 1990 roku ten rzad przekazal insygnia II RP pierwszemu wybranemu
            w demokratycznych wyborach prezydentowi III RP.
            We Francji tez byl w 1944 roku konstytucyjny rzad Francuski z siedziba w Vichy.
            Na czele jego stal francuski "bohater" marszalek Henri Philippe Petain. Ten
            rzad nigdzie nie musial uciekac. Jako sojusznikowi Hitlera jemu bylo bardzo
            dobrze w Vichy. W 1944 zarowno Francja jak I Polska miala swoich samozwancow.
            Francuski samozwaniec DeGaulle zostal przywieziony przez Amerykanow I
            zainstalowanmy w Paryzu. Polski samozwaniec Bierut zostal przywieziony przez
            NKWD I zainstalowany w Lublinie. Francuz pod presja Ameryki zarzadzil
            demokratyczne wybory, ktore zatwierdzily jego wladze. "Polak" z ochota
            wykonywal zarzadzenia NKWD mordujac najlepszych polskich patriotow I
            zapewniajac sowiecka okupacje. Francuski samozwaniec pokochal "polskiego"
            samozwanca tak bardzo, ze zerwal na rok przed Jalta stosunki dyplomatyczne z
            Polska I uznal bandyte jako "rzad Polski"!!!!! Kazdy Polak wiedzial, ze
            ten "rzad" byl sowiecki a na chama to moze "francuski" ale na pewno nie Polski.

            • Gość: gloubi Re: lizanie dupy to milosc "francuska" a nie pols IP: *.proxy.aol.com 30.01.04, 22:16
              1 Nie lubi pan (nie uprawia) 69? Duzo pan traci. Jak sie spedza czas na
              kolanach.....to nie ma czasu na kochanie.

              2 Kto nie uznal "polskiego" rzadu? Marsjanie i kangury w Australii.
              • Gość: mirmat Re: lizanie dupy to milosc "francuska" a nie pols IP: 38.112.103.* 31.01.04, 06:08
                gloubi
                1 Nie lubi pan (nie uprawia) 69? Duzo pan traci. Jak sie spedza czas na
                kolanach.....to nie ma czasu na kochanie.
                Mirmat: Czyzby Francuzi zapomnieli jak calowac dzieczyne w usta?

                2 Kto nie uznal "polskiego" rzadu? .
                Mirmat: POLACY!!!!!!!!

                > Marsjanie i kangury w Australii
                Mirmat: Dlatego slusznie uwazamy zachodnich politykow za prostytutki



                • Gość: gloubiboulga Re: lizanie dupy to milosc "francuska" a nie pols IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 17:40
                  Jacy "POLACY" nie uznali polskiego rzadu?
            • Gość: gloubi Re: lizanie dupy to milosc "francuska" a nie pols IP: *.proxy.aol.com 30.01.04, 22:18
              1 Pétain byl bohaterem w 1916r.
              2 Nie zwracam zbytnio uwagi na wszystkie pana posty. Uwaza pan De Gaulle'a za
              dezertera.
              • Gość: mirmat Re: lizanie dupy to milosc "francuska" a nie pols IP: 38.112.103.* 31.01.04, 06:12
                gloubi napisał(a): > 1 Pétain byl bohaterem w 1916r.
                Mirmat: Wiec za co go DeGaulle powiesil?
                > 2 Nie zwracam zbytnio uwagi na wszystkie pana posty. Uwaza pan De Gaulle'a za
                > dezertera.
                Mirmat: Nie. Za megalomana i pajaca.
                • Gość: gloubiboulga Re: lizanie dupy to milosc "francuska" a nie pols IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 17:34
                  Jestesmy w demokracji. To jest pana opinia.
                • Gość: gloubiboulga Re: lizanie dupy to milosc "francuska" a nie pols IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 17:37
                  Pétain zostal skazany na smierc za swoje wyczyny drugo-wojenne. Kara ta zostala
                  zamieniona na "exil" na wyspie "île d'Yeu".
    • Gość: Tomson Dzięki Francji UE zyskała potężnego sojusznika IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 29.01.04, 14:18
      w swej rywalizacji z USA. Świetne stosunki Niemiec i Rosji, dadzą nam kolejnego
      wielkiego sojuszka. W najbliższych latach USA albo spokornieje, albo wkroczy na
      ścieżkę zimnej wojny, której wygrać nie będzie w stanie :o)
      • Gość: fred' do mirmata IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 29.01.04, 15:15
        tematu do rozmowy nie unikam, nie pienie sie tylko pragmatycznie udzielam
        odpowiedzi. W obecych czasach, przy rozpetanej globalizacji trzeba byc
        szalencem, zeby nie szukac rynkow zbytu. Kontrakt na Airbusy, rozwoj Thompsona
        z chinskim partnerem i inne umowy handlowe sa cudowna sposobnoscia na
        zatrudnienie i PRACE dla ludzi. Jedno jest pewne ! Wole pracowac, zarabiac
        grosz na swoje utrzymanie, niz siedziec jako bezrobotny i czytac Prawa
        czlowieka w Chinach :-)
        Jesli Francja odmowi w imie Formose ---> Taiwanu, Tibetu uiszczenia zamowien
        juz inni zadbaja o swoje rynki zbytu.
        W globalnym handlu nie ma sentymentow.



        • Gość: żabka Re: do mirmata IP: *.chello.pl 29.01.04, 20:29
          Gość portalu: fred' napisał(a):

          > tematu do rozmowy nie unikam, nie pienie sie tylko pragmatycznie udzielam
          > odpowiedzi. W obecych czasach, przy rozpetanej globalizacji trzeba byc
          > szalencem, zeby nie szukac rynkow zbytu. Kontrakt na Airbusy, rozwoj Thompsona
          > z chinskim partnerem i inne umowy handlowe sa cudowna sposobnoscia na
          > zatrudnienie i PRACE dla ludzi. Jedno jest pewne ! Wole pracowac, zarabiac
          > grosz na swoje utrzymanie, niz siedziec jako bezrobotny i czytac Prawa
          > czlowieka w Chinach :-)
          > Jesli Francja odmowi w imie Formose ---> Taiwanu, Tibetu uiszczenia zamowien
          >
          > juz inni zadbaja o swoje rynki zbytu.
          > W globalnym handlu nie ma sentymentow.

          Niech franca nie odmawia, niech sprzedaje co ma i komu się da, tylko niech
          jednoczesnie nie bełkocze o demokracji, sprawiedliwości, kulturze, a zwłaszcza
          o honorze. Większość tego towaru już dawno wyprzedała, a jeżeli chodzi
          o honor, to nawet ich magazynier już nie pamięta, jak wygladał.
        • Gość: mirmat Po 1990 mielismy wybor: stac sie dziwka lub druga IP: 38.112.103.* 29.01.04, 21:35
          Korea, Tajwanem czy Singapurem. Banda "okraglego stolu" oszukala Polakow,
          podpisala Traktat Stowarzyszeniowy z Bruksela i stalismy sie nie tylko dziwka
          ale tania dziwka co placi za to, ze ktos ja rznie. 60 miliardow $$$
          jakie "wyeksportowalismy" w formie deficytu handlowego jest rownowazne 1,5
          milionom miejsc pracy. Dalszy ciag grabierzy rozpocznie sie po 1 maja (ale
          data!)
          • Gość: gloubiboulga Re: Po 1990 mielismy wybor: stac sie dziwka lub d IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 17:42
            Co po 1-ym maja??????? Przesadza pan .
            • Gość: mirmat UE daje nam wybor kolorow: czerwony albo zielony IP: 64.7.158.* 02.02.04, 22:31
              gloubiboulga napisał(a): > Co po 1-ym maja??????? Przesadza pan .
              Mirmat: Po 1 maja 2004 bedziemy mieli wybor - pomaszerowac pod czerwonym
              sztandarem zadymiarzy z 1968 roku albo pod zielonym sztandarem Allaha. Smutny
              wybor
      • Gość: Sojusznik Tomson na sojusznika Chin IP: *.fntax.com 30.01.04, 05:11
        >>Dzięki Francji UE zyskała potężnego sojusznika w swej rywalizacji z USA <<

        Tomson, Twoja naiwnosc poraza. Chiny zwroca sie tam, skad czerpac beda mogly
        nowe technologie i inwestycje. Paryz nie oferuje ani pierwszego (parenascie
        Airbusow wiosny nie czyni) ani drugiego (z pustej kiesy i Salomon nie
        przeleje).

        Paryz oferuje natomiast anty-taiwanski belkot. To troche za malo, by stac sie
        globalnym graczem.

        >> najbliższych latach USA albo spokornieje, albo wkroczy naścieżkę zimnej
        wojny, której wygrać nie będzie w stanie wygrac <<<

        O naiwnosci Tomsona. Chlopcze, zimne wojny historycznie przegrywaja rezimy,
        ktore z USA zadzieraja. Skad wiec ta Twoja idiotyczna przestroga ?


        Oj, glupiutkis jeszcze, Tomsonie.
        • Gość: mirmat Ten idiota zyje marzeniami o PRL-u IP: 38.112.103.* 31.01.04, 06:22
          Sojusznik: > O naiwnosci Tomsona. Chlopcze, zimne wojny historycznie
          przegrywaja rezimy, ktore z USA zadzieraja. Skad wiec ta Twoja idiotyczna
          przestroga ?
          >
          Mirmat: Musze przyznac, ze za Carterka koalicja "detente" Sowietow wspomaganych
          finansowo przez sprostytuowane kraje obecnej Unii mialy USA w narozniku. Ja
          sam zwatpilem wtedy czy Ameryka wytrzyma. Ale przycisnieci do muru Amerykanie
          pokazali swiatu, ze sa wciaz wolnym narodem. Wybrali prezydenta Reagana i 10
          lat pozniej komuna byla historia. Biedny Tomson.
          • de_oakville Zostawcie Francje w spokoju! 31.01.04, 13:51
            Ostatnio mozna przeczytac na tym forum sporo roznych wypowiedzi na temat polityki
            francuskiej i Francji ogolnie. Slownictwo tych atakow jest niekiedy wyjatkowo
            wulgarne i chamskie. Gdybym byl Francuzem znajacym jezyk polski i nie mialbym
            zbyt duzego poczucia humoru, zrazilbym sie do Polski i Polakow na zawsze. Na
            szczescie dla nas, Francuzi maja zapewne bardziej interesujace sprawy na glowie
            niz czytanie na tym frorum wypowiedzi niektorych Polakow na swoj temat, a po drugie
            z pewnoscia nie traktowaliby tego powaznie. Polityka, jaka prowadzi Francja, to jej
            sprawa, a nam nic do tego. Pamietajmy o tym, ze nasi pradziadowie marzac o niepodleglosci
            Polski walczyli pod "napoleonskimi sztandarami". Uszanujmy ich pamiec. Pamietajmy takze
            o pomocy, ktorej Francja udzielila nam w wojnie 1920. A co najwazniejsze, nie "krecmy
            bata na wlasny tylek". Francja nie jest juz takim mocarstwem jak w XIX wieku, ale mimo
            wszystko jest "kims". Czasem los czlowieka lub kraju zalezy od sprawy zupelnie blachej.
            Ow hitlerowiec sortujacy ludzi po przybyciu do obozu - skieruje na prawo, to smierc,
            skieruje na lewo, to jakas jeszcze szansa przezycia. Wszystko zalezy od jego humoru
            w danej chwili i czy sie mu ktos spodoba czy nie. Odrobina sympatii do Polakow ze
            strony Francji moze byc czasem na wage zlota. Ci co pisza takie obrazliwe teksty
            "podcinaja galaz" na ktorej nie siedza sami, tylko wraz ze wszystkimi innymi Polakami.
            Jezeli przyklejamy komus zlosliwie jakas "etykiete" i potem tlumaczymy kazde zachowanie
            tego kogos poprzez "etykiete", ktora sami mu przykleilismy, to nie dziwmy sie, ze w
            innych krajach Polak to "pijak i zlodziej" i ze jesli cos gdzies ukradziono, a wsrod
            podejrzanych jest chocby jeden Polak, to wzrok wszystkich kieruje sie wlasnie na niego.
            • Gość: gloubiboulga Re: Zostawcie Francje w spokoju! IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 17:52
              Merci, monsieur (tlumacze, bo mnie wymaze) Dziekuje Panu.

              Lubie czytac posty polskich "durakôw". Takich samych durni mamy we Francji, i
              rôwniez czytam cich posty.

              Poza tym, mam lekje polskiego;
            • porfirion.osielek Od przyjaciol chron nas Panie 31.01.04, 20:02
              de_oakville napisał:

              > Pamietajmy takze o pomocy, ktorej Francja udzielila nam w wojnie 1920.
              Jesli chodzi o pamiec, to Polacy na ogol maja lepsza niz Francuzi. I pamietaja
              o pomocy udzielonej przez Francje zarowno w 1920, jak rowniez we wrzesniu 1939.
              Niestety, wowczas Francuzi wykazali sie ogromnie krotka pamiecia, bo nie
              pamietali o traktatach podpisanych tuz wczesniej...

              > Ow hitlerowiec sortujacy ludzi po przybyciu do obozu - skieruje na prawo, to
              > smierc, skieruje na lewo, to jakas jeszcze szansa przezycia. Wszystko zalezy
              > od jego humoru w danej chwili i czy sie mu ktos spodoba czy nie. Odrobina
              > sympatii do Polakow ze strony Francji moze byc czasem na wage zlota

              Hmmm... Gdybym byl Francuzem, to zapewne nie bylbym zachwycony takim
              porownaniem. Na szczescie nie jestem... Od przyjaciol chron nas Panie...
            • Gość: gaga Re: Zostawcie Francje w spokoju! IP: *.chello.pl 31.01.04, 21:04
              de_oakville napisał:

              > Ostatnio mozna przeczytac na tym forum sporo roznych wypowiedzi na temat polity
              > ki
              > francuskiej i Francji ogolnie. Slownictwo tych atakow jest niekiedy wyjatkowo
              > wulgarne i chamskie. Gdybym byl Francuzem znajacym jezyk polski i nie mialbym
              > zbyt duzego poczucia humoru, zrazilbym sie do Polski i Polakow na zawsze. Na
              > szczescie dla nas, Francuzi maja zapewne bardziej interesujace sprawy na glowie
              > niz czytanie na tym frorum wypowiedzi niektorych Polakow na swoj temat, a po dr
              > ugie
              > z pewnoscia nie traktowaliby tego powaznie. Polityka, jaka prowadzi Francja, to
              > jej
              > sprawa, a nam nic do tego.

              Podobnie, jak polityka Polski jest naszą sprawą, a Czyrakowi nic do tego.
              Niech poucza i łaje swoich sługusów.


              Pamietajmy o tym, ze nasi pradziadowie marzac o niep
              > odleglosci
              > Polski walczyli pod "napoleonskimi sztandarami". Uszanujmy ich pamiec.

              Doucz się historii - Napoleon skwapliwie korzystał z polskich żołnierzy,
              obiecując im wolną Polskę. Co z tych obietnic dotrzymał znajdziesz w kazdym
              podręczniku.


              Pamietaj
              > my takze
              > o pomocy, ktorej Francja udzielila nam w wojnie 1920.

              Ponawiam apel, doucz się. A przy okazji poczytaj rozdział dot. roku 1939.


              A co najwazniejsze, nie "
              > krecmy
              > bata na wlasny tylek". Francja nie jest juz takim mocarstwem jak w XIX wieku, a
              > le mimo
              > wszystko jest "kims".

              Francja nie jest "kims". Jest chorym człowiekiem Europy. Chorym na
              megalomanie, oderwanie od rzeczywistości, bezczelność, chamstwo.

              > Czasem los czlowieka lub kraju zalezy od sprawy zupelnie
              > blachej.
              > Ow hitlerowiec sortujacy ludzi po przybyciu do obozu - skieruje na prawo, to sm
              > ierc,
              > skieruje na lewo, to jakas jeszcze szansa przezycia. Wszystko zalezy od jego hu
              > moru
              > w danej chwili i czy sie mu ktos spodoba czy nie. Odrobina sympatii do Polakow
              > ze
              > strony Francji moze byc czasem na wage zlota. Ci co pisza takie obrazliwe tekst
              > y
              > "podcinaja galaz" na ktorej nie siedza sami, tylko wraz ze wszystkimi innymi Po
              > lakami.

              Czyżbys sugerował, że historia się powtórzy, tylko tym razem SS-man będzie
              mówił po francusku. Biorąc pod uwage chorobliwą chęć zawładnięcia Europą
              na spółkę z Niemcami, zaczynam brać tą możliwość za realną.
            • Gość: mirmat Zostawie jak Czyrak skozysta z okazji by byc cicho IP: 64.7.158.* 03.02.04, 00:30
              de_oakville napisał: Pamietajmy o tym, ze nasi pradziadowie marzac o
              niepodleglosci. Polski walczyli pod "napoleonskimi sztandarami". Uszanujmy ich
              pamiec.
              Mirmat: swietna idea. Moze zaczniemy od tego by osobisty przyjaciel Sadama
              Husejna, przestal mowic do potomkow tch co do konca walczyli za napoleona
              by "siedzieli cicho". To mysmy walczyli za Francuskie imperium w Hiszpanii i
              Haiti. Napoleon uwielbial wdzieki Pani Wasilewskiej ale o Galicje Polacy
              musieli walczyc sami i to wbrew Napoleonowi bo on mial matrymonialne zamiary z
              corka cesarza Austrii.
              > Pamietajmy takze o pomocy, ktorej Francja udzielila nam w wojnie 1920.
              Mirmat: Absolutna ZGODA!!!!! Bo w odroznieniu od Amerykanskiego Korpusu
              lotnikow - Dywizjon Kosciuszkowski, ktory nie wachal sie przelewac w 1920 roku
              wlasna krew za wolnosc Polski, delegacja Francuska byla zbyt zajeta w
              Warszawie organizowaniem przewrotu przeciw Pilsudskiemu niz planami wojennymi
              (cale nasze szczescie, ze nie planowali nam wojny pozycyjnej bo nic z ofenzywy
              z nad Wipesza by nie wyszlo). Opisal to pieknie Waclaw Jedrzejewicz w Kronice
              Zycia Jozefa Pilsudskiego (tom 1, str 510).

        • Gość: gloubiboulga Re: Tomson na sojusznika Chin IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 17:48
          Sojusznik, to nastepny czlonek KKAF'u. Przypominam: Klub Kumpli Anty Francuskich
          Prezydent = Galaxy
          Wice - prezydent = Meercat
          1 -y sekretarz = Mirmat.
      • Gość: Matt tomson,nie docenialem cie,ty to jestes AGREGAT IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.02.04, 03:56
        takiej pionierskiej mysli politycznej juz od dawna nie slyszalem.

        a moze skonczy sie tak jak wielkim sojusznikiem francji jaki byl irak?!

        a co z taiwanem?.
        francuskie niesienie "wolnosci, rownosci i braterstwa" zostalo sprzedane za
        bulke z maslem?!.

        czyrak jest zguba swego narodu, zeby tylko ograniczyc jego wplywy w eu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja