Antyglobaliści i spółka

29.01.04, 19:47
Nie tak dawno natknełem się na publikacje w Wyborczej o nich własnie! :-)

Mówiono o problemach antysemityzmu wśród tych grup społecznych, że kurcze
nimi są.... Tacy mili ludzi i nage: antysemiści.

Obok płakatów "Stop Iraq war", "Macdonald universe", zawsze się
znajdzie "Jews kill islami children", tak przy okazji :-)

Ciekawe, że łaczą sie pacyfiści i komuniści, narkomani, homoseksualiści i
inni należący do lewacznych (przypomnijcie sobie chociażby ten milionowy
strajk w Londynie przeciw wojnie z Irakiem).

Dzieje się tak w Europie, tymczasem w Kanadzie antyglobaliści stoją na innym
poziomie intelektualnym i nie tylko nie dorzucają do demonstracji hasel
antyzydowskich, ale też poważnie rozważają nad swoją słusznością. W końcu
sami antyglobaliści nie jedno tej globalizacji zawdzięczają. Padły głosy już
za normalizację i stabilizację globalizacji. lol
--
Wasz Bon_Apetit!
    • galaxy2099 Re: Antyglobaliści i spółka 29.01.04, 22:20
      I dlatego Europa umiera. I dlatego dominuje Ameryka, mowi sie o XXI wieku jako
      wieku Azji, moze Afryki a nikt nie wspomina o Europie. Europa potezna to
      przeszlosc. O takiej Europie mozna poczytac w ksiazkach historycznych. Teraz
      liczy sie tylko socjal, destrukcja, bicie piany, korupcja i lenistwo. Teraz
      europejczykom nie chce sie juz rodzic dzieci i ich wychowywac bo to wymaga
      trudu i wysilku. Teraz najlepiej siedziec na zasilku i chodzic na manifestacje
      antyglobalistow i przeciw imperializmowi amerykanskiemu.
      Eh dlugo by pisac.


      bon_apetit napisał:

      > Nie tak dawno natknełem się na publikacje w Wyborczej o nich własnie! :-)
      >
      > Mówiono o problemach antysemityzmu wśród tych grup społecznych, że kurcze
      > nimi są.... Tacy mili ludzi i nage: antysemiści.
      >
      > Obok płakatów "Stop Iraq war", "Macdonald universe", zawsze się
      > znajdzie "Jews kill islami children", tak przy okazji :-)
      >
      > Ciekawe, że łaczą sie pacyfiści i komuniści, narkomani, homoseksualiści i
      > inni należący do lewacznych (przypomnijcie sobie chociażby ten milionowy
      > strajk w Londynie przeciw wojnie z Irakiem).
      >
      > Dzieje się tak w Europie, tymczasem w Kanadzie antyglobaliści stoją na innym
      > poziomie intelektualnym i nie tylko nie dorzucają do demonstracji hasel
      > antyzydowskich, ale też poważnie rozważają nad swoją słusznością. W końcu
      > sami antyglobaliści nie jedno tej globalizacji zawdzięczają. Padły głosy już
      > za normalizację i stabilizację globalizacji. lol
      > --
      > Wasz Bon_Apetit!
    • Gość: Tomson Nie ma antyglobalistów, nikt nie walczy IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 29.01.04, 22:41
      z globalizmem jako takim. Alterglobaliści walczą jedynie z jego wypaczeniem
      jakie serwują nam dziś Stanu Zjednoczone i zależne od nich organizacje
      niby-międzynarodowe.
      • maaac Re: Nie ma antyglobalistów, nikt nie walczy 29.01.04, 22:50
        socializm TAK wypaczenia NIE
        hehehe Tomson coś ci się chyba pomyliło
        chuligańskie wybryki walką z wypaczeniami? wypaczeniami czego?
        • Gość: Tomson Coś ci się pomyliło. Huligańskie wybryki to np. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 29.01.04, 22:59
          to co działo się w Polsce na początku lat 80-ych.
          Alterglobaliści, mimo policyjnych i faszystowskich prowokacji, protestują
          przeciw wizji świata rządzonego skrajnie totalitarnymi metodami przez kilka
          megakoncernów.
          • maaac Re: Coś ci się pomyliło. Huligańskie wybryki to n 30.01.04, 17:07
            Nie bardzo wiem jak mam rozumieć pierwszą część Twojej wypowiedzi - poważnie
            czy ironicznie:
            > Re: Coś ci się pomyliło. Huligańskie wybryki to np.
            > to co działo się w Polsce na początku lat 80-ych.
            To co tu piszesz poniżej - dobór słów wskazywało by na lewicowy światopogląd w
            wersji sugerującej zewnętrzne inspiracje Solidarności. Myślałem że takich
            ludzi już nie ma... że to była jedynie propaganda stanu wojennego, w którą
            nawet sam Jerzy U. nie wierzył.
            > Alterglobaliści, mimo policyjnych i faszystowskich prowokacji, protestują
            > przeciw wizji świata rządzonego skrajnie totalitarnymi metodami przez kilka
            > megakoncernów.
            Jeżeli robisz sobie tzw. "jaja" to ok. Ale jeżeli poważnie to hmmmm.
            Działań megakoncernów też nie bardzo kocham - ale to co się dzieje wg. mnie
            jest wynikiem pojedyńczych decyzji zwykłych ludzi. To nie jakieś złe mzimu,
            spisek ponad narodowy czy co tam innego powoduje że musze używać. MS Windows i
            żereć McBurgery - tylko fakt ze zbyt dużo ludzi to robi i przez to wszelka
            konkurencja pada. Jakby w Polsce tyle ludzi nie chodziło na amerykańskie filmy
            to by ich nie wyświetlano - też proste. Ponieważ jednak chodzą - takie filmy w
            kinach przeważają. A antyglobaliści czy też alter - to ludzie, którzy próbują
            kijem zawracać rzeki lub zwykli zadymiarze.
            • kontrkultura Re: Coś ci się pomyliło. Huligańskie wybryki to n 30.01.04, 18:30
              Tak czy inaczej kupuje sie zazwyczaj nie to co wg. kogos powinnismy kupic, lecz
              to co odpowiada naszym potrzebom. Popyt to przede wszytkim: cena, ilosc klienci
              i ich mozliwosci finansowe, inne towary, sytuacja ekonomiczna, moda. Nie ma
              tak, ze wszystcy beda kupowali zgodnie z wymogami panow anty.

              Kazdy ma szanse i od jego mozliwosci i warunkow gospoarczych w panstwie zalezy,
              czy cos da sie zrobic, czy tylko sprowadzac z USA, UE itd...

              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

              Jest tu taki titus_flavius, ktory proponowal taki 'Kulturkampf'... Nie robil to
              dlatego, ze jest antyglobalista, lecz po prostu, bo nie lubi USA. Sa takie
              poglady, ze ktos mu placi za to, co pisze :))))

              >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

              Co by tu jeszcze dodac?
              Aha.. a pan (towarzysz) Tomson z pieknego miasta Slupsk ponoc nie lubi USA
              za 'swiatowy chory ustroj', czy cos w tym rodzaju. W zasadzie jest
              tylko 'socialista', ale przeciw dyktatury proletariatu nic nie mial przeciwko.
Pełna wersja