Premier Chorwacji broni poszukiwanego generała ...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.04, 16:59
tak, tak, "zwycięzka ofensywa" która zakończyła wojnę. Dzielny Generał
wybielany przez prawicowego premiera. I kolejne odkryte masowe groby m.in.
kobiet i dzieci serbskich odkryte w Krajinie po zakonczeniu wojny.
Skoro jest taki niewinny to niech sam pojedzie do Hagi i tam sie okaze czy
byla czystka etniczna czy nie.
    • Gość: jk Re: Premier Chorwacji broni poszukiwanego generał IP: *.toya.net.pl 03.02.04, 19:29
      zgadza się niewinny nie powinien bać się - ale w sadzie okazałoby się co
      naprawdę robili Chorwaci, a to już jest niewygodne.
    • Gość: polski Chorwat Re: Premier Chorwacji broni poszukiwanego generał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 20:59
      A co serbowie robili z chorwacką ludnością co?Chorwaci walczyli w takiej samej
      sprawie jak Polacy podczas zaborów.Moim zdaniem niema takiej potrzeby, aby
      Gotovina musiał stawać przed jakimkolwiek sądem.
      • Gość: Masz racje! Re: Premier Chorwacji broni poszukiwanego generał IP: 212.122.76.* 05.03.04, 13:25
        Masz racje! Masz racje! General Gotovina nie powinien stawac przed zadnym sadem
        dopoki narod Chorwacki nie zadecyduje inaczej. Chorwaci walczyli na SWOJEJ ziemi
        o niepodleglosc WLASNEGO kraju i wolnosc WLASNEGO narodu! Niezwazajac na
        wszystkie minusy obecnego ustroju w HR sytuacja tam i tak jest duzo lepsza niz w
        pozostalych bylych republikach SFRJ za wyjatkiem Slowenii. Zivjela Hrvatska!
        • Gość: 12. 06. 2004 Re: Premier Chorwacji broni poszukiwanego generał IP: *.chello.pl 12.06.04, 18:31
          A generałowie Hitlera też powinni byli czekać na decyzję WLASNEGO narodu, czy
          ich sądzić, czy nie sądzić? To chyba nie jest dobre myślenie. Choć na temat
          Ante Gotoviny nie wypowiadam się - bo po prostu mam zbyt słabe rozeznanie w
          temacie.

          Natomiast żeby było wyzwolenie to najpierw musi być okupacja. Jugosławię
          stworzyło kilka narodów i to było ich WSPÓLNE państwo. W Hiszpanii też żyje
          kilka narodów (ale już w odróżnieniu od byłej Jugosławii tam jest tylko jeden
          język państwowy). I nie ma co się podniecać, że w Chorwacji jest lepsza
          sytuacja ekonomiczna niż w Serbii i Czarnogórze, bo i tak jest gorsza niż we
          WSPÓLNEJ JUGOSŁAWII. A i tak te granice, które sobie wywalczyli w końcu znikną
          i się znajdą w innym federalnym państwie - w Unii Europejskiej.
          • Gość: grg Re: Premier Chorwacji broni poszukiwanego generał IP: *.b.jawnet.pl 12.06.04, 20:47
            Gość portalu: 12. 06. 2004 napisał(a):

            > Natomiast żeby było wyzwolenie to najpierw musi być okupacja.

            W czasie wojny 1991-92, Serbowie (Jugoslowianska Armia Ludowa) zobywajac Kraine
            wyczyscili ja etnicznie, zabijajac lub wypedzajac Chorwatow. W czasie slynnej
            masakry po upadku Vukovaru Serbowie wymordowali caly szpital miejski (rannych
            zolnierzy i pacjentow cywilnych, oraz personel medyczny) - podobnych przypadkow
            bylo wiecej.

            Jugosławię
            > stworzyło kilka narodów i to było ich WSPÓLNE państwo.

            Nie, w Jugoslawii dominacja byla serbska - nie tylko stolica, ale wiekszosc baz
            armii, skladow broni ciezkiej, fabryk amunicji, kadry oficerskiej, itd.

            Armie narodowe Slowenii, Chorwacji i BiH stanowila miejscowa policji i oddzialy
            obrony terytorialnej, wsparte przez milicje paramilitarne (w momencie wybuchu
            wojny) - w odroznieniu od Serbow, dysponujacych zorganizowanym wojskiem ("armia
            federalna").
            • Gość: 12. 04. 2004 Re: Premier Chorwacji broni poszukiwanego generał IP: *.chello.pl 12.06.04, 21:51
              grg, pod każdym względem masz rację. Tylko, że chodzi o interpretację faktów.
              Pomimo wszystko to było WSPÓLNE państwo i to z długą tradycją państwową jak na
              ten region. Oczywiście, że Serbowie dominowali, bo było ich po prostu więcej,
              ale to państwo nie powstało na zasadzie podboju, a na zasadzie federacji
              automicznych republik - nie nazywało się Wielka Serbia Od Alp Do Grecji tylko
              nazywało się Jugosławia. Wyzwolenia i podboje to się zaczęły później. Moim
              zdaniem gdyby zachować jedność terytorialną Jugosławii to zaraz po upadku
              partii komunistycznej ten kraj znalazłby się w Unii Europejskiej i byłby pewnie
              dzisiaj bogatszy od Grecji, Hiszpanii i Portugalii i nie byłoby tych licytacji
              kto kogo i gdzie "wyczyścił". 12. 06. 2004 vel Bastus Wadera
        • Gość: grg 1995 IP: *.b.jawnet.pl 12.06.04, 20:29
          Gość portalu: Masz racje! napisał(a):

          > Masz racje! Masz racje! General Gotovina nie powinien stawac przed zadnym
          sadem
          > dopoki narod Chorwacki nie zadecyduje inaczej. Chorwaci walczyli na SWOJEJ
          ziem
          > i
          > o niepodleglosc WLASNEGO kraju

          W 1995 to o odzyskanie straconych ziem tylko (pare lat wczesniej).

          A tak przy okazji, wspomnienia i przemyslenia bosniackiego (muzulmanskiego)
          zolnierza na temat upadku enklaw, Burzy i innych wydarzen tamtego krwawego lata
          na Balkanach:
          www.diacritica.com/sobaka/2002/srebrenica.html

          Naprawde poruszajace i zadziwajaco wrecz szczere, a momentami wstrzasajace.

          Naprawde polecam wszystkim.
          • Gość: grg i zacytuje moze fragment IP: *.b.jawnet.pl 12.06.04, 21:32
            THE SAME DAY OR the next, the Croats crossed from Croatia itself (Mladic had
            done the same with Bosnian Serb forces many times, crossing the frontier to
            help the Serbs in Knin), taking about 50 miles of territory away from the
            Serbs. We had gotten used to these kinds of small victories, so none of us,
            least of all the Serbs, saw this as a pivoting move. A week later, in just four
            days starting August 3, 1995, the Croats completely destroyed the Serb
            Autonomous Republic of the Krajina. Using new liberated Croat territory, the
            people of Bihac could now move about. More changes were coming. NATO responded
            for the first time to Serb intransigence and flew 3,000 sorties over their
            targets. Using Croatian armor, the combined Bosnian and Bosnian Croat armies
            took control of huge amounts of territory during this bombing, until we were on
            the verge of taking Banja Luka and maybe in a few weeks, the Second Army would
            be back in Srebrenica. But the West called it off, since they saw that there
            was no point: they would take more stuff back and it would go on forever. They
            wanted an end to the war, and making our side into the new oppressors wouldn't
            accomplish that at all. Just five months after Srebrenica, NATO soldiers
            arrived to begin patrolling the peace.

            THE CROATIAN OFFENSIVE LED to more than a hundred thousand Serbs being driven
            out. They were pitiless. Outmatched, the leader of the Serb Krajina launched
            several rockets into downtown Zagreb, for which he is now on trial in The
            Hague. Most of the Croatian commanders too will probably be served with an
            indictment for this operation, as two already have. This is the insanity of the
            War Crimes Tribunal, and why nobody on any side trusts it. They have said that
            everything done between 1992 and 1995 in Bosnia and Croatia was illegal and
            against the laws of war and humanity. If this is true, why then did no one stop
            it? Where was the moral outrage that today condemns Ante Gotovina and Milan
            Martic as monsters?

            Spojrzenie z Balkanow jest wiec widac inne niz moje, czy ogolne nasze
            (tzw. "zachodnie"). Tu sie wydaje, ze sadzenie wszystkich "po rowno" jest
            sprawiedliwe... no i ciezko mi w sumie powiedziec, co tez moze byc zle w tym
            pomysle.
            Moze dlatego, ze mnie *tam* nie bylo?
      • Gość: grg Re: Premier Chorwacji broni poszukiwanego generał IP: *.b.jawnet.pl 12.06.04, 20:19
        Gość portalu: polski Chorwat napisał(a):

        > A co serbowie robili z chorwacką ludnością co?Chorwaci walczyli w takiej
        samej
        > sprawie jak Polacy podczas zaborów.Moim zdaniem niema takiej potrzeby, aby
        > Gotovina musiał stawać przed jakimkolwiek sądem.

        I Serbowie tez nie musza stawac?

        Serbski przywodca z Krainy ma postawione zarzuty m.in. odpalenia rakiet na
        stolice Chorwacji, w czasie Operacji Burza wlasnie (taki desperacki akt w
        obliczu totalnej kleski).
    • Gość: Tomson Zbrodniarzy należy sądzić wedle ich zbrodni, IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 02:16
      czyli najpierw ci którzy najwięcej ich popełnili: BuSSh i jego poprzednicy,
      SSharon, a dopiero potem blotki z byłej Jugosławii.
Pełna wersja