Sergiej Tihipko - następca Janukowycza?

15.01.10, 14:34
czy tylko chwilowa gwiazda?

tak z ciekawości Was pytam... oczywiście tych, którzy mają swoje zdanie na
temat :-)
    • polski_francuz Re: Sergiej Tihipko - następca Janukowycza? 15.01.10, 19:11
      Daj jakiegos linka albo dwa, to sie wypowiem. Ukraina wazny partner Polski. Trza
      sie doksztalcac.

      Pozdro

      PF
      • joanna_on-line Re: Sergiej Tihipko - następca Janukowycza? 15.01.10, 19:49
        hej PF - właśnie o to chodzi, że pan G niewiele mi powiedział na jego temat -
        dlatego zapytałam światłych ludzi :-)))

        u nas tylko taka wzmianka:
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7454801,Sierhiej_Tihipko_w_drugiej_turze_ukrainskich_wyborow_.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=856991
        i parę info z wcześniejszej fazy kampanii :(
        • polski_francuz No coz 15.01.10, 20:20
          dwie uwagi mi przychodza na mysl.

          Pierwsza rodem troche z Ameryki a troche tez z Francji i Wloch. Wielu zamoznych
          idzie w polityke bo juz sie wzbogacilo i chce sie sprawdzic pro publico
          bono
          albo wejsc do historii bo tego zamoznosc nie gwarantuje. Mysle tu o
          burmistrzu Nowego Jorku, ktorego nazwiska zapomnialem.Inni wchodza w polityke bo
          chca swoj majatek przed sedziami uchronic jak Tapi we Francji czy Berlusconi we
          Wloszech.

          Druga, to lekkie opoznienie Ukrainy w stosunku do Polski. Mysmy mieli, nie wiem
          czy pamietasz, tez takiego outsidera, Tyminskiego. Ale sie nie przebil. Moze to
          tez taki fenomen.

          PF
          • joanna_on-line Re: No coz 15.01.10, 20:49
            polski_francuz napisał:

            > dwie uwagi mi przychodza na mysl.
            >
            > Pierwsza rodem troche z Ameryki a troche tez z Francji i Wloch. (...)Inni
            wchodza w polityke bo chca swoj majatek przed sedziami uchronic jak Tapi we
            Francji czy Berlusconi we Wloszech.

            to trudno powiedzieć - za mało danych, może ktoś coś dorzuci ;)
            >
            > Druga, to lekkie opoznienie Ukrainy w stosunku do Polski. Mysmy mieli, nie
            wiem czy pamietasz, tez takiego outsidera, Tyminskiego. Ale sie nie przebil.
            Moze to tez taki fenomen.
            >
            oczywiście, że pamiętam Stana T. - ale to nie ten przypadek - ST był kompletnym
            outsiderem (pomijam stan jego umysłu), a z tego co przeczytałam o S. Tihibko czy
            Tyhibko (interesująca zbieżność inicjałów S.T.;) to on jest całkiem nieźle
            zakotwiczony w ukraińskich układach. i kampanie prowadzi profesjonalnie, ale nie
            sądze, żeby był czarnym koniem tych wyborów - raczej myślałam o następnych - po
            Janukowyczu (pani Julia tym razem raczej nie wygra)
            pożyjemy, zobaczymy :)

            pozdro

            Joanna


            • polski_francuz Re: No coz 15.01.10, 20:54
              "interesująca zbieżność inicjałów S.T"

              Brawo za przytomnosc umyslu.

              Nara

              PF
              • zdzisbis Re: No coz 16.01.10, 13:35
                "Złotokosa"dla Ukrainy to tak jak Lech Kaczyński dla Polski czyrak
                który trzeba wypalić.Lepiej żeby S.T.zaistniał realnie w drugiej
                turze.Wśród kandydatów nie ma nie umoczonych w kręgach politycznych
                przed i po 2004 roku.Julia to cwana oszustka,uczestniczyła w
                fałszowaniu wyborów w 2004 roku,naruszała ciszę wyborczą występując
                w tv 5 o godz 16.00 w dniu wyborów.Wiedziała o uczestnictwie w
                wyborach "wewnętrznych paszportów" szczególnie na zach
                Ukrainie/właściciele dokumentów przebywali w czasie głosowania w
                krajach UE liczba tak głosujących mogła sięgać nawet 2 mln
                No cóz może Ukraińcy znajdą swoją alternatywę w S.T
Inne wątki na temat:
Pełna wersja