Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy P...

IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.02.04, 18:26
no to poczekajmy jeszcze ze dwa miesiace i juz bedziemy mieli pelny obraz.
Ciekawe czy tzw. "euroentuzjasci" nadal sa "entuzjastami" czy moze jakies
fakty to glowek zaczely docierac?
    • Gość: OSZUKANY byłem euroentuzjastą ale teraz mam EURODEPRESJĘ ! IP: *.ee 05.02.04, 18:32
      • Gość: Angielczyk Re: byłem euroentuzjastą ale teraz mam EURODEPRES IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 19:25
        Cz to dlatego, ze bedzie mozna pracowac w Wlk.Brytanii, czy dlatego, ze od 1
        maja nie bedziesz mogl doic unemployment benefits wUK ?
        • von-koza Re: byłem euroentuzjastą ale teraz mam EURODEPRES 05.02.04, 20:33
          A ja tam popieram Twojego przedmówcę. Tu nie chodzi o brak możliwości dojenia,
          tylko o pewne zasady. Byłoby OK gdyby to powiedziano jasno rok temu, chociazby
          przed referendum, a nie na dwa miesiące przed wejsciem z dnia na dzień
          zmieniając rulesy. Wtedy chłopcy mówili zdaje się co innego :)
          Prawda? My dla nich rynkiem zbytu - oni dla nas pracy. Coś za coś. A tak, to
          powiem szczerze, że tez (bo też głosowałem za) czuję się z dnia na dzień coraz
          bardziej oszukany. Po prostu boję się co będzie za miesiąc. Boję się, bo nie
          tak to miało wyglądać, bo to nie będzie EU z wizji Kohla, tylko Unia A i
          niechciana, pogardzana, wyśmiewana przez resztę Unia B.
          I obym się mylił.

          Pozdrawiam
          von Koza
          • Gość: tuptus Re: byłem euroentuzjastą ale teraz mam EURODEPRES IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 21:19
            chwileczke narazie nie ma mowy o zakazie pracy ( legalnej) w Anglii. Z tego co
            wiem jesli masz zamiar przyjechac i pracowac legalnie to nie powinienes miec
            jakichkolwiek problemow. A fakt ze anglicy mowia o wprowadzeni ograniczen
            wspomniany byl wczesniej. Chyba wszyscy co planowali wyjazd do anglii zdawali
            sobie sprawe ze wszelka praca nielegalna bedzie rygorystyczniej kontrolowana
            niz do tej pory. Chodzi tutaj o prace i odprowadzanie podatkow, tego chca
            angole,a pewnie wiekszosc polakow mysli o wyjezdzie i pracy na czarno albo
            zasilku dla bezrobotnych.
            W pewnym sensie nasze "kombinatorstwo" moze wyjsc nam na zle
        • Gość: Matt Re: byłem euroentuzjastą ale teraz mam EURODEPRES IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.02.04, 12:56
          jest chyba naturalne ze gw broni sie przed polakami probujacymi uzywac zasilki
          i inne swiadczenia.

          praca o.k.
          ale zasilki z jakiej racji!

          po latach gdy bedzie pelna integracja byc moze,
          zasilki sa tylko dla niedorobionych, czyli nie dla polakow ktorzy sa w stanie
          pojechac za granice szukac pracy.

          to chyba jest zrozumiale?!
    • Gość: gorf Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 19:01
      geralcie;) sądzę że pewnie byś mnie nazwał euroentuzjastą - choćby z tego
      powodu że głosowałem za wstąpieniem do UE i dzisiaj bym zrobił to samo.

      Co więcej - ograniczenia przywilejów socjalnych w Wielkiej Brytanii czy Szwecji
      mi z grubsza zwisają. Jeżeli będę tam miał pojechać, to ani nie po to żeby brać
      tam zasiłek, ani nie po to żeby zarabiać tam mniej niż brytyjczycy. I uwierz że
      się da. Sprawdziłem. A równocześnie w UK cena studiów dla Polaków spada z
      przeciętnych 8 tysięcy funtów do tysiąca-trzech (po wprowadzeniu nowej ustawy).
      to się nie liczy? Na te studia spokojnie się da zarobić.

      A jak ktoś jest ehm. 'nieudacznikiem' i wydaje się mu że mu się 'naeży' i to
      bez wysiłku... to trudno. jego problem.
      • beadah Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy 05.02.04, 19:58
        Kiedy te przywileje socjalne to nie tylko zasilek dla bezrobotnych- do takowych
        liczy sie np przedszkole dla dziecka, opieka lekarska, szkolnictwo itp
        I kazdy kto w tych krajach legalnie pracuje to chce, czy nie na nie placi!
        Dzisiaj w Helsingin Sanomat byl duzy(zaczety juz na pierwszej stronie) artykul
        pod tytulem cytuje:"EU odrzuca tania sile robocza z nowych krajow czlonkowskich"
        Dalej szeroko pisze, ze obecnie juz tylko Irlandia pozwala na wolny przeplyw
        sily roboczej, ale...
        Aha- jeszcze podtytul:"stare kraje UE chca stworzyc zapore dla nurtu przeplywu
        ludnosci z nowych krajow czlonkowskich"
        • Gość: gorf Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:15
          nie wiem jak to jest w Szwecji, słyszałem tylko (i nie mogę tego potwierdzić)
          że dokąd pracujesz to socjalne zabezpieczenia Cię obejmują. W Anglii jak
          płacisz na ochronę zdrowia to ją masz (oczywiście w bardzo ograniczonym
          zakresie, i tak na prawdę i tak musisz za połowę płacić). ze szkolnictwem nie
          wiem jak będzie.

          Problem jest taki, że nawet jakby nie było żadnych ograniczeń w Wielkiej
          Brytanii, to połowa Polaków którzy tam pojadą wróci po dwóch tygodniach bez
          pracy. Bo żeby znaleźć rzeczywiście dobrą pracę gdziekolwiek (na budowie, w
          pubie, nie mówiąc o jakiejkolwiek pracy biurowej) trzeba dobrze znać język i
          przynajmniej na początku się wykazać.

          Ale jak ktoś chce - nic trudnego. najtrudniejszy jest początek. potem jest dużo
          łatwiej.
          • Gość: tuptus Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 20:49
            kolego skad masz informacje ze w Anglii placisz polowe za sluzbe zdrowia. Czy
            nie zalezy to od faktu jaki masz statut wizowy. Z tego co wiem leczenie w NHS
            jest darmowe jesli pracujesz legalnie na pelnym etacie i placisz NI.
          • Gość: tuptus Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 20:59
            Aha jeszcze jedna sprawa na temat znajomosci jezyka. Tu wpelni sie z toba nie
            zgadzam. Napewno im lepszy jezyk tym wieksze szanse na ciekawsza prace, praca w
            pubie czy na budowie wymaga naprawde podstaw jezykowych, w biurze owszem
            wymagana jest dobra znajomosc jezyka chociaz nie zawsze. Na podstawie znajomych
            i z wlasnego doswiadczenia moge cie upewnic ze mozna dostac prace biurowa w
            wyuczonym zawodze( w Polsce) jak dotad jedynym problemem byl fakt dostania
            pozwolenia na prace. Jest to zwiazane z dosyc meczaca praca papierkowa
            przyszlego pracodawcy, ktoremu musi naprawde zalezec na tej osobie. Tak dla
            ciekawosci moge ci powiedziec ze spotkalem wielu obcokrajowcow,a specjalnie
            francuzow, wlochow ktorych angielski byl dosyc ubogi, a pracowali oni na
            niezlych posadkach.
            • Gość: gorf Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 21:20
              pierwsze... owszem masz racje w NHS jest darmowe leczenie - tylko popatrz na
              koszyk świadczeń - płacisz mniej więcej 13% National Insurance, a koszyk
              świadczeń masz taki, jaki my bedziemy mieli niedługo. Do tego (ja nie musiałem
              tam chodzić do lekarza) kolejki w NHS'ach są ponoć takie jak u nas za NFZ;).
              Jak na południu Anglii mnie przyjęli z dnia na dzień u NHS'owego dentysty
              (usługi stomatologiczne w ubezpieczenie nie wchodzą), to znajomi z londynu
              stwierdzili ze to niemożliwe.

              Co do języka... owszem.. przy byle pracy potrzebne są podstawy języka. ale po
              pierwsze - jest to praca za grosze, po drugie, jak przyjedzie w wakacje dwa
              razy tyle polaków co zwykle to pracę dostaną ci, którzy mówią lepiej. Przy
              pracy biurowej (jeżeli nie ma to być praca za 5 quid;) w wyuczonym zawodzie -
              owszem. z referencjami. najlepiej brytyjskimi. ale szczerze powiedziawszy nie
              spotkałem się z nikim na wyzszym stanowisku (czy tez niezłej posadce - jak
              mówisz), kto by nie mówił dobrze po angielsku. ale może byłem za krótko.
              • Gość: Strzelec Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: 5.3.* / *.cibc.ca 06.02.04, 15:40
                Juz bez przesady z ta znajomoscia jezyka. Jasne, im lepiej mowisz po angielsku
                tym laywiej, ale...sam jezdze do Londynu sluzbowo, pracuje w banku kanadyjskim,
                mam wielu znajomych na dobrych stanowiskach w kilkunastu bankach w Londynie i
                powiem jedynie tyle, ze niektorzy z nich mowia po angielsku fatalnie...i co z
                tego ? Jak ktos jest przykladowo bardzo dobrym programista, to to ze nie mowi
                prefekcyjnie po angielsku staje sie czynnikiem drugorzednym...
    • Gość: Zadowolony Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.ri.ri.cox.net 05.02.04, 19:03
      Brawo UE !!!! Ach , jak rzesz oni nas tam kochaja !!!!!
      Amerykanie sa przynajmniej uczciwsi !!!! Nie robia nam wody z mozgu !!!!
      I mowia otwarcie na co mozemy liczyc i kiedy !!!!!
      Jak juz sie tam dostaniesz i zostaniesz nielegalnie i pracujesz nielegalnie
      Nikt Ci nie powie , ze jestes obcy i nigdy nie bedziesz jednym z nas .
      Niemcy , Francuzi czy Anglicy nigdy Cie niezaakceptuja jako swojego zawsze
      bedziesz mial akcent i niejednokrotnie uslyszysz - Co ty tutaj robisz ?
      W USA nic takiego cie nie spotka , jak pracujesz i placisz podatki kazdy moze
      byc Amerykaninem ( w Kanadzie jest podobnie )
      Nikt sie tez nie zdziwi ze mowisz z akcentem , bo co drugi ma akcent !!!!
      Opowiem pewne zdarzenie jakie mialo miejsce u mnie w pracy
      -Moj znajomy urodziny w USA ma polskie nazwisko (polski Zyd )
      Jego szef kiedys podczas rozmowy zazartowal cos na temat pracy ,zupelnie
      niewinnie uzyl okreslenia - "praca po polsku"
      Znajomy odrazu zameldowal to menadzierowi , facet sie wsciekl i natychmiast
      przeprowadzil z jego szefem krotka rozmowe .
      Piec minut potem szef wylewnie przepraszal mojego kolege .
      Znajomy powiedzial mu tylko - ty wiesz , gdybym poszedl do personal office to
      bys jeszcze dzisiaj sie musial spakowac , ale ze cie lubie to tego nie
      zrobie.
      Tak jest wlasnie w USA , niedopuszczalna jest dyskryminacja NIGDZIE !!!!!
      A jak jest w Europie ???? - zapraszam do dyskusji !!!!!
      • Gość: gorf Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 19:51
        Wybacz Zadowolony, ale chyba przesadzasz... siedziałem ponad rok w Wielkiej
        Brytanii i ani razu nie spotkałem się z jakimkolwiek objawem dyskryminacji ze
        strony Anglików. Zarówno na baaardzo angielskim południu jak i w
        multikulturowym Londynie.

        Jedyna niesympatyczna sytuacja jaka mi się tam zdarzyła to było spotkanie z
        nielegalnie pracującymi Polakami... oczywiście na całe szczęście było to tylko
        dwóch idiotów pośród dziesiątek tysięcy, ale niesmak został.
      • Gość: polonus Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: 198.138.227.* 05.02.04, 19:52
        chyba sie rozplaczez ze wzroszenia,
        3 lata temu mialem powodz (mieszkam w Pennslvanii) gdy poszedlem do landlorda
        zapytac kiedy bedzie prad itp itd trzasnal mi dzwiami przed nosem, gdy wrocilem
        powiedzial wynocha bo zadzwonie na policje, dopiero gdy chamowi uswiadomilem ze
        jestem tu legalnie i policji sie nie boje, plus zapytalem gnojka czy chce abym
        go pozwal o minority abusing zmiekl i wysluchal.
        Licza sie z toba stary tylko gdy wiedza ze musza gdy nie musza to taka buta
        wylazi ze pruski Bismark by sie nie powstydzil.
      • Gość: Bob Są różne metody IP: *.ext.eurgw.xerox.com 06.02.04, 14:59
        OK, można iść się poskarżyć.
        Niektórzy tak robią, nawet tutaj w Anglii
        (pokazują czasem murzynów w telewizji jak się skarżą, często są to gliniarze !).
        Podejście zależy też od środowiska.

        W moim środowisku nie ukrywam, że jestem bloody foreigner.
        Mojego akcentu nie zmienię i wcale nie chcę koniecznie stać się Brytem.
        Oni to rozumieją a jak ktoś by żartował to go zgładzam wiedzą ogólną.
        Drugi raz nie podskoczy (bo by się znowu ośmieszył)
        a czy taki gada coś potem za moimi plecami to mam głęboko w d....

        Za to nasz kuzyn na budowie wrzucił takiego jednego dowcipnisia do skipu.
        Od tamtej pory jest ogólnie lubiany przez wszystkich łącznie z Angolami.
    • Gość: Majcher Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.ebola.lublin.pl 05.02.04, 19:06
      Każdy pogląd typu euroentuzjasta czy eurosceptyk jest moim zdaniem dziwny.
      Powinniśmy pilnować własnych interesów i nie dziwić się, że inni też to robią.
      Odkąd staliśmy się podmiotem na arenie politycznej, np. głośno manifestujemy
      prawo weta w sprawie konstytucji, uczestniczymy w okupacji Iraku itp. akcjach
      suwerennego państwa, utraciliśmy prawa do taryfy ulgowej. Odtąd już nie
      będziemy traktowani jak ubogi żebrak, któremu coś tam się należy i któremu
      udziela się pomocy z pobudek humanitarnych. Teraz musimy twardo walczyć o
      swoje i jak najszybciej uwolnić się z postaw roszczeniowych i wewnętrznych
      strachów. Niestety, taka sytuacja wymaga od kraju nie tylko konsekwentnej
      polityki zewnętrznej ale i silnej gospodarki a co za tym idzie dobrej i
      prorozwojowej polityki wewnętrznej. Ze słabym nikt się nie liczy czy nam się
      to podoba czy nie.
    • Gość: gorszy Europejczyk Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.wroclaw.mm.pl 05.02.04, 19:32
      Po co wchodzimy w takim razie do Unii? Na czym zyskamy? Moze na tym ze
      wplacajac 1 miliard Euro do kasy dostaniemy niecaly miliard a dzieki urzednikom
      unijnym bedziemy wiedziec na co je wydac.
      Po co wchodzimy????
      • Gość: Matt Re:spopkojnie gorszy, jest duzo posrednich efektow IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.02.04, 13:01
        z ktorych nie zdajesz sobie sprawy, a ktore wplyna pozytywnie na caloksztalt
        ekonomii w polsce.

        unia z eu jest dobra dla polski ale trzeba aktywnie uczestniczyc w zarzadzaniu
        unia.
    • Gość: Janosik Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.tac.net 05.02.04, 21:46
      Ludzie, MUSICIE zmienic sposob myslenia. Z tego co widze, to wiekszosc woli
      rzucic wszystko i wyjechac do pracy dla obcego kapitalu. Trzeba kombinowac jak
      ICH przyciagnac do nas z ICH kasa i pracowac w swoim kraju i powoli wychodzic z
      dolka, budujac swoj kapital. Za iles tam lat juz nikt nie bedzie nawet chcial
      slyszec o wyjezdzie z Polski - to tylko zalezy od samych Polakow.
      Krok pierwszy, to zamiecenie WSZYSTKICH komunistow. Hej!
      • Gość: Matt Re:popieram twoj glos, janosik, ty nie jestes nr6? IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.02.04, 13:05
        100 % poparcie z mojej strony.

        ale to nie wystarczy , trzeba stworzyc warunki ze ludzie z doswiadczeniem
        i kapitalem wracaja do kraju.

        a to juz polityka!
    • Gość: Bob Achtung ! Achtung ! Na granicy trzepią ! IP: *.ext.eurgw.xerox.com 06.02.04, 14:43
      W "środowisku" rozniosło się, że Angole nagle zaczęli strasznie trzepać na
      granicy.
      Podobno po 10-15 osób zostaje zatrzymanych na granicy z każdego autobusu,
      nawet osoby starsze !
      To tak na marginesie gdyby się któryś z dyskutantów tutaj teraz wybierał
      autobusem.

      PS Ja zaproszeń nie załatwiam. Sorry.
    • Gość: A musi Re: Wielka Brytania ostrożniejsza w sprawie pracy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.04, 18:35
      Amusi bo ja Polacy rozkradna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja