galaxy2099
05.02.04, 18:30
Francuzi i Niemcy podejmuja kolejna bardzo ryzykowna gre "na przegrana Busa"
w wyborach prezydenckich. Jesli sie pomyla co jest bardzo prawdopodobne to
beda za to slono placic przez kolejne 4 lata albo i dluzej.
Nawet gdyby wygral demokrata typu Kerry to "zdrajcy" i tak wiele by nie
zyskali bo a USA powszechne jest "zniechecenie" do takich "przyjaciol" jak
Francuzi i Niemcy.