NATO może zaangażować się w Iraku, choć nie wes...

05.02.04, 18:30
Francuzi i Niemcy podejmuja kolejna bardzo ryzykowna gre "na przegrana Busa"
w wyborach prezydenckich. Jesli sie pomyla co jest bardzo prawdopodobne to
beda za to slono placic przez kolejne 4 lata albo i dluzej.
Nawet gdyby wygral demokrata typu Kerry to "zdrajcy" i tak wiele by nie
zyskali bo a USA powszechne jest "zniechecenie" do takich "przyjaciol" jak
Francuzi i Niemcy.
    • Gość: bk Re: NATO może zaangażować się w Iraku, choć nie w IP: 12.24.244.* 05.02.04, 19:39
      Francuzi i Niemcy prawdobodobnie sie pomyla, Busz wygra wybory, USA nie bedzie
      sie przyjaznil z Francuzami i Niemcami, skad takie wizje drogi Galeksy ?,
      Cyganka ci to wrozyla czy moze masz jakis magiczny wzor na rachunek
      prawdopodobienstwa,
      • galaxy2099 Re: NATO może zaangażować się w Iraku, choć nie w 05.02.04, 21:47
        Galaxy...galaxy to po pierwsze przyjacielu.
        Oczywiscie, ze wygra Bush.
        Ale rozumny czlowiek nie wyklucza zadnego przypadku ze swoich rozwazan.
        Nawet tego czarnego.
        Magicznych wzorow nie mam, ale matematyka nie jest mi obca.
        I Matematyka to nie magia, naprawde uwierz mi. Nawet jesli niektorzy tak
        uwazaja.

        • Gość: tyz galaxy Re: NATO może zaangażować się w Iraku, choć nie w IP: 5.3R2D* / *.cogeco.net 06.02.04, 14:04
          Rozumiem ze mowiac o matematyce maszna mysli arytmetyke, ktora bardziej pasuje
          do Twej zabujczej retoryki
          • galaxy2099 Re: NATO może zaangażować się w Iraku, choć nie w 06.02.04, 21:54
            Ty masz nie tylko problemy z matematyka (artytmetyka jest jej czescia) ale
            rowniez z gramatyka polska.
            Ale czy jest jaks dziedzina zycia z ktora nie masz problemow ???
            Watpie.
    • Gość: pacyfista dlaczego za paranoje Busha placa polscy podatnicy? IP: *.252.203.62.dial.bluewin.ch 05.02.04, 19:42
      w UE (s)tracimy mld EU, w Iraku 1 mld? PLN. Z USA nie mamy nic - ani wiz, ani
      offsetu/backhandu etc. etc. mamy natomiast do zaplacenia rachunek na
      przestarzale F-16, straty w UE, koszty utrzymania wojska w Iraku.. Czy w
      Polsce tez powolana zostanie Komisja badajaca w oparciu o jakie przeslanki p.
      Kwasniewski & Co wybrali sie na nielegalna wojenke ?..www.panstwozla.pl
    • Gość: pablo Re: NATO może zaangażować się w Iraku, choć nie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 21:47
      Galaxy najarales sie czegos. Popierwsze ci "zdrajcy" o ktorych mowisz mieli
      racje!!!!!
      Bush prawdopodobnie przegra wybory (CZEGO MU ZYCZE)i wtedy Demokraci dogadaja
      sie z Francja i Niemcami. My czyli Polska i obywattele stracimy jesli juz nie
      stracilismy na tym posranym konflikcie.

      PS Gospodarczo jestesmy uzaleznieni od Niemiec i Francji.
      A na popieraniu USA nic nie zyskalismy a duzo stracilismy.
      Pomysl zanim cos napiszesz.
      Pzdr pablo
      • galaxy2099 Re: NATO może zaangażować się w Iraku, choć nie w 05.02.04, 21:53
        Zamiast tyle "srac" w swoim tekscie to napisz choc slowkiem na czym to mysmy
        stracili.
        Bo oprocz magicznego slowka "stracilismy" nic nie napisales.
        O zadnych Niemiec lub Francji nie jestersmy uzaleznieni gtospodarczo a juz
        napewno nie biedziemy po wstapieniu do UE. Przeciez oni inwestuja u nas bo
        zarabiaja na tym fure pieniedzy. Nawet taki idiota jak ty chyba nie mysli, ze
        traca oni na interesach w Polsce, co !!!
        I beda sie do Polski pchac z kasa jeszcze bardziej.
        A Demokraci moze i dogadaja sie z Niemcami i Francuzami bo w polityce politycy
        sie dogaduja ale o przyjazni z nimi nawet najglupszy polityk-Demokrata nie
        wspomni aby nie draznic przecietnego Amerykanina.
        Tylko masz problem. Bo wygra Bush.

        • Gość: J-23 Re: NATO może zaangażować się w Iraku, choć nie w IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.04, 01:17
          galaxy2099 napisał:

          > Zamiast tyle "srac" w swoim tekscie to napisz choc slowkiem na czym to mysmy
          > stracili.
          > Bo oprocz magicznego slowka "stracilismy" nic nie napisales.
          > O zadnych Niemiec lub Francji nie jestersmy uzaleznieni gtospodarczo a juz
          > napewno nie biedziemy po wstapieniu do UE. Przeciez oni inwestuja u nas bo
          > zarabiaja na tym fure pieniedzy. Nawet taki idiota jak ty chyba nie mysli, ze
          > traca oni na interesach w Polsce, co !!!

          Ty masz racje. Kiedys utrzymywalismy ZSRR a teraz doplacamy do Niemcow i
          Francuzow - niestety. Dobrze przynajmniej ze trafilo na mocarstwo Polska to
          bogaty kraj no i USA caly czas pompuja w Polske forse. Bez ciaglej amerykanskiej
          pomocy to jednak nie wiadomo, czy dalibysmy rade utrzymac 140 mio darmozjadow
          (N+F). Mysle ze racje ma Kwach, Unia (N+F) sa slabo przygotowane na przejecie
          przez Polske, chyba trzeba tych leni wykluczyc, albo dac im kary karencyjne. Ale
          z czego oni te kary zaplaca???
        • Gość: Rybak Przecietny Amis IP: 62.225.152.* 06.02.04, 08:55
          Galaktyku fantazjujesz jak - chyba m.in.przez ciebie wybrany - stupid white
          man, ktory dopasowuje "argumenty" swoich przedwyborczych bredni do aktualnej
          sytuacji. A to Irak w ciagu 5 minut mogl zaatakowac Amiland, a to CIA glupoty
          popisalo, bo broni jak nie bylo to nie ma - i ciagle jakies wykrety na
          poziomie wlasnie "przecietnego Amisa", ktorych znakomita wiekszosc (20 % ma
          paszporty) nigdy nosa poza swoj "raj" nie wysciubila, a jeszcze mniej wie ze
          oprocz USA istnieja inne kontynenty lub panstwa. A jezeli istnieja, to sa to
          terrorysci, a wiec huzia na nich. Wiec majaczenie, ze Amisy nie
          zapomna "zdrady" Niemiec i Francji (a co z Belgia?) jest tak naiwne, jak i
          poziom przecietnego Amisa. Nie zapomnij dodac, ze US army jest
          najwiekszym "pracodawca" tegoz przyjaznego kraju, ktory nie uczy i nie wymaga
          niczego poza zabijaniem w imie interesow USA.
          • Gość: Smierdzi [...] IP: 80.135.147.* 06.02.04, 10:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: J.K.2 Polacy moga zaangazowac sie w Afganistanie. IP: 195.70.208.* 06.02.04, 13:17
      POLACY MOGA ZAANGAZOWAC SIE W AFGANISTANIE.
      • j-k dziekuje za zmiane nicka, o ktora prosilem. 06.02.04, 13:25
        a ode mnie:
        nie sadze, aby Polacy zangazowali sie w Afganistanie.
        sa wystarczajaaco zaangazowani w Iraku.

        Ponadto do Iraku nie chca (na mocy ustawy Bundestagu) jechac Niemcy,
        nawet gdy NATO obejmnie polska strefe.

        Niemcy, w silach NATO, sa jednak w Afganistanie.
        W praktyce moze oznaczac to, ze gdy zajdzie potrzeba wzmocnienia kontyngentu
        NATO w Afganistanie, zrobia to raczej Niemcy, a nie Polacy.

        z pozdrovieniami

        J.K.


    • Gość: J.K.2 Polacy moga zaangazowac sie w Afganistanie. IP: 195.70.208.* 06.02.04, 14:07
      POLACY LEPIEJ ZNAJA AFGANISTAN NIZ NIEMCY. W LATACH 80-tych WIELU POLSKICH
      SPECJALISTOW BYLO TAM W SPRAWACH SLUZBOWYCH. ( NAJLEPSZYM BADACZEM PAMIRU I
      AFGANISTANU POZOSTAJE BRONISLAW GROMBCZEWSKI(1855-1926)ruski general polskiego
      pochodzenia).
    • Gość: adam Jak to...a co z eksploatacja Iraku ???? IP: 209.183.23.* 07.02.04, 09:07
      ...cos tu nie pasuje...przeciez pan minister Cimoszewicz wyraznie powiedzial
      narodowi, ze Polska jedzie Irak eksploatowac, polskie zloza ropy w Iraku
      zostaly zabezpieczone przez bohaterskich ochotnikow, lada chwila tania,
      zdobyczna ropa miala sie polac szeroka rzeka do Polski, benzyna na stacjach
      potaniec, Polska przy boku US i Anglii miala wyjsc z epoki sredniowiecza i byc
      mocarstwem swiatowym, krzewiacym demokracje gdzie sie tylko da.
      Nie tylko to. Polacy mieli przede wszystkim nadzieje byc w koncu traktowani na
      swiecie z szacunkiem, a nie jak skonczone osly trojanskie.
      Panowie Kwasniewski, Cimoszewicz i Miller, co z ta eksploatacja Iraku ???
Pełna wersja