grzegorzlubomirski
25.01.10, 20:00
wladzy w Afganistanie, jezeli tylko sie na to zgodza. USA i NATO
chce zdjac 300 najwazniejszych talibow z ONZetowskiej listy
terorystow. Tak to z dnia na dzien mozna stac sie z terorysty
partnerem do dyskusji. Dodam tylko ze Talibowie osiagneli to nie po
zaprzestaniu dzialn zbrojnych ale po ich nasileniu.
Terorysta to jest taki gosc ktory wysadza w powietrze i na koniec
przegrywa. Jezeli wygrywa to terorysta przestaje byc i staje sie
bojownikiem, pratyzantem, zolnierzem lub nawet politykiem.
NATO nie mogac pokonac Talibow podzieli sie z nimi wladza, to sie
nazywa power-sharing.
Pytanie: czy Talibowie sie na to zgodza? Wystarczy ze troche
poczekaja i biora wszystko. Afganczycy juz sie przygotowuje na zycie
po 'okupacji'.