wydało się - rodzina tomsona to burżuje

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.04, 18:42
Tomson: "Znacznie bardziej opłaca mi się współzarządzać restauracją moich
dziadków w
jednym z nadmorskim kurortów"

pamietaj Tomson za PRL by ci tę restaurację zabrali
    • Gość: Tomson Za PRL miałbym protekcje jakiegoś zakładu IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 04:01
      z mojej branży, który załatwiałby mi stypendia i praktyki, a po studiach dał
      pracę. Więc restauracja nie byłaby mi potrzebna.
    • bam_buko Re: wydało się - rodzina tomsona to burżuje 11.02.04, 04:14
      Gość portalu: traianus napisał(a):

      > Tomson: "Znacznie bardziej opłaca mi się współzarządzać restauracją moich
      > dziadków w
      > jednym z nadmorskim kurortów"
      >
      > pamietaj Tomson za PRL by ci tę restaurację zabrali

      Tu nie masz racji moj kumpel prowadzil w Warszawie przez wiele lat PRLu
      restaracje.... a kase robil... hoho
    • marcus_crassus hehe,chyba zartujesz trajanus ;)))) 11.02.04, 04:21
      "restauracja" w "nadmorskim kurorcie" oznacza rodzinny interes prowadzony w
      sezonie od wakacji do wakacji :))))

      podawane sa glownie fryty,piwko i kotlety z roznymi dodatkami :)))

      tak tam potrzebny "wspolzarzadca" jak w koziej fermie analityk finansowy ;))))

      badzmy powazni :)))
      • Gość: traianus Re: hehe,chyba zartujesz trajanus ;)))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 05:07
        jak rozumiem do głównych zadań "współzarzadcy" nalezy zmywanie naczyń
Pełna wersja