jk2007 04.02.10, 12:28 wiem, ze Polacy dumni z Katynia, a Bialorusinow i Ukraincow traktowali jak pol-ludzi Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jk2007 burzenie cierkiew prawoslawnych w Polsce 04.02.10, 13:40 www.pstbi.ru/institut/book/1997/vc.htm Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 burzenie cierkiew prawoslawnych w Polsce 04.02.10, 13:42 разрушение православных храмов было частью более общих действий в рамках так называемой политики полонизации, которая проводилась в Польше в 1938-1939 годах. В течение двух летних месяцев 1938 года было разрушено 127 храмов, треть всех церквей существовавших на этой территории. До сегодняшнего дня восстановлены только несколько их них. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k lepsza 04.02.10, 13:54 w Berezie Kartuskiej nikogo nie zabijano, a nawet nie glodzono. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: lepsza 04.02.10, 14:20 j-k napisał: w Berezie Kartuskiej nikogo nie zabijano, a nawet nie glodzono. i polonez na przywitanie www.youtube.com/watch?v=Xo_vq9p7a6o Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 lepsza od obozow smierci Tuchola i Strzalkowo 05.02.10, 01:34 j-k napisał: w Berezie Kartuskiej nikogo nie zabijano, a nawet nie glodzono. www.rodon.org/polit-091026150605 Odpowiedz Link Zgłoś
j-k znam i to. 09.12.13, 10:42 beztialstwa zdarzaja sie wszedzie. byly i w Polsze. przyznajemy sie do tego i wstyd nam za to. -ale nie bylo zadnej oficjalnej linii w tym kierunku Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 04.02.10, 14:12 jk2007 napisał: > wiem, ze Polacy dumni z Katynia, a Bialorusinow i Ukraincow > traktowali jak pol-ludzi Nie wysilaj się z tymi kolejnymi oszczerstwami i kłamstwami kremlowskimi bo już nikt nie tylko w Polsce ale i w Europie nie nabierze się na te łgarstwa. Rosja ze swoimi zbrodniami z okresu II w.ś. jest i będzie traktowana na równi ze zbrodniami hitlerowskimi. Nie da się tych zbrodni porównać z czymkolwiek(poza Hitlerem), no może do wyczynów Pol Pota!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
l-oxo-l Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 04.02.10, 15:04 To się nie dziw że Piłsudski jest jednym tchem wymieniany przez historyków amerykańskich razem z Mussolinim i Hitlerem. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 09.12.13, 11:54 przyjacielameryki napisał: > Rosja ze swoimi zbrodniami z okresu II w.ś. jest i będzie traktowana na równi ze > zbrodniami hitlerowskimi. Nie da się tych zbrodni porównać z czymkolwiek(poza > Hitlerem), no może do wyczynów Pol Pota!!!!! a co ty wiesz o zbrodniach Pol Pota? jako typowy leming ,zapewne z poprawnie politycznej prasy i TV Pol Potowi przypisano setki tys. zamordowanych przez amerykanskia interwencje w Kambodzy w tym dywanowe naloty na ten kraj...co nie tlumaczy oczywiscie zbrodni ktorych dokonal ,ale nie w takiej skali jaka sie przedstawia(to byl kamuflaz majacy wymazac zbrodnie amerykanskie) wystarczy obecnie pojechac do Kambodzy(Kampuchea) i porozmawiac z ludzmi na ten temat (bylem 2 lata temu) jak zbierali czaszki,te "amerykanskie i "polpotowskie" by umiescic w ekspozycji i wyrwac troche pieniedzy z roznych swiatowych organizacji (przypomina to troche poczatkowa historie Auschwitz i 4 mln zamordowanych) Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Pol Pot to ich duchowy bratanek 09.12.13, 17:33 przyjacielameryki napisał: > Rosja ze swoimi zbrodniami z okresu II w.ś. jest i będzie traktowana > na równi ze zbrodniami hitlerowskimi. Nie da się tych zbrodni porównać > z czymkolwiek (poza Hitlerem), no może do wyczynów Pol Pota!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek19482 Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 13.07.16, 13:40 Rosja ze swoimi zbrodniami z okresu II w.ś. jest i będzie traktowana na równi ze zbrodniami hitlerowskimi. Bez wątpienia. Ale jednak Brzoza Kartuzka byla Brzozą Kartuzką, i nie wiadomo, czy to bylo lepsze od KZ. Przecież niektóre przeżyli i opowiadali... Odpowiedz Link Zgłoś
l-oxo-l Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 04.02.10, 14:59 Przyjęcie do obozu Przybywający, po wstępnych formalnościach, w czasie których obrzucano ich wyzwiskami, kierowani byli do izby przejściowej na kwarantannę, która trwała 3 dni. Izba przejściowa była nieumeblowana, okna do połowy były zabite dyktą, a górne były otwarte, przez co w zimie panowała tam zawsze temperatura poniżej zera. Podłoga była betonowa. Przez cały dzień więźniowie musieli stać zwróceni twarzami do ściany. W nocy mogli położyć się bez przykrycia na betonowej podłodze, jednak co pół godziny policjant budził osadzonych, każąc im wstawać, stawać pod ścianą w szeregu, odliczać, biegać, padać, skakać. Po tym więźniowie mogli znowu położyć się na pół godziny. Jakiekolwiek uchybienie w postawie, które dowolnie oceniał policjant, powodowało natychmiastowe bicie pałką. Zresztą w izbie tej bito więźniów stale bez jakiegokolwiek powodu oraz masakrowano ich do krwi. Gimnastyka Gimnastykę prowadzili policjanci lub „instruktorzy" rekrutujący się z więźniów kryminalnych. Chcąc się zasłużyć, byli często okrutniejsi niż policjanci. Była ona jednym z największych udręczeń zarówno ze względu na długotrwałość (siedem godzin dla tych, których nie kierowano do pracy, i brak przerw), jak i prowadzenie jej systemem karnych ćwiczeń wojskowych, stosując ciągle komendy »padnij«, »czołgaj się«, urządzając całe godziny biegów itd. Celem tych ćwiczeń było osiągnięcie największego zmęczenia więźnia. Spośród »ćwiczących« wybierano specjalną grupę, ironicznie nazywaną "podchorążówką". Kierowano do niej opornych (tj. tych, których policjanci uznali za opornych) i nowo przybyłych. Grupa ta ćwiczyła albo na sali służącej w lecie za pracownię betoniarską (każde poruszenie podnosiło z podłogi tumany betonowego kurzu leżącego grubą warstwą do 5 cm i powodowało duże trudności w oddychaniu) lub za rogiem bloku mieszkalnego, w miejscu, gdzie z ustępów wypływała uryna, rozlewając się w wielkie kałuże. W dniach odwilży ćwiczono tam czołganie się. Więźniowie musieli poruszać się biegiem. Nie wolno im było ze sobą rozmawiać. Policjanci zwracali się do nich per „sku...synu", „ku... mać", „świńskie ścierwo". Palenie było zabronione. Toalety Torturą było nawet wypróżnianie się. Tę czynność fizjologiczną można było załatwić tylko raz na dobę, rano – 20 ludzi stawało w pokoju z betonową podłogą i na komendę każdy z nich miał obowiązek rozpiąć się, załatwić się i zapiąć się w ciągu kilkunastu sekund, co było oczywiście czasem niewystarczającym, wobec czego ludzie stale chodzili niewypróżnieni, co było dolegliwe szczególnie przy kilkugodzinnej gimnastyce. Praca Do prac należało czyszczenie ustępów dokonywane małą szmatką, a więc w praktyce gołymi rękami. Przed posiłkiem nie pozwalano umyć rąk ubrudzonych kałem. Za najbardziej uciążliwą pracę uznawano pompowanie wody, które odbywało się przy użyciu kieratu. Orczyki były tak przymocowane, że więźniowie musieli pracować w głębokim pochyleniu. Kazano wykonywać również prace całkowicie bezsensowne jak kopanie i zasypywanie rowów, przenoszenie ciężkich kamieni z miejsca na miejsce. Za uchybienia w pracy więźniowie dostawali chłostę od 5 do 50 uderzeń w twarz[5]. Rewizje W nocy przeprowadzano rewizje, w czasie których wszyscy więźniowie musieli się rozebrać do naga i przejść przez korytarz biegiem do jednej z sal. W czasie przechodzenia byli bici pałkami. Rozkład dnia [edytuj] Pobudka była o 4 rano, pół godziny później śniadanie (niesłodzona kawa zbożowa lub żur i 400 gramów czarnego chleba na cały dzień. O 6.30 rozpoczynała się "praca" lub "gimnastyka", które trwały do godziny 11. Obiad podawano o 12, składał się z gorącego płynu bez tłuszczu i porcji ziemniaków. Po obiedzie kontynuowano zajęcia. Kolację podawano o godzinie 17 i składała się z niesłodzonej kawy zbożowej lub żuru. Przygotowania do snu zarządzano o 18.30. Racje żywnościowe były niewystarczające, więźniowie Berezy pozostawali głodni, a nie zezwalano na paczki od rodzin. Osadzeni przebywali w obozie we własnych ubraniach, które bardzo szybko niszczyły się, i z braku możliwości prania i czyszczenia okropnie śmierdziały, powodując dodatkowy dyskomfort. Więźniowie cierpieli przede wszystkim na zapalenie stawów i przewlekle zapalenia. Życie po obozie Zwolnieni z Berezy musieli potępiać dotychczasową przeszłość polityczną i nie mogli opowiadać nikomu ani opisywać o sytuacji panującej wewnątrz obozu pod karą ponownego zesłania. Po wyjściu z Obozu wielu więźniów doznało dożywotniego uszczerbku na zdrowiu fizycznym i psychicznym m.in. zapalenie stawów i inne przewlekle zapalenia, schizofrenię czy depresję[6]. Kryminaliści, którzy byli uprzywilejowani, twierdzili, że woleliby rok spędzić w ciężkim więzieniu niż dzień w Berezie[7]. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Tylko toalety i ublizanie byly ponizajace. 04.02.10, 15:23 Tylko toalety i ublizanie byly ponizajace. 15 min na sracz dziennie - to byla spora udreka. Warto jednak zauwazyc, ze nikt w Berezie Kartuskiej z glodu, ani z bicia nie umarl (pomijajac przypadki naturalnych chorob) wiec porownanie Berezy z obozami sovieckimi, czy hitlerowskimi jest nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Tylko toalety i ublizanie byly ponizajace. 04.02.10, 17:04 j-k napisał: > Tylko toalety i ublizanie byly ponizajace. > 15 min na sracz dziennie - to byla spora udreka. > > Warto jednak zauwazyc, ze nikt w Berezie Kartuskiej z glodu, > ani z bicia nie umarl (pomijajac przypadki naturalnych chorob) > > wiec porownanie Berezy z obozami sovieckimi, czy hitlerowskimi > jest nie na miejscu. Takie porównania to taka technika kremlowska wykazania, że wszędzie było tak samo że i inni robili podobnie, że Rosja niczym tu się nie wyróżnia. Odpowiedzią na mord w Katyniu był np. tzw antykatyń czyli los czerwonoarmistów wziętych do niewoli po 1920 r. Spacyfikowanie i wymordowanie Czeczenów to taka sama walka z terroryzmem jak robią to Amerykanie itd., itd. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Tylko toalety i ublizanie byly ponizajace. 10.12.13, 19:07 tosz jasne ale z nieudolnego i kulawego post-Imperializmu rosyjskiego zawsze przyjemnie sie posmiac :) Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Dumni?! 04.02.10, 17:43 DUMNI byli Wasi rosyjscy enkawudziści ochoczo wykonujący aktu ludobójstwa Polaków na zbrodniczy rozkaz Waszego umiłowanego (i nadal przez wielu z Was uwielbianego) sowieckiego Führera - Josifa Stalina i jego przestępczą kamarylę zwącą się przywódcami zbrodniczej organizacji zwanej WKPb. Natomiast Polacy są tą popełnioną przez Twoich ziomków zbrodnią wstrząśnięci, a nie z niej dumni. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 bolszewik i durak 07.02.10, 00:09 bereza kartuska może być porównana do waszego gułagu a nie do katynia. bereza wypada na tle kołymy jak uzdrowisko. katyń porównaj do niemieckich obozów dla waszyk krasnoarmiejców. nie jestem pewny czy niemcy tłukli waszych jak wy naszych w katyniu. twoj adres nie dom i nie ulica twoj adres sowieckij sojuz Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: bolszewik i durak 08.02.10, 09:53 felusiak1 napisał: > bereza kartuska może być porównana do waszego gułagu a nie do katynia. > bereza wypada na tle kołymy jak uzdrowisko. > katyń porównaj do niemieckich obozów dla waszyk krasnoarmiejców. > nie jestem pewny czy niemcy tłukli waszych jak wy naszych w katyniu. > > twoj adres nie dom i nie ulica > twoj adres sowieckij sojuz Te mordy w Katyniu można porównać z dziełem Pol Pota, Hitler tak nie czynił czerwonoarmistami!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: bolszewik i durak 08.02.10, 10:06 przyjacielameryki napisał: > Te mordy w Katyniu można porównać z dziełem Pol Pota, Hitler tak nie czynił > czerwonoarmistami!!!!! I Pol-Pot i Hitler to też przyjaciele Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
labadine Zbrodnia byla ale 08.02.10, 10:48 nikt nie wspomina o tym ze,tamtejsze wladze sowieckie nigdy nie podpisaly konwencje genewskie o ochronie jencow wojennych. Odpowiedz Link Zgłoś
golarz-filip Re: Zbrodnia byla ale 08.02.10, 12:49 labadine napisał: > nikt nie wspomina o tym ze,tamtejsze wladze sowieckie nigdy nie podpisaly > konwencje genewskie o ochronie jencow wojennych. I to znaczy, że mogli sobie ich zamordować wedle uznania? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek19482 Brzoza lepsza 09.12.13, 09:23 Nigdy niema przebaczenia nieludskemu trakowaniu ludzi i znecaniu sie. Chociaz swoje zawsze lepsze. Ale musimy wyznac, ze oficerow polskich w Gulagu tak jednak nie traktowano, jak ukraincow w Brzozie Kartuskiej, chociaz jasne, ze Gulag to Gulag. Prawda tez, ze chlowiek wychodzil z B.K. chory, zniszczony, ale wychodzil, z Gulagu wyjscie bylo prawie niemozliwe. Jednym z warunków poddania sie Lwowa 1939 była możliwość wolnego wyjścia do Rumunii dla oficerów garnizonu na czele z Langnerem. Prawie wszystkih podlie rozstrzelano. Co jest lepsze? Jak na mnie, to wybrałem by Gulag. Jednak do smierci tam czlowiek byl czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Wstyd mi za Bereze... 09.12.13, 10:08 Do tej pory. za ponizanie opozycji. ALE: przypominam: nikogo tam nie zabito. a nawet nie glodzono. - tylko sracz byl ograniczony. mimo wszystko - wstyd. Ale Marszalek Pilsudski Idealem nie byl. nauczyl sie w koncu tego i owego od Russkich... - na zeslaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: Wstyd mi za Bereze... 09.12.13, 12:12 oczywiscie wstyd.. Gulagi to generalnie obozy pracy gdzie wskutek niedozywienia,ciezkiej pracy,klimatu(mrozy) ludzie umierali(jak i w drodze do nich)...sporo Polakow jednak przezylo(chocby obie polskie armie tworzone w ZSRR) Bereza Kartuzka to protoplasta dzisiejszego Guantanamo,wtedy i teraz wykanczano/wykancza sie ludzi glownie psychicznie,biciem,brakiem snu,torturami itp Czlowiek uwolniony z Berezy, figurowal jedynie w statystyce,jako zywy(wyroki nie byly duze ale teror okropny) faktycznie byl to wrak czlowieka zniszczonego psychicznie(swir)...taki tez cel mial ten oboz. ps. podobny do Berezy oboz,zalozyl w czasie IIWS Sikorski,dla polskich oficerow w Anglii ktorzy nie popierali jego politycznych wizji Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Wstyd za BK,ale miej proporcje.... 09.12.13, 13:20 Oboz w BK istnial w latach 1934-1939,przez cyrka 5 lat przez oboz przewinelo sie okolo 16 000 ludzi ,jak to sie ma do sowieckich lagrow ,gdzie ofiary szly w miliony... Najlepszy numer jest z pomnikiem,postawionym przez wladze CCCP ,na terenie bylygo obozu w BK,co jest skadinad zrozumiale ,gdyby w sowieckich miejscach kazni chcieli obeliski stawiac,to bylyby ich tysiace,latwiej jeden, jedyny postawic .... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Wstyd za BK, ale miej proporcje.... 09.12.13, 13:41 yurek11111 napisał: > Oboz w BK istnial w latach 1934-1939, przez circa 5 lat przez oboz przewinelo sie okolo 16 000 Wstyd i wstyd za SANACJIE (ktora ogolnie POPIERAM do dzisiaj) , ale to jej nie tlumaczy. faktem jednak jest, ze nie zabijano tam, i nie bito. smiercia (naturalna) umarlo tam klilka osob. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Trzeba walczyc z demagogia w historii. 09.12.13, 13:51 Bereza, czy Tuchola, nijak maja sie do lagrow Stalina i Hitlera. Zaolzie bylo terytorium spornym, zagarnietym przez Czechow w rownie odrazajacych okolicznosciach, co przez Polske. Niemieckie legendy o "krwawych niedzielach" i tym podobne, nie usprawiedliwia napadu na Polske. Podobnie, jak komunistyczny mit o Ziemiach Odzyskanych, jest jedynie mitem. A cierpienie Niemcow podczas zaaplikowanej przez Adolfa, ALIANTOW i Sowietow deportacji (Vertreibung), wielkim cierpieniem. I teraz mozna zaczac mowic o historii. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k W obozie jencow wojennych w Modlinie 09.12.13, 13:59 umarlo ca. 20 tysiecy "sovietskich Soldatow" - to pravda.... tyle ze nikt ich specjalnie nie glodzil i nie zabijal. w kraju byl glod i byly choroby. Gorbaczow (ktorego niezwykle szanuje) niepotrzebnie to wylicza. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 j-k,jakbys Gorbaczowa szanowal... 09.12.13, 14:08 ...to bys nim polewal,a nie jakims podlym koszerem....:-))) www.google.ca/search?q=wodka+gorbatschow&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=d7-lUtzcAsL72QXe1YD4Dw&ved=0CCkQsAQ&biw=1086&bih=705 re:Gorbaczow (ktorego niezwykle szanuje) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Gorbaczowa szanuje i polewam... 09.12.13, 22:02 SOBIE. yurek11111 napisał: > ...to bys nim polewal, a nie jakims podlym koszerem....:-))) - dla islamuskow mam koshera... - gdyz ci szczegolnie go kochaja. savvima.com/wp-content/uploads/2010/10/Matis-Lchaim-Vodka.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_ze_smolenska Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 09.12.13, 15:02 Czy Brzoza K.byla lepsza od Katynia zalezy od tego, co Ty rozumiesz pod "lepsza". Co najmniej wiele bardziej skuteczne od Katynia byly Tuchol, Strzalkowo i podobne obozy. Malym kosztem zabijano tysiace ludzi, nawet bez uzycia kul i nie marnujac prochu. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Demagogia. 09.12.13, 15:05 Przewaznie umierali na choroby, glownie hiszpanke, podobnie, jak tysiace Polakow poza obozem. Zaczynasz klamac, a to nieladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_ze_smolenska Re: Demagogia. 09.12.13, 15:23 > Przewaznie umierali na choroby, glownie hiszpanke, podobnie, jak tysiace Pola > kow poza obozem. > Zaczynasz klamac, a to nieladnie. wiesz, hiszpanka dobrze sie rymuje do x...и. Ale spoko, tak sie zlozylo, ze wiekszosc czerwonoarmistow (zreszta nie tylko) w innych jeszcze bardziej skuteczniejszych obozach tez umierala na choroby, no bo byli slabi, chyba byli niedozywieni w poprzednich latach przez rzady komunistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Celem nie byla ich likwidacja. 09.12.13, 15:30 1920, to byla okrutna wojna, czesto nie brano jencow, ze wspomne "Konna Armie" Babla, ktory pieknie opisal ich rozwalanie. Polskiej stronie tez sie to zdarzalo i wiem to z przekazow rodzinnych. Obozy jenieckie byly nedza do kwadratu, w nedznym, potwornie zniszczonym kraju. To jednak troche usprawiedliwia i mocno odbiega od strzelania wpotylice.. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_ze_smolenska Re: Celem nie byla ich likwidacja. 09.12.13, 15:40 > Obozy jenieckie byly nedza do kwadratu, w nedznym, potwornie zniszczonym kraju To jednak troche usprawiedliwia i mocno odbiega od strzelania wpotylice.. Masz racje, glodzenie na smierc i trzymanie w warunkach gorzej niz bydlo jest bez watpenia wrecz rozwiazaniem humanitarnym Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Sarkazm malo przekonywujacy... 09.12.13, 16:09 U obywatela kraju, ktory zaglodzil miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_ze_smolenska Re: Sarkazm malo przekonywujacy... 09.12.13, 16:26 nie zamierzam kogokolwiek do czegokolwiek przekonywac, tym bardziej ze chyba nie mam do tego moralnego prawa, bo "zaglodzilem" popzez swoich przodkow miliony. Prawo do wytykania obcych grzechow maja tylko bezgrzeszni i wybrani. Prawdopodobnie do takich zaliczasz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka To so Twoje prawa. 09.12.13, 16:31 Ja zachowuje sobie prawo do uczciwego przedstawiania historii i zachowania wlasciwych proporcji. A jesli ktos porownuje Bereze Kartuska z lagrami sowieckimi, proporcji nie ma zadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_ze_smolenska Re: To so Twoje prawa. 09.12.13, 16:40 > A jesli ktos porownuje Bereze Kartuska z lagrami sowieckimi, proporcji nie ma zadnej. Pelna zgoda. B.K. to taki harcerski camp miedzywojennej epoki. A Tuchol, Strzalkowo, Modlin etc. to sie nie liczy ... bo sie nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Ilosciowo istotnie nie liczy sie. 09.12.13, 16:46 Macie na koncie miliony ludzi. Zaglodzonych, zamrozonych, zameczonych. Samych Polakow z Kresow brakuje okolo 2 milionow. O Ukraincach i Holodomorze nie mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc_ze_smolenska Re: Ilosciowo istotnie nie liczy sie. 09.12.13, 16:56 > Macie na koncie miliony ludzi. Mamy, borrka, mamy. Przyznalismy sie do tego i zostalo to nam wybaczone. Ale Ty tez powinienies powiedziec, tez Panie zgrzeszylem, byc moze tez beda Ci Twoje grzechy odpuszczone Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Bereza + Strzalkowo - czyli p...lenie na antenie.. 09.12.13, 22:14 Laczenie tych dwoch spraw na foro jest dzialaniem wylacznie ANTYPOLSKIM... Bereza Kartuska - to lata 30-te... okres stabilizacji II. Rzeczpospolitej. wiezniowie byli ponizani, ale mieli gdzie spac i co jesc... mimo to WSTYD nam za to do dzisiaj - nam Polakom - szanujacym demokracje. Strzalkowo i inne obozy dla czerwonoarmistow z lat 20.tych - to zupelnie inna sprawa. w kraju po odzyskaniu niepodleglosci panowal glod i choroby. umieraly i TYSIACE Polakow. A nikt Czerwonoarmistow do Polszy NIE ZAPRASZAL. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 A co z Polakami w niewoli sowieckiej lat 1919-22 10.12.13, 18:17 Według szacunków w czasie całej wojny polsko-bolszewickiej Sowieci wzięli do niewoli w walkach z Wojskiem Polskim około 45 tysięcy żołnierzy. Liczba ta nie obejmuje zamordowanych na miejscu. W wyniku zawarcia pokoju w marcu 1921, doszło do stopniowego uwolnienia żołnierzy obu stron. Ze wspomnianych 45 tysięcy wolność uzyskało 26 tysięcy polskich żołnierzy, co pozwala szacować, iż w niewoli sowieckiej w ciągu niecałego roku zginęło 19 tysięcy osób, czyli 42%. pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%84cy_polscy_w_niewoli_sowieckiej_(1919-1922) Mysle ze "gosc ze smolenska",jest zainfekowany wirusem z rosyjskiej akcji propagandowej antyKatyn.... Temat jencow sowieckich z 1920 roku,byl przedmiotem badan historykow polskich i rosyjskich,i mysle ze tych ustalen nalezy sie trzymac... pl.wikipedia.org/wiki/Anty-Katy%C5%84 Odpowiedz Link Zgłoś
j-k temat zupelnie nieopracowany. 10.12.13, 18:21 i to z winy polskiej, bo Polacy sie o wyjasnienia przed 1939 nie starali... wiem, ze wiekszosc szeregowcow Sovieci zwolnili. a co z oficerami i podoficerami ? Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Re: temat zupelnie nieopracowany. 10.12.13, 18:25 Mylisz sie ,jest wiele publikacji... Zwycięzcy za drutami. Jeńcy polscy w niewoli (1919-1922). Dokumenty i materiałyAlexandrowicz Stanisław, Karpus Zbigniew o autorach ISBN: 83-231-0627-4 Rok wydania: 1995 Nr wydania: I Liczba stron: 286 Okładka: miękka j-k napisał: > i to z winy polskiej, bo Polacy sie o wyjasnienia przed 1939 nie starali... > wiem, ze wiekszosc szeregowcow Sovieci zwolnili. > > a co z oficerami i podoficerami ? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k nie znam tego. 10.12.13, 19:02 moze strescisz w pieciu zdaniach i podasz jakies liczby ? Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Śmiertelność załogi była podobna jak jeńców 09.12.13, 17:44 gosc_ze_smolenska napisał: > Tuchol, Strzalkowo i podobne obozy. Malym kosztem zabijano tysiace ludzi, > nawet bez uzycia kul i nie marnujac prochu. Przy okazji wyniszczono chorobami sporą liczbę strażników - gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Ale to mały pikuś. Sowiecką miarą, rzecz jasna. Sowiecką, czyli Twoją, Kacapie. A nie przyszło do kacapskiego łba, że po sowieckiej agresji mogły być w Polsce ogromne problemy aprowizacyjne i sanitarne? To nie było w luksusowych katyńskich warunkach swobodnego panowania po bezkarnej - dzięki kamratowi Hitlerowi - aneksji. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Daj sobie spokoj z "kacapami". 09.12.13, 17:59 W ten sposob podwazasz trafnosc swych uwag. Bo rzeczywiscie tak bylo. Kraj glodowal i byl opanowany przez epidemie. To alternatywa godna Chrystusa Pana: troszczyc sie o swoich, czy o smiertelnego wroga, pozbawionego ludzkich hamulcow. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Piekło za drutami 11.12.13, 11:52 Prawda o losach jeńców sowieckich wojny 1920 roku nie jest wygodna dla żadnej ze stron: ani dla Rosjan, ani dla Polaków. O masowych rozstrzeliwaniach nie ma mowy. Jednak dokumenty z tamtego czasu pokazują wstrząsający obraz barbarzyństwa w łagrach II Rzeczypospolitej. blogi.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/532299,Obozy-jenieckie-i-sytuacja-sowieckich-jencow-w-ii-rzeczpospolitej.html Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:temat ten nalezy rozwazyc obiektywnie 09.12.13, 18:03 i bez histeria, jezeli tak bylo, to Polska powinna uznac fakty historyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re:temat ten nalezy rozwazyc obiektywnie 11.12.13, 11:23 misterpee napisała: > i bez histeria, jezeli tak bylo, to Polska powinna uznac fakty historyczne. wojna 1920 r toczyla sie bez pardonu,obie strony nie przebieraly w srodkach by sie nawzajem powyzynac niewatpliwie po odrzuceniu spod W-wy(dzieki Tuchaczweskiemu!!) Rosjanie poczuli sie upokorzeni,Katyn to raptem 20 lat pozniej,animozje dalej byly silne, co oczywiscie nie rozgrzesza ich z dokonanej zbrodni zastanawia mnie jedno..Katynia nie mozemy zapomniec,niemieckie zbrodnie szybko wymazuja nam z pamieci trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,14845394,Pomorska_volkslista_to_wciaz_temat_tabu___Terror_zaczal.html#Cuk W pierwszej fazie Niemcy wymordowali niemal całą polską inteligencję, duchownych, całe elity. W lasach pod Piaśnicą zginęło do 14 tys. osób; w Stutthof, który ruszył już 2 września, zginęło ok. 65 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re:temat ten nalezy rozwazyc obiektywnie 13.03.18, 14:55 melord napisał: > zastanawia mnie jedno..Katynia nie mozemy zapomniec, > niemieckie zbrodnie szybko wymazuja nam z pamieci Niezupełnie. Pochodzisz po centrum Warszawy i porozglądasz się na boki to zobaczysz dziesiątki tablic pamiątkowych po ulicznych egzekucjach. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Polska na Syberii 10.12.13, 10:25 ciekawe losy gosc.pl/doc/1411114.Polska-na-Syberii Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 10.12.13, 18:21 JK2007, Bereza Kartuska to wczasy w porównaniu do Waszych gułagów. Taka jest proporcja. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 zmarl Jozef Kowalski, ostatni uczestnik 10.12.13, 18:50 wojny polsko-sowieckiej w 1920. Byl jednym z najstarszych ludzi na swiecie. Nie dozyl swoich 114 urodzin (2 lutego 2014). www.polskatimes.pl/artykul/1063168,zmarl-jozef-kowalski-ostatni-uczestnik-wojny-polskobolszewickiej-z-1920-roku-mial-113-lat-video,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
jabbaryt Jak sowieci traktowali polskich jeńców w 1920? 11.12.13, 10:47 To wiem z przekazów rodzinnych. Szwagier moich dziadków był polskim żołnierzem i dostał się do niewoli pod rodzinnym Białystokiem. Na 14 złapanych jeńców 12 zabito 2 w tym moj krewny uciekło. Nikt nie bawił się w żadne obozy jenieckie. Było to w czasie gdy Sowieci szli na Warszawę a wiec nie uciekali i nie mieli militarnej konieczności mordowania jeńsców. Krzyż ku pamięci roztrzelanych jest w Białymstoku. Odpowiedz Link Zgłoś
jabbaryt Antykatyń - propaganda rosyjska 11.12.13, 10:56 Anty-Katyń z Wikipedii: problemach związanych działaniami propagandowymi określanymi mianem "anty-Katynia" pisali i wypowiadali się m.in. polscy i rosyjscy historycy Daniel Boćkowski[1], Inessa Jażborowska[3], Krzysztof Komorowski[9], Wojciech Materski[10], Andrzej Nowak[11], Nikita Pietrow[12], Andrzej Przewoźnik[6], Waldemar Rezmer[13], Marek Tarczyński[14] i Zbigniew Karpus[15]; Zbigniew Karpus prowadził także wykłady pod tytułem Sytuacja jeńców sowieckich w Polsce w latach 1920–1922 (Anty-Katyń)[16]. Termin "anty-Katyń" jest stosowany w publikacjach analityków zajmujących się studiami wschodnimi[17] oraz w publicystyce historycznej (m.in. artykuły Dariusza Baliszewskiego)[18]. W swoich publikacjach stosowała go polska Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa[19]. O problemie anty-Katynia pisały polskie media, m.in. "Gazeta Wyborcza"[14], "Rzeczpospolita"[15], "Tygodnik Powszechny"[17] i "Wprost"[18]. Działania mające na celu rzetelne informowanie o problematyce jeńców sowieckich w Polsce podjęły instytucje państwowe. W latach 1997–98 w serii wydawniczej powstającej we współpracy z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa ukazały się dwa tomy poświęcone obozowi w Tucholi[8]. Na skutek nawiązanej w 2000 roku współpracy, w 2004 roku Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych i Federalna Agencja ds. Archiwów Rosji wspólnie wydały w języku rosyjskim zbiór 338 dokumentów Krasnoarmiejcy w polskom plenu w 1919–1922 g. Sbornik dokumentow i materiałow (ros. Крacнoaрмейцы в пoльcкoм пленy в 1919–1922 гг. Сбoрник дoкyментoв и мaтериaлoв)[20]. Publikacja ta, przygotowana wspólnie przez historyków polskich i rosyjskich, obaliła rozpowszechniane często w Rosji opinie wymieniające zawyżoną liczbę ofiar śmiertelnych wśród tej grupy ofiar wojny (40, 60 bądź ponad 100 tysięcy); odrzuciła także tezę o masowych rozstrzeliwaniach sowieckich jeńców w polskich obozach, co, zdaniem niektórych historyków rosyjskich, "uzasadniało" w oczach Stalina zbrodnię katyńską[20]. Tym samym, zdaniem Adama Daniela Rotfelda, dyplomaty i specjalisty w zakresie stosunków międzynarodowych, byłego polskiego ministra spraw zagranicznych i współprzewodniczącego Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych, "zebrane tam dokumenty jednoznacznie obalają propagandowe tezy – sztucznie sfabrykowany tzw. anty-Katyń". Jednocześnie jednak Rotfeld zwrócił uwagę na fakt, że zbiór ten do tej pory nie miał w Rosji prezentacji i zalega w magazynach (wypowiedź z 2010 roku)[21]. Ponadto w 2005 roku powstał film dokumentalny Zapomniani jeńcy w reżyserii Zbigniewa Wawera (dla TVP3), odnoszący się do kwestii "anty-Katynia" i ukazujący w sposób chronologiczny wszystkie zagadnienia związane z losami jeńcami bolszewickich w polskiej niewoli[2], a w 2006 roku Wojskowe Biuro Badań Historycznych polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej wydało po angielsku książkę Krzysztofa Komorowskiego i Witolda Rawskiego Anti-Katyn, Soviet Prisoners of War in Poland: Facts and Myths[9]. Pomimo powyższych starań, problem traktowania zbrodni katyńskiej jako odwetu za rzekome zbrodnie na jeńcach rosyjskich wciąż powraca. Historyk Andrzej Nowak zauważa, że częstotliwość odwoływania się do tego kłamstwa wielokrotnie wzrosła pod rządami Władimira Putina[22]. Podobne wypowiedzi padały z ust samego Władimira Putina, przedstawicieli Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (ihumen Filip (Riabych))[5] i przedstawicieli władz lokalnych (np. gubernator obwodu kemerowskiego Aman Tulejew [23]). W 2006 roku nacjonalistyczne pismo rosyjskie "Nasz sowriemennik" opublikowało artykuł Władysława Szweda Anty-Katyń, oskarżający Polaków o zbrodnie na jeńcach i przeciwstawiający tę sprawę zbrodni katyńskiej[24]. W 2008 został zatwierdzony do szkół rosyjskich podręcznik Historia Rosji 1900–1945. Stwierdza się w nim m.in., że mord NKWD na polskich oficerach był "sprawiedliwą zemstą historyczną"[25]. W maju 2011 roku nieznani sprawcy umocowali tabliczkę propagandową na obelisku pod Strzałkowem, upamiętniającym 90. rocznicę odzyskania niepodległości, z napisem w języku rosyjskim: "Tutaj spoczywa 8000 radzieckich czerwonoarmistów, brutalnie zamęczonych w polskich obozach śmierci w latach 1919–1921"[26]. O tabliczce informowała należąca do Gazprom-media rosyjska telewizja NTV, nazywając osoby, które zawiesiły tablicę, "nieznanymi patriotami"[26]. Polski historyk Zbigniew Karpus wypowiedział się o tej akcji w kontekście "anty-Katynia"[15], a doradca prezydenta RP i historyk Tomasz Nałęcz określił ją jako "prowokację, propagandę rodem z ZSSR"[27]. Tablica została usunięta z obelisku decyzją wojewody wielkopolskiego, a postępowanie w sprawie zawieszenia tablicy wszczęła prokuratura i policja[28]. 24 maja 2011 roku rosyjska publiczna stacja telewizyjna Pierwyj kanał wyemitowała podczas wieczornych wiadomości czteroipółminutowy film o "polskich obozach śmierci"[29], a rosyjski historyk prof. Giennadij Matwiejew, członek Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych, od lat z uporem kontynuujący wątek "anty-Katynia" wbrew wynikom własnych badań naukowych[30], stwierdził w telewizji, że Polska nie przekazała Rosji list zmarłych w polskiej niewoli jeńców bolszewickich z wojny z lat 1919–20, choć taki obowiązek nakładał na nią traktat ryski z 1921 roku[31]. W maju 2011 roku w rosyjskim czasopiśmie naukowym "Woprosy istorii" ukazał się artykuł pt. Sprawa katyńska: na drodze do prawdy (ros. Кaтынcкoе делo: нa пyти к прaвде) autorstwa prof. Inessy Jażborowskiej z Rosyjskiej Akademii Nauk, również będącej członkiem Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych, w którym odniosła się ona do sprawy "anty-Katynia" jako do przykładu fałszowania historii i stwierdziła, że ostateczne zamkniecie sprawy Katynia zależy od woli politycznej przywódców Polski i Rosji[3]. W 2011 roku Państwowy Fundusz Filmowy Federacji Rosyjskiej ogłosił konkurs na scenariusz filmu zatytułowanego Śmierć czerwonoarmistów w polskiej niewoli. Aleksander Gurjanow z rosyjskiego Stowarzyszenia "Memoriał" uważa za prawdopodobne, że ten film ma wspierać "anty-Katyń". Zdaniem innego przedstawiciela "Memoriału", historyka Nikity Pietrowa, film powstaje na zamówienie polityczne, a jego zadaniem ma być wytworzenie komunikatu, że zbrodnie stalinowskie nie były wyjątkowe, że również Polacy mordowali Rosjan[22]. Sprawę wykorzystywania przez propagandę rosyjską tematu jeńców bolszewickich w niewoli polskiej porusza film dokumentalny Co mogą martwi jeńcy autorstwa Anny Ferens, nakręcony w 2010 roku Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Babel pisze o zabijaniu jencow polskich. 11.12.13, 11:01 Klamstwo jest istota propagandy rosyjskiej od setek lat. Babel napisal prawde, pewnie dlatego ze Zyd:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jabbaryt Ruska propaganda jest kłamliwa ale i nieudolna 11.12.13, 11:06 Jeszcze fragment z Wiki: Zachowane dokumenty oraz świadectwa nie potwierdzają również stawianej przez część Rosjan tezy, że jeńcy byli poddawani celowej eksterminacji przez polskie władze obozowe (masowe rozstrzeliwania). Główną przyczyną śmierci jeńców były epidemie chorób zakaźnych, spowodowane złymi warunkami sanitarnymi w obozach, co z kolei było spowodowane ich przepełnieniem. Zaznaczyć przy tym należy, że w zniszczonym wojnami kraju choroby zbierały obfite żniwo nie tylko w obozach jenieckich, lecz także wśród walczących żołnierzy i ludności cywilnej[11]. W 2011 r. odnaleziono dokumenty potwierdzające starania polskich władz w walce z epidemiami cholery, tyfusu i czerwonki w obozie w Strzałkowie[12]. Został tam skierowany epidemiolog prof. Feliks Przesmycki, który w sześć tygodni poradził sobie z epidemią cholery szalejącą w obozie. Epidemiolog prof. Andrzej Zieliński uważa, że odnalezione pamiętniki Przesmyckiego obalają tezę o celowym zaniechaniu: Warunki w obozie były skrajnie trudne, ale władze RP wykorzystały wszelkie dostępne środki, by zwalczyć epidemię[13]. Odnotować należy, że w tym samym czasie śmiertelność jeńców polskich w niewoli sowieckiej była większa od śmiertelności jeńców sowieckich. W obozach sowieckich i litewskich zginęło ok. 20 tys. jeńców polskich spośród ogólnej ich liczby wynoszącej ok. 51 tys.[14]. Według Alekseja Pamiatnycha 3 listopada 1990 r. Michaił Gorbaczow rozkazał Akademii Nauk ZSRR, Prokuraturze ZSRR, Ministerstwu Obrony ZSRR i KGB do 1 kwietnia 1991 r. zebrać materiały dotyczące szkód strony radzieckiej. Inicjatywa ta bywa nazywana anty-Katyniem[15]. Ten fakt potwierdza historyk Inessa Jażborowska[16]. Wtedy pojawiły się zarzuty dotyczące śmierci sowieckich jeńców w polskich obozach. Wiadomo że standardty Moskali wobec jeńców wyznaczyła opricznina. Ale czemu swoja miarę stosuja do innych? Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 polskie wspomnienia o zabijaniu jencow 11.12.13, 11:50 W okolicach Mławy w odwecie za zamordowanie ponad stu wziętych do niewoli w szpitalu polowym żołnierzy polskich z 49. Pułku Piechoty rozstrzelano 200 kozaków – jeńców z korpusu Gaja. Tadeusz Kossak wspominał, że w 1919 roku na Wołyniu ułani 1. Pułku rozstrzelali 18 czerwonoarmistów, którzy splądrowali dwór. Kazimierz Świtalski, osobisty sekretarz marszałka Piłsudskiego, w dzienniku pisze, że dobrowolnemu poddawaniu się czerwonoarmistów przeszkadza „okrutne i bezlitosne likwidowanie jeńców przez naszych żołnierzy". Marceli Handelsman, polski historyk, w 1920 r. ochotnik, wspominał, że „komisarzy nasi w ogóle nie brali żywcem". Potwierdza to uczestnik bitwy warszawskiej Stanisław Kawczak, który w książce „Milknące echa. Wspomnienia z wojny 1914-1920" opisuje, jak dowódca 18. Pułku Piechoty wieszał wszystkich wziętych do niewoli komisarzy. blogi.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/532299,Obozy-jenieckie-i-sytuacja-sowieckich-jencow-w-ii-rzeczpospolitej.html Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: Jak sowieci traktowali polskich jeńców w 1920 11.12.13, 11:08 moj dziadek,uczestnik tej wojny opowiadal,ze jenca nie brano(obie strony)..sluzyl w kawalerii co to znaczylo,nie bardzo kumalem gdy bylem maly,sluchalem pelny podziwu jak to szabelka wymachiwal...bolszewikow gonil kiedy bylem juz duzym chlopcem,dodal do swoich barwnych? opowiesci,ze generalnie komisarzy i oficerow rosyjskich rozstrzeliwano na mijescu...podobnie rosjanie robili z naszymi,wiec oko za oko do konca swoich dni mial awersje do skorzanych okryc ,opie...mnie kiedys ,gdy w skorzanej marynarce mnie zobaczyl,kojarzyla mu sie z komisarzami rosyjskimi...no coz mial juz swoje lata Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 "polski oboz śmierci" w Strzałkowie 11.12.13, 11:39 - Na cmentarzu strzałkowskim może spoczywać około 7,6 tys. jeńców, z czego 7310 znanych z imienia i nazwiska. Wśród nich około 6,2 tys. to czerwonoarmiści. 500 to jeńcy zmarli w okresie I wojny światowej, kiedy był to niemiecki obóz dla jeńców. Siedzieli w nim wtedy jeńcy rosyjscy, angielscy i francuscy. Poza tym na cmentarzu chowano Ukraińców, wziętych do niewoli podczas walk o Lwów, a także internowanych petlurowców, białogwardzistów, żołnierzy białoruskiej armii ochotniczej gen. Stanisława Bułak-Bałahowicza, uwięzionych w Polsce zgodnie z postanowieniami traktatu ryskiego. Około tysiąca zmarłych w Strzałkowie to polscy eks-sojusznicy... poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,9757582,Nasza_wina__nasze_bezholowie.html Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek19482 Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 13.07.16, 10:27 Myślę, że już dawno pora omówić to wszystko normalnie i zaprzestać te odwieczne kłótnie. Także pora wyjaśnić. czy Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni, chy AK lepsza od UPA i t.d. Jesteśmy naprawdę braćmi, a co wróg chce nas pokłóćić - to nie mamy na to pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Brzoza Kartuzka lepsza od Katyni? 13.03.18, 12:22 w Polsce samo określenie "Ukrainiec" jest nadal traktowane pejoratywnie. To obcy, gorszy, głupszy. Odpowiedz Link Zgłoś