Gość: nowy
IP: *.dyn.optonline.net
12.02.04, 08:19
Niestety,ale tak!
I cokolwiek by nie powiedziec,ten mlody chlopak ma jednak
dostateczna wiedze aby poruszyc polskie spoleczenstwo.
Niestety,ale w Ameryce (chocby pisal po angielsku),nie bylby
wogole rozumiany,a to dlatego,ze poprostu nie rozumie amerykanskiej
rzeczywistosci.
Stad ta roznica,a jest ona dosyc duza.
Tomson pisze o polskiej Ameryce,a nie o tej ktora jest.
Zatem nie rozumie on problemow jej,a tylko problemy polskie,ktore
w prawdziwej Ameryce nie maja praktycznie znaczenia.
Pomimo wielkiego uznania dla jego wiedzy o tym wspanialycm kraju
jakim jest Ameryka,nie jest on wstanie jej zrozumiec.
Moze bys tak,Tomson wyjechal do niej na chwile,np, na te pol roku
i popracowal jako pomywacz?
Chociaz niejaki Kafka napisal ksiazke pt."Ameryka" i jest tam tak jak
bylo wtedy naprawde,chociaz nigdy w niej nie byl;
a zatem byc moze sie myle,i wiedza i wyczucie Tomsona jest cecha jego
geniuszu,tak jak w przypadku Kafki.
Byc moze,bo Tomson z drugiej strony mowi o komunizmie tak jakby go znal.
A zatem to niewatpliwie jakis geniusz.
:))