Dodaj do ulubionych

Finlandia: 170 tys. euro mandatu za zbyt szybką...

IP: *.crowley.pl 13.02.04, 17:43
Genialne w swojej prostocie. W Polsce oczywiście oznaczałoby to tylko tyle, że zagrożony takim
mandatem lokalny "król wieprzowiny", "król żelatyny" czy inny "baron rynku odkuwek" zaofiarował by
policjantowi 20 tys. euro na odczepnego i nigdy byśmy sobie o tym nie przeczytali. A w Finlandii,
proszę: facet ma zapłacić 170 tys. EUR i ani on policjantowi, ani policjant jemu nie zaproponował, że
załatwią to "inaczej".

Brak mi tylko informacji, czy w Finlandii lepiej zarabiający mają też wyższy limit punktów karnych?

;-)
Obserwuj wątek
      • Gość: wilk Re: szaleństwo - przepisy jak w Polsce :) IP: *.oe.g.bonet.se 13.02.04, 21:53
        Nie, to nie szalenstwo. W Skandynawii powszechna praktyka jest wymierzanie tzw.
        "hrzywny dziennej" (szw. dagsböter) - tyle a tyle razy dzienny dochod. Przez
        analogie do podatku liniowego, mozna by to nazwac "grzywna liniowa" - duzo
        sprawiedliwsze niz podatki progresywne (jakby ktos byl ciekaw -mieszkam w
        Szwecji i place 52%podatku - to jest dopiero szlaenstwo) ;)
    • Gość: Marek Re: Finlandia: 170 tys. euro mandatu za zbyt szyb IP: *.dur.ac.uk / *.dur.ac.uk 13.02.04, 17:52
      > Genialne w swojej prostocie. W Polsce oczywiście oznaczałoby to tylko tyle,
      że
      > zagrożony takim
      > mandatem lokalny "król wieprzowiny", "król żelatyny" czy inny "baron rynku
      odku
      > wek" zaofiarował by
      > policjantowi 20 tys. euro na odczepnego i nigdy byśmy sobie o tym nie
      przeczyta
      > li. A w Finlandii,
      > proszę: facet ma zapłacić 170 tys. EUR i ani on policjantowi, ani policjant
      jem
      > u nie zaproponował, że
      > załatwią to "inaczej".


      O nie, u nas taki zatrzymany bogacz natychmiast by udowodnił, że jego firma
      przynosi straty i ma zero zarobków. W końcu od dawna to robi na potrzeby urzędu
      podatkowego ;-)))
      • barnaba7 nonsens - antykapitalistyczne dzialanie. 13.02.04, 17:59
        prawo powinno byc rowne dla wszystkich.

        Jezeli wszedzie i za wszystko wprowadzimy oplaty zalezne od wysokosci zarobkow,
        to podstawowy motyw do zarabiania wiecej - zniknie.
        Po co mam wiecej zarabiac, skoro za wszystko wiecej zaplace?
        Wejdziemy do socjalizmu, tylko tylnymi dzrzwiami.
        • porfirion.osielek Z sensem - sprawiedliwe dzialanie. 13.02.04, 18:44
          barnaba7 napisał:

          > prawo powinno byc rowne dla wszystkich.

          I wlasnie w ten sposob jest realizowane. Kara bowiem powinna byc sprawiedliwa.
          A czy sprawiedliwym jest karanie jednakowym mandatem, powiedzmy 500 zlotych, za
          takie samo wykroczenie osoby zarabiajacej netto 1.000 zlotych miesiecznie i
          osoby zarabiajacej netto 100.000 miesiecznie? Dla pierwszej bedzie to bardzo
          ciezka kara, dla drugiej - mniej niz nic.

          Podobnie jak inaczej powinno sie karac za kradziez sklepowa bezdomnego, a
          inaczej osobe bogata badz z racji zawodu predestynowana do uczciwego
          postepowania (sedzia, ksiadz itp.)

          Niestety takie podejscie do karania nie jest u nas popularne i dlatego ci co
          maja wiele (i slusznie, wcale im nie zazdroszcze) kpia sobie z wszelkich
          przepisow, bo stac ich na to, zeby sie wykupic, a w najgorszym wypadku
          zaplacic "ogromna" grzywne w wysokosci np. jednodniowych zarobkow.

          Nie jest u nas popularna takze indywidualizacja kary i jej proporcjonalnosc do
          przestepstwa czy wykroczenia: za kradziez tysiaca zlotych jak i dziesieciu
          milionow kara jest taka sama. O ile oczywiscie ten co ukradl duzo nie zostanie
          zwolniony np. z powodu slabowitego zdrowia.
          • Gość: haanes Re: Z sensem - sprawiedliwe dzialanie. IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 20:08
            I wlasnie w ten sposob jest realizowane. Kara bowiem powinna byc sprawiedliwa.
            > A czy sprawiedliwym jest karanie jednakowym mandatem, powiedzmy 500 zlotych,
            za
            >
            > takie samo wykroczenie osoby zarabiajacej netto 1.000 zlotych miesiecznie i
            > osoby zarabiajacej netto 100.000 miesiecznie? Dla pierwszej bedzie to bardzo
            > ciezka kara, dla drugiej - mniej niz nic.
            >
            > Podobnie jak inaczej powinno sie karac za kradziez sklepowa bezdomnego, a
            > inaczej osobe bogata badz z racji zawodu predestynowana do uczciwego
            > postepowania (sedzia, ksiadz itp.)
            >
            > Niestety takie podejscie do karania nie jest u nas popularne i dlatego ci co
            > maja wiele (i slusznie, wcale im nie zazdroszcze) kpia sobie z wszelkich
            > przepisow, bo stac ich na to, zeby sie wykupic, a w najgorszym wypadku
            > zaplacic "ogromna" grzywne w wysokosci np. jednodniowych zarobkow.


            To moze zaproponowac rowniez zroznicowane ceny za kielbase ?
            ... dla biednych ro rarytas a bogacze wyzucaja do smietnika .

            • porfirion.osielek Re: Z sensem - sprawiedliwe dzialanie. 13.02.04, 21:52
              Gość portalu: haanes napisał(a):

              > To moze zaproponowac rowniez zroznicowane ceny za kielbase ?
              > ... dla biednych ro rarytas a bogacze wyzucaja do smietnika .

              No, to juz bylaby przesada, wynikajaca z pomylenia oplat z kara. Barnaba7 tez
              wnioskowanie oparl na takim pomieszaniu dwu roznych porzadkow piszac:
              "Jezeli wszedzie i za wszystko wprowadzimy oplaty zalezne od wysokosci
              zarobkow, to podstawowy motyw do zarabiania wiecej - zniknie."

              Cena, oplata jest zwiazana z towarem, usluga, natomiast kara jest (a
              przynajmniej powinna byc) zwiazana z osoba ktora ma tej karze podlegac, powinna
              byc zindywidualizowana. W przeciwnym bowiem wypadku bedzie albo zbyt surowa,
              albo zbyt lagodna: i w jednym, i w drugim wypadku nie bedzie w zwiazku z tym
              spelniac swojej roli.
              • Gość: haanes Re: Z sensem - sprawiedliwe dzialanie. IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 22:13
                > No, to juz bylaby przesada, wynikajaca z pomylenia oplat z kara. Barnaba7 tez
                > wnioskowanie oparl na takim pomieszaniu dwu roznych porzadkow piszac:
                > "Jezeli wszedzie i za wszystko wprowadzimy oplaty zalezne od wysokosci
                > zarobkow, to podstawowy motyw do zarabiania wiecej - zniknie."
                >
                > Cena, oplata jest zwiazana z towarem, usluga, natomiast kara jest (a
                > przynajmniej powinna byc) zwiazana z osoba ktora ma tej karze podlegac,
                powinna
                >
                > byc zindywidualizowana. W przeciwnym bowiem wypadku bedzie albo zbyt surowa,
                > albo zbyt lagodna: i w jednym, i w drugim wypadku nie bedzie w zwiazku z tym
                > spelniac swojej roli.


                Argumentacja ok ... problem w tym , ze nie dziala w praktyce.
                Dla ciekawosci , takie przepisy przed paru laty byly w Polsce i policjant sam
                na drodze mial prawo dawac zroznicowane mandaty - skonczylo sie na tym , ze
                lepszymi samochodami bylo sie zatrzymywany co 100 km .... podczas gdy skromne
                samochody pedzace jak rakieta nie budzily zadnego zainteresowania policji , bo
                poprostu nie rokowali nadziei na lapowki.

                • porfirion.osielek Re: Z sensem - sprawiedliwe dzialanie. 13.02.04, 23:05
                  Gość portalu: haanes napisał(a):

                  > Argumentacja ok ... problem w tym , ze nie dziala w praktyce.

                  Zgadzam sie z tym i z tym co nizej napisales. Dlatego tez bardziej mi sie
                  podoba sposob finski niz ten poprzedni polski: tam nie ma uznaniowosci,
                  zwlaszcza ze strony policjanta. Jezeli przekroczyles o x procent predkosc, to
                  placisz kare w wysokosci y procent przychodow. I koniec, kropka. Oczywiscie ze
                  zawsze znajda sie sposoby (zwlaszcza u nas) na obejscie prawa czy unikniecie
                  ukarania (np. wspomniane lapowki). Ale czy obecny sposob wyklucza lapowki? Tez
                  nie.
        • porfirion.osielek Re: nonsens - antykapitalistyczne dzialanie. 13.02.04, 18:47
          barnaba7 napisał:

          > prawo powinno byc rowne dla wszystkich.
          >
          > Jezeli wszedzie i za wszystko wprowadzimy oplaty zalezne od wysokosci
          zarobkow,
          >
          > to podstawowy motyw do zarabiania wiecej - zniknie.
          > Po co mam wiecej zarabiac, skoro za wszystko wiecej zaplace?
          > Wejdziemy do socjalizmu, tylko tylnymi dzrzwiami.
      • porfirion.osielek Jestem za, a nawet przeciw 13.02.04, 20:04
        Gość portalu: Mars napisał(a):

        > i bardzo prawidlowe podejscie - wszedzie na swiecie powinno tak byc.
        > kara ma byc z definicji narzedziem odstraszajacym - a nie bedzie
        > w przypadku takiego milionera jesli to rownowartosci drobnych
        > co nosi w kieszeni spodni.
        > Zreszta nie ma czegos takiego jak uczciwy,dobry kapitalista..

        Jestem za pierwszym akapitem Twojej wypowiedzi.
        Natomiast przeciwko ostatniemu zdaniu.

        Bo zdarzaja sie i uczciwi i dobrzy kapitalisci. Faktem jest, ze rzadko sie
        zdarza, zeby mozna bylo dojsc do naprawde duzych pieniedzy (co najmniej 1
        milion wolnych srodkow) bez oszustwa, omijania prawa albo przynajmniej
        postepowania dwuznacznego moralnie. Mozna jednak byc kapitalista do cna
        uczciwym, tyle ze "drobnym", bo trudno wtedy zrobic duza kase... Ale
        kapitalista zarabiajacy tylko 2 tysiace miesiecznie kapitalista byc nie
        przestaje.
    • Gość: Przemo Genialne w swej prostocie! IP: *.magma / *.magma-net.pl 14.02.04, 12:29
      Rozwiazanie w krajach skandynawskich jest genialne w swej prostocie.Wysokosc
      mandatu jest uzalezniona od dochodow.Tak powinno tez byc u nas, w ten sposob
      mandat bylby dotkliwy w rownym stopniu dla osob zarabiajacych srednia krajowa,
      jak i dla milionerow.Czyli - byloby sprawiedliwie, ale po co takie rozwiazanie
      wprowadzac? Przeciez najlepszy jest taryfikator,prawda? Ale czego ja oczekuje
      od naszego rzadu,ktory twierdzi,ze podatek liniowy jest niesprawiedliwy...
      • Gość: Łukasz Re: Genialne w swej prostocie! IP: *.chello.pl 14.02.04, 12:40
        W sumie pomysł ciekawy, choć nie mogę powiedzieć, by na przykład dla mnie był
        korzystny, bo mój mandat też mógłby być wyższy od przeciętnego. Ale jest w tym
        coś sensownego. Natomiast zastanawiam się, czy w Finlandii trzeba zawsze mieć
        przy sobie oprócz prawka, dowodu i OC także roczny PIT? ;)) Czy po prostu kwota
        mandatu wyliczana jest później? ;)
        Oczywiście pytanie jest retoryczne i z tego właśnie powodu nie mają sensu
        wypowiedzi ludzi, którzy mówią, że gliniarz dostałby 20 tys. euro łapówki.
        Policjant nie powinien też dostawać żadnych profitów od wypisywanych mandatów,
        żeby nie miał interesu w ściąganiu na pobocze lepszych wozów. Ale myślę, że
        Finowie i o tym pomyśleli.

        Tak czy inaczej, interesujący pomysł i na pewno ważny przyczynek do walki z
        piractwem drogowym. Myślę, że wśród bogatych Finów może nawet panować swego
        rodzaju snobizm na licytowanie się, kto ostatnio zapłacił wyższy mandat i co za
        to możnaby kupić ;))))

        olczyki(na)hot(kropka)pl
        • Gość: Jeszcze jedno... Re: Genialne w swej prostocie! IP: *.chello.pl 14.02.04, 12:43
          ...ciekawe, czy ten system stosuje się również do obcokrajowców, np. z Europy
          Środkowej i Wschodniej. Wyobrażacie sobie tego policjanta wyliczającego stawkę
          dzienną jakiemuś niezbyt zamożnemu Polakowi lub Ukraińcowi!!! (wiem, że tacy
          ludzienie jeżdżą do tak koszmarnie drogich krajów jak Finlandia, a jeśli już,
          to na pewno nie rozbijają się tam samochodami, tylko grzecznie zbierają
          żurawiny, ale na każdą ewentualność trzeba się przygotować) Chyba nie mają
          takich małych nominałów!!!!

          olczyki(na)hot(kropka)pl
          • porfirion.osielek Re: Genialne w swej prostocie! 14.02.04, 13:09
            Gość portalu: Jeszcze jedno... napisał(a):

            > Wyobrażacie sobie tego policjanta wyliczającego stawkę dzienną jakiemuś
            > niezbyt zamożnemu Polakowi lub Ukraińcowi!!!
            Nie za bardzo. Ale wyobraźnię to ja zawsze miałem kiepską ;)

            > Chyba nie mają takich małych nominałów!!!!
            Masz rację! Ale prawdę powiedziawszy to ich problem... Swoją drogą, gdybyśmy
            mieli tylko taki problem, to znaczy z brakiem małych nominałów... ;-)))
        • Gość: piotr Re: Genialne w swej prostocie! IP: 217.153.53.* 14.02.04, 15:46
          Już kilka lat temu widziałem o tym mini-reportaż w jakimś niemieckim programie
          motoryzacyjnym. Każdy radiowóz ma dostęp do bazy danych, gdzie są informacje o
          zeznaniach podatkowych obywateli, co w Finlandii (wiadomo, Nokia) nawet na
          największym odludziu nie jest problemem. Wysokość mandatu obliczana jest od
          ręki. Można powiedzieć: pełny serwis!

    • Gość: M4TEUSZ Re: Finlandia: 170 tys. euro mandatu za zbyt szyb IP: *.pai.net.pl 14.02.04, 14:12
      Genialny pomysł by wysokość mandatu uzależnić od zarobków. Powinni to od zaraz
      wprowadzić u nas. Dlaczego? Dla takiego powiedzmy dziadka zapłacenie 300zł za
      to że szarżował swoim maluchem to ruina, dla milionera to nic nie znacząca
      drobna kwota. Efekt jest taki że ci których stać na mandaty szaleją bezkarni po
      drogach stwarzając niebezpieczeństwo. System punktowy nic tu nie daje bo
      wystarczy jeszcze trochę dopłacić za szkolenie i punkty znikają.
    • Gość: kmk System karania za wykroczenia drogowe IP: *.tky.hut.fi 15.02.04, 14:48
      Dla wyjasnienia, choc tak na 100% tych informacji pewny nie jestem... Nie
      mialem "pryjemnosci" zetkniecia sie z ta problematyka.

      Mandaty sa tu naliczane wg. taryfikatora za wszystkie rodzaje wykroczen
      drogowych, poza "razacym naruszeniem bezpieczenstwa ruchu drogowego". A wiec
      jak samoachod jest zle zaparkowany, to i milioner, i bezrobotny zaplaca tyle
      samo. Nie jestem pewny, ale taryfikator okresla widelki, w ktorych policjant
      sam moze podjac decyzje o wysokosci (a wiec w tym przykladzie byloby to 100-
      150euro, to chyba najnizszy mandat). Natomiast jesli ktos juz cos na prawde
      solidnego wytnie, np przekroczy predkosc o ponad 20km/h, wowczas podpada pod
      slawny ow system. Algorytm wyliczenia dniowki jest znany, ale bardzo
      skomplikowany i zalezy nie tylko od ostatnio placonego podatku (takze od tego,
      ile osob delikwent ma na utrzymaniu, nieruchomosciach, wieku i bog wie od czego
      jeszcze). To komputer wylicza sam: policjant wklepuje PESEL zlapanego i naciska
      enter. Nastepnie te kwote "dniowki" (jest ona zawsze mniejsza niz dzienny
      dochod!) policjant mnozy przez liczbe dni, ktora zalezy od rodzaju przestepstwa
      (czyli jest inna przy przekroczeniu predkosci o 20km na autostradzie, a inna o
      30 w terenie zabudowanym) i tu chyba tez istnieja widelki pozwalajace na wlasna
      ocene przez policjanta. Na koniec tak wyliczona kwota jest wysylana do sadu,
      ktory musi ja potwierdzic. W 90% przypadkow sady obnizaja wyjatkowo wysokie
      mandaty (inny przypadek: wyliczone 100tys, zaplacil 15tys), choc bodajze dwa
      lata temu ten sam czlowiek zaplacil dokladnie tyle, ile mu wyliczono
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka