o fenomenie Tomsona znawcy świata

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.04, 08:15
tomson powoli staje się zjawiskiem. można mówić o pewnym fenomenie... młody
człowiek, który zabiera głos w sprawach o których nie ma żadnego pojęcia... z
komuny bezpośrednio pewnie nic nie pamięta, a jest jej piewca
nie dostrzega elementarnych błedów w swym rozumowaniu... jeżeli za komuny
było tak wspaniale to dlaczego dochodziło do tak wielu wystapień przeciw niej
i to ze strony tych osób, ktre miały być wg tomsona największymi
benficjentami systemu... wystapienia 1956, 1970, 1976, 1980 były spowodowane
warunkami ekonomicznymi i socjalnymi
USa krytykuje chociaż nigdy w Stanach nie był, nic nie wie tak naprawdę o tym
kraju, przepisuje z Interentu jakieś teksty o paradoksach w USA i uważa, że
to jest rzeczywistość...
Polskę też można przedtsawić jako kraj, w którym jeżdza chłopskie wozy,
wszyscy kradna, i pija wódkę... tylko ze to tylko jedna strona
tak samo Tomson patrzy na USa przez pryzmat swej wyobraźni...
dostrzega złe rzeczy, ale umyka mu że USA maja najdoskalnasza technologię,
wybitne dzieła kultury, filozofii powstaja wlaśnie w Stanach, maj
najsilniejsza armię, najmocniejsza godpodarkę...
jak to sie stało ze naród "przygłupó i tłuściochó" jak nazywa Amerykanów
Tomson doszli do takch osiagnieć

a największym fenomenem jest to, że tak wielu z nas daje sie wcigac w
dyskusje z tomsonem... starajac sie go wyprostowac.. większy efekt dałaby
prawdopodobnie rozmowa ze ściana
    • abstrakt2003 Rzeczywiście! Moje ściany są antykomunistyczne :-) 14.02.04, 08:22

      • Gość: congratulations Re: Rzeczywiście! Moje ściany są antykomunistyczn IP: 5.3.1R* / *.cogeco.net 14.02.04, 13:38
        Niezwykly wysilek intelektualny
        • abstrakt2003 szyderstwo! (n/t) 14.02.04, 21:43

    • Gość: ABE Re: o fenomenie Tomsona znawcy świata IP: *.dialup.xtra.co.nz 14.02.04, 08:24
      Niedlugo prace doktorska o Tomsonie bedziesz mogl napisac, ale nigdy do jego
      poziomu idealizmu, wrazliwosci spolecznej i swietnego instynktu politycznego
      dajacego mi nad toba przeogromna przewage, nie dorosniesz.
      Moze i masz wiecej doswiadczen zyciowych niz on, ale nic sie z nich nie
      nauczyles, podczas kiedy on ma je jeszcze przed soba.

      Nie daj sie Tomson stlamsic tym starym, obolalym egoistom!
      • Gość: J.K. Szanowna ABE, co do Tomsona proponowalbym IP: *.arcor-ip.net 14.02.04, 09:38
        nazwac sprawy po imieniu:
        - laczy Cie z Tomsonem zapiekly antyamerykanizm.

        Z Tomsonem rozmawialem moze ze 3 razy.
        I wystarczy.

        Ktos, kto twierdzi, ze:

        a) Stalinizm byl tylko wypaczeniem komunizmu, a nie jego rozwinieciem
        b) komunizm zostal obalony przez niecne intrygi amerykanskiego imperializmu
        (ten przebiegly Zachod nawet pieniadze specjalnie nam pozyczal,
        po to, abysmy nie mogli ich zwrocic i aby przyspieszylo to zalamanie ustroju)
        c) nalezy "zamknac" buzie, osobom pisujacym z Ameryki - domagajac sie
        jednoczesnie wolnosci dla swoich wypowiedzi

        - ten nie zasluguje na zadna rzeczowa polemike.
        • Gość: abe Re: Szanowna ABE, co do Tomsona proponowalbym IP: *.dialup.xtra.co.nz 14.02.04, 10:29
          Prosze wczytac sie (ale obiektywnie!)w ten watek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10614153
          Kto wykazuje sie pewna dojrzaloscia spoleczna, a kto rzuca na stol niestrawione
          slogany. Stad widze, ze Tomson, choc mlody i zaplaczywy (i taki byc powinien w
          swoim wieku)ma wrazliwosci, ktorych zastalym w konserwatywnym "akademismie"
          traianusom tego forum niestety brakuje.
          I nie ma to nic wspolnego z tym krwiozerczym, moralnie sredniowiecznym USA
          (ktorego nota bene nie utrzymujemy obydwoje w najwiekszym powazaniu)

          Byl tez rowniez watek traiana "Gdyby nie USA europejczycy by sie wymordowali",
          gdzie panska expertyza byla wymagana...

          NB: zgadzam sie 100% z Tomsona opinia w a);
          20% z b)
          0% z c)
          No i widzi pan, teoria, ze lewaki sa totalitarnie jednomyslni tez sie panu nie
          sprawdza :)
          • Gość: J.K. Brak czasu nie pozwala mi na dluzsza polemike, IP: *.arcor-ip.net 14.02.04, 10:48
            ale pozwole sobie zwrocic uwage, ze:

            1. nigdy, w zadnym kontekscie, do nikogo, nie uzylem slowa "lewak".

            2. Wszystkie te gulagi, a nazwijmy je po polsku, po prostu OBOZY KONCENTRACYJNE
            stworzyl osobistym rozkazem LENIN.
            I juz za Lenina zginely w nich dziesiatki tysiecy ludzi

            Stalin tylko rozbudowal te, istniejace juz struktury,
            do milionowych rozmiarow.

            dziekuje za uwage
            • Gość: ABE Re: Brak czasu nie pozwala mi na dluzsza polemike IP: *.dialup.xtra.co.nz 14.02.04, 21:14
              Wypaczenia oryginalnych intencji sa zjawiskiem czestym zwlaszcza jak maniacy
              dobiora sie do glosu.
              Czy to ze Hitler uzyl Olympiade w Munich do demonstracji sily wojskowej nie
              znaczy, ze bylo to "rozwinieciem" tego czym olympiady byly i mialy byc:
              pokojowe, honorowe wspolzawodnictwo.
          • Gość: traianus Re: Szanowna ABE, co do Tomsona proponowalbym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.04, 11:23
            > Prosze wczytac sie (ale obiektywnie!)w ten watek:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10614153
            > Kto wykazuje sie pewna dojrzaloscia spoleczna, a kto rzuca na stol
            niestrawione slogany.

            dojrzałościa? to już chyba żarty... szkoda słów

            Stad widze, ze Tomson, choc mlody i zaplaczywy (i taki byc powinien w
            > swoim wieku)ma wrazliwosci, ktorych zastalym w konserwatywnym "akademismie"
            > traianusom tego forum niestety brakuje.

            nie mylmy wrażliwości z głupota

            > I nie ma to nic wspolnego z tym krwiozerczym, moralnie sredniowiecznym USA
            > (ktorego nota bene nie utrzymujemy obydwoje w najwiekszym powazaniu)

            taa... ciekawe kto przeznacza najwięcej pieniędzy na pomoc dla krajów Trzeciego
            Swiata? Korea Północna?
            • Gość: Tomson HAHAHAHAHAHA!!!! Trajan pajacyku, ze mnie się IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 13:19
              nabijasz? Przypomnij sobie swoje pijackie majaki o gwiaździstym sztandarze,
              pioseneczkach ala disco polo dla patritów-idiotów, i tym podobne.
              Przypomnij sobie i trochę zluzuj, bo zadam sobie trochę trudu, znajdę w
              wyszukiwarce i znowu całe forum będzie się z ciebie śmiało. :oD
            • Gość: ABE Re: Szanowna ABE, co do Tomsona proponowalbym IP: *.dialup.xtra.co.nz 14.02.04, 21:19
              traiana charity statement: "ciekawe kto przeznacza najwięcej pieniędzy na pomoc
              dla krajów Trzeciego Swiata? Korea Północna?"

              Chlopie, to sie nazywa INVESTMENT nie pomoc, innymi slowy finansowanie kacykow
              i kupowanie loyalnosci.
              Bycmoze przecietny obywatel USA przeznacza i daje pieniadze na charities, ale
              to glownie via organizacjie miedzynarodowe jak World Vision, Red Cross, a nie
              rzad USA.
    • arsch_boli Według mnie, Tomson to jednak ciekawa... 14.02.04, 11:47
      ...osobowość. Można mu wiele zarzucić, oczywiście. Dla mnie głoówna jego wadą
      jest dobieranie faktów do teorii, które chce udowodnić. Ale to bardzo
      rozpowszechniony grzech. Jeden znany mistrz od tego rodzaju argumentowania to
      niejaki van Deniken (nie pamiętam, czy dokładnie tak się pisze?), facet, który
      pragnie udowodnić, że ludzkośc pochodzi od Kosmitów. Od kilkudziesięciu lat
      przedstawia w swoich ksiażkach 'dowody' na poparcie tej swojej tezy,
      kompletnie 'zapominając' o masie prostych faktów, które jego teoriom przeczą.
      Tomson, w swojej forumowej krucjacie postępuje podobnie, chcąc udowodnic
      wyższość ustroju typu sowieckiego nad każdym innym ustrojem.

      Ja miałem okazję przeżyć ładny kawał czasu w sowieckim raju, jak równiez i w
      tym kapitalistycznym piekle, które Tomson bezlitośnie atakuje. Dlatego wiele z
      jego argumentów odbieram jako pocieszne i naiwne. Ale niewątpliwie Tomson ma
      odwagę głoszenia własnych poglądów, choc w dzisiejszych warunkach są one wielce
      niepopularne.

      Podsumowując, mimo wszystkich jego wad uważam Tomsona jednak za osobowość
      nietuzinkową.
    • Gość: Zainteresowany Re: o fenomenie Tomsona znawcy świata IP: *.arcor-ip.net 14.02.04, 12:13
      > dostrzega złe rzeczy, ale umyka mu że USA maja najdoskalnasza technologię,
      > wybitne dzieła kultury, filozofii powstaja wlaśnie w Stanach, maj
      > najsilniejsza armię, najmocniejsza godpodarkę...

      Chetnie sie doucze czegos o nowym Big Brother polskich komunistow i prosze o
      sprecyzowanie:
      Jakie najdoskonalsze technologie maja USA?
      Jakie wybitne dziela kultury maja USA?
      Jakie znaczace dziela filozofii powstaly w USA?

      Zainteresowany pozytywnie
      • Gość: traianus odp. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.04, 13:26
        > Jakie najdoskonalsze technologie maja USA?

        mówia coś ci nazwy IBM, microsoft, pamietasz kto jest twórca Internetu, czy
        wiesz czyj łazik porusza sie teraz po powierzchni Marsa? nie mówie już o
        sprzecie wojskowym

        > Jakie wybitne dziela kultury maja USA?

        literatura: Faulkner, Dos Passos, Steinbeck, Hemigway, Salinger, Vonnegut,
        London
        kino amerykańskie jest wybitne: Chaplin, Hitchock, Kubrick, Coppola, Jarmusch,
        Scorsese, de Palma, Spielberg itd.

        gościu - Nowy Jork jest kulturalna stolica swiata, to przeciez oczywiste

        > Jakie znaczace dziela filozofii powstaly w USA?

        kojarzysz nazwiska: Rorty, Pierce, James, Dewey, Chomsky, H. White, Ch. Taylor,
        Rawls (Teoria sprawiedliwości),. Mac Intyre ?

        W zakresie nauk mat.-przyr. większość osiągnięć naukowych dokonano w Stanach
        Zjednoczonych W okresie 1901–93 173 laureatów Nagrody Nobla w zakresie fizyki,
        chemii, fizjologii i medycyny pochodziło ze Stanów Zjednoczonych.
    • Gość: Z Hameryki Re: o fenomenie Tomsona znawcy świata IP: *.vrtc.net 14.02.04, 12:20
      > a największym fenomenem jest to, że tak wielu z nas daje sie wcigac w
      > dyskusje z tomsonem... starajac sie go wyprostowac.. większy efekt dałaby
      > prawdopodobnie rozmowa ze ściana

      Prosze szanownego pana, to podobnie jak z Polakami, caly swiat potrafi rzeczowo
      i krytycznie spojrzec na rzekome postepy, dokonania czy osiagniecia USA, tylko
      Polacy patrza tepo i z uwielbieniem na kazde amerykanskie gowno jak na lody
      czekoladowe i rozmowa z nimi w celu wyprostowania nie ma sensu, juz wiekszy
      bylby efekt rozmowy ze sciana. I co ciekawsze: nawet ewidente przyklady
      olewania Polakow przez USA, kleski USA na polu polityki czy militarne niewypaly
      nie zmieniaja tego balwochwalczego jak i panskie nastawienia. A nawet
      odwrotnie, tylko Polak potrafi za sukces oglosic kazdy wynik amerykanskich
      dzialan, chocby byl on jednoznacznie negatywny. Wiem, wiem, do pana nie ma
      sensu, pan nie jestes sciana.....

      • Gość: Tomson Niestety Polska to taki skansen proamerykanizmu IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 13:20
        w Europie...

        > Prosze szanownego pana, to podobnie jak z Polakami, caly swiat potrafi
        rzeczowo
        >
        > i krytycznie spojrzec na rzekome postepy, dokonania czy osiagniecia USA,
        tylko
        > Polacy patrza tepo i z uwielbieniem na kazde amerykanskie gowno jak na lody
        > czekoladowe i rozmowa z nimi w celu wyprostowania nie ma sensu, juz wiekszy
        > bylby efekt rozmowy ze sciana. I co ciekawsze: nawet ewidente przyklady
        > olewania Polakow przez USA, kleski USA na polu polityki czy militarne
        niewypaly
    • Gość: Wqrwiony2 Abstrahując od poglądów Tomsona na świat - IP: *.crowley.pl 14.02.04, 12:32
      Jeśli według ciebie USA mają najlepszą na świecie technologię, to dlaczego
      jedynie furiat kupuje amerykański sprzęt AGD, czy samochody?
      • barnaba7 Made in USA - sprawa jest prosta niz ci sie wydaje 14.02.04, 13:01
        1. Mam nadzieje nie mowimy o elektronice.
        tu panuje chyba calkowita zgodnosc, ze Japonczycy sa najlepsi
        (w wyrobach masowych)

        2. AGD (lodowki itd...) - jakos produktow porownywalna z Europa.
        z racji nizszych kosztow energii w USA , tamtejszy sprzet pochlania za duzo
        energii i jest niekonkurencyjny w Europie.

        3. Jakosc Amerykanskich samochodow jest obecnie na poziomie niemieckich
        i japonskich, z pewnoscia lepsza niz francuskich.
        Benzyna w Stanach jest ponad 2-ktonie tansza niz, w Europie.
        Amerykanskie samochody pala 20 -30 % wiecej, niz Europejskie.
        I to cala tajemnica.

        PS. zapewniam, ze w Rosji jest nadal w Modzie jezdzic Amerykanem,
        a nie Japoncem.
        • Gość: Wqrwiony2 I tutaj się mylisz - nie chodzi o benzynę, ale IP: *.crowley.pl 14.02.04, 13:07
          skandaliczną usterkowość amerykańskich samochodów. Co do AGD - nie mówimy o
          cenie, ale o jakości - zawodne.
          • barnaba7 pozwol, ze zostane przy moim zdaniu. 14.02.04, 13:11
            Amerykanski przemysl samochodowy przewchodzil 5 - 8 lat temu powazny kryzys.
            Obecnie , ma go raczej za soba. Nie zamierzam szukac i porownywac tabeli
            niezawodnosci, ale moda na Japonczykow w Stanach zdecydowanie minela.

            Wracam do Europy. Tu amerykanskie samochody slabo sie sprzedaja,
            gdyz jak wspomnialem, za duzo pala.
            • Gość: Wqrwiony2 Oczywiście masz prawo do własnego wyboru IP: *.crowley.pl 14.02.04, 13:15
              Ale przed kupnem "Neona" rok temu przestrzegali mnie wszyscy mechanicy i opinie
              w internecie - amerykańskie samochody fatalnie wypadają też w analizach
              zawodności, przeprowadzanych na rynkach europejskich. Nie przepadam za Bushem
              and Company, ale Neon, jego cena i osiągi podobały mi się. Co z tego, jeśli
              ryzyko awarii przeradzało się w pewność...
              Moj znajomy Niemiec, pracujący w branży motoryzacyjnej, powiedział mi, że
              jedynie koncern Forda od jakichś 4 lat notuje wyraźną poprawę jakości - stą
              wzrost sprzedaży w Europie.
              • Gość: michal_pilot Re: niezawodnosc aut IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.02.04, 21:41
                zobacz sobie na ranking samochodow wedlug niezawodnosci (oparty na
                skrupulatnych badanich rynku). Bardzo pouczajaca lektura. Amerykanskie
                samochody wcale tak zle nie wypdaja. Oczywiscie Toyota, Porsche i Honda wioda
                prym ale taki Buick jest w scislej czolowce. Lincoln tez niezle stoi. Mercedes
                natomiast jest ponizej sredniej ...
        • Gość: traianus Re: Made in USA - sprawa jest prosta niz ci sie w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.04, 13:29
          > 1. Mam nadzieje nie mowimy o elektronice.
          > tu panuje chyba calkowita zgodnosc, ze Japonczycy sa najlepsi
          > (w wyrobach masowych)

          taaa? ile statków wysłali w kosmos Japończycy?

          • Gość: Wqrwiony2 Re: Made in USA - sprawa jest prosta niz ci sie w IP: *.crowley.pl 14.02.04, 13:43
            A kogo nakarmisz statkami kosmicznymi?
            • Gość: traianus Re: Made in USA - sprawa jest prosta niz ci sie w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.04, 13:55
              a kogo nakarmisz magnetofonem?
              • Gość: Wqrwiony2 Re: Made in USA - sprawa jest prosta niz ci sie w IP: *.crowley.pl 14.02.04, 17:24
                Powiem to inaczej - z magnetofonu czerpiemy bezpośrednią i wymierną korzyść.
                Nawet Lem wypowiedział się ostatnio przeciwko rozdmuchanym programom kosmicznym,
                oderwanym od problemów tego świata.
                • Gość: ABE Re: Made in USA - sprawa jest prosta niz ci sie w IP: *.dialup.xtra.co.nz 14.02.04, 21:08
                  Pytanie tez sie nasuwa ile Japonskich czesci posuwa te statki kosmiczne do
                  przodu??
    • Gość: Tomson Re: o fenomenie Tomsona znawcy świata :o) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 13:16
      Gość portalu: traianus napisał(a):

      > tomson powoli staje się zjawiskiem. można mówić o pewnym fenomenie...
      :o)

      > jeżeli za komuny
      > było tak wspaniale to dlaczego dochodziło do tak wielu wystapień przeciw niej
      > i to ze strony tych osób, ktre miały być wg tomsona największymi
      > benficjentami systemu... wystapienia 1956, 1970, 1976, 1980 były spowodowane
      > warunkami ekonomicznymi i socjalnymi
      Że mleko zdrożało o 2zł, albo mięso o 10zł, też mi podstawy do bandyckich
      wystąpień. Protestowano bo zdebilała propaganda z RWE i innych gówien
      pokazawyła że na zachodzie jest dużo lepiej i ochydnie kłamała że wystarczy
      obalić komunę i będziemy mieli takie eldorado. Oczywiście niemyślący lecz
      reagujący Polacy już sobie nie zadali trudu by pomyśleć iż nigdy wcześniej nie
      odstawaliśmy od zachodu tak nieznacznie jak za komuny.
      A tak wogóle to protesty te wykorzystywali protoplaści dzisiejszego
      dresiarstwa, normalnie milicja niszczyła taki element w zarodku, ale gdy były
      strajki podłączali się do nich zamieniając w miarę pokojowe protesty w rewolty
      do stłumienia których niezbędne było wojsko.

      > USa krytykuje chociaż nigdy w Stanach nie był, nic nie wie tak naprawdę o tym
      > kraju, przepisuje z Interentu jakieś teksty o paradoksach w USA i uważa, że
      > to jest rzeczywistość...
      Większość moich tekstów to potępienie dla mordów i bandytyzmu junty z Białego
      Domu na świecie i nie muszę być w USA by potępiać zagłodzenie 2mln
      Irakijczyków, wymordowanie dziesiątek tysięcy z nich, wymordowania kilku
      tysięcy Serbów, a wcześniej milionów Wietnamczyków i Koreańczyków.

      > dostrzega złe rzeczy, ale umyka mu że USA maja najdoskalnasza technologię,
      > wybitne dzieła kultury, filozofii powstaja wlaśnie w Stanach, maj
      Filozofia w USA??? Chyba zbrodni i wpierdalania krowiego łajna zwanego
      burgerami.
      Kultura??? Napierdalanki na ekranie, głupawe święta jak walentynki itp., czy
      kultura wpieprzania fastfood'ów
      Technologia... to jeszcze rozumiem, ale w większości tworzą ją importowani
      naukowcy z Europy czy Azji. W NASA pracują tylko Amerykanie i w efekt ich
      nieudolności widzimy, mimo takich astronomicznych nakładów zostają w tyle za
      Rosją, a niedługo pewnie nawet za Chinami.
      > jak to sie stało ze naród "przygłupó i tłuściochó" jak nazywa Amerykanów
      > Tomson doszli do takch osiagnieć
      Proponuję lekcje historii, a także rozumienie i powiązanie niektórych faktów
      historycznych. Zresztą to że naród Amerykański jest tłusty i tępy nie znaczy że
      ci co nim rządzą tacy są (poza może małpią pacynką Bushem). Prawie autorytarny
      system dwupartyjnych rządów w USA, gdzie każdy kandydat na prezydenta lub
      senatora musi mieć namaszczenie establishmentu i podporządkowanych państwu
      koncernów medialnych, eliminuje debili u władzy.

      > a największym fenomenem jest to, że tak wielu z nas daje sie wcigac w
      > dyskusje z tomsonem... starajac sie go wyprostowac.. większy efekt dałaby
      > prawdopodobnie rozmowa ze ściana
      Bo wiecie że mam rację i nieudolnie próbujecie jakoś kontrargumentować, ale na
      ogół kończy się to waszą bezradną pyskówką.
      • Gość: traianus szkoda słów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.04, 13:34
        > Gość portalu: traianus napisał(a):

        > Filozofia w USA??? Chyba zbrodni i wpierdalania krowiego łajna zwanego
        > burgerami.

        Amerykanie narzucaja dzisiaj trendy w filozofii... oczywiscie nigdy nie miałes
        w ręce ksiazki filozoficznej... jaki ty jesteś becwał... wywaliłbym cie z
        egzaminu z jakiegokolwiek przedmiotu humanistycznego, na zbity pysk

        > Kultura??? Napierdalanki na ekranie, głupawe święta jak walentynki itp., czy
        > kultura wpieprzania fastfood'ów

        szkoda słów

        > Technologia... to jeszcze rozumiem, ale w większości tworzą ją importowani
        > naukowcy z Europy czy Azji. W NASA pracują tylko Amerykanie i w efekt ich
        > nieudolności widzimy, mimo takich astronomicznych nakładów zostają w tyle za
        > Rosją, a niedługo pewnie nawet za Chinami.

        nieudolność... taaa

        > > jak to sie stało ze naród "przygłupó i tłuściochó" jak nazywa Amerykanów
        > > Tomson doszli do takch osiagnieć
        > Proponuję lekcje historii, a także rozumienie i powiązanie niektórych faktów
        > historycznych.

        nie musze mieć lekcji mam w palcu wiecej wiedzy niż ty zdobędziesz przez całe
        życie

        • Gość: Tomson Jakoś nie widać :oD IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 13:42
          > nie musze mieć lekcji mam w palcu wiecej wiedzy niż ty zdobędziesz przez całe
          > życie
          Nie liczy się trajan jak ty myślisz, ale jak cię widzą inni. A jeśli uważasz że
          odosobnienie geograficzne od innych państw i obie wojny światowe (podstawowe
          przyczyny Amerykańskiej dominacji) to zasługa intelektu Amerykanów, to ja nie
          wiem gdzie wciskają taką wiedzę...
          I to twoje majaki o gwiaździstym standarze... :oD
          • Gość: traianus Re: Jakoś nie widać :oD IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.04, 13:53
            to nie wiedza lecz intepretacja, krytykujesz moja interpretację, nie informacje
          • Gość: bugsior Re: Jakoś nie widać :oD IP: *.west.hillside.residences.colby.edu 14.02.04, 16:33
            > Nie liczy się trajan jak ty myślisz, ale jak cię widzą inni. A jeśli uważasz
            że
            > odosobnienie geograficzne od innych państw i obie wojny światowe (podstawowe
            > przyczyny Amerykańskiej dominacji) to zasługa intelektu Amerykanów, to ja nie
            > wiem gdzie wciskają taką wiedzę...
            > I to twoje majaki o gwiaździstym standarze... :oD

            co to znaczy ze sa odosobnione? od czego? od europy? bo wydaje mi sie ze maja
            dwoch sasiadow w postaci kanady i meksyku. sa to cieniasy jesli chodzi o sile
            militarno-gospodarcza chociazby z racji niskiej populacji, wiec mozna o nich
            zapomniec.

            stany sa odosobnione, ale chiny tez sa relatywnie odosobnione, a przynajmniej
            maja dookola sasiadow, ktorzy maja niewiele do powiedzenia. chiny nie maja
            nikogo dookola kto moglby im zagraza - ruscy maja tamte tereny raczej gdzies i
            koncentruja sie na polityce europejskiej, a japonce maja niewiele dalej do
            stanow jak do chin. monglolow, kazachow, wietnamcow i innych nie licze bo nie
            maja oni znaczenia tak jak nie ma i nie mial znaczenia meksyk dla stanow.

            fakt ze amerykanie nie byli bezposrednio na swoim terenie zaatakowani w II woj.
            swiatowej jets waznym czynnikiem ktory pomogl im zachowac sile gospodarki.
            infrastruktura zostala nienaruszona, nie bylo bombardowan miast, itd.
            gospodarka sie wzmocnila a nie zniszczyla.

            niemniej tomson to za malo zeby zbudowac potege gospodarcza i militarna taka
            jak stany. to grubo za malo. do tego potrzeba ludzi i jakiegos pomyslu. stany
            poprostu umialy wykorzystac korzysci wynikajace z unikalnej lokalizacji. reszta
            sama sie nie zrobila - to zrobili ludzie.
    • Gość: Bor'ka Na ogol nie zgadzam sie z Tomsonem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 13:54
      ale uwazam, ze slepy zachwyt Ameryka nie prowadzi do niczego i wtym sensie ma
      On nieraz troche racji. Ameryka jest dobra dla Amerykanow i daj im Boze.
      To co jest doskonale w USA, BARDZO czesto nie sprawdza sie w Europie i jest to
      coraz bardziej widoczne. Amerykanski system pracy, te wszystkie tricki majace
      bezwglednie zwiekszyc wydajnosc i zmarginalizowac role idywidualnego czlowieka
      nie pasuja do nas. Ja nie bardzo lubie Francuzow i ich narodowy egoizm, ale
      oni pierwsi poczuli, co sie swieci - buduja nam USA w Europie.
      A ja nie chce, choc generalnie Stany lubie i chetnie odwiedzam.
      • Gość: Tomson My się Bor'ka prawie we wszystki niezgadzamy, IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 14.02.04, 20:03
        ale ty w przeciwieństwie do oszołomów spod znaku crassuli walczysz z poglądami,
        a nie z ludźmi je głoszącymi. Dlatego stoisz mentalnie i intelektualnie
        niepomiernie wyżej niż crassule,trajany mańki i tym podobne.
    • Gość: jatrzab Re: spiewki PZPRu IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.02.04, 21:35
      Wyobraz sobie tow.Gomulke ktory zostal wskrzeszony i pojawil sie na tym forum.
      Oczywiscie po uprzednim zapoznaniu sie co sie wydarzylo w historii Polski w
      ciagu ostanich 25 lat. Wyobrazasz sobie banialuki jakie by tu wypisywal dyszac
      gleboko w klawiature i klnac na imperialistyczny wynalazek jakim jest domowy
      komputer i internet ? Jego posty niczym by sie nie roznily od Tomsonowskich.
    • arsch_boli Łaskawi Państwo, dyskusja o technologii... 14.02.04, 22:17
      ...bardzo mnie rozbawiła. Proszę mi wybaczyć takie zestawienie, ale można by ją
      porównać, dajmy na to, do dyskusji dwóch gospodyń domowych, z których jedna ma
      w kuchni i w suterynie swojego domku wyposażenie (kuchenke, zmywarkę,
      mikrofalówkę, pralkę,.... etc.) pochodzące z Europy, a druga z Ameryki.
      Porównując obiektywnie te urządzenia, panie te mogą dojśc do wniosku, że
      technologia amerykańska jest zdrowo zapóźniona w stosunku do europejskiej.

      No dobrze, ale prawie wszystko to, o czym Państwo tutaj mówiliście, to są
      technologie już 'dojrzałe', w których od dwudziestu, trzydziestu, ....stu czy -
      ęciu lat nie nastąpiła już żadna zasadnicza rewolucja. Japończycy, wiadomo, sa
      mistrzami w doprowadzaniu do perfekcji ISTNIEJĄCYCH technologi. Technologii o
      zasadniczym znaczeniu RODEM Z JAPONII jest naprawdę mało.

      Jazda samochodem 40 lat temu i obecnie naprawdę nie tak wiele sie różni. W
      tecnologii motoryzacyjnej od kilkudziesięciu lat zmienia się tylko szczególy
      konstrukcyjne.

      Weźcie jednak Państwo technologie, które określa sie jako 'state of the art'.
      Elektronika, nowe leki...

      Elektronika, ta naprawde zaawansowana, z technologia komputerową na czele?
      Niech każdy z czytających te słowa, kto ma w swoim komputerze chip CPU zrobiony
      (w znaczeniu: zaprojektowanuy i wykonany) poza USA, podniesie rękę?.... Co?
      Gdzie te ręce? Dlaczego żadnych nie widzę?...

      Japończycy w tej chwili zdecydowanie prowadzą w produkcji aparatów cyfrowych.
      Sam mam japoński aparat i przymierzanm się do nastepnego, też japońskiego SONY
      z 8 megapixlami, który już można dostać za ok. $700 kupując przez Internet.
      Ale dzięki komu w ogóle fotografia cyfrowa stała sie możliwa, ja sie pytam?
      Gdzie rozwinięto technologie przetworników CCD? (Droga Pani ABE, czy Pani w
      ogóle wie, co to jest przetwornik CCD? Jak nie, to wuyjaśnie: to taki chytry
      shift register, ładne skrzyżowanie technologii cyfrowej z analogową).

      Im wyzej podchodzimy w stronę 'cutting-edge technologies', tym, proszę Państwa,
      amerykańska technologia ma sie lepiej.
      • Gość: michal_pilot Re: Łaskawi Państwo, dyskusja o technologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.02.04, 22:23
        > (w znaczeniu: zaprojektowanuy i wykonany) poza USA, podniesie rękę?....

        Oczywiscie sama produkcja CPU jest czesto poza granicami USA - np. AMD robi
        swoje najnowsze procesory w fabryce w Dresden. Ale oczywiscie technologia
        (nawet produkcji) jest 100% amerykanska.
      • marcus_crassus arsch boli...mala sugeestia...pisz czesciej 14.02.04, 22:35
        w "inteligentnych tematach" bo piszesz do rzeczy i ciekawie...

        wiec nie marnuj sie na tomsona i ABE :)))
        • Gość: Psychiatra Re: arsch boli...mala sugeestia...pisz czesciej IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.02.04, 22:47
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=10670260
          • Gość: Psychiatra Tomson sie okresla jako "matużysta" IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.02.04, 22:51
            Dlaczego dyskutujecie z analfabetami ktorzy nawiazuja do szczytnych
            tradycji PRL kiedy to partyjni analfabeci byli na gorze piramidy spolecznej. Inna tradycja z tego okresu
            jest korupcja. Wtedy byla niewykrywalna i niekaralna. Teraz chociaz bywa wykrywalna.
      • Gość: ABE Arse-boli, tym razem moja IP: *.dialup.xtra.co.nz 14.02.04, 23:15
        Gdzies czytalam ze twoja arsch ewakuuje sie z tego forum co przyjelam z duza
        przyjemnoscia bo juz sie gotowa bylam podpisac pod twoim nickem jako arse-boli2-
        jak-sie-czyta-twoje-posty.

        Arsch boli, jak sie spisuje kontrakt w jakiejs dziedzinie to -like it or not-
        czlowiek sie musi zaznajomic o subject-matter, o ktorej ten kontrakt jest. Wiec
        jak sie trafia ze wiem cos na temat analog and digital. Te przetworniki
        genialne to nam jeszcze Amerykanie musze przeslac (takie co dzialaja) bo jak
        narazie to sie business traci jak nie mozna z amerykanskiego cell-phone
        przestawic sie na Europejski system telekomunicacyjny. Wiec moze oni ten
        funkjonujacy shift register maja... ale tylko w kosmosie?
        • arsch_boli Łaskawa Pani ABE, 15.02.04, 00:08
          Czy mogłaby być Pani tak dobra i druga częśc swojego postu przetłumaczyć z
          nowozelandzkiego na polski i przesłać mi raz jeszcze? Ja nowozelandzki bardzo
          słabo znam, muszę ze wstydem przyznać.


          Ja się na masowej produkcji naprawde nie znam. Ale, gdyby Pani spojrzała na
          globus, to zobaczy Pani niemal dokładnie w połowie drogi pomiędzy Nową Zelandią
          a USA małą wysepkę. Na niej zas jest góra o nazwie Mauna Kea. Brdzo polecam tam
          pojechac na wycieczkę, człowiek może się wiele ciekawego nauczyć, jak tam
          pojedzie na szczyt! Jest tam na wysokości ok. 4500 mnpm. całe 'miasteczko'
          gigantycznych teleskopów. W dzisiejszych czasach już żaden astronom nie patrz
          bespośrednio okem w teleskop, jak to się robiło ponad 100 lat temu. Nie
          używasie tez i klisz fotograficznych na szklanych płytach, jak to się robiło do
          całkiem niedawna. Rolę 'oka' pełnia już w tej chwili wyłacnzie niemal elementy
          CCD.

          No i w takim wiodącym światowym obserwatorium astronomicznym, w które wiele
          nacji pompuje miliardy dolarów, jak Pani na pewno się domyśla, nie używa się
          tandetnych przetworników CCD z K-Martu (K-Mart to taka amerykańska sieć sklepów
          z tandetą), tylko naprawdę te najlepsze osiągalne na świecie. No i niech Pani
          teraz łaskawie sobie sprawdzi, jaka firma jest głownym dostawcą tych
          przetworników dla tego obserwatorium?

          Co zaś do tego, że miałem zniknac, a nie znikam: Polska jest teraz wolnym
          krajem, proszę Pani. Obywatele Polski mają obecnie prawo zmiany decyzji. Ja po
          prostu z tego prawa korzystam.
          • Gość: ABE Re: Łaskawa Pani ABE, IP: *.dialup.xtra.co.nz 16.02.04, 04:44
            No to widze, ze nie daleko bylam od prawdy jako ze jesli nie w kosmosie per se
            to w obserwacji tegoz kosmosu te genialny przelaczniki sie uzywa. AHA...
            Tez slyszalam, ze w Ameryce UFO czesto lata - musi byc z tego samego zrodla.

            A jesli chodzi o jakosc amerykanskich pionierskich (i nie-pionierskich)
            produktow to sam Pan sobie odpowiedzial: "nie używa się
            > tandetnych przetworników CCD z K-Martu (K-Mart to taka amerykańska sieć
            sklepów z tandetą),"
            "Tandeta" i "amerykanska" zawsze sie jakos w tym samy zdaniu ramie w ramie
            znajda, bo inaczej nie mozna.

            Alez ja Pana, Pani Bolesny nie wyrzucam z forum, a gdziez bym sie wazyla?
            Cieszylam bo sie Pan ewakuacja sie sam odgrazal, to tyle. Ale milo - jak
            zwykle - od Pana znow uslyszec. Odrobina zlosliwosci i zaocznej krytyki tu i
            owdzie trzyma czlowieka w ryzach przyzwoitosci, nieprawdaz?

            • arsch_boli Re: Łaskawa Pani ABE, 16.02.04, 10:27
              Droga Pani ABE,
              Ameryka, jak każdy inny kraj, ma swoje wady i zalety, ma swoje dziwactwa, jak
              ma i swoje "normalności".

              Pani, jak zauważyłem, sklonna jest sie skupiac wyłacznie na cechach
              negatywnych. Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek przeczytał cokolwiek
              pozytywnego o Ameryce w Pani postach. Podobnie, jak w postach Pana Tomsona.

              Taka rzucająca sie w oczy 'jednostronność' każe mi przypuszczać, że oboje
              Państwo macie po prostu do USA jakąś silną "ansę". W takiej sytuacji nie ma
              chyba wiekszego sensu prowadzic dyskusji. Dyskusja ma na celu doprowadzenie do
              jakiejś zbieżności stanowisk - lub przynajmniej próbę doprowadzenia do czegos w
              tym rodzaju.

              Ja przytoczyłem ze swojej strony pewne racjonalne argumenty 'w temacie'
              (zapozyczam to sformułowanie od Lecha Wałęsy) technologii. Ale coż z tego -
              kiedy moje argumenty trudno zbic kontrargumentami natury fachowej, to Państwo
              przełaczacie się na drwiny. W taki sposób oczywiście do nieczego nie dojdziemy.
              Zdaje się, że jedynym rozwiązaniem, które by Państwa zadowoliło, byłoby, gdybym
              ja przyznał Państwu we wszystkim rację. No, a tego znów ja zrobic nie mogę, bo
              przecież nie mogę się nie zgodzić z moją osobista oceną tego czy owego! Zatem
              najlepiej chyba będzie wszelkiej dyskusji zaprzestać. Pani bez wątpienia
              znajdzie na tym Forum wiecej osób o pogladach zbieżnych z Pani poglądami. Więc
              polecam rozpoczęcie dialogu z takimi osobami własnie. A ja sobie też poszukam
              innych partnerów do dyskusji. Temat Ameryki tak znów bardzo mnie nie
              interesuje, musze powiedzieć. Swoje o tym kraju wiem - a jak potrzebuję sie
              dowiedzieć więcej, to Forum wcale nie jest najlepszym miejscem do
              znalezienia 'ekspertów' od danej sprawy.

              Serdecznie pozdrawiam,
              • Gość: ABE Laskawy arsch_boli IP: *.dialup.xtra.co.nz 16.02.04, 10:40
                Niestety skompromitowal Pan swoja neutralnosc paroma zlosliwymi watkami, celem
                ktorych bylo tyle tylko by z innych drwic. Zbieznosc pogladow, szczegolnie z
                ofiarami takich watkow, jest rzeczywiscie raczej nieosiagalna.

                Off you go arse-boli!

                Arse-boli2-jak-sie-czyta-twoje-posty
    • Gość: JOrl Re: o fenomenie Tomsona znawcy świata IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.04, 22:50
      Naturalnie USA ma przewage w elektronice nad reszta Swiata. Ale ta przewaga sie
      w ostatnich latach ciagle zmniejsza. Poza USA, w Jap, EU jest opracowywanych
      coraz wieksza czesc swiatowej elektroniki. A elektronika to nie tylko PC! Jest
      cala ogromna czesc elektroniki przemyslowej. I elementy do nie jest, wraz za
      maszynami do jej produkcji (to jest najwazniejsze!) coraz wiekszym stopniu
      opracowywane poza USA.
      Widac w kosmosie. Na amerykanskich sondach coraz wiecej jest urzadzen z poza
      USA.
      Czas biegnie. I ostatnie miejsca gdzie USA przoduje, sie zmniejszaja.

      Pozdrowienia
      • Gość: Psychiatra Re: o fenomenie Tomsona znawcy świata IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.02.04, 22:55
        W 1980 juz slyszalem ze Japonia i Europa zupelnie wygraly wyscig z Ameryka. Kazdy kupowal cacka
        elektroniczne z Japonii. No coz... Od tego czasu dystans sie tak jakby zwiekszyl raczej niz zmniejszyl.
        Potega Ameryki polega na jej elastycznosci i innowacji ktora trudno odtworzyc w hierarchicznej Japonii
        czy socjalistycznej Europie.

        > Naturalnie USA ma przewage w elektronice nad reszta Swiata. Ale ta przewaga sie
        >
        > w ostatnich latach ciagle zmniejsza. Poza USA, w Jap, EU jest opracowywanych
        > coraz wieksza czesc swiatowej elektroniki. A elektronika to nie tylko PC! Jest
        > cala ogromna czesc elektroniki przemyslowej. I elementy do nie jest, wraz za
        > maszynami do jej produkcji (to jest najwazniejsze!) coraz wiekszym stopniu
        > opracowywane poza USA.
        > Widac w kosmosie. Na amerykanskich sondach coraz wiecej jest urzadzen z poza
        > USA.
        > Czas biegnie. I ostatnie miejsca gdzie USA przoduje, sie zmniejszaja.
        >
        > Pozdrowienia
        >
        • Gość: JOrl Re: o fenomenie Tomsona znawcy świata IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.04, 23:00
          Akurat konstruuje juz wiele lat urzadzenia elektroniki przemyslowej w
          Niemczech. I wiem z tego powodu dokladnie jak to wyglada. Nie z gazet.
          Bo w gazetach sa czesto bzdury. Jak np. ostatnio o wielkich Chinach.
          Pozdrowienia
          • Gość: Psychiatra Re: o fenomenie Tomsona znawcy świata IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.02.04, 23:21
            Czy Ty naprawde uwazasz ze Niemcy goruja w elektronice? Moze w jakichs konkretynych urzadzeniach,
            ale ogolnie Niemcy maja sie jeszcze wiele do nauczenia sie od Ameryki, szczegolnie w innowacjach. W
            nauce stracili przewage za Hitlera i na razie nie widac zeby ja odzyskiwali.
    • arsch_boli Do Szanownego Pana JOrl (Orlińskiego?) 14.02.04, 23:49
      Łaskawy Panie,
      Jeśli Pan się podpisuje JOrl i jest Pan elektronikiem z Niemiec, to musi Pan
      być tym znanym inżynierem Orlińskim, prawda? Wiele o Panu słyszałem.

      Proszę zauważyć, że Pani ABE i Pan Tomson utrzymywali raczej, że Ameryka
      pozostaje daleko w tyle za Europa w technologiach. Mój post miał tylko na celu
      wyrażenie opinii, że w tyle to jednak chyba amerykańska technologia nie
      pozostaje.

      A co będzie w przyszłości, to zobaczymy. W elektronice dzieje się dużo nowego,
      konwencjonalne terchnoligia oparta na krzemie juz powoli dochodzi do
      fazy 'dojrzałości'. Za rogiem już sie 'czają' nowe generacje, fotonika,
      spintronika...

      Do tej pory główna siła napedową elektoniki była Ameryka. Triodę, od której
      wszystko sie zaczęło, wymyślił Richardson; tranzystor trzech panów z Bell Labu;
      FET-a też ci panowie (choć nie mogli na FET-a uzyskać patentu, bo juz dużo
      wcześniej od nich patent na urządzenie działające na tej samej zasadzie uzyskał
      w Ameryce pewien Żyd ze Lwowa; wiedział Pan o tym?). Tecnnologie
      MOSFET, ......, ......., i tak dalej, gdzie one wszystkie sie narodziły, aha?

      Ale teraz czekamy na kolejny przewrót. No i jeśli ten przewrót zdarzy się poza
      Ameryką, to kto wie, może USA utraci palmę pierwszeństwa?

      W technologii wszystko wydarzyc sie może. Pod koniec wojny Niemcy prowadziły w
      technologii napędu odrzutowego. Me-256 (czy który on tam miał numer?) do dziś
      dnia zachwyca konstruktorów lotniczych. A co było potem? Niemcy na lata znikły
      z widoku w dziedzinie technologii lotniczych, powróciły chyba dopiero wraz a
      Airbusem, wraz z innymi krajami-udziałowcami.

      W inzynierii motoryzacyjnej, Amerykanie byli świetni w produkcji silników V-8 i
      doświadczenia te wykorzystali potem do produkcji bardzo udanych V-6. Natomiast
      ich czterocylindrowe silniki to było totalne nieszczęscie. Kiedy sie zaczęło
      duże zapotrzebowanie na mnijesze wozy z silnikami czterocylindrowymi, to
      pojawiły sie amerykańskie konstrukcje-potworki, np. Ford Pinto, którego miałem
      nieszczęście kiedyś kupić.

      Ale Niemcy tez dali 'plame jakościową' w motoryzacji. Potworna kompromitacja
      ich technologii było wprowadzenie na rynek USA VW Golfa, nazywanego
      tam 'Rabbit'. Do tego stopnia zrujnował reputację marki VW, że wyleciała ona z
      amerykańskiego rynku. A VW sprzedała przedtem w USA jakieś niesamowite ilości
      milionów "Garbusów" i była na tamtejszym rynku zainstalowana tak silnie, że
      każdy myślał, że to juz zawsze tak będzie!

      FIAT, Renault
      • marcus_crassus no Jorl..odpowiedzcie swoim fachowym jezykiem :) 15.02.04, 23:39
        i napiszcie cos co powali nas poziomem eksperta godnym samego JOrla


        "JORLA -> CZYLI TEGO KTORY SIE ZNA"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja