Gość: !!! IP: 195.152.54.* 14.02.04, 11:36 www.guardian.co.uk/g2/story/0,3604,1147029,00.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Wqrwiony2 Nic dodać, nic ująć - ale większość buszystów IP: *.crowley.pl 14.02.04, 12:24 na forum i tak nie zna angielskiego - zabawne, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Nic dodać, nic ująć - ale większość buszystów IP: 195.152.54.* 14.02.04, 13:00 i tu sie z toba niezgodze oni sa kajnd of spik a la (melchior wankowicz)- cara na kornerze i trendy czlowiek wypresingowal spodnie a nastepnie, czekajac na wytuningowanie auta, zadzwonil z telefonu na cipy. mial wielkiego farta - dostal bilet na topie i mogl ogladac cirliderki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqrwiony2 Re: Nic dodać, nic ująć - ale większość buszystów IP: *.crowley.pl 14.02.04, 13:02 A jak frucili z ta hameryka, to co lukną przez łindoła, to na stricie same kary. Pozdrawiam Wqrwiony2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Nic dodać, nic ująć - ale większość buszystów IP: 216.127.82.* 14.02.04, 14:34 Sadze ze zarowno buszysci jak i buszewicy, a takze buszystowscy buszewicy i buszewiccy buszysci znaja angielski na tyle, aby zaluzje paniac. Ale jak temat im nie w smak, nie po linii i na bazie, to go olewaja szerokim lukiem i wchodza psychologicznie w tzw "denial". Nie przyjmuja do wiadomosci i nie polemizuja. Wola zostac przy swojej wizji jutrzenki swobody z biala gwiazda na czele przykrytym czapka bejzbolowa daszkiem do tylu bo nie przeczytali instrukcji. Wot molodcy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Welcome to the US - just don't ask awkward qu IP: *.nyc.rr.com 14.02.04, 16:08 Angielski znamy w ilosci przewyzszajacej potrzeby. O czym chcielibyscie towarzysze polemizowac? Czy o tym, ze nie ma BMR i prawdopodobnie nie bylo? Czy tez o fotografowaniu i odciskaniu? Nie, nie o tym. Chcecie od nas jednoznacznego stwierdzenia, ze w swietle ujawnionych i nieujawnionych faktow Blair okazal sie przydupcem Busha a Bush jest i byl lgarzem. Oklamal wszystkich aby zagarnac rope. A teraz zabiera obywatelom wolnosci. Zastanawia mnie, ze jeszcze wam sie chce pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Welcome to the US - just don't ask awkward qu IP: 216.127.68.* 14.02.04, 16:15 Zastanawia mnie, ze jeszcze ci sie chce pisac. Jak wszystko wiesz juz i tak, ze w swietle ujawnionych i nieujawnionych faktow Blair okazal sie przydupcem Busha a Bush jest i byl lgarzem. Oklamal wszystkich aby zagarnac rope. A teraz zabiera obywatelom wolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wqrwiony2 Gratuluję przenikliwości - wreszcie dotarło! IP: *.crowley.pl 14.02.04, 17:30 Na forum aż wrzało od słów poparcia dla Busha - sądzę, że należy się małe odszczekanie... Poza tym USA powielają publicznie mit o "Ameryce, aniele świata", podczas gdy tak naprawdę mają wszystkich i wszystko w d_pie... W XIX w pewien brytyjski polityk (nie pamiętam, kto, a nie chce mi się sprawdzać - chyba Gladstone albo Disraeli) powiedział, że Anglia nie ma stałych wrogów ani stałych przyjaciół, a ma jedynie stałe interesy - przynajmniej szczerze... Odpowiedz Link Zgłoś