Obserwując to forum stwierdziłem dziwną

IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.02.04, 14:59
prawidłowość, że głupota u ludzie rośnie wykładniczo ze wzrostem ich
proamerykanizmu.
    • abstrakt2003 Od krycie godne Nobla!!! (n/t) 18.02.04, 17:51

      • Gość: Tomson Bez przesady, to jest zbyt logiczne i banalne IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.02.04, 17:53
        by zasługiwało na nobla.
        • abstrakt2003 W twoim przypadku to to niezwykły przejaw INTELE- 18.02.04, 18:05
          KTU!
          • Gość: Tomson A co ty możesz wiedzieć o intelekcie?? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.02.04, 18:07
            Przecież ty buSShysta jesteś! :oD
            • abstrakt2003 O twoim, NAPRAWDĘ NIEWIELE (n/t) 18.02.04, 18:09

              • Gość: Tomson To logiczne,co mieszkaniec Ziemii może wiedzieć o IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.02.04, 18:11
                nieskończoności kosmosu.
                Wątpię czy zrozumiesz analogię, ale niepoprawny optymista jestem.
                • abstrakt2003 Tomson 18.02.04, 18:18
                  dawno się tak nie uśmiałem :-)

                  Skromnością nie grzeszysz!
                  • Gość: Wqrwiony2 Taaa - pewnie Abstrakt w USA studiował - nauczyli IP: *.crowley.pl 18.02.04, 18:20
                    go tylko obsługi myszki - kalwiaturę zostawił sobie na post-doc...
                  • Gość: Tomson [...] IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.02.04, 18:27
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Wqrwiony2 Jemu się palec na klikaniu zaciął? Do znudzenia IP: *.crowley.pl 18.02.04, 18:19
                  powtarza stronę z gadzinówki... Jak sądzisz?
    • Gość: Wqrwiony2 Coż - jaki pan, taki kram - USA nie słyną raczej z IP: *.crowley.pl 18.02.04, 18:16
      intelektu - cała ich kadra naukowa, to importowani Żydzi, Azjaci i Europejczycy.
      Uniwersytety stanowe to śmiech na sali (z pełnym szacunkiem do instytucji w
      rodzacju University of California, MIT czy CALTECH, które, dzięki Boga, trzymają
      poziom), a praktycznie jedyny sposób, żeby niezamożny młody Amerykanin dostał
      stypendium na naukę w College'u to sukcesy w drużynie szkolnej. Amerykańskie
      filmy - co ciekawe - pokazują nam jedynie szczupłe dziewoje i wysportowanych
      facetów, natomiast wizyta na amerykańskiej ulicy obnaża ojczyznę dużych różowych
      grubasów i aparatów na zębach...
      • Gość: Tomson Re: Coż - jaki pan, taki kram - USA nie słyną rac IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.02.04, 18:24
        Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

        > intelektu - cała ich kadra naukowa, to importowani Żydzi, Azjaci i
        Europejczycy
        > .
        > Uniwersytety stanowe to śmiech na sali (z pełnym szacunkiem do instytucji w
        > rodzacju University of California, MIT czy CALTECH, które, dzięki Boga,
        trzymaj
        > ą
        > poziom),
        Dokładnie mam takie samo zdanie, Amerykańce mają kilka (dosłownie) uczelni
        najwyższej światowej klasy. Ale jakby uśrednić wypadkową poziomów na wszystkich
        ich uczelniach to wylądowaliby na ostatnim miejscu wśród krajów rozwiniętych. I
        rządzący doszli do wniosku że najlepiej rządzić narodem debili.

        Amerykańskie
        > filmy - co ciekawe - pokazują nam jedynie szczupłe dziewoje i wysportowanych
        > facetów, natomiast wizyta na amerykańskiej ulicy obnaża ojczyznę dużych
        różowych
        > grubasów i aparatów na zębach...
        O tak! Mój jeden mój kumpel jadąc w te wakacje do Stanów napalił się że jakieś
        fajne laski wyrwie, ale gdy zobaczył tamtejsze kobiety...
        Mówią że Niemki i Angielki są brzydkie, ale te tłuste Amerykanki... FUJ!!
      • Gość: bugsior stypenia w stanach IP: *.public.olin.colby.edu 19.02.04, 00:29
        rozbudowany jest system stypendiow rzadowych, ktore zreszta wcale nie jest az
        tak trudno dostac. dostepne sa pozyczki studenckie oprocentowane na ulamki
        procentow, ktore mozna splacac latami po zakonczniu studiow. poza tym sa granty
        wreczane na podstawie wysokich wynikow w nauce tzw. 'merit' jak rowniez 'need-
        based' dla tych biedniejszych. nie wspomne juz o calej masie stypendiow
        dla 'minority students' czyli latynosow, czarnych, azjatow, itd.

        sa oczywiscie stypendia dla debilnych futbolistow ale sa one kropla w morzu
        stpendiow wreczanych na uczelniach.

        wbrew pozorom biorac pod uwage zarobki amerykanow dla sredniej rodziny
        amerykanskiej wyslenie dziecka na studia jest mniejszym obciazeniem niz
        wyslanie dziecka na studia w polsce.
        • Gość: Tomosn Ale na to wszystko pracują miliony ludzi, IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.02.04, 00:52
          w niewolniczych warunkach, w różnych montowniach US-koncernów na świecie.
          Ponadto takie kraje jak Polska płacą ogromną ceną (bezrobocie, totalne
          zniszczenie przemysłu) by amerykańskie czy zachodnioeuropejskie koncerny,
          dzięki zyskom w Polsce i jej podobnych krajach, płaciły u siebie podatki ze
          sprzedaży towarów ktore bezproblemu mogłyby być produkowane w Polsce i jej
          podobnych krajach.
          • Gość: traianus przeciw Europie... toż to zdrada IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.04, 00:57
            > takie kraje jak Polska płacą ogromną ceną (bezrobocie, totalne
            > zniszczenie przemysłu) by amerykańskie czy zachodnioeuropejskie koncerny,

            krytykujesz Zachodnią Europę...??? oj tomson kiedyś napisałeś że ten kto
            występuje przeciw Europie Zach. jest najniższą formą życia...
            • Gość: Tomson Krytykuję te mechanizmy, którymi zarazili IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.02.04, 01:03
              się od USA.

              Gość portalu: traianus napisał(a):

              > krytykujesz Zachodnią Europę...??? oj tomson kiedyś napisałeś że ten kto
              > występuje przeciw Europie Zach. jest najniższą formą życia...
              Napisałem że ten co staje po stronie USA w walce przeciw Europie jest najniższą
              formą życia, a to jest kolosalna różnica.
              Wszystkie wady jakie ma UE, USA ma w o niebo większym nasileniu.
          • Gość: bugsior Re: Ale na to wszystko pracują miliony ludzi, IP: *.public.olin.colby.edu 19.02.04, 01:04
            to zabawne, bo jednym z glownych tematow przedwyborczych w stanach jest wlasnie
            zagadnienie prac opuszczajacych ameryke. amerykanie maja dosc tego ze montownie
            ich wlasnych firm otwierane sa wlasnie w takich krajach jak polska przez co
            zamiast solidnej pracy w fabryce (bo taka w stanach jest uwazana za solidna dla
            niewykwalifokowanej sily roboczej) amerykanie musza zadowolic sie gowniana
            praca w wallmarcie za $7 za godzine i brak jakichkolwiek oslon socjalnych.

            jak widzisz to ze amerykanskie korporacje otwieraja fabryki i montowne w
            krajach jak polska czy indie nie podoba sie nie tylko tobie ale i przecietnemu
            amerykaninowi.

            nie amerykanow nalezy tutaj potepaiac, co najwyzej miedzynarodowe korporacje.
            • Gość: Tomson Gówno prawda. Te najgorsze montownie, gdzie IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.02.04, 01:09
              wykonuje się najmniej atrakcyjną, najmniej płatną i najcięższą pracę zostaną, a
              do USA wrócą co najwyżej montownie produkujące elektronikę czy samochody.
              Kto by w USA nie rządził będzie to tak samo zgniłe i wrogie światu państwo.
              • Gość: bugsior dzialanie korporacji IP: *.public.olin.colby.edu 19.02.04, 01:23
                tomson, powtarzam jeszcze raz.

                usa opuszczaja wszelkiej masci montownie - gowniane i nie gowniane. opuszcza
                rowniez ostatnio coraz wiecej centr badawczych takich firm jak intel np. do
                indii.

                wszystko to wiaze sie z tanszymi kosztami operowania - nizsze place, nizsza
                ochrona socjalna, nizsze koszty materialow, itd.

                skonczyly sie czasy kiedy jedynie gowniane montownie byly poza granicami stanow
                tak ze amerykanie mieli to w dupie. teraz amerykanie trzesa portkami bo boja
                sie o swoje prace. czy wiesz ze wiekszosc firm odziezowych takic jak gap, nike
                czy tommy hilfinger nie ma ani jednej fabryki w stanach? i wiesz ilu amerykanow
                jest temu przeciwna?

                korporacje nie sa patriotyczne w stosunku do nikogo. tak samo maja w dupie czy
                polski przemysl upada czy nie, jak maja w dupie czy amerykanin ma prace czy nie.

                a do stanow wroce te prace ktore bedzie sie korporacja oplacalo przeniesc a nie
                te ktore zostana 'zawrocone sentmentalnie.' korporacje mysla z kalkulatorem w
                reku a nie amerykanska flaga. jesli polska bedzie miala wiecej wysokiej klasy
                specjalistow to amerykanskie firmy beda w polsce otwierac centra badawcze bo im
                sie to BEDZIE OPLACAC.

                intel nie przeniesie z powrotem centr naukowych z indii tylko dlatego ze
                amerykanin wyjdzie protestowac.
                • Gość: Tomson Re: dzialanie korporacji IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.02.04, 01:39
                  Gość portalu: bugsior napisał(a):

                  > tomson, powtarzam jeszcze raz.
                  >
                  > usa opuszczaja wszelkiej masci montownie - gowniane i nie gowniane. opuszcza
                  > rowniez ostatnio coraz wiecej centr badawczych takich firm jak intel np. do
                  > indii.
                  No toż o tym ja właśnie mówię!!! Centra naukowe przenoszą do USA, ale montownie
                  gdzie 12 godzin na dobę zapieprza się za parę cantów za godzinę szyjąc buty czy
                  ubrania, zostaną poza USA.

                  > skonczyly sie czasy kiedy jedynie gowniane montownie byly poza granicami
                  > stanow
                  Poprostu miliardowe Indie mogą wywierać presję i rządać by USA uczciwiej ich
                  traktowały, ale kraje jak Polska nie mają takich możliwości. Musiałem zmienić
                  kierunek studiów z Elrktroniki na Automatykę (co mnie kosztowało masę trudu, bo
                  to najcięższy kierunek na PG), bo jakieś piździelce niemające nic wspolnego z
                  Polską doszły do wniosku że u nas nie będzie się projektować i produkować
                  elektroniki.

                  > korporacje nie sa patriotyczne w stosunku do nikogo. tak samo maja w dupie czy
                  > polski przemysl upada czy nie,jak maja w dupie czy amerykanin ma prace czy nie
                  To dlaczego cały zarząd korporacji znajduje się w USA, podatki płacone są w
                  USA, niemal wszystkie labolatoria badawcze i HiTech też w USA??? To brednie dla
                  maluczkich, by ich się nie burzyli że USA wszystko co najlepsze zagarnia dla
                  siebie.

                  > intel nie przeniesie z powrotem centr naukowych z indii tylko dlatego ze
                  > amerykanin wyjdzie protestowac.
                  Nie mów że cały, jakiś mały procent co najwyżej. Miliardowe Indie mają wielu
                  zdolnych ludzi, a ich kraj może wywierać wpływ by USA traktowały ich poważnie.
                  W Polsce gdzie są niegorsi informatycy jakoś nie ma nic takiego.



                  • Gość: bugsior Re: dzialanie korporacji IP: *.public.olin.colby.edu 19.02.04, 02:03
                    > No toż o tym ja właśnie mówię!!! Centra naukowe przenoszą do USA, ale
                    montownie
                    > gdzie 12 godzin na dobę zapieprza się za parę cantów za godzinę szyjąc buty
                    czy
                    > ubrania, zostaną poza USA.

                    tomson, sa montownie o prace w ktorych zabijaja sie amerykanie ale niestety sa
                    one poza granicami. instnieja wyobraz sobie 'nie-gowniane-montownie.' nie kazdy
                    ma wyzsze wyksztalecenie i nie kazdy ma ambicje na cos wieszego. ja wlasnie
                    napisalem ze rowniez montownie, ktore ameykanie chcieliby zatrzymac u siebie
                    opuszczaja stany, wiec nie calkime do tego sie odnosisz.

                    > Poprostu miliardowe Indie mogą wywierać presję i rządać by USA uczciwiej ich
                    > traktowały, ale kraje jak Polska nie mają takich możliwości.

                    tomson, chyba nie wierzysz ze indie wywieraja jakis wplyw na stany jesli chodzi
                    o rozlokowywanie centr badawczych? tomso, chyba nie wierzysz e indie moga
                    cokolwiek od stanow rzadac? to gdzie sa otwierane centra hi-tech nie zalezy od
                    buszystow tylko od szefow korporacji. to juz nie jest polityka tylko czysta
                    kalkulacja.

                    > To dlaczego cały zarząd korporacji znajduje się w USA, podatki płacone są w
                    > USA, niemal wszystkie labolatoria badawcze i HiTech też w USA??? To brednie
                    dla
                    >
                    > maluczkich, by ich się nie burzyli że USA wszystko co najlepsze zagarnia dla
                    > siebie.
                    >

                    juz tlumacze tomson. stany maja najbardziej sprzyjajace ku temu warunki prawne.
                    szefowie korporacji sa wlasciwie nietykalni o ile nie wyplynie jakies gowno jak
                    z enronem. tutaj tez generowal sie kapital zalozycielski. stad jest latwiej
                    wszystko koordynowac bo jako korporacja ze stanow ma sie za soba wsparcie
                    roznych korzystnych umow o wolnym handlu. prawo co do korporacji jest
                    przejrzyste, nikt nie zdecyduje z dnia na dzien o nacjonalizacji majatku, czy
                    innych podobnych niespodziankach.

                    rowniez co oczywiste, wiekszosc z szefow korporacji jest amerykanami, czzego ne
                    mozna mylic z faktem ze wiekszosc amerykanow nie jest szefami korporacji.

                    > Nie mów że cały, jakiś mały procent co najwyżej. Miliardowe Indie mają wielu
                    > zdolnych ludzi, a ich kraj może wywierać wpływ by USA traktowały ich
                    poważnie.
                    > W Polsce gdzie są niegorsi informatycy jakoś nie ma nic takiego.

                    widzisz tomson, zamiast pieprzyc dyrdymaly wzial bys sie w garsc i zaczal
                    pracowac nad 'wywieraniem presji na stany.' nie problem jest z systemem
                    panujacym, problem jest ze zrozumieniem systemu, co niezle opisal thomas
                    friedman w 'lexus and the olive tree'. sugerujesz ze indie moga wywierac wplyw
                    i choc sie nie zgadzam ze rozmiar, populacja czy cokolwiek innego ma na to
                    jakis wplyw, to zachecam do brania przykaldu z indii. tez nie lubie kapitalizmu
                    amerykanskiego, ale nie porywam sie na walke z wiatrakami. indianie jak sam
                    piszesz najwyrazniej zrozumieli kapitalizm amerykanski i umieja czerpac z niego
                    korzysci.

                    do roboty.
    • Gość: jsatrzab Re:rosnie wykladniczo .... IP: *.arc.nasa.gov 19.02.04, 01:01
      ja chcialbym wiedziec jaki WYKLADNIK glupoty nalezy sie komus kto twierdzi
      powaznie ze:

      1. Watykan jest krajem totalitarnym
      2. jest bardzie zmilitaryzowany niz KRLD bo polowa jego obywateli to zolnierze.

      To sa stwierdzenia Tomsona.

      Czy jest jakis (mierzalny) wykladnik na taka glupote ???
      • Gość: Tomson Re:rosnie wykladniczo .... IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.02.04, 01:06
        Gość portalu: jsatrzab napisał(a):

        > ja chcialbym wiedziec jaki WYKLADNIK glupoty nalezy sie komus kto twierdzi
        > powaznie ze:
        >
        > 1. Watykan jest krajem totalitarnym
        Zabronione jest istnienie partii politycznych, istnieją feudalne powiązania,
        zabroniona jest krytyka naczelnego papy, a jego kult jest większy niż Kima w
        KRLD.

        > 2. jest bardzie zmilitaryzowany niz KRLD bo polowa jego obywateli to
        > zolnierze.
        A w KRLD 5%, więc procentowo 10 razy mniej.

        > To sa stwierdzenia Tomsona.
        >
        > Czy jest jakis (mierzalny) wykladnik na taka glupote ???
        Jest, znajdź swój i podziel go przez x zmierzające do nieskończoności.
        • Gość: jastrzab Re:rosnie wykladniczo .... IP: *.arc.nasa.gov 19.02.04, 01:19
          Watykan ma 900 ludzi w tym 100 osob Gwardii Szwajcarskiej. Gwardia Szwajcarska
          to nie zadni zolnierze idioto Tomoson, to tacy co stoja w takich dziwnych
          sredniowecznych strojach .... Ale kretyn Tomson pewnie w zyciu nie slyszal o
          gwardii szwajcarskiej, Gdzie idioto te 50% ?
          • bam_buko jastrzab ..z NASA 19.02.04, 01:38
            nawet ja tylko tam sprzatasz (zadna praca nie hanbi) zamiast uzerac sie z
            Tomsonem , wez sie do roboty w tej NASA bo nie dosyc ze promy rozwalone i nie
            ma czym latac to znow zostalismy 10 lat za ruskimi.. a to wstyd skoro jestesmy
            podobno jedyne supermocarstwo.

            ps tylko nie wyskakuj z tym Marsem wszyscy wiemy ze to
            przedwyborczy/odwracajacy uwage bullshit.
            • Gość: jastrzab Re: jastrzab ..z NASA IP: *.arc.nasa.gov 19.02.04, 01:46
              > ps tylko nie wyskakuj z tym Marsem wszyscy wiemy ze to
              > przedwyborczy/odwracajacy uwage bullshit.

              Nie bede. Jak ktos juz ma w glowie bullshit to trudno go bullshitem zaskoczyc ..
          • Gość: Tomson Ja słyszałem o tysiący obywateli i tysiącu IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.02.04, 01:41
            gwardii.

            Gość portalu: jastrzab napisał(a):

            > Watykan ma 900 ludzi w tym 100 osob Gwardii Szwajcarskiej.
            To i tak 10%. KRLD ma 25mln ludzi i milion armii, więc 4% (też się pomyliłem,
            mówiłem o 5% ;o)
      • Gość: heretyk Re:rosnie wykladniczo .... IP: 5.3.1R* / *.cogeco.net 19.02.04, 19:48
        3. Ma miliony fanatykow
    • Gość: Tomson Żartowałem oczywiście ;oD IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.02.04, 01:48
      To nie jest żadna dziwna prawidłowość, lecz jak najbardziej logiczna i
      naturalna :oD
      • Gość: gosc Panie i Panowie wreszcie Pan Tomson ujawnil swoje IP: *.ipt.aol.com 19.02.04, 01:52
        Panie i Panowie wreszcie Pan Tomson ujawnil swoje imie - Poyeb


        Payebem sie urodzil i Poyebem jest i Poyebem niestety zostanie

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10858691&a=10858708
    • galaxy2099 ty lepiej nic nie obserwuj tylko pisz, pisz ... 19.02.04, 06:43
      moj ty naczelny piewco komunizmu.
      Niesz zyje lud pracujacy socjalistycznych miast i wsi.
      Precz ze zgnilym kapitalizmem.
      Precz z amerykanskim imerializmem.
      ...oh dlugo by tak mozna. Az leska w oku sie kreci.
      I te wszystkie wspomnienia dzieki czerwonemu ludkowi ze Slupska.

      Gość portalu: Tomson napisał(a):

      > prawidłowość, że głupota u ludzie rośnie wykładniczo ze wzrostem ich
      > proamerykanizmu.
    • Gość: bugsior Re: Obserwując to forum stwierdziłem dziwną IP: *.public.olin.colby.edu 19.02.04, 18:32
      czy podzial jest az tak prosty? anty vs. pro amerykanski. przede wszystkim
      trzeba logiczie i 'sucho' myslec. w stanch jest duzo do krytykowania ale i duzo
      do pochwalenia. no i po co na sile wszystko mieszac co amerykanskie z blotem?
      dla samej idei antyamerykanizmu? a po co znow slepo plaszczyc sie przed
      wszystkim co wyplynie z ich ust?

      potrzebne jest troche krytycyzmu i obiektywzmu.
      • Gość: Tomson Nie bierz sobie tego bugsior tak mocno do serca. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.02.04, 19:34
        Ciebie to nie dotyczy. Pisałem o debilach którzy wypisują coś w rodzaju "USA
        jest najlepsze i już, a jak myślisz inaczej to jesteś debil,komuch,pacyf, itp.."
        Ty posługujesz się merytoryką, więc do ciebie to porównanie się nie odnosi,
        jesteś poprostu wyjątkiem potwierdzającym tę regułę. :o)
        Zresztą chodziło mi przedewszystkim o fanatyków, a ty swoje uwielbienie dla USA
        jakoś uzasadniasz, więc fanatykiem nie jesteś.

        Gość portalu: bugsior napisał(a):

        > potrzebne jest troche krytycyzmu i obiektywzmu.
        Racja, ty to wiesz, ja to wiem, ale większość tutejszych mułów (różne crassule,
        trajany czy wielu US-polaczków) tego nierozumie i takich ja zwalczam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja