Gość: jacek71
IP: 212.244.182.*
17.02.02, 02:33
Czy tego typu negocjacje sa wogole mozliwe ?
Najwiekszym wrogiem Izraela nie jest PA ale wlasnie Hamas i podobne organizacje wyzwolencze,
dlaczego wiec Izrael nie probuje nawiazac jakichkolwiek kontaktow z tymi wlasnie odlamami.
Jedyne co widzimy , to nieustanne zamachy na leaderow grup ktore walcza o niepodlegla Palestyne.
Przypuszczam ( ale nie jestem pewien na 100% ) , ze jedna z glownych barier w potencjalnych
rozmowach 'pokojowych' miedzy Hamasem a rzadem Sharona jest filozofia Hamasu
ktora kategorycznie odmawia nawet wziecia pod uwage istnienia panstwa Izrael.
( poglad ten popieram calym sercem , ale to tylko tak na marginesie )
Mimo wszystko nie powinnismy zapominac , ze wcale nie tak dawno temu , sam Sharon
twierdzil , ze panstwo palestynskie 'nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie'
Twardoglowi wiec sa po obydwu stronach.
Pytanie moje skierowane glownie jest do lokalnych zydow ( proxy.aol.com - prosze nie odpisuj ! )
Co wy sadzicie o takim kierunku rozmow ? -Hamas-Izrael