Gość: marcin
IP: 62.233.188.*
26.02.04, 18:47
po Albercie Einsteinie i Mojżeszu.
Bezrobotny włóczęga, wichrzyciel i kłamca udający proroka...
Oglądałem film "Pasja" niestety z pirackiej kopii na komputerze, ale do kina
się nie wybiorę...
Jezus, który w moich oczach był zdrajcą mojego narodu a co gorsza także
religii i przestępcą (złamał panujące wtedy w Izraelu prawo) nie jest
niestety postacią która wystarcza jako bohater filmu pełnometrażowego
Ten film nie ma akcji a jego przesłanie można przekazać w jednym zdaniu:
"Patrzcie, On tak cierpiał że musicie w niego uwierzyć"
szczerze współczuję wam chrześcijanom że uwierzyliście w fałszywego
żydowskiego proroka, których u nas w Izraelu było bez liku i niejeden miał na
imie Jezu Smaria