misterpee 22.04.10, 14:50 jak mozna zakladac podobne watki, kazdy narod ma swoje plusy i minusy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
schlagbaum Re: Niemcy narod genialny 22.04.10, 16:04 misterpee napisała: > jak mozna zakladac podobne watki, kazdy narod ma swoje plusy i > minusy. Czy istnieje w ogole cos takiego jak cechy narodowe ? Kazdy czlowiek jest inny i zwykle zmienia sie nieco zmieniajac srodowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Cechy nardowe istieja i zanikaja 22.04.10, 16:59 Napewno Rosjanie, Amerykanie, Arabowie, Afrykanczycy i Chinczycy rozniansie od siebie ogromnie, ale roznice pomiedzy mniejszymi narodami coraz bardziej zanikaja , zwlaszcza jest to zwiazane z ekspansja kultury amerykanskiej i mediow kontrolowanych przez tych ta sama korporacje. Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: ?+ 22.04.10, 20:39 Ktorzy Rosjanie? Rosjanie-Rosjanie,czyRosjanie-Tatarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Niemcy narod genialny 22.04.10, 20:50 Jakie w ogóle cechy wspólne maja Bawarczycy i na przykład Dolni Saksończycy?... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Niemcy narod werbalny 22.04.10, 20:58 mniej wiecj takie - jak Slazacy i Ci spod Bialegostoku mowia (mniej wiecej) tym samym jezykiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Niemcy narod werbalny 22.04.10, 21:00 Czyli Amerykanie, UK-ole, Australije i jeszcze trochę to jeden naród? Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: Niemcy narod werbalny 22.04.10, 21:19 > Czyli Amerykanie, UK-ole, Australije i jeszcze trochę to jeden naród? --------- Aborygeni to nieee... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt dobra uwaga 22.04.10, 21:23 wei.wu.wei napisał: > Czyli Amerykanie, UK-ole, Australije i jeszcze trochę to jeden naród? W pewnym sensie tak. To chyba widac w koordynacji ich polityki? PS. Te mysl jako pierwszy wysunal Bismarck. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: dobra uwaga 22.04.10, 21:33 Polityka i naród to moim zdaniem odrębne byty. Polityka to domena państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: dobra uwaga 22.04.10, 21:39 wei.wu.wei napisał: > Polityka i naród to moim zdaniem odrębne byty. Polityka to domena państwa. tylko teoretycznie. w praktyce jest cos takiego - jak wspolnota kulturowa wtedy i polityka jest zblizona. Przyklady? - kraje arabskie - Rosja-Bialorus - USA-Commnowealth itd... Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Facett - wspolnota kulturalna 23.04.10, 00:44 Pogrzeb kaczynskiego dowiodl ze nie wspolnoty kulturalnej pomiedzy Polska i zachodem. Na zachodzie - ostentacyjna obojetnosc i lekzewazenie; na wschodzie slowianska dusza. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt wspolnota kulturalna, czy kulturowa? 23.04.10, 23:05 przecwicz troche terminy :) Odpowiedz Link Zgłoś
buldog2 Re: Facett - wspolnota kulturalna 30.07.21, 09:43 Nie tylko ten pogrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: dobra uwaga 23.04.10, 01:29 > w praktyce jest cos takiego - jak wspolnota kulturowa > wtedy i polityka jest zblizona. No to podałeś kontrprzykład - o ile Jankesa i Angola może łączyć polityka, to kultura jakby znacznie różna. Przy czym jedni i drudzy wiedzą, że Australijczyk tym różni się od jogurtu, że ten drugi czasem zawiera jakieś żywe kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: dobra uwaga 23.04.10, 07:21 wei.wu.wei napisał: > > w praktyce jest cos takiego - jak wspolnota kulturowa > > wtedy i polityka jest zblizona. > > No to podałeś kontrprzykład - o ile Jankesa i Angola może łączyć polityka, to > kultura jakby znacznie różna. Przy czym jedni i drudzy wiedzą, że Australijczyk > tym różni się od jogurtu, że ten drugi czasem zawiera jakieś żywe kultury. Czy nie uwazasz, ze Amerykanin miezkajacy dluze w Anglii lub Anglik w USA nie staja wrastaja w srodowisko ? O Polakach mowilo sie, ze sa leniwi. Kiedy dostaja prace na zachodzie staja sie jednak wyjatkowo pracowici. Wymaga sie tego tam od nich wiec sie dostosowuja. Traca te "narodowa" ceche lenistwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: dobra uwaga 23.04.10, 09:21 > Czy nie uwazasz, ze Amerykanin miezkajacy dluze w Anglii lub Anglik > w USA nie staja wrastaja w srodowisko ? Czy uważasz, że Niemiec mieszkający dłużej w Polsce staje się Polakiem? > Traca te "narodowa" ceche lenistwa. Tak to jest ze stereotypami. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: dobra uwaga 23.04.10, 12:43 wei.wu.wei napisał: > Czy uważasz, że Niemiec mieszkający dłużej w Polsce staje się Polakiem? Nie staje sie Polakiem. Nie mowimy o zmianie narodowosci lecz pewnych cech. Te sie z czasem zmieniaja. Ludzie sie potrafia "dopasowac" > > > Traca te "narodowa" ceche lenistwa. > > Tak to jest ze stereotypami. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: dobra uwaga 23.04.10, 22:39 Wątpię bym przyznał, że Olisadebe się dopasował. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz A co po powrocie z emigracji? 23.04.10, 10:10 "Traca te "narodowa" ceche lenistwa" Odzyskuja ja? PF Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: A co po powrocie z emigracji? 23.04.10, 12:41 polski_francuz napisał: > "Traca te "narodowa" ceche lenistwa" > > Odzyskuja ja? > Czesc Francuz. Kopa czasu. Mysle, ze nie jest to narodowa cecha Polakow wiec ani jej nie traca ani nie odzyskuja. Dostosowuja sie do panujacych zwyczajow i jacy beda zalezy od tego do jakiego srodowiska trafia. W Polsce sie juz wiele zmienilo ale musi sie jeszcze troche zmienic. Slyszalem ostatnio historyjke o Paniach siedzacych w biurze i ukladajacych sobie pasjansa. Zapytane dlaczego w godzinach pracy bawia sie kartami odpowiedzialy, ze wysiadly komputery i musza terau wszystko robic recznie. Zwyczaje jest dosc trudno zmienic ale powoli sie jednak zmieniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: A co po powrocie z emigracji? 23.04.10, 22:41 Masz rację, co do środowiska. tylko że Naród (celowo z dużej :) to nie zbiór jednostek, które się ze sobą bezpośrednio stykają. I nie pytaj mnie o definicję narodu, gdybym taką posiadał, podał bym ją na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
xingxing Re: A co po powrocie z emigracji? 28.07.21, 12:10 No właśnie fakt, że Polacy tacy są nie wynika z ich przystosowania, a jego braku. Polityka pracownicxa w tych krajach jest inna, a Polak zawsze się skrzywi i powie, że ci są leniwi. Druga kwestia to Wasz brak tolerancji. Obcokrajowiec dostosowujący się do praw, obyczajów danego kraju jak najbardziej ma prawo czuć się jak obywatel danego kraju. Nie po to przyjeżdżał, by się nie dostosować, i w przyszłości nie uzyskać potencjalnego obywatelstwa. W świetle prawa taka osoba jak najbardziej jest traktowana jak swój. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: Niemcy narod genialny 23.04.10, 10:52 w porownaniu z Polakami maja duze osiagniecia Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 na inny temat - rosyjski Arktyk 23.04.10, 11:13 www.izvestia.ru/obshestvo/article3141176/?print Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: na inny temat - rosyjski Arktyk 23.04.10, 12:44 jk2007 napisał: > www.izvestia.ru/obshestvo/article3141176/?print Siema Jasiu a to co ? Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: na inny temat - rosyjski Arktyk 23.04.10, 15:05 www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=16320 Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Niemcy to z pewnoscia kraj fascynujacy 24.04.10, 21:46 Tym bardziej, ze tak niezwykle zroznicowany. Mozna tak samo zachwycac sie "nieskazitelnym" Stuttgartem na poludniowym zachodzie kraju wraz z jego super-rozwinieta okolica, gdzie wszystko wydaje sie byc duzo lepsze nawet w porownaniu z sasiednimi dosyc bliskimi regionami Niemiec (Frankonia, Badenia), jak rowniez i nieco "egzotyczna" Meklemburgia na polnocnym wschodzie, najbiedniejszym regionem kraju , ktory jednak posiada wspaniale jeziora, lasy i wybrzeze Baltyku (to juz "Vorpommern", czyli "Pomorze Przednid"). Maja te regiony swoje slowianskie korzenie - nazwa najwiekszego miasta Rostock pochodzi od slowianskiego wyrazu "roztoka", czyli rozlewisko wodne. Jednak tamtejszy dialekt polnocnoniemiecki ("platt deutsch" lub "niederdeutsch") ma niewiele wspolnego z jezykami slowianskimi. Aby go zrozumiec nie wystarczy znac literacki jezyk niemiecki ("Hochsprache"). Bardzo przydaje sie holenderski, angielski i jezyki skandynawskie. Rowniez i w przedwojennym Wolnym Miescie Gdansku mowiono dialektem podobnym. Oto przyklady: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "De Mensche ehrlich sauber goot onn alle von demsellwje Bloot. Am Nogat onn am Wießelstrand Doar es mien leewet Heimatland." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Ludzie uczciwi, czysci, dobrzy Wszyscy tej samej krwi Nad Nogatem i na wislanej plazy Tam jest moja ukochana ojczyzna." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Deep en de Mottlau opp de Grund, wo all de Feschke speele, dor schwemmt een Kuulboars fett on rund, doch schient em wat to fehle." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Gleboko w Motlawie ponad dnem, Gdzie bawia sie wszystkie ryby Tam plywa ??? tlusty i okragly, Jednak czegos zdaje sie mu brakowac" Wziete z: www.jessner.homepage.t-online.de/dzgplatt.htm Wracajac do Mecklenburg Vorpommern: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Wenn international von unserem Dialekt gesprochen wird, der eigentlich eine europäische Sprache ist mit seinen Verwandschaften zu Englisch und zu den skandinavischen Sprachen, dann ist auf jeden Fall Fritz Reuter (1810-1874) bekannt." ("Mecklenburg Vormpmmern. Ein Porträt." Konrad Reich Verlag, Rostock, 2005) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Kiedy mowi sie o naszym dialekcie [meklembursko-pomorskim] na arenie miedzynarodowej, ktory jest wlasciwie jezykiem europejskim ze swoim pokrewienstwem z angielskim i jezykami skandynawskimi, znany jest z pewnoscia Fritz Reuter (1810-1874) [znawca tej mowy]" ("Mecklenburg Vormpmmern. Ein Porträt." Konrad Reich Verlag, Rostock, 2005) Moj "faworyt" wsrod narodow to Dunczycy, uchodzacy za najszczesliwszy narod w Europie. Bogaci, rozsadni i nie majacy przy tym braku poczucia humoru. Podobno pochwalic Szwedow to w Danii duzy nietakt. Niemcy sa im tez bardzo bliscy, ale "odrobine" z tylu. Moze dlatego, ze nie sa czysto germanscy. Dunczycy panowali kiedys nad duza czescia Anglii i sporo Anglikow to ich potomkowie (plus Sasi - potomkowie polnocnych Niemcow). Kultura amerykanska jest "pochodna" kultury angielskiej. A pozostali? Sorry, guys, jestescie ciekawi i macie rowniez wspaniale cechy, ale to nie "my cup of tea" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Zgadzam się w 100% 07.05.10, 17:58 Mimo, że w Maklemburgii nie byłem to trzeba faktycznie wspomnieć o znacznej różnicy w mowie poszczególnych regionach. Mi najbardziej pasuje klasyczny Hochdeutsch z regionów centralno-północnych (Hamburg,Brema, północna Dolna Saksonia), a ze zgrozą słucham i próbuje się dogadać z mieszkańcami południowej Badenii-Wirtembergii (Stuttgart jak cię mogę, ale już dalej na południe to już góry i szwajcarskie naleciałości)i generalnie południowych Niemiec. upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4a/Deutsche_Dialekte.PNG Ciekawa mapka dialektów, która wyraźnie pokazuje, że w Holandii i Flandrii mówią o po niemiecku. Tylko, że ten niemiecki to "taki sam" jak ten koło Roztocka (ten fragment podany wyżej brzmi właśnie jak po niderlandzku). Poza tym faktycznie Niemcy i Germanowie, to tak nie za bardzo ze sobą są powiązani. Niemcy są w połowie Celtami i to nie dziwne, skoro południe Niemiec było siedliskiem Celtów. Jedynie północ jest czysto germańskie, stąd też właśnie fakt, że Duńczycy są swego rodzaju czystej krwii Germanami, obok Holendrów - chociażby wystarczy spojrzeć na cechy fizyczne i ich wysoki wzrost. Nie zgodzę się natomiast co do Stanów Zjednoczonych oraz Anglii - przecież większość białych mieszkańców tego kraju ma korzenie niemieckie (w sensie Wielkiej Germanii czyli Rzeszy Niemieckiej i Szwajcarii), przyjmuje się że w Stanach żyje ok. 60 mln. potomków niemieckich osadników. Drudzy na liście są Irlandczycy ok. 40 mln., potem chyba Anglicy lub Szkoci. Co do samej Anglii to większość Anglików ma korzenie celtyckie, tak jak i Szkoci czy Irlandcycy oraz...Francuzi. Ostatnio robiono badania genetyczne i wyszło, że Anglik-Francuz to dwa bratanki. Nie ma się co dziwić, bo tzw. kolonizacja anglosaska mimo tego, że trwała dosyć długo to poza odbiciem dużego piętna kulturowego (język, obyczaje)nie zmienili za bardzo krajobrazu etnicznego Anglii. Chyba jedynymi regionami o silnych wpływach anglosaskich jest East Anglia oraz wszystkie regiony z nazwą -sex oraz -bury. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Ciekawy kraj 25.04.10, 10:27 dwie przegrane wojny,niedawno zjednoczony w dzisiejszym wolnym swiecie dobrze se radzi.W indeksie jakosci zycia wysoko. www1.internationalliving.com/qofl2010/ medycyna stoi wysoko a tak ja Niemcy krytykuja. jorgenmodin.net/index_html/archive/2009/08/14/ranking-health-care-in-europe-and-canada kraj bardzo innowacyjny mimo ze sie tak sami krytykuja. www.rynekpracy.pl/wiadomosci_1.php/wpis.915/typ.2 malo tego,turystycznie Niemcy sa bardzo atrakcyjne. www.weforum.org/en/initiatives/gcp/TravelandTourismReport/index.htm na UNESCO liscie sa na 4 miejscu!!!!!! www.lexas.net/welterbe/statistik.asp dziesiatki dziedzi w ktorych Niemcy,nie majac pojecia o tym, sa jednymi z najlepszych.Prawdopodobnie gdyby w Niemczech istniala taka propaganda sukcesu jak w Polsce to..... Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Ciekawy kraj to Italia ! 30.04.10, 01:48 Ktory kraj tak wplynal na kulture, sztuke, religie, prawo, estetyke, jak Italia? W sumie, Europa jest kolebka cywilizaji, o dobrze jest ze Polska tez ma w tym udzial. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Polska to ciekawy kraj! 30.04.10, 11:43 Jej kawalek - Zulawy Wislane przypominaja Holandie (plaska depresja). I nie jest to przypadek, bo tereny te osuszali i zagsopodarowywali w dawnych czasach kolonisci z Holandii i z Flandrii, ktorzy potem tam mieszkali (do 1945, kiedy zostali wysiedleni, wielu "niekumaci" ludzie zza Buga uwazali za Niemcow). Ludnosc dawnego Gdanska w znacznej mierze pochodzila (w XVII w) z Holandii i z Flandrii, a jego architektura renesansowa ("renesans niderlandzki") byla wzorowana na Amsterdamie i Antwerpii. Amsterdam w XVII wieku byl dla swiata tym czym Nowy Jork w XX wieku. Jednak Gdansk to nie jest blada "kopia" Amsterdamu - choc mniejszy to w pewnych fragmentach ladniejszy (szczegolnie taki byl przed wojna). Jednak, gdyby cala Polska wygladala jak Zulawy Wislane (Holandia), to bylaby krajobrazowo "nudna" i kulturalnie malo zroznicowana (jak Holandia). Polska nie jest jednak "nudna" - juz Gdynia jest zupelnie inna od Gdanska (no Rotterdam od Amsterdamu rowniez), nie mowiac juz o Warszawie, Bialymstoku i Radomiu. Polska ponadto ma gory - Tatry i inne. I dzieki Unii Europejskiej cywilizacyjnie "mknie" szybko do przodu. Jednak mentalnosc wielu ludzi ... No, ale to zupelnie inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
glob1 Re: Polska to ciekawy kraj! 30.04.10, 12:09 Anglik i Niemiec w tle - To nie mozliwe, zeby ona byla Polka. Zbyt inteligentna. - Przeciez za to ich zabijacie ! - Zabijamy za to, ze sa katolikami. - To myslisz, ze jajko jest madrzejsze od kury ? Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Ciekawy kraj to Italia ! 02.05.10, 13:39 Tylko Wlosi wymyslali w czasach nowożytnych nowe mody i style w architekturze, a inni tylko małpowali. To spore uproszczenie, ale cos w tym jest. Wloscy architekci projektowali miedzy innymi budowle w Sankt Petersburgu (Rossi <nazwisko architekta>). Inny narod artystow to Francuzi - styl romanski i gotycki powstaly wlasnie we Francji, palac krola "Slonce" w Wersalu rowniez. Cala Europa to potem małpowała. Jednak Niemcy utrzymuja te "zmałpowane" budowle w znacznie lepszym stanie niz sami Francuzi. Wygladaja "jak nowe" i wszystko lsni. A pociagi wloskie (poza tymi najszybszymi) nie zmienily sie zbytnio przez ostatnie 25 lat, podczas gdy pociagi niemieckie unowoczesnily sie w tym czasie o cala epoke. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Ciekawy kraj to Italia ! 02.05.10, 15:23 pl.wikipedia.org/wiki/Odoaker dzis mamy cywilizacje germansko-anglosaska.Germanska bieze powoli gore.Kraje takie jak Szwajcaria,Austria,Luksemburg i Niemcy przewodza Swiatu jesli chodzi o wszelkiego rodzaju rankingi dobrobytu,technologi itd. Co by bylo gdyby Niemcy nie przegraly 2 wojen swiatowych..?Nadziemna wiszaca kolejka elektryczna w Wuppertalu zostala oddana do uzytku w 1901 w obecnosci cesarza Wilhelma..napedzana pradem!!!! www.newcom101.de/content/foto/Schwebebahn-Kaiser,3147.html Jesli sie czlowiek dowiaduje,ze takie cos juz latalo podczas 2 wojny po niemieckiej stronie to musi byc zdumiony.... de.wikipedia.org/w/index.php? title=Datei:HortenHo3f.jpg&filetimestamp=20050225225234 dzisiaj tego typu samoloty to duma Amerykanow... de.wikipedia.org/wiki/Tarnkappenflugzeug Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Cywilizacja niemiecko-anglosaska 02.05.10, 21:20 caesar_pl napisał: > dzis mamy cywilizacje germansko-anglosaska.Germanska bieze powoli > gore.Kraje takie jak Szwajcaria,Austria,Luksemburg i Niemcy przewodza > Swiatu jesli chodzi o wszelkiego rodzaju rankingi dobrobytu,technologi itd. > Co by bylo gdyby Niemcy nie przegraly 2 wojen swiatowych..? Raczej cywilizacja niemiecko-anglosaska niz germansko-anglosaska, gdyz cywilizacja anglosaska jest przeciez rowniez jak najbardziej germanska. W wielu rankingach przewodzi rowniez Dania (wedlug wielu zrodel "najszczesliwszy narod na swiecie"), kraj rowniez germanski. Anglosasi to "narod" od dawna "spelniony" - zdobyli dla siebie w przeszlosci ogromny "Lebensraum" od Kanady poprzez Ameryke po Australie i Nowa Zelandie, mieli swoje "Poludniowe Afryki", "Singapury" i "Hong-Kongi". Niemcy, nawet z Austria i Szwajcaria to narod mieszkajacy na stosunkowo malym obszarze w srodku Europy. Brali juz "gore" tuz przed 1-sza Wojna Swiatowa, nastepnie tuz przed 2-ga Wojna Swiatowa, ale tylko na krotko. Teraz dopiero maja wreszcie szanse aby sie "spelnic", bo to zalezy nie tylko od zdolnosci i ambicji, ale rowniez od charakteru narodowego. Anglosasi mieli w przeszlosci lepszy (lub bardziej "sprytny") charakter od Niemcow, byli bardziej tolerancyjni dla innych i otwarci na inne kultury. Natomiast charakter Niemcow bywal czesto tak "niestrawny" dla innych, ze caly swiat jednoczyl sie, aby nigdy nie byli gora. I po 1-szej Wojnie Swiatowej charakter Niemcow jeszcze sie pogorszyl, natomiast znacznie sie poprawil po 2-giej Wojnie Swiatowej, kiedy przez dlugi okres zmuszeni zostali czuc sie normalnymi ludzmi, a nie "nadludzmi" (podzielony i okupowany kraj wyrobil powodowal, ze nie mogli czuc sie zbyt dumni). Niewykluczone, ze Niemcy sie wreszczie "spelnia". Z tym, ze nie sami, tylko z cala Europa, ktorej nie trzeba bylo przeciez podbijac militarnie, tylko zjednac sobie pokojowo przyjaznia i pomoca gospodarcza. I pod warunkiem, ze nie wroca do tej dawnej mentalnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Polacy - narodem Germano -slowiansklim 03.05.10, 01:04 Polska jako krolestwo, powstala dzieki cesarzowio niemieckimi. Polska kultura wyrosla na bazie niemieckiej i lacinskiej kultury, ale jej dusza i jezyk pozostaly slowianskie. Dlatego jestesmy narodem, ktore jest esencja zjednoczenia Europy wschodniej i zachodniej, zjednoczenia kultury bizantyjskiej ( rosyjskiej) i lacinskiej (zachodniej). Dlatego ofiara zycia Kaczynskiego bedzie katalizatorem nowej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Pewna domieszka krwi pewnie byla, ale niewielka 03.05.10, 01:44 Charakter "Kmicica" lub "Zagloby", podobno typowo "polskie" nie bardzo wygladaja mi na germanskie. To byli typowi "pieniacze" i "hulacy" w slowianskim wydaniu (a moze to byly cechy dawnych Wikingow?). Podobno Polak i Wegier to dwa "bratanki", ale nawet mentalnosc Wegra byla blizsza Austriakowi (Wegrzy to rowniez narod na swoj sposob "genialny" - kostka Rubika, trener wegierski nauczyl kiedys Brazylijczykow grac w pilke). Juz predzej Czechow moznaby podejrzewac o znaczne niemieckie cechy (amerykanski przewodnik po Europie nazywa ich jednak "Jankesami Europy", majac pewnie na mysli tylko te najlepsze cechy). Typowe cechy Polaka (no, z bylego zaboru rosyjskiego) opisuje podobno zabawny wierszyk: "Wsiade na konika, Podkrece wasika, dobede palasza, Wiwat Polska nasza". Co innego Kaszubi, Slazacy i Poznaniacy. Ci z pewnoscia wymieszali sie w przeszlosci z Niemcami, a nawet pewnie z Dunczykami (Kaszubi z Helu). Ale w zaborze rosyjskim byla z kolei pewna domieszka krwi tatarskiej, buriackiej itp. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Polacy - Germano- slowianie 03.05.10, 04:18 Oczywiscie Poznaniacy, Slazacy, Kaszubi maja cechy germanskie bardziej widoczne niz kresowiacy. Poraz pierwszy przekonalem sie w USA jak bardzo jestesmy bliscy sobie. W niemieckich sklepach witano mnie zawsze po niemiecku, maja mnie za swojego, niemal za rodaka. Jeszcze bardziej przyjazni sa dla mnie niemcy w Poludniowej Ameryce. Z kolei moj maly Wiktor uczy sie w w Niemczech i niemiecka zastepcza rodzina traktuje go jak swojego syna. Tak milych i przyjaznych stosunkow nie mielismy nigdzie w krajach anglosaskich. W USA traktuje sie ludzi mniej przyjaznie. Polacy i Niemcy maja wspolne upodobania: kwiaty w oknach, ogrody dobrze utrzymane, sady owocowe, bigos, kapuste, wodke, piwo, barszcz, strudel z jablkami, knedle, kielbasy, zbieranie grzybow, chodzenie do lasu, zwiedzanie. Amerykanie nie chodza do lasu, nie zbieraja grzybow, zabytki nie maja dla nich znaczenia, okna nigdy nie myja, a coz dopiero kwiaty w oknach; lubia tylko swoj jezyk, swoja muzyke, swoje sporty. Polacy i Niemcy lubia poznawac inne kraje, ucza sie jezykow, sa otwarci do poznawania innej kultury. Niemcv maja wiecej osiagniec w tych dziedzinach, ale Polacy nie sa w tyle. Polacy sa bardzo czesto zatrudniani przez niemieckie firmy i czesto promowani do odpowiedzialnych stanowisk. Rosjanie sa nam rowniez bliscy. Wydaje sie ze pomimo poznania jezyka i kultury anglo- amerykanskiej, europejczycy beda sie dystansowac od anglosasow. Europejczycy odkrywaja bogactwo swojej przeszlosci i maja szacunek dla dorobku swoich narodow. Ameryka narzuca swoja kulture i nie ma szacunku dla histori innych narodow, na dodatek z upadkiem ekonomi amerykanskiej, miasta amerykanskie juz przypominaja Indie lub Chiny. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Polacy - Germano- slowianie 03.05.10, 13:32 Mnie najczesciej rowniez w "dalekim swiecie" (np. w Brazylii, ostatnio w USA - Savannah) pytaja najpierw 'Niemiec?', kiedy widza, ze nie jestem miejscowy tylo "gringo". Odpowiadam wtedy, ze jestem Kanadyjczykiem polskiego pochodzenia. Kultura anglosaska ma swoje plusy i minusy, ale ja mialem szczescie poznac ja z tej najlepszej strony (male miasteczka kanadyjskie w Ontario, np. z ludnoscia szkockiego pochodzenia). Kulture niemiecka lubie i podziwiam, ale do Niemcow mam pewien dystans (no, nie do wszystkich, mam tam wielu dobrych i sprawdzonych przyjaciol). Mam wiec dystans do obcych Niemcow i zmieniam go dopiero po przelamaniu "lodow", bo sa jeszcze i dzis tacy Niemcy, ktorzy traktuja wszystko i wszystkich z arogancja i poczuciem wyzszosci. Arogancje amerykanska odbieram natomiast z "przymrozeniem oka". No, ale byc moze jest to lekka "dewiacja", bo wszyscy posiadamy male "dewiacje". Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender region - country - continent 03.05.10, 14:00 Typically you said that for a Brazilian you as a Pole were just a "gringo" or ar white European who deserved respect bcuz you symbolyze for an average Brazilian efficiency and progress ... I bet in many anglo-saxon US environments they would look down on Central or East-europeans but not Germans - they would be held in high esteem equally, in Scandinavia, Britain and Germany there are many negative prejudices against Polish pple especially after the hapless Kacz presidency that hurt badly the reputation of Poland ... Apart from that we build up our status on an individual level ... I terms of the national features I´d say that it is exremely tricky to claim that any population ist this or that. Whatever anyone would say about us Poles, you could contradict it by example from reality. Many of you pointed it out already in this fabulous post ... A Pole from the south tends to be religious, traditional and industrious - somebody from Warsaw or north more easy going and anarchistic ... Ther´s no such thing like a German ... just take sb from the former DDr and a Bavarian - speak the same standard german and appear as germans to a Brazilian but there´s a gigantic difference between them ... Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Elegancka dyskrymionacja przez anglosasow. 04.05.10, 00:03 Oni nigdy ci nie powiedza co mysla, potyraktuja cie jak cos zupelnie nie istniejacego. Dla nich Polska sie liczy tylko wtedy kiedy maja z tego jakis zysk. Podobnie traktuja kazdy kraj. Moji znajomi Niemcy wrocili do swojego kraju w przekonaniu ze lepiej jest w Berlinie i u siebie w domu niz pracowac u zimnych anglikow, albo aroganckich amerykanow. Przekonuja sioe o tym rowniez Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Kazdy czlowiek ma indywidualne upodobania i doswia 04.05.10, 00:30 dczenia. Jesli ktos lubi kwiaty w oknach, powinien przyjechac do Ameryki tylko na kilka dni jako turysta, aby stwierdzic, ze w Europie czuje sie duzo lepiej, po czym wrocic do siebie, do swoich kwiatow i starych rynkow. Po co mieszkac gdzie indziej tylko po to, aby narzekac i wywyzszac sie ponad otoczenie? Najwiekszy sukces osiagaja w Kanadzie ci imigranci, ktorzy nie maja kompleksow - ani wyzszosci, ani nizszosci. Ktos inny natomiast, majacy odmienne upodobania, kogo wlasnie pociaga innosc, rozleglosc oraz slabe zaludnienie olbrzymiego kraju przy rownoczesnej mozliwosci przemierzania go wzdluz i wszerz po drogach tak glownych jaki i drugorzednych, zatrzymywanie sie w przypadkowych motelach, podziwianie krajobrazow (np. Gor Skalistych). Europa jest z pewnoscia ciekawa i atrakcyjna, ale jak dla mnie zbyt "upakowana". Lubie rozlegle przestrzenie, pociaga mnie nieznana dal i oddychanie "pelna piersia". Anglosaski "chlod" mi odpowiada. "Chlod?" W Ameryce mozesz rozmawiac z przypadkowym kelnerem jak ze starym znajomym, podczas gdy w Europie w wielu miejscach panuje sztuczna "sztywnosc". Zupelnie nie dla mie po zakosztowaniu czegos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender skandynawia pelna fascynujacych kontrastow 04.05.10, 10:39 Napisze tym razem po polsku chociaz nie mam fontow polskich i mi to duzo czasu zajmuje. Tak sie dziwnie sklada, ze wszystkie te kraje ktore ty oakville tak fascynajaco opisujesz dobrze znam. Podziwiam twoje doswiadczenia i wiadomosci. Wspaniale rzeczy napisales o Niemcach i osobiste o Danii. Mnie w Niemczech najb imponuje ich nowoczesne i tolerancyjne spoleczenstwo, na ruinach 2 systemow totalitarnych, i ciekawi ludzie ktorzy b. duzo podrozuja. Zawsze jak gdzies jezdze to spotykam Niemcow, obojetne czy to jest Rio czy wedrowka w gorach skandynawskich. Mowiac o Slowianach w Niemczech trzeba wspomniec Sorbow, ktorych resztki zyja w dawnej DDR. Chociebuz – Cottbus. Budziszyn - Bautzen Sorbowie sa fosilem dawnej duzej populacji zach-slowianskiej, ktora przezyla potopy plemion germanskich. Ok 50 000 mowi 2 dialektami. Podobne do polskiego i czeskiego. mam tśoch bratšow -mam trzech braci Dania jest rzeczywiscie super krajem. Najmniej skandynawskim. Co to oznacza? Znaczy to ze sa najbardziej easy going – smieja sie caly czas, zartuja, dobrze jedza, pija piwo czesto nie majac poczucia winy z tego powodu tak jak szwedzi, rozkoszuja sie zyciem do poki ono trwa. Maja tez odwage do jasnego wyrazania swych poglodow politycznych – lamiac czesto reguly “political correctness” np maja duze partie, ktore sa otwarcie anty-imigracyjne. Glosna byla tez afera cartoonow Mahometa, ktore jedna gazeta dunska opublikowala co wywolalo dlugotrwale protest w swiecie muzulmanskim. Dania ma tez b. dobry futbol ! Pokonali szwedow w kwalifikacjach I beda grali w afryce pld. Tak jak wszedzie jest rywalizacja miedzy krajami sasiadami. Tak jak USA I Canada traktuje hokej jako symboliczna wojne :) Pozostale kraje skandynawskie sa spokojniejsze, przewidywalne, “grzeczne” niz Dania. Chociaz nie mniej fascynujace, najb fascynuajaca jest Szwecja, ktora tez najlatwiej byloby przedstawic w tych kategriach cech narodowych itd. Jest to logiczne bo szwecja rozwijala sie tak jak chciala od 1000 lat. Nikt sie do nich nie mieszal. to oni podbijali czesci Baltykum, finlandie, rosji no I Polski – zanmy to z Sienkiewicza:) Finlandia ktora byla 500 lat kolonia szwedzka kocha nienawidzic szwecje. Sa bardzo pro-UE ktora otwiera im swiat ponad szwecja. Prawie kazdy fin zna szwedzki ale z dumy narodowej mowia po angielsku ze szwedami:))) Szwecja jest jednoczesnie monarchia I jednym z najnowoczesniejszych I tolerancyjnych democracji na planecie. W 9,3 mil kraju zyje np 1,5 imigrantw I pol miliona mzulmanow!!! Szwedzi sami formuja swoje panstwo i ich najbardziej typowa cecha narodowa jest gigantycne wysokie mniemanie o sobie :))chociaz nigdy tego nie pokazuja. Nie maja jednak nacjonalizmu i patriotyzmu tak nachalnego jak np US- amerykanie albo ... Polacy. Jest to logiczne, bo szwedzi ostatnio wojowali w 1809 ... A nigdy, nikt ich powaznie nie zagrozil na ich "terra santa sueca" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Tusind tak! (Tak skal du have!). 04.05.10, 13:14 Jeg taler dårligt dansk, men jeg vil gerne besøge Danmark næste år. I mellemtiden laerer jeg dansk. Når jeg laerer dansk, føler jeg mig som dansker. Dziekuje za ciekawy wpis. Dania od dawna mnie fascynuje. Cala Skandynawia rowniez. Postanowilem poznac jakis jezyk skandynawski i wybralem wlasnie dunski. Jego slownictwo to jakby mieszanka angielsko-niemiecka, natomiast wymowa to juz znacznie "wyzsza szkola jazdy" nawet dla tych, co niezle opanowali wymowe angielska. Nie mam na celu dochodzic w tej dziedzinie do perfekcji. Dunski to rowniez "klucz" do innych jezykow skandynawskich, poniewaz jak slyszalem, "roznia sie one miedzy soba mniej niz wloskie dialekty". Podobno w skandynawskich liniach lotniczych "SAS" pilot zawsze mowi do pasazerow w swoim ojczystym jezyku (szwedzkim, dunskim, norweskim) i wszyscy pasazerowie go rozumieja. Mysle, ze aby mieszkac w obcym kraju i dobrze sie w nim czuc, trzeba byc otwartym na jego kulture. "Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie." Jezeli my jestesmy nastawieni przyjaznie do otoczenia i chcemy poznac jego kulture i obyczaje, dostosowac sie do nich nie zatracajac wlasnych, otoczenie odwzajemni nasza przyjazn. Rzecza, ktora w tym bardzo przeszkadza jest przekonanie o jakiejs wyjatkowosci wlasnej kultury. W przeszlosci, Niemcy bardzo latwo sie wynaradawiali i przyjmowali patriotyzm nowego kraju zamieszkania, poniewaz "garb" wlasnej kultury bardzo im przeszkadzal czuc sie dobrze gdzie indziej (pisal o tym Mackiewicz-Cat w "Europie in flagranti"). I w przeszlosci Polacy niemieckigo pochodzenia byli czesto jeszcze bardziej "polscy" niz sami Polacy. Polakowi latwiej pod tym wzgledem. Nasza kultura jest oryginalna i ciekawa, ale nie jest w zadnym wypadku "wyjatkowa". Jest jedna z wielu na firnamencie wielu kultur. Zylismy od wiekow pod wplywem kultury niemieckiej? Bardzo dobrze, mamy torunskie pierniki. Ale gdyby Polska lezala tam gdzie lezy Chorwacja, to bylibysmy pod podobnym wplywem kultury wloskiej. A gdyby byla tam gdzie Bulgaria, mielibysmy wplywy tureckie. Gdybym byl Rumunem to moglbym rowniez uwazac, ze kultura rumunska jest bardzo wyjatkowa. I mialbym calkowita racje. Jezyk romanski najbardziej podobno zblizony do klasycznej laciny! I Rumun rozumie Wlocha i vice versa! Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Pogadac i posmiac sie z yankesami. 04.05.10, 13:44 rzeczywiscie, ta wspaniala strona Amerykanow jest nieznan nigdzie w Europie, rowniez te wielkie przestrzenie amerykanskiego krajobrazu! Jedziesz i nie widzisz nic poza niekonczacym sie krajobraze. Problem, jest ze wyjechac z niekonczacego sie krajobrazu wiezowcow i slumsow- zabiera dobrepare godzin, a potem nie ma sciezek i drozek, wszystko jest prywatne i mozeszzablodzic, spotkac wlasciciela, ktory moze cie zastrzelic. Tego w Europie nie ma. Rozmowy tez sa przemile, podzedl do mnie kiedys murzyn i zapytal - "co ty tu robisz ty biala swinio"; elegancka biala pani na stacji metra, zaczepila mojego znajomego -"wygladasz jak ten pierd--y papiez". Jezeli zobaczysz kogos interesujacego i twoje oko zatrzyma sie na tej ososbie dluzej niz chwile, uwazaj, ta osoba moze cie zaatakowac fizycznie!. A jezeli publicznie wezmiesz za reke swojego przyjaciela, beda mowic o tobie ze jestes gej. Towarzyskie niespodzianki w zyciu amerykanskim beda dla was wielka niespodzianka. Dla bogatych moga byc pulapka, tak jak dla Micheal Jackson i Polanskiego, gdzie rodzice podstawiali urocze dzieciaki dla wyludzania pieniedzy. Ameryka jest tak atrakcyjna , ze ludzie przyjazdzaja tu, zakochaja sie w mozliwosciach nieslychanych mozliwosci i zostaja bez koszuli. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Park angielski, park francuski 05.05.10, 11:44 misterpee napisała: > Europie, rowniez te wielkie przestrzenie amerykanskiego krajobrazu! > Jedziesz i nie widzisz nic poza niekonczacym sie krajobraze. To zalezy, co chcesz zobaczyc. Moje kanadyjskie "wedrowki" (oczywiscie samochodem, bo jakze inaczej) dostarczaly mi przeroznych pieknych i niezapomnianych wrazen. Uwielbialem jechac samochodem z Ottawy do Toronto bocznymi drogami, wsrod jezior i lasow, wzdluz Rzeki Swietego Wawrzynca "odkrywac" male miejscowosci z kosciolami o ceglanych szpiczastych wiezach, takich jak na Mazurach, tylko, ze domy sa tu w "egzotycznym" bo drewnianym wydaniu. Za to znacznie bardziej przestronne, lezace gdzies daleko "na koncu swiata", ale majace wszystkie wygody cywilizacji. W latach 90-tych wydawalo sie to szczegolnie atrakcyjne (z dala od Europy Srodkowej, z dala od szarosci i smutactwa komumizmu). Teraz jest oczywiscie inaczej, ale na poczatku lat 90-tych w Kanadzie, przy calej tej "egzotyce" (ale szalenie komfortowej), nawet w sklepie w najmniejszym "pipidowku" mogles placic karta bankowa, a ceny towarow byly wczytywane automatycznie (pip, pip). Moja pierwsza podroz sluzbowa byla do Szwajcarii (1993) i w jej stolicy, Bernie, w podrzednym sklepiku, sprzedawczyni uzywala jeszcze klawiatury do wprowadzenia ceny. (Obecnie jednak Europa jest pod tym wzgledem byc moze "gora", nie przecze). Plaskie krajobrazy? Przejedz sie na przyklad z Salt Lake City do Idaho Falls. Piekne gory i dzikie wspaniale krajobrazy jak z westernu. A to tylko 2 stany z 50-ciu. I conajmniej polowa z tych 50- ciu jest tak krajobrazowo atrakcyjna. > Problem, jest ze wyjechac z niekonczacego sie krajobrazu wiezowcow i > slumsow- zabiera dobrepare godzin, a potem nie ma sciezek i "Slumsy" to typowy element krajobrazu panstw anglosaskich. To kraje kontrastow. Ale jak wyjedziesz poza strefe slumsow to jest "parkowo", "ogrodowo" i jak na moj gust, piekniej niz gdzie indziej. To kraje imigrantow i Pakistanczyk po przybyciu do Ameryki nie jest na sile wciagany do willi w Beverly Hills, tylko zyje najpierw w "slumsie", niewiele lepiej niz w Pakistanie. To nie Niemcy, gdzie Afrykanczyk mieszkal od razu w komforcie 3 razy wyzszym niz przecietny robotnik w PRL-u. To jest jak "ogrod angielskie" - prawie naturalny las: drzewa wysokie i zdrowe, a obok nich stare zwalone i sprochniale pnie. To niej jest "ogrod francuski", jak pieknie ogolony pudel, gdzie wszystko jest sztucznie rowne i gladkie. Ogrod fracuski jest znacznie bardziej mily dla oka, ale mniej naturalny. OK, niech bedzie - to porownania na miare lat 90-tych, bo obecnie Europa pokazala cos nowego, szalenie atrakcyjnego. Ale Ameryka tez jeszcze nie powiedziala ostatniego slowa. Niech tylko wyjdzie z kryzysu. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender du är välkommen när du kommer till sverige:) 04.05.10, 14:39 daj znac przed nastepna podróza do europy ... mieszkam w szwecji mam kontakty w niemczech, chetnie sobie pogadam w rzeczywistosci przy rzeczywistym globalnym cup of tee or coffee:) Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: TD - dziekuje za zaproszenie 04.05.10, 15:26 Nie wiem czy zapraszasz mnie. Do Europy nie wybieram sie wnet, bede niedlugo w okolicach Rio. Jest tam teraz chlodniej i mozna bedzie tam pracowac. Niemcy lubie, ale wolny czas wolalbym spedzic w Kapadocji, albo Skandynawi - jeszcze tam nie bylem. www.youtube.com/watch?v=apJSoAO7kL0 Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Re: TD - dziekuje za zaproszenie 04.05.10, 15:43 Kazdy jest mile widziany! ALe rio? Talk to me baby :) Rio de Janeiro znam jak wlasne spodnie. Ostatnio bylem tam dokladnie przed rokiem i teraz planuje wyjazd do Brazylii ale juz gdzie indziej dla odmiany Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Niemcy? taki narod nie istnieje :-) 04.05.10, 15:38 Gratuluje wyboru nowego jezyka! Moim zdaniem dunski jest trudniejszy od tych 2 jezykow mowionaych w norwgeii i szwedzkiego. Wymowa jest trudna. Ma “glotal stops” !, dziwolong fonetyczny, chociaz ang cockney ma go tez: football > /fu´ol/ water /ua´e/ :) Islandzki i jez wysp owczych – föräiska sa oczywiscie inne bo zachowaly gramatyke germ podobna do niemieckiego. Gramatyka tych pozostalych jest prostsza od angielskiego! Ciesz sie! Noweskie (nynorsk i bokmål) sa b. bliskie szw, jag juz powiedzialem wymowa dusnkiego jest trudna do zrozumienia, bez osluchania takze dla reszty skandynawow. Moim zdaniem, ironicznie Niemcy NIE sa narodem, a najmniej juz genetycznie, tak sa wymieszani miedzy Keltami, bajuwarami, slowianami, italikami, no I oczywiscie multum roznych bardzo od siebie oddalonych ludow germanskich. Dzieki przetlumaczeniu bibii przes Martina Luthra rozwinal sie jednak dte Hochsprache, ktory zlepilo wszystkie dialekty. Niemcy to byle imperium, ktore pozniej nie mialo dlugich konsekwentnych bytow panstwowych. Na polnocy sa protestantami, bliscy skandynawom, na poludniu katolikami, na srodk.zach tez katolikami ale bardzo pogodni I “leccy”, slynne karnawal w Köln I okolicach. Prusy wyksztalcily dryl military I panstwowy, urzedniczy. Inne regiony wyksztalcily swoje podloza kulturowe. A bawarczycy? Sa Bawarczykami, a niemcami tylko gdy spotkaja cudzoziemcow za granica bo przeciez nikt pojecia nie ma o bawarii tylko o Niemcach!!!!! grozny i demonizowany “Nie-narod” Chlonkowie tego dziwolonga zwanego Niemcami wstydza sie pokazywac patriotyzm bo wiadomo, ze zostali by oskarzeni o plany podboju swiata:))) DDR zostalo wchloniete w 1989 roku. Do dzisiaj ok 15 milionow ex- ddrowcow nie czuje sie , chlonkami tego samego panstwa zwanego Bundesrepublik Deutschalnd. Niemiecki narod? My ass :))) Byl jednak przelom – mistrzostwa futbolu w 2006, gcie på raz pierswy niemcy mogli w gigantycznych zbiorowiskach machac narodowymi flagami I spiewac hymn z czystym sumieniem. Ja jestem historycznie czujacym Polakiem ale jestem pewien , ze faszyzm to predzej by powstal w Rosji albo na Wegrzech niz w Niemczech … Na tym tle krotko o Polsce. Jestesmy b. silna jakoscia kulturowa i narodowa w pewnych momentach, kiedy mozemy identifikowac sie z sentymentalnymi symbolami hist. – przyklad ostatniego obchodzenia tragicznej katastrofy. Zmarly prezydent zostal pochowany na Wawelu i opinia publiczna to kupila! Olof Palme, tragicznie zamordowany wielki politik szwedzki, znany na calym swiecie spoczywa na cmentarzu komunalnym w Sztokholmie. Nie bylo potrzeby chowac go w katedrze krolewskiej obok krolow. Co kraj to obyczaj Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Niemcy? taki narod nie istnieje :-) 04.05.10, 18:53 truth_defender napisał: > Na tym tle krotko o Polsce. Jestesmy b. silna jakoscia kulturowa i > narodowa w pewnych momentach, kiedy mozemy identifikowac sie z > sentymentalnymi symbolami hist. – przyklad ostatniego obchodzenia > tragicznej katastrofy. Zmarly prezydent zostal pochowany na Wawelu i > opinia publiczna to kupila! Zgadzam sie generalnie z tym, co napisales na temat Niemcow. Natomiast jesli chodzi o Wawel i o to, ze "opinia publiczna to kupila" wzbudza we mnie watpliwosci, czy przypadkiem i wszystkie inne wielkie polskie wydarzenia z przeszlosci (powstania, zrywy narodowe itp.) nie byly takiej samej lub podobnej jakosci, ale potem je "rozdmuchano" propagandowo do nie wiadomo jakich rozmiarow. Ale mysle, ze jednak nie, jako ze za Mickiewicza mowia jego wiersze, naprawde cos wielkiego i wspanialego! Lubie rowniez bardzo piosenki z Powstania Warszawskiego i chcialbym wierzyc, ze te piosenki nie byly najwspanialszym jego aspektem. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Polish jokes und tüchtige Deutsche in Brasilien 07.05.10, 10:37 de_oakville napisał: "Mysle, ze aby mieszkac w obcym kraju i dobrze sie w nim czuc, trzeba byc otwartym na jego kulture. "Jak Kuba Bogu tak Bog Kubie." Jezeli my jestesmy nastawieni przyjaznie do otoczenia i chcemy poznac jego kulture i obyczaje, dostosowac sie do nich nie zatracajac wlasnych, otoczenie odwzajemni nasza przyjazn. Rzecza, ktora w tym bardzo przeszkadza jest przekonanie o jakiejs wyjatkowosci wlasnej kultury." Madre slowa. Kazdy przybysz w nowym kraju sam stwarza swoj status w nowym otoczeniu. Generalnie moja obserwacja jest, ze Polacy en mass, sa gdzies w srodku tej hierarchii. Przed Nie-europejczykami ale “ponizej” anglosasow, niemcow, innych germ. i francuzow. Oczywiscie jest to skomplikowane. Nie ma tu miejsca na wiecej porównan. Duzym problemem Polakow jest nauka jezyka. Wszystkie te “polish jokes” w USA i b. ciezki accent u wiekszosci eur imigrantow. Ale dziela to z ludzmi srodziemnomorskimi. Inna cecha kulturowa jest wieksza religijnosc, konserwatyzm polit I tradycjoalism obyczajowy. Jest to szczegolnie widoczne w progresywnej Skandynawii. Pozatym jednak sadze ze Polacy szybko aklimatyzuja sie gospodarczo i praktycznie w swoich srodowiskach. Dzieki swoim cechom fizycznym i latwosci absorbcji lokalnego stylu zycia, nie odrózniaja sie od miejscowych. Interesujace jest ze Polonia w USA, tradycyjnie, blizsza jest konserwatywnym Republikanom. Wielu Polakow osiaga klase srednia, ale niewielu wyzej. Usmialem sie ostatnio, gdy w zwiazku z katastrofa smolenska, jedynymi Polakami w USA mediach okazal sie klan Brzezinskich:) Jestem przekonany, ze nasza srodkowoeuropejska zlozonosc predestynuje nas do zycia w b. roznorodnych kregach kulturowych. Nie wiem, jakie wnioski z tego wyciagac, ale czesto widze( a jeszce gorzej slysze..) w miescie grupki nowych gastarbeiterow, czasami pijanych, zawsza bezczesczacych nasza mowe ojczysta … doslownie co drugie slowo to przeklenstwo … szybko sie oddalam. W imie objektywizmu musze od razu nadmienic corasz wieksza ilosc polskich turystow z kl sredniej: niczym sie nie róznia od innych narodowosci, poza znowu kiepska znajomoscia jez obcych. Naprawde nie moglbym powiedziec, ze jakas narodowosc bylaby skazona przekonaniem o jakiejs wyjatkowosci wlasnej kultury. Byc moze US- americans :)) ale oni przeciez nie emigruja tylko odwiedazaja, czasami i bez zaproszenia :) Sam jednak moglem sie przekonac w Brazylii, ze z jakich dziwnych przyczyn, Niemcy byli kolektywnie na wysokim poziomie w swoich srodowiskach. Wyzej niz inni imigranci europejscy. Dosyc wyrazne jest tez, ze roznica kulturowa ma decydujace znaczenie dla integracji. Dylemat rosnacej imigracji muzulmanow i ich konfrontacji z miejscowymi jest najl przykladem. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Paljaki skwiernasłowiat 07.05.10, 13:05 truth_defender napisał: > Inna cecha kulturowa jest > wieksza religijnosc, konserwatyzm polit I tradycjoalism obyczajowy. > Jest to szczegolnie widoczne w progresywnej Skandynawii. Jestem wierzacy, ale bardzo widoczna obecnosc w Polsce przedstawicieli kleru na trybunach podczas niemal kazdej oficjalnej (swieckiej) uroczystosci jest chyba ewenementem w skali Unii Europejskiej. Sprawy duchowe, osoby duchowne powinny byc dla ducha ("duszpasterze"), a nie zajmowac sie polityka. Moj kolega z pracy, Kanadyjczyk z Quebecu powiedzial mi kiedys, ze w mlodosci odszedl od Kosciola ("ale nie od Boga", jak twierdzil) poniewaz z ambony mowiono ludziom w tej prowincji Kanady na kogo maja glosowac. W PRL- u Kosciol pelnil bardzo pozyteczna role, bo tylko w kosciele byla prawdziwa "polskosc" ("tu zawsze bylismy wolni"). Obecnie wielu Polakow, szczegolnie mlodych, chce jednak europejskosci. Byc moze te rzeczy niewlasciwie oceniam patrzac zza oceanu i pewnych rzeczy nie rozmumiem. Nie wiem. > w miescie grupki nowych gastarbeiterow, czasami > pijanych, zawsza bezczesczacych nasza mowe ojczysta … doslownie co > drugie slowo to przeklenstwo … szybko sie oddalam. "Paljaki skwiernasłowiat" chcialoby sie powiedziec po rosyjsku. Polacy przeklinaja. Oczywiscie nie wszyscy. Rok temu mialem przesiadke na dworcu Westbahnhof w Wiedniu i sporo czasu do nastepnego pociagu. Przeszedlem sie wiec pieszo wzdluz Mariahilfer Strasse, przecialem Ring, doszedlem Katedry Swietego Stefana i dalej do Kanalu Dunaju. Byl pogodny letni wieczor i po ulicach miasta spacerowaly tlumy ludzi. Minalem wielu Polakow rozmawiajacych w naszym ojczystym jezyku - bardzo kulturalna mlodziez czujaca sie obecnie w Unii Europejskiej "jak u siebie". To, o czym ja sam marzylem wiele lat temu. Ale potem wracalem metrem z przystanku na Schwedenplatz i idac tunelem uslyszalem polska mowe ludzi mniej kulturalnych (lagodnie powiedziane). Co drugie slowo na "k" lub "ch". "Paljaki skwiernasłowiat" - pomyslalem. I co sie potem dziwic "polish jokes". Jakie slownictwo taka dusza i taka opinia u innych. Takze Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Elegancka dyskrymionacja przez anglosasow. 06.05.10, 06:54 Twoj znajomi Niemcy zaledwie 60 lat temu nie mieli problemu z przeksztalceniem Polski w kraj niewolnikow ... Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Bzdury ... 06.05.10, 06:51 Pierdolisz jak polamany ... Amerykanie nie narzucaja swojej kultury ... w koncu to europejska mlodziesz walaca tlumami do kin i McDonaldow i pijaca Coca-Cole byla glownym motorem postepu owej kultury. W koncu rozne "komisje ochrony kultury" w krajach europejskich nie sa skierowane przeciwko amerykanskim Marines a raczej przeciwko wlasnemu spoleczenstwu. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Antyamerykanska "szajba" 06.05.10, 12:57 Wielu ludziom "odbija" jakas antyamerykanska "szajba". Przed laty John Lennon zamieszkal w Nowym Jorku, poniewaz stwierdzil, ze "tu jest centrum swiata". Takie i temu podobne wypowiedzi byly zawsze "policzkiem" dla europejskich niedoszlych "panow swiata" probujacych juz dwa razy narzucac swoja kulture innym. Polegac to mialo na tym, ze ci inni beda im calowac buty. Od takiej "kultury" wyzwolili Europe Amerykanie. Rosjanie rozniez, ale tylko Amerykanie zaproponowali cos kulturalnie atrakcyjnego i pociagajacego(dzis Chiny "wyprzedzaja" Ameryke, jednak w amerykanskim stylu, 21-wieczny Szanghaj to jakis Nowszy Nowy Jork). Kultura "Coca-Coli", jakbysmy jej nie krytykowali jest duzo lepsza dla przecietnego czlowieka od kultury "Arbeit macht frei". Po wojnie Niemcy rowniez nauczyli sie wielu rzeczy od Amerykanow i dlatego sa dzis tak atrakcyjni - obmyli sie z faszystowskiego brudu, wyciagneli najlepsze tradycje ze swojej dawnej kultury i historii i polaczyli to z anglosaska (amerykanska) otwartoscia na swiat i na innych ludzi. A ze sa ambitni i lubia nadal byc "panami", nawet jesli tego glosno nie mowia, pragna byc jeszcze atrakcyjniejsi od Ameryki. I byc moze sa ("centrum swiata" przenosi sie podobno powoli znow na wschodni brzed "Wielkiego Stawu") - rzecz w tym, ze Europa i inne kontynenty mialy przez dlugie dziesieciolecia "kompleks Ameryki". Dzis ten kompleks mija jak dlugo nie leczona choroba - europejskie cialo niemal calkowicie powrocilo do zdrowia, ale u niektorych "wywala" jeszcze ciagle chore antyamerykanskie poty. Pretensje do lekarza, ze pakowal antybiotyk i oslabial organizm. Zapominaja, ze bez tego "antybiotyku" pacjent by umarl. I wielu z krajow "osciennych" Niemiec chce byc teraz jeszcze bardziej niemieckich od samych Niemcow. Tak jak kiedys po przyjezdzie do USA chcieli byc jeszcze bardziej amerykanscy niz sami Amerykanie. Taka mentalnosc maja jednak tylko niektorzy, wlasnie ci "najpłytsi" (ale nie "my ze spalonych wsi"). Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Antyamerykanska "szajba" kilka refleksji 07.05.10, 13:34 de_oakville napisał: Wielu ludziom "odbija" jakas antyamerykanska "szajba". (...)Europa i inne kontynenty mialy przez dlugie dziesieciolecia "kompleks Ameryki". Dzis ten kompleks mija jak dlugo nie leczona choroba - europejskie cialo niemal calkowicie powrocilo do zdrowia, ale u niektorych "wywala" jeszcze ciagle chore antyamerykanskie poty.(...) Nigdy od czasow wojny w Wietnamie i niegodziwej intronizacji Pinocheta w Chile i innych tyranow w am. poludn. I afryce popularnosc USA w Europie (nie mowiac juz o bliskim wschodzie i am. poludn.) nie byla tak niska. Zaczelo sie to od “the hapless presidency of G.Bush” a skulminowalo w sfalszowanych podstawach do wejscia do Iraku. Na bardziej globalnym poziomie trzeba wymienic skandaliczna polityke USA wobec bliskiego wsch. (bezkrytyczne poparcie dla israela i sredniwiecznej posiadlosci rodzinnej Saudów), alienacja duzej porcji Islamu, dwulicowosc wobec Iranu, wkrecenie innych do kontraproduktywnych akcji w Afganistanie … liste mozna by kontynuowac. Europa osiagnela relatywny dobrobyt i pokój po 2 wojn. sw. i 1000 latach walki wszystkich ze wszystkimi i panuje totalne traumatyczna reakcja na zwloki zolnierzy z afganistanu … W tym kontekscie musze powiedziec, ze opinia publiczna w europie jest bardziej sklonna do akceptacji walki z fundamentalistycznym Islamem z powodow humanitarnych np. stworzenia infrastruktury dla kobiet i normalnych obywateli niz “war on global terrorism”. Pozatym statystyczny europejczyk ma chyba lepsze wyksztalcenie ogolne i wiedze o swiecie dzieki podrózom niz przecietny amerykanin, w wyniku czego wiele US-amerykanskich fenomenow jawi sie jako przestarzale i skurylne dla europejczyka: kara smierci, religijny fanatyzm, czarno-biale widzenie swiata, kompletnie niewydolny system wyborczy, dzecinny patriotyzm, powierzchownosc kultury itp Zgadza sie, ze Europa i reszta swiata zdominowana jest przez jez. ang i pop-kulture, jednak obok tego nurtu jest i silny nurt wyzszcy standartow. McDonaldy sa przepelnione, ale w durzej chesci sa to ludzie cierpiacy na bulimie, z nizszym wyksztalceniem albo rodzice z malymi dziecmi ktorzy nie mieli czasu zeby zrobic porzadny obiad w domu… Poza tym McDonaldow praktycznie nie ma np w Portugalii i Hiszpanii, bo po prostu nie jest to mozliwe. Miejscowe jedzenie jest i tansze I smaczniejsze. Jez. ang jest lingua franca, ale wielu europejczykow wlada tez drugim jez. obcym. Przecietny europejczyk dobrze zna historie wlasnego kraju i ma orentacje o globalnej sytuacji politycznej. Wazna przyczyna spadku popularnosci w europie jest tez rozczarowanie. Po 2 wojnie sw. akcje USA staly b. wysoko. Plan Marshalla, most powietrzny podczas blokady berlinskiej. Byly to ikony kulturowe dla niemcow. Oni nigdy tego nie zapomna. I tu nagle klamstwa o WMD w iraku, walenie wielka pala wszystkiego co sie zwie islamem itp. Niemcy i cala europa przezyli glebokie rozczarowanie w swojej glebokiej sympatii do USA. Gdy Obama wygral wybory Europa cieszyli sie jak dzieci … Obama dostal nagroda nobla za nic… tak mocne jest zyczenie Europy za USA, ktore odgrywa ta role, ktore mialo po 2 w.sw. I do ktorej wdlg europy jest predestynowane. A tu nic. Obama keeps going talking sweet but achieves nothing … Konflikt w afganistanie eskaluje, w polityce wewn. USA pokrzykuja humorystyczne postacie jak Sarah Palin i faszyzujace jak Rush Limbaugh, wprowadzenie universalnej opieki zdrowotnej wydaje sie jakby wprowadzano masowe wyrzynanie siekierami dobrych obywateli itp. itd. Europa stracila kontakt emocjonalny z USA … I nie tylko Europa. Ostatnio bylem w Turcji I zostalem zaszokowany nienawiscio do USA. Jest to dylemat. Ciekawe co nam przyszlosc przyniese bo Obama to dobry facet. Oby mu sie udala. Sarah Palin in White House, no thanks. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Antyamerykanska "szajba" kilka refleksji 07.05.10, 16:01 truth_defender napisał: > > > Pozatym statystyczny europejczyk ma chyba lepsze wyksztalcenie > ogolne i wiedze o swiecie dzieki podrózom niz przecietny amerykanin, Snobizm ... wyksztalcenie "klasyczne" przydaje sie tylko w pustych dyskusjach przy schabowym i piwie na tematy na ktore Europejczycy i tak nie maja zadnego wplywu - jezeli chodzi o "pilnowanie swiatowego porzadku" liczy sie praktycznosc i sila - w sumie nic nowego, zawsze tak bylo. > w wyniku czego wiele US-amerykanskich fenomenow jawi sie jako > przestarzale i skurylne dla europejczyka: kara smierci, religijny > fanatyzm, czarno-biale widzenie swiata, kompletnie niewydolny system > wyborczy, dzecinny patriotyzm, powierzchownosc kultury itp Mylisz opinie z faktami ... > Jez. ang jest lingua franca, ale wielu europejczykow wlada tez > drugim jez. obcym. Przecietny europejczyk dobrze zna historie > wlasnego kraju i ma orentacje o globalnej sytuacji politycznej. I potrafi tylko o tym pierdzielic a jezeli cos gdzies sie stanie co wymaga miedzynarodowej interwencji , EU jest zawsze bezradne ( nawet na wlasnym podworku na Balkanach nie potrafili nic zalatwic bez Amerykanow) > A tu nic. Obama keeps going talking sweet but achieves nothing … > Konflikt w afganistanie eskaluje, w polityce wewn. USA pokrzykuja > humorystyczne postacie jak Sarah Palin i faszyzujace jak Rush > Limbaugh, wprowadzenie universalnej opieki zdrowotnej wydaje sie > jakby wprowadzano masowe wyrzynanie siekierami dobrych obywateli > itp. itd. Europa stracila kontakt emocjonalny z USA … I nie tylko > Europa. Ty chcesz aby USA wygladala tak jak EU ... ale na tym polega fenomem USA, ze nie jest tak jak EU i mam nadzieje , ze nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Panowie przestańcie bełkotać 07.05.10, 17:41 Jakie USA? Jakie EU? Czy mieszkamy w kraju anglojęzycznym, żeby używać anglojęzycznych skrótów? Piszczie po angielsku najlepiej, bo jak widzę cały wątek odnosi się do różnic między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, co w ogóle jest totalnym idiotyzmem bo to tak jakby porównywać Real Madryt do PZPN-u. Ja wtrące swoje pare słów. Tak, Niemcy to naród genialny, ale niestety po II wojnie światowej, a już na pewno po zjednoczeniu lekko zgłupiał. Za dużo tam lewactwa, ruchów ekologicznych, socjalizmu, skrajnej prawicy, jakichś pseudonazistów itd. Jak dla mnie Niemcy były krajem wzorowym w latach 1871-1918, kraj który w ciągu krótkiego czasu prześcignął przemysłowo i naukowo Wielką Brytanię i w zasadzie był w stanie sam wygrać Wielką Wojnę ze wszystkimi państwami Ententy. Republika Weimarska i pierwsze lata III Rzeszy też były latami szybkiej odbudowy gospodarczej i postępu naukowego. Warto nadmienić, że Niemcy jako pierwsi zastosowali przekaz telewizyjny z zawodów sportowych "na żywo" - w Berlinie 1936r. Jako pierwsi dokonali, w 1938r. fuzji jądrowej, dzięki któej możliwa była budowa broni jądrowej i reaktorów jadrowych. Podczas wojny jako pierwsi dysponowali prototypowymi rodzajami broni, odrzutowcami, rakietami dalekiego zasięgu, pociskami rakietowymi wystrzeliwanymi z samolotów szturmowych. Skupcie się lepiej panowie na konkretach a nie gadacie jakieś dyrdymały o tym co lepsze - Stany Zjednoczone czy państwa Unii Europejskiej. Ja jestem zwolennikiem rozwiązań zarówno Stanów Zjednoczonych i Kanady, jak też takich państw RFN, Szwajcaria, Holandia, Wielka Brytania, Szwecja, Dania, Włochy, Francja i innych. Jeśli wątek będzie się rozwijał zgodnie z tematem to chętnie coś swojego napiszę. Na pewno nie będę komentował bzdur w stylu: Amerykanie to tempaki bo nie wiedzą gdzie leżą Węgry, a Europejczycy (tutaj mieszkańcy UE)są bardziej oczytani i lepiej się orientują się w świecie i tym co się dzieje za granicą(ciekawe gdzie tak jest, na pewno nie w krajach zachodniej Europy, z Francją, Wielką Brytanią czy Włochami na czele). Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Panowie przestańcie bełkotać 07.05.10, 18:52 pultorakh napisał: > wątek odnosi się do różnic między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, co w > ogóle jest totalnym idiotyzmem bo to tak jakby porównywać Real Madryt do PZPN-u Albo jak porownywac sernik wiedenski do kotleta cielecego. Inna kategoria potraw. Ja uwielbiam i jedno i drugie i nie mam z tym problemow. Wszystko o odpowiedniej porze. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender jakie zorzwiazanie z ... 07.05.10, 19:32 pultorakh napisał: "Skupcie się lepiej panowie na konkretach a nie gadacie jakieś dyrdymały o tym co lepsze - Stany Zjednoczone czy państwa Unii Europejskiej. Ja jestem zwolennikiem rozwiązań zarówno Stanów Zjednoczonych i Kanady, jak też takich państw RFN, Szwajcaria, Holandia, Wielka Brytania, Szwecja, Dania, Włochy, Francja i innych. Jeśli wątek będzie się rozwijał zgodnie z tematem to chętnie coś swojego napiszę" sensowne slowa. Zaczynajac od US and A (by Borat), ja bym niczego od nich nie wziol. Jedyne co ich wyroznia jest potega militarna. Nic im nie daje w Hindukuszu i gdzie indziej ... Wszystko inne znajde w europie, i lepszej jakosci a to ze uogolniamy jest logiczne. Co ma wspolnego hillbilly z wyoming z akademikiem z wybrz. wsch? albo chlop z Moldawii z norweskim adwokatem? Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: jakie zorzwiazanie z ... 07.05.10, 22:21 truth_defender napisał: > pultorakh napisał: > >ja bym niczego od > nich nie wziol. Jedyne co ich wyroznia jest potega militarna. Nic im > nie daje w Hindukuszu i gdzie indziej ... > Wszystko inne znajde w europie, i lepszej jakosci > Uzywasz internetu (USA) na komputerze ktorego najbardziej skomplikowanymi i trudnymi do zaprojektowania podsystemami sa: karta graficzna (USA), CPU (USA), System Operacyjny (USA) ... itd itd ... Szkoda gadac ... Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: jakie zorzwiazanie z ... 07.05.10, 22:45 ...niemiecka Balda produkuje do Iphone ekranik. www.golem.de/0701/49865.html Chinczycy reszte.I tak jest z prawie wszystkim w USA.Ale to sie konczy... Najwiekszym producentem linii technologicznych do CD, DVD i Blu-ray jest niemiecka firma Singulus. www.singulus.de/index.php?id=2&L=0 Zna ja ktos?No widzisz,malo kto.Niemcy maja takich firm tysiace..Jankes ma dzis tylko pare firm i one klekna niedlugo.. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: jakie zorzwiazanie z ... 10.05.10, 22:52 Nie masz pojecia o czym piszez .... jest wiekla roznica miedzy skladanie np iPhona w Chinach a zaprojektowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Kolego nie manipuluj. 07.05.10, 23:31 Jak cytujesz kogoś to cytuj tak żeby nie wynikało, że ja piszę coś czego nie napisałem, a tak to wygląda w powyższym poście. Co do twojej teorii się zgadzam, tylko że tak jak pisałem Stany Zjednoczone są państwem natomiast Unia Europejska to zbiór państw. Można porównywać Stany do RFN lub Francji ale nie do UE. UE nie można porównywać do niczego ponieważ nie ma czegoś takiego na świecie, ja sam nie jestem jej zwolennikiem ale pewne zastosowania unijne jak np. podkreślenie roli regionu jest ważne. Poza tym wszelkie osiągnięcia amerykańskie są wynikiem tego, że ludność stanowi zbiór wielu wybitnych jednostek z różnych państw zachęconych perspektywą lepszego życia. Jakby popatrzeć na ludzi, którzy stoją za procesorami czy systemami operacyjnymi to 90% byłoby ludźmi nie urodzonymi w Stanach, lub Amerykanami dopiero w drugim pokoleniu,max. 3. O tym że większość sprzętu komputerowego tak jak generalnie większość produktów wytwarzanych czy zaprojektowanych przez firmy amerykańskie nie jest na terytorium SZA produkowana. Procesory z Malezji lub Tajwanu, płyty główne też, pamięci z ChRL lub z Polski, karta graficzna składana na Węgrzech itd. Jest jednak pewnego rodzaju wyższość RFN nad Ameryką, która polega na tym, że Niemcy dużą część rzeczy produkują u siebie. Po prostu na tym polega ich polityka ekonomiczna i jak pokazuje ostatni okres zdaje rezultat bo Niemcy niedługo zaczną redukować zadłużenie natomiast Stany Zjednoczone zaczynają wpadać w nieodwracalną pułapkę zadłużenia. Niemcy mają silne podstawy do rozwoju ale perspektywy słabe (głównie problemy demograficzne i rozleniwienie społeczeństwa). Stany Zjednoczone natomiast nie mają żadnych podstaw do rozwoju bo de facto są bankrutem drukującym bezwartościowy pieniądz którego wartość jest oparta o czystą wiarę w potęgę Ameryki i nic poza tym. Z drugiej strony Ameryka ma nieograniczone możliwości rozwoju bo ma potencjał imigracyjny i swój własny potencjał demograficzny, wynikający z bardziej konserwatywnego i prorodzinnego nastawienia ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Piszesz nieprawde. 08.05.10, 11:55 Do 1939 Niemcy mieli prawie 50 Noblistow a Amerykanie ok 30.Zmienilo sie to radykalnie po wojnie na korzysc Amerykanow..dzieki niemieckim uczonym...Albo wiezienie albo ..Jankes zrobil z mordercow bohaterow .. pl.wikipedia.org/wiki/Hubertus_Strughold Do niedawna wisial jego portret w Hall of Fame,zostal niedawno usuniety..chyba..?On jest typowym przykladen na to,do czego Amerykanie by osiagnac korzysci. 2 wojna byla zbawieniem dla Amerykanow ale to sie konczy.Widac dokladnie dzis na co stac germanskie ludy typu Niemcy,Szwajcarzy,Austryjacy,Luksemburczycy i Lichtensztajnowie.To przyszlosc Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Kolego nie manipuluj. 10.05.10, 23:24 > Poza tym wszelkie osiągnięcia amerykańskie są wynikiem tego, że ludność stanowi > zbiór wielu wybitnych jednostek z różnych państw zachęconych perspektywą > lepszego życia. Jakby popatrzeć na ludzi, którzy stoją za procesorami czy > systemami operacyjnymi to 90% byłoby ludźmi nie urodzonymi w Stanach, lub > Amerykanami dopiero w drugim pokoleniu,max. 3. O tym że większość sprzętu > komputerowego tak jak generalnie większość produktów wytwarzanych czy > zaprojektowanych przez firmy amerykańskie nie jest na terytorium SZA produkowan > a. Nikt nie twierdzi ze Amerykanie to geniusze ... a raczej ze maja system ktory gwarantuje innowacje w tempie ktorego nie widzi sie w EU. Bez znaczenia jest kto za tym stoi, czy ktos urodzony w USA czy nie - co ma znaczenie to to , ze wiekszosc ludzi ktorzy maja genialne pomysly tak czy inaczej konczy pracujac w USA. > Procesory z Malezji lub Tajwanu, płyty główne też, pamięci z ChRL lub z Polski, > karta graficzna składana na Węgrzech itd. Co ma jedno do drugiego - jak sie ma zlozenie karty graficzne na Wegrzech czy Tajwanie do zaprojektowanie owej karty - proces, ktory kosztuje setki milionow dolarow i wymaga najlepszych ludzi w branzy ? > Niemcy mają silne podstawy do rozwoju ale perspektywy słabe (głównie problemy > demograficzne i rozleniwienie społeczeństwa). Stany Zjednoczone natomiast nie > mają żadnych podstaw do rozwoju bo de facto są bankrutem drukującym > bezwartościowy pieniądz którego wartość jest oparta o czystą wiarę w potęgę > Ameryki i nic poza tym. Z drugiej strony Ameryka ma nieograniczone możliwości > rozwoju bo ma potencjał imigracyjny i swój własny potencjał demograficzny, > wynikający z bardziej konserwatywnego i prorodzinnego nastawienia ludzi. Amerykanska gospodarka ma sie doskonale ... problemem jest rzad ktory wydaje tyle kapuchy ze nawet najpotezniejsza i najbardziej wydajna gospodarka na swiecie nie potrafi za to zaplacic. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Kolego nie manipuluj. 21.05.10, 15:55 Amerykanie to biedaki w porownaniu z Niemcami.Chyba nie masz zamiaru porownywac niemieckiego oszczednego,murowanego,klinkierowatego domu z jankeskim z tektory i niemieckiego typowego auta z jankeska tandeta???Po za tym jankes kupuje na osobe pare razy wiecej chinszczyzny niz Niemiec i jest pare razy bardziej zadluzony niz Niemiec!!!Polowa Jankesow ma w tej chwili nie wiecej niz 5000 dolcow na koncie..To cos jak Polaki..he,he... Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Najlepszwe filmy porno sa czeskie 21.05.10, 17:51 I kto by przypuszczal ze tak glupi temat jak genialnosc jakiegokolwiek narodu znajdzie takie wielkie forum! Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Re: jakie zorzwiazanie z ... 07.05.10, 23:31 warmi2 napisał: "Uzywasz internetu (USA) na komputerze ktorego najbardziej skomplikowanymi i tru> dnymi do zaprojektowania podsystemami sa: > karta graficzna (USA), > CPU (USA), System Operacyjny (USA) ... Szkoda gadac ..." technika jest akurat moja slabo strona ... ale spontanicznie ze Szwecji: zapalki, zamek blyskawiczny, "computer mouse", "ball bearings" - (przepraszam nie uzywam jez pl na codzien), wiele podsystemow broni ameryk ma komponenty szw ... rozwoj internetu czesciowo Cern Genewa, kazdy liecalista znalazlby kontrprzyklad z europy albo japonii ... Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: jakie zorzwiazanie z ... 10.05.10, 23:03 Gdzie sa europejskie odpowiedniki Intel, IMB, Microsoft , Apple, Oracle, Sun, Google, Yahoo, Adobe itd ... itd... itd... Czy nawet takie bardziej prozaiczne przyklady jak Amazon, eBay, Facebook, Twitter - jezeli juz jest cos w EU to przewaznie lokalna przerobka amerykanskiej wersji. Wydaje sie ze praktycznie wszystko co powstalo w dziedzinie techniki komputerowej czy internetu w ostatnich 30 latach - powstalo w USA. Cern to typowy przyklad jak to sie robi w EU ... ktos wpadl na doskonaly pomysl ale nikt w EU nie byl w stanie tego zrealizowac i trzeba bylo amerykanskich kompani ( Netscape ) to zrobic z tego cos urzytecznego dla ludzi. Tu nie chodzi o to ze Amerykanie sa "madrzejsi" bo oczywiscie nie sa - ale maja system ktory promuje ryzyko i innowacje do tego stopnia , ze nawet jak ktos cos ciekawego wymysli w EU to przewaznie konczy w USa pracujac dla amerykanskiej kompani. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender zgadzam sie Balkan to byla hanba dla europy 07.05.10, 20:48 warmi2 napisał: Snobizm ... wyksztalcenie "klasyczne" przydaje sie tylko w pustych dyskusjach" szczeguly bylyby skomplikowane: klasyczne tak w np. italii, francji ... Niemcy juz niemozliwie powiedziec bo szkola jest w gestii Bundesländer ..., w Skandynawii wykdszt. jest super praktyczne. Kazdy Kanadyjczyk i US- amer mi spiewa peany jak supe jest tu przyjechac bo kazdy mowi plynnie po ang > > w wyniku czego wiele US-amerykanskich fenomenow jawi sie jako > > przestarzale i skurylne dla europejczyka: kara smierci, religijny fanatyzm, czarno-biale widzenie swiata, kompletnie niewydolny system wyborczy, dzecinny patriotyzm, powierzchownosc kultury itp > > Mylisz opinie z faktami ... kara smierci jest praktykowana w US and A (borat) w europie - nie fakt system wyborow the winner takes it all jest niewydolny np. teraz w UK - fakt itd. I potrafi tylko o tym pierdzielic a jezeli cos gdzies sie stanie co wymaga mied > zynarodowej interwencji , EU jest zawsze bezradne ( nawet na wlasnym podworku n a Balkanach nie potrafili nic zalatwic bez Amerykanow)" Podzielam twoja opinie. Balkan to byla hanba dla europy. Ale ja osobiscie nie moge tego zmienic. Pozatym uwazam, sily zbrojne sa b. wazno areno wychowania spolecznego, gdzie mlodci ludzie musza sie nauczyc lojalnosci, odpowiedzalnosci itd bez wsgledu na klase spoleczna, czy poch. etniczne ... > > A tu nic. Obama keeps going talking sweet but achieves nothing … > Konflikt w afganistanie eskaluje, w polityce wewn. USA pokrzykuja > > humorystyczne postacie jak Sarah Palin i faszyzujace jak Rush > > Limbaugh, wprowadzenie universalnej opieki zdrowotnej wydaje sie > > jakby wprowadzano masowe wyrzynanie siekierami dobrych obywateli itp. itd. Europa stracila kontakt emocjonalny z USA … I nie tylko Europa. "Ty chcesz aby USA wygladala tak jak EU ... ale na tym polega fenomem USA, ze ni e jest tak jak EU i mam nadzieje , ze nie bedzie." Fair enough. Ani mnie to grzeje ani ziebi Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Ludzie wbijcie sobie do głowy że Anglosasi 07.05.10, 23:50 nie istnieją. A na pewno nie ma czegoś takiego jak cywilizacja anglosaska - wystarczy poczytać lub posłuchać audiobooków brytyjskich autorów o Imperium Brytyjskim, jego powstaniu, rozwoju i upadku. Tzw. cywilizacja anglosaska to wytwór propagandy i zbiorowej manipulacji, głównie ze strony Brytyjczyków chcących stworzyć jakąś ideologię która miała trzymać całe imperium w jedności, a potem gdy Imperium Brytyjskie chyliło się ku upadkowi, czynnik "anglosaski" miał utrzymać sojusz brytyjsko-amerykański, mimo że przez większość czasu Londyn i Waszyngton byli śmiertelnymi wrogami. O podlizywaniu się Amerykanom przez robiących w gacie ze strachu Brytyjczyków podczas II wojny światowej nawet nie będę pisał, są ksiązki i audiobooki od tego. Równie dobrze można mówić o cywilizacji frankofońskiej i wrzucić do nich Wietnamczyków, mieszkańców Quebecku, Belgów, Szwajcarów, Marokańczyków, Libańczyków, mieszkańców Czadu czy Madagaskaru. Anglia to kraj celtycki o jakichś tam naleciałościach germańskich ale poza językiem prawie niewidocznych. Stany Zjednoczone to mieszanka przecież i Celtów i Germanów i Słowian i Chińczyków i mieszkańców Afryki i Meksykańczyków itd. Ostatnio chyba "The Economist" napisał o ciekawym podziale: zamiast odwiecznego podziału na Wschód i Zachód w Europie nastąpił podział na Północ i Południe. W skali światowej to też występuje ale raczej na bieguny i środek. Jak jeden mąż widać, że kraje leżące w umiarkowanej strefie klimatycznej (od Kanady i Stanów Zjednoczonych oraz Chile i Argentyny na półkuli zachodniej do Japonii, Korei, Chin, Australii i Nowej Zelandii na półkuli wschodniej). Im bliżej równika tym gorzej z "ucywilizowaniem", po prostu to wynika z klimatu i tego, że w większym słońcu mózg słabiej pracuje a i człowiekowi w gorącu "nie chce się". Patrząc na obecne zmiany widać, że system północno-europejski pada i to zarówno w Stanach Zjednocznych, w Wielkiej Brytanii, RFN czy Skandynawii. Co nie zmienia faktu, że kraje leżące w naszej strefie dobrze sobie radzą - patrz Polska i kraje Europy Środk. Wschodniej, Rosja (mimo problemów)Chiny, Korea. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Ludzie wbijcie sobie do głowy że Anglosasi 08.05.10, 01:37 pultorakh napisał: > Anglia to kraj celtycki o jakichś tam naleciałościach germańskich Odwrotnie. Anglia to kraj germanski o nalecialosciach celtyckich. Kraje celtyckie to Walia i Szkocja, choc ta ostatnia juz tylko mniej wiecej w polowie. Anglie, po odejsciu z niej Rzymian, zasiedlili Sasi z Dolnej Saksonii i Anglowie z polwyspu Jutlandzkiego, wypierajac Celtow na polnoc i do Bretanii (Francja). Po roku 800 Anglie zaczely nekac rowniez najazdy Wikingow ("Dunczykow") i przez pewien czas mniej wiecej polowa kraju (tj. Anglii nie Wlk. Brytanii) byla pod ich panowaniem (tzw. "Danelaw"). Dunczycy, mowiacy podobnym jezykiem do Sasow, rowniez germanskim, wymieszali sie z nimi. Na terenie "Danelaw" wiele miejscowosci nosi dunskie nazwy (Rugby, Derby itd., "by" po dunsku znaczy miasto). Pozniej, w roku 1066 Anglie podbili inni Wikingowie, czyli Normanowie, ktorzy mowili po francusku, gdyz wczesniej podbili Normandie i przejeli jezyk i kulture podbitego kraju. Angielski poeta i krytyk kulturalny Matthew Arnold (1822 – 1888) pisal: "Germanskosc zaiste bierze w nas gore: jestesmy ludem germanskim - nie na tyle jednak, by nie moc calkowicie zapomniec i o celtyckich korzeniach, ktore w polaczeniu z owa germanskoscia odpowiadaja, jak sadze, za nasze usposobienie, ani germanskie, ani celtyckie, i tak silnie daja znac o sobie, ze wydajemy sie innym dziwni i osobliwi, rozni od innych znanych nacji i jedyni w swoim rodzaju." Z innego zrodla: "Przodkami wspolczesnych mieszkancow wysp byli mysliwi, ktorzy dotarli tu z Jutlandii oraz z Dolnej Saksonii, a pozniej zostali podbici przez Normanow, czyli Wikingow, ktorzy zrazu zlupili Europe, potem przyjeli chrzescijanstwo i jezyk francuski, w Anglii zas wprowadzili sprawna administracje i skuteczny system sciagania podatkow. Prawdopodobnie Anglicy byli narodem nawet bardziej germanskim niz Niemcy, ktorzy zasymilowali przeciez wielu Slowian (Luzyczanie, Pomorzanie, Kaszubi, Prusowie i inni). Pisze, "byli", a nie "sa", bo iluz tam teraz mieszka Hindusow, Pakistanczykow i innych mieszkancow dawnych kolonii brytyjskich. Nie robmy z Anglii "karla", a z Niemiec "olbrzyma", bo przez wiek 17, 18, 19 i polowe XX-tego bylo odwrotnie. To, ze kraj sie nazywa "Germania" wcale nie znaczy, ze jest najbardziej germanski, gdyz ojczyzna Germanow jest Skandynawia, z ktorej wywedrowali pozniej na poludnie. Podobnie jak najbardziej romanskim krajem nie jest wcale Romania (zromanizowani Slowianie). Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Sprostowanie 08.05.10, 02:27 Z rospedu umiescilem Prusow wsrod Slowian. Oczywiscie Prusowie to nie byli Slowianie, tylko Baltowie spokrewnieni z Litwinami, Lotyszami i Jadzwinami. Pierwotni mieszkancy obecnego obszaru Warmii i Mazur. W szkole (PRL) uczono nas, ze Krzyzacy ich wymordowali. Jednak naprawde kolonisci niemieccy, ktorzy przybyli na te tereny sprowadzani przez Krzyzakow zasymilowali Prusow, czyli obie nacje sie wymieszaly. Od Prusow wzial potem swoja nazwe kraj - Prusy, ktory pozniej polaczyl sie z Brandenburgia w jedno panstwo. Wowczes Krolewiec byl bogatym miastem w stosunku do znacznie biedniejszego Poczdamu, a zatem Prusy (Mazury) byly wazniejsze od Brandenburgii. Kto by wtedy pomyslal, ze pozniejsza stolica calej Rzeszy Niemieckiej - Berlin bedzie na terenie Brandenburgii, tej "piaskownicy" cesarstwa? Jednak originalni Prusowie to po niemiecku Pruzzen, w odroznieniu od "Prusakow" ("Preussen"). Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Anglicy, Niemcy, Prusacy 08.05.10, 03:55 Nawet jesli moj poprzedni wpis, ze Anglicy sa (lub byli) narodem w wiekszym stopniu germanskim od Niemcow jest kontrowersyjne (a dla niektorych pewnie jest), to jednak calkowicie pewne jest to, ze mieszkancy Anglii byli w wiekszym stopniu pochodzenia germanskiego od mieszkancow Prus w przeddzien zjednoczenia Niemiec przez ten kraj (1871, Bismarck, von Moltke, Wilhelm I-szy). W swoim czasie 30% mieszkancow Krolestwa Prus stanowili Polacy. Na pewno bardziej germanska od Prus byla Dolna Saksonia, Szwabia, Badenia, Szlezwik-Holsztyn oraz Hamburg - to "najbardziej angielskie" miasto Niemiec, o ktorym na poczatku wieku mowiono, ze "gdy w Londynie pada deszcz, mieszkancy Hamburga otwieraja parasolki." Niemcy przez dlugie lata wzorowali sie na Anglii i to co angielskie wydawalo im sie doskonale (S. Mackiewicz-Cat, "Europa in flagranti"). Natomiast Prusy uchodzily, nawet w pozostalych "bardziej germanskich" czesciach Niemiec za wzor dyscypliny, porzadku i byly czesto obiektem podziwu nawet dla Niemcow z innych regionow kraju. Przed zjednoczeniem male panstwo o bardzo silnej armii. Jak dzis Izrael. "Tesknota za Prusami" ("Sehnsucht nach Preussen"), to sentyment, ktory nierzadko odzywal sie rowniez i po wojnie w podzielonych Niemczech, na zachod od Laby. Dawne Prusy jednak, z punktu widzenia wielu swiatlych ludzi owczesnej Europy i Ameryki byly panstwem zbyt despotycznym i zbyt nieludzkim. Trudno powiedziec, ze to panstwo mialo cechy typowo "germanskie" porownujac je z cechami innych krajow germanskich (np. Holandii lub Danii). Ale tamte kraje nie musialy walczyc ze Slowianami z jednej, a Francuzami z drugiej strony. W sumie Prusy to byl jakis "germansko-slowianski" bekart i w ostatecznym rozrachunku pewnie rowniez "ojciec chrzestny" hitleryzmu i tego, co w historii Niemiec i Europy najsmutniejsze i najmniej atrakcyjne. W tamtych czasach kulturalni ludzie z Warszawy jechali najczesciej przez Berlin do Paryza (np. Henryk Sienkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Genetyka i historia mówi co innego. 08.05.10, 08:48 Z pełnym szacunkiem ale nie ma Pan, tak jak większość osób racji. Ja tylko powtarzam to co przeczytałem w pismach naukowych typu Nature lub książkach poświęconych historii wysp brytyjskich. W Anglii jest tyle Germanów co i w Polsce, czyli ze 20-30%. Reszta to celtowie, w Niemczech też jest ich dość sporo, ostatnie badania mówią o tym, że Niemcy to w 60% Celtowie, 17% Germanowie, 12% Słowianie, reszta Żydzi, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender cos innego w nowym post? 08.05.10, 11:46 czesc pultorakh Co powiesz zeby otworzyc nowy post, z bardziej otwartym charakterem, zeby wciagnoc inny kraje i nowe punkty widzenia, nie tylko anglo- niemieckie ... jag sie od razu przylacze i sie rozrusza Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Jestem za ale jaki temat? 08.05.10, 17:26 Nie wiem czemu miałby dotyczyć taki wątek. Jeśli różnicach między sterotypowym myśleniem o Niemczech a rzeczywistością- jestem za za. Jeśli chodzi o kraje germańskie to poza Niemcami, Holandią, Szwecją, Szwajcarią, Wielką Brytanią czy Austrią wiedzę mam małą i nie chciałbym się wypowiadać. Tak jak napisałem w innym poście, uwielbiam tzw. obszar poza-romański tzn. obszar który leżał poza zasięgiem Rzymskiego Imperium, od Szkocji i Irlandii na zachodzie do Rosji i Iranu na Wschodzie. Dla mnie śmieszne jest nazywanie krajów, ludów i cywilizacji tam mieszkających per Barbarczyńcy. Dzisiaj to kraje, które stanowiły trzon cywilizacji grecko-łacińskiej to dzicz i barbarzyństwo - patrz przykład Grecji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, ale także Francji, która swoją pychą i chamstwem przebija wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Re: Jestem za ale jaki temat? 08.05.10, 18:55 pultorakh napisał: Nie wiem czemu miałby dotyczyć taki wątek. Jeśli różnicach między sterotypowym myśleniem o Niemczech a rzeczywistością- jestem za za. Nikt z nas nie musi byc ekspertem. Jezeli sa inni ktorzy sie interesuja tematem to bedzie zyl wlasnym rozpedem. jezeli nie to wygasnie i nic sie nie stanie. Np: "Schylek dawnych imperiow" albo "No w koncu kto tu bedzie rzadzil?" albo "Dlaczego jednym krajom sie udaje a innym nie?" Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Re: Jestem za ale jaki temat? 08.05.10, 19:20 pultorakh napisał: Nie wiem czemu miałby dotyczyć taki wątek. twoja rubryka Cywilizacja polnocy bylaby idealna Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh No to wstawiaj, ja mogę się wypowiedzieć 08.05.10, 20:54 Jako zasadniczą tezę wystarczy wstawić obecne problemy w Europie. Czemu południe Europy(z Grecją, Hiszpanią czy Portugalią na czele) to lenie i obiboki którzy myślą jedynie o tańcu, śpiewie, winie i rozrywkach, a północ (Niemcy, Holandia, Skandynawia, Wielka Brytania, Francja północna, Europa Środkowa, kraje bałtyckie)to pracusie którzy myślą jak polepszyć swój los. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: No to wstawiaj, ja mogę się wypowiedzieć 10.05.10, 23:38 Co ma klimat do tego ? Czemu California to stan ktory kwalifikuje sie jak 6 kraj na swiecie pod wzgledem GPD a zaraz za granica w tym samym klimacie lezy Meksym z GDP podobnym do Polskiego ? Ten sam klimat, praktycznie ten sam ekosystem .. a roznica kolosalna. Moim zdaniem klimat nie ma znaczenia a raczej liczy sie etos pracy w celu poprawienia wlasnego zywota, nie pracy dla samej pracy ale wylacznie w celu wzbogacenia sie - cos co bylo zawsze dobrze widziane w krajach protestanckich a zawsze pogardzane w krajach katolickich. Inaczej mowiac podzial biednych na bogatych pokrywa sie z podzialem na protestantow i katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Genetyka i historia mówi co innego. 08.05.10, 11:57 pultorakh napisał: > poświęconych historii wysp brytyjskich. W Anglii jest tyle Germanów co i w > Polsce, czyli ze 20-30%. Reszta to celtowie, w Niemczech też jest ich dość > sporo, ostatnie badania mówią o tym, że Niemcy to w 60% Celtowie, 17% > Germanowie, 12% Słowianie, reszta Żydzi, itd. To sie zupelnie nie zgadza z tym, co ja przeczytalem, a czytam o tych sprawach bez przerwy (to moje "hobby") od kilku dziesiatkow lat ze zrodel niemieckich, angielskich i polskich. Przeczytalem miedzy innymi trzy grube tomy Churchilla "Historia narodow mowiacych po angielsku" w oryginale, ale to tylko "kropla w morzu" z tego co w przeczytalem. Z calym szacunkiem dla Pana, prosze zauwazyc, ze jezyk angielski jest jezykiem germanskim (a szkocki i walijski to jezyki celtyckie), podczas gdy jezyk polski jest oczywiscie jezykiem slowianskim. I w Polsce Germanowie mieliby stanowic taki sam procent jak w Anglii? Poza tym, z tego co Pan napisal (w Anglii 20-30% to Germanie, a w Niemczech tylko 17%) wynika, ze Anglia jest bardziej germanska niz Niemcy, w ktorych jakoby 60% to Celtowie). To jakas gruba pomylka. Ale nie klocmy sie, bo w koncu nie sklad etniczny jest najwazniejszy. O pozycji narodow i panstw decydowaly zawsze wybitne jednostki, a Niemcy w swojej historii mialy ich w brod. Anglia rowniez. Tacy ludzie jak na przyklad Fryderyk Wielki. O ile sobie dobrze przypominam Hohenzollernowie wywodzili sie ze Szwabii lub z Frankonii, ale przejeli rzady w dosyc upadlych Prusach. I dzieki swojej madrosci i zdolnosciom oragnizacyjnym potrafili doprowadzic male Prusy do potegi. Swoim silnym charakterem potrafili przeforsowac wlasne idee, podporzadkowac sobie narod (lub sklonic ten narod do jednosci) i osiagneli wiele. W Polsce bywalo najczesciej odwrotnie - spoleczenstwo bylo sklocone i podzielone. A przywodcy zamiast je jednoczyc, sklocali je jeszcze bardziej. I kraj toczyl sie w dol, zamiast isc do przodu. Gdyby w Polsce bylo 30% Germanow (pewnie we Francji tak jest) mielibysmy pewnie znacznie wiecej wybitnych przywodcow, takich na miare Fryderyka Wielkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Re: Genetyka i historia mówi co innego. 08.05.10, 17:19 Dokładnie nie ma się o co kłócić, ponieważ Pana poglądy i tak są bardzo zbieżne z moimi. Od siebie tylko dodam, że jestem młodym człowiekiem (27 lat)którego akurat region poza-romański, jeśli tak to można określić interesuje najbardziej. Zawsze optowałem za krajami,językami oraz kulturą obszarów, które kiedyś leżały poza Imperium Rzymskich. Tzw. Barbarzyńcy to mój rzywioł, ich kultura, religia, historia, polityka państw germańskich, słowiańskich oraz innych, leżących poza obszarem Rzymskiego Imperium mnie fascynuje i mogę o nich dyskutować godzinami. Co do porównywania Anglii i Niemiec - nie byłem, o dziwo w Anglii, choć byłem w Szkocji, ale byłem w Niemczech i zwiedziłem je dość obszernie. Muszę powiedzieć, że także nie chce mi się wierzyć w te doniesienia o rzekomych 60% celtyckich genów Germanów - po prostu tego nie widać po nich. Bawarczyk w niczym z wyglądu nie przypomina Szkota czy Francuza. Co do Fryderyka Wielkiego to nie akurat jego osoby nie lubiałem. Ze wszystkich członów Heiliges Römisches Reich najbardziej podobała mi się Bawaria oraz księstwa hanzeatyckie, ponieważ zawsze potrafiły stać na swoim i bronić swojego ( innymi słowy nie były politycznymi dziwkami). Nie zgodzę się co do teorii o "bałagianie" w Polsce, nawet jeśli on był to nie był na pewno przyczyną upadku Rzeczyposlitej Obojga Narodów. Zresztą porównywanie państw Rzeszy Niemieckiej do Europy Wschodniej nie ma sensu, to dwa różne światy, choć moim zdaniem dużo bliższe do siebie niż Rzesza Niemiecka i Francja czy Włochy ówczesne. Generalnie co chcę przekazać - nie patrzmy na sterotypy. Język to jedno, kultura to drugie, porównując kulturę Indii i Jamajki raczej trudno znaleźć cechy wspólne poza językiem (choć w Indiach angielski jest tylko językiem pomocnicznym, nie oficjalnym). Anglia, Szkocja, Irlandia, Walia to jeden naród, jeśli już dzielić ich to na tzw. Brytonów, Piktów i innych, na pewno nie na germańskich Anglików i celtyckich Szkotów jest to uważam bardzo poważny błąd. W Niemczech też są duże różnice między północą i południem, nie mówiąc o różnicy między Wschodnią Rzeszą - Austrią a resztą Reich'u. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender a co nam wlasciwie mowi Genetyka 08.05.10, 18:44 Calosc tego watku anglo-niemieckiego jest b. interesujaca I prowadzi nawet do pewnej konkluzji, ze obie nacje sa b. zroznicowane, wiele fenomenow jest plynnych I zeby sformulowac jakis wniosek trzeba zejsc do szczegolow. Znowu tak sie sklada, ze ewolucyjna antropologia jest jednym z moich konikow I moge sluzyc dystrybucja genow w europie na linku: www.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.shtml Pokazuja on, ze Wyspa Bryt. Anglia ma b. wysoka frekwencje markera R1b (italik, celtycki, germanski) 67% oraz nordycki (= pierwotno germanski) I1 14%. Obszar niemiec zostal podzielony na 4 strefy – logiczne: Niemiec nie ma:) Lecz dla wymogow dysputy zaokraglam: R1b ca 40%, I1 16% oraz uwaga! R1a (balto-slowianski) 24% na wsch i polnocy, I tylko 9% w reszcie obszaru. czyli logicznie tego co mozna sie spodziewac i z rozpedu dla Polski: R1a 56%, R1b 16%, I1 6%, i uwaga 12a (dunajsko-balkanski) Francja: R1b (celci i germanowie) 61%, I1 9%, i uwaga J2(fenicja) 7%, G2a(grecko-anatolia) 5% W sensie kulturowym i mitologizujacym sa to opiniotworcy zewn i wybory subjektywne ”wielkich postaci”, ktore stwarzaja przynaleznosc do jednego czy drugiego. Nie pobitym rekordem jest ten niedoscigniony obywatel z Braunau, o prowieniencji balkansko- celtycko-zydowskiej, ktory mimo to wybral sobie pochodzenie aryjskie czyli zpod HindukuszuJ Jezykowo Niemiecki jest zach.germ. Kropka. Ang stwarza juz problemy, bo podobnie jak ludnosc ktory tego jez uzywa jest on unikalny i nie pasuje do zadnych schematow. W lingwisyce okresla sie go tez jako zach-germ poniewaz jego zdaniotworstwo i morfologia jest w sensie hist germanska. Ale zlownictwo juz sie nie zgadza. 60% jest lacinsko-starofranzuskie co jest znane i ca 8% nordyckie co jest mniej znane. Ale z powrotem do „gramatyki“. Wspolczesny ang kompletnie stracil te zach-germ cechy. Zblizyl sie natomiast totalnie do wspolczesnych norw, duns, szw. To zblizenie ma miesce rowniez kulturowo. Skandynawowie maja niezwykla latwosc i naturalnosc w kontaktach z brytyjczykami, podobny temperament a nawet poczucie humoru. Nie mozna tego na pewno zauwazyc miedzy wspolzesnymi Brytyjczykami i Niemcami. Pojecie Anglosaski jest nieprecyzyjne i mylace. Wczesniejsze wpisy wyjasniaja dlaczego. Bardziej adekwatne dla nich jest Britain albo Albion, obydwa z reszto celtyckie. Niemcy sa Germany albo Alemania, albo Saxa po finsku bo lud saxonczykow byl tym jedynym ktorego finowie poznali … Lacinska Francja mowi mowi wspolcz romanskim ale nazywaja sie po germanskich Frankach … Czasami terminologia miesza wiecej niz pomaga. Ale jest to zawsze fascynajacy temat! Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Skupmy się na faktach naukowych a nie 08.05.10, 20:50 jakichś markerach. W zeszłym roku był artykuł w magazynie Nature albo tym drugim, którego nazwy nagle zapomniałem, o powiązaniach między narodami europejskimi odbiegającymi od powszechnie przyjętych standardów. Wniosek w skrócie był taki: Anglicy-Francuzi - braterskie kraje - cała Wielka Brytania i Irlandia to jeden etniczny naród o silnych naleciałośiach ludności rzdennej (nie indoeuropejskiej), Niemcy to żadni tam germanowie tylko mieszanina straszna, Włochy to samo, Polska to pół Niemcy pół Słowianie, podobnie jak Czesi. Węgrzy to żadni tam imigranci znad Uralu a Słowianie zmieszani z ludnością rdzenną i Awarami znad Uralu. Rumuni mają tyle wspólnego z Rzymem i Włochami to Afrykańczycy z Hindusami, podobnie jak Bułgarzy ze Słowianami. Nie wiem w jaki sposób Wielka Brytania miałaby mieć jakieś markery italickie, chyba szczątki po Rzymianach, bo jak wiadomo Rzymianie tak jak Włosi są Italiko-Etruskami z dużą domieszką Celtów. Moim zdaniem nie warto zajmować się jakimiś, brzydko mówiąc "brudami" typu 5% genów żydowskich w Polsce czy w Niemczech czy te parę procent genów italickich w Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Re: Skupmy się na faktach naukowych a nie 08.05.10, 22:28 "jakies" markery czy Y-chromosomy sa takimi pojeciami w genetyce jak "jakies" litery w alfabecie albo pierwiastki chem w chemii :) ten "drugi" to Science. Polecam ten link jako dobre wprowadzenie do naukowej teorii o dystrybucji etnicznej ludnosci europejskiej. ALternatywo jest przeczytanie kilku grubych ksiag ... Jest to zreszta warte trudu bo genetyka ewolucji prezywa zreszto akurat okres swietnosci. I jest takze najl instrumentem przeciw rasizmowi po udowadnia naukowo jak zmieszani jestesmy. a propos twojego wczesniejszego wpisu polecalbym ksiazki Jarred Diamonda (jezeli juz ich nie znasz)pózniej przesle link do youtube, zaoszczedza to czasu :) czytanie jest jednak czasochlonne tak, caly tok naszej wymiany sprowadza sie do tego wniosku ze Niemcy i Anglicy, kazdy na swoj sposób, sa mieszanka. Caly mój wywód poprzedni i wszystkie inne wczesniejsze maja na celu udowodnienie wlasnie tej tezy: cos takiego jak "Niemcy" nie istnieje. tutaj szybko, zauwazyles ze celtowie i germanie maja wspolny pool genowy, sprzed 2000-3000 lat tak to jest, balto-slowianie to samo. Nie mozna zidentyfikowac bardziej precyzyjnie mniejszych grup. ok musze wracac do meczu barca przeciw sevilla - fotbol :) ale chetnie przeanalizuje jutro twoje sformulowania typu: "Niemcy to żadni tam germanowie tylko mieszanin a straszna, Włochy to samo, Polska to pół Niemcy pół Słowianie" peace Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Ja nie podważam ważności markerów. 09.05.10, 11:50 Chodzi po prostu o to, że DNA człowieka to jedna wielka zagadka, która dopiero teraz jest odkrywana i pochodzenia danej osoby nie można jednoznacznie określić jakimiś tam markerami czy y-chromosomami. Powiedzmy ,że 300 lat lat temu jeden z moich przodków spłodził dziecko z Turczynką. Jakiś ślad w DNA, ten marker czy inny tam znaczek w łancuchu wskaże, że jestem powiedzmy w 5% Turkiem. Oczywiście jest to bzudra, skoro przez 300 lat większość osób z mojej rodziny miała pochodzenie powiedzmy słowiańskie lub słowiańsko germańskie. Tego śladu po czyimś tam przodku nie da się już wymazać, bo geny tego typu zostają, podobnie jak w społeczeństwach stąd te wnioski dotyczące Anglii czy Niemiec. Skoro kiedyś na tych terenach mieszkali germańscy Anglowie i Sasi, to mimo, że wymarli już dawno a ludność Anglii mieszała się przez 1000 lat tylko ze sobą czyli Celtami to znaczy, że i tak teraz wyjdzie, że Anglicy to Germanowie, skoro te geny "anglo-saskie" odcisnęły swój mocny ślad. Podobnie Niemcy - Celtowie i kultura Halstatt na południu Niemiec odcisnęli tak trwały ślad w genach niemieckich, że dzisiaj wychodzi, że to w 60 czy 40 procentach Celtowie. To, że Niemcy przez ostatnie 1500 czy 2000 lat mieszali się ze sobą, głównie Germanami czy czasem Słowianami lub Żydami nie znaczy, że nagle te markery i chromosomy Y znikną. One zostają na zawsze, jedynym środkiem to ich usunięcia byłoby zapłodnienie z wykorzystaniem genetyki i po prostu usunięcie tych markerów z jaja bądź plemników. Wtedy ktoś kto niby z pochodzenia jest Celto-Germanem stanie się czystej krwi Germaninem czy Celtem. Nie zmienia to faktu, że wyspy brytyjskie są w miarę jednorodne pod względem etnicznym, po prostu Anglowie czy Sasi dawno wyginęli choć ich geny zostały w łańcuchach mieszkańców południowej i wschodniej Anglii. Niemcy natomiast tyle razy mieszali się z innymi, głównie sąsiednimi ludami typu celtyccy Francuzi, Belgowie, Słowianie na wschodzie, Germanowie na południe że stanowią mieszaninę. To samo jest z Włochami - centrum Włoch to Italicy, ale silne są wpływy Etrusków, południe to pozostałośći greckie, na Sycylii arabskie, natomiast północ to Celtowie. Niemcy i Włochy to chyba dwa najbardziej różnorodne, zarówno etnicznie jak i regionalnie kraje w Europie. Francja czy Hiszpania mimo, że mają silne wpływy różnych kultur i ludów to jednak są w miarę jednorodne, różnice między Kastylią a Galicją czy Oksytanią a resztą Francji nie są tak duże jak między Lombardią a Sycylią chociażby. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender genetyka, jezyk, zasady dyskusji 09.05.10, 18:59 Z duzym zainteresowaniem przeczytalem wasza wymiane bo tez sie tym b. interesuje a jezykoznawstwem zajmue sie nawet profesjonalnie. Zakladajac, ze jestesmy ludzmi doroslymi i powaznymi, wyraze swoja opinie, bez intencji obrazenia kogokolwiek :)W aspekcie stosunkow jez w Wlk Brytanii i obszarach sasiedzkich musze pryznac ze rozpoznaje materie Kolegi De_oakville jako ten ogolnie przyjety standart naukowy. Na szczescie jezyki germ sa tak przeorane naukowo, ze mozna spokojnie sobie o tym przeczytac w polskojez. Wikipedii, bez ryzyka ze ktos by tam chcial manewrowac ideologicznie. Gdybe chodzilo o jez Papui Nowej Gwinei na pewno bym Wikipedii nie polecal! Zauwazylem tez, ze szanowny Kolega pultorakh ma troche chaotyczny styl argumentacji gdze znane fakty mieszaja sie z nieprawdopodobnymi przypuszczeniami Np: „Teraz wystarczy porównać język angielski, francuski i walijski lub irlandzki. Zbieżności na pewno będa, ponieważ angielski powstał w wyniku zmieszania języków germańskich Anglów i Jutów z celtyckimi językami jakimi posługiwali się na codzień Brytoni. Skąd bierze się taka różnica w wymowie między językiem francuskim a włoskim czy hiszpańskim, i duża zbieżność z językiem angielskim?“ Jest t o logiczny galimatias i trudno zachowac tu konsekwetna dyspute. Drogi Kol. Pultorakh, chetnie bede kontynuowaj nasza dyspute o powiazaniach etnicznych, genetyce itp na forum.gazeta.pl/forum/w,50,111181640,111181640,Hallo_Poludnie_siesta_sie_skonczyla_.html Poprosilbym cie jednak zebys przynajmniej przez kilka minut postudiowal ten moj poprzedni link, nie musisz czytac, sa tam wysmienite pedagogiczne grafiki. Jak to mowia „obraz opowie wiecej niz 1000 slow“! :) Tak przy okazji odwiedzilem twoj watek o slowianach. Twierdzisz tam:“ lub wg. projektu badającego pochodzenie każdego człowieka wg. Jego łańcucha DNA - Polacy to w 60 % Germanowie, w 25% Słowianie, 10% Celtowie, w 5% Żydzi.” Chetnie bym chcial to zrodlo sam zobaczyc. Nie akceptuje jednak websites prywatnych, partii polit, czy organizacji – tylko projekty naukowe. Odpowiedz Link Zgłoś
gcc1 Re: genetyka, jezyk, zasady dyskusji 22.05.10, 19:12 Bardzo ciekawy temat.Jedno sprostowanie otóż ponad połowa polaków ma żydowskie korzenie,nie wiem skąd te rzekome 5%,żydów w Polsce było około 4mln i duża część z nich miała chociażby polskie służące,opiekunki czy mamki podobnie jak żydzi w innych krajach Europy i świata.Bardzo wielu żydów spółkowało z polkami,byli też polacy chędożący żydówki.Spora część Polaków ma też pochodzenie ukraińskie,niemieckie,białoruskie,ormiańskie,tatarskie,litewskie,węgi erskie,czeskie,słowackie,wołosko-mieszane (górale),rosyjskie,szwedzkie czy niderlandzkie.Można by powiedzieć że nie istnieje obecnie ktoś taki jak Polak-słowianin wywodzący sie od Piastów. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Ludzie wbijcie sobie do głowy że Anglosasi 10.05.10, 23:30 pultorakh napisał: > nie istnieją. > A na pewno nie ma czegoś takiego jak cywilizacja anglosaska - > wystarczy poczyta Oczywiscie ze jest ... znajdz mi kraj zachodniej cywilizacji ktory moze sie pochwalic historia stabilnego systemu spoleczno politycznego ktory sie nie zmienil od 200 czy 300 lat ? Jedyne kraje to USA i UK . Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Dzisiaj mamy cywilizację północy. 08.05.10, 00:54 Kanada, Stany Zjednoczone, Finlandia, Holandia, Wielka Brytania, Niemcy,państwa bałtyckie, Czechy, Federacja Rosyjska,Szwajcaria, Francja, Chiny, Korea, Japonia itd. to kraje w pewnym sensie północne przecież i to do nich należy podstawa obecnego rozwoju. A co do tego protoplasty B-2, to faktycznie był taki tajny projekt SS, mówiono, że to niemieckie UFO. Zresztą Niemcy mieli podczas wojny dużo takich supertajnych projektów, które potem posłużyły za wzór do "amerykańskich wynalazków" - gdyby nie niejaki Werner von Braun to o locie na Księżyc mogliby pomarzyć, a przynajmniej nie stanęli by wcześniej niż Sowieci. To samo z pamiętnym wypadkiem w Roswell czy katastrofą własnie takiego niemieckiego UFO. Oczywiście jest sporo teorii spiskowych, nie wiadomo czy realnych, tak jak to o niemieckiej bazie na Antarktydzie oraz tajemniczych lotach super szybkich obiektów nad Argentyną w latach 50-ych. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Niemcy narod genialny 07.05.10, 20:14 pl.wikipedia.org/wiki/Angeln A Jork to piekne niemieckie miasto. www.jork.de/panorama/panorama.htm podobnie jak Castrop-Rauxel albo Muenster.. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Re: Niemcy narod genialny 08.05.10, 00:14 Jak dla mnie najfajniejszy jest Bamberg i jego browary lokalne. Ew. miasta Turyngii typu Erfurt lub Weimar lub Jena. Generalnie najciekawsze jest centrum geograficzne RFN. Lasy, zamki, klasztory itd. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:Najbardziej patriotyczni Niemcy 08.05.10, 01:05 pochodza ze Slaska i Prus, i zapewne maja duzo polskiej krwi. Ze slaska pochodzil wioelki architekt Niemiec - Schinkel. a oto lista innych: Writers, poets and playwrights like Andreas Gryphius, Martin Opitz, Fürst von Pückler-Muskau, Carl Hauptmann, Gerhart Hauptmann (Nobel Prize in Literature, 1912), Joseph Freiherr von Eichendorff, Gustav Freytag Members of the German Resistance such as Peter Graf Yorck von Wartenburg, Helmuth James Graf von Moltke, Military officers such as Manfred von Richthofen, Erwin von Witzleben Painters like Adolph von Menzel Philosophers like Jakob Böhme Actors like Dieter Hildebrandt, Victor de Kowa, Ludwig M. Lommel, Wolfgang Neuss, Willy Fritsch, Hanna Schygulla, Georg Thomalla Politicians like Paul Löbe (SPD), Klaus Töpfer (CDU), Manfred Kanther (CDU), Ferdinand Lassalle, Erich Mende (FDP) Scientists like Hans G. Dehmelt (Nobel Prize in Physics, 1989), Paul Ehrlich (Nobel Prize in Medicine, 1908), Friedrich Bergius (Nobel Prize in Chemistry, 1931), Max Born (Nobel Prize in Physics, 1954), Fritz Haber (Nobel Prize in Chemistry, 1918), Reinhard Selten (Nobel Memorial Prize in Economic Sciences, 1994), Konrad Bloch (Nobel Prize in Medicine, 1964), Bernhard Grzimek, Johannes Winkler, Maria Goeppert-Mayer (Nobel Prize in Physics, 1963), Kurt Alder (Nobel Prize in Chemistry, 1950), Otto Stern (Nobel Prize in Physics, 1943) Builder and architects like Carl Gotthard Langhans Musicians like Katja Ebstein, Roy Etzel, Michael Jary z pomorza i Prus pochodzi zapewne jeszce wiecej slynnych Niemcow. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Olivia Newton John to wnuczka Borna 08.05.10, 11:37 pl.wikipedia.org/wiki/Olivia_Newton-John podaje jako ciekawostke. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville "Anglosasi" maja jeszcze swoje przewagi 08.05.10, 12:18 W Kanadzie (a podejrzewam, ze rowniez i w USA, Australii, a nawet w duzym stopniu w Wielkiej Brytanii) ludzie przyjezdni moga byc soba i czuc sie naprawde wolni. Nikt nie patrzy na narodowosc i nie musze tu, jako Slowianin i Polak, udawac kogos innego niz jestem i dostosowywac sie "na sile" do innej mentalnosci. Jednak to dostosowanie powoli nastepuje - podswiadomie i automatycznie, wlasnie dlatego, ze nikt tego ode mnie nie wymaga na sile. (Nie bylbym jednak pewien, czy dotyczy to rowniez Wielkiej Brytanii, szczegolnie po przystapieniu Polski do UE i najazdu wysp przez rozny element, nie tylko zreszta z Polski). Niemcy staja sie gora, bo zaraz po wojnie byli i czuli sie "zdeptani" i musieli walczyc o swoja pozycje i o przetrwanie. Sila rozpedu poszli nastepnie do przodu i wyprzedzili innych. Niderlandy staly sie najwieksza potega gospodarcza i handlowa Europy w 17-wieku, po tym jak w wieku 16-tym walczyly o zrzucenie hiszpanskiego jarzma i wyzwolenie sie spod hiszpanskiego "buta". I potem sila rozpedu poszly do przodu "jak strzala". Hiszpanie walczyli wczescniej z Maurami i po zwyciestwie ("Juz w gruzach leza Maurow posady...") sila rozpedu poszli dalej - podbili Meksyk, Ameryke Poludniowa. Natomiast ludy szczesliwe, zyjace dlugo w dobrobycie i pokoju, z czasem gnusnieja. Tym niemniej ciagle nosza w sobie geny wielkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Noblisci 08.05.10, 12:46 Ameryka, dzieki swojej otwartosci na swiat, sciagala przez wieki imigrantow z calego globu. Amerykanie to narod imigrantow, nie ma wiec sensu mowic, ze ten byl Niemcem, a tamten Wlochem. Po latach to juz byli Amerykanie. Ameryka przeprowadzala rowniez "drenaz mozgow" nie tylko "na sile", ale przede wszystkim ludzie wyksztalceni przyjezdzali tu z wlasnej woli, majac lepsze warunki do pracy, osobistego rozwoju i zyjac z dale od wojen. Niemcy byly natomiast w przeszlosci krajem egoistycznym, zapatrzonym w siebie i czesto majacym innych za nic. Byli niewatpliwie potega, ale troche przecenili swoja wielkosc. Popelnili blad. I ten blad dzieki przykrym doswiadczeniom swietnie zrozumieli. Wzieli przyklad otwartosci na swiat z Amerykanow. W Ameryce ludnosc pochodzenia niemieckiego (i innego germanskiego) stanowila "jadro" bialego spoleczenstwa i to dzieki nim Ameryka osiagnela, to co osiagnela. Nie ma zatem sensu "degradowac" "Jankesow", bo to tak jakbym "degradowal" swojego ciotecznego brata, tylko dlatego, ze mieszka w Australii, a nie w Europie (podobno "zglupial" i ma "mozdzek" kangura). Obecnie Niemcy stanowia "jadro" zjednoczonej Europy. Europa ma duze szanse aby stac sie gora. Amerykanie maja Meksykanow, a Niemcy maja Hiszpanow. I Polakow rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Dunczycy w polnocnej Anglii 09.05.10, 12:54 Niemcy, Anglia i Skandynawia maja wspolne etniczne korzenie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "A third German influence on Medieval Europe was the Vikings, and their successors the Normans . Actually, the word "Viking" refers to an occupation, that is slipping up little streams and creeks --viks-- to plunder unsuspecting villages. The people commonly called Vikings were the Norse, a Scandinavian sea faring people from Norway, Denmark, and Sweden. "In effect, they were the Germans who stayed behind, as many of the German tribes can be traced back to Sweden and Denmark." www.hyw.com/books/history/Vikings_.htm~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kolonizacja polnocnej Anglii przez Dunczykow ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Barely had this cultural revival gotten underway than England and her infant language were under attack again - this time by Viking raiders from Skandinavia and Denmark. These were people who were related to the Anglo-Saxons by both blood and language. In fact, they were so closely related that they could probably broadly understand each other's languages, though this must have been small comfort to the monks, farmers, and ravaged women who suffered their pillaging. These attacks on Britain were part of a huge, uncoordinated, and mysterious expansion by the Vikings (or Norsemen or Danes, as history has variously called them). No one knows why these previously mild and pastoral people suddenly became aggressive and adventurous, but for two centuries they were everywhere - in Russia, Iceland, Britain, France, Ireland, Greenland, even North America. (...) Then, just as mysteriously, the raids ceased and for half a century the waters around the British Isles were quiet. (...) "The Danish influence in the north was enormous. The scale of their settlements can be seen from the fact that more than 1400 place- names in northern England are of Skandinavian origin. For a long time, the people in some places spoke only Old English while in other places, often on the next hillside, they spoke only Old Norse. Occasionally this arrangement lasted for years - in the Shetland Islands, in the far north of Scotland, it lasted for centuries, with the people speaking a Norwegian dialect called Norn until well into the 1700s, of which some 1500 dialect words survive to this day." (Bill Bryson, "The Mother Tongue") ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Dunczycy w polnocnej Anglii 09.05.10, 12:56 Wplyw francuskiego na angielski to rowniez zasluga Wikingow ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "The Normans were Vikings who had settled in northern France 200 years before. Like the Celtic Britons before them [Brittany], they had given their name to a French province, Normandy. But unlike the Celts, they had abandoned their language and much of their culture and became French in manner and speech. So totally had they given up their language, in fact, that not a single Norse word has survived in Normandy, apart from some place names. (...) The variety of French the Normans spoke was not the speech of Paris, but a rural dialect. (...) [after the Norman conquest of 1066] No king of England spoke English for the next 300 years. It was not until 1399, with the accession of Henry IV, that England had a ruler whose mother tongue was English. One by one English earls and bishops were replaced by Normans. (...) At the same time, animals in the field usually were called by English names (sheep, cow, ox), but once cooked and brought to the table, they were generally given French names (beef, mutton, veal, bacon). (...) Anglo-Norman differed from the standard French of Paris in several ways. For one thing, Parisian French, called Francien, tended to avoid "w" sound. So while the Normans pronounced 'quit', 'question', 'quarter', and other such words as if they were spelled 'kwit', 'kwestion', and 'kwarter', Parisians pronounced them with a hard "k" sound. Equally, standard French used 'cha-' in some constructions where the Normans used 'ca-'. Thus we have such differences as 'carry/charrier', 'cauldron/chaudron', 'cattle/chattel'. (...) Norman-French, like the Germanic tongues before it, made a lasting impact on English vocabulary." (Bill Bryson, "The Mother Tongue") ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh A moim zdaniem to brednie. 09.05.10, 13:16 Zamiast posiłkować się jakimiś anglojzycznymi tekstami wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "Starożytne Cywilizacje". Tutaj napisałem o nim przy okazji podobnej dyskusji ale dotyczącej rzekomej słowiańskości Polski i innych krajów uważanych za słowiańskie. forum.gazeta.pl/forum/w,48782,110841766,110921666,Ja_rowniez_odczuwam_przyjemnosc_z_czytania.html Język angielski ma bardzo wiele wspólnego z francuskim, przede wszystkim specyficzną wymowę, totalnie odróżniającą się od języka pisanego. Tak samo jest we Francji. Teraz wystarczy porównać język angielski, francuski i walijski lub irlandzki. Zbieżności na pewno będa, ponieważ angielski powstał w wyniku zmieszania języków germańskich Anglów i Jutów z celtyckimi językami jakimi posługiwali się na codzień Brytoni. Tak samo jest z Francją gdzie język powstał w wyniku zmieszania łaciny z językami galijskimi, celtyckimi oczywiście. Skąd bierze się taka różnica w wymowie między językiem francuskim a włoskim czy hiszpańskim, i duża zbieżność z językiem angielskim? A no z tego że ludności celtyckiej której były miliony w Galii i Albionie narzucono język mniejszości - Rzymian lub Anglosasów, którzy wymarli lub uciekli. Język został. Twierdzenia o związkach między Danią a Anglią nie mają sensu i biorą się tylko z chęci udowodnienia czegoś zbiega się z Pana poglądami. Lubi pan Danię, niech Pan lubi, ale proszę nie mieszać kompletnie innych narodów typu Anglicy czy Szkoci, oni z Duńćzykami nie mają więcej wspólnego niż Polacy czy Hiszpanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Re: A moim zdaniem to brednie. 09.05.10, 13:23 O Anglii też jest jeden zeszyt, który powtarza dokładnie to co ja piszę tzn. nie twierzi, że Anglosasi nie odcisnęli swojego piętna w Anglii, ale nie na tyle by utożsamiać Anglików z Germanami, o Duńczykach nawet nie wspominając. Takie pytanie: Ludność wysp brytyjskich w tamtym czasie (V-VII wiek)wynosiła coś koło 2-3 milionów, może więcej nie pamiętam już dokładnie. W jaki sposób jakaś garstka, nawet kilkadziesiąt tysięcy Anglów, Sasów i Jutów miało wpłynąć na czynnik etniczny mieszkańców Brytanii. Możliwe, że ich wszystkich wyrżnęli w pień i na ich grobach postawiwili swoje chaty po czym wzięli się za błyskawiczne rozmnażanie, dzięki czemu liczba ludności w ciągu jednego, dwóch pokoleń wzrosła z mniej niż 100 tys. do kilku milionów. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: A moim zdaniem to brednie. 09.05.10, 15:06 pultorakh napisał: > Zamiast posiłkować się jakimiś anglojzycznymi tekstami wystarczy wpisać w > wyszukiwarkę "Starożytne Cywilizacje". Mein lieber Herr. Seien Sie nicht lächerlich mit Ihren Belehrungen. Ich bin fast zweimal älter als Sie, und ich weiss was ich mache. Ich schätze Ihre Meinung aber nicht in diesem letzten Fall. > Twierdzenia o związkach między Danią a Anglią nie mają sensu i biorą się tylko > z > chęci udowodnienia czegoś zbiega się z Pana poglądami. Lubi pan Danię, niech Pa > n > lubi, ale proszę nie mieszać kompletnie innych narodów typu Anglicy czy Szkoci, > oni z Duńćzykami nie mają więcej wspólnego niż Polacy czy Hiszpanie. No coz. To nie sa brednie tylko sprawdzone fakty, o ktorych wie kazdy Dunczyk i (wyksztalcony) Anglik. Prosze wziac do reki dunski podrecznik historii, a dowie sie Pan o tych faktach znacznie wiecej. Historie tworzy nie Pan piszac to, co Panu wlasna mysl do glowy przyniesie a nastepnie klawiatura komputera bez szemrania przyjmie, tylko uznane autorytety historii z wielu krajow, ktore umieszczaja wyniki swoich badan w pracach przechowywanych w powaznych instytutach panstwowych. Oczywiscie, ze dokumenty mozna zaklamac, ale chyba nie podejrzewa Pan o to uczciwiej Skandynawii. Odwzajamnie sie tym, ze absolutnie nie "kupuje" panskiego twierdzenia, ze Polacy to nie Slowianie. Czyzby Slowianie nie istnieli a istnialy jedynie jezyki slowianskie? Jesli, tak to gdzie ci Slowianie sie "rozplyneli?". Polacy to z pewnoscia Slowianie, chociaz z domieszka obcej krwi - wloskiej, szwedzkiej ("potop"), wegierskiej, holendersiej, niemieckiej, tatarskiej, rosyjskiej, innych narodow Rosji ("zabor"), zydowskiej i innej. W jakim stopniu i w jakim procencie? Na pewno nie w az tak duzym, zeby twierdzic, ze Polacy to jacys "pol-Slowianie". Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Proszę się nie obrażać. 09.05.10, 15:38 To ,że jest Pan 2 razy starszy nie znaczy, że ma pan 2 razy więcej wiedzy i że wie co Pan robi, w tym momencie. Nie wiem o co panu chodzi z tymi "ośmieszającymi" pouczeniami. Nikt nikogo nie poucza, to co pisze, robię z dobrej woli, a nie z chęci kogoś pouczania. Przez 45 lat w podręcznikach PRLu pisano, że na terytorium Polski Słowianie żyli od pradawnych czasów, a okazuje się że zaledwie od 1500 lat, bo wcześniej ich miejsce zajmowali germańskie plemiona chociażby Wandalowie. Informacje które posiadam bazują na czasopismach NAUKOWYCH, a nie podręcznikach jakiegoś malutkiego kraju, który nic poza budownictwem i klockami Lego nie zdziałał więc musi dorabiać sobie ideologię. Zapewne w duńskich podręcznikach napisano, że Amerykę odkryli Duńczycy. O Islandczykach czy Norwegach nie słyszeli pewnie w Danii. Proszę poszukać w wyszkuiwarce jakieś sformułowania związane z tym o czym Panu pisałem, tak aby znaleźć ten artykuł o którym mówię. Było to chyba w "Nature" albo "Science". Duńskie podręczniki winne zostać zmienione bo uczą bzdur, nie mówiąc o ich rasistowskim charakterze.(twierdzenie, że Duńczycy to jacyś nadludzie skoro odkryli Amerykę, podbili Anglię a i etniczni pobratymcy pół świata. Duńczycy to bardzo przeciętny naród który w swojej historii był popychadłem dla Szwecji, Rzeczypospolitej czy Francji i Duńczycy muszą to zrozumieć i zaakceptować, także w swoich podręcznikach). Ja go czytałem z 2 lata temu i było to dane z 2008r, które wywróciły do góry nogami myślenie w kategoriach Anglia-Anglosasi-Anglowie i Jutowie-Dania na Anglia-Szkocja-Walia-Irlandia-Francja-Belgia-Austria-południowe Niemcy-północna Hiszpania. W tym magazynie o którym pisałem wyżej - Starożytne Cywilizacje jest jeden numer poświęcony Anglii, panowie specjaliści piszą, że ludność Brytanii to ludność pierwotna, ani celtycka, ani germańska ani jakakolwiek indoeuropejska. Istnieją silne związki między wyspami brytyjskimi a Hiszpanią. Po prostu ludność Brytanii, ta przedceltycka pochodzi z obszarów obecnej Hiszpanii, gdzie do dzisiaj żyją potomkowie ludności nie-indouropejskiej (chociażby Baskowie)a zwykli Katalończykom bliżej do mieszkańców Afryki niż do Kasytlijczyków czy Portugalczyków - to akurat pochodzi z numeru poświęconego Iberom. Proszę nie dorabiać faktów do ideologii, bazować na faktach najnowszych publikowanych przez wydawnictwa specjalistyczne. Co do Słowian to zapraszam do wątku, do którego dałem Panu linka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Celtowie, Anglowie, Sasi, Rzymianie 09.05.10, 19:25 Oczywiscie, z tym "starszenstwem" ma Pan racje. Absolutnie sie nie obrazilem. Odnosze wrazenie, ze jest Pan czlowiekiem kulturalnym i bardzo sobie cenie dyskusje z Panem. Od czasu, kiedy na forum przestal sie pojawiac 'hubert100' ogolna kultura dyskusji podniosla sie tu niemal do 'dunskiego' poziomu (oczywiscie zartuje). Prosze sie rowniez nie obrazac na moje 'pouczenia', ktore wlasnie nastapia i nie traktowac je jako 'ewangelie' (nie jestem fanatykiem bez poczucia humoru). "Zacznijmy od elementarza" Przed inwazja Anglo-Sasow celtycka Wielka Brytania byla przez dlugie lata (367) kolonia rzymska. Bardzo cywilizowana kolonia rzymska, ktorej mieszkancy korzystali z lazni, biezacej wody, rodzaju centralnego ogrzewania i innych osiagniec rzymskiej cywilizacji i dobrobytu. Jak pisal Winston Churchill w "Historii ludow mowiacych po angielsku", "Wielka Brytania" osiagnela dopiero w XIX wieku taki poziom dobrobytu, jakim cieszyla sie w czasach rzymskich." Jednak w procesie upadania Starozytnego Cesarstwa Rzymianie opuscili Wyspy Brytyjskie i pozostawili miejscowa ludnosc (Celtow) na pastwe poganskich barbarzyncow z kontynentu europejskiego (Anglo-Sasow) masowo naplywajacych na wyspy. Fragmenty, ktore tu podaje sa przypadkowe, ale potwierdza je wiele znanych mi zrodel. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Trudno jest wczuc sie w stan ponizenia, ktore musieli odczuwac Celtowie bedac najechani i zdominowani przez prymitywnych, niepismiemnnych wojowmikow z barbarzynskich krancow Imperium Rzymskiego. W czasach rzymskich Celtowie stali sie juz ludzmi cywilizowanymi, przestrzegajacymi prawa, przyzwyczajonymi do rzadu i sprawnych sil porzadkowych. Wielu z nich cieszylo sie aspektami cywilizacji - biezaca woda, rodzajem centralnego ogrzewania itd. Byly to rzeczy nieznane hordom najezdzcow i nie byly znane ponownie w Brytanii az przez nastepne 1500 lat. (Bill Bryson, "The Mother Tongue") ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Barbarzyncy nie szczedzili nikogo. Krwia splynely czarno-biale mozaiki, z dymem poszly drewniane, gorne czesci budynkow, sprzety i meble. Historia nie zna przypadku by Anglowie czy Sasi, po wymordowaniu wlascicieli zamieszkali w rzymskiej willi. Od razu jeli w lasach scinac deby i z poteznych, pionowo stawianych glazow budowac, jak we wlasnym kraju, domostwa skupione wokol chaty wodza. To co rzymskie, niszczyli bez litosci. Kronikarz pisze ze zgroza, ze 'kazda kolonie rownali z ziemia... Nieszczesne niedobitki uciekaly ku wzgorzom, po to jedynie, by nieprzyjaciel chwytal ich tam i zostawial zwaly trupow. Niektorzy, gnani glodem, wracali i oddawali sie w wieczna niewole... Inni szlochajac odplywali za morze." (Jacek Wozniakowski, "Zapiski kanadyjskie") ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ W roku 410 legiony rzymskie wycofaly sie z Brytanii i pozostawily Celtow swojemu losowi. Na skutek naporu poganow [tj. Anglo-Sasow] wielu Celtow zostalo wchlonietych lub zabitych. Pozostali uciekli do polozonych najdalej na zachod krancow Wysp Brytyjskich lub przez Kanal La Manche do Francji, gdzie zalozyli swoja kolonie w Bretanii przez co ponownie wprowadzili jezyk celtycki na kontynent europejski. Niektorzy, miedzy innymi pol-legendarny krol Artur, pozostali i walczyli. Dowodem na to sa nazwy niektorych miejsc, z ktorych by wynikalo, ze wysepki celtyckiej kultury przetrwaly gdzieniegdzie w Anglii (na przyklad w okolicach Shaftesbury polnocno- wschodnim hrabstwie Dorset). Lecz niewiele wiadomo, aby byc pewnym. Pomimo dlugotrwalego pobytu na wyspach - Rzymianie przez 367 lat. Celtowie przynajmniej przez 1000 lat, zostawili oni po sobie NIEWIELE. Sporo angielskich nazw miejscowosci jest pochodzenia celtyckiego (na przyklad Avon on Thames), lub rzymskiego (koncowka '- chester' w 'Manchester' lub '-caster' w 'Lancaster' - oba slowa pochodza od rzymskiego slowa 'oboz'). Ale w codziennym slownictwie wygladalo to tak, jakby NIGDY ich nie bylo na wyspach. Po Celtach pozostalo tylko nie wiecej niz 20 wyrazow - w wiekszosci terminow geograficznych opisujacych bardziej pagorkowaty i zmienny krajobraz brytyjski. (...) Ten brak wplywu jezykowego [tj. celtyckiego na angielski] jest bardzo zaskakujacy, biorac pod uwage fakt, ze Anglo-Sasi obficie zapozyczali ze slownictwa od Rzymian bedac jeszcze na kontynencie, przed przybyciem na Wyspy Brytyjskie (np. 'street','pillow', 'wine', 'inch', 'mile', 'table')". I pomimo wszystkich swoich brakow, Anglo-Sasi poslugiwali sie jezykiem, ktory byl 'bogaty w mozliwosci' (Otto Jespersen). (Bill Bryson, "The Mother Tongue") ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ P.S. Zarowno Tallin w Estonii (po estonsku "dunskie miasto") i Dublin w Irlandii zalozyli w dawnych czasach Wikingowie. en.wikipedia.org/wiki/File:Viking_Expansion.svg Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville To co Pan napisal 09.05.10, 22:26 zdradza niestety ignorancje. Sorry about that. Prosze oto Panski cytat ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Twierdzenia o związkach między Danią a Anglią nie mają sensu i biorą się tylko z chęci udowodnienia czegoś zbiega się z Pana poglądami. Lubi pan Danię, niech Pan lubi, ale proszę nie mieszać kompletnie innych narodów typu Anglicy czy Szkoci, oni z Duńćzykami nie mają więcej wspólnego niż Polacy czy Hiszpanie. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kazdy student pierwszego roku anglistyki powie panu o mocnych zwiazkach Anglii i Danii. Skad sie wziely w angielskim takie wyrazy jak: freckle, leg, skull, meek, rotten, clasp, crawl, dazzle, scream, trust, lift, take, husband, sky? i wiele, wiele innych. Nie twierdze, ze Dunczycy sa jakimis nadludzmi, sa po prostu ludzmi i za to wielu ich lubi. Ze sposobu jaki Pan pisze wydawalo mi sie na poczatku, ze moge uznac Pana za 'autorytet' w sprawach Slowian. Mnie Slowianie mniej interesuja na tej zasadzie, ze sam jestem Slowianinem. Interesuja mnie Germanie, narody romanskie, Chinczycy itd. Na tej samej zasadzie, ze normalnego mezczyzne interesuja kobiety, a nie inni mezczyzni. Widze, ze niewiele Pan wie na temat Anglii i na temat Danii. No, a jak juz sie kogos "zlapie" na ignorancji w jednej dziedzinie to istnieje duze prawdopodobienstwo, ze dotyczy to rowniez i innych dziedzin. Farvel! Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Być może ingorantem jestem, ale na pewno nie 09.05.10, 23:54 osobą która wierzy w to jest powszechnie podawane. Podstawą niezgody jest brak zrozumienia. Ja nigdy nie podważałem wpływu kultury i języka, obyczajów innymi słowy sfery cywilizacyjnej ludów germańskich które w jakiejś tam, nie dużej jednak liczbie przybyli na południe i wchód Anglii. Podważam natomiast teorię jakoby Anglia a Szkocja czy Walia lub Irlandia to były kraje o różnym rodowodzie i pochodzeniu etnicznym. Teorią, oparta jednak na najnowszych badaniach naukowych, bodajże z lat 2007-2008, może wcześniejszych podważa tą wcześniejszą teorię, w którą jak mi się wydaje, Pan oraz 99% procent "niekumatych" wierzy. Owszem można stwierzić, że teoria ta mówiąca, że Anglicy to bracia wobec Francuzów czy Szkotów doskonale się wpisuje w obecne prądy polityczne, ponieważ wzmacnia ruchy centralistyzne w Wielkiej Brytanii oraz kieruje to państwo bardziej ku swoim braciom, zza kanału La Manche. W dodatku teoria ta pokazuje cały bezzsens "braterskich" wojen między Anglią a Francją czy Anglią a Szkocją. Odwieczni wrogowie czasami okazują się najbliższymi braćmi, tak jest w przypaku Polaków i Ukraińców lub Rosjan, tak jest w przypadku najbliższych sobie Anglików i Szkotów oraz Anglików czy Francuzów. Pana teoria, a raczej teoria "odgórna" którą zapewne do dzisiaj wykłada się w Cambridge czy Kopenhadze bazuje na języku i sferze kulturowej nie biorąc pod uwagę czynników etnicznych oraz tego, że "człowiek jest więźniem własnej krwi". Moim zdaniem przyczyną tego jest polityczna poprawność oraz strach przed oskarżeniem o rasizm bo jak można określić profesorów mówiących, że ważniejsza jest krew (w znaczeniu genetyka i dziedziczone i niezmazywalne cechy)od wpływów kulturowych. W myśl tej teorii Marokańczyk czy Pakistańczyk nigdy nie będzie Francuzem czy Brytyjczykiem ponieważ nie zezwala na to jego krew i świadomość z niej wynikająca. Dla Anglików Pakistańczyk i rodowity z dziada pradziada mieszkaniec East Anglia czy Essex to ten sam obywatel, chociaż ten pierwszy w każdej chwili może wyrzec się Brytanii i wrócić o swoich korzenii. Czasami powiązania etniczne są dużo silniejsze niż język czy sfera kulturowa. Obecnie w Europie następuje renesans wierzeń przechrześcijańskich oraz świadomości regionalnej. Ludzie mając dostęp do nieograniczonych źródeł informacji przekonują się, że bycie Francuzem to jedno, a bycie Korsykańczykiem czy Alzatczykiem to drugie. Można być obywatelem Hiszpanii a nienawidzić Katalończyków i uważać ich za obcych etnicznie i rasowo wręcz mieszkańców tego samego państwa mówiących tym samym (państowym - kastylijskim)lub bardzo podobnym (lokalnym-katalońskim)językiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Troszeczkę pomieszało mi się jednak z tymi Celtami 10.05.10, 11:22 Ale to co napisałem o wspolnym pochodzeniu Brytyjczyków i rdzennych Hiszpanów to prawda. Tak samo pomieszało mi się źródło. Nie był to ani "Science" ani "Nature" www.prospectmagazine.co.uk/2006/10/mythsofbritishancestry/ query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9E00EED91431F935A35750C0A9619C8B63&sec=&spon=&pagewanted=2 Wniosek z tego jest taki, niech Duńczycy zmienią podręczniki historii i zaczną uczyć tego co piszą/pisali w piśmie "Starożytne Cywilizacje, bo to jednak dane tam zawarte były najbardziej zbliżone do prawdy.Szkoda, że to pismo nie jest już wydawane, jedyny sposób aby je przeczytać to wykuszkiwarka i rapidshare. Warto poświęcić te 15-20 minut na przeczytanie numeru bo bardzo wielu ciekawych można się dowiedzieć. Mnie nigdy jakoś historia starożytna nie interesowała, ale z dużą przyjemnością przeczytałem te ponad 1200 stron (licząc ponad 60 numerów ze 100 razy 20 stron na numer). Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: watek siegnie niedlugoi tysiaca 11.05.10, 05:28 pd genialnych Niemcow przeszlismy na Danie, potem pewnmie zajmiemy sie Grenlandia i rodowita Kanad, potem zachaczymy o Serbie i wskoczymy do Inkow, a potem , hey!na mt Everest Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Nie sięgnię, temat Danii skończony. 11.05.10, 19:22 Przynajmniej z mojej strony.[b]Fakty przedstawiłem, kto nie zgadza się z najnowszymi badaniami, niech wierzy w swoją wizję świata. Dla mnie Anglia i Dania to dwa różne światy jedynie podobne do siebie językiem i krajobrazem (nizinny, dużo zieleni, morze, wyspy, itd). Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Polacy z domieszka krwi zydowskiej 12.05.10, 08:16 zapeewne takich jesdt zero.Tak zwani zydzi europejscy, nie sa zydami - to sa Khazarzy. Tak zwani polscy bzydzi sa naprawde polskimi khazarami, albo gruzinami. Poniewaz Oakville ma domieszke krwi eskimoskiej, jego umiejatnosc robienia balwanow jest godna uwagi. Ale wrocmy do genialnych Niemcow, tych pieknych blondynow niebieskookich z okolic Zakopanego, z ciupagami i bryndza. To wlasnie ci Tatrzanscy gorale powinni byc tematem opery Wagnera, a nie Nibelungowie. Odpowiedz Link Zgłoś
amonavis a jak ci sie podoba pedofilia i pedalstwo w kk? 12.05.10, 14:40 Jak ci sie podoba przyznanie do swinstw przez twego papiezyka? Dalej bedziesz zaprzeczal? Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:ty tez przyznaj sie 12.05.10, 15:01 do: handlowania organami ludzkim, handlem niewolnikow, finansowych szwindli i kradziezy przez tysiace lat, wywolywaniem rewoluicji i wojen, handlu narkotykami, kontroli mediow, sianiu nienawisci miedzy narodami, propagowwania prostytucji i seksu kazdego rodzaju, pryznaj sie do eksterminacji palestnczykow. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Zmieńcie temat. 12.05.10, 15:12 Nie wiem po co użytkownik misterpee zszedł na Żydów, a ten drugi użytkownik na Kościół Katolicki. Ja mam swoje zdanie na temat obydwu tych rzeczy, raczej mało pozytywny ale to nie miejsce na takie bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
amonavis Tu juz i psychiatra nic nie poradzi. Do czego to 14.05.10, 17:32 nie doprowadzi oglupienie religijne. Twoj przyklad powinien byc przestroga dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Lewacki ateizm się leczy, zwykły niekoniecznie 14.05.10, 22:53 Ja jestem normalnym ateistą, ale brzydzę się lewackimi czy lewicowymi ateistami-antyklerykałami, który swoim chamstwem i brakiem jakichkolwiek poglądów poza niszczeniem tego co normalne, sobą nie reprezentują. Lewactwo to choroba psychiczna i należy je leczyć. Więcej szacunku dla inaczej myślących, także tych co nie lubią Żydów lub wręcz ich nienawidzą lub są antykościelni. Odpowiedz Link Zgłoś
amonavis Znaczy rozumiem, ty cos soba reprezentujesz, a ja 14.05.10, 23:20 niby nie. Odkryles w mnie lewackiego antyklerykala. Nie, ja jestem zwyczajnym, normalnym antyklerykalem, ktory nienawidzi kosciola za to , ze kasuje np. 2 mld zl za nauczanie katechizmu. Robia to rowniez w przedszkolach, gdzie dzieci nieprawomyslnych sa wypraszane z sali pelnej "normalnych" dzieci. To stygmatyzuje te dzieci, ktore jeszcze niczego nie rozumieja. Ja sie tym brzydze, ponimajesz. Kk powinien sie odwalic od panstwowych pieniedzy, tak, aby zielonoswiadkowcy nie placili za te bzdurne lekcje katechizmu, a pedaly i lesbijki nie placili na kk, ktory ich zwalcza dajac spokoj jedynie swoim pedalam i pedofilom. Rece precz od pieniedzy tych ludzi. Polska ze 100 letnim opoznieniem winna sie stac panstwem laickim a nie wyznaniowym (jednowyznaniowym). Gratuluje ci, ze tak dobrze znosisz syjonistow i popierasz ich za to ze wymordowali zydow. Jesli tak, to ja sie toba brzydze. Tak, tak jestem antykoscielny i to bardzo. I wyrzucilem rowniez precz swoja legitymacje chrzescianina. Wzialem te, ktora dawal Nicki, jesli wiesz, kto to takowy. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Mniej czytaj FiM to więcej będziesz myślał. 15.05.10, 18:41 Kiedyś czytałem tego szmatławca, bo dużo w nim prawdy pisali. Dzisiaj też sporo prawdy piszą, ale o Kk jak to tam określają, niestety cała reszta to lewacki bełkot w stylu Trybuny Ludu. I tym się brzydzę i to bardzo. Co do zapóźnienia to Kościół mimo swoich wszystkich grzechów nie opóźnił nas tak jak piszą w FiM, ponieważ patrząc na takie kraje jak Francja, Korea Południowa,Irlandia Austria, Stany Zjednoczone czy landy katolickie w RFN (Bawaria, Badenia Wirtembergia)lub regiony we Włoszech czy Holandii religia czy jej brak nie predestynuje do poziomu zapóźnienia danego kraju. Polska ma opóźnienie przez okupację rosyjską, w wyniku której doszło do nadmiernej klerykalizacji II RP, oraz okupacji sowieckiej po II wojnie światowej, w wyniku której doszło do klerykalizacji III RP. Gdyby nie Moskwa, Polska byłaby dzisiaj cywilizowanym laickim państwem. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Jeszcze jedno. 15.05.10, 18:45 Przestań czytać też "NIE" bo tam też podobny lewacki bełkot wypisują. Najlepiej jednak obok FiM oraz "NIE" czytać "Nasz Dziennik" czy Rzeczpospolitą wtedy człowiek wyrabia sobie obiektywny obraz sytuacji. Co do waszego konfliktu o to kto jest gorszy Kościół katolicki czy Żydzi to uważam że ten konflikt jest bez sensu bo to tak jakby się pytać co jest gorszego: Marksizm-leninizm czy ZSSR. Moim zdaniem Żydzi i kk jadą na tym samym wózki od 2000 lat, jedni i drudzy nazwajem siebie opluwają bo chodzi im tylko o władzę i pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
amonavis Synku, przestan zadzierac noska i przestan mi 15.05.10, 20:33 radzic co mam czytac. Ja tobie nie radze a ty mnie nie doradzaj. Zle tez odczytales sedno konfliktu. Ja nie dyskutuje, kto jest lepszy: zydzi czy kk. Ja stwierdzam jedno, ze kk jest wstretna i obmierzla instytucja (u zydow w ogole taka instytucja nie istnieje- to tak nawiasem mowiac) i ze nie nalezy sie jej cwaniakom dawac nabierac. Wszystko co mowia to klamstwa i z tych klamst zyja. Mowie tez, ze zyd to taki sam czlowiek jak polak. Ma tyle samo zalet i wad. Mowie tez, ze nie wolno nikogo mordowac, ni zydow ni polakow. Mowie tez, ze jest bezspornym faktem, ze kk przyczynil sie do wymordowania zydow, tak jak palil ludzi i wieszal, w tym rowniez najlepszych. Jego historia ocieka krwia i ludzkim potem. W porownaniu do nich "lewaki" (kto wie, moze tez jestem lewak?) to zwyczajne gnojki. Ty ty Synku zacznij wreszcie myslec. Zda sie, ze jestes na dobrej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Ze stalinistami nie będę dyskutował. 15.05.10, 22:33 Komunistyczna stalinowska ideologia wypaliła ci umysł, stąd powtarzasz to samo co niegdyś ten pomiot ludzkości gorszy od Hitlera, Mussoliniego, Franco, Pinocheta razem wziętych. Będąc ateistą nie popierał zdziczałego antyklerykalizmu, taki jaki był chociażby w republikańskiej Hiszpanii, gdzie zamordowano dziesiątki tysięcy osób czy ZSRR gdzie walcząc z religią i Cerkwią Prawosławną mordowano setki tysięcy, jeśli nie miliony. To co powtarzasz, to wypisz wymaluj ten sam bełkot z FiM-u czy "NIE". Poczytaj trochę o ZOG (Zionist Occupied Government)to troszkę nt. Żydostwa światowego się dowiesz, co to m.in. korporacja Holocaust i ile zła i zniszczenia ZOG wyrządził w swojej historii, na pewno nie mniej niż ten twój znienawidzony, a nie lubiany przeze mnie kk. Kościół to po prostu dla mnie umiędzynarodowiona organizacja władzy , taka sama jak Kalifat czy Międzynarodówka Komunistyczna choć oczywiście to wszystko różne organizacje i działające w różnych warunkach. A jeżeli jesteś lewakiem to współczuję, raczej tego nie da się wyleczyć, jedyne co może pomóc to ujrzenie prawdy o tym gdzie naprawdę kryje się zło na świecie (z góry mówię że nie chodzi o ZOG czy Kk). Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: genialni czy nie 16.05.10, 05:07 to jest temat watku, a nie stalinizm. a teraz odpowiedz na ri pytanie po angielsku: don't know about Germans being "the best," although some famous people, such as US Army General George S. Patton, were convinced of it. Certainly, the Germanic race is of very high quality and has produced some of humanity's greatest cultural achievements. Even outside of Germany, much of the groundwork for modern technical civilization was created by people with mostly Germanic ancestry. For example, the English were originally Germans who migrated into Celtic Britain during the days of the Roman Empire. The American space program was created by scientists of German stock. So the Germans certainly rate among the top contenders as the best race of Man. Germans are an intelligent people, but there are other races, such as the Jews and the Japanese, who are about equally smart. So why didn't the Jews invent rocketry? Why didn't the Japanese explore the world as soon as they could build ships that floated, as the Vikings and the English did? To answer that, you must understand that White people have an unusual-for-hominids way of responding to population pressure. Most primates, faced with an overcrowding problem, turn inward and fight each other for control of the existing territory and its resources. You can see this behavior in chimpanzees (and other apes), as well as in most non-White human groups. Note that most of the chronically violent "youth gangs" in US cities are composed of non-Whites who fight each other for control of the illegal drug trade. And White people sometimes do it, also, if their normal response modality is frustrated. But under normal circumstances White people facing population pressure turn outward, point themselves toward the horizon, and GO. They seek out new lands and head for the frontier. In the 18th century, it might have led an American who was "tired of the city" to turn pioneer and join a wagon-train headed West. Or to do whatever the equivalent was in some other place and time. I call it "the Call." It's not like a telephone call, but rather more like the call of wild geese flying overhead: "Join us, for it is time to find a new place." If you're White, you've probably felt it yourself. It's what made Star Trek so popular and why that intro theme music (and the voiceover by actors Shatner or Stewart) gets so achingly, itchingly into your brain. It's why spaceflight fired the imagination during the mid-20th century when the average person could be persuaded that space travel would become common soon. The Call is why White people have done very surprising things. Intelligence is only part of it. The rest is simply the way White people evolved to adapt to crowding and resource constraints. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Patton a fakty. 16.05.10, 15:36 Nie wiem jaki jest sens cytowania kogoś, nawet wybitnego, kto żył w innym świecie i w innej epoce. "Germanic race" - cóż to takiego w ogóle?? Dzisiaj nauka wie dokładnie że ras jest kilka, ale nie ma wśród nich czegoś takiego jak rasa germańska. "the English were originally Germans who migrated into >Celtic Britain during the days of the Roman Empire" - kolejna bzdura, ale w tamtych czasach w to wierzono, nawet dzisiaj jeden z użytkowników w tym wątku upiera się przy tej teorii że Anglicy to Germanowie, chociaż fakty mówią, że Anglicy to bardziej rdzenni mieszkańcy spokrewnieni z Iberami czy Baskami, niż Niemcami lub Duńczykami. Reszty tych wypocin nie ma co nawet komentować, człowiek żył w innych czasach, teraz mamy inne. Odpowiedz Link Zgłoś
amonavis Synku, jak odkryles, ze jestem stalinista? 17.05.10, 21:06 Przeczytalem jeszcze raz moj post i nic takiego nie moge znalezc. Napisz mi synku, to nastepnym razem bede lepiej uwazac. Widzisz, nie mozna ciebie brac serio. Jestes zwyklym gluptakiem, i tyle, wsio. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh To była metafora. 18.05.10, 08:58 Skoro napisałeś, że może i lewak z Ciebie, to ja napisałem dosadnie, a może jednak stalinista czyli komunistyczny ekstremista, popierający zbrodniarza nad zbrodniarzami. Zresztą Stalin i jego poplecznicy, także późniejsi następcy mieli dosyć podobne do twoich poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Re: To była metafora. 18.05.10, 09:03 W ramach dowodów to polecam zapoznanie się z jakimiś źródłami dotyczącymi polityki antyreligijnej w ZSRR czy republikańskiej Hiszpanii. Niczym nie różni się ona od antyżydowskiej polityki Niemiec hitlerowskim, poza tym że zamiast Żydów ofiarami były osoby duchowne (w ZSRR osoby związane z Cerkwią, w Hiszpanii z Kościołem katolickim). Tacy idioci jak tobie podobni, lewacy i staliniści broniący Żydów przez ich oprawcami, ale postulujuącymi to samo w drugą stronę(patrząc na język nienawiści twój i osób związanych ze środowiskami stalinowskich antyklerykałów) to największe zakłamane, dwulicowe kreatury jakie tylko żyją - dla mnie to lewacy i staliniści. Można być ateistą, ale ateistą pozytywnym, a nie ateistą-stalinistą. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Re:ty tez przyznaj sie 14.05.10, 22:57 misterpee napisała: > do: handlowania organami ludzkim, handlem niewolnikow, finansowych > szwindli i kradziezy przez tysiace lat, wywolywaniem rewoluicji i > wojen, handlu narkotykami, kontroli mediow, sianiu nienawisci miedzy > narodami, propagowwania prostytucji i seksu kazdego rodzaju, pryznaj > sie do eksterminacji palestnczykow. W tej materii to chyba raczej niewolnikami zaczęli handlować muzułmanie na szeroką skalę, choć istniało ono dużo wcześniej. To samo z handlem narkotykami - tu raczej prym wiodą Czarni i Metysi lub Indianie z Ameryki Łacińskiej . Tak samo nie słyszałem aby Żydzi propagowali prostytucję i seks każdego rodzaju, ta pierwsza była od zarania dziejów a to drugie to raczej Francuzi-degeneraci wiodą prym. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:ty tez przyznaj sie 15.05.10, 01:24 handel niewolnikami zaczal sie dlugo przed powstaniem Islamu. Juz Biblia mowi ze Bog nakazal Abrahamowi obrzezac swoich niewolnikow. Egipskie hieroglify mowia o niewolnikach i o handlu. Carni i latinosi wykonuja prymitywna robote, nad caloscia czuwaja ludzie duzo wyzszej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:handel niewolnikami 15.05.10, 01:30 www.youtube.com/watch?v=qL9hGmfGTXc Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Niemcy narod genialny 15.05.10, 21:00 www.lenta.ru/photo/2010/05/08/krieg/pic032_Jpg.htm Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotniaczek Re: Niemcy narod genialny 16.05.10, 19:19 Eee tam... Polacy tez potrafią! Sami zobaczcie: www.youtube.com/watch?v=eFFFz9cecL8 Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Podsumujmy 18.05.10, 18:40 Niemcy to z pewnoscia narod ciekawy i zaslugujacy na szacunek. Szacunek do Niemcow wpoil mi moj dziadek, Polak urodzony w zaborze pruskim i wychowanek niemieckiej szkoly sprzed 1-szej Wojny Swiatowej. Szacunek ten posiadalem odtad zawsze, co w PRL-u, w kregu innych Polakow - moich rowiesnikow, z ktorymi mialem stycznosc, bylo bardzo wyjatkowe. Nie bylem "folksdojczem", ale o wkladzie Niemcow do swiatowej kultury, nauki i techniki, ich osiagnieciach mialem pelna swiadomosc dosc wczesnie, juz jako nastolatek. Wiekszosc mlodych Polakow, moze poza Gornym Slaskiem, byla wtedy w tej dziedzinie ignorantami - komunistyczna propaganda i wspomnienia o Niemcach z czasow ostatniej wojny zrobily swoje. Wielu Polakow nie docenialo Niemcow, nie darzylo ich zbytnim szacunkiem, bo przegrali wojne, bo podczas wojny mordowali, bo nie byli "blyskotwiwi" tylko "ociezali", bo caly kraj widziano przez pryzmat NRD, bo to, bo tamto. Mlodzi Polacy byli wtedy zapatrzeni w Ameryke, ktorej kulture podziwiali, natomiast inni "kochali" Zwiazek Radziecki za jego potege militarna i za to, ze jestesmy blisko spokrewnieni z Rosjanami i jezyk rosyjski jest nam rowniez bliski. Czy Niemcy sa bardziej "genialni" niz Szwedzi, Anglicy albo Holendrzy? (Finowie, to jest dobre pytanie?). Uwazam, ze nie. Niemcy sa jednak bardziej ambitni i lepiej zorganizowani jako spoleczenstwo. Niemcy sa jak "zorganizowane mrowki", a nie jak "indywidualne zajace". Przegrali dwie wojny i wiedzieli, ze jesli nie zasluza sobie ponownie na szacunek innych, to ci inni beda ich uwazac bardziej za symbol nieudacznictwa i glupoty niz za symbol ludzkiego geniuszu. Cytat z Pana Wolodyjowskiego - "Jezeli ludzie nie beda sie ciebie bali [ze wzgledu na niski wzrost], to beda sie z ciebie smiali". Niemcy dla zdobycia szacunku i respektu daja z siebie wszystko, nawet w czasach pokoju, najlepiej jak potrafia, a inni w tym czasie sobie "bimbaja", bo szacunek od dawna mieli i go nie utracili poprzez kleski (np. Anglia - za jej kulture i muzyke mlodziezowa lat 60-tych). Jednak w czasach wojny, kiedy zagrozona jest egzystencja innych narodow, ktore Niemcy chca podbic, rowniez i ci inni zaczynaja dawac z siebie wszystko i w pelni sie angazowac w udoskonalanie wynalazkow technicznych i innych. I jesli ta walka toczy sie przez dlugi czas (tzn. Niemcy nie powala ich od razu, jakims "blitzkriegiem") to szala zwyciestwa zaczyna sie powoli przechylac na strone tych innych. Niemcom trudno jest sie wtedy wyrwac sie z ich utartej rutyny, podczas gdy inni, zmuszeni do improwizacji i obudzenia swoich zdolnosci, ktore dotad w nich drzemaly, zdolni sa Niemcow dogonic i przegonic. Istnieje jeszcze inne powiedzenie - "Jezeli ktos ma 'waskie horyzonty' to ma za to 'dalekie perspektywy'". Czyli "cos za cos". Anglosasi, Francuzi, Hiszpanie, nawet Holendrzy w przeszlosci rozrastali sie "wszerz" i zdobyli ogromne tereny. Niemcy tez tego chcieli, ale im nie wyszlo. Dlatego rozrastali sie "w glab", osiagajac wielkie rezultaty w czystosci kraju, technice, sporcie i kulturze. Ale wynikalo to bardziej z ich ambicji, wychowania, sytuacji w ktorej kraj sie znalazl, niz z "genow". Obecnie wielu Slowian "podczepia sie" pod niemieckie sukcesy ("sukces ma wielu ojcow, porazka zadnego"). O ile Niemcow jako calosc darze ogromnym szacunkiem, to sa pewne grupy (np. "neonazisci", "pyszalki"), ktore budza we mnie odraze i gleboka niechec. I simply hate these guys (angielski lepiej to oddaje, bo jezyki sa "nieprzetlumaczalne"). Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh W końcu muszę się zgodzić. 18.05.10, 19:28 Mimo, kilku różnic w poglądach z większością się zgodzę. Jest jednak pewna rzecz o której przedmówca nie wspomniał: Badania naukowe, które dowiodły, że Niemcy i Austriacy mają najwyższy średni poziom inteligencji w Europie i 3-4 na świecie (najwyższą przeciętną inteligencją cechują się Chińczycy, Koreańczycy i Japończycy, nie pamiętam tylko kolejności, ale to nie ważne bo różnicę między nimi są znikome). Teraz pozostaje odpowiedzieć na pytanie: co jest przyczyną tego, że akurat Chiny, Japonia, Korea, Niemcy i Austria (czyli de facto Wielkie Niemcy)mają najwyższy przeciętny poziom inteligencji. Dotyczy to oczywiście danych uśrednionych, biorąc pod uwagę ok. 10 procent ludności napływowej, "naukowo głupszej" od ludności rdzennej Niemcy będą na pierwszym miejscu na świecie, albo niewiele poniżej najinteligentniejszych. W takiej sytuacji Hitler triumfuje, ale niestety (dla nie-Niemców i antynazistów)takie są fakty naukowe. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Statystyki - a gdzie Zydzi? Szwajcarzy i Czesi 18.05.10, 21:31 To ze zydzi zajmuja centralne miejsce w polityce i finansach dowodzi ze cos maja w sobie. Rowniez Szwajcarzy zabezpieczyli sobie wysoki standard zycia i manetyzm - czy to tylko piekne Alpy> A Czesi ktorzy nie odznaczyli sie bohaterska walecznoscia stworzyli swoj piekny kraj, przetrwali panowanie Niemieckie, Austriackie, Rosyjskie, i Polskich Jagiellonow, ich artysci dominowali Wieden, w literaturze mieli wybitnych autorow, Jak Capek, Hasek, Kundera, praga jest jednym z najpiekniejszych miast swiata, a narod Czeski jest jednym z mniej licznych. Czesi rowniez nie ulegli wplywowo amerykanskiego wulgaryzmu. W pornoprzemysle zajmuja czolowe miejsce , ale trzeba powiedziec ze robia to z gustem. A szklo czeskie jest najpiekniejsze na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Ja cytuje tylko rzeczy związane z tematem 18.05.10, 23:10 Co mnie obchodzą jacyś Czesi czy Żydzi, skoro temat jest poświęcony Niemcom. Poszukaj danych dot. średniej inteligencji i wyjdzie. Poza tym większość Szwajcarów to de facto Niemcy, chociaż ja raczej ich traktuje jak naszych górali, bo nawet język schwitzerdütsch czasami bardziej mi przypomina jakiś holenderski niż niemiecki (szczególnie w głębi kraju). Kiedyś widziałem taką fajną mapkę gdzie były właśnie zaznaczone kraje z największą i najmniejszą inteligencją, średnią oczywiście. Te kraje które wymieniłem miały największą, Polska jakoś znacząco od Niemiec nie odbiegała, Czechy podobnie, generalnie im bardziej na południe tym "głupiej". Poza tym nie mieszajmy dwóch pojęć - cech narodowych czy grupowych takich jak organizacja, a inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Re: Statystyki - a gdzie Zydzi? Szwajcarzy i Czes 18.05.10, 23:17 misterpee napisała: > To ze zydzi zajmuja centralne miejsce w polityce i finansach dowodzi > ze cos maja w sobie. Rowniez Szwajcarzy zabezpieczyli sobie wysoki > standard zycia i manetyzm - czy to tylko piekne Alpy> A Czesi ktorzy > nie odznaczyli sie bohaterska walecznoscia stworzyli swoj piekny > kraj, przetrwali panowanie Niemieckie, Austriackie, Rosyjskie, i > Polskich Jagiellonow, ich artysci dominowali Wieden, w literaturze > mieli wybitnych autorow, Jak Capek, Hasek, Kundera, praga jest > jednym z najpiekniejszych miast swiata, a narod Czeski jest jednym z > mniej licznych. Czesi rowniez nie ulegli wplywowo amerykanskiego > wulgaryzmu. W pornoprzemysle zajmuja czolowe miejsce , ale trzeba > powiedziec ze robia to z gustem. A szklo czeskie jest najpiekniejsze > na swiecie. Co do samych Czech - to kiedy to niby Rosjanie okupowali Czechy?!? Węgry owszem miały dwie rosyjskie/radzieckie interwencje (po rewolucji 1848 i 1956), ale Czesi zawsze siedzieli pod butem niemieckich lub austriackim. Ale jedno trzeba im przyznać - mimo wieloletniej okupacji niemiecko-austriackiej, germanizacji nie ulegli, co więcej czeski język nie ma prawie w ogóle zapożyczeń (stąd te dziwaczne określenia typu palec-wskaziwaczek),poza tym Czesi to mały naród. Dla porównania tacy Ukraińcy, których na Ukrainie żyje tyle co Polaków w Polsce (ok. 38 mln.), będąc również przez dużą część swojej historii pod butem rosyjskim, litewskim lub polskim do dzisiaj nie mogą sobie poradzić z rusyfikacją, trudno znaleźć jakieś wybitne postacie ukraińskiej kultury, niezwiązane z Rosją a więcej niż połowa Ukraińców mówi na co dzień po rosyjsku. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Statystyki - a gdzie Zydzi? Szwajcarzy i Czes 19.05.10, 17:48 czeskie szklo jest niemieckie.Tak jak i piwo Pilzner zostalo wynalezione przez Niemca..he,he.... Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Holandia to byly rowniez "Wielkie Niemcy" 19.05.10, 18:44 Pamietam te statystyki odnosnie inteligencji, o ktorych byla ostatnio (rok temu?) mowa i dyskusja na forum. Na samym szczycie byli Niemcy i Holendrzy (118 lub podobnie), a na trzecim miejscu byli Polacy. No coz, Holandia bardzo dawno byla czescia Niemiec i pozniej odlaczyla sie od nich i poszla wlasna droga. W XVII wieku byla "Ameryka" dla reszty swiata ("zloty wiek", ktory odbil sie rowniez na ziemiach polskich, co widac szczegolnie w architekturze Gdanska). Jednak dzis wielu Holendrow ma stosunek do Niemcow jeszcze bardziej "ostry" niz Polacy. Slynny pilkarz holenderski van Hanegem mial w roku 1974 (Mistrzostwa Swiata w pilce noznej w RFN-ie) wszelkie powody, aby goraco pragnac wygrac z Niemcami. Nie "lubil" (lagodnie mowiac) Niemcow, bo jego rodzice zgineli od ostrzalu niemieckiej artylerii w ostatnich dniach wojny. Ale sie nie udalo - jak wiadomo Holandia przegrala 2:1 i mistrzostwo swiata zdobyli Niemcy. Ogladalem ten mecz bedac w Bulgarii nad Morzem Czarnym. Kibicowalem Holandii, choc za mna siedzieli Niemcy z RFN-u (w innych meczach kibicowalem jednak rowniez i Niemcom). Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Holandia to byly rowniez "Wielkie Niemcy" 19.05.10, 22:04 Holendrzy w duchu stoja za Niemcami.Glosno sie o tym nie mowi.Niemcy sa dla Holendrow najwarzniejszym krajem urlopowym.!.Kto by pomyslal. Znacie hymn holenderski?Musieli byc kiedys z Niemcami za pan brat. pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_Holandii Braterstwo krwi dalej istnieje.Wojna troche pomieszala, ale widac dzis,jak Holendrzy na mistrzostwach w pilce noznej w meczach Niemcom kibicuja..po za besposrednimi spotkaniami oczywiscie ...no i dalej doceniaja jakosc niemieckich towarow.Dla Holendrow co niemieckie ma dalej wartosc.Czy to auta,adg,werkcojgi itd. Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Czyzby? Mam watpliwosci. Kilka przykladow 19.05.10, 23:19 caesar_pl napisał: "Holendrzy w duchu stoja za Niemcami.Glosno sie o tym nie mowi." holenderskiej sympatii do Wiekszego Brata (niestety nie udalo mi sie znalezc tego najlepszego, gdy Roland Koeman podciera sie niemiecka koszulka …) www.youtube.com/watch?v=U963U_Ik4s4 rekoczyny www.youtube.com/watch?v=qXmXpDfWUlM&feature=related oplucie Nie mówie juz niederlandzkim od 20 lat, dlatego eng wersja: Co maja Holendrzy na mysli gdy sie pytaja dzisiaj Niemcow: When are you going to return our bicycles (fietsen)?“ :) Poza tym zgadza sie oczywiscie, ze otwarci i swiatowi Holendrzy funkcjonuja wysmienicie w sytuacjach prakt z Niemcami. Bo sa narodem pragmatycznym. Niemiecki jest przeciez latwym jezykiem dla nich, mówia go jednak z b. ciezkim akcentem i ojczysta budowa zdan. Najlepiej widac to u tych wszystkich hol. pilkarzy i trenerow od dzisiecioleci w bundeslidze. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Pozostaje pytanie co nasz te Holendy interesują 20.05.10, 00:06 Jaki związek z Niemcami i tematem ma Holandia?? Jeśli mówimy o "Wielich Niemcach" czy raczej "Wielkiej Rzeszy" to może wrzućmy od razu Czechów, Włochów z północy, Francuzów z Burgundii, Szwajcarów, Holendrów, Belgów, Austriaków i kogo tam zawieje jeszcze. upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4d/HRR_10Jh.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Pozostaje pytanie co nasz te Holendy interesu 20.05.10, 00:44 Holandia byla dawniej czescia Niemiec i jezyk holenderski to na dobra sprawe dialekt niemieckiego (a scislej mowiac jeden z dialektow polnocno-niemieckich). W przedwojennym Gdansku mowiono wlasciwie po holendersku (no pol-niemiecku, pol-holendersku). Dyskutujac na temat Niemiec nawiazujemy czasem do Austrii, do Szwajcarii, ktore mowia jezykami "gorno-niemieckimi". Rownie dobrze mozemy nawiazywac do Holandii, w ktorej ludzie mowia jezykiem "dolno- niemieckim". Kan ik een paar Amerikaanse dollar wisselen? Wat kosten de appels? Ik verdien niet genoeg geld. Ik spreek geen Nederlands. Ik spreek Duits. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Polacy najzdolniejszym narodem Europy 20.05.10, 00:46 Władze amerykańskie znalazły po wojnie w jednym z bunkrów frankfurckich tajny memoriał Adolfa Hitlera do Heinricha Himmlera z 4 marca 1944 roku. W polskim internecie furorę robi wycinek prasowy z "Głosu Wielkopolski" z 1947 roku, który powołując się na istniejącą wówczas agencję United Press przywołuje szokujące słowa Adolfa Hitlera: „Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie... Polacy według mojej opinii, oraz na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Gubernii, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany. Na podstawie ostatnich badań, powadzonych przez Reichsrassenamt uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki" - pisał kat Polaków. Hitler polonofilem? Jak taka wypowiedź mieściła się w ustach jednego z największych zbrodniarzy świata, człowieka, który pół roku po rzekomym napisaniu tych słów, zaplanował całkowitą zagładę Warszawy, stolicy tak podobno cenionego przez siebie narodu. Wielu uzna, że tu komentarz jest zbędny, wielu podobno już o tych słowach Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Niech mi to powie Wegier albo Wloch 20.05.10, 01:10 Jesli Polak mi powie, ze Polacy sa najzdolniejszym narodem Europy, to tak jakby Warszawiak i kibic warszawskiej Legii powiedzial mi, ze Legia Warszawa jest najlepsza druzyna pilkarska Europy. No, a nawet jesli nie najlepsza, to z pewnoscia jest najbardziej inteligentna (nie ma tylko wystarczajacej kondycji fizycznej). A to co Hitler mowil w bunkrze, tez nie moze byc uwazane za "ewangelie". Hitler pod koniec wojny mial juz zdrowego "kaca" od ostatnich klesk i pewnie nie chcialo mu przejsc przez gardlo, ze najzdolniejszym narodem sa Rosjanie. Pochwalil wiec Polakow, bo to narod blizej Niemiec a rowniez slowianski. Podsumowujac, przyjemnie jest uslyszec, ze Polacy sa najzdolniejsi, ale niech mi to powie Wegier albo Wloch i nie po paru kieliszkach wina. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Niech mi to powie 20.05.10, 01:23 nie wazne, interesujace jest ze to wlasnie Hitler powiedzial. wazne jest ze nic jest absolutmie prawdziwego, ludzka natura jest przewrotna. A Niemcy sa w duzej czesci slowianami rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Kwiecien 1995. Lot Amsterdam - Warszawa. 20.05.10, 02:54 W roku 1995 lecialem z Kanady do Polski holenderskimi liniami lotniczymi KLM z przesiadka w Amsterdamie. Bylo to w okresie wielkanocnym. W samolocie Amsterdam - Warszawa siedziala za mna jakas polska rodzina, a zatem dobrze slyszalem co mowili, choc nie interesuja mnie zupelnie cudze sprawy. Kiedy do posilku podano dodatkowo jakies czekoladowe "jajka wielkanocne" lub "zajace", siedzacy za mna Polak powiedzial do zony i dziecka: "Gdyby Holendrzy byli inteligentni, to by podali..." (nie zapamietalem, co by podali, tylko 1-sza czesc zdania). Dal zatem jasno do zrozumienia, ze Holendrzy nie sa inteligentni, natomiast on Polak (jak wszyscy Polacy) jest inteligentny. A teraz zapytajmy sie, czy takich Polakow jak on bylo wtedy malo, i czy ogromna wiekszosc tych polskich "inteligentow" nie miala jeszcze nie tak dawno podobnego zdania o Niemcach jak ten gosc z samolotu o Holendrach? (Ja, dat klopt!). Dank u! Niet slecht. Prima! Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Patrząc na kuchnię holenderską to zgadzam się z 20.05.10, 09:01 tym pasażerem. Sam kiedyś robiłem parę dań holederskich wszystkie bazowały na pomieszaniu dwóch lub wiecej rzeczy totalnie nie zjadliwych np. kaszanki z sosem beszamelowym, albo ryż po surinamsku ze śledziem. Od tamtej chwili dałem sobie spokój z ekperymentami kulinarnymi. Dla mnie jednym z dowododów na to, że jednak Holendrzy to Holendrzy, a nie Niemcy, tak jak i Flamandowie to prawie Holenderzy, a Walonowie to prawie Francuzi świadczy kuchnia. Kuchnia niemiecka jest kuchnią regionalną, ale bliźniaczo podobną do polskiej (ziemniaki, kapusta, grzyby, wieprzowina, tylko śmietany brakuje). Kuchnia austriacka jest podobna do kuchni bawarskiej chociaż duża jej część ma naleciałości z Austro-Węgier, jednak nie zmienia to faktu, że kuchnia południa Niemiec jest podobna do kuchnii Austrii czy częściowo Szwajcarii, ale kuchnia holenderska jest (na szczęście)w ogóle nie podobna do kuchnia Dolnej Saksonii czy NPW. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Patrząc na kuchnię holenderską to zgadzam się 20.05.10, 18:39 Oceniajac na podstawie kuchni nalezaloby dojsc do wniosku, ze najinteligentniejszym narodem na swiecie sa Chinczycy (sa z pewnoscia inteligentni). Niewatpliwie masz duzo racji na temat kuchni holenderskiej. Slyszalem, ze pewien turysta w Amsterdamie pytal w recepcji hotelu o dobra restauracje z holenderskim jedzeniem. "Wie pan, holenderska kuchnia nie jest najlepsze, ale moge panu polecic dobra restauracje portugalska w poblizu" - uslyszal w odpowiedzi. No coz, ja jednak osobiscie lubie holenderskie restauracje i holenderskie jedzenie (np. sledzie w smietanie, piwo). W Kanadzie (w tym w Toronto) jest stosunkowo duzo Holendrow (sporo tez farmerow w Ontario, ksiadz w naszej parafii jest Holendrem z pochodzenia) i na kanadyjskich forach sa dyskusje na takie i podobne tematy. I tu okazuje sie, ze kuchnia holenderska jest bardzo podobna do kuchni polnocnych Niemiec, wybrzeza Morza Polnocnego i Baltyku. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Many Dutch and Deutsch(German) foods are actually quite similar. Germany has many different regional cuisines, some are more similar to Dutch cuisine, others are more similar to Austrian style cuisine. Dutch food is very similar to the Northern German regional cuisine, especially that found along the Baltic Sea. They both use a lot of herring,cabbage, sour cream, bacon, cheese, sausages, potatoes,and apples. Lots of apple and cinnamon flavoured kuchens and strudel type pastries are found in Holland and Germany. Edam and Gouda cheese are eaten throughout Germany and Holland." Link do (kanadyjskiej) dyskusji: chowhound.chow.com/topics/102934 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Kuchnia narodowa a kuchnie narodu. 20.05.10, 19:36 Tak się składa, że kulinariami interesuje się od dosyć dawna, od niedawna natomiast produktami regionalnymi zarówno polskimi jak i europejskimi.(planuje założyć działalność związaną z handlem tymi cudeńkami, bo nigdzie tak naprawdę nie da się ich kupić w jednym miejscu). Nie można mówić o kuchni chińskiej, możemy mówić o kuchniach Chin - kantońskiej, pekińskiej, syczuańskiej, tybetańskiej, itd. Podobnie jest w przypadku kuchni niemieckiej czy nawet amerykańskiej (kuchnia kuchnia kajun, kuchnia tex-mex, kuchnia Nowej Anglii, kuchnia Środkowego Zachodu, itd). Holandia i sery - śmiechu warte. Dwa najbardziej znane sery holenderskie, które nazwy spowinowacone są z miastami Edam i Gouda nawet nie są serami regionalnymi. Innymi słowy nasz oscypek czy bryndza, angielski cheddar, czy włoski gran padano to zupełnie inna liga niż przemysłowy szajs spod znaku Gouda czy Edam. Co ciekawe jest za to oryginalny ser Gouda, regionalny który nazywa się "Północno-Holenderska Gouda": www.qualigeo.it/prodotti/05f7c2b3-5948-4859-a609-7681e54c4a74/Noord-HollandseGouda To samo jest z "Północno-Holenderskim Edamem".: www.qualigeo.it/prodotti/738658ab-0d7d-4dfe-9b81-82104837d874/Noord-HollandseEdammer Wszystkie sery które nazywają się Gouda lub Edammer to podróby tych "NoordHollandse Edammer". Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Kuchnia narodowa a kuchnie narodu. 21.05.10, 05:02 Ciekawie piszesz, tylko nie wiem czemu "uwziales sie" na Holandie i jej kuchnie. Ja nie mam do niej zadnych zastrzezen (dodatkowo jest wzbogacona przez kuchnie indonezyjska - Indonezja, czyli byle "Indie Holenderskie" to byla przed wojna kolonia Holandii). Uwielbiam te male "porzadne" kraje, takie jak Holandia, Norwegia lub Finlandia. Jedyna roznica pomiedzy nimi a Niemcami jest to, ze Niemcy maja 5-10 razy wiecej ludnosci i przez to sa narodem wielkim i silnym, mieli w przeszlosci wielkie ambicje - mogli rowniez dazyc do dominacji, a i dzis bedac krajem "number one" w zjednoczonej Europie nadal realizuja znakomicie swoje marzenia. Ale gdyby np. Finlandia miala nie 5 mln mieszkancow tylko 50 mln, to bylaby pewnie rownie atrakcyjna jak Niemcy! Wazna jest jakosc a jakosc i tu i tam jest bardzo wysoka, ponad swiatowa przecietnosc. Niemcy nie sa jedynym krajem godnym adoracji, a ponadto w pelnej adoracji Niemiec przeszkadza wielu Polakom fakt, ze w przeszlosci Polacy i Niemcy wyrzadzili sobie wzajemnie wiele krzywd, a zatem nasze stosunki sa po dzis dzien w pewnym sensie "obciazone". Natomiast z krajami jak Holandia, Dania lub Finlandia, ktore rowniez maja wiele cech "niemieckich" nie mielismy nigdy powaznych konfliktow i dlatego mozemy je podziwiac bez kompleksow (oby tylko nam nasi "kibice Liverpoolu" nie wyrobili tam zlej opinii). Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Zacznijmy podziwiać siebie i swoich sąsiadów 21.05.10, 08:47 Polacy mają dziwną sposobność do podziwiania dalekich lub w miarę oddalonych od siebie krajów i narodów, takich jak Włosi, Amerykanie, Hiszpanie, Kanadyjczycy, Brazylijczycy, Francuzi, Hiszpanie, Grecy Anglicy, Finowie, którzy w zasadzie nic o nas nie wiedzą, ani my o nich. Z drugiej strony istnieje jakaś dziwaczna, niechęć do tak bliskich nam narodów jak Niemcy, Litwini, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy czy (mój faworyt)Rumunii. Szlag mnie trafia gdy mówi się per Rumuny myśląc o Cyganach czy eeee Rumunia tam bida i żebraki. W dodatku Polacy nie potrafią lubieć się nawzajem i podziwiać własnego regionalizmu. Ja się czuje przede wszystkim mieszkańcem Kongresówki i taki Ślązak czy Pomorzanin lub Wielkopolanin są dla mnie równie obcy jak Czech czy Ukrainiec, tyle że mieszka w tym samym państwie i mówi tym samym (prawie) językiem. Podobnie jak to jest z Austriakami, Niemcami i Szwajcarami. Osobiście nigdy nie przepadałem za narodami południa, głównie romańskimi. Na czele mojej niechęci stoją Francuzi, Hiszpanie i Włosi dodatkowo Grecy (szczególnie ostatnio). Mimo, że nigdy nic Polsce oni nie zrobili nie przepadam za tymi krajami i ich mieszkańcami. Mimo, że tacy Niemcy czy Rosjanie lub Ukraińcy lub Rumunii w większości Polaków kojarzą się niezbyt pozytywnie, ja mam to gdzieś podziwiam te kraje a dodatkowo planktonem który leży w ich pobliżu (Holandia, Belgia, Szwajcaria, Austria, Węgry, Pribałtyka, Słowacja, Czechy, Finlandia, kraje skandynawskie). Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Zacznijmy podziwiać siebie i swoich sąsiadów 21.05.10, 11:48 Polacy bywali zawsze skloceni i podzieleni. Nawet w okresie odzyskiwania niepodleglosci, w czasie trwania Traktatu Wersalskiego, zamiast mowic "jednym glosem" (tak jak Czesi), w Polsce byly dwa obozy - Pilsudskiego i Dmowskiego, a nawet dwie armie (armia Hallera we Francji wspierajaca Dmowskiego). Sprawialo to "wielkim", decydujacym o losach swiata, mnostwo trudnosci. Polacy nie potrzebuja byc twardzi wobec wrogow, poniewaz czesto sa okrutni wobec samych siebie. A wielu ludzi chcialoby, aby bylo inaczej, ale bezsilnie - podziwia zatem te kraje, w ktorych te sprawy wygladaja odmiennie niz w Polsce. "Podziwiajmy samych siebie"? Sa tacy, ktorzy samych siebie (Polakow) podziwiaja az tak mocno, ze robia to i za siebie i za innych wspolrodakow. I to pewnie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Jestem jednak optymista 21.05.10, 12:17 W ciagu ostatnich 15 lat Polska dokonala olbrzymiego skoku cywilizacyjnego (glownie dzieki przynaleznosci do UE, ale wczesniej rowniez), na skale niewyobrazalna dawniej dla ludzi mojego pokolenia (jeszcze 20 lat temu nigdy bym nie pomyslal, ze Polska bedzie kiedys tak dobrze wygladala, jak wyglada dzis). Odwiedzam Polske i czasem nie moge wyjsc z podziwu. Polacy pozbyli sie przez to wielu kompleksow i stali sie juz normalnym narodem europejskim, takim jak wszystkie inne. To rzecz wspaniala dla obecnego pokolenia, a jeszcze lepsza dla nastepnych mlodych pokolen. Ja jednak naleze do tych "dinozaurow", ktorych wychowywano w PRL-u w przekonaniu, ze bez "Wielkiego Brata" (ZSRR) Polska sie nie liczy i nie jest w stanie nic sama zrobic, a ponadto - to co wartosciowe na polskich Ziemiach zawdzieczamy madrosci i gospodarnosci Niemcow, do ktorych te ziemie kiedys nalezaly. I nawet nie Polacy sami sobie te tereny zdobyli (odebrali), tylko zrobil to dla nas laskawie "Wielki Brat". W ten sposob wielu ludzi na trwale "wykastrowano" z powodow do wielkiej narodowej dumy, i ta ulomnosc pozostala im do dzis i pewnie zabiora ja juz ze soba do grobu. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Podziwiajmy Czechow 21.05.10, 13:07 sa naszymi poludniowymi sasiadami, nigdy Polski nie atakowali, sa slowianami, przyjeli maja duzo z niemieckiej kultury (podobnie jak i Polacy) i maja w kraju porzadek. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh A co Wacławie to nie słyszano? 21.05.10, 15:17 Jak to Czechy nigdy nas atakowały?!?! A podboje Wacława I i Wacława II którzy nie chcieli aby Polska się zjednoczyła, dopiero po śmierci tego drugie Łokietek koronował się królem Polski. O zajęciu polskiego Śląska (na którym wcześniej Czechy sprawowały swój protektorat)pisał nawet nie będę. Można śmiało stwierdzić, że ze strony Czech doznaliśmy tyle samo krzywd co ze strony Niemiec, z którymi poza XX wiekiem niewiele było za targów wliczając w to nawet rozbiór Polski przez Prusy, czyli ówcześnie żadne tam Niemcy, które były wtedy zdziesiątkowane i rozczłonkowane. Ja akurat do Czechów mam stosunek amiwalentny, z jednej strony ich lubię jako Słowian i sąsiadów, zorganizowanych bardziej niż Polacy, ale zdrugiej denerwuje mnie ich wyniosłość ponad resztę "wschodnio-słowiańskiej hołoty",dwulicowość, ciamajdowatość i pseudo-liberalizm(obnoszenie się z ateizmem, legalizacja wszystkiego i ściganie się z Holendrami, kto nie jest bardziej "postępowy") nie mający z liberalizmem nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Masz racje! 21.05.10, 15:49 psie pole nie pochodzi stad ze rycerstwo niemiecko-czeskie przegralo i nie zdazylo swoich poleglych pochowac,ktorych polskie psy rozszarpywala ale od tego ze tam byl teren nieurodzajny ze nawet pies by tam nie chcial. 99% polskiego spoleczenstwa wierzy dalej w bzdury.. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Czesi nie maja dostepu do morza 21.05.10, 18:44 A ja mam pewna "slabosc" do morza i sentyment do miast portowych. Maja one w sobie cos, czego osrodki polozone w glebi ladu nie posiadaja, chocby byly wypucowane i zagospodarowane na najwyzszy glanc. W dawnych czasach morze to bylo prawdziwe "okno na swiat" i mieszkancy miast portowych mieli na ogol znacznie szersze horyzonty od "szczurow ladowych". Nawet w PRL-u Wybrzeze bylo tego najlepszym przykladem. Tak wiec Amsterdam, a nie Praga, Gdansk ("Amsterdam Wschodu"), a nie Brno, Hamburg a nie Drezno, Helsinki, a nie Pilzno. Nie przepadam tylko za Marsylia, bo bardziej przypominala (1986) miasto polnocnoafrykanskie niz francuskie, jak tam jest teraz, nie wiem. Poza tym, Czechy sa z pewnoscia ciekawym, pieknym i dobrze zagospodarowanym krajem. Bylem kilka razy w Pradze, odbylem kiedys wycieczke objazdowa Czechoslowacji polaczona z degustacja piwa (Praga-Pilzno-Czeskie Budziejowice-Brno-Bratyslawa-Dolny Kubin, a po drodze male miasteczka - "klejnoty" architektury). Czechy podobaja mi sie bardzo, jednak moim ulubionym krajem tej czesci Europy byly zawsze Wegry (Budapeszt, Balaton). Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh To fakt, Morze Bałtyckie lepsze od 21.05.10, 23:22 Morza Śródziemnego.Ja tak przynajmniej uważam. Mi zawsze podobała się era Hansy, która skupiała miasta od Anglii i północnej Francji po Nowogród (który co ciekawe był członkiem Hansy, ale podobnie jak Toruń nie leżał nad morzem). Myślę, że tak jak Morze Śródziemne skupiało wielkie cywilizacje świata antycznego, tak Morze Północne i Bałtyckie skupiają wielkie kraje nowoczesnej Europy - od Wielkiej Brytanii i Francji poprzez kraje Beneluksu i Skandynawię, Niemcy, Polskę, kraje nadbałtyckie po kwintensencję prawdziwej Rosji - Petersburg i Nowogród Wielki. Każdy kto choć trochę zna historię średniowiecza tego obszaru ten wie, że handel tutaj kwitł aż do XV wieku i w niczym nie ustępował krajom Morza Śródziemnego. Co więcej taka Republika Wenecka była krajem-bliźniakiem Republiki Nowogrodzkiej - prawdziwej Rosji, demokratycznej i kapitalistycznej, która została zamordowana przez Państwo Moskiewskie, zresztą co ciekawe z winy Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Morze Bałtyckie lepsze od Pacyfiku i Atlantyku 22.05.10, 04:48 Antlantyk i Pacyfik jest ogromny, bez koncza i poczatku, Tyczasem Baltyk ma swoje ramy, mozna go objechac niemal na rowerze. Przyjdzie czas kiedy bedzie tak gleboki ze nikt sie w nim nie utopi, a Szwedzi przejda do Polski sucha noga. tak jak Mojzesz przeszedl przez Morze Czerwone. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Baltyk staje sie jednak coraz mniej romantyczny 22.05.10, 12:15 Wielki most kolejowo-drogowy polaczy niedlugo niemiecka wyspe Fehmarn z dunska wyspa Lolland i podroz z Hamburga do Kopenhagi bedzie odbywac sie "sucha noga". Podrozny nawet nie zauwazy, ze udaje sie przez morze do kraju morskiego. Podroze promowe, ktore maja w sobie sporo uroku, skoncza sie. Malo tego! Planuje sie budowe podmorskiego tunelu kolejowego ze Szwecji na wyspe Bornholm. Podrozny wsiadzie do pociagu w Kopenhadze i przez most dotrze do Szwecji (jak dzis), a nastepnie przez podmorski tunel dotrze do Roenne w przeciagu krotkiego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Ktoś tu źle mnie zrozumiał. 22.05.10, 22:52 Wyraźnie napisałem, że kiedyś Morze Śródziemne uważano za kwintesencję cywilizacji, gdzie znajdowały się najbardziej cywilizowane kraje i kultury tej części świata. Dzisiaj jest inaczej - główne kraje i kultury w tej części świata znajdują się w rejonie Morza Północnego i Bałtyckiego. Atlantyk i Pacyfik są za duże by łączyć w ten sposób kraje i kultury leżącego na nimi w podobny sposób jak było to w starożytności nad Morzem Śródziemnym. Prędzej morze żółte i zachodnia część Pacyfiku łączy główne cywilizacje - Chiny, Japonię, Koreę, w przyszłości może także Indonezję i kraje byłych Indochin. Parę lat temu istniała idea integracji krajów leżących nad Pacyfikiem, ale kryzys pokazał, że dużo większe i silniejsze powiązania istnieją między państwami leżącymi nad Atlantykiem niż nad Pacyfikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Mysle, ze polnocny Atlantyk jednak laczy 23.05.10, 00:40 Moze nie w tak duzym stopniu jak Baltyk lub Morze Srodziemne, a jednak zwiazki krajow polnocno-atlantyckich sa bardzo mocne (USA- Wielka Brytania, Francja-Quebec itd.). Lecisz z Amsterdamu do Montrealu. Po pol godzinie od startu samolot przelatuje juz nad centralna Wielka Brytania (Nottingham), a nastepnie nad Irlandia. Irlandia jest ostatnim skrawkiem europejskiego ladu ktory widzisz z gory przed przelotem przez ocean ("Zielona Wyspa" jest naprawde zielona, nawet pod koniec marca). Pierwszym skrawkiem amerykanskiego ladu, ktory widzisz po 5-ciu godzinach lotu jest wyspa Nowa Fundlandia, ktora na poczatku kwietnia jest jeszcze biala od sniegu. Otoz obie te wyspy sa mniej wiecej jednakowej wielkosci (Nowa Fundlandia jest odrobine wieksza) i ludnosc Nowej Fundlandii jest glownie pochodzenia irlandzkiego (ich akcent wyraznie rozni sie od reszty Kanady). I to jest maly symbol o wiele wiekszej sceny - cala Ameryka Polnocna zostala zbudowana przez ludzi przybylych z Europy, choc obecnie stala sie juz w duzej mierze rowniez "latynoska" i "azjatycka". Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh A Latynosi to nie Europejczycy w sporej mierze? 23.05.10, 08:19 Ze wszystkim się zgadzam, ale Ty piszesz o Atlantyku Północnym - to fakt Ameryka Północna i Europa to regionu najbardziej cywilizowane obecnie i centrum cywilizacji w skali świata. Ale Atlantyk to także Brazylia, rosnąca w siłę, Argentyna (latynoska, ale w 90 % procentach europejska głównie włoska), a z drugiej strony zachodnia część Afryki która do najbardziej cywilizowanych nie należy i jeszcze długo należeć nie będzie. Tak więc Atlantyk odpada bo za duży, podobnie Pacyfik - co z tego że są Chiny, Korea, Japonia, Australia, Stany Zjednoczone, Kanada, Chile skoro są także takie kraje które raczej szybko cywilizowane się nie staną - Meksyk toczony przez raka mafii narkotykowej i przestępczości, Indonezja, której szybciej rośnie liczba ludności niż poziom PKB, Papua Nowa Gwinea, wysepki na Pacyfiku, Kolumbia, Ekwador i inne kraje które raczej do najbardziej cywilizowanych nie należą. A nad Morzem Śródziemnym, ponad 2000 lat temu były prawie same cywilizowane kraje - Kartagina, Rzym, Grecja i Macedonia, Imperium Seleucydów, Egipt Ptolemeuszy, a potem oczywiście już tylko Rzym. Atlantyk więc mógłby być takim drugim Meditterraneum, gdyby zamiast Afryki na południowo-wschodnim jego brzegu były np. Indie lub Chiny. Chociaż kto wie, może w tym wieku Afryka stanie w końcu na nogi i za 100 lat będzie bardziej rozwinięta od północy? Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: A Latynosi to nie Europejczycy w sporej mierz 23.05.10, 14:36 Oczywiscie, ze Latonosi to w znacznej mierze Europejczycy i mowia rowniez przewaznie jezykami europejskimi (hiszpanski, portugalski). Z tym ze Meksykanie to w ogromnej wiekszosci Metysi, a Brazylijczycy to chyba najbardziej roznorodna mieszanka rasowa na swiecie. W ciagu ostatnich 15 lat bylem 3 razy w Brazylii i bardzo lubie ten kraj, choc nie nalezy on do najbezpieczniejszych (duza przestepczosc), podobnie jak inne kraje latynoskie. Ale poludniowy Atlantyk to nie to samo co polnocny. Naprzeciwko Ameryki Poludniowej lezy Afryka i gdyby z Kurytyby (Curitiba) w brazylijskim stanie Parana poplynac prosto na wschod to doplyniemy do Namibii (bylej kolonii niemieckiej) a z Porto Alegre (stan Rio Grande do Sul) do Republiki Poludniowej Afryki. Ale bardziej na polnoc w Afryce lezy Angola, podobnie jak Brazylia byla kolonia portugalska, ktora dostarczala pewnie w przeszlosci glownie czarnych niewolnikow pracujacych na plantacjach w Brazylii. To rowniez "laczy", ale raczej w bardzo nieprzyjemny sposob. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Slaves cannot breathe in England, if their lungs receive our air, that moment they are free, they touch our country, and their shackles fall." William Cowper Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Wątek do zamknięcia 23.05.10, 16:57 Niestety, dałem się wciągnąć bo w zupełnie inny temat niż ten w tytule, które mnie interesuje. Chrzanić Pacyfiki, Atlantyki, Brazylie, Danie, Holandie i inne Angole skupmy się na zasadniczym temacie. Jeśli zahaczono jednak o Amerykę Łacińską to trzeba wspomnieć o dużej roli Niemców w rozwoju tych krajów. W Argentynie gdzie Niemcy i Szwajcarzy są trzecią grupą imigrantów po Włochach i Hiszpanach widać wyraźnie te wpływy w architekturze miasteczek w górach, podobnie jest w Chile (tu nawet bardziej). Brazylia także dużo zyskała na imigrantach niemieckich - słynny Oskar Niemeyer to tylko jeden z bardzo wielu Brazylijczyków pochodzenia niemieckiego. I tu dochodzimy do sedna całego tematu. Myślę, że Niemcy to nie naród wybitny dlatego, że jest jakoś wybitnie inteligentny czy zorganizowany (w porównaniu do innych sąsiednich narodów)ale po prostu był i pozostaje wielkim liczebnie narodem. Gdyby podliczyć wszystkich Niemców i ludzi pochodzenia niemieckiego w krajach post-kolonialnych to wyszłoby, że Niemców jest ze co najmniej 150 milionów. Gdyby nie obydwie wojny światowe i emigracja z obszaru Niemiec w XIX i XX wieku dzisiejsze Niemcy liczyłyby pewnie z 200 milionów ludzi. W latach 30-ych liczba ludności Rzeszy łącznie z Austrią liczyła ok 75 milionów, czyli niemal tyle co dzisiaj (odliczając 10 procent ludności nie-niemieckiej, ale posiadających obywatelstwo niemieckie lub austriackie). To, że na przestrzeni dekad i wieków było tyle wybitnych osób pochodzenia niemieckiego wynika po części z bardzo prozaicznego powodu - bo było z czego wybierać. Podobnie jest np. z Rosjanami, których było multum od zawsze (dzisiaj ok. 150-180 milionów na całym świecie, wliczając w to osoby pochodzenia rosyjskiego) i Włochami których nie dość że w samej Italii żyło sporo, ale i mnóstwo wyjechało do innych państw - Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Argentyny, Chile, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Korekta w liczbach. 23.05.10, 17:14 Nie uważam wikipedii za jakieś porządne źródło, ale ze względu na wygodę i dosyć wiarygodne dane podaje dane konkretne. Niemców(i osób o niemieckim pochodzeniu) jest na świecie 160 mln. en.wikipedia.org/wiki/Germans Potem są Włosi (140 mln.) en.wikipedia.org/wiki/Italian_people I Brytyjczycy również ok. 140mln.(ogólnie, bez podziału na Anglików, Szkotów i Walijczyków, ale łącznie z kolorowymi obywaleami Zjednoczonego Królestwa) en.wikipedia.org/wiki/British_people Podobnie też Rosjanie - 140 mln. en.wikipedia.org/wiki/Russians Jakby nie liczyć i do jakich źródeł nie docierać to Niemcy są największym europejskim, tak więc stad wynika ich wielkość. Gdyby Chińczyków było 1/3 niż jest i zawsze było to świat wyglądał by zupełni inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Temat jest w zasadzie niewyczerpany 23.05.10, 19:10 To calkiem normalne, ze dyskutujac na jakis temat odbiegamy czasem od glownego watku. Jesli dyskusja toczy sie na temat jakiegos narodu, np. Niemcow, to ma to tylko wtedy sens jezeli punktem odniesienia sa inne narody, nie dyskutujemy przeciez przy tej okazji na temat zolwii na wyspach Galapagos albo malp na Borneo. Jak znajde czas to napisze cos na temat niemieckiego portu w Chinach zalozonego przed 1-sza Wojna Swiatowa - byl to wtedy naprawde "niemiecki Hong- Kong", utracony w wyniku wojny. Przy okazji, pomimo ze Niemcy sa tak liczni, to jednak nigdy w historii nie grali "pierwszych skrzypiec" przy okreslaniu losow swiata, choc zawsze do tego dazyli i daza do tej pory. To, ze sa sasiadem Polski to czysty przypadek, swiat ma mnostwo krajow rownie ciekawych jak Niemcy, w tym i te, ktore przy okreslaniu dziejow swiata graly "pierwsze skrzypce". Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Niemieckie kolonie znam. 23.05.10, 19:28 Czytałem kiedyś co nieco nt. niemieckich kolonii w tym także tych dwóch kolonii w Chinach. Jeden z nich to pewnie: de.wikipedia.org/wiki/Kiautschou Tu jest artykuł o nim: einestages.spiegel.de/static/topicalbumbackground/1948/das_deutsche_hongkong.html Swoją droga, akurat kolonializm niemiecki należał do najbardziej okrutnych i morderczych. Wystarczy wspomnieć masakrę w Namibii, gdzie Niemcy wymordowali kilka plemion używając gazów bojowych, bomb zapalających i różnych innych "cudeńek bojowych". W zasadzie wszystkie kraje ówczesne dokonywały takich rzeczy, im mniejsze imperium kolonialne tym większa brutalność w dokonywaniu podboju (żeby wspomnieć włoską Abisynię czy belgijskie Kongo). To chyba wynikało z kompleksów kolonialnych i opóźnienia,skoro dany kraj nie mógł wcześniej zdobyć kolonii, to teraz (tak jak Niemcy czy Włosi)musieli zdążyć przed innymi i za wszelką cenę te kolonie utrzymać. Brytyjczycy mieli już dosyć mordowania ludności cywilnej, podobnie Francuzi, o Hiszpanach nawet nie wspominając którzy w zasadzie sami oddawali kolonie walkowerem. Z drugiej strony szkoda, że Niemcy nie pokonały Brytyjczyków w I wojnie światowej i nie zagarnęły większości ich kolonii, zabawnie byłoby pojechać do Indii czy Afryki i słuchać rdzennych mieszkańców szprechających z tubylczym akcentem. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Temat jest w zasadzie niewyczerpany 23.05.10, 21:54 Niemcy sa mlodym krajem.Do zjednoczenia przez Bismarcka byl to zlepek dziesiatek ksiestw,krolestwek.Panstawa typu Francja,Hiszpania,Anglia czy Portugalia byly juz od setek lat absolutystycznymi krolestwami.Ciekawe jest,ze tak mlode panstwo jak Niemcy zdazylo 2 razy w ciagu 30 lat poczuc sie najsilniejszym panstwem Swiata.To zadkosc w historii naszej cywilizacji.Ja bym powiedzial Aleksander Wielki,Caesar,Napoleon i Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Z historią to cienko u przedmówcy. 23.05.10, 22:57 Włochy są równie młodym krajem, w przyszłym roku mają obchodzić 150 rocznicę istnienia, ostatnie badania pokazują że większość Włochów nie czuje jakichkolwiek powiązań z obywatelami z innych części tego państwa. Niemcy owszem były rozbite, ale w średniowieczu były niemal zjednoczone, potem te więzy uległy rozluźnieniu i mimo bratobójczych wojen religijnych istniało coś takiego Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, wybierano cesarza (którym najczęściej był władca Austrii lub Bawarii). Inne kraje też były rozbite przez długi okres czasu - Hiszpania do dzisiaj jest podzielona (dzisiejsza Katalonia to dawna Aragonia), Francja podobnie, Wielka Brytania przez większość swojej historii była rozdzierana wojnami domowymi w dodatku nigdy monarchią absolutną nie była. Tak więc nie nam decydować czy Anglikom albo Francuzom jaki kraj jest młody a który już "okrzepnięty". W zasadzie dzisiaj, w realiach UE, które kładzie duży nacisk na regionalizmy (co mnie bardzo cieszy), zaczynają wychodzić wszystkie różnicy wewnątrz poszczególnych państw. W zasadzie, jeśli by spojrzeć na dzisiejszą Europę to wszystkie duże państwa europejskie (nie tylko z UE)są bardziej podzielone wewnętrznie niż zjednoczone. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Z historią to cienko u przedmówcy. 23.05.10, 23:13 Trujesz.Monarchie maja zawsze problemy.Mnie imponuje ze np.male niemieckie panstewko jak Szwajcaria czy Luksemburg albo Lichtenstein sa do dzis samodzielnymi panstwami.Mnie imponuje ze niemieckie panstewka do dzis od czasow rzymskich posiadaja ciaglosc histori.Mnie imponuje ze piekne,2000 lat stare rzymsko-niemieckie miasto Rottweil jest dumne z tego ze znana na calym Swiecie rasa psow pochodzi od Rzymian ,ktorzy w tym miescie ta rase psow hodowali..a hodowali taka rase psow by pasowala do uksztaltowania terenu i hodowli zwierzat w tym regionie Germanii..Kocham Germanie..czy to w Haltern czy w Xanten..Niemce sie tego nie wstydza,sa dumni.. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Niemiecki Hong Kong 24.05.10, 00:12 "Kiedy niemiecki podroznik Ferdinand von Richthofen zwrocil uwage swojego cesarza i floty niemieckiej (wtedy drugiej co do wielkosci na swiecie, po brytyjskiej, a przed amerykanska) na jeden z najdogodniejszych naturalnych portow na chinskim wybrzezu, po poludniowej stronie polwyspu Shantung - wysluchano go z duzym zainteresowaniem. Niemcy pragnely stac sie swiatowym mocarstwem, a w tamtych czasach oznaczalo to posiadanie kolonii i morskich baz. Pretekstem bylo zabicie dwoch niemieckich misjonarzy w lokalnych rozruchach w roku 1897. "Wspaniala okoazja" - powiedzial Kaiser i wyslal zespol okretow wojennych w celu zajecia portu Kiachow. Rzad chinski zaprotestowal, lecz mialo to niewielki wplyw na rozwoj wydarzen i w roku 1898 podpisal umowe wynajmujaca Niemcom na 99 lat okolo 100 mil kwadratowych chinskiego terytorium wokol portu Kiachow. Niemcy uzyskaly rowniez prawo do wybudowania kolei, otwarcia kopalni i stacjonowania niemieckich wojsk w celu ochrony wlasnych interesow. Rzad niemiecki wydal mnostwo pieniedzy na swoja nowa zamorska posiadlosc, o wiele wiecej niz na jakakolwiek duzo wieksza kolonie afrykanska. Wplynal rowniez na niemiecki byznes, ktory byl bardzo oporny aby inwestowac na polwyspie Shantung i budowac tam koleje oraz kopalnie. (Nic nie dawalo kiedykolwiek zysku). Flota wojenna przejela port w Kiachow. Quindao - tak brzmiala jego oficjalna nazwa, stal sie modelem rozwoju nowoczesnego portu, z supernowoczesnymi urzadzeniami dla statkow, doskonale zaplanowanymi ulicami o swietnej nawierzchni, wodociagami i kanalizacja, najnowoczesniejsza siecia telefoniczna, niemieckimi szkolami, szpitalami, a nawet browarem produkujacym doskonale niemieckie piwo (istnieje do dnia dzisiejszego). Pewien zachwycony turysta zagraniczny, ktory odwiedzil Quindao nazwal go "Brightonem wschodu" ("the Brighton of the East"). Do roku 1907 byl to 7-my co do wielkosc port Chin." (na podstawie ksiazki Margaret MacMillan "Paris 1919") A teraz zobaczmy jakiego "psikusa" sprawila temu wielkiemu supernowoczesnemu do wojny mocarstwu, majacemu przed 1-sza wojna swiatowa najnowoczesniejsze porty w Chinach, mala Polska, ktora przez ponad 100 lat nie byla nawet samodzielnym panstwem. Tzw. "polski korytarz" dajacy Polsce dostep do Baltyku przecial Niemcy na dwie czesci oddzielajac Prusy Wschodnie od reszty kraju. Polska wybudowala tam Gdynie - najnowoczesniejszy w tamtych czasach i najwiekszy pod wzgledem przeladunkow port na Baltyku. "Pod nosem" Gdanska, i pomimo tego, ze port w Gdansku mial i tak sluzyc Polsce, godzac w jego rozwoj i przeladunki. Kiedy wojska niemieckie zajely Gdynie w roku 1939 - miasto podobalo sie Niemcom. Uczynili z niego wielka baze marynarki wojennej Gotenhafen. Potezny okret Bismarck dlugo cumowal w Gdyni i stad wyplywal w swoj ostatni rejs, ktory przyniosl mu najwieksze zwyciestwo (zatopienie "Hooda" najwiekszego okretu i dumy Royal Navy), jak i ostateczna kleske (poszedl na dno). To przez Gdynie uciekinierzy z Prus Wschodnich opuszczali niemiecki wschod udajac sie na zachod. Wielu sie udalo, wielu jednak utonelo - "Wilhelm Gustlof" odplywal rowniez z Gdyni. Niemcy zalozyli w Gdyni siec trolejbusowa, ktora dzis posiadaja w polsce tylko 3 miasta (Gdynia, Lublin i Tychy). Jadac wiec "trajtkiem" po Gdyni (podobno to miasto w Polsce, w ktorym ludzie sa najszczesliwsi), pamietajmy, ze o ile nowoczesna (jak na lata 30-te ubieglego wieku) architekture miasta zawdzieczamy Polsce, to tyle siec trolejbusowa zawdzieczamy Niemcom. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Szwajcaria i Liechtenstein czy Luksemburg 24.05.10, 00:25 to raczej Wieloryb przy planktonie, lub Słoń przy mrówce. Kto tu truje?? Sam piszesz o czymś co potem zaprzeczasz. Z tego co piszesz wynika, że wpierw piszesz posta, a potem sam ze sobą dyskutujesz. Bez obrazy, ale tak to wygląda. Ja się cieszę z tego, że w Niemczech jest tradycja lokalna,w innych krajach "nie tak młodych" jak Francja czy Hiszpania też wspólnota lokalna i region jest ważniejszy niż całe państwo (kogo w Galicii obchodzi to co się dzieje na Kanarach czy w innej części kraju, skoro to obcy) podobnie powinno być w Polsce. Mamy piękną tradycję rozbiorów, ja się cieszę z tego że kraj jest zróżnicowany kulturowo i mentalnie, bo jedność i unitarność zawsze kojarzy się z dyktaturą i autorytaryzmem (Hiszpania frankistowska, PRL, ZSRR, Czechosłowacja, Jugosławia, III Rzesza, Włochy faszystowskie żeby tylko wymienić najbardziej jaskrawe przykłady). Szwajcaria jest bardzo zróżnicowana i chwała jej mieszkańcom za to, podobnie Niemcy. O Xanten i Haltern nie wiedziałem, dziękuje za informacje, mnie akurat rzymska Germania niewiele interesuje, cieszy mnie za to że niedawno obchodzono dwutysięczną rocznicę zwycięstwa w Lesie Teutoburskim. Nic tak nie cieszy jak skopanie tyłka "cywilizowanym i dobrze urodzonym" przez "barbarzyńców z północy", Niemcy ze swojego "barbarzyńskiego" dziedzictwa także są dumni, podobnie jak Duńczycy czy Szwedzi, Polacy i inne narody słowiańskie kulturowo i etniczne powinny brać z Germanów przykład. Teraz to my jesteśmy cywilizowani, a ci znad Morza Śródziemnego to hołota i barbarzyńcy. Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: Niemcy narod genialny 19.05.10, 00:21 Chyba najbardziej genialnym narodem sa jednak Polacy. Wydac taka persone jak Brzezinski...,Zbigniew Brzezinski - genialne! Odpowiedz Link Zgłoś
truth_defender Na cale szczescie dla wszystkich, klasa albo szubr 21.05.10, 08:10 albo szubrastwo zaczyna sie i konczy na indiwidualnych zachowaniach. Bez znaczenia jest kolor twojej skóry albo koszulki www.youtube.com/watch?v=2wIN1Vjcicw&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Nie jestem pewien, czy byloby to "zabawnie" 24.05.10, 12:23 pultorakh napisal: >Z drugiej strony szkoda, że Niemcy nie pokonały Brytyjczyków w I >wojnie światowej i nie zagarnęły większości ich kolonii, zabawnie >byłoby pojechać do Indii czy Afryki i słuchać rdzennych mieszkańców >szprechających z tubylczym akcentem. Absolutnie mi nie szkoda, ze Niemcy nie wygraly 1-szej wojny i Hindusi rowniez z cala pewnoscia tego nie zaluja. Anglicy, jak "okrutni" by nie byli, to nigdy sie nie wywyzszali ponad innych tylko dlatego, zeby pokazac, ze sa "wyzsi" (bo swoja "wyzszosc" uwazali za rzecz oczywista i nie musieli tego nawet demonstrowac). Natomiast Niemcy ciagle pokazywali innym i to w sposob niewybredny, ze sa "czyms lepszym". To jakas cecha wrecz nie germnanska, to musi miec cos do czynienia ze slowianska domieszka krwi. Tak jak polski "szlachciura" Nowowiejski z "Trylogii" nie czulby sie soba, gdyby nie "zgnoil" Melechowicza (Azji Tuchajbejowicza) mowiac o nim "To moj pachol, ktorego kazalem wychlostac za umizgi do mojej corki." Oczywiscie nie wszyscy Anglicy sa kulturalni i chamstwo sie tam rowniez zdarza. Ale ogolna zasada jest byc "considerate" w stosunku do innych i nie pokazywac w sposob bezposredni "kto tu jest panem". Na przyklad szef powie do pracownika "ja bym to zrobil tak" dajac mu do zrozumienia, ze to on ma tak zrobic, zamiast wydac mu "rozkaz": "zrob to tak". Bedac przed laty w Szwajcarii widzialem ukradkiem jak szefowa hotelu "besztala" jakas pracownice pochadzaca z jakiegos azjatyckiego kraju. Zdziwil mnie jej ostry ton i bezwzgledny wyraz twarzy - odwyklem juz w Kanadzie od tego typu "rozmow" w pracy. A zatem dobrze, ze Indie lub Singapur byly angielskie, a nie niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Polnoc - poludnie (Europy) 24.05.10, 12:59 Pamietam jak ogromne wrazenie zrobila na mnie podroz pociagiem dolina Renu, wzdluz rzeki. Z Mainz do Koblenz, z Koblenz do Bonn. Po drodze wzgorza, winnice, ogromna majestatyczna rzeka, zamki, piekne miasteczka na stokach wzgorz. Bezsprzecznie jeden z najpiekniejszych zakatkow Niemiec i Europy. Pamietam rowniez podroz pociagiem wzdluz wloskiej Riviery od Genui do Nicei (juz we Francji). Alpy Nadmorskie, cieple morze, piekne kurorty i kapieliska (San Remo, Finale Ligure), palmy. Gdzie piekniej? Dla mnie jednak chyba na poludniu, pewnie przez te gaje palmowe i wille w stylu "fin de siecle". Natomiast w Poludniowej Afryce (Pretoria) domy na przedmiesciach wygladaja jak w poludniowych Niemczech, a dodatkowo otacza je tropikalna roslinnosc jak na wloskiej Rivierze, w tym palmy. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Ja tam wolę piwo niż wino. I niemiecki spokój niż 24.05.10, 14:28 włosko-francuskie szczekanie i darcie się w barach i kafejkach. Ile to można się drzeć?? Jednemu podoba się to, drugiemu tamto, ja tam zawsze wolałem spokój, ciszę, dobre piwo regionalne zamiast wykwintnego wina, ziemniaki z kiełbasą niż jakieś makarony czy ośmiornice. Nie wiem tylko co mają takie posty jak ten powyżej udowadniać, to nie jest wątek turystyczny, tylko poświęcony danemu krajowi lub narodowi. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Angole nawywyższali się zawczasu 24.05.10, 14:24 Wystarczy wspomnieć politykę wobec Irlandii czy Szkocji czyli angielski nazizm w czystej postaci. Rżnięcie całych wiosek, zagłodzenie Irlandii w latach 40-ych XIX wieku (niby to katastrofa naturalna była, ale i tak Londyn sporo tu nabroił), anglicyzacja Szkocji i Irlandii. O kolonizacji Indii - wielkim głodzie w Bengalu czy innych "klęskach naturalnych w stylu Hołodomoru" wspominał nie będę. Brytyjczycy mieli po prostu dobre PR, owszem dużo dobrego zrobili,ale czy myślę, że jakiejś wielkiej róznicy między Niemcami a Brytyjczykami w mordach i okrucieństwie na przestrzeni wieków nie było. Obozów koncentracyjnych pierwsi Niemcy nie zbudowali. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Angole nawywyższali się zawczasu 24.05.10, 17:23 Anglia w XIX wieku byla "warsztatem swiata" oraz krolowala na morzach i oceanach. Byla najwieksza potega handlowa swiata. Jej flota byla wieksza niz polaczone floty dwoch nastepnych w kolejnosci panstw. Pozniej w produkcji wyprzedzily ja Niemcy oraz Stany Zjednoczone. Ale cos z tej aureolii dawnej potegi w Anglii jeszcze pozostalo (np. "Chinatown" w londynskim Soho, podczas gdy Berlin nigdy nie mial chinskiej dzielnicy i nie ma jej do tej pory, mial za to bunkier Hitlera - mniej to "romantyczne" i kojarzace sie z dalekimi podrozami, chyba ze do KZ-tu). O ile Niemcy staly sie 1-sza potega gospodarcza Europy, o tyle na swiecie najwieksza potega w XX wieku byly anglojezyczne Stany Zjednoczone. Wszystko wskazuje na to, ze "warsztatem swiata" w 21-szym wieku staly sie jednak Niemcy (jakosc) oraz Chiny (ilosc). Ja jednak patrze na te wszystkie kraje jako bezstronny obserwator i nie widze powodu, dla ktorego mialbym bardziej sympatyzowac z Niemcami niz na przyklad z Francja. I z jednymi i z drugimi na dobra sprawe nich mnie nie laczy. Mialby to byc dar Stalina w postaci poniemieckich "Ziem Zachodnich"? Francja mi imponuje swoja kuchnia, zupa cebulowa, winem i palmami na Promenade des Anglais w Nicei. Odpowiedz Link Zgłoś
pultorakh Tu nie o to chodzi. 24.05.10, 21:10 Jak wiadomo każdy patrzy ze swojej perspektywy, jeśli przedmówca nie mieszka w Posce, a np. w Kanadzie (co można wywnioskować po postach), gdzie jedna z prowincji to neo-Francja to mógłbym to zrozumieć. Ja jednak mieszkam w państwie nad Wisła i te wszystkie Francje, Kanady, Brazylie, Angole(kraj, nie naród, chociaż Brytanie też) czy Chiny brzydko mówiąc mi "zwisają". Jak wiadomo największy wpływ na to co się dzieje w moim otoczeniu ma tego otoczenia najbliższe otoczenia, potem tamtego otoczenia, najbliższe (najważniejsza jest dla mnie sytuacja na ulicy, potem na dzielnicy, potem w mieście, potem wokół, potem w regionie, potem w części kraju, potem w kraju, potem w pobliżu tego kraju, itd.). Ja się interesuje tym co jest w moim najbliższych poza-Polską otoczeniu - Niemcy, Czechy, Austria, Słowacja, Rumunia, Ukraina, Białoruś, Skandynawia, Rosja, itd. Jak zechce pojechać na daleką wycieczkę (sęk w tym że nie ma gdzie, bo wszędzie dla mnie za ciepło, a ja lubię pogodę taką jak dzisiaj w przedziale 15-25 stopni)to będę się interesował jakimiś Żabojadami czy innymi Kitajcami. Mnie to śmieszy i pokazuje małość Polaków, że podniecamy się tym co daleko, najlepiej w kierunku zachodnich, a nie widzimy tego co w naszym pobliżu. Wystarczy popatrzeć na kierunki wakacyjne Polaków, ja uważam że każdy ma prawo lubieć to co lubi i nieznosić tego czego nie lubi. Ja nie lubię Francji, w której byłem 2 razy a której mieszkańcy są nikim innym jak kanaliami, zadufanymi w sobie i zadzierącymi nosa tchórzami (szczególnie wobec kolorowych podbijających ich kraj), podobnie jak paru innych krajów którymi dużą część Polaków się podnieca. Dla Niemcy są super (podobnie jak Rumunia, Ukraina, Rosja, Węgry czy Turcja lub Syria) i nie zmieni tego jakieś tam potknięcie polityczne sprzed 70 czy 80 lat, to już historia. Będąc w Niemczech nie czułem takiej pogardy i wywyższania się jak we Francji i to jest myślę moje ostatnie słowo w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: To Niemcy byli zalozycielami Europy 25.05.10, 09:23 Dzieki Otto III, Polska zostal krolestwem, Karol Wielki stworzyl Francje i kraje Niemieckie, Krzyzacy dali poczatek krajom Baltyckim, Niemieccy ksiazeta wzbogacili krew carow i dynasti europejskich, Rzemieslnicy i kolonisci niemiecy zaludnili miasta wschodniej Europy. Miasta Europy wschodniej zakladano na prawie Niemieckim. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Prusacy zjednoczyli Niemcy 25.05.10, 10:12 www.youtube.com/watch?v=7DZxyf67_yA Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Polacy zjednocza Niemcy i Polske 29.05.10, 21:54 Tak nam dopomoz Bog i jego wierny sluga Kaczynski Jaroslaw bedzie prezydentem wielkiego imperium od Wladywostoku do Lizbony. Obserwatorzy w Mragowie beda monitorowac dla Starszych i Madrzejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Re: Tu nie o to chodzi. 30.07.21, 12:01 pultorakh napisał: > Ja nie lubię Francji, w której byłem 2 razy a której mieszkańcy są > nikim innym jak kanaliami, zadufanymi w sobie i zadzierącymi nosa tchórzami > (szczególnie wobec kolorowych podbijających ich kraj), podobnie jak paru innych > krajów którymi dużą część Polaków się podnieca. Francuzi nie sa i nigdy nie byli zadnymi tchórzami. Za Napoleona podbili "pol swiata" i z pewnoscia tego nie zrobili tchórze. W roku 1940 Niemcy zaskoczyli ich "blitzkiegiem", czyli "wojna blyskawiczna", na ktora nikt nie byl wtedy przygotowany, Francuzi rowniez. W roku 1871 Prusacy zaskoczyli ich technika - leprzymi karabinami i bardziej smiercionosnymi dzialami. To nie jest tchorzostwo wybrac zycie, niz byc na pewniaka rozerwanym na strzepy pociskami artyleryjskimi o nieznanej nigdy wczesniej doskonalosci i sile niszczenia. Nawet Hitler stwierdzil po bitwie pod Bir Hakeim, ze najlepszym zolnierzem na swiecie jest oczywiscie Niemiec, ale zaraz po nim zolnierz francuski. Polacy w roku 1939 nie potrafili zrozumiec swojej kleski, a jeszcze bardziej nie potrafili zrozumiec kleski Francji. Oni nie walczyli dalej tylko dlatego, ze zrozumieli, ze i tak i tak przegraja. Lepiej wiec przegrac przy mniejszej ilosci ofiar. Albo dac sie honorowo "rozerwac" na strzepy. Odpowiedz Link Zgłoś
peace2u Re: Niemcy narod genialny 04.08.21, 15:47 Ułanki nadreńskie w zamian za zgodę na Nord Stream II odwdzięczają się protektorom www.wp.pl/?s=https%3A%2F%2Ftech.wp.pl%2Fniemcy-wysylaja-okret-wojenny-na-morze-poludniowochinskie-6668264247237120a&nil&src01=f1e45&src02=isgf Niemcy wysyłają okręt wojenny na Morze Południowochińskie Niemcy w poniedziałek, 2 sierpnia, wysłały okręt wojenny na Morze Południowochińskie, jak donosi CNN. Ostatni taki incydent miał miejsce blisko dwie dekady temu. Państwo dołączyło do innych, zachodnich krajów, które zaznaczają swoją obecność wojskową w regionie w związku z niepokojami wywołanymi roszczeniami terytorialnymi Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Niemcy narod genialny 06.08.21, 10:11 To niemiecka misja pokojowa popierajaca Amerykanow. Pisiory msja inna metode popierania USA, zakup Czolgow za 5 mld Dolarow. A i tak pisiory sa gorzej traktowane niz Usmiechniety Niemiec. Och wy kaczory, trzeba bedzie duzo czasu i trudu, by wyprowadzic Polske z okresu 2 wojny i powstania Warszawskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
petronella.kozlowska Re: Niemcy narod genialny 06.08.21, 17:09 kolumna aut z okazji ślubu jakiegoś tam na ulicach Berlina z jednego auta strzelano z kałasznikowa www.bild.de/regional/berlin/berlin-aktuell/schuesse-aus-hochzeitskorso-mann-37-in-berlin-neukoelln-verletzt-77303454.bild.html Odpowiedz Link Zgłoś