Niemcy mają Europę łączyć, nie dzielić

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 20:21
Piękne słowa i cudowne opowiadanie o rozmowach telefonicznych z
przewodniczącą Związku Wypędzonych. Ja też moge oppowiadać, że rozmawiałem z
kimśtam, i on obiecał, że chce coś tam. Ale wolałbym to usłyszeć od p.
Stainbach, urodzonej w miejscowości Rumia, zajetej przez Niemców 2 1939r,
skąd ich pogoniono w 1945r.
Może mają łączyc Europę, ale ja im nie zaufam.

    • Gość: kaczory11 [...] IP: *.zeelandnet.nl 29.02.04, 23:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: J-23 Kaczucha klamczucha IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.04, 00:08
        Nie truj, idz na swoje forum. Ze polski jako tako nasz zauwazylismy, ale co z tego??
        • Gość: J-23 Re: Kaczucha klamczucha IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.04, 00:13

          > Nie truj, idz na swoje forum. Ze polski jako tako nasz zauwazylismy, ale co z t
          > ego??

          jako tako znasz- poprawka, reszta sie zgadza!
          Czyli spadaj do swoich. W Holandii ostatnio moda na brutalne wyrzucanie obcych,
          madre te Holendry, madrzejsze niz Niemcy i na wiecej moga sobie pozwolic -
          wiec uwazaj.
          • Gość: jojo Re: Kaczucha klamczucha IP: *.proxy.aol.com 01.03.04, 00:26
            przestan zgrywac cwaniaka niemieckiego i pokaz prawdziwe oblicze swoje ! A
            chleb w Aldi po ile dzisiaj? Stanial czy zdrozal po wejsciu EURO? A jak z
            zarobkami? DM jest rowna Euro ? Przelicz gowniarzu ile cie kosztowalo zycie 4
            lata temu a ile dzisiaj w twoich zasranych Niemczech,sam tam mieszkalem przez
            lat 10 kiedy jeszcze petakiem w Polsce byles i znam Szwabow biednych(78%
            spoleczenstwa) i bogatych(spadkobiercow nazistowskich).A wiec ! Nie otwieraj
            ryja za bardzo bo,moge ci w niego napluc w kazdej chwili ! GOD BLESS
            AMERICA !!! Hast du Verstanden du Sau aus deutschland?!
            • Gość: martinsoko Hast du verstanden... IP: *.lrp.de 01.03.04, 08:55
              Alez kochany, ile lat spedziles w mym kraju? Az 10?
              Wiec nauczmy sie pisac poprawnie, po 10 razy:

              "Hast du das verstanden, du Sau aus Deutschland?"

              Niski uklon,
              Martin
            • Gość: . Do Herr jojo IP: *.arcor-ip.net 01.03.04, 21:53
              > w twoich zasranych Niemczech,sam tam mieszkalem przez
              > lat 10 kiedy jeszcze petakiem w Polsce byles i znam Szwabow biednych(78%
              > spoleczenstwa) i bogatych(spadkobiercow nazistowskich).A wiec ! Nie otwieraj
              > ryja za bardzo bo,moge ci w niego napluc w kazdej chwili ! GOD BLESS
              > AMERICA !!! Hast du Verstanden du Sau aus deutschland?!

              Nazisci to wywedrowali z blogoslawienstwem USA wraz z nakradzionym kapitalem i
              zdobyta wiedza do Ameryki, po czesci zasilajac gospodarke i technike
              amerykanska, pomagajac stworzyc takie cudenka jak CIA, rakiety i samochody,
              przekazujac medycynie amerykanskiej wyniki unikatowych doswiadczen na zywych
              ludziach, a po czesci w Ameryce Poludniowej pomagajac trzymac tamtejsze
              panstwa za morde. Ich spadkobiercy siedza dzis w USA, nazywaja sie Brown albo
              Smith i przepuszczaja rzadowe renty, placone im za trzymanie mordy w kubel na
              temat przeszlosci ich ojcow i ich zaslug dla dzisiejszej potegi USA, du Ratte
              aus USA.


              .

              • Gość: Roland Re: Do Herr jojo IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.04, 21:56
                Jo,jo hast du verstanden ja,ja Volkswagen
            • Gość: Roland Re: Kaczucha klamczucha IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.04, 21:53
              Jo,jo chrzakasz odbytnica, na nic cie wiecej po 10-ciu latach pobytu nie
              stac???
      • Gość: -chcecie pamietac! [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 17:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Janek Nie o wszystkim Polacy w czasach stalinowskich IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 17:56
          mogli decydować. Weź pod uwagę fakt, że reżim stalinowski w Polsce, który
          Ślązaków dyskryminował a wielu nawet mordował był skutkiem II wojny światowej.
    • Gość: Janek Niemcy- bandyci i oprawcy w świadmości Polaków IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 12:45
      kilku pokoleń. Chyba Niemców nie stać na zmianę tej oceny. Naród Polski do dziś
      nie wyleczył ran. Niemcy nawet nie zdają sobie sprawy z ogromu swoich zbrodni i
      ich nastepstw - ograniczajacych a nawet uniemozliwiajacych rozwoj wspolczesnego
      pokolenia Polakow.
      • Gość: Krzych w niereformowalnej świadmości Polaków IP: 153.95.95.* 01.03.04, 13:35
        "Chyba Niemców nie stać na zmianę tej oceny" ???
        Jeżeli ktoś tak uważa, to proponuję zająć się mocno powojenną historią Niemiec.
        Ja życzyłbym sobie aby, Państwa popełniające zbrodnie polityczne przechodziły,
        taką właśnie metamorfozę, jak Niemcy po II WŚ. Problem leży nie w postawie
        Niemiec, bo jej od II WŚ nie wiele można zażucić. Nasza świadomoś, a raczej
        nieświadomość jest tu głównym problemem. Ale czy można tu winić nas, skoro od
        45-ego roku wychowuje się nas w taki sam sposób. W telewizji od dziecka walka
        dobra ze złem wpajana jest na przykładzie "Pancernych" i "Klosa". Mit
        zwycięskiej Armi Polskiej nad Hitleryzmem (tak jak by istnienie tej armi miało
        jakiś znaczący wpływ na przebieg tej wojny) ma być podstawą do budowania
        osobowości. Zacznijmy więc od dzieci i młodzieży. Zmieńmy podstawy wychowania,
        tworząc świadomość Polaków na tym, za co nas ceni cała Europa i Świat. A to
        jest Kopernik, Skłodowska, Chopin, Lutosławski, Penderecki, Prus, Lem ...
        Jakość polskiej matematyki jest znana na zachodnich uniwersytetach i w
        przemysłowych koncernach. A my pozostawiamy te wartości na marginesie naszej
        edukacji. Efektem jest pokolenie dresiarzy. A potem ktoś próbuje
        usprawiedliwiać niepowodzenia kraju historią. Cytat:
        "Niemcy nawet nie zdają sobie sprawy z ogromu swoich zbrodni iich nastepstw -
        ograniczajacych a nawet uniemozliwiajacych rozwoj wspolczesnego pokolenia
        Polakow"

        Niemcy zdają sobie sprawę z ogromu zbrodni. Oni wbudowali sobie bespiecznik
        antyzbrodniczy, i dlatego tak trudno przekonać ich do wojen prewencyjnych.

        O rozwój Polski musimy ale troszczyć się sami. I chyba każdy widzi, że nam to
        ciężko przychodzi. Czas spojrzeć na siebie samokrytycznie i wziąść się wreszcie
        do roboty.
        • Gość: Janek Nasza świadomość jest ŚWIĘTOŚCIĄ .Oskarżam Niemców IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 16:05
          1)Świadomość współczesnego pokolenia Polaków i ich stosunek do Niemców
          kształtowały nie tylko zbrodnie Niemiec z okresu wojny, ale powojenna
          rzeczywistość jaka była nastepstwem wojny.
          2)Świadomość współczesnego pokolenia Polaków i ich stosunek do Niemców
          kształtowała świadomość braku ojców, matek i dziadków wymordowanych przez
          Niemców.
          3)Świadomość współczesnego pokolenia Polaków i stosunek do Niemców kształtowało
          cierpienie, ciężka praca, wyrzeczenia, bieda i powojenna niedola Rodziców (o
          ile byli).
          4)Dzieci wychowywała ulica lub podwórko, bo Rodzicom zabrakło czasu dla dzieci.
          Pokolenie dorosłych musiało ciężko pracować, aby dźwignąć kraj ze zniszczeń
          wojennego kataklizmu. Wysiłek Narodu został skierowany na odbudowanie
          potencjału materialnego, aby ludzie mieli co do garka włożyć, aby ludzie mieli
          dach nad głową, aby ludzie mieli w co się odziać.
          6) Brak wychowania, bo zabrakło wzorców, bo zniszczono polską kulturę i
          tradycję. W czasie wojny Niemcy celowo mordowali polską inteligencję.
          6) Społeczeństwo polskie musiało zmagać się z narzuconą, w wyniku wojny,
          ideologią stalinowską i ekonomią socjalistyczną, która marnotrawiła ich
          krwawicę.
          7) Brak wychowania w dużym stopniu spowodował, że wielu moich Rodaków to
          obecnie dresiarze, bezdomni, nieudacznicy, desperaci i wykolejeńcy.
          8) Polski Naród jest szlachetny i wspaniałomyślny - mimo, że nie otrzymał
          zadośćuczynienia ze strony Niemców - mimo, że nie otrzymał odszkodowań za
          popełnione przez Nimców zbrodnie i zniszczenia materialne. Ale współczesne
          polskie pokolenie długo będzie pamietać widok zmęczonych, spracowanych i
          przygnębionych Rodziców - którzy nie tylko nie mieli szansy zrealizować swoich
          zdolności, ale nie mogli oczekiwać, że zdażą jescze wypracować taka szansę dla
          swoich dzieci. Powojenni Rodzice walczyli o wikt, opierunek i wykształcenie dla
          swoich dzieci. Doskonale zdawali sobie sprawę, że nie zdażą odbudować
          przedwojennego statusu materialnego, bo trudno odtworzyć utracony majątek
          ( spalony i zniszczony w czasie wojny, przymusowo pozostawiony za Bugiem lub
          odebrany przez władze stalinowskie ), który był wypracowywany przez kilka
          pokoleń.
          9)To wszystko co napisałem powyżej powoduje, że naród Polski ma złe mniemanie o
          Niemcach jako ludziach. Tylko głupcy moga sądzić, że na takie przekonanie
          współczesnego pokolenia Polaków może mieć jakiś istotny wpływ propaganda
          antyniemiecka lub proniemiecka . Tą świadomość kształtowały cierpienia, łzy i
          wyrzeczenia Rodziców współczesnego pokolenia Polaków.
          10)OSKARŻAM NIEMCÓW nie tylko za to co było w czasie wojny, ale za to co było
          skutkiem wojny.
          • eddy46 Re: Nasza świadomość jest ŚWIĘTOŚCIĄ .Oskarżam Ni 01.03.04, 21:28
            A Ziemie Zachodnie a wypedzenie!To malo???
            • Gość: Janek Re: Nasza świadomość jest ŚWIĘTOŚCIĄ .Oskarżam Ni IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 23:08
              1)Polacy nie uczestniczyli w podziale Europy w Jałcie. Niemców Polacy z ziem
              odzyskanych nie wypędzali. Niemcy zwiali ze strachu przed armią czerwoną.
              Niemcy bali się, że sowieci postapia z nimi tak samo jak oni postępowali z
              bezbronną ludnością polską, żydowska, cygańską, rosyjska, białoruska i
              ukraińska w czasie wojny i okupacji niemieckiej. Jak przybyli Polacy wypędzeni
              ze wschodu, to już wiekszości Niemców na ziemiach odzyskanych nie było.
              2)W czasie wojny Niemcy wypędzili 500 000 mieszkańców Warszawy a 200 tysięcy
              wymordowali. Tak samo postapili w Poznaniu, Bydgoszczy, Lesznie i wielu innych
              miastach polskich.Wiele miast zrównali z ziemia w skali 80-90%.
              3) W czsie wojny Niemcy wypędzali Polaków z ich domów, a następnie bombardowali
              uciekajacych na drogach. Bombardowali miasta i palili wsie. Rozstrzeliwali
              mieszkańców miast na ulicach. Urządzali łapanki i wywózki do niewolniczej
              pracy w Niemczech. Rabowali dobytek wypędzonej ludności. Rabowali polskie
              muzea, galerie, dzieła sztuki i kultury. Likwidowali polską inteligencję.
              Wywozili w celu wynarodowienia polskie dzieci z zamojszczyzny. Mordowali i
              palili żywcem w stodołach mieszkańców wsi. Więzili, torturowali, dusili gazem i
              palili w krematoriach.
              4)W wyniku wojny zginlo 6 milionów Polaków.
              5)W wyniku wojny wypędzono i wywieziono na Syberię milion Polaków, setki
              tysiecy tam zmarło, dziesiatki tysiecy ich potomków do dziś tam żyje w obcym
              kulturowo Kazachstanie.
              6)W wyniku wojny wymordowano na Wołyniu i dawnych wschodnich ziemiach polskich
              sto tysiecy Polaków, a kilka milionów zabużan wypędzono z ich ziemi i domów.
              7)W `wyniku wojny Polska doznała terroru stalinowskiegi wskutek, którego
              zgineły kolejne dwie setki tysiecy Polaków.
              8) Biorąc pod uwagę ( po pierwsze ) fakt , że to Niemcy napadli na Polske a nie
              Polskę (wraz z sowietami) a nie Polska na Niemcy, Oraz ( po drugie ) fakt, ze
              to Niemcy okupowali Polske, oraz ( po trzecie ) fakt, że to Niemcy budowali
              obozy koncentracyjne, obozy zagłady i krematoria, oraz ( po czwarte) skalę,
              ogrom i potworność zbrodni niemieckich w czasie okupacji, jak również ( po
              piate) wypedzenia Polaków w czasie okupacji - o których Polacy do tej pory nie
              za bardzo mówili, bo nikły one w oczach w porównaniu z innymi, daleko większego
              kalibru, zbrodniami niemieckimi ( a Niemcy o takim "głupstwie" naokoło
              niegodnie trąbią ),
              to niech Niemcy lepiej nie ... bo nie mają moralnego i nie tylko moralnego
              prawa.
              • Gość: Roland Re: Nasza świadomość jest ŚWIĘTOŚCIĄ .Oskarżam Ni IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.04, 22:21
                >W wyniku wojny zginlo 6 milionów Polaków.<
                oraz 6 milionow zydow to juz mamy 12
                >Wiele miast zrównali z ziemia w skali 80-90%.<
                jakie to byly miasta??? z jakich zrodel czerpales te dane
                >Urządzali łapanki i wywózki do niewolniczej
                > pracy w Niemczech.<
                dla skromnego przypomnienia codzienne autobusami setkami przyjezdzaja nowi do
                niewolniczej pracy w Niemczech. Tylko dlatego ze ten zniszczony wojna kraj nie
                moze im zapewnic minimum utrzymania. Czyli smierc glodowa i to po 59 latach po
                zakonczeniu wojny, Okropne
                • Gość: Janek Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, Tom XII, 1969 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 23:05
                  WYNIKI WOJNY, str 458,
                  Cytuję :
                  "Najwieksze straty poniosły : ZSRR - ok.20 mln i Polska - ponad 6 mln."
                • Gość: Janek Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, Tom IX, 1969 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 23:14
                  POWSTANIE WARSZAWSKIE, str 357,
                  Cytuję:
                  "Warszawa stała się terenem działłalności specjalnych oddziałów niemieckich,
                  które paląc i wysadzajac, zniszczyły 80% miasta".

                  Znane są również procentowe zniszczenia innych miast polskich.
          • Gość: Krzych Co do Oskarżeń Janka IP: 153.95.95.* 02.03.04, 11:21
            Ładnie to napisane, ale sprecyzuj adresata twoich oskarzeń. Kierujesz je do
            Niemców z czasów III Rzeszy, cz do obecnych obywateli Niemiec. Wiekszość z tych
            powojennych problemów nie charakteryzuje Polski a całą Europę, nie wyłanczająć
            Niemiec. Oni też po wojnie przechodzili głód i sieroctwo. Ich przemysł i
            inteligencję rozgrabiły państwa zwycięskie. Oni też zaczynali od zera. Ja widzę
            problem w tym, że za winy przodków obciążamy dziś kolejne pokolenia Niemców. To
            tak, jak byśmy prześladowali prawego człowieka za to, że wśród własnych
            przodków miał kryminalistę. A przeciesz niemiecki dzisiejszy dobrobyt nie
            wywodzi się z łupów wojennych, a z ciężkiej pracy od zera.

            Ja zadaję sobie jedno pytanie. Czy my jesteśmy w stanie w naszej świadomości
            zrehabilitować obecnych Niemców za ich postawę powojenną? Inne narody to
            potrafiły i budują dzisiaj z Niemcami nową Europę. My chcemy do tej Europy
            wejść deklarując nienawiść do obecnych Niemców za winy ich przodków. Czy my aby
            nie używamy tej antyniemieckości aby przesłonić własną nieudolność ostatnich
            czasów? A może nikt z nas nie widzi, jak ciężko nam idzie budowa
            demokratycznego kraju. Jak Polak Polakowi dołki podkopuje. Jak sami niszczymy
            własny kraj i kulturę.
            • Gość: Janek Re: Co do Oskarżeń Janka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 13:57
              Niemcom życzę jak najlepiej. Ale niech sobie uświadomią, że to oni zgotowali
              trudny los następnym pokoleniom a nie tylko pokoleniu okresu wojny i to nie
              tylko sobie, ale przede wszystkim innym narodom w Europie, w tym również
              Polakom. Niemcy powinni zrozumieć, że w 1939 roku zniszczyli młodziutką bo 20-
              letnią Polskę, która świeżo odbudowała swoją państwowość po wojnie z
              bolszewicką Rosją i po 150 latach rozbiorów. Niemcy muszą zrozumieć, że naród
              polski nie jest od niemieckiego gorszy pod względem organizacyjnym i
              społecznym. Niemcy muszą zrozumieć, że naród polski jest inteligentny i ambitny
              nie mniej niż naród niemiecki- co wykazał wydając kilku geniuszy ilekroć miał
              chwilę do życia w pokoju a nie tylko w zniewoleniu, na barykadzie, w popiołach,
              na cmentarzu lub w podziemiu. Niemcy musza zrozumieć, że naród polski potrafił
              budować swoją kulturę, naukę i gospodarke w sytuacjach ekstremalnych. Niemcy
              muszą zrozumieć, że naród polski był lub jest pracowity, pedantyczny, uczynny,
              gościnny, otwarty, szlachetny, uczciwy i zdyscyplinowany jeśli tylko miał lub
              ma szansę tak wychować i wykształcić swoje młode pokolenie; jeśli sierotom nie
              zabrakło matek, ojców i nauczycieli, którzy potrafili te wartosci przekazać;
              jeśli bezdomnym nie zabrakło dachu nad głową w zniszczonej i spalonej kolejnymi
              powstaniami i wojnami światowymi Polsce lub w zniewolonej przez kolejne
              okupacje, hitlerowską lub stalinowską, Polsce. Wielu wartościowych Polaków tego
              nie wytrzymało i wybrało emigracyjna tułaczkę - szkoda tej polskiej krwi,
              zdolnych i pracowitych ludzi. Polacy potrafią rozróżniać zło od dobra, znają
              swoją wartość, znają swoje dziedziczne zdolności, znaja swoje możliwosci
              organizacyjne i swoją pracowitość. Jeśli tylko Europa ich nie potraktuje jak
              biednych niewolników, to przy pomocy środków europejskich szybko wychowają
              młode pokolenie, odbudują dobrobyt materialny i osiagną godne miejsce w Europie
              na które zasługują. A jeśli nawet nie, to sobie to swoimi zdolnościami,
              pracowitoscią i inteligencją w przyszłosci w Europie wywalczą.
              • Gość: Krzych Historia - trochę inaczej IP: 153.95.95.* 02.03.04, 15:26
                Pan cały czas przedstawia obraz II WŚ tak, jakby w Niemczech pojawił się
                dyktator i zruinował całą spokojną demokratyczną Europę. Ale Europa nie
                dzieliła się wtedy na Złe Niemcy i cudowną Europę a i Polska międzywojenna jest
                kontrowersyjna. Przytoczę tu jedno ciekawe wydarzenie z Białegostoku:

                W Polsce pokomunistycznej nastąpił trend do powrotu starych nazw. Uniwersytet
                Warszawski rozesłał do wszystkich Rad Wydziałowych zapytanie, czy Uniwersytet
                nie przemianować na Uniwersytet Warszawski im. J. Piłsudzkiego. Na Radzie
                Wydziałowej (Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego) w Filli UW w Białymstoku
                poruszono więc tą kwestię, by wysłać odpowiedź do Warszawy. Po krótkiej debacie
                zabrał głos jeden z Dr. matematyki i wyłożył swoje zdanie. Słów dokładnych nie
                pamiętam ale zkwitował ten pomysł mniej więcej tak.

                Początek XX wieku cechował się wieloma dyktaturami w państwach europejskich.
                Nasz Piłsudzki, nieda się ukryć, był jednym z nich. Nie narobił on wielu szkód
                w Europie, ale nie mieł też ku temu odpowiedniej siły. Może to szczęście dla
                naszego narodu, że tej siły nie miał, bo kto wie jak potoczyły by się losy
                historii.

                Na sali nastąpiła cisza, każdy musiał najpierw przetrawić to co usłyszał. Nikt
                wiecej nie chciał zająć głosu, więc poddano kwestię głosowaniu. Jeden albo dwa
                głosy były za Piłsudzkim, reszta była przeciw. Można by pomyśleć, że to był
                incydent, ale UW do dzisiaj nie nosi imienia marszałka.

                Czasami trzeba na historię spojrzeć z kilku stron. Ja mam wrarzenie panie
                Janie, że to jeszcze przed panem.
              • Gość: element Geniusze a wolnosc Polski IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 04.03.04, 02:55
                > co wykazał wydając kilku geniuszy ilekroć miał
                > chwilę do życia w pokoju a nie tylko w zniewoleniu, na barykadzie
                > w popiołach, na cmentarzu lub w podziemiu

                Jest raczej wprost przeciwnie. Polska wydaje nieporownywalnie wiecej geniuszy w
                czasach niewoli. Najbardziej znani Polacy na swiecie to Kopernik, Sklodowska,
                Chopin, papiez, Penderecki, Lutoslawski, Polanski i Kieslowski. Tylko jeden z
                nich, Kopernik, zyl w calkowicie wolnej Polsce. Wszyscy inni zyli pod zaborami
                lub pod sowiecka dominacja.
                • Gość: Janek Re: Geniusze a wolność Polski IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 08:50
                  Masz dużo racji. Ale życie składa się głównie ze spraw codziennych, a naród
                  tworzą głównie ludzie zwyczajni, którzy pracuja we własnym państwie i pod
                  własnym dachem w pokoju.
                • Gość: Janek Geniusze Matematyki- niezwykli ludzie - Polacy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 09:52
                  Stefan BANACH
                  czołowy matematyk XX wieku, współzałożyciel światowej rangi czasopisma
                  matematycznego "Studia Mathematica", współtwórca słynnej szkoły lwowskiej,
                  która wraz ze szkoła warszawską wydźwignęła matematykę polską na jedno z
                  czołowych miejsc w skali świata.

                  Marian REJEWSKI, Jerzy RÓŻYCKI, Henryk ZYGALSKI
                  juz w poczatkach 1933 roku zdołali odtworzyć budowę maszyny Enigma typu
                  wojskowego oraz znaleźli metodę odtwarzania różnych kluczy dziennych i kluczy
                  depesz. W 1938 roku, mimo wprowadzenia przez Niemców zmian w budowie Enigmy,
                  byli w stanie odczytać 75% odebranych przez radiotelegrafistów zaszyfrowanych
                  depesz niemieckich. Peter Calvocoressi z angielskiego biura szyfrów przyznał -
                  niestety dopiero po blisko 40 latach - że takich rezultatów nikt inny w swiecie
                  nie osiagnął, a w 1938 roku i tak nikt prócz Polaków nie czytał depesz
                  zaszyfrowanych niemiecka Enigmą wojskową.


                  Zygmunt JANISZEWSKI
                  wybitny matematyk, współtwórca szkoły warszawskiej, współzałożyciel światowej
                  rangi rczasopisma matematycznego "Fundamenta Mathematicae". Zginął w wieku 32
                  lat jako żołnierz w obronie Lwowa ( 1920).

                  Józef MARCINKIEWICZ
                  światowej sławy matematyk ( uniwersytet w Wilnie ). Zginął jako żołnierz
                  zamordowany w wieku 30 lat w Katyniu (1940).

                  Sofja KOWALEWSKA
                  słynna w XIX wieku matematyczka rosyjska polskiego pochodzenia. Uczennica
                  wybitnego matematyka niemieckiego C.Weierstrassa. Takze pisarka ( powieści )i
                  publicystka ( szkice naukowe i recenzje teatralne ). Członek Peterburskiej AN i
                  prof. uniwesytetu w Sztokcholmie. Przed zamążpójściem nazywała się KORWIN-
                  KRUKOWSKA, herbu Ślepowron. Zawarła fikcyjny ślub z Władimirem Kowalewskim,
                  wyrażajacym zgodę na platoniczny zwiazek. Ślub pozwolił obojgu uciec od swych
                  rodzin i skoncentrować się na badaniach naukowych, a Sofji, odkąd została
                  przyzwoita i sznowana mężatka, łatwiej było samotnie podróżowac i działać
                  zawodowo w Niemczech, Francji, Szwecji i Rosji.
                  • Gość: Krzych Dołożę Sierpińskiego, IP: 153.95.95.* 04.03.04, 13:47
                    bo był moim ulubieńcem w czasie studiów. Ale tę sławetną polską szkołę
                    matematyczną zniszczyła powojenna polityka "edukacyjna". Wielu z nich było
                    prześladowanych za przodków semickich i uciekło z kraju. Resztę wygnała komuna,
                    bo myśleli. Ale jak tu być matematykiem i nie myśleć. Dziś zostały z tego tylko
                    strzępy. A nasz nietolerancja jest taka jaka była. Matematy czy Fizyk wieje, bo
                    jak zaczyna myśleć niepoprawnie, to czuje się jak zkneblowany. Albo jak coś
                    powie nie po myśli innych, to zrobią z niego semitę albo folksdojcza.

                    Ot, cała polska tolerancja.
                  • Gość: element A Stanislaw Ulam to co? Gorszy? IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 04.03.04, 17:09
                    1. Pracujac w laboratoriach w Nowym Meksyku wraz w Edwardem Tellerem rozwiazal
                    problem detonacji bomby wodorowej (poprzez skupienie na ladunku termojadrowym
                    fali uderzeniowej z synchronizowanych reakcji rozszczepienia)
                    2. Wynalazca metody Monte-Carlo, uzywanej do rozwiazania matematycznych
                    problemow za pomoca statystycznych probek (metoda uzywana na co dzien w grafice
                    komputerowej)
                    3. Ulam pierwszy zasugerowal tzw. cellular automata czyli algorytmiczy proces,
                    w ktorym kilka bardzo prostych regul daje poczatek skomplikowanym przemianom
                    przypominajacym zycie biologiczne. Zostaly one pozniej sformalizowane przez von
                    Neumanna i spopularyzowane przez Conwaya i Gardnera jako "Game of Life" - "gra
                    w zycie".
                    4. Bazgrolac na serwetce podczas nudnego wykladu odkryl spirale Ulama - spirale
                    zlozona z liczb naturalnych, w ktorej liczby pierwsze ukladaja sie w
                    zaskakujace i do dzis nie wyjasnione przekatne linie.

                    "Jest do dla mnie zrodlem niekonczacego sie zdumienia, jak pare bazgrolow na
                    tablicy lub skrawku papieru moze zmienic kierunek ludzkich spraw." - S. Ulam
                    • Gość: Janek I wielu innych IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 17:41
                • Gość: Relith Re: Geniusze a wolnosc Polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 20:35
                  tylko ze Kopernik byl Niemcem, tak jak Witt Stoß (Stwosz).
          • Gość: faco Wszystcy Polacy to swieci IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.04, 15:19
            Jak to przeczytalem to sie o malo nie rozplakalem ha, ha ha Co robili Polacy z
            Ukraincami tego to nie wspomnisz. Co robili Polacy z Niemcami po wojnie
            • Gość: Janek Nie wszyscy Polacy - niektórzy służyli Stalinowi. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 16:58
              1)Masz rację zawsze oburzało mnie to, że w czasach reżimu stalinowskiego
              trzymano polskich oficerów z AK razem z esesmanami w jednej celi więziennej. Po
              wojnie rezim stalinowski wymordował 200 tysiecy Polaków i pewnie wielu Niemców,
              którzy zostali w Polsce też mordował.
              2) Masz rację, ale Polaków na Ukrainie nie można winić za to, że pozwolili
              Ukraińcom wymordować 100 tysiecy polskich obywateli.
              • Gość: faco A kto to byl rezim stalinowsk(polacy czy indianie) IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.04, 15:24
                • Gość: Janek Re: A kto to byl rezim stalinowsk(polacy czy indi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 17:37
                  W walce z reżimem stalinowskim oddało życie 200 000 Indian.
        • Gość: Eva Re: w niereformowalnej świadmości Polaków IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.04, 00:58
          Gość portalu: Krzych napisał(a):

          > Ja życzyłbym sobie aby, Państwa popełniające zbrodnie polityczne przechodziły,
          > taką właśnie metamorfozę, jak Niemcy po II WŚ. Problem leży nie w postawie
          > Niemiec, bo jej od II WŚ nie wiele można zażucić. Nasza świadomoś, a raczej
          > nieświadomość jest tu głównym problemem. Ale czy można tu winić nas, skoro od
          > 45-ego roku wychowuje się nas w taki sam sposób.

          Ale to wlasnie o to chodzi, zeby Niemcy byli winni, zeby im wszystko co zle
          zarzucic. Tu sie spotykaja wszyscy - rzadzacy i rzadzeni, byla komuna i
          katolicy, prosci i garbaci, kulawi i sprawni, lewicowcy i prawicowcy,
          internacjonalisci i narodowcy oraz wszyscy inni mniej lub mocniej pogieci.

          To chyba JEDYNY, aczkolwiek niestety CHORY, wspolny mianownik calego prawie narodu.

          Pod tym mianownikiem sa tez troszke Rosjanie obok Niemcow, z akcentem na
          troszke. No bo co mozna z biednych "Ruskich" sciagnac jakie odszkodowania, poza
          tym "Ruskie" nawet gdyby mialy i tak by nie daly, bo to inna kultura polityczna
          i inne podejscie do zbrodni i kary. Czyli pomruki na Rosjan sa sila rzeczy
          cichsze, bo z gory wiadomo, ze nieefektywne. Ale jest jeden winny i mozna go
          niejako podwojnie obciazyc za jego winny i za cudze. Oraz za wlasne zaniedbania,
          zaniechania i slabosci. Czy to fatalne elity rzadzace, komuna, korupcja,zla
          polityka prywatyzacyjna, ogromne bezrobocie, wlasny bezwlad i lenistwo, czy tez
          brak autostrad - Niemcy napadly na Polske i stad kleska na kazdym odcinku 60
          lat pozniej.

          Czy to dobrze, jesli jednym z waznych spoiw narodu jest stan nienawisci,
          zapieklosci, podejrzliwosci i poczucie krzywdy? Chodzi mi o stan jako taki a nie
          o jego zasadnosc. Taki stan dotyczyl kiedys i Niemcow, konkretnie po I WS.
          Wyglada na to, ze jednym z najwiekszych niemieckich osiagniec bylo, po powtornej
          przegranej (II WS,) uwolnic sie od nienawisci, checi zemsty i poczucia krzywdy.
          Czasem podejrzewam, ze wlasnie to leglo w zasadniczy sposob u podstaw
          niemieckiego dzwigniecia sie z kleski i ogromnego powojennego sukcesu.
          • Gość: Janek Zbrodnicze Niemcy wielokrotnie łaczyły Europę. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 06:33
            1)Niemcy wielokrotnie łączyły w Europie zniewolone i podbite przez nich Narody.
            Wystarczy wspomnieć koalicje antyniemieckie z I czy tez II wojny światowej.
            Niemcy potrafiły połączyć Stalina z Churcillem i Roosveltem przezeciwko Niemcom.

            2)Niemcy łaczyły ofiary swoich zbrodni. Niemcy połączyły miliony Europejczyków
            w niemieckich obozach koncentracyjnych i niemieckich obozach zagłady. Złaczyły
            ich we wspólnym cierpieniu, w tragicznym losie, który im Niemcy zgotowali.

            3)Zbrodnicze Niemcy przyczyniły się do konsolidacji Europy i być może jest to
            ich najwiekszy wkład cywilizacyjny w rozwój Europy.

            4)Nie mów o nienawiści, bo jej w polskim narodzie już nie ma. Ci co
            nienawidzili już dawno umarli w rozpaczy. Ale wara Ci od naszej świadomosci
            narodowej i pamięci o naszych bliskich, którzy byli ofiarami zbrodni
            niemieckich w czasie wojny lub cierpieli po wojnie w wyniku skutków wojny.
            • Gość: Eva Re: Zbrodnicze Niemcy wielokrotnie łaczyły Europę IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.04, 12:36
              Albo nie chcesz, albo nie potrafisz zrozumiec:

              Kazdy ma prawo do pamieci o ofiarach zbrodni. Ze zapominac nie nalezy to
              oczywiste, chodzi mi jednak o to, ze madra pamiec to jedno, a zycie przeszloscia
              i jej zapiekle rozdrapywanie to drugie. Rowniez inne kraje ucierpialy wiele od
              Niemiec,dzis jednak calkiem normalnie z Niemcami wspolpracuja, co z kolei nie
              przeszkadza im wcale pielegnowac rocznic z I i II WS. Tak bardzo je pielegnuja,
              ze wrecz zapraszaja Niemcow do wspolnego obchodzenia tych rocznic, subtelnie i
              bez awantur odswiezajac w ten sposob i pamiec i zobowiazania moralne potomkow
              dawnych sprawcow. Rozsadnie rozumuja, ze wrzask i pretensje nic tu nie dadza, bo
              tak naprawde nie istnieje odpowiedzialnosc zbiorowa i to do tego jeszcze
              przenoszona na nastepne Bogu ducha winne pokolenia. Co wiec pozostaje to
              zobowiazania moralne, do ktorych nalezy umiejetnie apelowac. Coz, Francuzi czy
              Rosjanie sa widocznie madrzejsi niz Polacy...

              W tym co piszesz nie ma zadnej nieprawdy. Ale jest wlasnie ta zapieklosc w
              rozdrapywaniu ran, ktora zamyka oczy i umysly na ksztaltowanie konstruktywnej
              przyszlosci.
              • Gość: Janek Zapiekle to wrzeszczą niemieccy "wypędzeni". IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 13:08
                Polacy to raczej ciche istoty ludzkie i rzadko upominają się o swoje.
                Niemcom życzę większych sukcesów od tych, ktore osiągneli ich bracia w NRD.
                Aż strach pomyśleć co by się stało z narodem niemieckim, gdyby przeżyli 150 lat
                rozbiorów dokonanych przez carską Rosji, pruskie Niemcy i Austrię, albo gdyby
                całe Niemcy były poporządkowane władzy stalinowskiej, albo gdyby ktoś
                zafundował im okupację hitlerowską. Myślę, że Naród niemiecki już by nie
                istniał. Choćby z tego powodu naród niemiecki powinien wreszcie zacząć szanować
                naród polski - ponoć Niemcy to inteligentny naród i mieli dosyć czasu na to by
                to zrozumieć.
                • Gość: Eva niemieccy "wypędzeni" wrzeszcza w GW i Wprost IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.04, 13:38
                  Re: Zapiekle to wrzeszczą niemieccy "wypędzeni".

                  Moze i tak, ale glownie na lamach "Wprost" i "Wyborczej". W niemieckiej niewiele
                  ich slychac, a juz zupelnie ich nieslychac w szanujacej sie prasie.

                  Wymienione przez Ciebie nieszczescia historii (rozbiory, wojny) to fakt. Ale
                  warto sie tez moze zglebic co do przyczyn oraz warto zapytac, czemu innych (ot
                  chocby wspomnianych przez Ciebie Niemcow) tak dlugi, nieprzerwany lancuch
                  nieszczesc nigdy jakos ich spotkal. A przeciez tez mieli wrogow i to poteznych
                  (np. Francja, Anglia). Czemu Rosja, Austria, Wegry czy inne kraje w Europie nie
                  maja az tak tragicznej historii? Nie smiem wrecz pytac czy moze cos robili
                  lepiej, czy moze zauwazyli, ze cos od nich samych tez zalezy??

                  > Choćby z tego powodu naród niemiecki powinien wreszcie zacząć szanować naród
                  >polski - ponoć Niemcy to inteligentny naród i mieli dosyć czasu na to by
                  > to zrozumieć.

                  Mieszkam tu od lat i nie slysze zlosliwych czy wybitnie negatywnych wypowiedzi o
                  Polsce. Owszem sluchac ostatnio troche krytyki, ale w powaznej prasie takie
                  wypowiedzi sa zawsze uzasadniane merytorycznie i z niektorymi trudno sie nie
                  zgodzic.
                  No ale moze byc, ze Ty z polskiej perspektywy wiesz lepiej jakie nastroje wobec
                  Polakow panuja w Niemczech.

                  Wracajac do meritum:

                  >naród niemiecki powinien wreszcie zacząć szanować...

                  Szacunek, podobnie jak milosc, sympatia czy przyjazn, to pojecie ze strefy uczuc
                  i emocji. Podobnie jak z kazdym innym z nich, np. z miloscia tak i z szacunkiem
                  - nie osiagniesz tego ani tupaniem ani zadaniami ani tym bardziej wypominaniami
                  i krzykiem.

                  • Gość: Janek Szacunku nie można żądać, ale można od Niemców IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 14:21
                    oczekiwać.
                    1)Czy zwróciłaś uwagę, że Rosja wszędzie oparła swoje granice o morza, oceany i
                    łańcuchy górskie. Tylko od strony rosyjskiej granicy zachodniej jest coś
                    dziwnego i niezwykłego - nizina a tam leży niezależna od Rosji Polska.
                    Czy zwróciłaś uwagę, że Polska przez swoje położenie żyła ciągle na barykadzie
                    i chroniła Europę a szczególnie Niemcy od zakusów Tatarów, Turków, carskiej
                    Rosji i bolszewickiej Rosji. Naród niemiecki powinien wykorzystać tę osłonę i
                    rozwinąć skrzydła, stworzyć potencjał gospodrczy, intelektualny i kulturalny
                    dla dobra całej Europy. Powinien nie tylko podziękować tym co żyli w
                    ekstremalnych warunkach na wschodnioeuropejskiej barykadzie, ale słusznie
                    podzielić się swoim dobrobytem, który mieli czas i mozliwość budować w luksusie
                    pokoju. Czy to zrobili ci niewdzięcznicy małego ducha. Otóż nie - napadli na
                    Polskę skumani ze stalinowską Rosją.

                    2)Masz racje, że szacunku lub miłosci nie można żądać, ale można od
                    inteligentnych ludzi oczekiwać.
                    • Gość: Eva Szacunek to nie prezent cudzej i nteligencji IP: 134.155.41.* 02.03.04, 16:18
                      Gość portalu: Janek napisał(a):
                      > 1)Czy zwróciłaś uwagę, że Rosja wszędzie oparła swoje granice o morza, oceany
                      >i łańcuchy górskie.

                      Gwoli dokladnosci - jednak nie wszedzie, ale nie oto chodzi. Zauwaz, ze te
                      podane przez Ciebie granice Rosja sama sobie stworzyla ekspandujac z malego,
                      raczej rowninnego ksiestwa na ogromne polacie dwoch kontynetow. To np. ze ma
                      dzis granice w gorach Kaukazu wynika nie ze zrzadzenia losu i decyzji sil
                      wyzszych, lecz z wojen m.in. Piotra Wielkiego i takiej tez Katarzyny. Rosja ma
                      takie granice jakie sobie wojnami wywalczyla pokonujac silnych i powaznych
                      wrogow.

                      > Czy zwróciłaś uwagę, że Polska przez swoje położenie żyła ciągle na
                      >barykadzie i chroniła Europę a szczególnie Niemcy od zakusów Tatarów, Turków,
                      >carskiej Rosji i bolszewickiej Rosji.

                      To nowe spojrzenie na historie. O ile dobrze pamietam Niemcy niezle zyly z
                      carska Rosja ponad glowami Polski, ba dostarczaly Rosji carow i caryce.Problemy
                      pojawialy sie od czasu do czasu (wojny) i znikaly. Ostatni raz pojawily sie
                      przy podziale Niemiec po II WS, ale i z tego wybrnieto. Przy pierwszej
                      nadarzajacej sie okazji kraj pokojowo polaczono z pomoca i zgoda tak Ameryki
                      jak i ROSJI, mimo niecheci Francji i Anglii. Jakie fakty doprowadzaja Cie do
                      stwierdzenia, ze to wlasnie Polska rozpiela ochronny parasol antyrosyjski nad
                      Niemcami, doprawdy nie wiem.

                      Faktem natomiast jest, ze Polska wystepowala czasem jako przedmurze
                      chrzescijanstwa. Ja takie gry i zabawy w obronce Europy i w Chrystusa narodow
                      sa kontarproduktywne.

                      Sobieski obronil Europe pod Wiedniem. No i zamiast zaboru Austrii przez Turcje
                      doszlo wiec pozniej do zaboru Polski przez Austrie. Moze to bylo i bardzo madre
                      ale wedlug logiki, ktorej ja nie wyznaje. Bo to nie jest zimna dalekowzroczna
                      logika polityczna typu Machiavelli lecz logika sarmackiej dymiacej glowy.

                      > 2)Masz racje, że szacunku lub miłosci nie można żądać, ale można od
                      > inteligentnych ludzi oczekiwać.

                      Nie, to nieprawda. To my tym co czynimy, decydujemy o naszym obrazie.

                      Szacunek nie jest bowiem pochodna cudzej (w tym przypadku niemieckiej)
                      inteligencji lecz jest w pierwszym rzedzie pochodna naszych wlasnych zachowan.
                      • Gość: Janek Szacuneku nie mozna rządać, ale można od Niemców IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 17:20
                        oczekiwać, bo to inteligentny naród i w mig zrozumie znaczenie Polski w
                        historii Europy i Niemiec.
                        • Gość: Janek Przepraszam za błąd ortograficzny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 18:00
                          Powinno być : Szacunku nie można żądać...
                        • Gość: Eva Re: Szacunku nie mozna ządać, ale można od Niem IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.04, 21:40
                          Gość portalu: Janek napisał(a):

                          > oczekiwać, bo to inteligentny naród i w mig zrozumie znaczenie Polski w
                          > historii Europy i Niemiec.

                          Obawiam sie, ze mocno przeceniasz albo jedno (inteligencje Niemcow) albo drugie
                          (znaczenie Polski) albo co gorsza i jedno i drugie.
                          • Gość: Janek Nie doceniasz i Niemców i Polaków. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 21:49
                            • Gość: Eva Re: Przeceniasz i Niemców i Polaków. IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.04, 23:47
                              gdybys to Ty mial racje, to ciagniecie tego watku byloby od poczatku zupelnie
                              bezprzedmiotowe, innymi slowy nie byloby tematu.
                              • Gość: Janek Re: Przeceniasz i Niemców i Polaków. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 07:21
                                Kiedyś, przed laty, spotkałem Francuzke pracującą w londyńskiej restauracji.
                                Zupełnie nie znała historii swojego kraju. Ludzi oceniała na podstawie tego,
                                kto ile płaci za obiad. Myślę, że Niemiec pracujący w londyńskiej restauracji
                                jest taki sam. Polak już nie, bo musiałby to być przynajmniej student, aby tam
                                wyjechał. Ale to się już zmienia i jeszcze zmieni.
                                • Gość: Eva Re: Przeceniasz i Niemców i Polaków. IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.04, 11:36
                                  Tekst Twoj tak gleboki, ze nie ogarniam, stad mam kilka pytan:

                                  Czy istnieje jakas korelacja miedzy znajomoscia wlasnej historii przez Francuzow
                                  a ocena ludzi wg. wysokosci rachunkow w londynskich restauracjach?

                                  >Ludzi oceniała na podstawie tego, kto ile płaci za obiad

                                  Czy w londynskich restauracjach kazdy placi dowolna sume za zjedzony obiad?
                                  Jesli ludzie placa wg. swego widzimisie i co laska, to faktycznie mozna wiele o
                                  nich samych na podstawie ich rachunkow powiedziec. Ale o co tu chodzi, jesli, co
                                  podejrzewam, jest tak, ze cena jest ustalona w cenniku i rowna za te same
                                  potrawy dla wszystkich gosci?
                                  Innymi slowy: czy londynskie restauracje rozliczaja ludzi po leninowsku, czy tez
                                  wg. kalkulacji kosztow plus zysk??

                                  Nie pisz mi, ze sa potrawy tansze i drozsze, bo zamawia sie glownie przynajmniej
                                  wedlug gustow i upodoban a dopiero pozniej cen. Nikt nie pojdzie specjalnie po
                                  to do restauracji, zeby zjesc tam swinstwo, tyle, ze tanie.

                                  >Myślę, że Niemiec pracujący w londyńskiej restauracji jest taki sam.

                                  Znow mi umyka zwiazek przyczynowo-skutkowy. No bo, czyli co? Rowniez i Niemiec
                                  nie zna historii (chodzi Ci nadal o francuska czy tym razem o niemiecka?) i
                                  dlatego ocenia ludzi, Anglikow zreszta glownie, wg. ich rachunkow?

                                  >Polak już nie, bo musiałby to być przynajmniej student, aby tam wyjechał.

                                  Hmm, rozumiem, ze wreszcie tym razem to student historii...Pewnie do tego
                                  francuskiej...

                                  >Ale to się już zmienia i jeszcze zmieni.

                                  Czy historia sie zmieni (na lepsze, czy na gorsze??), czy student skonczy studia
                                  (co byloby i wskazane i dobre)? Zupelnie nie wiem, co ma sie zmienic, wiec nie
                                  wiem, cieszyc sie, czy martwic?
                                  • Gość: Janek Re: Przeceniasz i Niemców i Polaków. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 18:21
                                    Rzeczywisci głębia moich niejasności i niedomówień jest czasami i dla mnie
                                    samego porażająca.
                                    Kiedyś przed lat, gdy pierwszy raz znalazłem się za granicą, pracowałem w
                                    restauracji w Londynie. Spotkałem tam dziewczynę, która imponowała mi nie tylko
                                    urodą, ale tym, że pochodziła z wielkiego narodu Francuzów. Jakież było moje
                                    zdziwienie, że ona nie znała historii swojego kraju. Nie wiedziała nic o
                                    Napoleonie - gdy ja znałem życiorysy co najmniej dziesięciu marszałków
                                    Napoleona ( mimo, że nie byłem studentem historii ). Czuła, że mam wobec niej
                                    pewien respekt i szacunek, ale myślała, że powodem jest to, iż obsługiwała
                                    najbardziej zamożnych klijentów restauracji. Pomyślałem sobie, że mój naród
                                    jest biedniejszy od narodu Francuzów, nie ma tylu wspaniałych muzeów i
                                    zabytków, oraz mniejszą liczbę uznanych twórców kultury i nauki, ale co z tego.
                                    Ona nie potrafiła docenić własnego narodu, bo nic o nim nie wiedziała.
                                    Wracając do tematu. Podstwowym problemem miedzy Niemcami i Polakami i ogólnie
                                    miedzy narodami jest wzajemny szacunek. Ale najpierw trzeba znać historię i
                                    mentalność i to nie tylko własnego narodu, ale i narodu sąsiadów. Przypuszczam,
                                    że przeciętny Polak zna lepiej historię Niemiec niż przeciętny Niemiec historię
                                    Polski. Może dlatego Niemcy budują w Berlinie pomniki samym sobie. Polacy ucza
                                    sie języka angielskiego, niemieckiego lub francuskiego. Poznają przy tym
                                    kulture, historię i mentalność tych narodów. Anglicy, Niemcy i Francuzi nie
                                    muszą się uczyć języka polskiego, czeskiego itd, i są zapatrzeni w siebie.
                                    Powinni to śsrodkowoeuropejskich. W przeciwnym razie z ich winy bedą trwały
                                    konflikty i nieporozumienia między nimi a narodami środkowowschodniej Europy.
                                    • Gość: Eva Re: Przeceniasz i Niemców i Polaków. IP: 134.155.41.* 04.03.04, 20:14
                                      Srednio biorac mlodziez na zachodzie zna rzeczywiscie historie, tak wlasna jak
                                      i cudza, chyba gorzej niz mlodziez na wschodzie. System ksztalcenia jest
                                      niestety bardziej nastawiony na pragmatyzm gospodarki rynkowej i nauki
                                      humanistyczne jako nie przynoszace wymiernych zyskow ciesza sie estyma tylko w
                                      kregach tzw. lepszych rodzin i srodowisk. No ale, ujmujac troche zartobliwie,
                                      ma to tez pozytywne strony. Im mniej sie wie, rowniez o ciemnych stronach
                                      historii, tym mniej uprzedzen i niecheci do sasiadow, wzajemne kontakty staja
                                      sie wtedy tabula rasa, ktora mozna bez obciazen pozytywnie zapisac. Poza tym -
                                      im mniej historii tym tez mniej jej naginania i zaklamywania.

                                      > Może dlatego Niemcy budują w Berlinie pomniki samym sobie.

                                      Skad sie bierze Twoje przekonanie, ze Niemcy powinny budowac innym narodom
                                      pomniki? Przeciez kazdy narod buduje pomniki wlasnym zasluzonym: Polacy
                                      Polakom, Amerykanie Amerykanom, Francuzi Francuzom itd.. Obcym buduje sie tylko
                                      wowczas pomniki gdy NAM (a nie sobie, swojej ojczyznie) w czyms pomogli lub
                                      odcisneli na nas silne pietno. Stad tez pomniki Kosciuszki i Pulaskiego w USA,
                                      Marii Sklodowskiej-Curie we Francji a Rozy Luxemburg w Niemczech itd..

                                      Czytajac Cie mam wrazenie,ktore czesto jest moim udzialem, gdy czytam posty z
                                      Polski. Wiele osob mieszkajacych w kraju pisze/mowi tak, jak gdyby bylo
                                      oczywistym, ze jest to psim obowiazkiem rzadow innych krajow zajmowac
                                      sie/przejmowac/martwic/dbac o dobro Polski i jej obywateli. Szczegolnie
                                      sasiedzi maja ten obowiazek, no bo historia.. Ten centryczny obraz swiata
                                      silnie widze bedac w Polsce. Natomiast poza nia, patrzac z dystansu widzi sie
                                      wyraznie: kazdy rzad kazdego kraju zostaje wybrany przez swoich obywateli po
                                      to, aby robil swoim a nie polskim obywatelom dobrze i z tego a nie z opieki nad
                                      Polska jest rozliczany.

                                      Mowiac dosadnie: Jest np. faktem, ze swego czasu trzej zaborcy rozebrali
                                      Polske.Czyn oceniam jako haniebny - nie jestem sympatykiem napasci tak wobec
                                      Polski jak zreszta i wobec zadnego innego narodu. Niemniej wine za
                                      nieobronienie polskiego narodu przed napascia ponosi w moich oczach polski rzad
                                      a nie rzady tych trzech zaborcow, bo to polski rzad (krol, sejm etc.) byl
                                      powolany do ochrony polskich interesow. Tamte rzady byly powolane do ochrony
                                      wlasnych interesow narodowych, a ze w tamtych czasach interes narodowy
                                      definiowano poprzez ekspansje, no to ekspandowano. Trudno np. winic Katarzyne
                                      II za to, ze dazyla do pomnazania wielkosci Rosji. Ona byla caryca Rosji, nie
                                      Polski!! Ten moj tok rozumowania utrudnia mi bardzo rozdzieranie szat i
                                      zrzucanie winy na innych.

                                      >Anglicy, Niemcy i Francuzi nie muszą się uczyć języka polskiego, czeskiego
                                      >itd, i są zapatrzeni w siebie. Powinni to śsrodkowoeuropejskich. W przeciwnym
                                      >razie z ich winy bedą trwały konflikty i nieporozumienia między nimi a
                                      >narodami środkowowschodniej Europy.

                                      w moim srodowisku 3 (slownie trzech )tzw. czystych Niemcow (bez polskiego
                                      pochodzenia) uczy sie polskiego. Uwazam, ze to dobrze, bo rzeczywiscie zbliza
                                      narody. Mimo to nie wierze, ze zarzewiem konfliktow jest brak znajomnosci
                                      jezykow i ze winne sa te narody, ktore nie przykladaja sie do nauki tak
                                      egzotycznych jezykow jak np. wspomniany przez Ciebie czeski, ktorym wlada
                                      raptem 5-6 mln. ludzi na swiecie. Holendrzy (podobnie mali jak Czesi) nie
                                      twierdza, ze niemiecka napasc na ich kraj miala zwiazek z brakiem znajomosci
                                      holenderskiego u Niemcow. Chce przez to powiedziec, ze nie tedy droga. Ty znow
                                      pragniesz pokazac, ze inni cos powinni, ze cos musza, a to musza przepraszac, a
                                      to musza rozumiec, a to pomagac, a to budowac pomniki. Tym razem Twoje musza
                                      (lub tez powinni) odnosi sie do nauki jezykow wschodnioeuropejskich.
                                      Otoz tak bylo, jest i bedzie na swiecie, ze ludzie ucza sie jezykow tych
                                      krajow, ktore sa lokomotywa swiata i ktore narzucaja swiatu swoje standarty.
                                      Kiedys byla to lacina, byl francuski, angielski a dzis jest to angielski w
                                      amerykanskim wydaniu. Nie ma wiec innej metody na zmuszenie innych do masowej
                                      nauki polskiego, jak osiagniecie pozycji wielkomocarstwowej.
                                      • Gość: Janek Re: Przeceniasz i Niemców i Polaków. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 21:50
                                        1)Nie żadam od Niemców, aby budowali pomnik dla Polaków w Berlinie. Ale gdyby
                                        to zrobili ( pomnik uznania dla Polaków za przetrwanie narodu w walce z
                                        okupantem hitlerowskim i reżimem stalinowskim), to zyskaliby daleko większy
                                        szacunek i uznanie w oczach całej Europy, a w konsekwencji i w swoim własnym
                                        niż, gdyby postawili pomnik samym sobie. Udowodniliby Europie, że są
                                        rzeczywiscie narodem madrym i silnym, a nie małostkowym i niskiego ducha.
                                        2)Nie biadolę z tego powodu, że Europejczycy nie uczą się języka polskiego ani
                                        z tego powodu, ze Polska nie jest mocarstwem. Ale pozwoliłem sobie zauważyć, że
                                        kraje środkowoeuropejskie uczac się języków zachodnioeuropejskich poznają, przy
                                        okazji, historię, kulturę i mentalność narodów zachodniej Europy. Nie zachodzi
                                        relacja odwrotna. Kraje zachodniej Europy muszą ten brak w wykształceniu
                                        nadrobić - krótko mówiąc muszą się zdobyć na wysiłek intelektualny i poznać
                                        kulturę, historię i mentalność krajów środkowoeuropejskich. W przeciwnym razie
                                        ta dysproporcja wiedzy musi doprowadzić do braku zrozumienia, braku wzajemnego
                                        szucunku i braku zaufania. Innymi słowy Europa się rozpadnie. I niech wtedy
                                        kraje zachodniej Europy nie zwalają winy na kraje środkowoeuropejskie tylko na
                                        własną pychę i lenistwo.
                                        • Gość: Reltih Re: Przeceniasz i Niemców i Polaków. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 21:02
                                          > 1)Nie żadam od Niemców, aby budowali pomnik dla Polaków w Berlinie. Ale gdyby
                                          > to zrobili ( pomnik uznania dla Polaków za przetrwanie narodu w walce z
                                          > okupantem hitlerowskim i reżimem stalinowskim), to zyskaliby daleko większy
                                          > szacunek i uznanie w oczach całej Europy, a w konsekwencji i w swoim własnym
                                          > niż, gdyby postawili pomnik samym sobie.

                                          a co zrobiles Ty i Polska w kierunku, by Polska zyskala wiekszy szacunek na
                                          arenie miedzynarodowej? F16? Nicea? Kon trojanski? Prawa dla mniejszosci
                                          niemieckiej w Polsce? nie niszczenie niemieckich pomnikow na tzw. "ziemiach
                                          odzyskanych"?, europejska konwencja praw czlowieka i ustawa o ochronie praw
                                          mniejszosci?
                                          jak juz Eva zauwazyla, na szacunek trzeba sobie zasluzyc.

                                          poza tym Niemcy posiadaja (zasluzyli sobie9 Szacunek W eUROPIE:
                                          • Gość: Władek Re: Przeceniasz i Niemców i Polaków. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 23:16
                                            "poza tym Niemcy posiadaja (zasluzyli sobie9 Szacunek W eUROPIE"
                                            Może Niemcy sobie na to zasłużyli. Ale nie nienawiścią, tylko pracą. No ale
                                            przecież ty jesteś folksdojczem, a nie prawdziwym Niemcem. Przykre (dla
                                            ciebie), ale prawdziwe.
                                          • Gość: Janek Olbrzymie zasługi cywilizacyjne,wiesz o czym mówię IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 07:40
                • Gość: Krzych Szanować czy współczuć ? IP: 153.95.95.* 02.03.04, 13:50
                  Za to że, Polacy w kolejnych rozbirach wyprzedawali swój kraj, to można nam
                  dzisiej tylko współczuć, że takich przodków mamy. Za krzywdy wyżądzone w II WŚ
                  Niemcy do dziś biją się w pierś. SZANOWAĆ nas można ale, tylko za to co sobą
                  dziś reprezentujemy. I tym różni się moje zdanie od pańskiego. Dziś szanuje się
                  nas za Lutosławskiego czy Pendereckiego. I takich ludzi trzeba nam więcej i to
                  w różnych dziedzinach. Takich ludzi łatwiej wychować we wspólnej Europie razem
                  z Niemcami. A nie w izolacji z nienawiścią na twarzy. Ja nie cenię Niemców za
                  to, że jakiś Benz czy Deimler samochud zkonstruował ale za to, że oni na tej
                  przeszłości budować potrafią. Cenię ich za to, że co dobre w przeszłości to
                  pielęgnują, co złe to odrzucają. U nas tej prostej reguły brak. U nas takzwane
                  polskie piekiełko.
                  • Gość: Janek Re: Szanować czy współczuć ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 14:37
                    1)Polskie piekiełko to łatka przypięta nam przez z wrogow - podobne piekiełka
                    istnieją w każdym kraju, gdzie mieszkają po prostu ludzie.
                    2)Współczuć nie ma powodów. Równie dobrze możesz współczuć Niemcom z NRD, że
                    pod stalinowskim butem zdegenerowali się jeszcze bardziej niż Polacy.
                    3)Pamiętam jak wybuchła Solidarność i wtedy zobaczyłem Polaków. Naród polski
                    pokazał, że stać go na samooczyszczenie z brudów zniewolenia. Naród polski
                    pokazał siłę swojej woli i swoją potrzebę wolności. Naród polski pokazał, że
                    doskonale rozróżnia wartość dobra od zła. Watpię czy Niemców z NRD było na to
                    stać.
                    • Gość: Krzych Brakuje Punktu 4 IP: 153.95.95.* 02.03.04, 15:43
                      4) i naród zrozumiał, że tylko przez pracowitość, mondrość i tolerancję można
                      rozwijać się wraz z innymi narodami Europy. Nie czekał na prezenty wójka Sama
                      czy zapomogi europejskie, a zaczą od zera i zbudował kraj ceniony i szanowany w
                      Europie.

                      Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogli ten punkt dopisać.
                      • Gość: Janek Marshall to nie Sam, ale to był dobry wujek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 17:15
                        Odszkodowań wojennych też Niemcy Polsce nie wypłacili ( drugi wujek Niemcom w
                        tym dopomógł ). Ciekawe ile Niemcy powinni zapłacić tylko za Warszawę ( i czy
                        ich na to stać ), w której wymordowali 200 000 mieszkańców, wypędzili kolejne
                        500 000, a następnie specjalne oddziały niemieckie wysadzały kamienicę po
                        kamienicy. Zrównali z ziemią w 85% kilkusetletnią stolicę środkowoeuropejskiego
                        40 milionowego państwa.
                        Rzeczywiście zaczynający od zera ( raczej od wielu zer Marshalla), ceniony i
                        szanowany naród (szczególnie przez Polaków, ktorzy znają Niemców z cywila ).
                        • Gość: Krzych Re: Marshall to nie Sam, ale to był dobry wujek IP: 153.95.95.* 04.03.04, 11:20
                          Już kiedyś o tym pisałem na tym forum, że plan Marschala pomógł, ale w naszym
                          kraju traktuje się go tak, jakby Niemcy dolary na polu rozsiali i czekali aż
                          się same rozmnożą. Można tu dalej dyskutować, kto ile dostał,czy dalej dostaje.
                          A kto w dobrej wierze spłaca ten dług pomagając innym narodom. Zasada jest
                          taka, że to Amerykanie dyktowali Niemcom ile i jakiej pomocy dostaną. Nasza
                          postawa jest inna. My chcemy móc dyktować ile nam się należy.

                          Ale ja tu właściwie nie o tym chciałem pisać. Jak pan widzi mamy różne poglądy,
                          ale potrafimy zapełnić to forum wykładając swoje zdanie. Ale prędzej czy
                          później przyplocze się hamstwo pokroju, Andrzej_K czy Historyk, i zaczyna
                          obsmarowywać gości na forum epitetami, które zdradzają ich poziom
                          intelektualny. Rozmawialiśmy o szacunku dla ludzi. Pan panie Janku ma inne
                          poglądy, ale zachowuje pan klasę. I za tą klasę, pana szanuję. Ale klasa w tym
                          narodzie to wyjątek. Niech pan sobie wyobrazi, że dyskutujemy nie na forum, ale
                          w kafejce na rynku wrocławskim, a tych dwóch gości siedz z boku i podsłuchuje
                          naszą rozmowę. Pan wróiłby do domu zdrowy, ale ja za swoje poglądy oberwałbym
                          za pierwszym rogiem. I to jest Polska Tolerancja. Ja wychowałem się na tekstach
                          Stanisława Sojki.

                          "Dlaczego nie mówimy o tym co nas boli otwarcie
                          Budowa ściany wokół siebie marna sztuka"

                          "Życie nie tylko po to jest by brać
                          Życie nie po to by bezczynnie trwać"

                          Ale z moimi poglądami lepiej schować się za ścianą, albo wiać za granicę. I tak
                          więkrzość robi. A "Historykom" i Andrzeją wydaje się, że jak wygnają z kraju
                          kogoś za inne poglądy, to mają status bohaterów narodowych.
                          • Gość: wars A propos pseudointelektualisty gebelsika -krzycha! IP: 141.158.65.* 04.03.04, 23:04
                            Gość portalu: Krzych napisał(a):

                            > Już kiedyś o tym pisałem na tym forum, że plan Marschala pomógł, ale w naszym
                            > kraju traktuje się go tak, jakby Niemcy dolary na polu rozsiali i czekali aż
                            > się same rozmnożą. Można tu dalej dyskutować, kto ile dostał,czy dalej dostaje.
                            >
                            > A kto w dobrej wierze spłaca ten dług pomagając innym narodom. Zasada jest
                            > taka, że to Amerykanie dyktowali Niemcom ile i jakiej pomocy dostaną. Nasza
                            > postawa jest inna. My chcemy móc dyktować ile nam się należy.
                            >
                            > Ale ja tu właściwie nie o tym chciałem pisać. Jak pan widzi mamy różne poglądy,
                            >
                            > ale potrafimy zapełnić to forum wykładając swoje zdanie. Ale prędzej czy
                            > później przyplocze się hamstwo pokroju, Andrzej_K czy Historyk, i zaczyna
                            > obsmarowywać gości na forum epitetami, które zdradzają ich poziom
                            > intelektualny. Rozmawialiśmy o szacunku dla ludzi. Pan panie Janku ma inne
                            > poglądy, ale zachowuje pan klasę. I za tą klasę, pana szanuję. Ale klasa w tym
                            > narodzie to wyjątek. Niech pan sobie wyobrazi, że dyskutujemy nie na forum, ale
                            >
                            > w kafejce na rynku wrocławskim, a tych dwóch gości siedz z boku i podsłuchuje
                            > naszą rozmowę. Pan wróiłby do domu zdrowy, ale ja za swoje poglądy oberwałbym
                            > za pierwszym rogiem. I to jest Polska Tolerancja. Ja wychowałem się na tekstach
                            >
                            > Stanisława Sojki.
                            >
                            > "Dlaczego nie mówimy o tym co nas boli otwarcie
                            > Budowa ściany wokół siebie marna sztuka"
                            >
                            > "Życie nie tylko po to jest by brać
                            > Życie nie po to by bezczynnie trwać"
                            >
                            > Ale z moimi poglądami lepiej schować się za ścianą, albo wiać za granicę. I tak
                            >
                            > więkrzość robi. A "Historykom" i Andrzeją wydaje się, że jak wygnają z kraju
                            > kogoś za inne poglądy, to mają status bohaterów narodowych.


                            Mysle, ze tego typu folksdojczowska gnida,
                            podszywajaca sie perfidnie pod Polaka,
                            jak ten osobnik o rodzimym pseudonimie krzych,

                            ktory to w gladki i bezczelny sposob
                            uprawia rewizjonistyczna propagande w stylu sztajnbach,
                            nie majac zadnych moralnych chamulcow w uzywania klamstw
                            i przekrecen historycznych w stylu gebelsa,

                            usilujacy za wszelka cene uchodzic za intelektualiste,
                            a moze nawet za experta, nie zasluguje na wieksza uwage.

                            Z drugiej strony nie mozna pozwolic, aby tego typu
                            pseudointelektualistyczny gebelsik opluwal Polske
                            i Polakow, dlatego tez pozwolilem sobie na te
                            dosc wywazona reakcje.

                            Za co przepraszam porzadnych i po
                            polsku myslacych ludzi na tym forum.

                            wars
                            • Gość: wdzieczna sawa Do warsa pogromcy gebelsika IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.04, 02:46
                              ja sawa i pewnie wszyscy rdzenni Polacy bardzo ci dziekuja za twoja wywarzona
                              reakcje i podziwiaja twoj piekny i czysty jezyk ojczysty -jak na prawdziwego
                              patriote przystalo. Od ciebie mozna sie uczyc prawdziwy Polaku, wszystkiego a
                              juz szczegolnie rozumu i ortografii. Wiecej takich jak ty, a swiat caly padnie
                              przed nami na kolana. Jesli nie ze strachu albo podziwu, to przynajmniej ze
                              smiechu. Lepsze to niz nic.
                              • Gość: hades gebelsik krzychu przeobrazil sie w sawe IP: 141.158.65.* 05.03.04, 21:00
                                i dalej podsmradza na forum udajac polaka
                                patriote !! co za tupet ! ma ten fuckdojcz-hydra !

                                podziwiac !!
                      • Gość: andrzej_k BRAWO JANEK !! SZACUNEK I UZNANIE !!! IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.03.04, 01:44
                        Uznanie i szacunek dla wiedzy
                        i rzeczowego, obiektywnego
                        podejscia do poblemu !!

                        jest to godne podziwu zwlaszcza
                        wobec perfidnej napastliwosci
                        w gebelsowskim stylu ze strony
                        folkdojczy pokroju: eva i krzychu

                        andrzej_k
                      • Gość: HISTORYK Do folksdojcza Krzycha i jemu podobnych !!!! IP: 141.158.65.* 04.03.04, 02:45
                        Gość portalu: Krzych napisał(a):

                        > 4) i naród zrozumiał, że tylko przez pracowitość, mondrość i tolerancję można
                        > rozwijać się wraz z innymi narodami Europy. Nie czekał na prezenty wójka Sama
                        > czy zapomogi europejskie, a zaczą od zera i zbudował kraj ceniony i szanowany > w Europie.



                        W swym napastliwym zacietrzewieniu folksdoczowskie siusiumajtki
                        Eva i Krzychu usiluja propaganda nienawisci zastapic fakty historyczne.

                        Bzdurne mniemania jednego z tych osobnikow,
                        jakoby niemcy po IIWS mialyby zaczynac podobnie jak Polska
                        od zera i bez pomocy USA zbudoac kraj ceniony ...... !
                        sa wyssane z palca !!!! niezaleznie od b. dyskusyjnego problemu cenienia.

                        Pomijajac fakt, ze zniszczenia w Polsce byly nieporownywalnie
                        wieksze od niemieckich (poludniowe niemcy byly de facto
                        nie tkniete wojna !) nastepujace czynniki zdecydowaly
                        w odbudowie niemiec:

                        1. Gigantyczna amerykanska pomoc gospodarcza i socjalna
                        dla niemiec (nie tylko plan marshalla, paczki z UNRy itd)
                        w przeliczeniu na dzisiejsze dolary ok. 1000 mld dol.

                        2. Umorzenie niemcom gigantycznego zadluzenia hitlerowskiego
                        na konferencji w londynie w 1953 roku
                        (hitler uzbroil niemcy na kredytach zachodnich !)
                        na sume 70 mld reichsmark, w przeliczeniu na dzisiejsze
                        dolary ok. 600 mld.

                        3. umozenie niemcom splacania reparacji wojennych !

                        4. otworzenie ogromnego rynku amerykanskiego dla niemieckich produktow !

                        5. amerykanski parasol militarny, czytaj do 1955 r. niemcy nie mialy
                        zadnych wydatkow zbrojeniowych ! (Polska pod rokossowskim
                        musiala sie ciezko zbroic kosztem spoleczenstwa)

                        6. Wreszcie ciezka praca kilkunastu milionow gastarbeiterow:
                        hiszpanow, wlochow, grekow, turkow i jugoslowian
                        pracujacych za poldarmo, nie majacych szczescia
                        byc tak chojnie obdarowanymi przez amerykanow !
                        Obecnie zyje w niemczech ok. 13 mln cudzoziemcow.
                        bez ktorych gospodarka niemiecka nie moglaby w ogole
                        egzystowac !

                        Oto cudownie bajeczne podarunki bedace podstawa tzw. cudu
                        gospodarczego w niemieczech po IIWS !



                        W swym napastliwym zacietrzewieniu folksdoczowskie siusiumajtki
                        Eva i Krzychu usiluja propaganda nienawisci zastapic fakty historyczne.

                        Bzdurne mniemania jednego z tych osobnikow,
                        jakoby niemcy po IIWS mialyby zaczynac podobnie jak Polska
                        od zera i bez pomocy USA zbudoac kraj ceniony ...... !
                        sa wyssane z palca !!!! niezaleznie od b. dyskusyjnego problemu cenienia.

                        Pomijajac fakt, ze zniszczenia w Polsce byly nieporownywalnie
                        wieksze od niemieckich (poludniowe niemcy byly de facto
                        nie tkniete wojna !) nastepujace czynniki zdecydowaly
                        w odbudowie niemiec:

                        1. Gigantyczna amerykanska pomoc gospodarcza i socjalna
                        dla niemiec (nie tylko plan marshalla, paczki z UNRy itd)
                        w przeliczeniu na dzisiejsze dolary ok. 1000 mld dol.

                        2. Umorzenie niemcom gigantycznego zadluzenia hitlerowskiego
                        na konferencji w londynie w 1953 roku
                        (hitler uzbroil niemcy na kredytach zachodnich !)
                        na sume 70 mld reichsmark, w przeliczeniu na dzisiejsze
                        dolary ok. 600 mld.

                        3. umozenie niemcom splacania reparacji wojennych !

                        4. otworzenie ogromnego rynku amerykanskiego dla niemieckich produktow !

                        5. amerykanski parasol militarny, czytaj do 1955 r. niemcy nie mialy
                        zadnych wydatkow zbrojeniowych ! (Polska pod rokossowskim
                        musiala sie ciezko zbroic kosztem spoleczenstwa)

                        6. Wreszcie ciezka praca kilkunastu milionow gastarbeiterow:
                        hiszpanow, wlochow, grekow, turkow i jugoslowian
                        pracujacych za poldarmo, nie majacych szczescia
                        byc tak chojnie obdarowanymi przez amerykanow !
                        Obecnie zyje w niemczech ok. 13 mln cudzoziemcow.
                        bez ktorych gospodarka niemiecka nie moglaby w ogole
                        egzystowac !

                        Oto cudownie bajeczne podarunki bedace podstawa tzw. cudu
                        gospodarczego w niemieczech po IIWS !






                        W swym napastliwym zacietrzewieniu folksdoczowskie siusiumajtki
                        Eva i Krzychu usiluja propaganda nienawisci zastapic fakty historyczne.

                        Bzdurne mniemania jednego z tych osobnikow,
                        jakoby niemcy po IIWS mialyby zaczynac podobnie jak Polska
                        od zera i bez pomocy USA zbudoac kraj ceniony ...... !
                        sa wyssane z palca !!!! niezaleznie od b. dyskusyjnego problemu cenienia.

                        Pomijajac fakt, ze zniszczenia w Polsce byly nieporownywalnie
                        wieksze od niemieckich (poludniowe niemcy byly de facto
                        nie tkniete wojna !) nastepujace czynniki zdecydowaly
                        w odbudowie niemiec:

                        1. Gigantyczna amerykanska pomoc gospodarcza i socjalna
                        dla niemiec (nie tylko plan marshalla, paczki z UNRy itd)
                        w przeliczeniu na dzisiejsze dolary ok. 1000 mld dol.

                        2. Umorzenie niemcom gigantycznego zadluzenia hitlerowskiego
                        na konferencji w londynie w 1953 roku
                        (hitler uzbroil niemcy na kredytach zachodnich !)
                        na sume 70 mld reichsmark, w przeliczeniu na dzisiejsze
                        dolary ok. 600 mld.

                        3. umozenie niemcom splacania reparacji wojennych !

                        4. otworzenie ogromnego rynku amerykanskiego dla niemieckich produktow !

                        5. amerykanski parasol militarny, czytaj do 1955 r. niemcy nie mialy
                        zadnych wydatkow zbrojeniowych ! (Polska pod rokossowskim
                        musiala sie ciezko zbroic kosztem spoleczenstwa)

                        6. Wreszcie ciezka praca kilkunastu milionow gastarbeiterow:
                        hiszpanow, wlochow, grekow, turkow i jugoslowian
                        pracujacych za poldarmo, nie majacych szczescia
                        byc tak chojnie obdarowanymi przez amerykanow !
                        Obecnie zyje w niemczech ok. 13 mln cudzoziemcow.
                        bez ktorych gospodarka niemiecka nie moglaby w ogole
                        egzystowac !

                        Oto cudownie bajeczne podarunki bedace podstawa tzw. cudu
                        gospodarczego w niemieczech po IIWS !





                • Gość: lodziejski narod & [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 17:25
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Kecaw Re: Zbrodnicze Niemcy wielokrotnie ła-dajcie czasu IP: *.ols.vectranet.pl 02.03.04, 17:33
                Masz racje lecz zapominasz o tej maleńskiej różnicy.Okupacja niemiecka we
                Francji ,Holandii i w Norwegi to nie to co w Polsce .Niestety różnica jest
                zasadnicza.W związku z tym nam potrzeba więcej czasu po prostu więcej czasu.Nie
                poganiaj więć historii ona się bowiem toczy swoim rytmem.Sądzę nawet że Niemcy
                jako kraj lepierj rozwinięty mam na myśli nie dobrobyt ale społeczeństwo
                obywatelskie wykazują wiele dobrej woli i akurat tak nie utyskują na naszą
                antyniemieckość.Ponawiam teze czasu czasu nam Polakom potrzeba.A tak między
                nami Polakami ufaj ale kontroluj takie doświadczenia ma nasz naród i tylko czas
                i czas nas z tego wyleczy.

                pozdrawiam kecaw
            • Gość: Krzych Nienawiść - Oj, Jest Panie Janie IP: 153.95.95.* 02.03.04, 13:25
              Nienawiść do Niemców jest i każdy z nas to wie. Pielęgnowano nią w nas od
              dziecka. Ja sam przełamałem się dopiero po pierwszym pobycie w DDR. Przeżyłem
              szok, jak usłyszałem w jezyku niemieckim miłość matczyną w rozmowach matek z
              dziećmi. Rozumiałem piąte przez dziesiąte, ale melodia w jakiej komunikowały
              się matki z dziećmi była dla mnie czymś zupełnie nowym. Do tamtej pory miałem w
              głowie jezyk niemiecki zaszufladkowany jako język rozkazów i gwałtu. Propaganda
              TVP trzymała mnie przez długie lata w przekonaniu, że tylko taki niemiecki
              istnieje. Dzisiaj mam przekonanie, że młodzież wychowuje się tak jak mnie 35
              lat temu. O metamorfozie społeczeństwa niemieckiego po II WŚ nie mówi się nic.
              Natomiast używa się Niemiec jako kozła ofiarnego, aby móc jakoś usprawiedliwić
              katastrofalne poczynania niektórych Polaków w dziejach powojennych.


              • Gość: Janek Nienawiść - cecha głupców. Byli zawsze i wszedzie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 14:59
      • Gość: Roland Re: Niemcy- bandyci i oprawcy w świadmości Polakó IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.04, 22:01
        Lizanie ran juz dawno zakonczono,jezeli nie ma sie innych argumentow to twoje
        sa idealne na dalsze ich zlizywanie
        • Gość: Janek Oprawcy żądają by ich ofiary przestały lizać rany IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 23:19
          Trzeba mieć hitlerowską lub stalinowską mentalnoeść, by wyrazić na to zgodę.
    • neceser maja robic to co obywatele Niemiec im kaza 01.03.04, 16:42
      Gość portalu: Władek napisał(a):

      > Piękne słowa i cudowne opowiadanie o rozmowach telefonicznych z
      > przewodniczącą Związku Wypędzonych. Ja też moge oppowiadać, że rozmawiałem z
      > kimśtam, i on obiecał, że chce coś tam. Ale wolałbym to usłyszeć od p.
      > Stainbach, urodzonej w miejscowości Rumia, zajetej przez Niemców 2 1939r,
      > skąd ich pogoniono w 1945r.
      > Może mają łączyc Europę, ale ja im nie zaufam.
      >
      • Gość: ez nich,sa tacy??? [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 17:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kecaw Re: Niemcy mają Europę łączyć, nie dzielić IP: *.ols.vectranet.pl 01.03.04, 21:56
      Trzeba czasu czasu i jeszcze raz czasu.Może za lat 20 popatrzymy na ową kwestię
      inaczej.Narazie z powodów egoistycznych jestem nastawiony proamerykańsko.

      kecaw
    • Gość: Polonus Do Janka IP: 5.3.* / *.cibc.ca 01.03.04, 22:37
      Janku, bys w zdrowiu zyl jeszcze ze 100 lat. Nie pamietam, kiedy ostatnio
      czytalem tak madra i gleboka w tresc odpowiedz. Ciesze sie, ze wsrod naszych
      rodakow sa jeszcze tak madrzy ludzie. To, ze setki tysiecy Polakow tulaja sie
      dzisiaj za granica, jest takze czescia pochodna znieszczenia polskiej
      gospodarki i kraju przez Niemcow.
      • Gość: Janek Do Polonusa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 23:40
        Ma Pan rację. Sołżenicyn pisał, że koło każdego podkładu kolejowego linii
        transyberyjskiej bieleją dzieciece kości polskiech bieżeńców- ciekawe
        czy "niemieccy wypedzeni" wiedza co to słowo oznacza.
        II wojna świarowa rozsiał Polaków po wszystkich kontynentach. Terror
        stalinowski ( niemiecki wkład w dobrobyt Polski będący skutkiem II wojny
        światowej ) uniemożliwił im powrót do Ojczyzny, jak również zmusił następnych
        Polaków do tułaczki po świecie. Komunistyczno-ekonomiczny raj
        ( jeszcze jedna niemiecka fundacja powojenna dla Polski), który Polsce po
        wojnie narzucono, wzbudził kolejną falę emigracji.
        • Gość: Reltih [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 21:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Janek Do Reltiha IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 08:46
            1)Przed laty byłem na konferencji naukowej w Londynie. W czasie uroczystej
            kolacji jeden z Niemców chwalił się zasługami cywilizacyjnymi swego kraju dla
            Europy. Wtedy do tablicy podszedł jakiś facet i wypisał nazwy kilku obozów
            zagłady i obok liczby ofiar (w milionach). Przeczytali to wszyscy : amerykanie,
            europejczycy i Japończycy. Niemcy spuścili głowy i "wzięli mordy w kubeł".

            2)Nie dziwię się zachowaniu czerwonoarmiejców, którzy wkraczając do Polski w
            czasie I wojny światowej niszczyli wszystko co świadczyło o przewadze
            cywilizacyjnej Polaków. Wyrywali klepki z parkietów w dworkach szlacheckich,
            wyjmowali encyklopedie z biblotek i do środka oddawali swe odchody, obłupili
            rasowego konia roboczego ze skóry i pozostawili go okrwawionego z parujacymi i
            drgajacymi mięśniami na wierzchu ( stąd nazwa opowiadania Żeromskiego "Koń na
            wzgórzu" ).
            Ale dziwię się Niemcom, którzy ponoć łyknęli trochę zachodniej cywilizacji. W
            Polsce zaprezentowali daleko większe zdziczenie niż czerwonoarmiejcy z okresu I
            czy II wojny światowej. Polacy poznali eleganckie bydło niemieckie, ich
            zbrodnie, grabieże, sadyzm, okrucieństwo i zanik wszelkich instynktów ludzkich.
            Poznali tak dobrze, że znienawidzili mowę niemiecką. Polacy to mądry naród i
            widząc obezwładniającą rozpacz swoich bliskich przestali nienawidzić. Ale już
            nigdy Niemiec żadnym wynaturzeniem, żadną podłością, żadnym chamstwem i żadną
            zbrodnią nie jest w stanie Polaka zaskoczyć i przerazić.
            • Gość: Reltih Re: Do Reltiha IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.04, 11:34
              > 1)Przed laty byłem na konferencji naukowej w Londynie. W czasie uroczystej
              > kolacji jeden z Niemców chwalił się zasługami cywilizacyjnymi swego kraju dla
              > Europy. Wtedy do tablicy podszedł jakiś facet i wypisał nazwy kilku obozów
              > zagłady i obok liczby ofiar (w milionach). Przeczytali to wszyscy : amerykanie,
              > europejczycy i Japończycy. Niemcy spuścili głowy i "wzięli mordy w kubeł".

              tak sie tobie podoba, co? tak nienawidzisz niemcow i ich pozycji w Europie, ze
              najchetniej przy kazdej okazji tez wypisywalbys to na tablicy i w prasie.
              nie zapominaj, ze nie ma narodu ofiar, tak jak nie ma narodu sprawcow. Kazda
              zbrodnia jest zbrodnia i jako taka musi byc traktowana. Polakom na tablicy tez
              moznaby wypisywac duzo nazw. daruje to sobie tutaj.
              Wazna sprawa jest takze Centrum Przeciwko Wypedzeniom w Berlinie. Pewne rzeczy
              nalezy nazwac jeszcze po imieniu.

              >

              > Ale dziwię się Niemcom, którzy ponoć łyknęli trochę zachodniej cywilizacji.

              Niemcy nie lykneli zachodniej cywilizacji - oni ja sami ksztaltowali. Jezeli
              nawet tego nie wiesz...

              • Gość: Janek Re: Do Reltiha IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 23:42
                Szanowny Panie Relith !
                Widzę, że jest Pan porządnym człowiekiem. Opowiem więc Panu następujące
                zdarzenia z okresu okupacji.

                1)W czasie okupacji w Brześciu, wycelował z karabinu w mego ojca, wtedy małego
                chłopca, niemiecki żołnierz. Po pewnym czasie Niemiec opuścił karabin i
                pozwolił chłopcu odejść z życiem.

                2)Przed laty spotkałem Polaka, który pod koniec wojny został aresztowany przez
                gestapo i znalazł się w hitlerowskim więzieniu. Powiedział mi, że doskonale
                znał niemiecki, niemiecką literaturę i muzykę. W czasie śledztwa wygłosił po
                niemiecku wykład na temat historii Niemiec i Polski. Deklamował w języku
                niemieckim wiersze największych niemieckich poetów. Słuchający go Niemcy
                palili, poczatkowo drwili, ale potem zaczęli go słuchać. Nastepnie udali się na
                naradę. Hitlerowcy wypuscili go na wolność. Dodał, że teraz uważa, że się
                spodlił i zhańbił i czuje, że jest winnym. Ale dzięki temu mógł mi to
                opowiedzieć jak również i to, że spotkał się w czasie śledztwa z miłosierną
                życzliwością młodego Niemca, pełniącego w czasie śledztwa funkcję sekretarza
                jak i również w więzieniu z potajemną życzliwościa, możliwą w tamtych
                warunkach, ze strony Ślaząków pełniacych tam służbę wartowniczą.
    • Gość: Wqrwiony2 Nie spotkałem jeszcze Niemca, który nie IP: *.crowley.pl 01.03.04, 23:43
      cieszyłby się na naszą akcesję - to dobry i uczciwy naród!
      • Gość: Janek Ja też tak uważam. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 00:09
        • Gość: Wqrwiony2 Dzięki za dobre słowo. Bóg zapłać! IP: *.crowley.pl 02.03.04, 00:17
      • Gość: Tomson Racja według mnie Niemcy i Amerykanie IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 02.03.04, 01:54
        przeszli mentalnie tą samą drogę w ostatnim 50-leciu... tyle że w przeciwnych
        kierunkach...
      • Gość: Krzych JA TAKŻE IP: 153.95.95.* 02.03.04, 12:04
        Re: Nie spotkałem jeszcze Niemca, który nie cieszyłby się na naszą akcesję - to
        dobry i uczciwy naród!

        Wpełni się z tym zgadzam. Pytanie tylko, jak przekonać rodaków, że z Niemcami
        da się żyć. Chyba najlepiej przez kontakty osobiste. I tu zaczyna się problem,
        bo niechęć do nauki języka sąsiada jest po obu stronach. Dla Polaków niemiecki
        kojarzy się przedewszystkim z tematyką wojenną (Wychowani jesteśmy poprzez
        Pancernych i Klosa). Dla Niemców języki słowiańskie są niesłychanie trudne i
        mało interesujące. Jak to zmienić? My ze swojej strony musimy być poprostu dla
        Niemców bardziej interesujący. To można osiągnąć tylko przez naukę, kulturę i
        sztukę. W dużej mierze brakuje nam promocji. A o nią musimy zadbać sami.

        Kilka Przykładów:
        1. Andrzej Jagodziński jest cenionym Pianistą Jazzowym, ale jego płyty
        sprzedawane są z napisem "tylko na rynek polski". No to ja muszę dla znajomych
        Niemców prywatny export uprawiać. Na Novi Singers "Chopin" znajomy czekał dwa
        lata.
        2. Polska klasyka filmowa na DVD wydawana jest bez niemieckiej wersji
        językowej. Wielu znajomych sąsiadów z za Odry z chęcią obejrzało by
        Wołodjowskiego czy Seksmisję, ale nasze wydawnictwa nie widzą interesu w
        promowaniu kultury polskiej u sąsiada.
        3. W muzyce brak jakiejkolwiek współpracy. Aż prosi się, aby Polacy zaistnieli
        w Niemieckiej TV, tak jak to robią Holendrzy czy KellyFamily.

        Oj poczekam ja jeszcze sobie, zanim te dwa narody bez uprzedzeń egzystować będą.
        • Gość: Niechce-wstyd!!!!! [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 17:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Brawo redaktorku! tylko Polacy moga nas obrazac-nas sie maze"""" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 17:35
          • Gość: Janek Krew zalewa Niemców, Rosjan i Ukrainców IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 17:47
            że Polacy to naród elegancki, rycerski i z klasą. Polacy się nie mścili i nie
            odpłacili swym opracom ta samą monetą. Mimo, że Polacy nie byli całkowicie
            wolni i nie o wszystkim mogli decydować. Mimo, że w czasie okupacji wojennej
            szalała propaganda hitlerowska , a w czasie powojennej propaganda stalinowska.
            Niektórym to sie w głowie nie mieści, że Polacy potrafili w imię Chrystusa
            mordercom i oszczercom wybaczyć. Niestety podlece okazali się tak zawistni, że
            woleli haniebnie pisać nową kłamliwą historię Polski i siać kolejną wrogą
            Polsce i oszczerczą propagandę. No cóż, nie przypadkowo szatan znaczy po grecku
            tyle co oszczerca.
            • Gość: Zmazac prawde!!!! A co bylo po 1945 z ludnoscia Slaska-oszczerco???? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 21:00
              • Gość: wladek Luc, idź na drzewo banany prostować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 21:16
                I nie siej nienawiści, wredny folksdojczu. Czytałe twe wypowiedzi na innych
                frum i rozpoznaje cię od ręki.
                • Gość: Pipipiplum Wladziu-ty siejesz nienawisc ja tylko sie bronie, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.04, 20:36
              • Gość: Janek Spokojnie. Już wcześniej powyżej o tym pisałem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 21:30
                1)Nie o wszystkim w czasach narzuconego Polsce siłą reżimu stalinowskiego
                Polacy decydowali.
                2)Weź pod uwagę fakt, że reżim stalinowski w Polsce, który Ślązaków
                dyskryminował a wielu zamordował był skutkiem II wojny światowej.
                3)Zarzut Twój byłby uzasadniony, gdyby reżimem stalinowski Polacy biernie
                przyjęli. Tak jednak nie było. Po 1945 roku zgineło w walce z reżimem
                stalinowskim 200 000 Polaków z kilku organizacji niepodległościowych. Porównaj
                to z 60 000 żołnierzy polskich, którzy zginęli w kampanii wrześniowej 1939 roku
                w walce z Niemcami. Porównaj to również z liczbą Niemców, którzy zginęli w
                walce z reżimem hitlerowskim przed 1939 rokiem.

                • Gość: Ta sama reka &&&& I pomordowanych Slazakow w Polskich obozach- IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 21:35
                  • Gość: Janek Czemu nie winisz Niemców za reżim stalinowski w IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 21:43
                    Polsce? Przecież to był skutek wywołanej przez nich wojny- skutek współpracy
                    Hitlera ze Stalinem w celu zniszczenia państwowości polskiej.
                  • Gość: Janek W Polskich obozach, bo w stalinowskiej Polsce ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 07:48
                    1)Po 1945 roku Polska była krajem podległym ZSRR. W walce z reżimem
                    stalinowskim w takiej Polsce zgineło 200 000 Polaków.
                    2)Można winić wielu Polaków, że uwierzyło w ideologie stalinowską lub jej
                    uległo i w ten czy inny sposób jej służyło, jak i można winić Polaków
                    (Ślazaków), że uwierzyło w ideologię hitlerowską lub jej uległo i w ten czy
                    inny sposób jej służyło. Ale do czego to prowadzi - do absurdu.
                    3) Czy Niemcy z NRF mają pretensję do Niemców z NRD, że NRD była zależna od
                    ZSRR ? Dlaczego Polacy (Ślązacy) mają pretensję do Polaków, że Polska była
                    zależna od ZSRR ? To absurd.
            • Gość: Władek Pozdrowienia dla Janka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 21:17
              Pozdrowienia dla Janka. Czy jesteś Jan trzeci nazwisko nam znane?
              • Gość: Janek Pozdrowienia dla Władka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 20:03
                Janów, królów polskich, było trzech :
                Jan I Olbracht, Jan II Kazimierz Waza, Jan III Sobieski.

                Władysławów, królów polskich, było siedmiu :
                Władysław I Herman, Władysław II, Władysław Laskonogi, Władysław I Łokietek,
                Władysław II Jagiełło, Władysław III Warneńczyk, Władysław IV Waza.
            • Gość: Reltih Re: Krew zalewa Niemców, Rosjan i Ukrainców IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 21:37
              > Niektórym to sie w głowie nie mieści, że Polacy potrafili w imię Chrystusa
              > mordercom i oszczercom wybaczyć.

              kiedy?
              • Gość: Władek Re: Krew zalewa Niemców, Rosjan i Ukrainców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 23:20
                Wtedy, gdy nie zabili wszystkich Niemców których spotkali na dordze, tylko ich
                wysiedlili, zgonie z decyzją USA, ZSRR i Wielkiej Brytanii
      • Gość: --OKUPANCI-ziem Sl [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 17:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Władek Ale folksdojcze się wkurzają. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 21:19
          Wreszcie ktoś robi z nimi porządek - tak jak się należy, z POLSKĄ dokładnością.
          • Gość: ??Prawda koleoczy [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 21:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Janek Powróćcie z tułaczki i wierzcie w Polskę. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 21:47
              Znam Polaka co wyjechał do Niemiec i zaczał tam pić piwo na potege, aby być
              bardziej niemiecki niż Niemiec, ale mu tego Niemcy nie uznali.
              • Gość: swego-PL+PL=O Madrys tys janek,jak twoj kolega swoj ciagnie do IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 21:54
                • Gość: Janek Znam pewna rodzinę Śląska. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.04, 22:46
                  Gospodyni mądra, pracowita, sumienna, robiła doskonałe potrawy śląskie.
                  Gospodarz podobnie wymagający. Trochę nieufni i zamknięci w sobie. ceniący
                  dowcip, ale sami mało dowcipni. Nieco zbyt wpatrzeni w Niemców. Nieco zbyt
                  wpatrzeni w inteligentów i ludzi na wysokich stanowiskach.
                  Pewnego razu gospodyni powiedziała mi, że w czasie wojny zginęło w Warszawie
                  jej trzech braci służacych w wojsku niemieckim. Miała żal do Polaków, że po
                  przegraniu wojny z Niemcami strzelali w Warszawie zdradziecko zza wegła do
                  żołnierzy niemieckich. Uważała, ze Polacy nie powinni tego robić, bo nie było
                  winą żołnierzy niemieckich, że musieli odbywać służbę w Polsce.
                  • Gość: J-23 Re: Znam pewna rodzinę Śląska. IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.04, 23:53
                    ty wyslij to polskim zolnierzom w Iraku, przyda im sie jak znalazl.
                    • Gość: Janek Re: Znam pewna rodzinę Śląska. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 08:35
                      1)Byłem zagorzałym przeciwnikiem wojny z Irakiem.
                      Byłem przeciwnikiem wysyłania wojsk polskich do Iraku (mimo, że było to
                      politycznie korzystne dla Polski).
                      2)Jeżeli w czsie okupacji niemieckiej na ulicy polskiego miasta został
                      zastrzelony żołnierz niemiecki, to Niemcy rozstrzeliwali co dziesiatego Polaka
                      mieszkajacego na tej ulicy ( Niemcy ustanowili takie prawo w okupowanej
                      Polsce). Nie można tego w żaden sposób porównać z zachowaniem się polskich
                      żołnierzy w Iraku ( Amerykanie czy Polacy takiego prawa w Iraku nie
                      ustanowili ).
                      • Gość: J-23 Re: liczba ofiar. IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.04, 01:46
                        ty madry, zobacz ile jest ofiar po stronie aliantow a ile po Irakijczykow.
                        Pomysl troche. Dla nich napadnietych stosunek 1:10 to bajka z innego dawnego
                        swiata ktorego juz niema.
                        • Gość: Janek Re: liczba ofiar. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 08:00
                          Zaszokowała i przeraziła mnie różnica w uzytym potencjale wojskowym jak i
                          różnica w liczbie ofiar po stronie wojsk amerykańskich oraz irackich.

                          A mimo to,
                          Cytuję (WEP,PWN,Tom XII,1969,str 458)

                          II wojna światowa była największą i najkrwawszą wojną w historii ludzkości.
                          Ogólne straty w ludziach wyniosły ponad 50 mln poległych, zamordowanych,
                          zmarłych wskutek epidemii i głodu itp.
                          Wojna trwała 6 lat. Uczestniczyły w niej 72 państwa, liczace 1.7 mld
                          mieszkańców. Bezpośrednie wydatki wojenne tych państw przekroczyły 1380 mld
                          dolarów. Działania wojenne przebiegały na terytorium 40 państw. Do wojska
                          powołano 110 mln ludzi, nie liczac uczestników ruchu oporu. Agresorzy,
                          zwłaszcza hitlerowskie Niemcy, zastosowali nie spotykane dotad metody, nadające
                          wojnie charakter totalny, tak w działaniach wojennych, jak i w polityce
                          eksterminacyjnej wobec ludności krajów okupowanych oraz grabieżczej,
                          wyniszczającej zasoby tych krajów.
                      • Gość: Reltih Re: Znam pewna rodzinę Śląska. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 21:42

                        > 1)Byłem zagorzałym przeciwnikiem wojny z Irakiem.
                        > Byłem przeciwnikiem wysyłania wojsk polskich do Iraku (mimo, że było to
                        > politycznie korzystne dla Polski).

                        w ktorym miejscu bylo to politycznie (i nie poilitycznie) korzystne dla Polski?
                        • Gość: Władek Re: Znam pewna rodzinę Śląska. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 23:11
                          > w ktorym miejscu bylo to politycznie (i nie poilitycznie) korzystne dla Polski

                          W tym, że tobie i tobie podobnym Nimecom to nie pasuje. Choćby dlatego należy
                          wspólpracować ściśle z jedynym mocarstwem świata. Żeby widzieć, jak Niemcy się
                          wkurzają , że mogą sobie skoczyć na piwo, i przypominać dawne dobre czasy, gdy
                          rządzili Europą.
    • Gość: Wqrwiony2 A ja Niemcom zaufam - mam tam nawet przyjaciół IP: *.crowley.pl 02.03.04, 21:45
      w pełnym tego słowa znaczeniu. Oni bardziej boją się nas, niż my ich. Nie palmy
      mostów przez pamięć paru ekstremistów - też mamy Tejkowskich... szcerze i z
      oddaniem wspierali naszą akcesję do UE. Teraz czują się rozgoryczeni naszym
      antyniemieckim, a proamerykańskim stanowiskiem - nie bardzo potrafię im to
      wytłumaczyć, ponieważ sam nie rozumiem tę psychozę - czyli "miłość dupy do
      buta...". Proponuję posiedzieć kilka tygodni w poszczególnych krajach z listy
      "ulubionych i znienawidzonych", nie ukrywając narodowości; okazuje się nagle, że
      w Niemczech po kilku dniach "obwąchiwania" możesz wejść do knajpy i nikt nie
      daje ci odczuć, że jesteś "alien" - w USA czy Hiszpanii jest dokładnie odwrotnie
      (chyba że przypadkiem zawędrowałeś na Queens albo jesteś gościem hotelowym a
      Lloret del mar)
      • Gość: -cy-a co teraz??? No widzisz karzdy byl winny-byli Hitlero.byli UBow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.04, 21:50
      • Gość: Władek No i dobrze - masz do tego prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 22:10
        Masz do tego takie samo prawo, jak ja, aby im nie ufać. I nikt Ci tego nie
        broni. Można się spierać, można kłócić, ale tak naprawdę to konkluzja jest
        jedna - jeżeli my Polacy, nie weźmiemy się do pracy, zamiast kombinować, to
        zawsze będziemy traktowani per noga. W obecnym świecie liczy się ekonomia.
        Zatem niezależnie od tego, jak każdy z nas bedzie traktował tego czy tez innego
        sąsiada, musimy pracować i to wydajnie. I ten wniosek jest niezbędny, i też jak
        sądzę najbardziej nielubiany przez polskojęzycznych Niemców w tej dyskusji,
        gdyż dla nich (tych konkretnych, nie dotyczy całej populacji Niemiec) to jest
        najbardziej niebezpieczne - że u nas może za jakiś czas być dobrze, i że będą
        totalnie ignorowani.
        • Gość: Władek to było do wqrwionego2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 22:18
        • Gość: Ha,Ha,Ha,Ha,Ha,Ha; Byc dobrze,ja niechce 1000 lat zyc i na to czekac! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.04, 14:33
    • galaxy2099 Niemcy i laczenie ... 03.03.04, 23:18
      A niby jak ci biedni Niemcy maja te Europe laczyc ???
      Przez 1000 lat oni Europe dzielili to niby skad oni maja umiec laczyc !!!
      Kto ich mial tego nauczyc ? Za duzo od Niemcow co niektorzy wymagaja.
      A to sa przeciez tylko Niemcy.
    • Gość: Janek ZBRODNIE HITLEROWSKIE W POLSCE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 00:42
      Wielka Encyklopedia Powszechna, tom XII, 1969, str 671-675.

      Pozwolę sobie zacytować zaledwie 1/3 strony 674.
      Cytuje:

      "Polska w wyniku okupacji hitlerowskiej poniosła olbrzymie straty w ludziach,
      majątku narodowym i dorobku kulturalnym. Jak wynika z ogłoszonego 1947 przez
      Biuro Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów "Sprawozdania w
      przedmiecie strat i szkód wojennych Polski w latach 1939-1945",

      ogółem utraciło życie 6028 tys. Polaków i obywateli polskich,
      w tym w skutek bezpośrednich działań wojennych - 644 tys. (straty wojska - 123
      tys., straty ludnosci cywilnej - 521 tys.)
      podczas gdy wskutek terroru i eksterminacyjnej polityki okupanta hitlerowskiego
      5384 tysiące.

      Polska straciła na każdy 1 tys. mieszkańców 220, gdy USA-2.9, Belgia-7,
      W.Brytania-8, Francja-15, Holandia-22, ZSRR-116.

      Spośród przeszło 200 tys. dzieci polskich odebranych rodzicom w celach
      germanizacji powróciło po wojnie do kraju zaledwie 10-15%.

      Trwałym kalectwem dotknietych zostalo 590 tys. osób; na gruźlicę zachorowało
      o 1140 tys. wiecej osób niż wynosiła przecietna zachorowań sprzed 1939.

      Do prac niewolniczych wywieziono ogółem 2460 tys.;

      wysiedlono 2475 tys. obywateli polskich.

      Straty majatku narodowego przekroczyły 38% stanu z 1939.
      Najwiekszych zniszczeń dokonali okupanci w ośrodkach miejskich i przemysłowych.
      W gruzach legło wiele miast. Zniszczonych zostało 162 190 budynków mieszkalnych
      i 353 876 zagród wiejskich, 14 000 fabryk i zespołów fabrycznych, 199 751
      sklepów, 84 436 warsztatów rzemieślniczych.

      W samej Warszawie straty w substancji miasta wynosiły 84%, przy czym w
      przemyśle 90%, w zabudowie mieszkalnej 72%, w kulturze i zabytkach ponad 90%.
      Straty ludności Warszawy wynosza okoł 700 tysiecy mieszkańców co przekracza
      łączne straty ludnosci W.Brytanii i USA w II wojnie światowej.

      Hitlerowcy zniszczyli lub zrabowali 43% dorobku kulturalnego Polski. Dokonali
      nieodwracalnych spustoszeń w muzeach, biblotekach i archiwach; ogółem bibloteki
      pol. straciły około 66% zbiorów.
      Niemal doszczętnie zniszczone zostały instytuty badawcze, towarzystwa naukowe i
      fundacje.
      Służba zdrowia utraciła 55% stanu przedwojennego.

      W szczególnie trudnej sytuacji znalazła się gospodarka rolna (patrz-wieś);
      straty w rolnictwie przekroczyły 50% przedwojennego stanu posiadania.
      Hitlerowcy dokonali spustoszeń w gospodarce leśnej.

      Poważne straty poniósł przemysł, szczególnie chemiczny (64.5%), poligraficzny
      (64.3%), elektrotechniczny (59.7%), odzieżowy (55.4%), spożywczy (53.1%),
      metalowy (48%).

      Zniszczony został w znacznej mierze transport kolejowy, drogowy, morski i
      lotniczy oraz sieć komunkacyjna.

      Łączna suma strat wojennych poniesionych przez Polskę wynosi 258 mld
      przedwojennych złotych, czyli ok. 50 mld dolarów.
      • Gość: Janek Gdy to przeczyta Anglik czy Francuz to napluje IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 00:45
        Niemcowi w twarz.
        • Gość: janek Jeszcze takie kwiatuszki do niemieckiego buziaczka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 00:56
          Żródło takie jak powyzej , str.673.

          Cytuje:
          "Ogółem przez obozy hitlerowskie przeszło 18 mln więźniów ( w tym 5 mln
          obywateli polskich), spośród których zginęło ok. 11 mln. ( w tym 3.5 mln
          obywateli polskich)."

          "Ogółem hitlerowcy wymordowali około 2.7 mln obywateli polskich pochodzenia
          żydowskiego, z tej liczby około 600 tys. w indywidualnych i masowych
          egzekucjach w miejscach zamieszkania, około 500 tys. w gettach i około 1.6 mln
          w obozach i ośrodkach zagłady."

          • Gość: Władek Folksdojcze chcieliby, abyśmy o tym zapomnieli IP: 217.11.130.* 04.03.04, 09:53
            Oni są agresywni - bo wiedzą że są winni. Dlatego reagują atakiem - bo w ich
            rozumieniu najlepsza obroną jest atak. A my Polacy MUSIMY PAMIĘTAĆ O TYM
            WSZYSTKIM. Możemy byc w UE, możemy z nimi obecnie współpracować - ale NIE WOLNO
            NIOGDY ZAPOMNIEĆ, gdyż wtedy znowu wejdą nam na plecy i będą nas niszczyć
            znowu. I w pewnych sytuacjach MUSIMY O TYM PRZYPOMINAĆ NA CAŁYM ŚWIECIE. Oni
            chcą oddania ich własności prywatnej i kawałków terytorium - no to my żądajmy
            reparacji i zmartwychstania wymordowanych obywateli Polski. Równie "łatwo" im
            przyjdzie spełnić nasze wymagania jak nam ich. I KRZYCZMY I TYM WSZĘDZIE -IM TO
            NIE PASUJE, bo myslą, że po cichu dostaną to, co stracili przez własne
            mordercze instynkta.
            Jeżeli dla kogoś jest to juz historia - to w takim razie też historią niech
            jest to, że przedtem coś tam należało do nich. Bo o ich mordach mamy zapomnieć,
            a o tym, że coś w 1936roku było w Niemczech, bądź należało do Niemca - mamy
            pamiętać. Ciekawa interpretacja historycznego podejścia do życia.

            A poza tym nazwa ich stolicy:
            BERLIN pochodzi z zachodniosłowiańskiego słowa Berlić- czyli prać, bielić
            ubrania.
            A dzielnica tejże stolicy KOPANICK pochodzi od imienia księcia Wieleckiego
            Jaksy z KOPANICY.
            Rostock to dawna ROZTOKA. I jest bardzo wiele takich danych.
            Zatem argument historycznej własności zawsze może działać w obie strony. I nie
            dajmy się im stłamsić - zachowajmy spokój, opanowanie i przedstawiajmy fakty
            zgodnie ze splotem przyczynowo-skutkowym.
            Biedni byli wypędzeni. Ale oni powinni się cieszyć, że ich wszystkich nie
            wymordowano w ramach odwetu za mordy popełnione przez Niemców na narodach
            wschodnich. Był taki pomysł, jednego z doradców prezydenta USA, aby wszystkich
            Niemców wykastrować. Podobno Stalin sie na to nie zgodził, bo potrzebował
            niemieckiej siły roboczej.

            Pozdrawiam Władek
        • Gość: Krzych Nie napluje, Nie napluje IP: 153.95.95.* 04.03.04, 12:28
          Nie napluje z dwóch powodów.

          Po pierwsze posługujesz się Encyklopedią PWN z czasów komunistycznych. Nie
          dziwi cię, że tam nie ma nic o niszczeniach i grabierzach dokonanych przez
          Sowietów. Ja mam kilka wydań Encyklopedji PWN i wiekrzość z nich nadaje się
          tylko jako przykład filtracji histori. Nie pomniejsza to jednak winy Nemiec
          Hitlerowskich. Ale!

          Powód drugi:
          Anglicy i Francuzi mają okres pretensji i nienawiści do Niemic już za sobą. Oni
          oceniają Niemców za to czym są dzisiaj. Teksty które cytujesz są dzisiaj dla
          nich materiałem źródłowym dla Histori, a nie fundamentem budowania stosunków
          między narodami. I właśnie tym polska mentalność różni się od mentalności tych
          narodów.

          Ale powoli przekonujesz mnie Janku, że i ty zamieżasz z Nimcami rozliczać się
          ponownie za II WŚ. Problem w tym że to nie jest takie proste. Bo właśnie Śląsk
          jest częścią tego, co Niemcy zapłacili już za IIWŚ. I protestowanie dziś, że to
          jest Polsce za mało, jest nie logiczne. Sam bowiem stwierdziłeś we
          wcześniejszych wypowiedziach, że istnień ludzkich nie da się przeliczyć na
          monety. Polska już raz oficjalnie potwierdziła że rozliczenia są zamknięte.
          Ktoś może powiedzieć, że to było za mało, bo z jego rachunków wynika, że ma być
          więcej. Załużmy, że Niemcy się zgodzą i zapłacą ten nowy rachunek. I co dalej.
          Jeżeli po 10 czy 20 latach Polsce dalej będzie powodzić się źle, to pojawi się
          Janek II, który wyliczy rachunek na nowo.

          Postaw sobie jedno pytanie. Czy gdyby Polsce udało się po IIWŚ zbudować państwo
          tak bogate jak Niemcy obecnie, a Niemcy stały by tam, gdzie jest obecnie
          Polska, czy ktoś w Polsce wystawiał by jakieś nowe Rachunki?

          Czy zaczniemy wreszcie dyskutować o tym jaką realną drogę wybrać, aby
          unormalizować te sąsiedzkie stosunki. A może my ich sobie nie życzymy. Może
          niech chcemy, w przeciwieństwie do innych krajów Europy, mieć z Niemcami
          normalnych stosunków. To zdobądźmy się na odwage i powiedzmy to w prost.
          Powiedzm, że nie chcemy ich inwestycji, nie chcemy z nimi handlować, nie chcemy
          ich technologi, nie chcemy ich pomocy przez fundusze europejskie.

          Jak narazie to my tego bardzo chcemy, ale właśnie jako kolejny rachunek za IIWŚ.
        • Gość: Krzych Janek wróć !!!!!! IP: 153.95.95.* 04.03.04, 13:29
          Janek, proszę wróć do swojej klasy z pierwszych komentarzy pod tym artykułem.
          Jak możesz podejrzewać, że Francuzi czy Anglicy będą pluć w twarz wnukom czy
          prawnukom za zbrodnie ich dziatków i pradziadków. Tym bardziej, że te obecne
          pokolenia Niemców budują swą postawę moralną na wzorcach jak Claus Schenk Graf
          von Stauffenberg (zamach na Hitlera) czy "Weiße Rose" (organizacja
          antyhitlerowska założona w Monachium 1942). Plucie tym pokoleniom w twarz to
          totalny brak klasy. Czy nie uważasz, że taka postawa obecnych pokoleń niemców
          zasługuje na szacunek.
          • Gość: PL jak Palestynczy A jednak Volksdeutscher musi sie smiac nie wscieka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.04, 13:59
            • Gość: Krzych Do Kolesia dip0.t-ipconnect.de IP: 153.95.95.* 04.03.04, 15:46
              Do Kolesia dip0.t-ipconnect.de.

              Wściekam się wściekam, ale tylko wtedy, jak ktoś spod xxx.pl czy xxx.de klasy
              nie umie zachować. Napisz coś, wyłuż własne zdanie. Ale zrób to mądrze. A jak
              nie potrafisz, to czytaj i się ucz.
          • Gość: Janek Szanowny Panie Krzysztofie! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 16:35
            Słowa wypowiedziałem w gniewie skierowanym do Rolanda, który nie chciał przyjąć
            do wiadomości, że w II wojnie światowej zginęło ponad 6 mln Polaków i który
            nakazał ofiarom wojny i ofiarom skutków wojny zaprzestać lizać rany.
            -------------------------------------------------------------------------------
            Dzisiejszy Polak już nie napluje Niemcowi w twarz.

            1)Po pierwsze dlatego, że poznał Niemców od najgorszej strony i nigdy żaden
            Niemiec nawet najgorszą podłością go nie zaskoczy, nigdy żaden Niemiec nie jest
            w stanie go rozczarować, nigdy żaden Niemiec nie jest w stanie go obrazić. Już
            nie.

            Ale przypuszczam, że wrażliwy i impulsywny Anglik tak, gdy dowie sie jak Niemcy
            postępowali w Polsce w czasie okupacji i dozna goryczy zawodu i rozczarowania,
            bo podważona zostanie jego inteligencja i uczucia, którymi obdarzył Niemców, bo
            podwazone będzie jego zaufaniem i jego wysoka ocena Niemców jako ludzi.

            2) Po drugie dlatego, że Polacy oczekują od innych ludzi a szczególnie od
            swoich odwiecznych wrogów szacunku za to, że wytrwali i przetrwali okupację
            hitlerowska i stalinowską. Polacy nie pławią sie w cierpieniach, przegranych
            wojnach i powstaniach dlatego, że są masochistami. Ale się tym szczycą, i
            ciągle wracają na groby swoich bliskich, bo wiedzą jak trudno było przeżyć i
            przetrwać. Bo wiedzą jak trudno było zachować resztki swojej kultury dla
            przyszłych pokoleń. Bo wiedzą jak trudno było zachować pamięć o swoich bliskich
            i bohaterach narodowych, którzy często zginęli lub pozostali bezimienni. Bo
            wiedzą jak trudno zaczynać ciagle od zera. Bo wiedzą jak trudno zrezygnować ze
            swoich ambicji, odrzucić swoje zdolosci i walczyć o to by wydobyć swoje dzieci
            z grożącej im dziedzicznej powojennej nędzy.

            Powiem panu kiedy po raz pierwszy zacząłem szanować Niemców. Przed laty byłem w
            Bułgarii w górach Pirynu. W nocy spadł śnieg, spałem otulony w koc przy balu
            drzewa włożonym w ognisko, było bardzo zimno. Obudziłem się tuż przed świtem,
            skostniały z zimna i zobaczyłem ze zdziwieniem, że po drugiej stronie leży taki
            sam nieszcczęśnik jak ja, ale dodatkowo otulił ramionami dziecko. Pomyślałem
            sobie Rosjanin. Był to Niemiec.

            Polakom nie imponuje bogactwo, bo to co dziś mają to jutro Niemiec lub Rosjanin
            im zabierze. Polakom imponuje PRZETRWANIE. Cenić pracę twórczą nie mieli
            jeczcze zbyt wielu okazji się nauczyć.

            3) Obaj poruszylismy problem szacunku. Powiem Panu. Szanuję Niemców bardziej
            niż Niemcy szanują Polaków. Gdyby tak nie było to wogóle bym o tym nie
            rozmawiał.
            Powiem Panu więcej. Szanuję Niemców więcej niż Oni siebie szanują. Bo gdyby
            siebie szanowali, to nie pokazywaliby z satysfakcja w telewizji zmumifikowanej
            i pomniejszonej głowy Polaka z bujnym skalpem. Bo gdyby siebie szanowali, to
            nie mówiliby Polakom o swoich " wypędzonych " choćby w imię pamięci tych
            milionów, którym ich ojcowie zadali cierpienie, których ich ojcowie wypędzili
            lub których ich ojcowie wymordowali. Obawiam się, że za wysoko mierzę
            współczesnych Niemców. Gdyby w Berlinie Niemcy postawili pomnik Polakom, aby
            oddać nalezny im szacunek za przetrwanie narodu polskiego w walce z hitleryzmem
            i stalinizmem, to świadczyłoby o sile i wielkości współczesnego narodu
            niemieckiego, ale Oni chcą postawić pomnik sobie - jakież to małe i niskie.
            • Gość: Krzych Dzięki panie Janie IP: 153.95.95.* 04.03.04, 17:42
              Dzięki panie Janie, że wracamy spowrotem do właściwej polemiki. Ja chciałbym
              właściwie Pana tylko do jednego przekonać. Że tak jak w logice nie miesza się
              języka z metajęzykiem, tak nie można używać w takich debatach pojęcia Niemcy,
              nie precyzując Niemcy-Faszyści czy Niemcy-Dzisiejsi.

              Np. Przyznaję rację, gdy pisze pan:
              "Ale przypuszczam, że wrażliwy i impulsywny Anglik tak, gdy dowie sie jak
              Niemcy postępowali w Polsce w czasie okupacji i dozna goryczy zawodu
              irozczarowania, bo podważona zostanie jego inteligencja i uczucia, którymi
              obdarzył Niemców, bo podwazone będzie jego zaufaniem i jego wysoka ocena
              Niemców jako ludzi."

              Świat zachodni do końca IIWŚ nie wiedział naprawdę jakich okrucieństw dopuścili
              się Hitlerowcy. Pierwsze relacje filmowe po upadku Rzeszy wstrząsneły całym
              światem. To wtedy świad dowiedział się wszystkiego. Stosunek do Niemców w
              tamtym czasie był taki jak pan pisze. Pluto im w twarz w przenośni i dosłownie.
              Pozostałości po armin niemieckiej spędzono na pastwiska ogrodzone drutem.
              Wegetowali tam jak zwierzęta i padali jak muchy. Widziałem to na amerykańskich
              filmach dokumentalnych. Robiło wrażenie jak zdięcia z obozów koncentracyjnych.
              Ale człowiek cały czas miał w świadomości że to oprawcy, którym się nalaży.

              Ale dziś mamy 2004 rok. W niemczech żyje społeczeństwo wielokulturowe. Rodziny
              są bardzo często mieszane. Mam wielu przyjaciuł w niemczech, gdzie małżeństwa
              są Polsko-Niemiecki, Hiszpańsko-Niemieckie, Portugalsko-Niemieckie. Ale również
              Włosko-Włoskie, Czesko-Czeskie czy Chilisko-Chiliskie. Ot pozostałość po
              studiach. Te małżeństwa mają dziś mniejsze, więkrze i całkiem dorosłe dzieci.
              Część z tych dzieci włada płynnie dwoma językami. Ale urodzeni w Niemczech
              czują się Niemcami. Mają swój pogląd na świat i swoją osobowość. Zacznijmy
              wreszcie określać swój stosunek do dzisiejszego pokolenia Nimców. Do tych
              Niemców , z którymi chcemy tworzyć nową Europę.

              Właśnie takie mieszane małżeństwa wzbogacają kulturę Niemiec od pokoleń. Obecne
              Niemcy przesiąknięte są jadłem włoskim czy greckim jak i muzyką hiszpańską czy
              irlandzką. A i zainteresowanie polskim Chopinem na Jazz'owo też nie jest małe.
              Ale nasza postawa narodowa, wygląda z ich punktu widzenia tak, ja byśmy od 1945
              spali snem głebokim. I teraz przebudzeni nie dostrzegali, że to choć dalej
              Niemiecki to już nie Faszystowski naród.
              • Gość: Władek Zapewne tak, ale.. IP: 217.11.130.* 05.03.04, 11:36
                Z znaczącej części Krzychu masz rację. Ale:
                1. Niezaleznie od tego chyba wolno nam pamiętać, co Nimcy w okresie II WS
                robili? NIe ma zakazu pamiętania tegoż??
                2. Wolno nam (mnie)w związku z tym zachować pewną nieufność? Oczywiście nie
                każę Panu aby podszedł Pan do nich bez zaufania. To jest Pana sprawa.
                3. Zauważył Pan pewnie sporo agresywnych wejść polskojęzycznych polaków na
                forum. To potrafi jednak zachować umiar co do zaufania Niemcom.
                4. Ja nie bronię nikomu lubić, kochać, przyjaźnić się z Niemcami. Ale wolno też
                mi zachować delikatnie określając ograniczone zaufanie.
                I NIKT NIE MOŻE MI KAZAĆ ICH LUBIEĆ CZY TEŻ KOCHAĆ ITP.
                Do czasu rozpoczęcia róznych dyskusji na róznych portalach w moim wypadku słowo
                ograniczone miało przewagę. Po tych dyskusjach, widząc olbrzymią dawke
                nienawiści poslkojęzycznych Niemców (mam nadzieję że tak próba losowa?? nie
                jest wiarygodna dla społeczeństwa Niemieckiego) waga przechyliła się jeszcze
                bardziej w kierunku OGRANICZONEGO (a nawet juz prawie braku) zaufania.

                Na zaufanie do kogoś (bądź kogoś do mnie) się pracuje, dotrzymując słowa,
                zachowując się wporządku wobec niego, nie będąc złosliwym. Tak samo to dotyczy
                ludzi jak i narodów. A po dużym świństwie zrobionym przez sąsiada nie ufa się
                mu, prawda? I odbudowa zaufania wymaga czasu? Niech Pan wyobrazi sobie, żę Pana
                sąsiad mieszkający niedaleko zabuił Panu dziecko. Miałby Pan zaufanie do jego
                rodziny?? I ile czasu musiałoby upłynąć, aby Pan mu zaufał??
                Jezeli Pan panie Krzychu ma dobre doświadczenia z Niemcami - to dobrze przede
                wszystkim świadczy i Panu i o tych, którymi miał Pan kontakt. Tego typu mosty
                są potrzebne. Ale nie wolno zapominać. I tego co dobe i tego co złe. Bo w razie
                pomyłki ( w nadmiernym zaufaniu) może to dużo kosztować. I w stosunkach
                międzyludzkich i w międzynarodowych.

                • Gość: Władek Pomyłka - polskojęzycznych Niemców nie Polaków IP: 217.11.130.* 05.03.04, 11:38
                • Gość: Krzych Dzięki za wyważoną wypowiedź IP: 153.95.95.* 08.03.04, 13:21
                  AD. 1 Pamiętać wolno i trzeba. Tyle że ciężko Niemcom współpracować z Polakami,
                  jeżeli my każdy temat sprowadzamy do IIWŚ. Jak tylko występuje różnica zdań
                  między Polakami a Niemcamy, kończy się to wyciąganiem histori. To Forum jest
                  najleprzym tego przykładem. Konflikt w Iraku, Konstytucja Europejska, Budżet
                  Europejski, Gospodarka, ... itd. My jesteśmy w stanie udowodnić, że różnice
                  między BMW a FSO to tylko bespośredni skutek IIWŚ. To już nie jest "Pamięć". To
                  jest sprowadzanie wszystkiego do jednego mianownika. Ja prubuję z tym walczyć.
                  Nie chodzi o to aby zapomnieć o IIWŚ, ale aby ograniczyć polemiki na dany temat
                  do sedna sprawy. W naszym narodzie zakorzeniło się jednak przekonanie, że
                  pojęcia Niemiec i Faszysta to synonimy. Tak więc, gdy mamy do czynienia z czymś
                  niemieckim (niemiecka gospodarka, niemiecka polityka, niemiecka/ki ...) to
                  zaraz dyskusja dostaje zabarwienie nacjonalistyczne.

                  AD. 3, 4. Nie mam zamiaru stawać w obronie, tych z xxx.de, którzy w prymitywny
                  sposób wyładowują swoje frustracje na porzuconej przez nich Polsce. Wiem że,
                  nie są reprezentatywni dla społeczeństwa niemieckiego. Problem w tym, że
                  więkrzość Niemców nie zna j. polskiego i nie może na tym forum się temu
                  przeciwstawić. Ale i ogromne grono xxx.pl używa języka i formy, która jest
                  poniżej krytyki. Aby zminimalizować to zjawisko proponuję ignorować to hamstwo.
                  Wątek pozostawiony bez komentarza jest wątkiem martwym.

                  AD. "pomyłki ( w nadmiernym zaufaniu) może to dużo kosztować. I w stosunkach
                  międzyludzkich i w międzynarodowych."

                  Byłem kiedyś tak samo nadmiernie nieufny, i tylko przez kontak z niemcami
                  wyzbyłem się tego. Tu chyba leży podstawowy problem w stosunkach polsko-
                  niemieckich. Te mosty, o których piszeż są bardzo potrzebne aby zwalczać
                  uprzedzenia narodowe po obu stronach. Tych mostów jest o wiele za mało, i to w
                  naszym interesie leży tworzenie kolejnych.
    • Gość: bolo Gdyby babcia miala wasy toby,............... IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.04, 15:19
      CDU dobrze sie gada jak kazdej partii ktora nie rzadzi. W odprezeniu i
      zgodzie z wschodnimi sasiadami Niemiec zawsze prym wiodla SPD a nie CDU.
      Ziomkostwa i inne organizacje maja poparcie CDU i CSU a nie SPD.
      • Gość: Pipipiplum Re: Gdyby babcia miala wasy toby,............... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.04, 18:02
        Gdy te niektore wasze wypowiedzi czytam to naprawde chce sie zygac.Wasze zycie
        to ciagle szukanie winnych,narzekanie na wszystko co nowe i co dla was
        nierwalne.Zawisc tu tryska z tych wypowiedzi ze asz swedzi.Dlaczego
        niepowiecie,dobra sprobujmy,zobaczymy,sprawdzimy a moze da sie jednak.Ja mam
        prawie 50 lat juz duzo rzeczy niepamietam to wszystko bylo i niewroci,te rzeczy
        to historia byla straszna,mego dziadka tez Polacy zamoedowali i co mam cale
        zycie czekac na zemste,by kogos z was zabic czy cos podobnego.Jezdze do Polski
        rozmawiam z Polakami(Bo naszych coraz mniej)i tej nienawisci tam niema.Sa
        niektorzy,ale prosze mi wierzyc to byli czerwoni zawistni ze ja kiedys normalny
        pracownik,oni byli czyms a teraz biedaki,i zaczynaja wymyslac,ale ja juz
        doroslem i zal mi takich.Ciagla nienawisc do niczego nie doprowadzi,bez Niemcow
        Polska nigdy nie stanie na nogi i zamiast ciagle tu wymyslac to lepiej o
        przyszlosci pomyslec.Nam Slazaka polacy duzo krzywd wyzadzili moze mniej jak
        Niemcy ale to bylo i nie wroci mam nadzieje.Narzekajac pomyscie tez o tych co z
        polskiej reki ucierpieli,i rozmowa potem bedzie napewno inna.Tschüsss!!
    • Gość: Janek Szanowny Panie Władku! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 19:36
      Rozdmuchał Pan dyskusję na 108 fajerek.
      • Gość: Pipipiplum Re: Szanowny Panie Janku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.04, 20:22
        Nierozumiem dlaczego tak boisz sie przyszlosci.Niemasz odwagi samemu cos
        osiagnac i dlatego zaslaniasz sie innymi.Popracuj nad soba,spal te glupie
        ksiazki i zyj.Tylko niepiszcie ze ci z Niemiec chca znowu ksiazki palic.Gdybys w
        zamian cos zaproponowal jak pozbyc sie nienawisci albo zawisci to bylbym w
        stanie powiedziec ze jestescie jeszcze nie tak calkiem do niczego.Sprubojcie od
        tego przyslowia:Polak potrafi.Tylko co???????
        • Gość: Janek My żebracy, my mamy telewizor ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 23:21
          1)Polacy to ludzie zdolni, pracowici i ambitni i przyszłosci się "nie boją".
          Polacy sa przekonani, że w równych warunkach rywalizacji wygrają z narodami
          zachodniej Europy. Podejrzewam, że intelektualiści z zachodniej Europy
          doskonale zdają sobie sprawe z możliwosci potencjału intelektualnego i
          genetycznego narodu polskiego.
          2)Jedynego czego Polacy się obawiają to tego, że mężowie stanu krajów
          zachodnich w obawie przed ekspansją nacji polskiej i chroniąc słabsze
          genetycznie i intelektualnie własne nacje, wykorzystaja dotychczasową pozycję
          gospodarczą i status materialny własnych krajów i wprowadzą prawa ograniczajace
          rozwój przynajmniej obecnego pokolenia młodych Polaków.
          Już to robią : patrz- nirówne dopłaty do rolnictwa, blokowanie możliwości
          zatrudnienia dla Polaków we własnych krajach itd.

          3) Jeśli moje przekonanie o przewadze intelektualnej i genetycznej Polaków
          wzbudza twój uśmieszek, to postaram Ci się usteczka wyrównać.
          -)Po pierwsze, Polska w czasach Piastów oparła się na Odrze potędze Cesarstwa
          Niemieckiego i stoi na Odrze do dzisiaj. Niemcom nie trzeba mówić co to o
          Polakach świadczy.
          -)Po drugie, Polska była w czasach Jagiellonów i Wazów mocarstwem w Europie. A
          więc nie byli to ludzie tuzinkowi. Polska miała najwyższy procentowo stan
          szlachecki w Europie. Polska stworzyła Unie i drugą w świecie kostytucję. Ich
          geny przetrwały w narodzie polskim do dzisiaj.
          -)Po trzecie Polska dzięki swojej tolerancji, gdy w całej Europie trwały wojny
          religijne przyjęła do siebie wielu wybitnych i genialnych ludzi ze wszystkich
          narodów europejskich. W Polsce osiedlił się taki naród jak Żydzi, który
          potrafił przetrwać bez własnej państwowosci tysiaclecie. Ich geny również
          przetrwały w narodzie polskim do dzisiaj.
          -)Po czwarte, w ostatnim stuleciu główny wysiłek Polaków był skierowany na
          odparcie ekspansji Niemców z zachodu, Rosjan ze Wschodu, Turcji z południa i
          Szwedów z Północy i to w okresie, gdy tamte narody były w Europie mocarstwami.
          Polacy ten egzamin zdali wyśmienicie i był on również twardą selekcja naturalną
          dla narodu polskiego.
          e)Po piąte, Polacy pod skrzydłami Uni Europejskiej i Nato już nie będą musieli
          marnować swego potencjału ludzkiego i materialnego na walkę z takimi
          mocarstwami jak Niemcy i Rosja. Bedą mogli skierować swój wysiłek tam, gdzie
          dotychczas kierowały je kraje zachodniej Europy, a więc w rozwój gospodarczy i
          ekonomiczny własnego państwa i narodu i podniesienie statusu materialnego
          własnych obywateli.
          -)Po szóste, Polacy sprawdzili swoją moc w walce z Rosja bolszewicką, z
          Niemcami hitlerowskimi i z Rosją stalinowską. A wczesniej potrafili
          zmartwychwstać, a wiec stworzyć swoją państwowość po 150 latach nieistnienia. A
          jeszcze wcześniej zmagać się z Rosja carska.
          -)Po siódme, Polacy nie bedą wyrzucać z pamięci niczego. Oprą się na grobach
          przodków i ruszą do walki, ale na innej płaszczyźnie - gospodarczej,
          kulturalnej, naukowej i ekonomicznej. To zachodnioeuropejskie narody powinny
          się "bać" narodu Polaków.
          -)Po ósme Arabowie osiedlają się nie w Polsce, ale we Francji i Niemczech Ta
          nacja dobrze wie, które nacje w Europie są intelektualnie i genetycznie słabe.
          -)Po dziewiąte, Polacy już sie sprawdzili na rynku rywalizacji ekonomicznej i
          gospodarczej. Czy wiesz jakie leniuchy wyjeżdżały z Polski do USA, a tam
          osiagnęły wysoki status społeczny i materialny i dzisiaj są superpracusiami. I
          dokonali tego na trudnym rynku najwiekszego mocarstwa ekonomicznego w świecie ?
          -)Po dziesiate, mam dla Ciebie radę, żeń się szybko z Polką, albo wychodź
          szybko za mąż za Polaka, aby podresowac swoje geny. Polacy to naród czysty
          moralnie, rodzinny i dobra sprawdzona firma katolicka. Spiesz się, bo inni
          Ciebie wyprzedzą.
          • Gość: Pipipiplum Szanowny panie Janku. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 10:39
            I znowu dokladnie niezrotumiales co do ciebie sie pisze.Pisze tam zebys sie nie
            zaslanial przeszloscia i innymi,a co ty sie tak znowu rospisujesz nad tym co
            bylo.Twoi koledzy pacyfisci w USA maja teraz pretesje do BUSHA ze pokazuje
            material z zamachow na ich kraj,czyli niechca przeszlosci.Trudno takich typow
            tobie podobnych zrozumiec,niemacie pacyfy wlasnej lini.Mowicie tylko nie dla
            wszystkiego co mogloby pomoc swiatu.Wy chcecie tylko wasze pokolenia wychowywac
            w duchu zemsty i zaklamania.I widzisz kto odrazu sie do ciebie przylaczyl ten
            zaslepiony nienawiscia komunista Tomson.Brawo masz wspanialych kolegow.!
            • Gość: Janek Szanowny panie Pipipiplum ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 11:24
              Cytuję Ciebie.
              "Wy chcecie tylko wasze pokolenia wychowywać w duchu zemsty i zakłamania."

              Dalikatnie mówiąc zmyślasz. A dokładniej to aż cztery razy - w tym jednym
              zdaniu, które zacytowałem powyżej.
              -)Po pierwsze, Jakie "wy"- nikt obok mnie przy komputerze nie siedzi i mi nie
              dyktuje, piszę sam to co myślę.
              -)Po drugie, Jakie "chcecie wychowywać" ( znowu liczba mnoga ?)- nikogo nie mam
              zamiaru wychowywać, a swoją drogą czy można kogoś wychowywać przez internet-
              bzdury gadasz.
              -)Po trzecie, Jakie " w duchu zemsty" - zemstę zostaw idiotom i głupcom
              ogarnietym nienawiścią. Madry człowiek znajdzie tysiace sposobów, aby
              sprzeciwić się złu, kłamstwu i oszczerstwu.
              -)Po czwarte, Jakie " w duchu zakłamania" -zawsze gloryfikuję prawdę. Radzę
              zacząć studiować matematykę, abyś zrozumiał lub uwierzył, że prawda jest jedna.
              Ale watpię, aby ktoś kto potrafił cztery razy posłużyć się kłamstwem w jednym
              zdaniu, miał jeszcze chęci poznać matematykę lub kiedykolwiek uszanować prawdę.
          • Gość: Krzych genetycznego narodu polskiego ?!?!?!?! IP: 153.95.95.* 08.03.04, 10:24
            Janku co ty piszerz?!?!?!?!?!?!?

            "Podejrzewam, że intelektualiści z zachodniej Europy
            doskonale zdają sobie sprawe z możliwosci potencjału intelektualnego i
            genetycznego narodu polskiego."

            O zgrozo. To my prubujemy bronić własnych wartości, udowadniając wartość
            dzisiejszego narodu spuścizną genetyczną. Tosz to rasizm. To tak, jak bym
            Hitlera słyszał. Co o tym powie czarnoskóry Polak. A mamy już takich od kilku
            pokoleń. Chcesz im powiedzieć, że ich wartość osobowa zawarta jest w tym, co po
            białych przodkach odziedziczył? Ja Ciebie proszę, przemyśl raz jeszcze swoje
            podejście do pojęcia "naród" na nowo. A co z Polakami z małżeństw mieszanych?
            Polsko-Białoruskich, Polsko-Ukraińskich, Polsko-Czeskich czy Polsko-
            Niemieckich. Wiesz ile takich małżeństw jest w Polsce? Czy oni może są skażeni
            genetycznie? Czy oni nie mają prawa czuć się Polakiem? Na zachodzie za te słowa
            byłbyś określony jako neonasista.

            • Gość: Janek Re: genetycznego narodu polskiego ?!?!?!?! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 13:47
              Drogi Panie Krzysztofie !
              1)Jeśli podkreśliłem jakość potencjału genetycznego jaki dziedziczy po
              przodkach naród Polski, to uczyniłem to celowo, gdyż byliśmy jako naród pod tym
              względem niedocenieni-również przez Niemców-albo poddawano w watpliwość jego
              jakość. Spotkałem się z uzasadnieniem mitu o przewagę potencjału genetycznego
              narodów zachodnioeuropejskich nad narodami wschodnioeuropejskimi. Mianowicie te
              lepsze (zachodnie) mają grupę krwi A, natomiast te gorsze (wschodnie) mają
              grupę krwi B. Wątpię czy grupa krwi A jest genetycznie lepsza od grupy krwi B.
              Wiem natomiast, że współczesny naród niemiecki jest mieszanką krwi germańskiej
              i słowiańskiej ( przypuszczam, że fifty-fifty ) i być może dlatego jest tak
              prężny. Ponadto wiem, że kilka milionów Niemców ma grupę krwi AB lub B oraz
              analogicznie kilka milionów Polaków ma grupę krwi AB lub A.
              2)Jeśli chodzi o dobór genetyczny małżeństw to uważam, że wybór dokonany
              jedynie na podstawie znajomości genów kandydatów na współmałżonków- a z takimi
              teoriami się spotkałem- jest bzdurą. Uważam, że optymalnie najlepszy dobór
              genetyczny dokonuje się poprzez wzajemną fascynację sobą i wzajemną miłość
              przyszłych współmałżonków.
              3)Oczywiście bardzo wysoko cenię małżeństwa Polsko-Białoruskie, Polsko-
              Ukraińskie, Polsko-Czeskie czy Polsko-Niemieckie itd. Uważam, że jeśli młody
              człowiek mający możliwość wyboru osoby bliskiej z tego samego kręgu
              kulturowego, rasowego, językowego czy religijnego potrafi pokonać uprzedzenia i
              dokonuje z powodu miłości wyboru odmiennego, to jest to wybór słuszny jak
              również optymalnie najlepszy również pod względem genetycznym.
              • Gość: Krzych Re: genetycznego narodu polskiego ?!?!?!?! IP: 153.95.95.* 08.03.04, 16:10
                AD. "Jeśli podkreśliłem jakość potencjału genetycznego jaki dziedziczy po
                przodkach naród Polski, to uczyniłem to celowo, gdyż byliśmy jako naród pod tym
                względem niedocenieni-również przez Niemców-albo poddawano w watpliwość jego
                jakość"

                Panie Janku, ja znowu pytam przez których Niemców? Spotkał pan dzisiaj Niemca,
                który coś takiego Polakom zarzuca? Te ideologie o rasach wyższych i niższych
                upadły wraz z Faszyzmem. Jak uda Ci się wreszcie posortowaś twoje uczucia do
                Niemców względem ich różnych pokoleń, to będzie Ci łatwiej zrozumieć moje
                podejście do tego narodu.

                Co do ewentualnej dalszej dyskusji o potencjałach genetycznych, to chciałbym
                odrazu pokreślić, że taka polemika jest nie do przyjęcia w 21 wieku. Europa
                zmierza dziś do wielokulturowości. Polska ma potężnego stracha, bo wpływy
                obcych kultur były przez lata narzucane siłą. Ale we wspólnej Europie, każdy
                obywatel Europy decyduje sam, jakim wpływom oddaje swoją fascynację. I my nie
                powinniśmy się tego bać. Problem w tym, że cała Europa zainteresowanie kulturą
                Polski ma mizerne. Ale to my musimy się o to postarać, aby nasza kultura była
                atrakcyjna dla innych narodów. Ja przyznaję, że najchętniej jaźdyiłbym
                niemieckim BMW, ale już gitarę kupiłbym tylko hiszpańską. Jadam najchętniej po
                włosku a rocka słucham najchętniej angielski. Pod namiot ale najlepiej do
                Polski, bo niemieckie (i nie tylko) pola namiotowe wyglądają jak miejskie
                parkingi. Tam każdy dostaje swój kwadracik trawy na namiot i kawałek asfaltu na
                samochód. U nas jeszcze pełna swoboda, stawiasz wóz pod pieknym drzewem obok
                namiot i masz pełny kontakt z naturą.
                • Gość: a twoje dzieci,oj, Te pomieszane geny to ci bardzo zaszkodzily§§§§ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.04, 16:26
      • Gość: Władek Szanowny Panie Janku. IP: 217.11.130.* 05.03.04, 11:04
        Początkowo myślałem, że Pana wypowiedzi pisze mój bardzo dobry znajomy - stąd
        nietypowe pytanie o Jana III. Potem pozowoliłem być sobie nieco agresywnym
        wobec naszych zachodnich sąsiadów, ze wzgledu na doświadczenie z innych forum -
        jest tam kilku polskojęzycznych polakożerców, któryc poznaję po sposobie
        pisania.
        Teraz mam pytanie: Czy mogę w niektórych dyskusjach gdzie indziej skorzystac z
        wyszukanych przez Pana materiałów (tu jest moje czyste lenistwo).
        I konkluzja:
        Najciekawsze jest w tym to, że druga strona żąda, abysmy w imię dobrych
        stosunków z nimi zrezygnowali z własnej HISTORII. Przeciez to jest atak na
        najważniejszą rzecz dla istnienia Narodu. A to że onie byli tym wrednym - to
        przepraszam, ale nie moja ( czy też nasa) lecz ich (czy też ich dziadków i
        ojców)wina. No ale oni to właśnie chcą zapomnieć, jak to ich naród był wredny.
        I dlatego żądają tego od nas.



        A dyskusja była rzeczywiście pouczająca.
        Pozdrawiam Władek
        • Gość: Janek Szanowny Panie Władku ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 11:43
          Za bardzo się Pan przejmuje i bierze wszystkie wypowiedzi do siebie.
          Internet daje ludzim poczucie wolności, możliwość wypowiadania swych mysli,
          poglądów, dowcipów, kłamstw, uszczypliwości, oszczerstw, błogosławieństw itd.
          Człowiek, który umiał zapracować na własny komputer nie jest głupcem i to
          wszystko rozumie.
          Naród polski do tej pory sobie radził to i dalej sobie poradzi.
          Polska historia jest tak ciekawa, że inne narody też chcą ją poznać i studiować
          na swoich uniwersytetach.
          • Gość: Pipipiplum Re: Szanowni panowie Janek i Wladzio. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 12:12
            Kiedys Jezus powiedzial,kto jest bez winy niech jako pierwszy zuci
            kamieniem.Dlatego pytam jaka historie wy znacie,i jerzeli juz tam kiedys cos
            czytaliscie to dlaczego nie do konca.Wina Niemiec jest za te zbrodnie wojenne
            niepodwazalna,ale dlaczego widzicie tylko jeden koniec tej historii.Oto caly
            czas mi chodzi ze nikt niejest bez winy,ze to nietrzeba zapomniec ale tez ciagle
            tylko jeden aspekt powtazac do niczego nie doprowadzi.Wojna trwala 6lat
            pochlonela wiele ofiar po obu stronach.A co jest z tymi 60 latami teraz,Slazacy
            byli zaraz po wojnie mordowani wysiedlani,a ci co mieli odwage pozostac byli i
            sa psychicznie atakowani i ponizani,to terz nawet w (nie komunistycznej
            )historii przeczytac.Ale to napewno opusciliscie czytajac.Pokazcie mi gdzie na
            Slasku z przedowojennych czasow mozna spotkac polskie zabytki,nieznajdziecie!A
            zabytki to historia kraju i jego mieszkancow.I dlatego mowiac o histiri
            poznajcie jej wszystkie aspekty,bedzie wal moze latwiej inna strine
            zrozumiec.Ortografia,to moj wrog dlatego za nia przepraszam.Tschüss!!!!!
            • Gość: Włądek Szanowny PIm... IP: 217.11.130.* 05.03.04, 13:41
              1. Jeżeli chodzi o krzywdy poniesione przez Niemców i Ślązaków - były one i
              nikt tego nie neguje. Ale nie należy zapomnieć o łańcuchu przyczynowo-
              skutkowym. Proszę zwrócic uwagę, że komendantem obozu dla Niemców w Jaworznie
              był były więzień obozu Oświęcimskiego, Żyd, którego nie udało się Niemcom
              zabić. I nieźle się od Niemców nauczył jak postępować z więźniami. Niezła
              niemiecka szkoła, prawda? I jest za nim list gończy, ale jako obywatel Izraela
              nie będzie ekstradycji z tego kraju do Polski, która złożyła taki wnioske w
              Izraelu.
              2. Jeżeli chodzi o zabytki polskiej kultury na Śląsku - a szczególnie Dolnym
              Śląsku - rzeczywiście, jeżeli coś było, to wy Niemcy skutecznie zniszczyliście
              wszystkie ślady które się wam udało, jeżeli chodzi o obce kultury. I to dotyczy
              tak naprawde bardziej Czechów - Przecież te tereny początkowo należały do
              państwa Wielkomorawskiego, Potem do państwa Piastów, a kolejno do Czech i dalej
              do Austri, w którą Czechy były włączone. Jeżeli dobrze pamiętam, to dopiero
              około XVIII wieku Prusy wygrały wojne z Austrią o Śląsk. Wydaje mi się, że było
              kilka wojen Śląskich (Prusy vs Austria) ale to Pan powinien o tym cos wiedzieć,
              będąc Śląskim Niemcem.
              A utrata tych ziem przez was była konsekwencją przegranej wojny, w której
              Niemcy byli wyjątkowo wredni i morderczy. Poza tym ustaliły to trzy państwa:
              ZSRR, USA i Wielka Brytania. Polska, mimo że podobno była w obozie zwycięskim,
              utraciła połowę!!! przedwojennego terytorium na rzecz ZSRR. Czyli Stalin dał
              nam około 30% terytorium za 50%. De facto i tak jesteśmy stratni, będąc w
              obozie zwycięskim. I my nie będziemy i nie walczymy z Ukrainą czy innymi
              państawmi wschodu o odrębność kulturową n.p.Lwowa czy też Wilna, a tam ilość
              mniejszości Polskiej jest znacznie większa niż mniejszość Niemiecka w Polsce.
              3. Nie jestem tak zarozumiały, aby porównywać się z Jezusem Chrystusem. On
              potrafił wybaczyć i chwała mu. Ale on był Bogiem!!!
              4. Jeżeli chodzi o sląsk - to akutrat mieszkam w Katowicach. Niedawno właśnie
              przgotowywaliśmy az moim synem prace o historii Katowic - i o tym, że była to
              najpierw wioska, i o tym że Niemcy zbudowali to miasto. A czy Pan uczył się o
              plemionach Wieleckich które zamieszkiwały obszar od Odry do Łaby do XI-XII
              wieku??
              5. Ślązacy za Niemca w żyć dostawali, bo są Polakami, a za Polaka - bo są
              Niemcami.
              Ślązacy byli mordowani i w na początku wojny przez Niemców(ci którzy nie
              chcieli podpisać volkslisty) i po wojnie przez Ruskich i Polaków (niestety,
              każdy który komuś podpadł). To tragiczna prawda.
              A to że dopiero teraz się dzieje sprawiedliwość tym pomordowanym? I bardzo
              powoli? Ale się to dzieje!!! Rzeczywiscie może wolno, ale proszę też zrozumieć,
              że np tacy jak ja nie chcą, aby uczcić jakiegoś wachmana z Oświęcimia. Po
              wojnie moja babka rozmawiała ze Ślązakiem, który był w plutonie egzekucyjnym
              który zabił pod Krakowem w Krzesławicach jej całe rodzeństwo, za to że walczyli
              o Polskę. Co też Niemcy robili w tym okresie pod Krakowem???
              6. A najciekawsze jest to, że ci co za komuny uciekli do Raichu i są teraz
              Niemcami, to nie ci co "godają" ale ci, co myśleli, że tam im będzie lepiej.
              Przecież całe tłumy uciekały w 1988-1990 r podczas początku IIIRP, bo mysleli,
              że tu wszystko upadnie. Znałem conajmniej kilka takich osób z mojego placu na
              Zawodziu. I to nie byli ci, którzy godali, ale ci którzy mieli tu układy itp.
              7. I też jestem często wściekły na tych palantów w Warszawie, że traktują Śląsk
              jak kolonię. I proszę nie mówić, że teraz szykanuje się Ślązaków. Razcej teraz
              gloryfikuje się t.zw. małe ojczyzny. A Ślązacy z Niemiec dość często
              przyjeżdżają na Śląsk, mają tu sporo mieszkań weekendowych. I jakoś to nikomu
              nie przeszkadza.
              8. Zasadnicza sprawa jest : kto wywołał tę wojnę? Przecież to nie my POlacy,
              lecz wy Niemcy. I wy przez to wywołaliscie wszystkie skutki tego działania. PAn
              pisze "tylko jeden aspekt". Proszę sobie wyobrazic świat, gdyby nie wybuchła
              druga wojna światowa. Stracilibyście Śląsk? Czy my stracilibyśmy Kresy
              Wschodnie? Nie, dlatego, że tej wojny by nie było. Można domniemywać, że ZSRR
              by próbował podskakiwać, ale z nini to byśmy sobie poradzili może z Waszą,
              niemiecką pomocą??
              • Gość: Pipipiplum Wladek-Niewszystko jest prawda. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 14:30
                Mam tutaj duzo kolegow z Ostpreusen,oni juz po Polsku dawno zapomnieli,lubilem
                tez z ich babciami ktore sa tam urodzone o tamtych latach wspominac.I co do
                rozpoczecia wojny,to one mowili mi jak to czesto byly napadane przez Polakow i
                okradane ich wioski,bo Polacy juz wtedy byli biedni i zawiscili niemieckiej
                stronie ich gospodarnosci.One i ich zyjace kolezanki i koledzy wszyscy zgodnie
                mowili ze dopiero wojna zrobila tam porzadek.To tylko czesc historii kogos kto
                te czasy przezyl i widzial,na ten temat mozna wiele opowiadac,ale poco.Dalej o
                Slasku ,kto zrobil te 3 powstania,juz dawno nawet za komuny pokazywano jak
                Polacy posylali swoich zolnierzy by atakowac Niemcow i prowokowac
                powstania.Jeszcze za polskich czasow rozmawialem z wieloma powstancami,ciekawe
                ze zaden z nich po Slasku nieumial rozmawiac,ale napewno i wsrod nich paru terz
                mowilo po slasku ale ja tych nie spotkalem.Tak widzisz my nigdy tego nie
                zapomnimy karzdy z nas mial jakies nieprzyjemne przezycia i tego nie
                zapomni.Jedno tylko czlowieka wkurza,po wojnie Slask odbudowal Polske,zywil ja
                nic w zamian nie dostajac,a teraz jak kryzys gospodarczy to piszacy tutaj
                zapomnieli o tym i jak jeden tutaj pieprzna:Dac im autonomie leprze to jak
                doplacac do kopaln.Czysta metalnosc polaka jak niema co ukrasc to wdupe nakopac
                i zostawic.Ale historia uczy nas ze Slazacy zawsze rade sobie lepiej dadza bo
                oni umia sie poswiecac i pracowac,to nasza cecha ktora tutaj bardzo szanuja a
                was sie boja.
                • Gość: Władek Brak argumentów - no to Niemiec atakuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 20:52
                  Wrócił Pan przy braku argumentów do ataku. Wypisałem 8 punktów. Nie odniósł sie
                  Pan do żadnego, poza informacją, że Śląskie Omy, które wyjechały do Raichu źle
                  kojarzą Polaków, bo były okradane przez nich. Nawet jeśli, to jest to świetny
                  argument dla wybuchu wojny. I to jakiej wojny.
                  Podstawowe pytanie - co byłoby, gdybyście tej wojny nie wszczęli - nie udzielił
                  Pan żadnej odpowiedzi. To znaczyłoby, że w Pana opinii ta wojna była słusznie
                  rozpętana, czy co?? Nie wierzę, że przy Pana inteligencji nie próbował Pan
                  odpowiedzieć na to pytanie. Ale ta odpowiedź nie podoba się Panu.I dlatego
                  wypiera ją Pan z siebie.
                  Jeżeli natomniast chodzi o wspomaganie Powstań przez Polskę - to wtedy mieliśmy
                  w Polsce wojne bolszewicką, komunistów pod Warszawą i kontrofensywę rozbijającą
                  ich tak, że bali się nas zaatakować bez waszej, niemieckiej pomocy. A wy już
                  wtedy szykowaliście się do czwartego rozbioru Polski, pod pretekstem ochrony
                  przed komunizmem. A to,że w filmie o II powstaniu Śląskim była historia o
                  oddziale polskiej artylerii - to jest dla Pana argument??? Nie zauważył Pan w
                  tym filmie oddziałów Grenszucu??
                  I gdybyśmy w 1921 rzeczywiście zaangażowali wojsko, które właśnie wygrało z
                  odwiecznym wrogiem ze wschodu, to mysli Pan, że tylko tak mała część Śląska
                  wpadła by do Polski??
                  A dlaczego mało było jak Pan mieszkał w Polsce Powstańców Śląskich godających?
                  Bo przeciez wy, Niemieccy Ślązacy wraz z Niemcami wkraczającymi na Śląsk w
                  1939roku z niemiecką dokładnością i z gotowymi listami osób wymordowaliście
                  ich. No i dlatego nie było ich po wojnie. Bo po prostu z niemiecką precyzją
                  wysłaliście ich na tamten świat.
                  No ale nie oczekuję rzeczowej polemiki. Dla Pana najwazniejsze jest mieć dobre
                  samopoczucie i udawać, że nie wie Pan dlaczego utraciliście Sląsk i Pomorze. I
                  wspominac biednych wypędzonych w oderwaniu od łańcucha przyczynowo-skutkowego.
                  Ciekawe, czemu pamiętacie, że Śląsk był kiedyś Wasz, (chociaz niedługo, bo
                  najdłużej to był w Czechach), i że Was wypedzono, a nie pamiętacie dlaczego to
                  zrobiono. I że macie dobrą pamięć o waszej dawnej własności sprzed 100lat, a
                  nie pamiętacie zdarzeń sprzed 60lat (a raczej pamiętacie, ale wybiórczo).

                  • Gość: Reltih Re: Brak argumentów - no to Niemiec atakuje IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 22:27
                    > A dlaczego mało było jak Pan mieszkał w Polsce Powstańców Śląskich godających?
                    > Bo przeciez wy, Niemieccy Ślązacy wraz z Niemcami wkraczającymi na Śląsk w
                    > 1939roku z niemiecką dokładnością i z gotowymi listami osób wymordowaliście
                    > ich. No i dlatego nie było ich po wojnie. Bo po prostu z niemiecką precyzją
                    > wysłaliście ich na tamten świat.

                    ciekawe, ze wybili slaskojezycznych a nie polskojezycznych?


                    > No ale nie oczekuję rzeczowej polemiki. Dla Pana najwazniejsze jest mieć dobre
                    > samopoczucie i udawać, że nie wie Pan dlaczego utraciliście Sląsk i Pomorze. I
                    > wspominac biednych wypędzonych w oderwaniu od łańcucha przyczynowo-skutkowego.
                    > Ciekawe, czemu pamiętacie, że Śląsk był kiedyś Wasz, (chociaz niedługo, bo
                    > najdłużej to był w Czechach), i że Was wypedzono, a nie pamiętacie dlaczego to
                    > zrobiono. I że macie dobrą pamięć o waszej dawnej własności sprzed 100lat, a
                    > nie pamiętacie zdarzeń sprzed 60lat (a raczej pamiętacie, ale wybiórczo).


                    to nie byly czechy. to byl römisches Reich der deutschen Nation. a moze
                    universytet w pradze jak i sama praga tez byly czeskie?
                    • Gość: Władek Brak argumentów - no to Niemiec atakuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 23:01
                      I pisz Pan w cywilizowanym języku, a nie po Niemiecku.
                      A Praga była wówczas o ile pamietam to w Austrii. Ciekawe, czy jak Pan powiesz
                      Austriakowi że jest Niemcem to on to zaakceptuje. (no oczywiście poza Hitlerem).
                      A wasze wytyczne co do traktowania narodów podbitych:
                      Ci którzy są typu nordyckiego i da się to zrobić - zniemczyć.
                      Ci którzy są typu nordyckiego i dają się zniemczyć- rozstrzelać, jako
                      potencjalnych niebezpiecznych wrogów. W związku z tym Ślązacy propolscy
                      natychmaist byli rozwalani.
                      Gwara śląska niezależnie od tego co Pan napiszesz wywodzi się z języka
                      słowańskiego, z duzą domieszką obcych słów niemieckich.
                      A w Pana rozumieniu to w takim razie Berlin (od słowa Berlić - starosłowańskie
                      określenie prania) i Kopanick - gdzie władał książę Wielecki (Słowianin) Jaksa
                      z Kopanicy - to czyste Słowiańskie terytorium prawda?

                      Dalej oczekuję odpowiedzi uczciwej na pytanie: co by było, gdybyście wy Niemcy
                      nie wywołali drugiej wojny światowej?
                  • Gość: swoj Grenschuzt §§ A co robi w Polsce Polskie Wojsko,karzdy kraj ma IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.04, 15:19
              • Gość: Pipipiplum Przejdz do tematu Bush i jego kampania wyborcza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 15:04
                Bylem krutko na innym temacie i asz mnie do teraz brzuch boli z logiki myslenia
                polskich tam pismakow.Caly czas dajecie mi tutaj do zrozumienia ze trzeba ciagle
                i wszedzie pokazywac swiatu te zbrodnie Hitlerowskie,zeby sie to nigdy nie
                powtorzylo.I tu szok dla mnie,Bush wlasnie rospocza swoja kampanie wyborcza
                przypominajac te makabryczne zdjecia z napasci terrorystycznej na USA ,z mysla
                zeby temu w przyszlosci zapobiec i zeby karzdy byl czujny bo terrorysci
                niespia.A tu jego pacyfisci i polskie pacyfy wszczynaja rozrube i mowia jak tak
                mozna te ofiary pokazywac i wykorzystywac to do politycznych celow.I jezeli jest
                to poskie myslenie to super,Odpierdolcie sie w koncu od Hitlera bo to
                niemoralne.Oj glupota ludzka niezna granic,ale polska tak:my ponad wszystko,o
                GOZE"""""
                • Gość: Władek a po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 21:03
                  Przecież jest tu oczywisty konflikt interesów pomiędzy Polską a Niemcami. Wam
                  zależy, aby osłabić USA, a nam - aby wzmocnić. Z tego samego powodu - USA jest
                  gwarantem bezpieczeństwa Polski, a wy - w mojej subiektywnej ocenie -
                  zagrożeniem tegoż bezpieczeństwa. I dlatego wy zawsze będziecie przeciw USA
                  które najpierw dało Wam w dupę, a potem odbudowało po wojnie. Trudno się
                  dziwić. Przeciez słowo wdzięczność jest bardzo przez Was nie lubiane.
                  A pacyfistów jest niemało na całym świecie. Dlatego tak łatwo poszło Wam z
                  Francją w 1940.
                  Sądzę, że zagrozenie islamem winno byc wam bliżej znane niz nam w Polsce. No
                  ale wy myslicie, że mozna ich zagłaskać na śmierć. To niezaleznie od tego, czy
                  się jest Niemcem, czy Polakiem, czy też inną nacją może byc niebezpieczne. Mam
                  nadzieję że się mylę, ale skrajni islamiści jednak są zagrożeniem dla reszty
                  świata.
                  • Gość: Reltih Re: a po co? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.04, 22:30
                    > A pacyfistów jest niemało na całym świecie. Dlatego tak łatwo poszło Wam z
                    > Francją w 1940.

                    jeszcze latwiej poszlo nam z Polska.
                    • Gość: Władek Prawdziwy z pana Niemiec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 23:03
                      I dlatego będziemy sie teraz pilnować.A w Polsce poniśliście i tak znacznie
                      większe straty niz we Francji, wredny NSDAP-owcu. Jak to fajnie, gdy odkrywacie
                      wasze prawdziwe oblicze.
                      • Gość: Władek Prawdziwy Niemiec czy tez folksdojcz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 23:32
                        Czy raith (czy coś w tym stylu) to typowy Niemiec, czy też typowy folksdojcz,
                        czy tez jeszcze jakiś inny przedstawiciel sąsiada z zachodu. Nie wiem, czy mam
                        do niego pisać prawdziwy Niemiec - bo może obrażę rzeczywiście jakiegoś Niemca.
                        Chyba jednak lepiej pisać folksdojcz. Jeżeli ktoś jest na tym forum, to niech
                        mi poradzi.
                        • Gość: Pipipiplum Jak swiat swiatem ,niedogadasz sie z ............. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.04, 14:37
                          I teraz wylazlo szydlo z worka.Ta wladzio itobie podobni polscy nazisci nigdy
                          niebedziecie gotowi do normalnych dyskusji.Tylko nazekac przeksztalcac historie
                          to umiecie.Tego komunistycznego i nacjonalistycznego ducha nigdy sie
                          niepozbedziecie.Nawet proby podejmowane przez oddziczalych naszych ludzi was
                          polemika zmusic do PRAWDZIWEJ dyskusji sa przez was odrzucone.Tak bylo i bedzie
                          z wami niemozna rozmawiac.Ten przez normalnych Niemcow nielubiany rzad,robi
                          dobrze,bo was chce w tej EU dominowac,bo naprawdziwa dyskusje i polityke was
                          niestac.Tylko pod zabore Polska byla silna,jak zaczela sie sama rzadzic to widac
                          tego owoce do teras.My tego co Hitlerowcy z polakami zrobili niekwestionujemy bo
                          jestesmy juz dawno jak wspomnialem oddziczali wy potrzebojecie jeszcze stuleci
                          by to osiagnac by przyznac komus tez troszke racji,ale dotej pory nato was
                          niestac,jak prawdziwe nazisci tylko my i nasza prawda.A prawda jest taka ze bez
                          Niemcow i nas ktorzy tam u was tez dewizy zostawiamy byscie juz dawno z glodu
                          umarli.A od USA wara prawdziwi Niemcy nigdy niebeda przeciw polityce USA tylko
                          te dupki z SPD i pacyfistyczne palanty ktorych na calym swiecie niebrakuje psuja
                          to ale ich koniec juz widac,patrz statystyke jak w opini publichnej stoi SPD a
                          to jest owoc jej durnej polityki wobec naszych przyjaciul z USA,i nie tylko.
                          • Gość: Władek Jak swiat swiatem ,niedogadasz sie z Prusakiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 17:49
                            "I teraz wylazlo szydlo z worka.Ta wladzio itobie podobni polscy nazisci nigdy
                            niebedziecie gotowi do normalnych dyskusji."
                            Definicja nazisty: jest to Niemiec, czysty aryjczyk, należący do NSDAP lub SS.
                            Definicja normalnej dyskusji według Niemca: jeżeli nie mam agrumentów to
                            atakuję.


                            "Tylko nazekac przeksztalcac historie
                            to umiecie."
                            I kto to mówi - Niemiec, w którego szkołach nie uczy się, że wojna zaczęła się
                            waszym atakiem na Polskę. Ciekawe. Tego faszystowskiego i nacjonalistycznego
                            ducha nigdy sie niepozbedziecie. Nawet proby podejmowane przez jakiekgokolwiek
                            podjęcia dyskusji merytorycznej jest przez was Niemcy z tego forum odrzucane.
                            Tak bylo i bedzie z wami Niemcy z pogranicza nie mozna rozmawiac.
                            Ten przez normalnych Polaków nielubiany rzad w POlsce ,robi
                            dobrze,bo was nie chce w tej EU dać dominowac Niemcom, bo naprawdziwa dyskusje
                            i polityke was Niemcy nie stac.
                            "My tego co Hitlerowcy z polakami zrobili niekwestionujemy bo
                            jestesmy juz dawno jak wspomnialem oddziczali wy potrzebojecie jeszcze stuleci
                            by to osiagnac by przyznac komus tez troszke racji,ale dotej pory nato was
                            niestac,jak prawdziwe nazisci tylko my i nasza prawda"
                            Fajnie Pan pisze. hitlerowcy z dużej litery, a Polacy z małej. To o czyms
                            świadczy. A o ile mi wiadomo to musi byc coś zdefiniowane: jeżeli to hitlerowcy
                            mordowali Polaków - no to należy okreslić, że znacząca (przeważająca) część
                            tego społeczeństwa była hitlerowcami, bądź robiła to co im oni kazali.

                            "Niemcow i nas ktorzy tam u was tez dewizy zostawiamy byscie juz dawno z glodu
                            umarli"
                            Akurat jeżeli chodzi o głód, to nam nigdy (poza okresem waszej domiancji nad
                            Europą) nie groził. A wasze dewizy to sobie możecie wsadzić tam, gdzie słońce
                            nie zagląda. My bez was sobie poradzimy.
                            "A od USA wara prawdziwi Niemcy nigdy niebeda przeciw polityce USA tylko
                            te dupki z SPD i pacyfistyczne palanty ktorych na calym swiecie niebrakuje psuja
                            to ale ich koniec juz widac,patrz statystyke jak w opini publichnej stoi SPD a
                            to jest owoc jej durnej polityki wobec naszych przyjaciul z USA,i nie tylko"

                            Jest może światełko w tunelu. Ja uważam USA za przyjaciół Polski. To jedyne nas
                            łączy poza wzajemną niechęcią.
                            A jeżeli chodzi o oddziczenie, to proponuje poczytac wypowiedzi Reltiha i
                            odpowiedz, czy jesteście oddziczeni.


                            • Gość: Reltih Re: Jak swiat swiatem ,niedogadasz sie z Prusakie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.04, 18:12
                              zainteresuj sie polska polityka nacjonalistyczna lat miedzywojennych.
                            • Gość: Pipipiplum Re: Jak swiat swiatem ,niedogadasz sie z po....... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.04, 20:04
                              Nawet koledze w morde niedasz za darmo.Musi przewaznie jakis punkt zaczepienia
                              byc.I tak bylo z ta wojna.Ty znasz taka prawde ja znam taka i co teraz niemamy
                              juz szans na nic.ja piszac o Hitlerowcach ktorzy mordowali polske mialem na
                              mysli to ze my z tad tego niezaprzeczamy my o tym mowimy,mozemy o tym dyskutowac
                              niemamy z tym problemow.Chodzi tylko oto zeby ta druga strona obojetnie czy to
                              byla mniejsza wina czy nie ale ta wine widzi i umie o tym mowic i sie przyznac.A
                              tego wam brakuje.Gdy waszym przykladem pujda byli Jugoslowianie to tam nigdy
                              niebedzie zgody.Bo zawsze sie ktos znajdzie i bedzie swoje racje jako
                              najwazniejsze widzial.A co do tego ze Niemcy te polskie zabytki na Slasku
                              niszczyli,to nieosmieszaj sie ,jakie byly polskie zabytki i co by mieli niszczyc
                              jak tam takich zeczy nigdy nie bylo,bec.Bedac na Sprachkursie,bo czy ktos umial
                              po niemiecku czy nie musial taki miec,klucilismy sie czesto z Ostpreussenludzmi
                              ktura czesc byla dluzej niemiecka itu karzdy co mial od dziada pradziada
                              mapy,atlasy polskie,niemieckie przyniusl i liczylismy te czasy.Wyszlo ze
                              Oberschlesien bylo wiecej jak 700 lat niemieckie,z malymi przerwami,i
                              nieopowiadaj pierdol ze nasz land byl wasz,to ze ty tylko komunistyczny material
                              masz do przegladu to samo to sie rozumie.I teraz napewno znowu mi przytoczysz
                              twoje racje i bedzie to znowu takie kolo macieju.Dlatwgo postaraj sie zrozumiec
                              muj poczatek,przyznaj sie jak to bedziesz umial do polskick bledow nawet
                              mordow,iwtedy bedziemy na temat pisac t.z Niemcy i Polska szukaja
                              porozumienia,jak myslisz jest ta szansa?????Tschüß.
                              • Gość: Władek Do Pana /Pani Pipipiplum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 22:06
                                Każdy próbuje widzieć historię po swojemu. Prowincja Śląsk jak została utracona
                                przez Polskę za Piastów, potem była poza jej terytorium. To fakt. Ale nie
                                należała stricte do Niemiec - bo takie państwo powstało po waszym zjednoczeniu
                                w XIX wieku. A mozliwe, że w waszym rozmieniu Śląsk należał do Was wtedy, gdy
                                Polski książę był lennikiem Cesarza Niemieckiego. Ale właściwie to nie jest tak
                                istotne - tak samo ja nie kłócę się o Lwów z Ukraińcami jak i o Wilno z
                                Litwinami.

                                Wy, Niemcy, jesteście wielkim i skutecznym narodem. To wasza wielka zaleta jak
                                i wada.
                                W okresie jak Pan pisze zdziczenia ta skuteczność była czymś morderczym. PO tym
                                okresie przeszliście gehennę, to fakt. A potem od 1949 roku intensywnie
                                pracowaliście na akceptację na świecie i rośliście ekonomicznie (część
                                zachodnia). I z Waszego punktu widzenia ważne są krzywdy, które ponieśliście po
                                wojnie, jak i ciężka praca, którą włożyliście, aby zbudować Niemcy
                                demokratyczne.

                                My Polacy, mamy też wiele sobie do zarzucenia. I czasm zauważam podobne
                                tłumaczenia wy piszecie hitlerowcy zrobili to czy tamto (dalej pisze pan do z
                                dużej litery) a my tłumaczymy: to komunisci zrobili to czy tamto. A niestety,
                                często było tak, że pasowało tym, czy tamtym to co im ci paskudni kazali robić.

                                A na pograniczu zawsze były różnego rodzaju niesnaski, to normalne. Dla Was po
                                1918 było szokiem, że utraciliście część terytorium na rzecz odbudowanej
                                Polski: Korytarz gdański, Wielkopolska, część Śląska. I gdy była okazja,
                                odreagowaliście to, w okresie zdziczenia, (1939-1945). I przez to odreagowanie
                                i ten okres, o którym jednak za wszelką cenę chcecie zapomnieć, utraciliście
                                dalsze części na rzecz Polski. I przeszliscie gehennę, która była odwetem
                                pokrzywdzonych przez was narodów na was.
                                To dopiero był szok. Ale proszę zwrócić uwagę, że gdybyście nie rozpoczęli tej
                                wojny to nie utracilibyście tegoż, nie byłoby przesiedleń itp itd.

                                A teraz przjdźmy do Polski.
                                Po ponad 120 lat niebytu Polska odzyskała niepodległość, pomiędzy dwoma
                                wrogami: Niemcami i Rosją. Już od razu mieliśmy wojnę z bolszewikami w 1919-
                                1920, zresztą wygraną z nimi (aby choć raz). O tej wojnie pewnie też was tam
                                nie uczą w waszych szkołach, chociaż gdybyśmy przegrali, to komunizm sięgąłby
                                Renu od 1920 roku.

                                Potem w 1939 wraz z ZSRR zniszczyliście ten kraj i wywołaliście największą
                                wojnę w historii. A my w perspektywie bylismy skazani na niebyt.

                                Sytuacja po wojnie:
                                Polska utraciła połowę przedwojennego terytorium. Uzyskała około 30% terytorium
                                od Was, przegranych Niemiec. To była rekompensata.
                                Ale wy mieliście szczęście. Po przegranej wojnie trafiliscie pod skrzydła USA.
                                My po jakoby wygranej wojnie, gdzie utraciliśmy więcej terytorium i ludzi
                                (licząc procentowo) niż wy, wpadlismy w objęcia ZSRR. A wie Pan jaka była
                                różnica pomiędzy NRD i RFN.

                                Niezależność odzyskaliśmy w 1989r. Teraz mamy wchodzić do UE, będąc krajem
                                zacofanym z bardzo wielu dzidzinach i biednym, co gorsza źle rządzonym, gdyż
                                każdy rząd jest zakładnikiem elektoratu, który jest u nas populistyczny.

                                No i przy tym wejściu pojawia się sprawa odszkodowań, które mamy Wam jakoby
                                płacić, pojawia się Pani Staibach, pojawiają się inwektywy, gdy tylko
                                zachowujemy niezależność. Nie po to odzyskano suwerenność w 1989, aby potem
                                Niemcy i Francuzi rządzili naszym krajem. A juz szczególnie jesteśmu na Was
                                uczuleni. Wolimy każdego jako suwerena byle nie Niemców i Rosji. To jest dla
                                was przykre, ale prawdziwe.
                                I dlatego nie wyobrażam sobie sfederowanego państwa Europa, z szefem rządu n.p.
                                Niemcem, tak samo jak Pan nie wyobraża sobie takiej mozliwości, aby nim był
                                Polak.
                                I dlatego dla bezpieczeństwa Polski zawsze będzie najwazniejsze utrzymanie
                                dobrych stosunków z USA - bo oni na nas nigdy nie napadli!!!
                                A tak poza tym łączę pozdrowienia. Mozna się kłócić, ale należy wsttrzymac się
                                od nienawiści.

                                NIedawno byłem na wakacjach w Austrii. I tam ze zdziwieniem stwierdziłem, że
                                Niemcy którzy tam byli nie byli hałaśliwi, aroganccy i chamscy, jak ci, których
                                często mozna spotkac na wakacjach w POlsce. No i znalazłem wyjaśnienie:
                                Polska nie jest specjalnie atrakcyjna turystycznie, zatem do nas przyjażdżają
                                Niecy którzy:
                                1. Pochodzą stąd, i przyjeżdżają często do rodziny, i nie rzucaja się w oczy.
                                2. Nie zaliczają się do delikatnie mówiąc najbogatszych - bo u nas jeszcze
                                dalej jest dla Was tanio- no i przyjeżdżają odreagować kompleksy.

                                No i moje zdanie na Wasz temat się zmieniło, ale ostatnio udział w róznych
                                forum internetowych podważyło to mocno. Rózne wypowiedzi bardzo zaniepokoiły
                                mnie i wzbudziły niechęć, którą z powodów rodzinnych (II WŚ) mam w sposób
                                naturalny podwyższoną.

                                Agresja niektórych osób na forum byłą olbrzymia. I wprost nienawiść do POlski i
                                nieukrywana chęć odwetu.

                                A to w połączeniu z Panią Staibach, i obrażaniem nas na forum międzynarodowym
                                za współpracę z USA dodatkowo wywołało efekt oblężonej twierdzy.

                                Proszę sobie zdać sprawę z tego, że tak naprawdę wojna dla Polski skończyła sie
                                definitywnie, gdy drugi okupant przestał decydować o nas, czyli w 1989r. I my
                                nie ufamy Wam i im.

                                Ludzie muslący niezaleznie od wszystkiego powinni rozmawiać. Nawet nie
                                przekonując się, mozna próbować zrozumieć.
                                • Gość: Władek Troche danych o historii Śląska IP: 217.11.130.* 08.03.04, 08:49
                                  Proponuje zajrzeć na strone
                                  www.slaskie-abc.com.pl/historia.html
                                  • Gość: Pipipiplum Wladek-komunistyczne klamstwa mnie nieinteresuja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.04, 11:49
                                  • Gość: Pipipiplum Jestesmy w punkcie wyjscia-czyli kto lepiej klamie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.04, 11:51
                                    • Gość: Władek A czy możesz cos zrobić, zamiast atakować? IP: 217.11.130.* 08.03.04, 11:56
                                      A czy możesz zweryfikować daty, które sa podane w opracowaniu, nie zwracając
                                      uwagi na ideologiczne hasła typu powrót do Macierzy itp.itd? Czy naprawdę, tak
                                      trudno prosić, abyście sprawdzili dane w swoich źródłach, zamiast obrażać mnie
                                      komunizmem?
                                      • Gość: Władek I podać waszą wersję historii? IP: 217.11.130.* 08.03.04, 12:10
                                        Zamiast się denrwować, weź się do czegoś konkretnego - sprawdź, czy fakty
                                        dalekiej historii są prawdziwie podane, czy też nie. Moja dawna sąsiadka, która
                                        już nie żyje informowała mnie, że rzeczywiście w Szopienicach nie wolno było
                                        godać przy Niemcach z Raichu, bo mogły być kłopoty. Łatwo krzyczeć i atakować,
                                        trudniej zrobić cos konkretnego. Na pytanie, co by było gdybyście nie wywołali
                                        II WŚ też nie uzyskałem odpowiedzi, bo jest dla Pana niewygodna.
                                        Ale mimo to może warto rozmawiać. No i na moja wypowiedź wczesniejszą, która
                                        mozna było (gdyby sie chciało) potraktować jak wyciągniętą dłoń - zZignorował
                                        Pan. Szkoda. Jedna tylko potradficie atakować i nienawidzieć.
                                      • Gość: Pipipiplum Niemcy chca laczyc a polacy znowu dzielic. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.04, 12:28
                                        Niemam juz ochoty tego samego w kolo powtarzac.Nic nas nie laczy i laczyc nie
                                        bedzie szkoda czasu.Przyszlosc pokaze.Tschüss!!
                                        • Gość: Władek Żegnam. I niestety miałem rację co do Was, Niemcy. IP: 217.11.130.* 08.03.04, 12:58
                                          Szkoda, ale szkoda juz mojego czasu. Nie da się rozmawiac o konkretach.
                                          Nie będzie więcej odpowiedzi.
                                        • mathias_sammer dziekuje.. 08.03.04, 12:59
                                          Przeczytalem ostatnie wypowiedzi Waszej dyskusji w tym watku i doszedlem do
                                          dwoch wnioskow:

                                          1. naprawde szczerze zaluje, ze przed laty wzialem udzial w dyskusjach
                                          wirtualnych. Znacznie lepiej i przyjemniej byloby nie poznawac tego swiata.

                                          2. Zaluje dzis, ze urodzilem sie Polakiem. Wolalbym byc juz glodnym Murzynem w
                                          Afryce lub komunista w Chinach.


                                          Mysle, ze bede pierwszym emigrantem, ktory wkrotce podejmie decyzje o zmianie
                                          obywatelstwa a w rubryce uwzgledniajacej powod zmiany wpisze: NIE CHCE BYC JUZ
                                          DLUZEJ POLAKIEM. NIE CHCE BYC UTOZSAMIANY Z TYM NARODEM!

                                          Dziekuje Wam, ze pomogliscie mi w podjeciu decyzji.

                                          Nie chce juz pisac na zadnym forum polskim.

                                          Jezyk polski w mojej rodzinie przetrwa najwyzej dwa pokolenia. Dzieci moich
                                          dzieci nie bede mialy powodu, by uczyc sie tego jezyka. Wy i Wasze pokolenia
                                          przetrwaja jednak i beda budowac Polske- wciaz taka sama, jak przed laty.
                                          Dobrze, ze juz doczekam "lepszych czasow"...



                                          Nie mam nic wiecej do dodania ani przeczytania.

                                          Mathias Sammer


                                        • Gość: Władek NIestety miałem rację, że nie da się z Wami romawi IP: 217.11.130.* 08.03.04, 13:00
                                          Konic dyskusji. Nie potraficie podać niczego konkretnego.Nie będzie odpowiedzi.
                                          Czysta strata czasu. Żegnam.
                          • Gość: Krzych To jest normalna dyskusja ??? IP: 153.95.95.* 08.03.04, 14:33
                            A to jest twoji zdaniem normalna dyskusja?

                            AD."Ten przez normalnych Niemcow nielubiany rzad,robi dobrze,bo was chce w tej
                            EU dominowac"

                            Jakiekolwiek i gdziekolwiek pruby dominacji zamiast współpracy, muszą być
                            potępiane. To co ty nasmarowałeś jest nie do zaakceptowania przez więkrzą część
                            twojego społeczeństwa. I nie prubuj mi wciskać kitu, bo znam niemiecki pewnie
                            tak dobrze jak ty, i prasę kontroluję.

                            AD. "A prawda jest taka ze bez Niemcow i nas ktorzy tam u was tez dewizy
                            zostawiamy byscie juz dawno z glodu umarli"

                            To przez takich jak ty, którym się wydaje, że wartość człowieka przez zasobność
                            portfela się mierzy, Polacy są tak do niemców nieufni.


                            AD. "A od USA wara prawdziwi Niemcy nigdy niebeda przeciw polityce USA tylko te
                            dupki z SPD i pacyfistyczne palanty ktorych na calym swiecie niebrakuje"

                            Jeszcze nie spotkałem Niemca, który by się z polityką SPD co do Iraku nie
                            zgadzał. Niechęć do SPD wywodzi się z nieumiejętności prowadzenia polityki
                            wewnętrznej i zewnętrznej. Niemcy zarzucają Schroderowi nie, że jest przeciwko
                            wojnie w Iraku, a sposub w jaki stanowisko Niemiec na arenie międzynarodowej
                            zaprezentował.


                            PS. Do polskiego społeczeństwa.

                            Mnie też, wkurza jak Ślązak 15-letnią Sierrką-Auzidlerą Schumachera na naszych
                            drogach zgrywa. Ale to naprawdę nie jest reprezentatywne dla Niemców. I prawdą
                            jest, że wiele Ślązaków niezadowolonych ze swojego statusu w Niemczech
                            przyjezdrza na Śląsk aby se humor poprawić. Ale przecież to nie wszystcy. Znam
                            wielu, którzy chowają swe BMW w garażu rodzinki (fak że z powodu
                            usprawiedliwionego strachu przed kradzieżą) i zpędzają swój urlop na Śląsku,
                            tak jakby byli jednym z nas. Nie próbują szokować ubraniem, imponować szmalem
                            itp. Nawet ich dzieci mówią po polsku. W trakcie takiego pobytu nadrabiają
                            zaleglości w polskiej kulturze. Kupują Łysiaka, Łojka, Wołoszańskiego, Sojkę i
                            stary dobry Rock. Problem w tym, że choć to Niemcy, ich nie dostrzegamy. Takich
                            poznasz dopiero w bespośrednich kontaktach towarzyskich. I takich szukajcie.
                            • Gość: -Wypisywac-!!$$ Wiecej kontaktow z Niemcami,niebedziesz gupot tu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.04, 15:30
                              Jezeli ty twoje dzieci uczysz polskiego i one dobrowolnie to robia to pocos tu
                              przyjechal,kupiles papiery albo sie przyzenil.Ja takich juz z domu paru
                              wyrzucilem.Jezeli sie niemieckiego pochodzenia wstydzisz to znaczek na czolo i
                              Tschüss.Pzes takich te polaczki nas wysmiewaja bo sami niewiecie co ze soba
                              zrobic.Politycznie to jak mozesz wiedziec co Niemcy mysla jak ty tylko po
                              polsku.Niewstydz sie wyjdz na ulice porozmawiaj,wysluchaj i pierdol nie
                              pisz.Moje dzieci jak byly male to musialy z nami jezdzic do Polski,teraz maja
                              swoj rozum i za zadne skarby tam nie pojada.Bojom sie tam czy tu polakow,tego
                              ich nie musialem uczyc same doszli do tego wniosku i nigdy nikt ich nie
                              przekona.Bo one sa juz prawdziwe N. i mysla juz niestety inna metalnoscia.To
                              zmienic,te pokolenie przekonac do polski niewiem czy kiedykolwiek tak sie
                              stanie.Ja probowalem tu cos osiagnac,zapomnij,to jest tak jak z kims ktury
                              wyszedl z wiezienia,zawsze napietnowany i bedzie mu to ciagle przypominane,czy
                              byl czy niebyl temu czemus w historii winien.Ale tacy sa polacy i nigdy
                              przyjaciul niebeda mieli,tak jak ty zamaskowany tu polaku.
                              • Gość: Krzych Czyżby ta krytyka tak zabolała? IP: 153.95.95.* 08.03.04, 16:52
                                Musiała ta krytyka trafić u ciebie w sedno, skoroś tyle jadu wypuścił.
                                Wychowałeś dzieci na prawdziwe Niemcy? A co to znaczy? Że im rasizm i brak
                                tolerancji wszczepiłeś? No to świetnie żeś Niemieckoś zdefiniował. Ale wbrew
                                temu co sądzisz, dla prawdziwych Niemców jesteś z twoimi poglądami reliktem
                                minionej epoki. I problem tylko w tym, że twoimi poglądami i kipskim j. polskim
                                Niemcom złą opinię wyrabiasz. Skoro masz taki stosunek do Polski i Polaków, to
                                po co siedzisz na tym forum.
                                • Gość: Władek Panie Krzysztofie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 20:17
                                  Jednak złamie się i coś jeszcze napiszę.
                                  Pan z którym prowadziłem dyskusję nie przyjmuje żadnych argumentów, poza
                                  argumentem siły.

                                  A Pan opacznie zrozumiał częśc mojej wypowiedzi:

                                  "Polska nie jest specjalnie atrakcyjna turystycznie, zatem do nas przyjażdżają
                                  Niemcy którzy:
                                  1. Pochodzą stąd, i przyjeżdżają często do rodziny, i nie rzucaja się w oczy.
                                  2. Nie zaliczają się do delikatnie mówiąc najbogatszych - bo u nas jeszcze
                                  dalej jest dla Was tanio- no i przyjeżdżają odreagować kompleksy."

                                  Nieszczęśliwie to sformułowałem Powinno to brzmieć:
                                  1. Ci Niemcy, którzy pochodzą stąd, i przyjeżdżają często do rodziny, nie
                                  rzucaja się w oczy. Oni są najczęściej OK. Zachowują się normalnie, bo też
                                  czują się tu na Śląsku - u siebie - przecież niektórzy z nich wyjechali z
                                  Polski niecałe 15 lat temu. Znam ich trochę, często nadrabiają miną, a
                                  niektórzy myslą o powrocie. Oczywisnie niektórzy nie - I na tym polega wolność,
                                  że mogą to wybrać. I niektórzy w dalszym ciągu kibicują polskim drużynom
                                  piłkarskim.

                                  2. Ci Niemcy którzy zaliczają się do delikatnie mówiąc najbogatszych - bo u nas
                                  jeszcze dalej jest dla Was tanio- no i przyjeżdżają odreagować kompleksy. I to
                                  w dużej mierze są Niemcy z NRD, wcale nie wywodzący się z terenu pogranicza. I
                                  oni dowartościowują się u nas.

                                  Ja przedstawiłem swoje stanowisko w dyskusji, czasem bardzo ostrej to fakt. Ale
                                  druga strona, poza atakiem, nie przedstawiła żadnych konkretów, poza hasłem:
                                  ZAPOMNIJCIE, BO MY NIEMCY NIE LUBIMY O TYM ROZMAWIAĆ. No i róbcie to co my
                                  Niemcy chcemy. Mam nadzieję, że to nie jest stanowisko większości niemieckiego
                                  społeczeństwa. Ciekawe jak byłaby reakcja na tą dyskusję, gdyby ktoś
                                  przetłumaczył ją na Niemiecki i podał w niemieckojęzyczny internecie.
                                  Wiem, że pewnie wypadłbym w niektórych moich wypowiedziach jako polski
                                  szowinista. Ale proszę zwrócić uwagę na to, że była to reakcja na agresję.

                                  Pozdrowienia z Katowic
                                  Władek


                                  • Gość: Krzych Panie Władku IP: 153.95.95.* 09.03.04, 09:46
                                    AD. "Wiem, że pewnie wypadłbym w niektórych moich wypowiedziach jako polski
                                    szowinista. Ale proszę zwrócić uwagę na to, że była to reakcja na agresję."

                                    Mogę tylko polecić spokuj i rozwagę. Problem tego forum, to fakt, że wielu bez
                                    namysłu obraża drugą osobę albo cały naród. Ale w ten sposób wystawia opinię
                                    samemu sobie. Emocje i uczucia są dobre w miłości. Między Polakami i Nemcami
                                    takowej brak, więc spokuj i rozwaga są owiele bardziej konstruktywne. (mnie też
                                    czsami ponosi:-))


                                    AD. "druga strona, poza atakiem, nie przedstawiła żadnych konkretów, poza
                                    hasłem: ZAPOMNIJCIE, BO MY NIEMCY NIE LUBIMY O TYM ROZMAWIAĆ. No i róbcie to co
                                    my Niemcy chcemy."
                                    i
                                    "Mam nadzieję, że to nie jest stanowisko większości niemieckiego społeczeństwa.
                                    Ciekawe jak byłaby reakcja na tą dyskusję, gdyby ktoś przetłumaczył ją na
                                    Niemiecki i podał w niemieckojęzyczny internecie."

                                    Ja często wypowiadam się również krytycznie pod adresem Polski i Polaków. I mam
                                    nadzieję, że nie odbiera Pan tego jako atak. Znam wielu Niemców (zachodnich)
                                    nie władających j. polskim. I w dużej mierze moje poglądy na stosunki Polsko-
                                    NIemieckie są odzwierciedleniem tego co oni czują. Poznanie ich punktu widzenia
                                    zrewidowało to, czym przesiąknąłem w czasa propagandy PRL-owskiej. (podkreślam:
                                    nie odrzuciło a zrewidowało). To był chyba najwiekrzy błąd Polski po IIWŚ.
                                    Fakty historyczne były tak przygniatające, że cała ta propaganda z dokładaniem
                                    legend była zbyteczna. A teraz wiemy tylko, że coś z tą naszą historią jest nie
                                    tak. Ale boimy sie jej ruszać, więc za każdą cenę bronimy naszej jedynej
                                    niepodważalnej histori. I każdą prubę dyskusji na ten temat, traktujemy jako
                                    zamach stanu. Podać przykład? Ostatnio postawione wątpliwości co do obrony
                                    wierzy spadochronowej w Katowicach.

                                    Pozdrawiam Krzych.
                                    • Gość: Władek Re: Panie Władku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 17:32
                                      Zawsze zastanawiałem sie, jak można było bronić się na wieży, która stoi w
                                      miejscu i łatwo ją ostrzelać. No i miałem rację - mógł tam byc jedynie punkt
                                      obserwacyjny.Wieża stała się symbolem tych Ślązaków, którzy zgineli po
                                      wkroczeniu wojsk niemieckich na Śląsk. Ale rzeczywistość z punktu widzenia
                                      logiki winna być inna. Co nie zmienia tego, że jakaś część społeczeństwa
                                      zamieszkującego wówczas polska część Górnego Śląska broniła go przed agresją.

                                      A poza tym warto romawiać.
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Janek Re: Panie Władku IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 19:40
                                        1)W czasie ferii poznałem w Istebnej górala, który miał dziesięcioro
                                        rodzeństwa. Jego dziadek był ewangelikiem, ale na prośbę żony przeszedł na
                                        katolicyzm. W czasie drugiej wojny światowej jego ojciec i trzej najstarsi
                                        bracia poszli na wojnę i wszyscy zginęli ( jeden z nich walczył w dywizji
                                        pancernej gen.Maczka ) w walce z Niemcami. Natomiast wielu ewangelików w
                                        pobliskiej Wiśle, podpisało listę współpracy z hitlerowcami. Czy ewangelicy i
                                        katolicy z Beskidu Śląskiego zaliczają się do Ślązaków ?

                                        2)Przed wojną obowiązywał w Polsce piękny zwyczaj, że każde siódme dziecko
                                        trzymał do chrztu prezydent Polski. Ojcem chrzestnym jego siódmego brata był
                                        prezydent Mościcki, który zapraszał swego chrześniaka na uroczystą kolację
                                        do "Zameczku" na Kubalonce, ilekroć tam przebywał.
                                        • Gość: Władek Panie Janku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 21:43
                                          Nie podejmuję się decydować kto jest kim - jeśli chodzi o narodowość. To
                                          powienien wiedzieć każdy z nas kim jest. Ja jestem gorolem Polakiem (nie
                                          Ślązakiem) który wychował się na Śląsku. Takich nazywa się tu krzok.
                                          Ale pomimo niechęci do tych, którzy uciekali na zachód w okresie upadku PRL -
                                          jak to szczury z tonącego okrętu - to mimo tego nie widzę specjalnie powodu,
                                          aby kolegom z podwórka (teraz dorosłe chłopy) odmawiać, że są Ślązakami. Sa
                                          teraz Niemieckimi Ślązakami.
                                          Na szczęście jednak jesteśmy o 60 lat od wojny, i większość tych ludzi, którzy
                                          zdradzali Polskę w tym czasie już piach gryzie - bo natura jest nieubłagalna.

                                          I było dużo Ślązaków - Polaków, którzy byli w 1939 dokładnie rozpoznami przez
                                          niemców i mordowani przez nich. Sam dużo rozmawiałem o tym ze starymi
                                          mieszkańcami Śląska jakis czas temu.

                                          I było dużo Ślązaków - Polaków, którzy, zgodnie z zaleceniami POlskiego
                                          Podziemia podpisywali volkslisty, a po wojnie byli mordowani przez Rosjan, czy
                                          tez i Polaków. To są też fakty.

                                          Ja juz pisałem na tym forum, że w plutonie egzekucyjnym całego rodzeństwa mojej
                                          Babki był Ślązak z Świętochłowic. A dziadka wykończyli Niemcy również. Wszyscy
                                          za to, że walczyli o Polskę.

                                          Ale usiłuję wyzwolic się z nienawiści. W dzisiejszym świecie nienawiść do
                                          niczego nie prowadzi. MY MUSIMY PAMIĘTAĆ O ICH BESTIALSTWIE. Musimy być
                                          ostrożni, i nie ufać Niemcom. To fakt. Dlatego MUSIMY GRAĆ z USA, nawet jeżeli
                                          jest to niewygodne.


                                          Ale powinniśmy wygrać wiele rzeczy dzięki opanowaniu, gdyż nie uzyskamy niczego
                                          wielkiego lementując i wściekając się. Sam na tym forum również bywałem
                                          agresywny. Ale my, aby móc być kimś znaczącym na Świecie musimy być WYRACHOWANI
                                          i INTELIGENTNI.
                                          Pobrzękiwanie szableką nie ma sensu. Dzisiaj wygrywa ekonomia. I tu musimy
                                          próbować działać, a na razie, to wszystko u nas idzie w kierunku regulowanej
                                          gospodarki socjalistycznej, co jest beznadziejne dla nastepnych pokoleń.
                                          Specjalnie usiłowałem dojść do porozumienia z tym Niemcem, chociaz byłem
                                          pewien, że się nie dogadam. Przecież to z pewnością ten sam, który pisał rózne
                                          inwektywy. Ale chciałem aby to on odmówił dyskusji merytorycznej - i okazało
                                          się, że jest cienki jak barszcz. Ale dzieki temu całkowicie sie odsłonił - że
                                          istnieje na tym forum, aby siać nienawiść. Ale z tym drugim (Krzych) dało się
                                          rozmawiać. Możemy się róznić, ale w istniejącym układzie nie należy palic
                                          mostów (chyba że to dotyczy osób beznadziejnych).

                                          Nie możemy zgadzać się na jakikolwiek dyktat zewnętrzny. Ale warto by byc w
                                          nowej UE jązyczkiem u wagi w róznych sytuacjach.

                                          A wracając do tematu Śląskiego - często tu jeden syn służył w wermachcie, a
                                          drugi był w polskim wojsku na Zachodzie.
                                          Tak samo, jak w wielu rodzinach na Wschodzie jeden syn był POlak, a drugi, po
                                          ożenieniu się z Ukrainką był Ukraińcem. (To juz wiem z dalszych układów
                                          rodzinnych)


                                          Właśnie jako przypomnienie przeczytałem troche historii z 1939r. I było tam
                                          pełno niemieckiego bestialstwa. Ale tez był Niemiec, osiadły w Polsce, który
                                          odmówił podpisania volkslisty - no i oczywiście Niemcy wysłali go do
                                          Oświęcimia.

                                          Chcę przez to powiedzieć, że we wszystkich narodach są świnie i ludzie
                                          porządni. Czytał Pan siódmy krzyż Anny Seghers? Pouczające.

                                          A i jeszcze jedno. Czytałem juz teraz wiele opinii na róznych forum odnośnie
                                          Niemców. I jestem jednak zażenowany. Martwi mnie nadzieja ukryta w
                                          wypowiedziach, polegająca na tym, że chcemy aby oni zapłacili nam
                                          odszkodowania, a my wtedy dalej będziemy świetnie żyli. To jest bez sensu -
                                          jeżeli sami nie będziemy pracować, tak jak Wielkopolanie pod zaborem pruskim, a
                                          nie nic nierobić i czekac na mannę z nieba - to będzie źle.

                                          Owszem, uważam, że trzeba zrobić bilans strat - ale po to by był przygotowany
                                          do ewentualnego kontrataku, gdyby oni zaczęli jakieś roszczenia. I należy to
                                          robić spokojnie, bez rozgłosu i bez niepotrzebnego wydawania pieniędzy. A u
                                          nas, jako że temat jest chwytliwy - to juz politycy chcą go sobie zabrać, bo
                                          myslą że dzieki temu wygrają wybory.


                                          No i zastanawiam sie czasem, czy forum tego rodzaju nie jest również badaniem
                                          opini publicznej w POlsce, tak przez naszych (niestety mało prawdopodobne) jak
                                          i przez nich (to juz może bardziej). I że w ten sposób jesteśmy obiektem
                                          analizy socjologicznej??

                                          pozdrawiam Władek.
Pełna wersja