Grecja

03.05.10, 15:44
Zastanawia mnie, co to jest ten dlug publiczny ? Nikt jakos nie
potrafil na forach mi tego wyjasnic. Na wszelki wypadek od kilku dni
przestali tak nazywac zadluzenie Grecji.
Cos mi sie zdaje, ze chodzi o pieniadze, ktore kazde panstwo
nalezace do Unii Europejskiej jest zobowiazane wysylac do unijnej
kasy. Teraz jakos tez o tych pieniadzach przestalo sie mowic, a
przeciez wiadomo, ze kazde panswo unijne wysyla je do Unii
Europejskiej i ze najwiekszym platnikiem sa Niemcy. Jestem bardzo
ciekawa, co mowi na temat platnosci do kasy Unii Europejskiej
niewazny [referendum na nie we Francji] Traktat Lizbonski ? Jezeli
nie mowi nic, to panstwa nie musza przekazywac swoich pieniedzy.
Jezeli cos mowi, to panstwa nie musza uznawac Traktatu Lizbonskiego
za wazny, bo byla podpisana wczesniej umowa mowiaca o tym, ze jezeli
chociaz jedno panstwo nie bedzie chcialo przyjac Traktatu
Lizbonskiego, to nie wejdzie on nigdy w zycie. W referendach
narodowych zgody na przyjecie Traktatu Lizbonskiego nie wyrazila
Francja i Holandia !!!

Grecjo nie daj sie. Nie pozwol sie zniewolic srebrnikami !!!
    • thannatos Re: Grecja 03.05.10, 17:34
      glob1 napisała:

      > Zastanawia mnie, co to jest ten dlug publiczny ?
      pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82ug_publiczny

      A mnie caly czas zastanawia co Ty chlejesz, bo na zwykly etanol, to masz za
      ostre jazdy....
    • thannatos Re: Grecja 03.05.10, 22:57
      > potrafisz do zwyklego postu

      Widac nie jestes zaznajomiony z tworczoscia pani Malgorzaty, wystepujacej tez
      pod mianem Maryla.

      Jest to kobieta....hhhhhmmmmm... powiedzmy: "walczaca". Glownie z bronia HAARP,
      ktora odparowuje Bogu ducha winnych mieszkancow Detroit w ich ogrodkach oraz
      Arabow na ulicy w Iraku, jesli dobrze pamietam. Pani Gosia sciga tez na forum
      zlodzieja, ktory ukradl jej list od cioci z USA.

      A i tego postu zwyklym bym nie nazwal. Jest to ni miej ni wiecej tylko totalny
      belkot merytoryczny osoby, ktora nie tylko nie zna pojecia "dlugu publicznego,
      ale nie ma najzieleniejszego pojecia o dzialaniu Unii Europejskiej, ale ktora
      zaklada, ze europejskie sepy rzucily sie na tych biedakow z Grecji, ktorzy
      przeciez nigdy, ale to nigdy nic nikomu zlego nie zrobili..... No, Ty oczywiscie
      dowodzisz, ze to wszystko wina tych przebrzydlych banksterow....

      No, bo swiat jest prosty, nie? WSZYSTKIEMU sa winni [wstawic odpowiednie pojecie]!
    • glob1 Re: Grecja 04.05.10, 07:51
      Kazdy, kto kupuje ziemie jest idiota !!! Rzad w kazdej chwili moze
      ziemie znacjinalizowac, bo dla rzadu dziala prawo, ze ziemia
      pierworodnie nie byla przez nikogo kupiona, wiec nikt nie ma prawa
      jej sprzedawac. Rzad sam robi machlojki ze sprzedaza ziemi, bo
      ludzie nie znaja prawa. Ziemia moze byc tylko dzierzawiona.

      Wasze ulice, nasze kamienice !
      • rijselman12.0 Naiwne pytania... 04.05.10, 08:41
        Jam prosty czleczyna ,ale nie moge zrozumiec , dlaczego nie
        postawiono pod sad greckich ministrow , falszujacych dane panstwa
        Pytanie 2.-Na Grecje zrzucaja sie poszczegolne panstwa,ale co robi
        Centralny Bank Europejski ?
      • thannatos Re: Grecja 04.05.10, 09:35
        glob1 napisała:

        > Kazdy, kto kupuje ziemie jest idiota !!!

        Kobieto, o czym Ty piszesz? Rozpoczelas watek pytaniem co to dlug publiczny.
        Potem przeszlas do faktu, ze w UE sa skladki i reszta tego belkotu. Teraz
        wyjezdzasz, ze nie wolno kupowac ziemi. Zero skladu, zero, sensu zero
        konsekwencji. Twoje pozostale posty na Forum to po prostu czyste oneiroidalne
        majaczenia.

        A Twoj psychiatra wie o tym?
        • malkontent6 Re: Grecja 04.05.10, 22:21
          thannatos napisał:

          > A Twoj psychiatra wie o tym?


          Jej chyba bardziej pomogłaby yoga albo lewatywa.
    • jorl Re: Grecja 05.05.10, 20:01
      Przeciez z Grecja jest bardzo prosta sprawa. Grecja zyla w sporej czesci nie ze
      swojej produktywnosci. Miala wiele lat wielka nadwyzke importu nad exportem. A
      skad miala kase na ten import? Najpierw z subwencji z EU. Potem chytrze weszla
      do strefy Euro oszukujac statystyki. Co to jej dalo? Po prostu jak jakis kraj
      wchodzi do strefy Euro wymienia cala swoja walute na Euro. Po kursie wlasnie
      jaki jest. I to jest jeszcze zwiazane z wysokoscia wlasnego PKB. Ten "przydzial"
      na juz swoje Euro znaczy ze taki kraj juz na zawsze sobie wiecej Euro produkowac
      ma prawo. A wiec co zrobila Grecja? Jak miala drachme pompowala ja w gore. Jak
      sprzedawala na rynkach zagranicznych swoje panstwowe obligacje. Kupujacy
      obcokrajowcy aby te obligacje kupic wymieniali swoje DM, $ itd na drachmy bo w
      niej byly obligacje nominowane. Tym samym pojawialy sie na rynku greckim wiecej
      walut a to powoduje juz calkiem rynkowo wzrost jej wartosci w stosunku do innych
      walut. Powod byl ale nie rynkowy bo obligacje sprzedawalo panstwo! Te obligacje
      musialy byc na spory procent aby znalezsc kupcow ale interes byl bo raz juz te
      obligacje umozliwialy finansowanie zwiekszonego importu z zagranicy czyli towary
      masowo szly do Grecji i dawaly ludziom lepiej zyc i pompowaly drachme na dzien
      wymiany na Euro. Juz wtedy Grekom sie zylo lepiej ale jak wyzej nie z wlasnej
      (tylko) produktywnosci a z produktywnosci krajow majacych wiekszy export nad
      importem czyli praktycznie Niemcow.
      No a potem po wymianie drachm na Euro to juz byla laba. W calym majestacie prawa
      Grecja drukowala wiecej Euro jak byly jej produktywnosc co dawalo znowu coraz
      wieksza nadwyzke importu do Grecji na jej exportem. Dodatkowo jak pijak alkohol
      sprzedwala Grecja znowu nie na swoim rynku glowmnie a zagranicznych nastepne
      obligacje umozliwiajac dalcze finasowanie jej dobrobytu.
      No i teraz sprawa sie rypla. Lawina obligacji w obycych rekach, statystyki
      falszowane aby dobrze zyc, a najgorzej ze Grecy sie juz do dobrobytu
      przyzwyczili. Dobrobytu w sporej czesci nie ze swojej produktywnosci. I teraz
      juz nie mozna dalej finansowac deficytu handlowego bo obligacje nie daja sie
      rolowac zapewne EU statystycy obnizaja Grekom limit produkcji Euro wiec towary
      do Grecji juz tak nie plyna. Czyli musi sie dobrobyt radykalnie zmniejszyc bo
      mniej towarow przeciez do podzialu w Grecji. Ja tu abstarhuje od tego ze trzeba
      za stare dlugi zaplacic, samo to ze sie nastepnych pieniedzy na finansowanie
      importu nie dostanie jak jeszcze niedawno, zmusi ludzi do obnizenia standartu
      zycia. A tu juz sie wylazlo z lepianek, samochodziki itd, apetyty rozbudzone
      wiec i podpalanie bankow itd.
      Wlasnie taki model pomowania swojej waluty przed Euro stosowala Polska.
      Dokladnie jak Grecy. Juz 2 lata temu bylo Euro niewiele ponad 3 PLN. Wlasnie
      takim samym mechanizmem. Sprzedawania obligacji na rynkach zagranicznych. No ale
      Polska sie spoznila. przyszedl kryzys i walnelo. Trzeba bylo nie byc za chciwym
      i w 2007r wejsc do Euro. Ale PLN byl jescze nie za silny wedlu politykow
      polskich wiec ciagnieto dalej. Az przeciagnieto.
      A dlaczego Niemcy tak zrobili? Bo to przeciez oni finansowali tak naprawde
      Grecje. Coz, nie widzieli? Mysle ze widzieli. Ale wlasnie dobrze jest dawac
      komus najpierw kase czyli towary a jak sie przyzwyczaji zabrac. Bardziej boli.
      Teraz Niemcy chca kase Grekom pozyczyc (nie dac!) ale chca wprowadzic lepsze
      kontrole EU (czyli ich) and takimi krajami. I zabrac takim prawo glosu w EU. I
      tak to bedzie chciwusom da sie kase czyli towary jak sobie dobrze pozyja wtedy
      stop i dluznikom zabrac glosy w EU. Metoda niezla. Ale tylko skuteczna na ludzi
      chciwych. Takich aby dzisiaj. Czyli durnych ale takich jest duzo.
      Moze jeszcze dlug publiczny. Ze Niemcy maja te 60% i Grecy wcale nie wiecej za
      bardzo. A Japonia ze 200%. Ale zasadnicza roznica jest pomiedzy tymi krajami. Bo
      Niemcy czy Japonia swoje obligacje sprzedaje praktycznie swoim obywatelom a tacy
      Grecy na rynkach zagranicznych. I Niemcy czy Japonia maja wieksza produktywnosc
      jak wlasna konsumpcje a Grecy odwrotnie.

      Pozdrowienia



      • felusiak1 towar iszcz 15.05.10, 16:40
        to mówisz jorel, że towar to kasa i kasa za towar to kasa ?
        i mówisz, że grecja drukuje sobie euro. ciekawe dlaczego nie dodrukuje wiecej?
      • br0fl0vski Re: Grecja 15.05.10, 16:54
        en.wikipedia.org/wiki/Greek_Merchant_Navy
      • marco_polo_1 Drukowanie Euro 15.05.10, 18:22
        "Grecja drukowala wiecej Euro"

        Jest w gestii Banku Europejskiego, ktorego szefem jest teraz Trichet. Zaden kraj
        nie moze drukowac wiecej niz moze.

        PF
    • polani Re: Grecja 15.05.10, 18:50
      Nraod do dupy nic nie umaja tylko tynczyc jesc i nie pracowac,
      ostatnio nawet zbuzyli cmentarzy zydowskie w Tsaloniki, znowy zydzi
      sa winni ze oni leniuchy sa
Pełna wersja