Co Rosja chciała zademonstrować 09.05.2010.

10.05.10, 13:11
W czasie defilady na Placu Czerwonym z okazji zwycięstwa w dniu 09.05.2010 r.
Rosja zademonstrowała dużą siłę militarną a Prezydent Miedwiediew mówił o
ważnej roli Rosji we wpływaniu na losy świata bo Rosja jest mocarstwem.
No tak, ale wszystko zaczyna się od początku - Rosja ma atomy, ma rakiety ale
jednocześnie ma PKB/mieszkańca na poziomie Botswany a w rankingach poziomu
życia obywateli jest daleko za Albanią nie mówiąc już o pozostałych krajach
europejskich. Jednocześnie w Rosji mamy rządy autorytarne a przestrzeganie
praw człowieka nie jej mocną stroną. Nie funkcjonuje państwo obywatelskie, nie
ma niezależnej silnej kontroli społecznej poczynań rządu i innych instytucji.
Pewne instytucje zaczynają działać sprawnie dopiero na wyrażne polecenie
Putina. Można by tak długo!!! Jak kraj, który nie potrafi rozwiązać swoich
podstwowych problemów i funkcjonuje niezbyt sprawnie, może wpływać na losy
świata? Bo ma atomy i rakiety?
    • walter622 Re: Co Rosja chciała zademonstrować 09.05.2010. 10.05.10, 14:12
      przyjacielameryki napisał:

      > W czasie defilady na Placu Czerwonym z okazji zwycięstwa w dniu 09.05.2010 r.

      "Przyjacielu", stale na tym forum wypowiadasz się w sposób bardzo zdecydowany
      na rosyjskie tematy, przyznając przy tym, że w tym Kraju
      nigdy nie byłeś. Podziwiam twoją odwagę - nie wypowiadam się o USA bo w tym
      kraju nie byłem,natomiast mam świadomość, że opieranie się
      przy formułowaniu wniosków na gazecianych informacjach jest zdaniem karkołomnym
      i śmiesznym.
      Z wczorajszych wystąpień Miedviedieva, akurat najciekawsze było
      jego wieczorne wystąpienie w Łużnikach, adresowane do tłumnie tam
      zebranej moskiewskiej młodzieży. Wystąpienie w Polsce nie publikowane - lecz
      sądząc z twojego tonu Tobie doskonale znane.
      No, a jeżeli tą wypowiedź przeoczyłeś to świadczy, ze powinieneś
      się solidnie zastanowić.
      Owszem Rosja ma "atomy i rakiety". Z doświadczenia II W.Ś. wyciągnęli słuszny
      wniosek, że bez tych "rakiet i atomów" ich naród już dawno przepuszczono by
      przez oświęcimskie kominy - podobnie jak Polaków (czego nasi "patrioci" jakoś
      nie dostrzegają).
      Opowiadasz o "państwie obywatelskim", lecz stale starasz się ignorować
      wydarzenia z października 93 r. Wydarzenia, które z
      wiadomych względów są całkowicie pomijane w naszych mediach, a posiadające
      kluczowe znaczenie dla zrozumienia zmian zachodzących
      w tym społeczeństwie. Widocznie, sądząc po twoim wieku, w tym czasie co
      najwyżej jedynym twoim problemem była zawartość pieluchy.
      A przy okazji powinieneś się poważnie zastanowić kto inspirował, wspierał i
      czerpał największe korzyść z masakry, która miała miejsce w te dni.
      www.youtube.com/watch?v=9Zo-F2XiBvY

      Natomiast odnośnie poziomu życia - dobrobyt buduje się latami i wiekami
      spokojnej pracy. Spokojnej, bez konieczności dokonywania wyboru - wydawania
      pieniędzy na poprawę warunków życia, czy może
      na "atomy i rakiety", bez których może się okazać, że życie będzie
      kolejny raz zagrożone przez wizjonerów "przestrzeni życiowej" i
      "ostatecznego rozwiązania". Akurat o tym mówił Miedviediev na
      Placu Czerwonym, więc polecam - zapoznaj się z treścią jego wystąpienia, a
      dopiero po tym staraj się coś napisać odkrywczego
      o Rosji.


      • misterpee Re:przyjacielameryki - znawca Rosji 10.05.10, 14:50
        Rosjanie sa narodem wyksztalconym, zaradnym, zadnym poznmania swiata
        i pod tym wzgledem przescigajja nie Botchuane ale USA. Rosjan widzi
        sie wszedzie na swiecie, czego nie mozna powiedziec o USA. Owszem
        weidzi sie amerykanska armioe, ale nie amerykanska mlodziez. Brak
        demokracji - dzieciaki w Guantanamo o tym swiadcza. Teraz bedzie
        najwiekszu pokaza sily zachodnierj demokracji na przykladzie
        Polanskiego.
        • walter622 Umysłowe lenistwo 10.05.10, 15:23
          misterpee napisała:

          > Rosjanie są narodem wykształconym, zaradnym, żądnym poznania świata

          Nie chodzi o to. Jeżeli "przyjaciela" korci poważna dyskusja o
          sytuacji w Rosji, to powinien chociażby znać, rozumieć i przeanalizować
          podstawowe fakty i okoliczności. Stale w tej dyskusji
          powracamy do punktu wyjściowego - absolutnej nieznajomości wydarzeń
          z października 93 r. Na ten temat pojawia się coraz więcej materiałów,
          umożliwiających bardzo dokładne zrozumienie tego konfliktu.
          Wiele razy wskazywałem na to kluczowe zganienie, lecz bez jakiegokolwiek
          widocznego rezultatu. Nie wiem czy to przyczyna ograniczonych możliwości
          poznawczych czy też zwykłe umysłowe lenistwo.
          Bez dokładnego zrozumienia przyczyn, uczestników, przebiegu i skutków (w
          płaszczyźnie polityki wewnętrznej i zewnętrznej, a także
          socjalnej i ekonomicznej) tych wydarzeń nie jest możliwym jakiekolwiek poważne
          dyskutowanie o obecnej Rosji. Zupełnie śmieszne, kretyńskie i żałosne
          zachowanie. W ten sam sposób można by dyskutować o Polsce międzywojennej,
          całkowicie ignorując i pomijając przewrót majowy.
          Nie wiem jak to komentować - ten "przyjaciel" to klepie z nudów,
          czy ze zwykłej kompletnej głupoty?
          • przyjacielameryki Re: Umysłowe lenistwo 10.05.10, 17:26
            walter622 napisał:


            > Nie wiem jak to komentować - ten "przyjaciel" to klepie z nudów,
            > czy ze zwykłej kompletnej głupoty?

            Nie, ja tylko pytam co Rosja ma do zaproponowania Europie i światu w zakresie
            tzw. współpracy strategicznej(poza surowcami i rakietami, bo to już jest) w
            kontekście swojego potencjału cywilnego i kapitału ludzkiego a także swoich
            zwyczajów i tradycji. Mieliśmy okazję nie tak dawno poznać rosyjskie opinie n/t
            np. współpracy Polski z Hitlerem w II w.ś., mięliśmy okazję obserwować jak Rosja
            rozwiązuje problemy ze swoimi sąsiadami(Gruzja, Estonia, Ukraina) oraz problemy
            wewnętrzne(Czeczenia, Dagestan, Osetia). Czy Rosja chciałby zastosować podobne
            metody we współpracy z Europą i światem?? Ja tylko mam wątpliwości i pytam.
            • walter622 Re: Umysłowe lenistwo 10.05.10, 18:06
              przyjacielameryki napisał:
              > Nie, ja tylko pytam

              Niestety, ty nie pytasz tylko rzniesz głupa. Przy tym twierdzisz, że coś tam wiesz.
              Co ty wiesz o Gruzji? Może wiesz co się stało z Premierem Z.Żwaniją?
              I dlaczego Jego zamordowano? A może wiesz co ostatni się stało ze znanym
              opozycyjnym politykiem - synem pierwszego Prezydenta Gruzji Zwiada Gamsahurdii?
              Co ty wiesz o Osetii?
              W ogóle co ty wiesz, prócz tego co wyłowisz w pisuarze? Kaczor wciska żałosny
              kit Rosjanom i równocześnie wypuszcza takich jak
              ty harcowników. Ze swoją wiedzą zgłoś się do Pospieszalskiego -
              on kręci kolejny odcinek swojego ulubionego serialu.
            • l-oxo-l Re: Umysłowe lenistwo 10.05.10, 21:09
              Nie rozumiem co znaczy "zaproponowanie" , co Ruscy komu mają proponować? Co to
              za wyznacznik i czego to "zaproponowanie"? Co ciekawego proponuje USA że tak
              bardzo z nim się zaprzyjaźniłeś?

      • wojciech.2345 da, da prawda na prawdu 11.05.10, 20:52
        walter622 napisał:
        > A przy okazji powinieneś się poważnie zastanowić kto inspirował, wspierał i czerpał największe korzyść z masakry, która miała miejsce w te dni.
        > www.youtube.com/watch?v=9Zo-F2XiBvY
        ----------------------------------
        Da, da prawda na prawdu

        A Ty wiesz, że takie "paradoksy" maja swoje adresy i recepty.
        • walter622 Re: da, da prawda na prawdu 12.05.10, 00:53
          wojciech.2345 napisał:
          > Da, da prawda na prawdu
          >
          > A Ty wiesz, że takie "paradoksy" maja swoje adresy i recepty.

          Ble, ble, ble - dźwięk wydobywający się z pisuaru.
          Może coś konkretniej?
    • gosc88 Re: Co Rosja chciała zademonstrować 09.05.2010. 10.05.10, 18:54
      Poniewaz pytasz o Rosje, wiec najbardziej kompetentnym adresatem
      twojego pytania w/g mnie jest, nikt inny jak tylko i wylacznie sama
      Rosja. Kazdy inny to moze tylko dac ci odpowiedz spekulatywna.

      Czy sie z powyzszym zgadzasz ?

      Jedna z takich spekulatywnych odpowiedzi na twoje pytanie moze byc i
      to, ze Rosja mogla np. chciec pokazac swiatu jak bardzo sie ze
      wszystkimi cieszy z pokonania hitleryzmu w 1945.

      • de_oakville Kota Waśki poglady na zycie 11.05.10, 12:51
        Jestem kotem mieszkajacym w domu u amerykanskiego pana.
        Moj pan jest dla mnie bardzo niedobry. Na przyklad nie pozwala mi
        wskakiwac na stol, nie pozwala abym zajmowal jego ulubiony fotel -
        zwala mnie z niego brutalnie i bez ceregieli. Musze rowniez uwazac,
        aby nie nadepnal mi na ogon w korytarzu, bo gdy tam leze
        rozciagniety na dywanie, chodzi dosyc niezdarnie i najczesciej nie
        patrzy pod nogi.A ja swoje wiem i wiem, ze nie wszyscy panowie sa
        tacy zli jak moj gbur. Mocno wierze, ze rosyjski pan jest najlepszy
        ze wszytkich i bylby dla mnie najbardziej ludzki i dobry. To
        nieprawda co gadaja niektorzy, ze rosyjscy handlarze przywozili do
        Polski przez granice szczeniaki z pyskami zaklejonym plastrem, zeby
        nie szczekaly, a te, ktore zdechly wyrzucali przez okno. To nie byli
        Rosjanie, tylko inne nacje. To nieprawda, ze koty i psy trzymali tam
        kiedys w klatkach, tylko wlasnych dla korzysci. Wiec moze uciec i
        przeniesc sie do tamtego dobrego pana na stale? Troche sie boje to
        zrobic. Mam tu od dawna swoja pelna "miche", moge do woli miauczec,
        mruczec, nawet skrzeczec glosno i tym wyrazac swoje niezadowolenie.
        I to sprawia mi wielka przyjemnosc. A tamten pan? Glupcy mowia, ze
        kazalby mi siedziec cicho i nie pozwolil ani skrzeczec ani miauczec.
        Ale to oczywiscie bzdury i nieprawda. To tamten pan jest dobry, a ja
        musze byc wlasnie tu aby ujawniac swiatu wady mojego.
        • gosc88 Re: Kota Waśki poglady na zycie 11.05.10, 15:40
          de_oakville napisał:

          > Jestem kotem mieszkajacym w domu u amerykanskiego pana.
          > Moj pan jest dla mnie ..................

          Ales sie bratku naprodukowal. A moze bys tak cos na temat, wprost i
          bez owijania w bawelene ???
    • darekvtb Re: Co Rosja chciała zademonstrować 09.05.2010. 11.05.10, 13:33
      Ani PKB/mieszkańca, ani wolnosc wypowiedzi, ani demokracja, ani
      panstwo obywatelskie nie moze automatycznie uczynic czlowieka
      szczesliwym. W przeciwienstwie do przyjacielameryki ja od 20 lat
      osobiscie sledze za zmianami zachodzacymi w Rosji. Moja wiedza o
      Chinach jest skromniejsza - bylem tam tylko kilkakrotnie. Ale dzieki
      temu mam wlasne zdanie o sytuacji w tych dwoch "niedemokratycznych"
      mocarstwach. Ja widzialem osobiscie mieszkancow, rozmawialem z nimi,
      jadlem i pilem :-) I zapewniam ze sprawiaja wrazenie bardziej
      szczesliwych niz syci mieszkancy zachodniej Europy. I nie mozna
      tego tlumaczyc ich "zasciankowoscia"! Wszedzie jest internet (sam
      widzialem jak mlody Chinczyk ogladal pornosa z japonskiego portalu),
      jest SatTV. W rosyjskim internecie jest znacznie mniej ograniczen
      niz w polskim. I nie baczac na swoja wiedze o "zdobyczach kultury
      zachodniej cywilizacji" mlodzi Rosjanie i Chinczycy nie ida na
      barykady za wolnosc i demokracje. Sa szczesli w takim kraju, w jakim
      mieszkaja.I jesli cos im nie odpowiada, to zmienia to sami, w
      kontekscie wlasnej kultury i tradycji, a nie pod dyktando
      opozycyjnych dzialaczy z organizacji finansowanych zza granicy.
      Nie baczac na wiele roznic w systemach Rosji i UE, USofA, RF
      wplywa i bedzie wplywac na losy swiata, i PKB/mieszkańca nie ma tu
      nic do rzeczy. Jesli twierdzi Pan inaczej, to radze porownac
      PKB/mieszkańca i "wplyw na losy swiata" 2 krajow:
      Chin i Luxemburga :-)))
      • przyjacielameryki Re: Co Rosja chciała zademonstrować 09.05.2010. 11.05.10, 14:03
        darekvtb napisał:


        > Nie baczac na wiele roznic w systemach Rosji i UE, USofA, RF
        > wplywa i bedzie wplywac na losy swiata, i PKB/mieszkańca nie ma tu
        > nic do rzeczy. Jesli twierdzi Pan inaczej, to radze porownac
        > PKB/mieszkańca i "wplyw na losy swiata" 2 krajow:
        > Chin i Luxemburga :-)))

        Rosja będzie wpływać na losy świata, ale w jaki sposób? Strasząc rakietami? Jak
        na razie nie widać żadnych istotnych elementów tego "wpływu" - poza lękiem
        sąsiadów. A może nowoczesnymi technologiami, innowacją, a być może finansami?
        Oświeć mnie! Jak na razie to Rosja potrzebuje nowoczesnych inwestycji - sam
        Prezydent o tym mówi!! Więc jak to jest?
        • darekvtb Re: Co Rosja chciała zademonstrować 09.05.2010. 11.05.10, 15:05
          To ze Rosja wplywa na losy swiata, to fakt bezsporny.
          Jak wplywa? To kwestia subiektywnej oceny sytuacji i kryteriow
          oceny..
    • eva15 Przyjacielameryki ośmiesza Amerykę 11.05.10, 19:28
      przyjacielameryki napisał:

      >Rosja ma atomy, ma rakiety ale> jednocześnie ma PKB/mieszkańca na poziomie
      >Botswany

      Przestań się tak ośmieszać, bo cię nikt nie będzie poważnie traktował. Weź się
      za ZACHODNIE statystyki. Zajrzyj sobie, gdzie wg MFW, Banku Swiatowego a nawet
      CIA Rosja a gdzie Bostwana.

      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita
      >a w rankingach poziomu> życia obywateli jest daleko za Albanią nie mówiąc już o
      pozostałych krajach> europejskich.

      GINI index ma Rosja akurat zbliżony do PL (podobnie zresztą jak PKP/capita).

      Tak rosyjski GINI index jak i rozkład zamożności i biedy są LEPSZE,
      korzystniejsze niż US-amerykańskie współczynniki:


      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_income_equality
      Radziłabym ci trzymać buzię, bo przypadkiem ośmieszasz swoją Hamerykę. Chroń ją
      Boże pd takich przyjaciół jak ty.
      • borrka Efcia, poczciwosci wielkiej... 11.05.10, 20:11
        Przyznaj sie.
        Nie bardzo wiesz, o co chodzi z tym Indeksem Giniego LOL.
        • eva15 Borrcia, rozumku niewielkiiego 11.05.10, 20:27
          Sugerujsze bystrzaku, że USA (40,8) są lepsze niż Rosja (39,9) bo mają wyższy
          GINI? Wg twojej logiki Haiti jest lepsze (59,2) niż Hameryka.

          Oj, borrcia, borrcia, chciałeś zabrać głos w dyskusji? Poczytaj sobie najpierw
          JAK się definiuje GINI.
          • borrka Efciu 11.05.10, 20:34
            Wysoki wskaznik Giniego w bogatym USA, to konsekwencja liberalizmu gospodarczego, ktory czasem zreszta nieco szwankuje.
            W kraju biednym, to wielkie ryzyko spoleczne i na ogol dowod patologii spolecznej.
            Polski jest tez zbyt wysoki.
            Wlasciwy jest niemiecki.
            • eva15 Borrcia, idź spać, dyskusja cię przerasta 11.05.10, 23:25
              borrka napisał:

              > Wysoki wskaznik Giniego w bogatym USA, to konsekwencja liberalizmu
              gospodarczego, ktory czasem zreszta nieco szwankuje.
              > W kraju biednym, to wielkie ryzyko spoleczne i na ogol dowod patologii
              spolecznej. Polski jest tez zbyt wysoki.
              > Wlasciwy jest niemiecki.

              Bełkoczecie poczciwcze odwracając, jak zwykle, kota ogonem.. Nie ma mowy o
              przyczynach i usprawiedliwianiu faktów. One są jak pokazuje GINI, wbrew temu, co
              sugerowałeś próbując się wymądrzać.

              USA wloką się w kategori 3. Swiata PO Rosji, która rzekomo do tego świata
              należy.
              • j-k Evcia - twoja milosc do Rosji mię przerasta :) 11.05.10, 23:38
                Gdy Prezydent Miedwjediew deklaruje ostatnio (zreszta slusznie)
                ze przyszlosc Rosji jest w we wspolpracy z Unia...


                ty powolujesz sie na agenta KGB :)))

                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                ekonomista.

                übrigens, artykuly w tym stylu
                (jak Miedwiediew)
                pisalem 20 lat temu
                ale lekko mi sie znudzilo.
              • walter622 Evo, zlituj się nad borratem 12.05.10, 00:26
                eva15 napisała:
                > Bełkoczecie poczciwcze odwracając, jak zwykle, kota ogonem.

                Zlituj się nad borratem - on teraz przezywa katusze i ma poważniejsze
                zmartwienia. Jego idolkę i symbol ukraińskiej "demokracji" wzywają do
                prokuratury, by wyjaśniła gdzie się podziały kredyty, które tak jej hojnie
                przyznawał zachód dla ratowania ukraińskiej "demokracji". A w kolejce ustawiła
                się również amerykańska prokuratura. Na dobre zaczął się sezon wsadzania
                "słowików" i "kanarków". Borracik, zaśpiewamy?

                www.youtube.com/watch?v=heHgu3OfEXc&playnext_from=TL&videos=Rf3A8mqOPdE
      • przyjacielameryki Re: Przyjacielameryki ośmiesza Amerykę 12.05.10, 13:51
        eva15 napisała:

        > przyjacielameryki napisał:
        >
        > >Rosja ma atomy, ma rakiety ale> jednocześnie ma PKB/mieszkańca na pozi
        > omie
        > >Botswany
        >
        > Przestań się tak ośmieszać, bo cię nikt nie będzie poważnie traktował. Weź się
        > za ZACHODNIE statystyki. Zajrzyj sobie, gdzie wg MFW, Banku Swiatowego a nawet
        > CIA Rosja a gdzie Bostwana.

        Tak, masz rację - wg. Banku Światowego w rankingu PKB/mieszkańca w 2008 r.
        Rosja zajęła 51 miejsce a Botswana 58. Gratulacje dla Rosji, wyprzedziła
        Botswanę - fantastyczny sukces gospodarczy tym bardziej że jeszcze w 2000 r.
        była za Botswaną.
        • gosc88 Re: Przyjacielameryki ośmiesza Amerykę 12.05.10, 15:43
          Wspaniale, ze jestes przyjacielem Ameryki. Im wiecej przyjaciol
          Ameryka ma tym lepiej.

          Ale jesli chodzi o Rosje, to nie musi ona swiatu nic proponowac.
          Nawet gdyby nie miala co proponowac i byc na dole listy swiatowej
          (jesli chodzi o GDP) to niestety, ale Rosja ma imponujacy potencjal
          nuklearny plasujacy ja na czele swiatowej listy w tej kategorii, no
          moze za Ameryka. I z tym jej potencjalem jest w stanie puscic z
          dymem caly swiat z 'Przyjacielameryki' i ze sama soba wlacznie - i
          temu chyba trudno zaprzeczyc. Cieszmy sie wiec, ze Rosja tego nie
          robi.
          • przyjacielameryki Re: Przyjacielameryki ośmiesza Amerykę 12.05.10, 19:00
            gosc88 napisał:

            > Wspaniale, ze jestes przyjacielem Ameryki. Im wiecej przyjaciol
            > Ameryka ma tym lepiej.
            >
            > Ale jesli chodzi o Rosje, to nie musi ona swiatu nic proponowac.
            > Nawet gdyby nie miala co proponowac i byc na dole listy swiatowej
            > (jesli chodzi o GDP) to niestety, ale Rosja ma imponujacy potencjal
            > nuklearny plasujacy ja na czele swiatowej listy w tej kategorii, no
            > moze za Ameryka. I z tym jej potencjalem jest w stanie puscic z
            > dymem caly swiat z 'Przyjacielameryki' i ze sama soba wlacznie - i
            > temu chyba trudno zaprzeczyc. Cieszmy sie wiec, ze Rosja tego nie
            > robi.

            Fantastyczna konkluzja. Rosja ma atomy i może cały świat puścić z dymem ale nie
            puszcza. Jaka ta Rosja dobra i cywilizowana! To jest Twoim zdaniem ten wkład
            Rosji w rozwój świata, to są te propozycje dla świata i wpływanie na jego losy.A
            co poza atomami? Przychodzi Ci coś do głowy . . . . . . . ? No słucham?
            • gosc88 Re: Przyjacielameryki ośmiesza Amerykę 12.05.10, 19:29
              przyjacielameryki napisał:

              > co poza atomami? Przychodzi Ci coś do głowy . . . . . . . ? No
              > słucham?

              No wiec sluchaj:

              Zaden kraj nie ma obowiazku udzielac sie na swiatowej arenie. Jesli
              robi to to robi to z wlasnej, nieprzymuszonej woli. Nie wiem, czy
              Rosja ma na to ochote.

              Wydaje mi sie, ze wystarczy dla dobra swiata, by kazdy kraj
              traktowal swiat tak jak siebie samego.
Pełna wersja