Gość: spedytor
IP: *.starnettelecom.pl
12.03.04, 16:18
Bardzo podoba mi się ten gest. Hiszpanie to jednak klasa wyżej.
Wysyłam i odbieram ciężarówki z ładunkami do/z Hiszpanii. Zdarza się, że nie
do końca wszystko gra w papierach (wiadomo: "maniana"). Nie jest to powód do
zatrzymania ciężarówki przez hiszpańskich celników. Hiszpańskiemu
kontrahentowi wolno wyjaśnić i wyprostować wszystko w terminie późniejszym,
nikt nie naraża transportu na opóźnienia.