Alcala - miasto ofiar

14.03.04, 15:28
Z wyrazami solidarnosci...
    • Gość: Adam POMÓŻMY IM !!! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.03.04, 17:37
      Okażmy solidarność i człowieczeństwo... Proszę o propozycje !
    • Gość: Marcin Re: Alcala - miasto ofiar IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 15.03.04, 01:21
      Łączę się w bólu ze wszystkimi alcalainos, a szczególnie z Polakami
      mieszkającymi w Alcala de Henares
      • Gość: lublinianka Re: Alcala - miasto ofiar IP: *.top.net.pl 15.03.04, 22:10
        Byłam w Alcala de Henares...
        Miasto ożywało nocą, największy plac obok zrujnowanej podczas wojny domowej
        świątyni tętnił życiem, wszystkie stoliki były zajęte, dzieci jeździły na
        deskorolkach i rowerkach a platany delikatnie podświetlone nadawały tej fieście
        coś dodatkowo osobliwego. Polacy mówili o sobie z dumą - pracujemy. Nasze
        kobiety są służącemi, ale nasze dzieci są już najlepszymi uczniami w
        miejscowych szkołach, biją na głowę swoich rówieśników z Hiszpanii.
        Za dnia można było oglądać kolejną osobliwość Alcala - bociany, które
        zamieszkały na wszystkich wieżach miasta - na ratuszu, uniwersytecie, na
        kościołach. Dziesiątki ogromnych gniazd, dziesiątki latających ptaków tak
        blisko ludzi, sielsko anielsko, domowo...
        I jeszcze przejmująca opowieść - legenda? związana z miejscową katedrą o
        dzieciach - męczennikach...
        Jeśli będziecie kiedyś w Hiszpanii, jeśli pojedziecie do Alcala de Henares to
        zrozumiecie, czemu ci bandyci wybrali właśnie To miasto, noszące nawet w swojej
        nazwie echo mauretańskiej historii... Prawdopodobnie nie spotkacie tam rodziny,
        która nie została w jakiś sposób okaleczona ta zbrodnią, w takiej zintegrowanej
        społeczności prawdopodobnie każdy zna przynajmniej kogoś, kto stracił bliską
        osobę a więc zasięg wybuchu zwiększa się w sposób nieprawdopodobny i wypala
        głębszą bliznę.
        Pogrążam się w smutku, który już zawsze będzie mi towarzyszyć, gdy wspomnę
        upalne dni w Alcala de Henares, szczypiący chłód sal starego uniwersytetu,
        nieprawdopodobny kolor powietrza i spokojnie szybujące nad miastem bociany. Nie
        wiem, może w nich nadzieja, że wrócą ludziom siły do przeżywania swoich dni bez
        poczucia klęski.
    • Gość: Polakd w usa Re: Alcala - miasto ofiar IP: 12.8.18.* 15.03.04, 18:20
      Jestem zdumiony reakcja hiszpani, w usa nikt z polskich ofiar nie dostal
      pewnie zadnej pomocy a w hiszpani jednak, co europa to europa normalne uklady
      ludzkie, usa to wyjatkowo egoistyczny i arogancki kraj
Pełna wersja