Dodaj do ulubionych

Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku

IP: *.gdynia.mm.pl 19.03.04, 07:39


"Jeśli Polacy uważają, że ich nabraliśmy, to niech zabierają swoje wojska z
Iraku. Nie chcemy ich u boku naszych dzielnych żołnierzy".
************************

Jasne. Nie musimy udowadniać naszej odwagi dzielnie strzelając do dziennikarzy.


Obserwuj wątek
      • Gość: remember Re: Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 07:59
        Badz uprzejmy pamietac, ze to nie jest przyjazn Polsko - Radziecka. Albo
        podziela sie okreslone wartosci i dostrzega sens interwencji w Iraku albo chce
        sie cos na tym zarobic. Przeciez, u licha, nikt nam nie kazal pchac sie z
        wojskiem do Iraku! To nie jest przeciez interwencja w Czechoslowacji w 1968,
        ktora zreszta w ogole nie wzruszyla tak rzekomo wrazliwych Polakow!
                • alex.schmid Burza w szklance wody 19.03.04, 13:46
                  Tak można nazwać to co sie dzieje, Kwachu palnął jakieś głupstwo tamci jeszcze
                  źle to zrozumieli i robi sie afera z niczego. To że Kwachu poddał w wątpliwość
                  istnienie broni masowego rażenia w Iraku nie powinno byc dla Amerykanów niczym
                  nowym bo przecież od dawna w koło wszyscy o tm trąbią również w USA i Wielkiej
                  Brytanii. Oczywiście, że Kwachu zrobił bardzo głupio bo działając w ten sposób
                  nic nie zyska a może tylko stracić. Można zrozumiec wyłamanie sie z koalicji
                  Hiszpanii bo nastąpiła tam zmiana rządu. U nas takiej zmiany jeszcze nie było a
                  jego postępowanie swiadczy jedynie o jego słabości, chwiejności i braku
                  doświadzczenia naszej dyplomacji na arenie międzynarodowej w tego typu
                  sprawach. Szanowne władze mjego kraju - bądźcie konsekwentne w swoich
                  działaniach i nie spieprzcie przynajmniej tego, jeśli już powiedziało się "a"
                  to treba powiedzieć "b" a nie udawać teraz, że to "a" to się wymcknęło. Jest
                  jeszcze jedna możliwość ale o to Kwacha raczej bym nie podejrzewał bo jest na
                  to troszkę za tępy no chyba, że ma nowych mądrych doradco. Może być taka
                  sytuacja, że Polacy chcą trochę postraszyć USA, aby jeszcze coś od nich
                  wytargować (jakieś nowe kontrakty w Iraku, amerykańską pomoc finansową itp.)
                  Nie jest tajemncą, że w tym momencie koalicja w Iraku wisi na włosku i wszystko
                  zależy od Polski, jeżeli my wycofamy wojska z Iraku w ślad za nami pójdą chyba
                  wszystkie pozostałe kraje wspomagający USA i Brytjczyków w Iraku. A tego by
                  Buszh nie chciał bo utraciłby międzynarodową legitymację swojej obecności w
                  Iraku. Nie jest tajemnicą, że Amerykanie są najchojniejsi dopiero wtedy kiedy
                  postawi się ich pod ścianą. Polska od początku chętnie wspierała inicjatywę USA
                  w Iraku i praktycznie nic z tego nie ma. Turcja, która nie chciała się nawet
                  zgodzić na to, żeby wojska USA z terenu jej kraju wkroczyły do IRaku, dostała
                  od USA 2 mld. USD tylko za to że będzie siedziała cicho i nie będzie mieszać
                  się w sprawy dotyczące irackich Kurdów na północy kraju.
                  Wystarczy jednak miec tylko nadzieję, że Kwachowi o to właśnie chodzi a nie
                  zaczyna po prostu kłaść uszy po sobie.
                    • alex.schmid Re: Burza w szklance wody 19.03.04, 15:06
                      Gość portalu: XXX napisał(a):
                      > Oby udalo mam sie cos ugrac.

                      Oby, tylko że ja jakoś mam wątpliwości czy faktycznie oto chodzi, no ale może
                      pod koniec swoich rządów Kwachu błyśnie intelektem i zrobi coś dobrego i
                      mądrego dla kraju, oby...

                      Pozdrawiam
                        • piotr.kraczkowski Re: No Kwachu już wytrzeźwiał, ładnie przeprosił 19.03.04, 18:41
                          Gość portalu: baby napisał(a):

                          > Dabliu i obiecał, że wyśle jeszcze więcej wojska do Iraku, jak Hiszpania się
                          > wycofa. Jak odwiedzi swego pryncypała w Waszyngtonie, to pocałuje go w rękę,
                          > a potem jeszcze w inne miejsce, żeby tamten nie pomyślał przypadkiem, że się
                          > robi samodzielny.

                          Ta kozucha-klamczucha Rice (ma podobno wiecej
                          par butow niz Izelda Marcos, a ta miala kilkaset)
                          niedawno powiedziala, ze Polacy nie dostana zwonienia
                          z wiz, a teraz, ze strachu o wybory, nie o znaczenie
                          militarne w Iraku, bo tego nie ma, opowiada, jak to
                          ceni Polakow? W Iraku, nie w USA...

                          Juz tylko to, ze tu wspieraja sie politycznie byli
                          PZPRowscy ministrowie i superkonserwatysci USA
                          przeciw lewicy w USA i na swiecie mowi wszystko.

                          Co do wdziecznosc za druga wojne swiatowa:
                          Za wolnosc USA zginelo w tej wojnie
                          6 mln. obywateli Polski, a ok. 100 tys. USA.
                          Polskie firmy nie wspieraly przy tym Hitlera.

                          Piotr Kraczkowski
                          CV:
                          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                      • piotr.kraczkowski Re: Burza w szklance wody 19.03.04, 18:50
                        alex.schmid napisał:

                        > Gość portalu: XXX napisał(a):
                        > > Oby udalo mam sie cos ugrac.
                        >
                        > Oby, tylko że ja jakoś mam wątpliwości czy faktycznie oto chodzi, no ale może
                        > pod koniec swoich rządów Kwachu błyśnie intelektem i zrobi coś dobrego i
                        > mądrego dla kraju, oby...
                        >
                        > Pozdrawiam

                        Konsekwencje polityki Kwasniewskiego
                        sa takie, ze Polska wydala ok. 6 miliardow Euro
                        na F16 zamiast na odrobienie zapoznienia
                        cywilizacyjnego, oraz zrazila sobie prawie cala UE:
                        wiekszosc politykow i cala opinie publiczna.
                        W efekcie odebrana zostanie Nicea, zmniejszono
                        transfery, wiekszosc Polakom nie ufa i sklonna
                        jest przyjac postawe odmowna, co utrudnia nasz
                        eksport do UE i zmusza do obnizki cen.

                        Ciesza sie tylko syjonisci, bo okupuja oni,
                        anonimowo,
                        fora czasopism w kazdym kraju, takze w Polsce.
                        W zamian za ta proamerykanska propagande
                        na calym swiecie, USA sa Izraelowi wdzieczne.

                        Z interesem Polski nie ma to nic wspolnego.

                        Piotr Kraczkowski
                        CV:
                        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                        • alex.schmid Re: Burza w szklance wody 19.03.04, 23:48
                          Znowu wtrąca się pan w czyjąs dyskusje ale do tego zdążyłem się już
                          przyzwyczaić. I wiem że nie ja pierwszy zwracam panu na to uwagę.

                          piotr.kraczkowski napisał:

                          > Konsekwencje polityki Kwasniewskiego
                          > sa takie, ze Polska wydala ok. 6 miliardow Euro
                          > na F16 zamiast na odrobienie zapoznienia

                          Proszę nie zapominać o miliardach dolarów długu, jakie zaciągnął gierek a dużą
                          częśc z nich USA nam umorzyły. A co do samolotów to ja wiem że pan ma to gdzieś
                          czy 40milionowy kraj będzie miał parę sprawnych samolotów czy nie bo po co to
                          komu, jakby co to przed arabami kraczkowski nas obroni no bo o innych to już
                          bedziemy musieli martwić się sami :) (to żart panie kraczkowski - piszę to
                          wyłącznie do pana na wypadek gdyby potraktował pan to poważnie)

                          > cywilizacyjnego, oraz zrazila sobie prawie cala UE:
                          > wiekszosc politykow i cala opinie publiczna.

                          No jeżeli Francja, Belgia i Niemcy to prawie cała Europa to gratuluje, ale
                          sądziłem że po ekonomii potrafiłby pan zliczyć więcej niż do trzech bo
                          pozostałe kraje UE nie miały nic przeciwko interwencji w Iraku a wiele z nich
                          wysłało tam swoje wojska min. największe jak Hiszpania, Włochy i Wielka
                          Brytania. A pisząc o całej opinni publicznej również isze pan o opinii
                          publiczne w Niemczech i Fracji więc proszę nie łgać i nie wprowdzać forum w błąd

                          > W efekcie odebrana zostanie Nicea, zmniejszono
                          > transfery, wiekszosc Polakom nie ufa i sklonna
                          > jest przyjac postawe odmowna, co utrudnia nasz
                          > eksport do UE i zmusza do obnizki cen.

                          A czy wcześniej Niemcy i Francja były tejkie chętne do przyznania nam większych
                          środków? I Niemcy i Francja w poszerzeniu UE widzą wyłącznie własny interes i
                          guzik ich obchodzi czy dzięki temu w krajach Europy Wschodniej sie polepszy czy
                          nie, oni widzą tylko nowe rynki zbytu i nowe rzesze konsumentów swoich towarów,
                          bo nasze gospodarki nie będą w stanie z nimi konkurować. A co do Nicei to była
                          ona na rękę Niemcom i Francuzom do momentu do kiedy łudzili się że w Polsce
                          zyskają poparcie swoich dążen do miana najważniejszego Państwa w UE dzieki
                          czemu wreszcie ziściłyby się ich marzenia o roli mocarstwa w tym regionie
                          świata. Jednak, gdy się okazało że Polska wcale nie zamierza być poplecznikiem
                          ani jednych ani drugich i że ma własne aspiracje oraz że potrafi podejmować
                          własne niezależne od nich decyzję, silna Polska w UE stała się nie potrzebna a
                          wręcz stała się zagrożeniem ich interesów bo mogłaby na tym zyskać Np. Wielka
                          Brytania.
                          >
                          > Ciesza sie tylko syjonisci, bo okupuja oni,
                          > anonimowo,
                          > fora czasopism w kazdym kraju, takze w Polsce.
                          > W zamian za ta proamerykanska propagande
                          > na calym swiecie, USA sa Izraelowi wdzieczne.

                          Zmieniam zdanie na pana temat, pan nie wypisuje bzdur panu po prostu się
                          wydaje, że wszystko wkoło to tylko MATRIX a pan jest NEO :):):)
                          • piotr.kraczkowski Re: Burza w szklance wody 20.03.04, 16:06
                            alex.schmid napisał:

                            > > Konsekwencje polityki Kwasniewskiego
                            > > sa takie, ze Polska wydala ok. 6 miliardow Euro
                            > > na F16 zamiast na odrobienie zapoznienia
                            >
                            > Proszę nie zapominać o miliardach dolarów długu, jakie zaciągnął gierek
                            > a dużą częśc z nich USA nam umorzyły.

                            Firmy USA pomogly Hitlerowi w zniszczeniu Polski.
                            USA podarowala Polske ZSRR, choc tylku USA mialy
                            wtedy bron atomowa. Za wolnosc USA zginelo w walce
                            z Hitlerem 6 mln. obywateli Polski i 100.000
                            obywateli USA.

                            > A co do samolotów to ja wiem że pan ma to gdzieś
                            >
                            > czy 40milionowy kraj będzie miał parę sprawnych samolotów czy nie bo po co to
                            > komu, jakby co to przed arabami kraczkowski nas obroni

                            Bronic sie trzeba przed realnymi zagrozeniami.
                            Realnym zagrozeniem jest dla Polski
                            cywilizacyjne zacofanie, z ktorego pan sobie najwyrazniej
                            nie zdaje sprawy. Nie ma obecnie zagrozenia, przed ktorym
                            mogly by Polske bronic te samoloty.

                            > > cywilizacyjnego, oraz zrazila sobie prawie cala UE:
                            > > wiekszosc politykow i cala opinie publiczna.
                            >
                            > No jeżeli Francja, Belgia i Niemcy to prawie cała Europa to gratuluje, ale
                            > sądziłem że po ekonomii potrafiłby pan zliczyć więcej niż do trzech bo
                            > pozostałe kraje UE nie miały nic przeciwko interwencji w Iraku a wiele z nich
                            > wysłało tam swoje wojska min. największe jak Hiszpania, Włochy i Wielka
                            > Brytania.

                            Hiszpania juz nie. W Brytania dzieki oszostwu Blaira i wbrew
                            wiekszosci Brytyjczykow. Wlochy rzadzi wyjatkowo skorumpowany
                            polityk.

                            > A pisząc o całej opinni publicznej również isze pan o opinii
                            > publiczne w Niemczech i Fracji więc proszę nie łgać i nie
                            > wprowdzać forum w błąd

                            Nie, ok. 70% wszystkich obywateli UE sa przeciw tej wojnie.
                            Takze w Polsce wiekszosc.

                            > > W efekcie odebrana zostanie Nicea, zmniejszono
                            > > transfery, wiekszosc Polakom nie ufa i sklonna
                            > > jest przyjac postawe odmowna, co utrudnia nasz
                            > > eksport do UE i zmusza do obnizki cen.
                            >
                            > A czy wcześniej Niemcy i Francja były tejkie chętne do przyznania nam
                            > większych środków? I Niemcy i Francja w poszerzeniu UE widzą wyłącznie
                            > własny interes i guzik ich obchodzi czy dzięki temu w krajach Europy
                            > Wschodniej sie polepszy czy nie,

                            To oczywiste brednie. Niechec co do srodkow jest, to zrozumiale.
                            Ale jest takze zapisana prawnie chec wyrownania poziomu zycia w
                            calej UE. Niemcy i Francja maja tez interes w bogatej Polsce,
                            bo lepiej miec partnerow na poziomie, niz biednych.

                            > A co do Nicei to była
                            > ona na rękę Niemcom i Francuzom do momentu do kiedy łudzili się że w Polsce
                            > zyskają poparcie swoich dążen do miana najważniejszego Państwa w UE dzieki
                            > czemu wreszcie ziściłyby się ich marzenia o roli mocarstwa w tym regionie
                            > świata.

                            No, to co szkodzilo podtrzymywac te zludzenia przez jakis czas?
                            Nie, prosze pana. Cala UE zrobila z Polakami doswiadczenie,
                            ze nie maja zielonego pojecia o sytuacji UE i USA i
                            pokrywaja swa niewiedze psia wiernoscia USA jako "najsilniejszemu".
                            Dano Nicee Polsce SOlidarnosci, a odebrano ze strachu przed polska
                            polityczna ignorancja.

                            > > Ciesza sie tylko syjonisci, bo okupuja oni,
                            > > anonimowo,
                            > > fora czasopism w kazdym kraju, takze w Polsce.
                            > > W zamian za ta proamerykanska propagande
                            > > na calym swiecie, USA sa Izraelowi wdzieczne.
                            >
                            > Zmieniam zdanie na pana temat, pan nie wypisuje bzdur panu po prostu się
                            > wydaje, że wszystko wkoło to tylko MATRIX a pan jest NEO :):):)

                            Nie, bez systematycznego oklamywania swiata
                            Izrael mialby ogromne problemy - przeciez z wyobrazen
                            o uzasadnieniu istnienia Izraela, ktore istnieja w
                            swiadomosci spolecznej nic sie niezgadza.
                            Jakos ta swiadomosc trzeba ksztaltowac...

                            Piotr Kraczkowski
                            CV:
                            www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                            www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                            www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                            www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                  • Gość: Janek Fax Mark I Klain IP: *.sympatico.ca 19.03.04, 16:02
                    Klein pisze: "Byłem bardzo rozczarowany, czytając o krytyce wojny w Iraku przez
                    prezydenta Kwaśniewskiego i jego planie przedwczesnego wycofania polskich
                    oddziałów. Zważywszy na to, co Ameryka zrobiła dla Polski i Europy w czasie II
                    wojny światowej i potem, jest jasne, że nie mamy żadnych prawdziwych przyjaciół
                    na tym kontynencie".
                    Ten caly Klein ma chyba amnezje z historji. Ano dla przypomnienia Kleinowi
                    zrobila tyle ze za czasow administracji F.D. Roosevelt sprzedala Polske w
                    Jalcie, Amerykanska administracja byla zinfiltrowana agentami Soviet Union,
                    prawdopodobnie jego bylymi pobratymcami. Ameryka a szczegolnie Kleiny powinni
                    troche lepiej pamietac swoja historia a nie cytowac z out of context facty
                    ktore sa im wygodne w danej chwili.
                        • Gość: reality BUSH PROSIL SIE O PSTRYKA W NOS !!!!!!!!!!! IP: *.nyc2.dsl.speakeasy.net 19.03.04, 17:14

                          Nie przepadam za sliskim mieczakiem Kwasem
                          ale jego ostanie oswiadczenie w celu skorygowaniu
                          wczesmijszych bledow wydaja sie byc wlasciwym
                          dzialaniem we wlasciwym czasie.

                          Szanuj siebie a bedziesz szanowany !
                          O tej prawdzie zapominali czesto serwilistyczni
                          z natury sldowcy w polityce zagranicznej.

                          Bush prawdopodobnie nalezy do osobnikow,
                          ktorzy okazywanie przyjazni, interpretuja
                          jako objawy wiernopoddanstwa.
                          Stad tez,
                          KROLEWSKIE PRZYJMOWANIE BUSHA
                          NA WAWELU, BYLO BLEDEM
                          bo zinterpretowal on to jako wasalski hold pruski.

                          Na rezultaty nie trzeba bylo dlugo czekac.
                          Arogancja Kondolezy i Busha odnosnie
                          wiz dla Polakow, gdy w tym samym czasie,
                          moralni sojusznicy alkaidy ? zaby i kartofle
                          korzystaja z przywileu bezwizowosci !

                          Miliardowe kontrakty irackie dla zab i kartolfi
                          wydawane kuchennymi drzwiami
                          a z drugiej strony przekrety wobec
                          uczciwych polskich ofert na dostawe
                          broni do iraku !

                          Do tego dochodzi rzecz najwazniejsza:
                          brak obiecywanego zdecydowanego wsparcia
                          Busha dla umocnienia Polskiej Obronnosci,
                          a z drugiej strony umizgi wobec dyktatora Putina.

                          No i faworyzowanie Bulgarii jako kraju
                          militarnie strategicznego dla usa w nowej europie.

                          Mysle, ze czas najwyzszy azeby polskie spoleczenstwo
                          skonczylo z naiwnym postrzeganiem polityki w kategoriach
                          przyjazni i uswiadomilo sobie, ze Polska nie ma przyjaciol,
                          Polska ma tylko interesy !
                    • Gość: Kris_aust Re: Fax Mark I Klain IP: *.nv.iinet.net.au 19.03.04, 17:53
                      To nie chodzi o to za USA nie zrobila nic dla Polski, ona nie zrobila nic dla
                      nikogo poza oczywiscie szczytnym wyjatkiem. Ale ci wyjatkowi kreca cala
                      amerykanska administracja i znaczna czescia propagandy oraz biznesu, to nic
                      dziwnego ze USA daje Izraelowi biliony bezzwrotnych pozyczek rocznie.
                      Generalnie Amerykanie sami twierdza ze nie robia niczego co nie sluzyloby ich
                      interesom. Nawet pieniadze na pomoc biednym krajom musza w znacznej czesci
                      zostac w Ameryce, w amerykanskich biznesach.
                      • piotr.kraczkowski Re: Fax Mark I Klain 19.03.04, 18:55
                        Gość portalu: Kris_aust napisał(a):

                        > Generalnie Amerykanie sami twierdza ze nie robia niczego co nie sluzyloby ich
                        > interesom. Nawet pieniadze na pomoc biednym krajom musza w znacznej czesci
                        > zostac w Ameryce, w amerykanskich biznesach.

                        UE pomaga na swiecie dwa razy wiecej niz USA,
                        ostatni wykres (Abb. 17):
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                        Piotr Kraczkowski
                        CV:
                        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                  • ping-pong Nowe kontrakty? 19.03.04, 21:32
                    alex.schmid napisał:

                    > Może być taka
                    > sytuacja, że Polacy chcą trochę postraszyć USA, aby jeszcze coś od nich
                    > wytargować (jakieś nowe kontrakty w Iraku, amerykańską pomoc finansową itp.)

                    Najpierw wymien jakies stare kontrakty w Iraku.
                  • Gość: Henryk.S Re: Burza w szklance wody IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.04, 08:08
                    Skąd u Was wszystkich to zrozumienie dla Hiszpanów??? To, że nastąpiła zmiana
                    rządu w wyniku demokratycznych wyborów to wcale nie oznacza, że kraj powinien
                    zmieniać polityke zagraniczną!!! Gdyby tak wszyscy robili to ten świat byłby
                    eszcze mniej przewidywalny niż jest. Gdy w jakimś kraju następuje zmiana
                    systemu politycznego to można wówczas zrozumieć zmianę kierunków polityki
                    zagranicznej. Socjaliści hiszpańscy to jak to socjaliści, płynie im we krwi
                    niechęć do Ameryki, zresztą co tu szukać w Hiszpanii, wystarczy poczytać
                    niektóre opinie tutaj. Ciemnoota nie rozumie, że jest poprostu wojnna
                    światowa, III wojna światowa, która różni się zdecydowanie od I i II wojny.
                    Hiszpanie dostali w dupe (świeć Panie nad duszami tych niewinnych
                    nieszczzęśników zamoordowanych w zamachu) i politycznie skulili ogony. To
                    jjaakiś absurd. A nasz postkomuunistyczny Prezydent zachowuje się jak sołtys z
                    bardzo prowincjonalnej gminy. Przeciez do cholery nie było wiadome na 100% czy
                    ten Husajn ma broń chemiczną i bakteriologiczną czy nie. Ważne że ją miał i
                    to był wystarczający powód abyy uznać go za zagrożenie, bardzo poważne
                    zagrożenie. Ale wążniejszym powodem było to aby na szeroko rozumianym bliskim
                    wschodzie zrobić wyłom aby zainstalować pro zachodni rząd, który
                    by "oddziaływał" na pozostałe państwa tego niebezpiecznego dla świata regionu.
                    Niech sobie wyznają islam bądź jakąkolwiek inną religie, niech się kierują
                    własnymi tradycjami, niiech żyją w swojej kolturze ale niech się kurwa odwalą
                    od mojego stylu życia i jeżeli kktokolwiek będzie przemocą probował mi dokopać
                    dlatego że nie ppodoba mu się mój styl życia, to niech się liczy, że ameryka w
                    moim imieniu mu dopierdoli!!!
          • chaladia Re: Sobieski by się w grobie przewrócił 19.03.04, 15:32
            Pozwolę sobie zauważyć, że masz ogromne luki w wiedzy historycznej.
            Sobieskiego nie raz spotykało, że mu wojsko opuszczało pole. I to nie
            pospolitacy, ale komput. W szczególności armia litewska. Poczytaj sobie
            historię kampanii wiedeńskiej...
            Dlatego też tak niewiele "ugralismy" na wojnach z Turcją.
        • Gość: no tak kto nie jest politykiem tylko klasową wazeliną IP: 62.233.204.* 19.03.04, 11:40
          ktoś kto nie jest politykiem tylko klasową wazeliną nie potrafi mysleć o kraju on lubi być lubiany i mieć wpływowych kolegów. Działało to za PRL-u działa za postkomuny w III RP, to myślał, że na świecie też zadziała. Gdyby przez chwilę myslał o Polsce to wiedziałby, że nie stać nas na wojnę w Iraku moglibysmy poprzeć słowami USA jeżeli ktoś uważa że USA walczy w dobrej sprawie, ale nie stać nas na wojnę i na zabezpieczenia przed terroryzmem o tym ten ktoś zapomniał bo jego przecież stać na wszystko on nie szuka żarcia na smietnikach jak obywatele kraju, nie pomyślał, żeby twardo negocjować pomoc finansową i korzyści zanim się weźmie udział w takiej wojnie, nie on jak zomo najpierw bije potem myśli ON CHCIAŁ BYĆ LUBIANY PRZEZ USA I NAWET TO MU SIĘ NIE UDAŁO. Najpierw deklaruje udział w wojnie, a potem jedzie na żebry, że my biedni i potrzebujemy pomocy, na co Bush- nie mamy dla was kasy daliśmy Izraelowi, Pakistanowi itd., ale wy faktycznie biedni dla was mamy wizy i kontrolę na lotnisku żeby nas wasza biedota nie zalała ale liczymy na Wasz honor, że będziecie walczyc i umierać dla sprawy za frajer.
          I nie wierzę, że USA walczy wyłącznie dla sprawy gdyby tak było Korea powinna iść na pierwszy ogień i pomoc dla Czeczenia.
          Polsce potrzeba polityka, który nie tylko myśli jak wazelinic i całe życie było mu wszystko jedno gdzie leży dobro, zapisywał się najpierw do zsypu potem do PZPR-u nigdy się tego nie wstydził nie szanował siebi to teraz nikt go nie szanuje i Busch patrząc na kogoś takiego nie widzi człowieka który myśli o swoim kraju tylko miekkiego pieska który robi karjerę takiego łatwo łajac i upominac, a nie słuchac.
          Niech polacy nie mają pretensji do USA do Francji, że tam politycy myślą o swoich krajach i starają się dla nich jak najlepiej choćby kosztem Polski, niech lepiej Polacy zastanowią się kogo wybieraja w wyborach czy malowaną lalę lub opalonego idiotę lub byłego komucha , a może warto się zastanowić.
          Inaczej rozmawiali na świecie z Wałęsą, Wałęsy nie odważyli by się tak besztać i nikt nie szafował by odwagą czy honorem (tak sobie wspominam bo wiem, ze nie będzie juz kandydował po co tracić dobre imię dla głupców) Bo uczicwy człowiek u władzy w tym kraju tylko traci dobre imię, nieuczciwy nie może go stracic za to czerpie zyski dla siebie i kolesi, a Polcy jak idioci myślą,że jak ktos juz się nakradł to nie będzie kradł więcej paranoja.
        • Gość: yano jak zwykle beszczelny komentarz nieukow z Gazety IP: 5.3.1R* / 198.208.159.* 19.03.04, 16:01
          masz racje. jak zademonstrowaly polskie wybory prezydneckie i parlamentarne
          ostatnich lat Polacy niewiele maja pojecia o wartosciach demokratycznych nie
          mowiacjuz o pryncypiach moralnych. jestesmy narodem w duzej czesci
          zrusyfikowanym gdzie nie ma prawdy obiektywnej a jest relatywizm ji
          barowa "inteligencja" dominuja. Ale czemu i sie dziwic jak niedouczony pismak z
          Gazety "inteligentnie" sugeruje ze w Iraku wojna polega na strzelaniu do
          bezbronnych dziennikarzy. trzeba jeszcze duzo wody aby tego typu glupote
          wyplenic z polskich genow a przy aktywistycznej roli mediow takich jak "Nie"
          i "Gazeta" ten cel jest praktycznie nieosiagalny.
          Popierajmy media niezalezne i nie glosujmy na idiotow ktorzy kradli przedtem i
          kradna dalej. Kwach jest idiota jak Wolfowitz delikatnie zauwaza:
          "Ja używam słowa "zwodzić", gdy ktoś zna jakiś fakt i stara się komuś wmówić co
          innego. Kiedy zaś ktoś przedstawia ocenę jakiejś sytuacji opartą na swej
          najlepszej wiedzy i potem ta ocena okazuje się błędna, to takie jest życie. To
          się często zdarza" ale plityka poparcia dla Stanow jest najlepsza opcja dla
          Polski i co najwazniejsze "SLUSZNA" droga. Jedyna slabosc tej pozycji jest
          fakt, ze zostala wypowieziana przez idiote. Ale jak to mowia nawet idiota moze
          trafic raz.

          yano
      • Gość: LS Re: Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku IP: *.nlh.no 19.03.04, 08:44

        "Byłem bardzo rozczarowany, czytając o krytyce wojny w Iraku przez prezydenta
        Kwaśniewskiego i jego planie przedwczesnego wycofania polskich oddziałów.
        Zważywszy na to, co Ameryka zrobiła dla Polski i Europy w czasie II wojny
        światowej i potem, jest jasne, że nie mamy żadnych prawdziwych przyjaciół na
        tym kontynencie".

        No jasne, zjedlismy prawie wszystkie konserwy z zagruzliczonych amerykanskich
        krow przeslane przez ciotke urne. Teraz zamiast krytykowac naszego prezydenta
        OK i glupich Polakow oraz wypopminac nasza niewdziecznosc za druga wojne nalezy
        opowiewdziec jakis dobry Polish joke i obdarowac nasz przeznaczonym do
        zlomowania jakims wrakiem ktory kiedys latal albo plywal.
        Bufon i arogant Patton -general nie dopuscil naszych zolnierzy tj te resztki
        co pod Monte Casino nie wyginely do parady zwyciestwa w Rzymie. Co tam jeszcze?
        • Gość: SIKORSKI Re: Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku IP: *.bb.online.no 19.03.04, 10:10
          Ale nam tu w Norwegii krew psuja.
          A mysmy juz chcieli im wybaczyc te intrygi ten egoizm czy moze nawet ze sa za
          glupi aby z Europejczykami robic jakakolwiek dyplomacje te ostaniej nie
          uwidzisz w tych dziennikarskich figlach , ktore zreszta sluza kiosskom i
          wydawca brulowek.
          Jest tylko strictly business.
          Dobry ten Busj bo go wezmie nareszcie w obroty.

          Biorac zachowanie Power tu i tam to takie jadki pomagaja w bestroskim
          mordowaniu niewinnych i jest poprostu "po ptokach" a nowa ptica prijdjet..

          Co do Monte Casino i Lotnikow nad Anglia czy Dywizjami Maczka to tylko nasze
          defilady sie licza ,
          Teraz mozna w EU porposic o demonstracje w kazdym miescie Europy i za zgoda
          loklnych wladz pokazywac kto walczyl i gdzie.
          Mozna sie przejsc ulicami Oslo Rzymu i Bologni czy samego Londymu i pokazac
          innym zesmy nie gesi tylko kaczki..
          Dlaczego kaczki ? Kaczka jest uznan za najlepszego pilota jesli chodzi o
          latanie w szyku zbrojnym i mysliwskim (National Geographic)
      • Gość: kate a ten swoje - wizy IP: *.sympatico.ca 19.03.04, 21:03
        A ten stara spiewke - wizy.odpierdol sie od wiz. Wojna w Iraku i wsparcie
        militarne a wizy, a raczej promesy wizy dla polakow to dwie rozne sprawy.Ale nie
        , kazdy najdrobniejszy detal zwiatany z USA i ewentualnym poparciem przez Polske
        ich poczynan wyciaga na plan pierwszy WIZY.Obled
    • Gość: braad Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 07:48
      Może Amerykanie wreszcie zrozumieją, że nie zawsze moga działać sami, a o
      sojuszników trzeba dbać. Poza tym pora trzeba się przeorientować z polityki
      proamaeykańskiej na proeuroejską. Ameryka jest daleko, a popieranie jej jak
      na razie nic Polsce nie dało, poza pogorszeniem stosunków z Europą (w
      przededniu akcesji do UE), zwłaszcza z Francją i najbliższym sąsiadem
      (najważniejszym partnerem handlowym) Niemcami. Czas przemyśleć i zrównoważyć
      beznadziejną, bo nie przynoszącą żadnych korzyści (poza nic niewartymi
      okazjonalnymi pochwałami Amerykanów) politykę.
      • a-siek Re: Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku 19.03.04, 08:01
        Gość portalu: braad napisał(a):

        > Może Amerykanie wreszcie zrozumieją, że nie zawsze moga działać sami, a o
        > sojuszników trzeba dbać. Poza tym pora trzeba się przeorientować z polityki
        > proamaeykańskiej na proeuroejską. Ameryka jest daleko, a popieranie jej jak
        > na razie nic Polsce nie dało, poza pogorszeniem stosunków z Europą (w
        > przededniu akcesji do UE), zwłaszcza z Francją i najbliższym sąsiadem
        > (najważniejszym partnerem handlowym) Niemcami. Czas przemyśleć i zrównoważyć
        > beznadziejną, bo nie przynoszącą żadnych korzyści (poza nic niewartymi
        > okazjonalnymi pochwałami Amerykanów) politykę.

        A słyszałeś, że Francja potajemnie brata się z Chinami, żeby stworzyć
        przeciwwagę dla wpływów Ameryki na świecie?
        A z Kitajcami po tej samej stronie barykady kiedyś już byliśmy...
        • wroc1 Re: Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku 19.03.04, 08:07
          > A słyszałeś, że Francja potajemnie brata się z Chinami, żeby stworzyć
          > przeciwwagę dla wpływów Ameryki na świecie?
          > A z Kitajcami po tej samej stronie barykady kiedyś już byliśmy...

          Że się brata to nie jest żadną tajemnicą. Skąd więc te komunistyczne słówko wietrzące intrygę - potajemnie?
          Chiny są potęgą więc nic dziwnego, że Francja ma z nimi kontakty.
          • Gość: Misiek "Kontakty" IP: 193.0.122.* 19.03.04, 11:20

            > Że się brata to nie jest żadną tajemnicą. Skąd więc te komunistyczne słówko wie
            > trzące intrygę - potajemnie?
            > Chiny są potęgą więc nic dziwnego, że Francja ma z nimi kontakty.

            Wspolne manewry wojenne przed referendum na Tajwanie to nie sa dla mnei tylko
            "kontakty".

            Zauwaz ze to na Tajwanie jest wolnosc i demokracja ze Tajwanczycy wcale nie chca
            byc czesc Chin.

            Jak widac "liberte" oznacza ze ze dla kasy wolno robic wszystko.
            • a-siek Re: "Kontakty" 19.03.04, 13:38
              Gość portalu: Misiek napisał(a):

              > Wspolne manewry wojenne przed referendum na Tajwanie to nie sa dla mnei tylko
              > "kontakty".
              >
              > Zauwaz ze to na Tajwanie jest wolnosc i demokracja ze Tajwanczycy wcale nie
              chca byc czesc Chin.

              > Jak widac "liberte" oznacza ze ze dla kasy wolno robic wszystko.

              Jesli mam wybierać między USA-Wlk Brytania a Francja-Niemcy-Chiny to wybieram
              to pierwsze ... zdecydowanie
        • Gość: braad Re: Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 09:39
          Szczerze mówiąc z kitajcami po jednej stronie za długo nie byliśmy. Od 1949 do
          mniej więcej końca wojny koreańskiej. Poźniej Chiny były
          bardziej "nieprawomyślne" niż nawet Jugosławia. To na razie plany, a historia
          to fakty. Takim jest np. wspóldziałanie Chin i USA w Afganistanie w altach
          osiemdziesiątych. A props Afganistanu: Amerykanie, w trosce o gaz i ropę,
          chcieli uznać de facto rząd talibów. W poltyce nie ma przyjaźni, są tylko
          interesy (parafrazuję tutaj, zdaję się Churchila, jak jestem w błędzie, będę
          wdzięczny za wyprowadzenie mnie z niego). Podsumowując: nie ważne po której
          stronie, ważne, by się to opłacało.
      • Gość: Misiek O tak - uleganie francuzom to korzysc IP: 193.0.122.* 19.03.04, 11:17
        > na razie nic Polsce nie dało, poza pogorszeniem stosunków z Europą (w
        > przededniu akcesji do UE), zwłaszcza z Francją i najbliższym sąsiadem

        Facet, o czym ty bredzisz ? To Francja i Niemcy chca za wszelka cene odkrecac
        Nicee ktora jest bardziejs sprawiedliwa niz forsowana przez nich podwojna wiekszosc.

        PIsalem o tym wiele razy - wg. badan Penrose'a (Oxford zdaje sie) systemem
        glosow w ktorym glos kazdego obywatela ma ta sama wage jest system z
        pierwiastkiem liczby ludnosci!!! A Nicea jest mu blizsza niz to co oferuja
        Francuzi i Niemcy!!! Wiec to oni chca na nas wymusic niesprawiedliwy system!!

        Jesli poddanie sie temu nazywasz korzyscia to chyba masz zle w glowie.
        • Gość: braad Re: O tak - uleganie francuzom to korzysc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 15:51
          1) Nic nie pisłąem na temat systemu nicejskiego, ani jkaiego kolwiek innego
          systemu ważenia głosów w UE
          2)sugerowałem, że popieranie Ameryki nie daje żadnych korzyści Polsce (nie wiem
          w jaki sposób Ameryka mogła by "wywalczyć" system nicejski)
          3)bedąc członiek UE i tak będziemy się z Niemcami musieli dogadać
          4)machanie szabelką, jak uczy nasza historia nigdy nic dobrego nie dało (trochę
          realizmu w polityce przydałoby się)
          5)Różnica pomiędzy systemem nicejskim, a podwójnej większości z punktu widzenia
          liczby głosów jakie ma Polska jest niewielkie (owszem, w systemie nicejskim,
          pozycja Polski byłaby dużo silniejsza w stosunku do Niemec, ale nigdy w Europie
          takiej silnej pozycji jak Niemcy nie uzyskamy. Nie mamy ku temu sił, środków,
          ani nawet pomysłu, trzeba się wyleczyć z mitomanii. Jesteśmy średniej wielkości
          państwem w Europie, ale jednym z najsłąbszych ekonomicznie w nowej UE)
          6) Nie liczyłbym na to, że Polska stanie się rzecznikiem małych państw UE.
          Wszak one najbardziej zyskiwały (jeśli chodzi o liczbę głosów - faktyczny
          wpływ) na systemie nicejskim, a nie występowały jego obroną
          7)Myślę, że waro też zrozumieć Niemców (wtedy można realnie wiedzieć, na jaki
          kompromis i w ogóle na co mogą się zgodzić. To największy ludnościowo,
          najsilniejszy ekonomicznie i wpłacający najwięcej do wspólnej kasy kraj. Nie
          dziwmy się, że trudno im zrozumieć, dlaczego niektórym za Odrą wydaje się, że
          Polska może odgrywać podobna rolę. Dlatego nie dziwmy się, że chcą miec wpływ
          na co te pieniądze są wydawane. Oczywiście nie można zamienić sługusowstwa
          wobec USA, służeniem Niemcom.
          8)Jeżeli będziemy chcieli za dużo, nie dostaniemy nic i będiemy biednym,
          izolowanym krajem w UE. Wiecznie obrażonym, ale z którym nikt nie będzie ani
          chała rozmaiać, ani prowadzić jakichkolwiek interesów. Pozycję swoją musimy
          budować sopniowo i nie brać na siebie większej odpowiedzialności niż możemy
          unieść
    • Gość: Polak Ale się pan popisał panie Prezydencie ... brawo .. IP: *.pke.pl 19.03.04, 07:50
      Wspaniały przykład ważenia wypowiadanych słów i przewidywania ich skutków.
      Teraz trzeba będzie wszystko zwalić na tłumaczy - oczywiście autor wypowiedzi
      miał przecież absolutnie co innego na myśli itd. itp. Potem nie ma się co
      dziwić, że inne kraje wątpią w prawdziwość deklaracji naszego kraju i to
      zarówno UE jak i USA. Fantastycznie, po prostu fantastycznie ....
    • Gość: marwin Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 19.03.04, 07:56
      To tragedia ze prezydent R.P.wypowiada sie jezykiem ulicy.Jak sie dal wrobic
      to jest kompletnym idiota a nie mezem stanu.I nie ma miejsca dla niego wsrod
      powaznych politykow.Niech nas Bog broni przed Jolka i polityka zagraniczna
      Lepera.Bo to mniej wiecej ten sam poziom.Smutna prawda jest to ze brak
      panstwowosci przez 150 lat i 45 lat PRL sprawilo ze my nie tylko nie mamy
      tradycji politycznych ale nie chcemy tej polityki sie uczyc od
      madrzejszych.Chcemy by nas naszowano to mniej gadania bo sloma z butow
      wystaje.Problem zostaje bo na kogo tu glosowac?Rokita ,Leper ,Miler<
      Kaczynski,Boze miej nas w swojej opiece.Pozdrawiam.
      • Gość: Konrad U boku naszych dzielnych zolnierzy. IP: *.telia.com 19.03.04, 08:07
        Zolnierz "amerykanski" Meja Camilo. Zdezertowal z Iraku. Wedlug oficjalnych
        danych podanych przez adwokata Camilo Meja 600 zolnierzy zdezertowalo. Meja
        jest obywatelem w Niqaragua i ma tymczasowy pobyt w USA. Poszedl do Iraku z
        nadzieja ze dostanie staly pobyt i obywatelstwo USA. Zdezertowal bo sumienie ni
        sychika nie pozwalala mu zostac tam. Byl swiadkiem prowokacji ludnosci cywilnej
        przez amerykanskich zolnierzy co wpierw sprowokowali ludzi a pozniej wybili
        karabinami. Meja mowi ze dostali odznaczenia za ten czyn. Grozi mu 10 lat
        wiezienia za dezercje i wydalenie z USA po odsiedzeniu kary.
        Tacy to dzielni zolnierze USA.
        • Gość: Vietcong Re: Dzielni ? - To już przesada IP: 195.117.7.* 19.03.04, 14:19
          Ten Klein chciał przez to obniżać zołnierzy polskich.
          fałszywą zazrozumiałość wsrod Amerykanów pokazuja tylko ci, którzy nigdy nie
          uczestniczy bezposrednio w wojnie (np. Bush), a ci którzy byli w Wietnamie jak
          np. J. Kerry, i ten , który jest reżyserem filmu "pluton",.. nigdy nie nazywaja
          amerykanskich zołnierzy (tzn. siebie samych) "dzielnymi". Bo oni wiedza jacy
          są. tu nie chodzi o przegraną wojnę, lecz podstawę amerykanów
          armia USA jest dyscyplinowana, dobrze organizowana, profesjonalna i w
          korzystnych sytuacji nie są tchorzami. to jest prawda. ale ich
          nazywać "dzielni" to absolutna przesada, bo właśnie tego im brakuje.
          cala moc armii amerykanskiej opiera sie na ilosc i nowoczesność sprzetów. np.
          lotnictwo. Bez wspierania lotnictwa ich zołnierze juz nie walczą. jeden
          Vietcong moze wygrać z kilkoma amerykanami
          (np. w warunkach, w których skuteczność lotnictwa jest ograniczona - i dlatego
          taktyka Vietconga była : "trzymać wroga za pasek", polega na walce bliskiej i
          bezposredniej, tak że samoloty i artyleria USA nic nie moze pomagać.
          doswiadczeni Vietcong wiedza że nigdy nie wolno uciekac przed amerykanami, bo
          wtedy zrobi sie odległosc dla ataku samolotów.)
          w walce "twarz w twarz" zołnierze Vietcong ocenili "trudniej walczyć z
          zołnierzami południego Wienamu niż z amerykanskimi"
          Strata Vietcongów była bardzo duża, ale nie w walce bezposredniej , lecz z
          bombardowań. amerykanie o tym wiedza i dlatego bombardowali cały czas i
          wszedzie, na slepo (13 milion ton w tej wojnie) i zabili bardzo duzo cywilów,
          starych i dzieci.
          a słynne "marines", 101 dewizja, "indian",... zawsze przegrały z Vietcongiem i
          wpadli we wsciekłosć , odpowiadali w barbarzynski i tchorzliwy sposob : zabic
          cywilów (czytajcie dokumenty o Mylai, i ostatnio Toledo Blade o "tygrys
          pluton " nagroda Havard). To są tylko "drobne" zbrodni co "dzielni" amerykanie
          dokonali.
          Nawet ace of USARMY - nowoczesne lotnictwa zawsze przegrały z starymi MiG'ami
          Wietnamu połnocnego. Całe lotnicwo Wietnamu Połn. nigdy nie było wiecej niż 200
          Mig. a amerykanskich : tysiace. samych samolotow zastrzelonych na Połnocy około
          4000 tys. na południu 5000 tys, to wiecie ile ich mieli do dyspozycji. w kazdej
          walce powietrznej myslicow USA zawsze wielokrotnie wiecej niż MIG. Rzadko było
          wiecej niż 4 MiGi uczestniczy w jednej walce. a "dzielnych " pilotów USA nigdy
          nie mniej niż ..20. jeżeli 4 samoloty USA spotykały sie z 2 MiG, to
          ci "dzielni" już uciekaja. fakt że ilosć USA fighters shotdown by Mig wiecej
          niż MiG zatrzenole przez USAF tłumaczono, że ... amerykanskich samolotów jest
          wiecej i dlatego łatwej strzelic !!!("Vietnam War - air losses") - jak to
          śmieszni i dowcipni ci dzielni.
          Te dane i fakty podam, to nie dane Vietconga, lecz dane amerykanów i to tylko
          część prawdy.
          J. Kerry o tym wie i dlatego jest ostroszny w wypowiedzi.
          zołnierze amerykanscy sa starannie wyszkoleni, nie są tchorzami, ale trudno
          uwazac ich za "dzielni"
          Prawdziwi - dzielni byli np. Panowie w Westerplate, mieszkancy Warszawy w
          powstaniu warszawskim, i inni. walczyli z znacznie mocniejszym wrogiem.
          jakim prawem i na jakiej podstawie amerykanie pozwola sobie polaków lekcewazyc?
          niech na siebie patrzą, jacy są.
      • Gość: roo KWACH JEST NIEODPOWIEDZIALNY... IP: *.14.220.203.acc10-dryb-mel.comindico.com.au 19.03.04, 10:27
        za to ,co mowi - tym razem nawet 'pacyfista' ma racje ,a to tez o czyms
        swiadczy . Nalezy odciac telefon w palacu prezydenta, zabrac Olkowi wszystkie
        prywatne 'komorki', jesli takowe jeszcze posiada i trzymac go jakis czas pod
        kluczem. Jesli chodzi o wypowiedz strony amerykanskiej,to trzeba
        im 'serdecznie podziekowac' za 'pomoc' Polsce w czasie drugiej wojny swiatowej
        i poklepywanie Polakow po plecach w obecnym czasie.Nalezy takze im
        powiedziec,ze Polacy rezerwuja sobie prawo do wycofwnia swych wojsk z Iraku bez
        jakiejkolwiek zgody ze strony USA, i to ptzed wycofaniem wojsk amerykanskich z
        tego panstwa.
    • Gość: Gonzales i czym tu się podniecać? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.04, 08:01
      Broń masowego rażenia miała być, a - póki co - jej nie ma, i zapewne nie
      będzie. Zaś Kwaśniewski powiedział to, o czym myśli chyba zdecydowana większość
      światowej opinii publicznej. Za tę wypowiedź go cenię i życzę mu powodzenia
      podczas "rozmowy dyscyplinującej". Powinien był tylko dodać, że w imię
      fałszywych rzesłanek najechano na kraj, obrócono go do góry nogami, zabito
      niewinnych ludzi i dopuszczono do zniszczenia światowego dziedzictwa
      kulturowego. Po czym zaproponowano odbudowę, oczywiście przez firmy z kraju
      najeźdźcy.
      A co do dzielnych żołnierzy... Faktycznie, bardzo to dzielni żołnierze... dwa
      grantaty, długa seria i dopiero potem pytanie - skąd jesteś i co robisz...
    • Gość: ereeck czegoś tu nie rozumiem IP: *.chello.pl 19.03.04, 08:04
      poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale co konkretnie USA zrobiło dla nas w czasie II w.św. i za co mamy być jeszcze aż tak wdzięczni po 60 latach? Rozumiem dlaczego Polska wysłała wojska do Iraku, nie mam wątpliwości, że reżim Saddama musiał upaść. Ale ta gra medialna, jaką Bush ze swoim gabinetem prowadzili w sprawie BMR była głupia, nieprzemyślana, trzeba za to zapłacić.
    • Gość: terena sewastiana WIZY IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 19.03.04, 08:12
      "Przyjaciół"? Co zrobili Amerykanie dla Polski? Sprzedali nas na Jałcie? Za to
      mamy być im wdzięczni?
      Dlaczego Amerykanie nie złagodzili w stosunku do nas obowiązku wizowego?
      Uważam, że nalezy wycofac wojska z Iraku. To będzie jeden z argumentów
      wyborczych. Samoobrona będzie próbowała go wykorzystać.
      • Gość: pete Re: Futurystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 08:28
        Tak dobrze żarło i zdechło.Moje myśli były już w czasach gdy ten kawałek ziemi
        położony w tak atrakcyjnym miejscu geopolitycznym będzie elementem przetargowym
        w zmaganiach pomiędzy Unia a USA.Sam miód mi się marzył kiedy sobie
        myślałem "kto da więcej"chocieżby za stworzenie przez us-menów swojego,
        któregoś tam stanu który sprawował by kontrolę na osi wschód zachód.Mało
        przewidujący Ci stratedzy którzy tak olali złoty interes chyba że się mylę i
        czas jeszcze nie ten.W każdym razie zgłaszam akces na doradztwo w tym zakresie
      • Gość: Maciek Re: WIZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 10:23
        Wie może ktos cos nowego na temat wiz dla Polakow do USA? Jakis czas temu Kwas
        pojechal "walczyc" o nie, a raczej o ich zniesienie w Waszyngtonie. Po
        przyjezdzie stwierdzil ze zostanie powolana w tym celu miedzypanstwowa komisja
        na "najwyzszym szczeblu". Przewodniczacy i sklad tej komisji mieli zostac
        przedstawieni kilka dni po tej wizycie. Ja jak do tej pory niczego na ten temat
        nie slyszalem...
        Moze zle sluchalem?? :-/
        A co do naszej przyjazni to wiadomo ze jestesmy przyjaciolmi USA na ich
        warunkach i jezeli Kwas stwierdzi ze wychodzimy z Iraku, to okaze sie ze USA
        powiedza ze jestesmy wrednym narodem i ze tak zawsze bylo.
      • Gość: McMac Amerykańska wizja II WŚ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 17:50
        Amerykanie w swojej głupocie są przekonani że to oni pokonali Niemcy w II
        wojnie światowej. Przeciętny Amerykanin z wojny tej zna tylko dwie rzeczy:
        holokaust Żydów i bohaterską inwazję USA w Normandii zakonczoną zwycięskim
        marszem. A prawda jest taka że Niemcy hitlerowskie zostały pokonane przez Armię
        Czerwoną w tytanicznych bitwach na Wschodzie (chociaz szkoda że akurat przez
        nią). Gdy Amerykanie wkroczyli w 1944 r było juz praktycznie po III Rzeszy.
        Niechże więc ten Klein i inni żydo-amerykanie nie pierd-olą.
    • wroc1 Zdają sobie sprawę, że kłamali - to się wycofać 19.03.04, 08:13
      "Wrzawa wokół oświadczenia polskiego prezydenta powstała częściowo dlatego, że przeszło ono dwukrotne tłumaczenie. Amerykanie wzięli je z serwisu francuskiej agencji AFP, w rezultacie słowa "zwodzono nas" zostały przetłumaczone jako "we were taken for a ride", co znaczy dosłownie: "nabrano nas"."

      Przecież Kwach ani razy nie powiedział kto go nabrał.

      A reakcja Krugmana i amerykańskiego autora e-maila do biura PAP w Waszyngtonie, który napisał: "Jeśli Polacy uważają, że ich nabraliśmy, to niech zabierają swoje wojska z Iraku. Nie chcemy ich u boku naszych dzielnych żołnierzy". Jest już mocno nie na miejscu. Jest jednak bardzo wygodna dla nas.
      Dostaliśmy przyzwolenie do wycofania się. Niech ich dzielni żołnierze strzlający do bezbronnych rannych zostaną tam sobie sami. Wycofanie jest jak najbardziej uzasadnione - ktoś kto kłamie będzie kłamał stale - takiej osobie nie można zaufać.
    • Gość: Leo Bulero Jak te Stany nas wydymaly... IP: 62.87.130.* 19.03.04, 08:14
      Oszustwami wciagneli nas w swoja wojne o rope i ponowna elekcje dabyu (oszusta
      wyborczego, alkoholika i analfabety), wcisneli nam jakies zlomowate f16 i nie
      zamierzaja sie wywiazac ze zobowiazan offsetowych, probowali ruchnac Bumar, nie
      zniosa wiz... A my z przyjemnoscia bedziemy dalej dawac sie tak dymac? Mnie juz
      rece opadaja...
    • Gość: Konrad Jak prymitywny amerykanin widzi Polaka? IP: *.telia.com 19.03.04, 08:17
      Amerykanie mysla bardzo stereotypowo. Polaka widzi sie jako " naiwniaka". Taka
      gadka o dlugach moralnych to dla naiwniakow. Niestety uczucia tego nie potrafi
      zrozumiec Polak w Polsce dopuki na wlasnej skorze przez wiele lat nie zrozumie
      zjawiska.Rozumiejac to mozna lekko korygowac Polska dusze przez racjonalne
      postepowanie. Walesa tez powiedzial, ze USA oszukalo go? No i Co? Teraz
      Kwasniewski. No i Co. Ale crassula madrzejszy niz zarowno walesa jak i
      Kwasniewski . Bo mowi ze BMC nie bylo a zolnierze sa. To umiejetnosc. A Polacy
      na to nie wpadli? Musi im to powiedzic adwokat ktorego druga ojczysna jest
      izrael? Wstyd: Ale Kwach tez tej zamej rasy to chyba podwojny agent, wobec
      tego, udaje ze zostal oszukany aby jeszcze w wyborach do raz wybrac. Uwaga na
      Kwacha
        • Gość: Patton Przerzuc sie wiec na przyjazn polsko-niemiecka! IP: *.proxy.aol.com 19.03.04, 18:31
          Albo polsko-francuska, najwspanialszy sojusz militarny XX wieku! Na liscie
          oczekujacych do przyjazni masz Rosjan, Anglikow czy Wlochow. Wszyscy bardzo
          sympatyczni i jak uczy historia bardzo sympatyzujacy z narodem polskim! A
          najlepsza jest tysiacletnia przyjazn polsko-niemiecka i to z tymi dobrymi
          Niemcami z NRD! Czy oprocz Jalty i Teheranu, oczywistych i niedoobalenia
          skutkow II Wojny Swiatowej nie zauwazyles madry Polaku z Ameryki np. co zrobil
          dla niepodleglosci Polski Woodrow Wilson. A moze w Jalcie czy Teheranie,
          Amerykanie mieli powiedziec: ,,dobra ruskie psy, zrywamy z wami sojusz przeciw
          panstwom osi i walczymy o wolna Polske, a jak niechcacy wygra z tego powodu
          Japonia czy Niemcy to kij wam w oko!". I co? Wtedy Amerykanie byliby cool? A
          moze kilka milionow ludzi mialo zginac w obronie niepodleglosci Polski w 1945
          roku, poniewaz Europa byla malo wykrwawiona? Zastanow sie co piszesz i nie
          powielaj tych kretynskich sadow o zdradzie jaltanskiej, bo to najwiekszy belkot
          w dziejach swiata. Amerykanie i Rosjanie uratowali swiat i cywilizacje. I jak
          powiedzial Karski, kto mowi zle o Ameryce w tych kategoriach ten zwyczajnie
          bluzni.
      • Gość: Wqrwiony2 Megalomani zawsze wykazują tendencje do IP: *.crowley.pl 19.03.04, 12:11
        postrzegania wszystkiego w uproszczonych kategoriach - podobnie czynił ZSRR.
        Zawsze łatwiej jest walnać bombą, niż rozwiązać problem bardziej subtelnymi
        metodami politycznymi. Poza tym trzeba utrzymywać społeczne przeświadczenie, że
        wielkomocarstwowość jest potrzebna - gdyby nie było al-Qa'idy, CIA spróbowałaby
        zainicjować jej powstanie. Pamiętasz, jak Izrael współtworzył Hamas?
        Pozdrawiam
        Wqrwiony2
    • Gość: radziwil Re: Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku IP: *.szpital / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 08:17
      "Byłem bardzo rozczarowany, czytając o krytyce wojny w Iraku przez prezydenta
      Kwaśniewskiego i jego planie przedwczesnego wycofania polskich oddziałów.
      Zważywszy na to, co Ameryka zrobiła dla Polski i Europy w czasie II wojny
      światowej i potem, jest jasne, że nie mamy żadnych prawdziwych przyjaciół na
      tym kontynencie".

      Hmm, dla Europy i owszem, dla Polski - fakt, Polska leży w Europie. Może
      teraz odbijemy piłeczkę - co Europa zrobiła dla USA ??? Nic wielkiego, tylko
      stworzyła ten kraj. Niestety wymordowała jej rodowych mieszkańców, a następnie
      osiedliła się na ich miejsce.
      Niestety jak się powiedziała "A", to teraz nie można mówić "B", tak jak to
      uczyniła Hiszpania. Jeśli się wysłało wojsko (od samego początku byłem
      przeciwny temu), to teraz nie można wycofać armii bez
      wcześniejszych "uzgodnień", jak to ma zamiar uczynić Hiszpania. Nikt o tym nie
      mówi, ale Hiszpania stała się (przynajmniej dla Polski) mało wiarygodnym
      partnerem.
    • Gość: borek Re: Bush chce rozmawiać z Kwaśniewskim o Iraku IP: *.cable.mindspring.com 19.03.04, 08:19
      aa co takiego ameryka zrobila dla Polski w czasie II wojny i po wojnie.
      sprzdala nas za swiety spokoj stalinowi, a anglicy przytakiwali z wdziecznosci
      za polskich lotnikow. za te dobrodziejstwa i 50 lat niewoli komunistycznej mamy
      byc tacy wdzieczni. jak powiedzial ten mieszkaniec usa zabierajmy nasze wojska
      i wracajmy do domy. amerykanie nie inwestuja, nie znosza wiz, nie popieraja
      naszych staran o kontrakty i jak tylko francja, niemcy, czy rosja piardna to
      juz nas sprzedaje za paczke zapalek. "pomagali" nam do czasu kiedy to bylo w
      ich imperialistycznym interesie i chcieli rosji utrzec nosa. teraz maja nas w
      dupie. przeprosimy sie z Europa i bedziemy wzorowym obywatelem EU bo to jest
      jedyne postawione na nogach rozwiazanie.
    • Gość: Kod Kto mieczem ..... IP: *.bze.com.pl 19.03.04, 08:26
      Popatrzcie jak cały świat odwraca się od Ameryki, zobaczcie jak wszyscy
      zaczynają im się przeciwstawiać,
      już niedlugo beda sami... A dlaczego? jak myślicie,
      bo zaczęli wojnę w Iraku pod pretekstem pomocy ludziom,ale ci ludzie wcale nie
      chcieli tej pomocy, prędzej czy póżniej sami obalili by Saddama, a prawdziwym
      pretekstem była ROPA i zysk dla wegetującej amerykańskiej gospodarki i rosnące
      bezrobocie, nic innego się nie liczyło !dobrze wiedzieli że Saddam jest słaby i
      nie ma żadnej broni, przekalkulowali i wszczęli wojnę ! Bush zna się na
      biznesie, zarządzał wieloma firmami i tylko o to mu chodzi, o zysk dla swojego
      kraju a nie dobro ludzi, i dlatego zobaczycie teraz w jakim kierunku wszystko
      się potoczy, obserwujcie uważnie jak Ameryka zapłaci za swoją pychę i
      zachłanność.
      • Gość: 90i Re: Kto mieczem ..... IP: *.do.pl / *.generacja.pl 19.03.04, 18:39
        Niestety, chyba nie masz racji. Interwencja w Iraku miała zapobiec nawiązaniu
        silniejszych związków (łącznie ze wspópracą organizacyjną, finansową,
        militarną, szkoleniową i co jeszcze tam chcesz) z Al-Kaidą. Wyobraź sobie, że
        Husajn kupuje materiał rozszczepialny od Korei Północnej (broń biologiczną
        miał!) I zaczyna urządzać świat, razem z terrorystami, po swojemu. Np. razem
        powodują śmierć na początek trzystu tysięcy europejczyków...

        Al-Kaida całkiem serio (znaleziono i opublikowano tem materiały) rozwarzała
        uderzenie porwanym samolotem w bazylikę św. Piotra podczas, któegoś ze świąt
        chrześcijańskich, uznali jedynie, że będzie to mniej spektakularne i zaowocuje
        być może mniejszą liczbą ofiar niż World Trade Center.
        Wyobraź sobie, że 11 września zginął w ruinach np. papież, całe kardynalstwo
        watykańskie i załóżmy dwa ttysiące ludzi.
        Czy nasz stosunek do interwencji w Iraku byłby wówczas inny od dzisiejszego?
        A jeśli tak, to dlaczego?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka